Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.05, 18:05 Asiu, podziwiam Cię. Ania Woźniak-Salomonowska Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Agnieszka Re: Wróciłam po sześciu miesiącach IP: 81.15.213.* 24.04.05, 11:20 nie znam sie na przepisach prawa pracy dlatego nie wiem czy moja pracodawczyni postapila ze mna slusznie.Zawarla ze mna umowe na czas okreslony od 01.01- 31.12.2003 a nastepne przedluzyla ja o nastepny rok czyli 01.01-31.12.2004r. 23.12.2004r. urodzilam synka umowa wygasla 31.12.04 i nie zostala mi przedluzona, macierzynski wyplacil mi ZUS. Czy tak mogla postapic. Jezeli ktos wie jek powinna w tej sytuacji postapic to prosze o kontakt telefoniczny 505- 246-442 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kura domowa Re: Wróciłam po sześciu miesiącach IP: *.cust.tele2.fr 24.04.05, 12:19 Po przeczytaniu artykułu narzuciło mi się jedno pytanie Czy warto niszczyć zdrowie psychiczne swoich dzieci dla zaspokojenia swoich ambicji zawodowych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Wróciłam po sześciu miesiącach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 12:26 Tu nie tylko chodzi o ambicje. Łatwiej pracować niż wychowywać dzieci - mniej obowiązków i w każdej chwili ( jak masz naprawdę dosyć)można wyrwać się z pracy. No i się zarabia pieniądze które mozna wydać na głupoty - takie złudne szczęście. A dzieci zostawić sie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
anula36 Re: Wróciłam po sześciu miesiącach 24.04.05, 12:54 a moze te pieniadze wydaje sie tez na dzieci- nie pomyslales o tym?? Nie zawsze da sie utrzymac 4 osoby z jednej pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kura domowa Re: Wróciłam po sześciu miesiącach IP: *.cust.tele2.fr 24.04.05, 22:56 Autorka artykułu napisała, że obawiała się o swoją pracę, nie wspomniała, że musiała do niej wrócić ze względów finansowych. Wniosek jest prosty, więc nie zarzucaj mi, bezmyślności. Odpowiedz Link Zgłoś