Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      ile zapłacić za kserowanie?

    IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 07.06.02, 21:15
    Pytanie jest całkiem serio. Moja firma poprosiła panie sekretarki ze szpitala,
    który dla nas wykonuje pewne prace, o wykonanie określonej pracy ekstra. Praca
    ta polegała na skserowaniu pewnych dokumentów. Nie było to aż takie banalne: z
    księgi z dokumentacją każdego pacjenta należało z kolejnych
    plastykowych "kieszeni" wyjmować wszystkie papiery, wybierać te do skserowania,
    kserować, wkładać z powrotem. Dość męczące. Niektóre dokumenty trudne w
    kserowaniu (np. ekg). Koszt "surowca" został pokryty - kupiliśmy oddziałowi
    drogi wkład do ksero. Ale teraz trzeba rozliczyć ludzką pracę :-)). Wszystko
    oczywiście legalnie - jednorazowa umowa zlecenie. Szefowa uznała, że będzie
    płacić od strony. I teraz DRAMAT - żadna z zainteresowanych stron nie ma
    nijakiego pomysłu, jaka stawka byłaby godziwa, rozsądna, sprawiedliwa.
    Może ktoś z Was zlecał/zleca komuś tego typu robotę i ma pojęcie o stawkach?
    Naprawdę Was proszę - powiedzcie, bo mamy kłopot!
      • Gość: Jasio Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 06:36
        Agulha.
        Takie prace nalezy rozliczac godzinowo, a jeszcze lepiej umuwic sie co do kwoty
        za calosc pracy. Poza tym sprawe rozliczen nalezy ustalic przed zleceniem pracy
        a nie po, bo wtedy zawsze wyjdzie z tego "smierdzace jajo". Jak szefowa chce
        to rozliczac "od strony", to niech sama pobawi sie kopiowaniem z godzine i
        zobaczy ile stron odbije. Teraz nalezy juz tylko ustalic zetelna stawke
        godzinowa i podzielic przez nia ilosc stron.
        Sadzac z twojego postu "szefowa" nie potrafi tak sprawy zalatwic zeby wszyscy
        byli zadowoleni. Trzeba byc FAIR w stosunku do firmy i do pracownikow
        wykonywujacych dla niej prace. Niestety, bez takich umiejetnosci nie da sie byc
        KIEROWNIKIEM.
        Pozdrowienia
        • Gość: Jasio Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 06:53
          Zapomnialem dodac, jak u mnie przepisy ustalaja stawke godzinowa za prace poza
          godzinami. Przez pierwsze trzy godziny jest to podstawowa stawka godzinowa
          (miesieczny zarobek brutto podzielony przez srednia ilosc godzin) x 1.5 (150%).
          Pozniej placi sie 200% podstawowej stawki godzinowej. W weekendy podobnie,
          pierwsze trzy godziny 150%, pozostale 200%. Jak robota jrst paskudna, to szef
          potrafi dolozyc i za caly czas placi 200%.
          Pozdrowienia
          • Gość: Kris Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.06.02, 15:16
            Pozazdroscic takiego szefa!!!
            Dla takiego firmy warto byc lojalnym pracownikiem.
            Szacunek = Sukces
            Pozdrawiam:)
          • Gość: agulha Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.toya.net.pl 10.06.02, 18:22
            Fajnie masz :-((. Mnie za nadgodziny nie płacą wcale, to tak na marginesie. Ale
            w przypadku opisanym przeze mnie dowcip polega na tym, że te panie nie są
            naszymi pracownicami, więc nie mają u nas żadnej stawki godzinowej. Ich pensje
            są zapewne rzędu 700-800 zł na miesiąc, bo to budżetówka, ale za pracę dla
            FIRMY na pewno oczekują więcej, niż sześć złotych za godzinę!! I to prawda, że
            firmy takie jak nasza płacą więcej...
            • Gość: Jasio Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 07:00

