Gość: jus IP: 5.5R6D* / *.pg.com 24.02.05, 11:08 ...zatrudnic?" co odp na takie pytanie, kiedy pada ono podczas rozmowy kwalifikacyjnej? Bo ja prawde mowiac wpadam w konsternacje... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: abc Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:49 bo mi na tym zalezy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
misspolka Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 12:49 Mieszkam w UK, tu ukonczylam studia i przeszlam wiele interviews i nie pamietam zadnego, w ktorym by nie zadawano mi takiego pytania!W ciagu ostatnich 20 paru lat sama prowadzilam rozne wlasne company i siedze teraz po drugiej stronie stolika i ja zadaje "tough" pytanie dlaczego uwazasz ze powinnam wlasnie Ciebie zatrudnic. Co mozesz mojej company zaoferowac innego od pozostalych osob starajacych sie o to samo miejsce? Wejdz w moje buty. Oglaszam wolne stanowisko.Zglasza sie dajmy na to 50 osob. Wiekszosc z nich bedzie od razu odrzucana bo ich CV, nie spelnia naszych warunkow przyjecia. Inne beda odrzucone, bo po prostu nie mam czasu czytac 20 stronnicowych zyciorysow. Z 50 zostaje mi dajmy na to 5 osob. Te 5 osob posiada to samo wyksztalcenie co Ty, sa w tym samym wieku, maja te same plany i aspiracje, te same doswiadczenia, czasem tez ten sam staz pracy ze wspanialymi wynikami. Proponuje interview z cala piatka. Wiem o wszystkich juz bardzo duzo i nie moge zadecydowac kogo wybrac, wiec pytam dlaczego uwazasz, ze jestes lepszy od pozostalej 4, dlaczego uwazasz ze powinnam zatrudnic wlasnie Ciebie na dane stanowisko a nie ktoregos kandtydata z pozostalej czworki. Ty mi odpowiadasz...ze masz odpowiednie wyksztalcenie...tak to ja juz wiem, bo przeczytalam w twoim CV..OK, uswiadamiasz mnie, ze masz bardzo dobry staz pracy w danej branzy ze wspanialymi wynikami...mhmmm to tez juz wiem, wiec zaczynasz sie powtarzac (a czas leci). Minelo polgodziny,a do tej pory nie uslyszalam od Ciebie nic nowego.Patrze na zegarek. Nadal czekam na odpowiedz "what can you do/provide for us that someone else cannot do/provide?" Dziekuje i prosze nastepnego i nastepnego kandydata. Zadaje to samo pytanie. W koncu przeprowadzajac interview z kolejnym otrzymuje odpowiedz, na ktora czekalam. Dziekuje pozostalym i jedna osoba otrzymuje pozycje w moim company. Dlaczego? Poniewaz dany kandydat przed przyjsciem na moje interview spedzil pare godzin/dni szukajac jak najwiecej informacji o mojej company, o jej strukturze, o tym czym sie zajmuje, jak pracuje/dziala, czego poszukuje. Porobil sobie notaki i je uzywa w czasie interview jako referncje do swojej odpowiedzi.Widze, ze dany kandydat jest przygotowany, entuzjastyczny i dobrze przemyslal swoja przyszla role w mojej company. Slysze w jaki sposob kandydat wykorzystalby swoja dotychczasowa wiedze, umiejetnosci i zdobyte doswiadczenia aby przyczynic sie do lepszego rozwoju czy dzialanosci mojej company. Podoba mi sie kiedy kandydat zadaje tez pytania zwiazane z nasza dzialanoscia czy przedstawia swoje komentarze na ten temat. Chociaz tu musze od razu zaznaczyc, ze nie sa przychylnie widziane wypowiedzi kandyatow, ktorzy na pierwszym interview wytykaja bledy czy uszczerbki danej company wspanialomyslnie oferujac swoje doswiadczenie i wiedze w ich naprawie! Chybaze oferowane stanowisko tego wymaga. Podsumowujac nie ma wlasciwie jednej magicznej odpowiedzi na to co odpowiedziec na to trudne pytanie, a raczej zastanowic sie w jaki sposob na nie odpowiedziec. A to juz bedzie zalezalo od company czy