Gość: inte gracja
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.02.05, 07:32
Nie wzięli pod uwagę że przez te lata kiedy podania leżały w szufladach
ludzie którzy je składali musieli coś jeść i gdzieś mieszkać. Pewnie
większość już pracuje. A do pracy i tak przyjmą "cioteczną siostrę cioci Kazi"
i "stryjecznego siostrzeńca wujka Tośka". Oto Polska właśnie.