              Czesc Agulha
              Wyglada na to ze twoja szefowa chce byc cwana, albo jest glupia (przepraszam za
              ostry komentarz). Nie umowila sie z dziewczynami przed robota, bo jakby im
              zaproponowala 6 zl za godzine, to sama musialaby robic odbitki. Nie chce im tez
              zaplacic oczekiwanej stawki, bo to wygladaloby drogo i mysli ze naczelny tym
              sie nie zachwyci. Wybiera wiec takie rozwiazanie, ze daje robote bez ustalenia
              stawek. Dziewczyny sie ciesza ze zarobia, zasuwaja wieczorami, a teraz jest
              problem, jak im powiedziec ze malo dostana. I szefowa wyslala ciebie, zebys
              zrobila brudna robote.
              Problem jest o tyle trudniejszy, ze dziewczyny tez pewnie nie wiedza ile za
              taka robote nalezaloby wziasc, i oczekuja majatku.
              Co ja bym zrobil?
              Ile zarabia referentka w waszej firmie? Np. 1600 zl brutto. To wypada okolo
              10 zl/godz. Teraz zalezy jaka to byla pilna robota. Jak niezbyt pilna i
              dziewczyny nie musialy siedziec wieczirami to placisz 10 x 1.5 = 15 zl/godz.
              Jak byla pilna, i ktos zarwal pare nocy, to dajesz 100% ekstra, czyli 20 zl.
              Oczywiscie mozna negocjowac cos pomiedzy powyzszymi stawkami, ale nie nalezy
              odbiegac za daleko od ogolnej zasady
              Placi sie tez za rzeczywisty czas, a nie za naciagane 48 godz na dobe.
              Jak sie takie rozwiazanie szefowej nie podoba, zo zapytaj ja co proponuje. Jak
              powie ze nie wie, to niech nie zabiera glosu.
              Mysle, ze dziewczyny tez beda mialy klopot z odrzuceniem takiego rozliczenia.
              Po prostu, jezeli stawka nie byla ustalona przed robota, to na okazyjna cene
              nie bardzo mozna liczyc, bo zrobi to bardzo zla atmosfere. Jak wam na
              atmosferze nie zalezy, to mozecie dziewczynom nic nie zaplacic. Przeciez nie
              podpisaly zadnej umowy. Szefowa moze byc szczesliwa z takiego pomyslu.
              Chetnie przeczytam o koncu sprawy na tym forum.
              Pozdrowienia
      • Gość: ida Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.csk.pl 11.06.02, 07:27
        No nie przesadzajmy z tym rozliczaniem godzinowym. Umowa o dzieło, stawka w
        przeliczeniu na dokumenty jednego pacjenta, wzięta zupełnie z księżyca (ale nie
        demoralizująca za bardzo personelu medycznego ;-)
        Ile czasu to paniom zajmie to już ich prywatna sprawa.

        No i na przyszłość trzeba pamietać, że taka umowę podpisuje się przed faktem a
        nie po.A przynajmniej przed faktem uzgadnia sie stawkę. Jak panie sie nie
        zgodzą na proponowaną ( np. bo " firma taka a taka to płaci więcej" :-), to
        zawsze można ją podnieść. A z tymi godzinami to jest troche tak jak "czy się
        siedzi, czy się leży..." Jeśli coś jest wymierne, to absolutnie nie rozliczać
        się na godziny.
        • Gość: agulha Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.toya.net.pl 11.06.02, 07:56
          Ida, my się chyba skądś znamy :-)) (z innych wątków). Plozdroofka! I liczę na
          Ciebie, że mi coś konkretnego doradzisz...
          Heh, wysłuchałam napaści na moją szefową; nie jestem może jej specjalną fanką,
          ale tutaj złych intencji ona nie miała. Naprawdę nie chodziło jej o to, żeby
          kogoś naciągać i wykorzystać...oczywiście macie rację, że stawki powinno się
          ustalać przed robotą, no ale stało się! Natomiast obraz odmalowany przez
          jednego z przedmówców (praca po nocach) nie jest prawdziwy...tu jest Polska,
          fuchy robi się w godzinach pracy, o ile się orientuję panie robiły to może ze 3
          dni, ale wplatając tę robótkę w tok normalnej swojej pracy, może zostały z
          godzinę dłużej.
          Ani ja, ani szefowa nie miałyśmy niecnego zamiaru płacić im po 6 zł za godzinę,
          ale była mowa o stawce zależnej od pensji, więc chciałam Wam właśnie pokazać,
          że to się w danym przypadku nie nadaje.
          Co gorsza, w naszej firmie...nie ma referentów! jest malutka i są sami
          pracownicy merytoryczni, którzy niestety sami sobie muszą m.in. pisać proste
          pisma, wysyłać faksy, pakować paczki itd itp. Chodzi mi o to, że nie można się
          odnieść do jakiejś konkretnej sumy jako stawki godzinowej sekretarki w naszej
          firmie.
          Ostatnio upadam na duchu i skłaniam się do rozwiązania typu "200-300 złotych od
          osoby" - przeliczę to wstecz na liczbę stron (jestem w stanie obliczyć, ile ich
          było) i zobaczę, jaka stawka za stronę wyjdzie...
          • Gość: Jasio Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 08:58
            Gość portalu: agulha napisał(a):

