Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Galeria Centrum Brrrrrrr....

    01.04.05, 15:03
    Trzy miejące temu zrezygnowałam z pracy w jak to my mówiłysmy w Gó..anych
    Ciuchach (czytaj Galeria Centrum).Oczywiscie odeszłam na mocy porozumienia
    stron. Odeszłam bo co tam sie wyprawia z pracownikami to niemalże Biedronka
    2, swoja droga to dziwne ze nikt nie dorwał im sie do tyłków. Ale nie o
    tym....Wczoraj z mężem byliśmy na zakupach w Galerii Mokotów i przy okazji
    weszlismy do GC , bo mam tam kolezanki i pomyslelismy sobie ze doradza nam
    przy wyborze kurtki dla męża.Co sie okazało na miejscu ,gdy zobaczył mnie
    Szanowny Pan dyrektor, odciągnął od nas , ( typowych klientów) dziewczyne
    która nas obsługiwała mówiąc jej żę my nie jesteśmy ich klientami i nie
    należy się nami zajmować.Po prostu mózg sielasuje. Odebrało mi głos. Chce
    zająć sie ta sprawa dogłębniej, tzn. uświadomić Panu dyr. że jego metody
    pracy mogą byc wykorzystywane co najwyżej na etapie piaskownicy.Bardzo prosze
    o pomoc jak "odwdzięczyć sie Panu dyr.Arturowi za tak profesjonalne podejście
    do klienta.
    kkolasinska@gazeta.pl
    Obserwuj wątek
      • krzysztofsf Re: Galeria Centrum Brrrrrrr.... 01.04.05, 15:11
        kkolasinska napisała:

        > Trzy miejące temu zrezygnowałam z pracy w jak to my mówiłysmy w Gó..anych
        > Ciuchach (czytaj Galeria Centrum).Oczywiscie odeszłam na mocy porozumienia
        > stron. Odeszłam bo co tam sie wyprawia z pracownikami to niemalże Biedronka
        > 2, swoja droga to dziwne ze nikt nie dorwał im sie do tyłków. Ale nie o
        > tym....Wczoraj z mężem byliśmy na zakupach w Galerii Mokotów i przy okazji
        > weszlismy do GC , bo mam tam kolezanki i pomyslelismy sobie ze doradza nam
        > przy wyborze kurtki dla męża.Co sie okazało na miejscu ,gdy zobaczył mnie
        > Szanowny Pan dyrektor, odciągnął od nas , ( typowych klientów) dziewczyne
        > która nas obsługiwała mówiąc jej żę my nie jesteśmy ich klientami i nie
        > należy się nami zajmować.Po prostu mózg sielasuje. Odebrało mi głos. Chce
        > zająć sie ta sprawa dogłębniej, tzn. uświadomić Panu dyr. że jego metody
        > pracy mogą byc wykorzystywane co najwyżej na etapie piaskownicy.Bardzo prosze
        > o pomoc jak "odwdzięczyć sie Panu dyr.Arturowi za tak profesjonalne podejście
        > do klienta.
        > kkolasinska@gazeta.pl

        Niech maz w swoim imieniu, zlozy skarge do centrali, ze w trakcie rodzinnych zakupow z zona, dyrektor X odmowil obsluzenia go.
      • zaholec Re: Galeria Centrum Brrrrrrr.... 01.04.05, 17:04
        Prawo polskie stanowi, że nie wolno przerywać transakcji w toku. Wejście do
        sklepu oznacza rozpoczęcie procedury zakupowej. Zachowanie pana buraka było
        zerwaniem stosunku transakcyjnego ;). Możesz pozwać sklep, a zatem pana buraka
        do sądu i zażądać odszkodowania. To NIE jest żart. Na dzień dobry wręcz mu
        pismo od adwokata informujące o ew. skutkach jego buractwa. Koniecznie opisz
        jego minę :))))


        pozdrawiam

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka