Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help!

    21.03.05, 18:07
    Co miesiąc dostaję do ręki podpisany druczek z info, że składki są
    odprowadzane. Wiem jednak, że żaden ZUS nie jest, nie był, i nie będzie
    płacony. Pomijając, że firma to przekręt, pomóżcie mi wykombinować:

    - jakie są dla mnie konsekwencje niepłacenia ZUS-u, (no oprócz tych,
    że "nagle" się dowiem, ze do emeryturki mi brakuje tego i owego, i ze prędzej
    czy później służba zdrowia się zorientuje);
    - jak poruszyć ten temat, nie wsypując "informatora" - pracuje nas tu
    garstka, jak uderzę do pana prezesa z pytaniem, od razu się zorientuje, kto
    sypnął;
    - może można uderzyć do samego ZUSu? Kurcze, może po prostu nie powinnam mieć
    skrupułów, zalezy mi jednak, żeby do lipca brać kasę (niemałą) i wytrwać tu
    jeszcze tych parę miesięcy. Mam jednak wrażenie, że jak na własne życzenie
    wypiszę się z tej instytucji, to NIC nie załatwię i rok z życiorysu.

    Help!
      • chicarica Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 21.03.05, 19:28
        Donos do państwowej inspekcji pracy i do zusu.
      • Gość: Madzia Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.05, 21:39
        Ty nie ponosisz żdnych konsekwencji, bo odprowadzenie składek ZUS jest
        obowiązkiem pracodawcy, gdyż potrąca Ci tę kwotę z pensji. Jedynym wyjściem
        jest powiadomić PIP. Śmiesznym wydaje mi się pisac donos do ZUSu, bo przeciez
        oni maja wglad w oplacane skladki i wczesniej czy pozniej zaczna sie kontrole u
        takiego pracodawcy. Choc w mojej firmie pracodawca od roku nie zapłacił składek
        ZUS i nic się z tym nie dzieje;( Czyz Nasza polska, szara, biedna, brutalna
        rzeczywistosc nie jest wspaniala? ;-)
        • senna_kolysanka Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 22.03.05, 10:00
          On nie płaci tego ZUS-u już chyba trzeci rok. Nie przeszkadzało mu to jednak
          zatrudnić mnie we wrześniu i zgłosić do rzeczonej instytucji. Dowiedziałam się
          przypadkiem jak sprawy wyglądają. A ZUS zamiast tupnąć nogą, ma to w dupie!
          Wyobrażacie to sobie? Pomysł z PIP-em wydaje się całkiem niezły. Boże, do czego
          to doszło, żebym sama na siebie musiała donosy pisać :(

          Gość portalu: Madzia napisał(a):

          > Ty nie ponosisz żdnych konsekwencji, bo odprowadzenie składek ZUS jest
          > obowiązkiem pracodawcy, gdyż potrąca Ci tę kwotę z pensji. Jedynym wyjściem
          > jest powiadomić PIP. Śmiesznym wydaje mi się pisac donos do ZUSu, bo przeciez
          > oni maja wglad w oplacane skladki i wczesniej czy pozniej zaczna sie kontrole
          u
          >
          > takiego pracodawcy. Choc w mojej firmie pracodawca od roku nie zapłacił
          składek
          >
          > ZUS i nic się z tym nie dzieje;( Czyz Nasza polska, szara, biedna, brutalna
          > rzeczywistosc nie jest wspaniala? ;-)
      • truten.zenobi Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 22.03.05, 10:50
        Tobie jako pracownikowi grozi "tylko" to że Twoje lata pracy zostaną zaliczone
        jako nieskładkowe. być może będziesz miała problemy z otzymaniem niektórych
        świadczeń, ale nikt ciebie nie będzie pociągał dożadnej odpowiedzialności.
        Ważniejsze jest to czy sprawozdania(dra,itd) idą prawidłowo i czy jesteś
        zgłoszona.

        czyli musisz sama sobie wykombinować czy warto brać wiekszą kasę czy mieć
        opłacony ZUS
        • senna_kolysanka Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 22.03.05, 12:24
          ??????? To bez sensu, co piszesz. Ten palant od pół roku robi mnie w konia, nie
          taka była UMOWA, więc pomiędzy czym a czym miałabym wybierać? Umawiałam się na
          pełen pakiet świadczeń, a nie wersję "więcej do ręki jak zusu nie będzie". To
          naprawdę bez sensu....

          truten.zenobi napisał:

          > czyli musisz sama sobie wykombinować czy warto brać wiekszą kasę czy mieć
          > opłacony ZUS
          • truten.zenobi Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 22.03.05, 13:34
            To wypowiedz mu pracę z winy pracodawcy.