            > Ida, my się chyba skądś znamy :-)) (z innych wątków). Plozdroofka! I liczę na
            > Ciebie, że mi coś konkretnego doradzisz...
            > Heh, wysłuchałam napaści na moją szefową; nie jestem może jej specjalną fanką,
            > ale tutaj złych intencji ona nie miała. Naprawdę nie chodziło jej o to, żeby
            > kogoś naciągać i wykorzystać...oczywiście macie rację, że stawki powinno się
            > ustalać przed robotą, no ale stało się! Natomiast obraz odmalowany przez
            > jednego z przedmówców (praca po nocach) nie jest prawdziwy...tu jest Polska,
            > fuchy robi się w godzinach pracy, o ile się orientuję panie robiły to może ze 3
            >
            > dni, ale wplatając tę robótkę w tok normalnej swojej pracy, może zostały z
            > godzinę dłużej.
            > Ani ja, ani szefowa nie miałyśmy niecnego zamiaru płacić im po 6 zł za godzinę,
            >
            > ale była mowa o stawce zależnej od pensji, więc chciałam Wam właśnie pokazać,
            > że to się w danym przypadku nie nadaje.
            > Co gorsza, w naszej firmie...nie ma referentów! jest malutka i są sami
            > pracownicy merytoryczni, którzy niestety sami sobie muszą m.in. pisać proste
            > pisma, wysyłać faksy, pakować paczki itd itp. Chodzi mi o to, że nie można się
            > odnieść do jakiejś konkretnej sumy jako stawki godzinowej sekretarki w naszej
            > firmie.
            > Ostatnio upadam na duchu i skłaniam się do rozwiązania typu "200-300 złotych od
            >
            > osoby" - przeliczę to wstecz na liczbę stron (jestem w stanie obliczyć, ile ich
            >
            > było) i zobaczę, jaka stawka za stronę wyjdzie...

            Prosty rachunek. Trzy dni , ok 9 godz dziennie to 27 godz. Przy 200 zl
            proponujesz im 7. 40 za godzine, czyli nie duzo wiecej, niz 6 zl. Przelicz sprawe
            jeszcze raz. To, ze robota byla wykonywana w czasie zatrudnienia przez inna
            instytucje nie ma tu nic do rzeczy.
            Pozdrowienia


        • Gość: Jaso Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 08:49
          Gość portalu: ida napisał(a):

          > No nie przesadzajmy z tym rozliczaniem godzinowym. Umowa o dzieło, stawka w
          > przeliczeniu na dokumenty jednego pacjenta, wzięta zupełnie z księżyca (ale nie
          >
          > demoralizująca za bardzo personelu medycznego ;-)
          > Ile czasu to paniom zajmie to już ich prywatna sprawa.


          Reprezentujesz tutaj typowo polski punkt widzenia. Stawka "wzieta zupelnie z
          ksiezyca". Jak sie glupie dziewczyny zgodza robic za darmo, to czemu nie.
          Przestrzegam wszystkich w tym miejscu przed niewlasciwie wynagrodzonym
          pracownikiem. Nalezy oczekiwac kiepskiej jakosci pracy z duza iloscia bledow, nie
          wykonana w terminie. Poprawianie czegos takiego moze byc bardzo kosztowne nawet
          jezeli mowimy tutaj o takiej z pozoru prostej pracy jak opisana powyzej.


          > No i na przyszłość trzeba pamietać, że taka umowę podpisuje się przed faktem a
          >
          > nie po.A przynajmniej przed faktem uzgadnia sie stawkę. Jak panie sie nie
          > zgodzą na proponowaną ( np. bo " firma taka a taka to płaci więcej" :-), to
          > zawsze można ją podnieść.

          To jest podstawa zawierania jakichkolwiek umow. Panie, nie wiedzialyscie o tym
          wczesniej?

          A z tymi godzinami to jest troche tak jak "czy się
          > siedzi, czy się leży..." Jeśli coś jest wymierne, to absolutnie nie rozliczać
          > się na godziny.

          Przed negocjacja musisz wiedziec, ile rzeczywiscie robora jest warta. Jak tego
          nie wiesz, to co chcesz negocjowac? Najprostszym sposobem oszacowania
          rzeczywistej wartosci pracy jest godzinowa jej wycena. Niestety, zeby to zrobic,
          trzeba sie znac na danej robocie. Okreslenie "czy sie stoi......." nie ma z tym
          nic wspolnego.

