Gość: mama
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.02.05, 16:12
No właśnie. Od roku "siedzę" w domu z dzieckiem i chciałabym już wrócić do
pracy zawodowej. Jednak na kazdej rozmowie kwalifikacyjnej wypływała kwestia,
co robiłam przez ostatni rok. Jak mówiłam ,ze zajmowałam się dzieckiem, to
nigdy nie byłam zaproszona na kolejną rozmwę. A zawsze analizuję sobie jak mi
poszła rozmowa i wychodzi mi na to,że jedynym słabym punktem jest bycie mamą
malutkiego dziecka. I nie dociera do prowadzących rozmowę, że jest jeszcze
instytucja dziadków, wspieranych częściowo przez nianię. Pracodawcy zakladają
z góry, że nie będę dyspozycyjna. I gdzie tu polityka prorodzinna w kraju o
ujemnym od dwóch lat przyroście naturalnym? Może w takim razie powinnam
zataić jakoś fakt posiadania dziecka, ale co w takim mam razie mówić?