            Odnoszę wrażenie że "czciała byś zjeść ciastko i mieć dalej ciastko" a to sie
            tak nie da. Nie twierdzę że Twój szef jest OK. Widzę tylko że jego zyski
            opierają się na oszustwach podatkowo/zusowskich.
            Jeżeli w jakikolwiek sposób zaatakujesz go skutecznie (tj. ZUS zmusi go do
            zapłacenia zaległych składek i kary) to gosciu pewnie zakończy działalność (i
            otworzy nową może na inne nazwiskao) czyli stracisz pracę i być może zyskasz że
            składki zostaną opłacone.

            Albo cicho siedzisz (no ewentualnie delikatnie upominasz się i starasz się
            wyjaśnić sytuację) masz pracę ale składki może(????) kiedyś zostaną
            przynajmniej w części opłacone.

            jest oczywiście 3 wariant ale nie biorę go pod uwagę bo myślę że Ciebie nie
            dotyczy: jesteś niezastąpiona i masz możliwość szybko zmienić pracę
            (przynajmniej na podobnych warunkach), wtedy idziesz do szefa i dajesz
            mu "propozycję nie do odrzucenia". ale ponieważ piszesz o tym na forum to
            znaczy że nie jest to ten tprzypadek.

            poza tym możesz zastosować wariant 2 z tym że jak znajdziesz inną pracę to
            zarządasz natychmiastowego zapłacenia zaległych składek i wtedy naślesz PIP,
            ZUS, US.

            To że się z jakąś opinią nie zgadzasz nie zawsze oznacza że jest bez sensu. to
            że gosciu Cię oszukuje, i jesteś na niego wściekła wcale nie zmienia stanu
            faktycznego.
            • senna_kolysanka Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 22.03.05, 17:17
              Ech Trutniu ... Nikt z nas nie jest niezastąpiony, choć myślę, że facet miałby
              duży kłopot, gdybym dzisiaj trzasnęła drzwiami. Historia jest jednak bardziej
              złożona, niż sądzisz. Głównie chodzi mi o to, że ja oficjalnie żyję w słodkiej
              niewiedzy, a on co miesiąc wręcza mi papier, że wsio OK. Powoli zaczyna mną
              rzucać. Jak na razie nikt jeszcze go do niczego nie zmusił - ani skarbowy (nie
              płaci podatków) ani kilkunatsu już w tej chwili komorników blokujacych firmowe
              konta. Cokolwiek mogłabym zyskac podnosząc się dzis od biurka i grożąc - czyli
              pkt 3. Zawsze istnieje jednak ten %, ze mnie pogoni. A ja muszę tu pracować do
              lipca, bo mam swoje plany i NIE CHCE zmieniac pracy. Chyba sama sobie
              odpowiedzialam na pytanie - oficjalny dym zostawie na wakacje, a w międzyczasie
              poprosze zus o przesłanie mojego raportu ze skladkami czy cos w tym stylu...
              Kurcze, niezle sie wpakowalam. I ta moja firma, to dosyć znana w branzy firma,
              to chyba najsmieszniejsze ze wszystkiego, w tej historii.

              truten.zenobi napisał:

