Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji??

    IP: *.artnet.com.pl 20.04.05, 14:46
    no własnie, bo własnie w czymś takim uczestnicze i juz naprawde nie wiem co o
    tym sadzic..I etap z Panią z HR, II rozmowa z przelozonym i teraz zadzwonili
    do mnie i zaprosili na III rozmową...kurcze nie wiem już o co mogą pytać,
    każdy z etapow trwał ponad godzinę wiec czemu mnie jeszcze męczą???Może macie
    jakieś doświadczenia??
      • Gość: mkl Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 15:04
        Tez bylam na III etapach i tez mnie to dziwilo (wydawnictwo). Trzeci etap to
        bylo szkolenie wenetrzne, rozmowa z pracownikiem juz zatrudnionym na tym
        stanowsku i ustalenie ostatecznej tresci umowy i podpisanie.
        • Gość: nadik Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.artnet.com.pl 20.04.05, 15:08
          mam cicha nadzieje ze w moim przypadku tez tak bedzie :-))...ale jak zadzwonili
          do mnie to uzyli słowa DOGRYWKA, wiec nie wiem jak to rozumiec wiesz??
          dogrywka , kurcze, juz pewnie jakąś fobie mam..ale sie boje bo jak teraz
          polegne to znaczy ze jestem do d...dzieki za info... a jak ci sie pracuje??
          • Gość: kika Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: 217.153.210.* 20.04.05, 15:37
            tylko pogratulowac, że przeszłeś do 3 etapu, tzn. że jesteś bardzo dobrym
            kandydatem. Jesli to dogrywka, tzn. że jesteś jednym z najlepszych
            kandydatów ;) cieszyłabym się na Twoim miejscu, ja też miałam do aktualnej
            pracy 3 etapowy interview, 3 rozmowa była decydująca, pracuje tu prawie 4 lata.
            Więc trzymam kciuki ;)
            • Gość: nadik Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.artnet.com.pl 20.04.05, 16:13
              dzieki wielkie..ale sie boje
              • Gość: Ajax Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:46
                mówią, że tylko wariat się nie boi ;) skoro już tak 'daleko' zaszedłeś to
                podejrzewam, że decyzja już zapadła i tylko musi Cię jeszcze zobaczyć szef
                szefów, ale on polega oczywiści na opiniach swoich kompetentnych podwładnych
                więc sądzę, że posada jest TWOJA, powiedz nam jeszcze w jakiej branży i rodzaj
                firmy.

                Pozdr.
                • Gość: nadik Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.artnet.com.pl 20.04.05, 19:46
                  bankowość, blech...no coz czuję sie troche jak na targu bydła, która jałowka
                  ładniejsza to przecchodzi...e, co ma byc to bedzie
        • Gość: Joł men Do mkl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 21:32
          Też byłem na takim czymś .Wydawnictwo M. Rożak tak robiło.
      • skupionyedi Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? 20.04.05, 18:51
        Gość portalu: NADIK napisał(a):

        > no własnie, bo własnie w czymś takim uczestnicze i juz naprawde nie wiem co o
        > tym sadzic..I etap z Panią z HR, II rozmowa z przelozonym i teraz zadzwonili
        > do mnie i zaprosili na III rozmową...kurcze nie wiem już o co mogą pytać,
        > każdy z etapow trwał ponad godzinę wiec czemu mnie jeszcze męczą???Może macie
        > jakieś doświadczenia??

        Zawsze mi się wydawało, że 3 etapy to norma. Ale kiedyś uczestniczyłem w
        rekrutacji która liczyła sobie etapów 5, 1 - rozmowa z szefem działu, 2 - test
        z angielskiego, 3 - testy psychologiczne, 4 - zadanie grupowe, 5 spotkanie z
        dyretorem pionu. Razem zajęło to nie licząc dojazdów 6-7 godzin - poszeczególne
        etapy były drobiazgowe i długie. Najdłuższe - testy psychologiczne zajęły 3
        godziny.
        • Gość: nadik Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.artnet.com.pl 20.04.05, 19:47
          jak ty to przezyłeś?? ale mam nadzieje ze masz te robote i jest ok?
          • skupionyedi Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? 20.04.05, 22:54
            Gość portalu: nadik napisał(a):

            > jak ty to przezyłeś?? ale mam nadzieje ze masz te robote i jest ok?

            Hehehehe i to jest w tym najzabawniejsze. Doszedlem do końca ale jej nie
            dostałem...
      • Gość: olga Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.ircpl.net / *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 20:15
        Ja też jestem w trakcie wieloetapowej rekrutacji - 1 etap - rozmowa z HR, 2
        etap rozmowa z managerem 3 etap testy.
        Większosc dużych firm w ten sposób prowadzi rekrutację.
        • Gość: nadik Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.artnet.com.pl 20.04.05, 21:13
          też bankowość??
      • Gość: asiek Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 00:42
        tak,niestety w TZMO torun, niestety przeszlam tylko 2 etapy :-(((
      • adek28 Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? 21.04.05, 10:11
        Nie robi wrazenia -3 etapy.
        W poprzedniej pracy mialem 3 w Polsce i 2 za granicą , potem 1 w Polsce i
        decyzja.
        Na tak .
        Pracowalem tam 2 lata ponad.
      • Gość: Kris_25 Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: .1.* / 193.243.147.* 21.04.05, 11:19
        ja mialem 3 etapy przyjecia do pracy.
        1 etap to bylo sprawdzenie umijetnosci z komputera tj. zrobic tabelke w Excelu,
        nastepnie napisac cos w Wordzie.
        Z tego wylonili kilka osob, ktore sobie poradzily i nastepnie byl 2 etap.
        W drugim (2) etapie mialem testy, rozmowy z psychologami, ok. 6 h caly ten
        bajzel trwal.
        W 3 etapie mialem juz rozmowe z komisja zlozonej z czlonka zarzadu, pani
        kadrowa, przyszla szefowa, informatyk, etc. Mialem ok.15-20 min aby
        zaprezentowac sie, zadawali pytania pod katem pracy !!

        tym sposobem przeszedlem 3 etapy i pokonalem 300 osob i dostalem prace.
        • Gość: Alka Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 11:27
          ja tak miałam, nawet 4 etapy:
          1 etap - rozmowa w agencji pośrednictwa - 1h
          2 etap rozmowa w HR konkretnej firmy - 1,5h (sprawdzenie kompa, prezentacje +
          wykresy w PP i wykresy w excelu, kilka stron! do przetłumaczenia z i na
          angielski ustnie i od razu).
          3 etap - rozmowa z dyr finansowym firmy - 1h
          4 etap - rozmowa z dyr. ds... jakichśtam dajmy na to logistycznych
          efekt - nie zatrudnili mnie bo za dużo chciałam, ale byłam chyba najlepszą
          kandydatką na to miejsce. Firma odezwała się z informacją że wybrała kogoś
          innego, tymczasem okazało się że zlecili jakiejś agencji szybkie znalezienie
          tańszego kandydata (no i zaraz potem ta agencja skontaktowała się ze mną :-))
          dobre nie?
          • Gość: nadik Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? IP: *.artnet.com.pl 22.04.05, 21:54
            w poniedziałek mam 4 etap, mam nadzieje ze ostatni...trzymajcie
            kciuki..brrrrrrr boje sie...
      • formaprzetrwalnikowa Re: czy spotkaliście się z 3 etapami rekrutacji?? 22.04.05, 22:29
        ja nie, ale moja koleżanka doszła do '3-go etapu'. Mała lokalna firma, najpierw
        odsiali CV (na stanowisko panienki do biura trzeba było miec podyplomowe
        wykształcenie, kurs komputerowy, dobrą znajomość jezyka obcego i cos jeszcze,
        ale nie pamietam). Potem poszła na rozmowę kwalifikacyjną (zadawali jej
        idiotyczne pytania, kazali usiąśc do kompa i wklepać kikla nazwisk), na której
        powiedzieli, ze zadzwonią poinformowac, co dalej za 2 tyg. Nie zadzwonili, wiec
        sama zadzwoniła. Okazało się, że "wygrała pani trzeci etap!". Trzeci etap
        polegał na tym, że dwie (a moze trzy?) wyselekcjonowane dziewczyny miały
        pzryjśc do biura i przepracować jeden dzien, zeby pracodawca sie przekonał, jak
        pracują. Poszła, popracowała (tzn poudawała, ze cos robi, bo nie było
        kompletnie nic do roboty!). powiedzieli, ze sie odezwą. Odezwali się, że
        niestety, nie przeszła do kolejnego etapu.
        And that's the way the story ends...
    Pełna wersja