stanowiska, na ktore sie ubiegasz i od tego jak bardzo Tobie zalezy na podjeciu pracy w danej firmie/company. Prosze pamietac, ze company oferujac komus interview juz przegladnela wiele CVs, tak ze mozna powiedziec, ze pzrez zaproszenie Cie na interview - jedna noga juz jestes w danym company. A to juz sukces! Z doswiadczenia swojego i wielu moich przyjaciol i znajomych wiem ze bez wzgledu na branze, kazdy pracodawca poszukuje kogos, ktoryby zrobil roznice w dotychczsowej dzialanosci i przyczynil sie w bardzo pozytywny sposob do ulepszenia czy rozwoju jego company.No coz, w obecnym okresie duzego bezrobocia pracodawcy maja w czym przebierac wiec stawiaja coraz wyzsze poprzeczki nawet na te nizsze stanowiska, nie wymagajace ani wysokiego wyksztalcenia ani doswiadczenia, ale kazdy zapyta "dlaczego akurat Tobie mamy zaoferowac ta prace?" Zycze wszystkim ubiegajacym sie o prace wiele cierpliwosci i osiagniecia wymierzonego celu! Pozdrawiam serdecznie, Ewa Wiltshire obecnie director Au-Pair Agency Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jus Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: 5.5R6D* / *.pg.com 24.02.05, 15:54 bardzo dziekuje za odp, bardzo mi to pomoglo! :)) pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.02.05, 16:01 czy możesz to skrócić i streścić, nie mam czasu na "makaron" a czas leci..... Odpowiedz Link Zgłoś
kapat76 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 16:24 Boss, jesteś boss! Świetny komentarz (może powinienem napisać "comentarz"), żeby hr z "company" mnie zrozumiała? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 24.02.05, 16:35 no my już też takie Amerykany na interview do company chodzimy w lakierkach ja robić troche w USA/Illinois/Chicago(visa-visitor for pleasure B-2) na dachach i teraz na interview ja nie mieć problem Odpowiedz Link Zgłoś
hayek1 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 17:35 Jasssne, kobieta dała BARDZO dobrą, rozsądną, wartościową i wyczerpującą odpowiedź na pytanie, ale oczywiście zawistne polactwo sączy jad za to nieszczęsne "company". Jeśli kobieta dawno w Polsce nie była to skąd ma wiedzieć, że "interview" weszło w zasadzie do języka, a "company" brzmi śmiesznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.mmj.pl / 217.153.84.* 24.02.05, 17:48 Zawistna na pewno nie jestem ale tez mnie irytuje to pisanie "po polskiemu", przeplatajac polski z angielskim na polskich forach, a zdaza sie to na tym forum dosc czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
hayek1 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 17:54 A ja uważam, że to bardzo dobrze świadczy o człowieku, że po wielu latach za granicą wciąż interesuje się polskimi sprawami, zagląda w internecie do polskich gazet, na polskie fora. Jeśli ma przy tym coś ciekawego do napisania to tym bardziej należy się cieszyć. Ja wiem, że często takie wplatanie anglicyzmów to przejaw bufonady, ale tu akurat chyba nie mamy do czynienia z takim przypadkiem. Choć może się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