              > To wypowiedz mu pracę z winy pracodawcy.
              >
              > Odnoszę wrażenie że "czciała byś zjeść ciastko i mieć dalej ciastko" a to
              sie
              > tak nie da. Nie twierdzę że Twój szef jest OK. Widzę tylko że jego zyski
              > opierają się na oszustwach podatkowo/zusowskich.
              > Jeżeli w jakikolwiek sposób zaatakujesz go skutecznie (tj. ZUS zmusi go do
              > zapłacenia zaległych składek i kary) to gosciu pewnie zakończy działalność (i
              > otworzy nową może na inne nazwiskao) czyli stracisz pracę i być może zyskasz
              że
              >
              > składki zostaną opłacone.
              >
              > Albo cicho siedzisz (no ewentualnie delikatnie upominasz się i starasz się
              > wyjaśnić sytuację) masz pracę ale składki może(????) kiedyś zostaną
              > przynajmniej w części opłacone.
              >
              > jest oczywiście 3 wariant ale nie biorę go pod uwagę bo myślę że Ciebie nie
              > dotyczy: jesteś niezastąpiona i masz możliwość szybko zmienić pracę
              > (przynajmniej na podobnych warunkach), wtedy idziesz do szefa i dajesz
              > mu "propozycję nie do odrzucenia". ale ponieważ piszesz o tym na forum to
              > znaczy że nie jest to ten tprzypadek.
              >
              > poza tym możesz zastosować wariant 2 z tym że jak znajdziesz inną pracę to
              > zarządasz natychmiastowego zapłacenia zaległych składek i wtedy naślesz PIP,
              > ZUS, US.
              >
              > To że się z jakąś opinią nie zgadzasz nie zawsze oznacza że jest bez sensu.
              to
              > że gosciu Cię oszukuje, i jesteś na niego wściekła wcale nie zmienia stanu
              > faktycznego.
              • truten.zenobi Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! 22.03.05, 18:07
                czyli w lipcu będziesz mogła zastosować wariant nr 3
                ale może jest i wariant 4 ...
                po cichu poinformuj jego kontrachentów, nikt nie chce kłopotów i przepychanek z
                zusem a przy nowej ustawie o VAT zaczną go prosić o zaświadczenia o nie
                zaleganiu, bdą unikać dawania na termin, a to boli!

                Też przez coś podobnego przeszedłem, wybrałem bramke nr2;) więc nie teoretyzuję
                ale wiem! Ci którzy mieli mozliwość wybrania bramki nr 3 wcale źle na tym nie
                wyszli, z tym że mój szef nie kłamał tak w żywe oczy, stawiał sprawę jasno: nie
                płaci bo niema.
        • Gość: Magda Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 23.03.05, 08:14
          Nic jej nie grozi. Od tego są fundusze gwarantowanych świadczeń socjalnych. A
          ZUS jest bardzo dobrym egzekutorem należności. Jak nie sciągnie z pracodawcy,
          to ściągnie z jego zony lub dzieci.
          • truten.zenobi "Jak ty mało wiesz o życiu" 23.03.05, 09:05
            fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych "gwarantuje" wypłaty i to w
            mocno ograniczonym zakresie. ZUS też ogranicza swoje świadczenia jeżeli składki
            nie były płacone (a nawet gdy wszystko jest ok to uzyskać coś z ZUSu jest
            trudno) i na pewno takie okresy pracy traktuje jako nie składkowe.
            poza tym możesz się bardzo zdziwić jak będziesz chciała w takiej sytuacji pójść
            na urlop macierzyński- możesz zostać oskarżona o próbę wyłudzenia pieniędzy z
            ZUSu (wysokie płace brak składek to jest podejrzane!) i to nie twój pracodawca
            ale Ty będziesz musiała walczyć z ZUSem i to TY np. przez rok nie dostaniesz
            ani grosza.

            śmieszna jest też Twoja wiara w możliwości egzekucji należności. Jeżeli szef
            jest lepszym cwaniakiem to od lat ma przynajmniej rozdzielność majątkową i
            jedyne co ZUS zobaczy to "słoń"
            Możesz podać podstawę prawną ścigania dzieci za długi ojca?

