Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Dlaczego tu sie wszyscy tak przechwalaja?

    IP: *.HRZ.Uni-Oldenburg.DE 11.06.02, 11:08
    Duzo watkow na tym forum to zwykle balwochwalstwo.Kazdy sie przechwala nad
    jakimi to on fuzjami nie pracowal ,albo jak to on przewyzsza wszystkich innych
    swoja genialnoscia.A pozniej sie dziwia jak ich zredukuja - i cala frustracja
    wychodzi bokiem.Pamietajcie,ze cecha kazdego dobrego menedzera jest pokora, a
    tej niestety niektorym tu brakuje.
      • Gość: bobas Re: Dlaczego tu sie wszyscy tak przechwalaja? IP: *.sap.com / 10.31.180.* 11.06.02, 12:19
        ladnie to ujales
        pokora i dystans do zycia


        Gość portalu: bateman napisał(a):

        > Duzo watkow na tym forum to zwykle balwochwalstwo.Kazdy sie przechwala nad
        > jakimi to on fuzjami nie pracowal ,albo jak to on przewyzsza wszystkich innych
        > swoja genialnoscia.A pozniej sie dziwia jak ich zredukuja - i cala frustracja
        > wychodzi bokiem.Pamietajcie,ze cecha kazdego dobrego menedzera jest pokora, a
        > tej niestety niektorym tu brakuje.

      • zlotyrybek Re: Dlaczego tu sie wszyscy tak przechwalaja? 11.06.02, 12:47
        i dlatego niewielu managerow tu pisze...
      • windows3.1 poważnie? 11.06.02, 13:54
        a mi się wydaje, że to forum jest zdominowane przez bezrobotnych, poszukujących
        itd. Które to wątki są o tych fuzjach, z przyjemnością poczytam. Wątków z
        bzdurnymi tytułami w ogóle nie otwieram, może tam się kryją te ciekawe posty?

        Z tym przechwalaniem się to pewnie racja, anonimowośc forum nie sprzyja
        samokontroli. Ale niektórych managerów łatwo poznać po składni, ortografii i
        ogólnej logice wywodu.

        PS. Twój post też dobrze pasuje do konwencji pouczająco-przewyższającej, że tak
        powiem.
      • Gość: bateman Re: Dlaczego tu sie wszyscy tak przechwalaja? IP: *.hrz.uni-oldenburg.de 12.06.02, 12:52
        ja nie pouczam ani nie przewyzszam ,tylko po prostu stwierdzam.Do tego nie
        pisze wcale ,ze wszyscy sie "przechwalaja" ,ale jak poczytasz niektore watki
        troche uwazniej to zauwazysz pewna prawidlowosc - to zawsze te same
        osoby.Nickow nie chce tu podawac ,bo to by pewnie wywolalo huragan krytyki i te
        wszystkie "genialne japiszony" wydrapaly by mi mi przyslowiowo oczy.
        • tomek_1970 Re: Dlaczego tu sie wszyscy tak przechwalaja? 12.06.02, 15:04
          Hej chlopaki i dziewczeta, troche tolerancji. Nikt tu sie nie stara wywyzszyc i
          ch (a moze samo H)elpic swoimi zarobkami, jest to po prostu forum wymiany
          wiedzy otym, gdzie i ile da sie zarobic, mozna sobie poprawic humor, wpisujac
          bajecznie okraglasuma, ktora wpada na konto, albo dac upust dreczacej
          frustracji. Jest to tez kopalnia wiedzy - doswiadczenia, zdobytej na obcym
          karku. Tak wiec mysle, ze spojrzmy na to zdziebko bardziej optymistycznie, bez
          tej nadetej fanfonady i pokory wobec przeciwienstw losu i diali wiedzo czego
          jeszcze (ufff, ale "przywalilem" - ale bez uszczypliwosci, ot tak).
          Co do poprawnosci oftograf., to nadmienie, ze medium elektroniczne jest
          powszechnie uwazanae na calym swiecie, jako jedno z niewielu, gdzie dopuszcza
          sie mozliwosc zaistnienia, bledow styl. skladniowych, leksykalnym i ortograf.
          Malo tego, preferuje sie onomatopeje i takie inne (uhhh, ahhh - chyle jednak
          czola przed cala rzesza purystow jezykowych) ....

          pozdro tomek
          • windows3.1 no, to mnie uspokoiłeś z tą ortografią. 12.06.02, 16:41
            Bo już się bałem, że admin mnie wyrzuci za to "s" zamiast "ś"...

            Ale wiesz... dziwne uczucie... jakoś tak wolę kiedy ktoś pisze bez błędów niż z
            błędami... i co gorsza, od razy nabieram do takiego ktosia więcej zaufania... jak
            to pozory potrafią mylić, ilu wspaniałych managerów wyrosło, a przecież w
            międzyczasie od pucowania butów do zarządzania fuzjami nie zdążyli zdać matury...

            co zrobić, w tym postmodernistycznym świecie bez drogowskazów rytualnie chwytamy
            się starych, dawno nieaktualnych sposobów.
    Pełna wersja