Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Asystentka w wydawnictwie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 09:55
    Przymierzam się do powalczenia o to miejsce, ale spotkałam się z opiniami, że
    to niewielkie pieniądze i posada "przynieś-wynieś-pozamiataj" od rana do
    wieczora. Czy ktoś z Was ma wiedzę na ten temat? Poprzynoszę-powynoszę, ale
    chciałbym wiedzieć na ile tak średnio mogę liczyć.
    Pozdrawiam
      • marghot Re: Asystentka w wydawnictwie 18.04.05, 09:58
        trudno powiedzieć. zapewne w wydawnictwie, jak i w innych firmach można liczyc
        na wyskoą pensję i szeroki zakres obowiązków, a w innych mikra pensja, wszytko
        zalezy od ludzi ustalających zasady w danej instytucji
      • milena_w Re: Asystentka w wydawnictwie 19.04.05, 06:42
        wiesz jeśli będziesz rzeczywiście asystentką a nie przynieś/wynieś to teraz
        kwestia czyją bo jak dyrektora czy prezesa to niezbyt ciekawie. ale jeśli np
        jakiegoś działu albo redakcji to już lepiej, ciekawiej, bardziej rozwojowo
        • milena_w Re: Asystentka w wydawnictwie 19.04.05, 06:43
          jeszcze wszystko zależy jak duże to wydawnictwo?
          • Gość: luli Re: Asystentka w wydawnictwie IP: *.artnet.com.pl 19.04.05, 10:57
            Gdańskie Wydawnictwo Płaci bardzo kiepsko , jeżeli o nie pytasz, i ddo tego
            naprawde jest DLA WSZYSTKICH wynieś, przynieś, pozamiataj......
            • milena_w Re: Asystentka w wydawnictwie 28.04.05, 22:11
              tylko że to wynieś, przynieś często wiąże się z powazniejszymi projektami,
              jęśli chodzi o większą firmę oczywiście

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              sekretarka...
              • Gość: nancy Re: Asystentka w wydawnictwie IP: 212.160.172.* 01.09.05, 14:56
                Ja wlasnie zaczynam prace asystentki dzialu w wydawnictwie i za marne grosze
                tak naprawde na razie a pozniej tez nie najlepiej sytuacja sie przedstawia:/
                dostane poniej 2000 pln na reke.....wiec bez rewelacji...
      • karol.novak Re: Asystentka w wydawnictwie 03.09.05, 16:14
        przede wszystkim 'fachowcy' od rekrutacji wręcz lubują się w szukaniu dziury w
        całym podczas rozmowy.

        Swego czasu pewien koleś jako ostatnie pytanie (rozmowa trwała już blisko 60
        minet) zapytał:

        'niech Pan mnie przekona, że właśnie Pana powinienem zatrudnić bo nie ukrywam,
        że nie do końca mnie Pan przekonał'

        nazabawniejszy był moment, kiedy to poproszono mnie o przekonanie do zasadności
        zorganizowania spływu kajakowego w okolicach świąt Bożego Narodzenia po Wiśle.
    Pełna wersja