misspolka Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 22:57 Witam ponownie, nie wiedzialam, ze odpisujac na powyzszy temat rozbujam wokol siebie taka dyskusje! Jezeli urazilam kogos swoimi zwrotami angielskimi wplecionymi w jezyk polski - bardzo przepraszam, nie mialam takiego zamiaru.Ale po prostu nie znam polskiego odpowiednika, albo czasem nie jestem pewna jak go mam uzyc, a wiedzac ze mnostwo Polakow zna dobrze angielski wiec nie myslalam, ze stworzy to taki probelm.Musze sie przyznac, ze z moja ortografia tez nie jest najlepiej, wiec mam nadzieje, ze nikogo nie obraze swoimi bledami: za stylistyke jednak juz nie odpowiadam! Odpowiedzialam na pytanie osoby podpisujacej sie JUS, poniewaz wiem jak ciezko jest o prace i ze wymagania sa coraz wyzsze i uwazalam, ze kazda nawet najmniejsza pomoc czy rada jest lepsza od niczego.Nikt nie jest chodzaca encyklopedia i wychodze z zalozenia, ze kazda rada gdzies kiedys w zyciu sie przyda. Zawsze wychodze z zalozenia, ze kto pyta nie bladzi, albo bladzi o wiele mniej wiec ja tez mam pytanie (aby nie popelnic nastepnej gafy) w jaki sposob przetlumaczyc na polski company (registered, limited, subsidiary, holding etc), firm, buisness, association, corporation,trust, holdings, consortium, syndicate (moglabym dodac jeszcze kilkadziesiat). A propo czy "bufonada" to polski wyraz czy pochodzenia wloskiego? I co on wlasciwie oznacza, bo nie znalazlam go w polsko-angielsim slowniku. Pozdrawiam serdecznie, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 23:16 Nie przejmuj sie, Twoj post byl bardzo duzo wnoszacy do sprawy, a i z jego tresci wynika, ze nie jestes Polakiem, ktory w drugim tygodniu pobytu za granica telefonuje do rodziny mowiac, ze "Musze mowic krotko, bo zostawilem cara na stricie". W kraju mowi sie "firma" ale company bylo w pelni zrozumiale. Odpowiedz Link Zgłoś
hayek1 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 23:33 > consortium, syndicate (moglabym dodac jeszcze kilkadziesiat). A propo A propos > czy "bufonada" to polski wyraz czy pochodzenia wloskiego? I co on wlasciwie > oznacza, bo nie znalazlam go w polsko-angielsim slowniku. Czy to miał być jakiś przytyk pod moim adresem? :/ Polecam słowniki PWN, całkiem przyzwoite. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=5862 Słowo z włoskiego, podobnie zresztą jak "firma". Od "company" różni je to, że "company" nie znajdziesz w polskim słowniku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agulha Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.aster.pl 25.02.05, 01:36 Company w takim kontekście, jak w Pani poście, należałoby oddać jako "firma". Co Pan wniesie do naszej firmy itd, firma nasza zajmuje się... Dokładne typy spółek, wymienione w nawiasie: nie znam biegle tej terminologii, ale "limited" to z pewnością spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (w Polsce pospolicie używa się skrótu "sp. z o.o."). Business to już w zależności od kontekstu. Biznes/biznesowy, służbowy, profesjonalny, a nawet...sprawa, interes (it's none of your business). Bez podania kontekstu nigdy Pani nie uzyska właściwego tłumaczenia. A propos jest zwrotem zapożyczonym z francuskiego i niespolszczonym. Pisownia rozdzielna, z niemym "s" na końcu, jeżeli w środku zdania i "a" jest małe, to z akcentem (accent grave, czyli górny koniec kreski po lewej stronie). Słowo 'bufonada' pochodzi od słowa 'bufon', które do języka polskiego weszło z włoskiego za pośrednictwem francuskiego, a w ogóle wywodzi się z łaciny. Oznacza 'popisywanie się, pozowanie na kogoś ważnego'. Z łatwością znalazłam go w nowym Wielkim Słowniku Polsko-Angielskim (Oxford). Jeżeli nadal używa Pani słownika Stanisławskiego, z serca radzę kupić sobie słownik Oxford - są znakomite. Jako angielski odpowiednik 'bufonady' podano tam 'braggadocio'. Hmm, ciekawe swoją drogą, czy to właściwa pisownia, ten angielski wyraz z pewnością również pochodzi z włoskiego, więc dlaczego nie - doccio? Obecnie wiele polskich wydawnictw i księgarni prowadzi sprzedaż internetową z wysyłką za granicę. Osoba, której naprawdę jest to potrzebne, z łatwością może nabyć słowniki ekonomiczne lub biznesowe, słowniki pol-ang i ang-pol oraz słownik wyrazów obcych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