          Pozdrowienia

          • Gość: ida Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.csk.pl 11.06.02, 09:29
            Gość portalu: Jaso napisał(a):

            >
            > Reprezentujesz tutaj typowo polski punkt widzenia. Stawka "wzieta zupelnie z
            > ksiezyca". Jak sie glupie dziewczyny zgodza robic za darmo, to czemu nie.
            > Przestrzegam wszystkich w tym miejscu przed niewlasciwie wynagrodzonym
            > pracownikiem. Nalezy oczekiwac kiepskiej jakosci pracy z duza iloscia bledow, n
            > ie
            > wykonana w terminie. Poprawianie czegos takiego moze byc bardzo kosztowne nawet
            >
            > jezeli mowimy tutaj o takiej z pozoru prostej pracy jak opisana powyzej.
            >


            Ja nie wiem dlaczego mielibyśmy w Polsce wprowadzać wzorce amerykańskie. Stawka
            godzinowa nie nie ŻADNĄ, ale to ŻADNĄ gwarancją, ze robota zostanie wkonana
            dobrze i na czas. Umowa o dzieło przecież wcale nie wyklucza ustalenia teminu
            wykonania zlecenia. W umowie zawiera się klauzulę, że pieniądze zostaną wypłacone
            po kontroli jakości wykonania zlecenia. Zrobią źle, możesz nie przyjąć. Ich
            sprawa jak do tego podejdą. I moim zdaniem, właśnie to jest podejście z dużo
            większą dozą zdrowego rozsą dku niż rozliczanie kogoś od godziny. Rozliczac kogos
            od godziny można wtedy jak czyjaś obecność jest konieczna od godziny tej i tej do
            godziny tej i tej, jak np. pracę recepcjonistki, która musi być w firmie
            fizycznie, i nie jest rozliczana od tego ile telefonów na dzień połaczyła. No bo
            w którymś momencie może powiedzieć, że wykonała już swoją "normę" godzinową co do
            liczby tych telefonów, i idzie do domu. A wy radźcie sobie sami. To jest chore.

            A to "czy się stoi czy się leży" ma znaczenie, bo panie mogą tę zamą pracę równie
            dobrze wykonać w 3 dni jak i 2 tygodnie. Kto im to udowodni. Będziesz stał nad
            nimi z zegarkiem w ręku?


            A w ogóle to najlepiej takie sprawy jak kserowania dokumentacji podczepić do
            jakiejś większej umowy. np. umowy samego badacza-że wynagrodzenie określone w
            umowie obejmuje to, to i to. I wtedy to juz jest jego sprawa jak on to zrobi. Was
            to zupełnie nie obchodzi. Na koniec chcecie mieć kopie wszystkich wyników badań,
            dzienniczków pacjentow itp. Oczywiście jest jeden warunek- projekt badania musi
            być dokładnie przemyślany od początku do końca, a nie, że w połowie(albo i pod
            koniec ktoś tam się namyślił, że mu będzie potrzebne jeszcze to i to). A z tym to
            już różnie bywa...
            • zlotyrybek Re: ile zapłacić za kserowanie? 11.06.02, 09:38
              Czy mnie się wydaje czy na świecie istnieje coś takiego jak budżet badania ?
              Czy nie można tam zajrzeć i ocenić ile kasy można jeszcze na coś wydać ? I
              dogadać sie z paniami na określoną kwote i termin. Człowiek nie powinien
              zarobić mniej za dzień pracy niż 85 pln na rękę (ale to oczywiście tylko mój
              punkt widzenia). Wszystko zależy od tego na ile stać pracodawcę i czy pracownik
              zaakceptuje warunki pracodawcy. Jeśli jest już "po robocie" to trochę głupio
              zapłacić tyle, że wspomniane panie nie będa szczęśliwe, bo nigdy więcej nikomu
              nie pomoga w tej sytuacji. Ale nie zapomninajmy o zdrowym rozsądku i o
              zasadzie , że "tyle dostaniesz ile klient będzie chciał zapłacić".....
              • Gość: agulha Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 12.06.02, 00:36
                Nie można też dać zbyt dużej stawki z uwagi na takie czynniki: a. jeśli w pól
                dnia zarobię pół mojej pensji, to co ta pensja warta? b. inni pracownicy mogą
                być zawistni c. osoby wykonujące przy tym projekcie pracę merytoryczną nie mogą
                dostać mniej, no nie?
                Ida - w tym właśnie rzecz, że sponsor ocknął się, że chce te papierzyska, po
                jakichś 4 miesiącach od początku badania (badanie - około 140 dni na
                pacjenta) :-((
                • Gość: MM Re: ile zapłacić za kserowanie? IP: *.ny5030.east.verizon.net 14.06.02, 04:15
                  Z tego co mi sie wydaje to ta firma nie jest twoja... wiec daj im tyle ile
                  maksymalnie mozesz im dac. Twoj szef, czy wlasciciel tak bardzo nie zbiednieje.
    Pełna wersja