            niestety senna_kolysanka słusznie się martwi i co gorsza w tym [..] kraju
            niewiele może zdziałać!
            • senna_kolysanka Re: "Jak ty mało wiesz o życiu" 23.03.05, 10:52
              A propos posta Magdy - jego córka tu pracuje na umowę zlecenie, zięć również,
              żona, o ile się nie mylę - zatrudniona fikcyjnie. Co do skladek, to jak sie
              okazuje, wszyscy łacznie z panem prezesem (ci na etatach) pobierają oficjalne
              minimum - po kilkaset zł (i od tego powinni odprowadzac skladki), natomiast ja
              jako ten szcześliwiec, który miał niczego nie wiedzieć, dostaję 1 do 1 czyli
              oficjalnie kilkakrotnie wiecej, niz pan prezes. Fama głosi, że Skarbowy może
              się przyczepić do takiego układu - mam nadzieję, że ktoś w końcu dobierze mu
              się do tyłka. Ten cwaniak miga się od paru lat przed taką ilością komorników i
              banków, że powinni go w gazecie opisać, bo to nieprawdopodobne.

              truten.zenobi napisał:

              > fundusz gwarantowanych świadczeń pracowniczych "gwarantuje" wypłaty i to w
              > mocno ograniczonym zakresie. ZUS też ogranicza swoje świadczenia jeżeli
              składki
              >
              > nie były płacone (a nawet gdy wszystko jest ok to uzyskać coś z ZUSu jest
              > trudno) i na pewno takie okresy pracy traktuje jako nie składkowe.
              > poza tym możesz się bardzo zdziwić jak będziesz chciała w takiej sytuacji
              pójść
              >
              > na urlop macierzyński- możesz zostać oskarżona o próbę wyłudzenia pieniędzy z
              > ZUSu (wysokie płace brak składek to jest podejrzane!) i to nie twój
              pracodawca
              > ale Ty będziesz musiała walczyć z ZUSem i to TY np. przez rok nie dostaniesz
              > ani grosza.
              >
              > śmieszna jest też Twoja wiara w możliwości egzekucji należności. Jeżeli szef
              > jest lepszym cwaniakiem to od lat ma przynajmniej rozdzielność majątkową i
              > jedyne co ZUS zobaczy to "słoń"
              > Możesz podać podstawę prawną ścigania dzieci za długi ojca?
              >
              > niestety senna_kolysanka słusznie się martwi i co gorsza w tym [..] kraju
              > niewiele może zdziałać!
              • truten.zenobi Re: "Jak ty mało wiesz o życiu" 23.03.05, 11:53
                z tego co piszesz to ten Twój szefu to niezwykle śliski gość, albo jest lepszy
                cwaniak albo "nietykalny" - tak czy siak uważaj na siebie!
                pewnie żadne interwencje w urzędach lokalnych nic nie zmienią pewnie jest
                nieźle kryty może spróbuj zainteresować sprawą 2 szczeble wyżej a może jakaś
                gazeta by się zainteresowała jaki jest 'poziom "ściągalności składek" na
                wybranych przykładach';)
      • Gość: wojtek Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 11:52
        O ILE SIE NIE MYLE ROSZCZENIA ZE STOSUNKU PRACY PRZEDAWNIAJA SIE PO 3
        LATACH.PRACUJ DO LIPCA,A POZNIEJ DAJ ZNAC INSPEKCJI PRACY CZY ZUSOWI(NAWET
        ANONIMOWO) NIE WYDA SIE ZE TO TY(POD WARUNKIEM,ZE SZEF NIE MA ZNAJOMOSCI W
        ZUSIE) A JESLI W MIEDZY CZASIE WYJDZIE ZE PRACODAWCA NIE PLACI ZUSU- TO JEGO
        PROBLEM A NIE TWOJ ! WIEM COS O TYM , PROWADZILEM FIRME I ZAPLACILEM ZA SIEBIE
        PRZEZ PRZYPADEK MNIEJSZA STAWKE. ZUS DOSZEDL DO TEGO W MIESIAC I SCIAGNAL CO
        JEGO :-)
      • Gość: Marcinek Re: Pracodawca nie płaci ZUS-u - pytanie, help! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 12:27
        Skrzyknij się z garstką pracowników i zmieńcie fundusz emerytalny u jednego
        agenta. Jeżeli nie ma tych składek, to nowy fundusz (w osobie agenta OFE)
        będzie składał zapytanie o swoich klientów do pracodawcy. Praodwca musi na to
        pismo odpowiedzieć. Jezli mimo to należności nie zostaną zwrócone to agent daje
        cynk do zusu, a wtedy on ubiega sięjuż o swoje, a wy jestecie czyści.
    Pełna wersja