misspolka Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 25.02.05, 02:37 Juz odpowiadam naprawde po raz ostatni i sama nie bede pytala o nic tez bo widze ze szalenie odbiegamy od pierwotnego tematu zalozonego przez JUS!!!! Do Szanownego Pana "doradca1" Wyszukiwanie bledow, lub dziury w calym powinno byc Pana specjalizacja, wiec nie dziwie sie ze dopatrzyl pan sie takowego w moich odpowiedziach.Szkoda, ze nigdy sie nie dowiem jakiego :). Do osoby podpisujacej sie "agulha" Dziekuje za cenne wskazowki i slownictwo, na pewno sie przydadza.Wiem, ze mozna kupic wiele specjalistycznych ksiazek/slownikow polsko-angielskich, niestety nie jest to mi az tak potrzebne poniewaz przeprowadzam rozmowy w jezyku angielskim.Co do Stanislawskiego slownika, to chyba zgodze sie jest szalenie przestazaly. Prosilabym juz nie odpowiadac na ten moj komentarz, a dodac naprawde cos konkretnego na temat rozmow kwalifikacyjnych i na temat przedstawiony przez JUS "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy zatrudnic...".. Jeszcze raz dziekuje wszystkim za cenny wklad i porady. Zycze milej nocy, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
allessia Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 25.02.05, 09:36 Przepraszam, ale nie znasz polskiego odpowiednika slowa "company"? Odpowiedz Link Zgłoś
doradca1 Szanowna Pani 25.02.05, 01:23 Popełniła Pani jeden bardzo poważny błąd w trakcie wyjaśniania swojego "profesjonalnego" podejścia do potencjalnych pracowników. Jaki to błąd to już za darmo Pani nie wyjaśnie. Mamy kapitalizm i porady drogo kosztują. Żegnam i życze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: countryman Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:58 misspolka napisała: > Inne beda odrzucone, bo po prostu nie mam czasu czytac 20 > stronnicowych zyciorysow. well, well, well... what can i say ... maybe a change of profession is needed??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wasyl9 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 17:49 Bo ja wiem i potrafię to czego wy nie wiecie i nie potraficie. A co to takiego? Jak mnie zatrudnicie to się dowiecie. Nie zdradzam tajemnic za darmochę. Odpowiedz Link Zgłoś
oban Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 23:47 No i po pracy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofsf Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 24.02.05, 23:50 Gość portalu: jus napisał(a): > ...zatrudnic?" > > co odp na takie pytanie, kiedy pada ono podczas rozmowy kwalifikacyjnej? > > Bo ja prawde mowiac wpadam w konsternacje... Odpowiadasz: " To juz sam wiesz dlaczego...Tato...." Odpowiedz Link Zgłoś
misspolka Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 25.02.05, 00:58 Dobry wieczor to znowu ja. Dziekuje za mile slowa jak i slowa krytyki. Do Osoby podpisujacej sie Hayek1 - nie, to nie byl zaden przytyk, poprostu nie wiem co to znaczylo,a skojarzylo mi sie to z buffo/buffi z wloskiego to spiewak komicznych oper, stad tez zadalam pytanie. Co do nazwy "company" to znalazlam w slowniku polskim J. Stanislawskiego, ktory tlumaczy to jako "spolka"...niestety nie zgodzilabym sie z tym okresleniem rowniez...No ale osoba podpisujaca sie JUS nie zalozyla tego watka, abysmy dociekiwali moje czy kogokolwiek jezykowe bledy wiec, jestem ciekawa czy inne osoby maja cos do wypowiedzenia sie na temat rozmow:) pracodawcow z przyszlymi/potencjalnymi pracwnikami. Ciekawa jestem, czy ktos z polskich pracodawcow moze dac tutaj pare swoich cennych uwag i porad. Na pewno beda mile widziane i wziete pod uwage przez osoby szukajace pracy i przygotowujace sie do takiej rozmowy kwalifikacyjnej. Pozdrawiam serdecznie z zasypanego sniegiem Londynu, Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 25.02.05, 11:11 no ja być szef obecnie w Polska, ja mieć dużo $$$ na bank account, ja mieć Mustang, ja jechać do supermarket(Am.Eng.-"MALL") co weekend, ja mieć Plazma w dom, w USA miec LCD Odpowiedz Link Zgłoś
hayek1 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 25.02.05, 12:44 A ten znowu swoje. :) Za pierwszym razem to bylo głupie, ale śmieszne, a teraz nawet śmieszne nie jest. A "mall" != "supermarket". Odpowiedz Link Zgłoś
hayek1 Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. 25.02.05, 12:42 > Co do nazwy "company" to znalazlam w slowniku polskim J. Stanislawskiego, > ktory tlumaczy to jako "spolka"...niestety nie zgodzilabym sie z tym > okresleniem rowniez... A to czemu? Wydaje mi się właśnie, że to właściwe określenie. Z punktu widzenia języka potocznego ciśnie się co prawda na usta słowo "firma" albo "przedsiębiorstwo", ale w terminologii fachowej (prawnej) te określenia znaczą zupełnie co innego. Firma to, mówiąc skrótowo, nazwa, a przedsiębiorstwo to pewien byt materialny (jedna spółka może mieć wiele przedsiębiorstw). Tymczasem słowo "company" wydaje się oznaczać właśnie pewną osobę prawną, a nie firmę czy przedsiębiorstwo (wnioskuje to z takich zwrotów jak "public company" = "spółka akcyjna", "limited company" = "sp. z o.o." itd). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzykacz Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: 212.160.172.* 25.02.05, 12:07 Uważam że idaealnie przygotowany kandydat to taki który dowiedział się jak najwięcej o firmie do której aplikuje, ale również przeprowadził gruntowne wywiady z jak największą ilością osób czekających razem z nim na interwiu na korytarzu, by móc uczciwie i zgodnie z prawdą odpowiedzieć na pytanie "w czym jestem lepszy od pozostałych kandydatów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mt Re: "dlaczego to wlasnie Pania/Pana powinnismy".. IP: 195.187.80.* 25.02.05, 15:15 Byłem chyba gdzieś na 20 rozmowach w sprawie pracy i zawsze wychodziłe jakieś dziwne akcje i oczywiście roboty nie dostawałem. Dlaczego??? Dlatego ze naczytałem się durnych poradników i nasłuchałem porad "fachowców". Bez urazy, ale takie rady są guzik warte (to do pani z HR). Poszedłem na rozmowę trzy razy bez przygotowania (jedynie czytałem o firmach w internecie)i od razu mnie wybrali. Jedni nie oddzwonili, a z dwóch ofert wybrałem ciekawszą (przynajmniej wtedy myślałem, że jest ciekawsza :) ). Jedna kobitka z HR powiedziała, że już dawno nie rozmawiała z "normalnym" kandydatem. Normalnym, czyli takim który jest szczery, konkretny i nie kombinuje. Pomimo, że miałem gorsze kwalifikacje od innych dostałem robotę. W firmach patrzą na to czy człowiek nie jest burakiem i czy da się z nim wytrzymać (jakby nie patrzeć 1/3 życia). Wszystkiego się można nauczyć, albo douczyć. Teraz zmieniam pracę i sytacja podobna. Trzy razy byłem i w miesiąc już dwie zaawansowane rekrutacje. Pozdrawiam i proponuje spróbować mojej metody, co szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś