Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Nowa forma zakupow

    22.04.05, 12:15
    Po doswiadczeniach na rynku pracy (nielicznych, bo rekruterzy nie chca ze mna rozmawiac z racji wieku), wpadlem na pomysl, zeby doswiadczenia z relacji praca - pensja rozpowszechnic na sprzedaz innych produktow.
    Wchodzimy do piekarniczego, polki zakryte, na wierzchu opisy - chleb przenny, drozdzowka, paczki.
    Pytamy
    - "Ile kosztuje bochenek chleba baltonowskiego?"
    - "A ile chce pan zaplacic?"
    - " Zalezy, jaki to chleb?...Ile wazy?"
    - "Najpierw niech pan powie, ile pan chce zaplacic, to wtedy pan sie dowie"
    - "A jak powiem za malo?"
    - " To panu nie sprzedam"
    -"Ale chcialbym chociaz widziec ten chleb, zeby moc ocenic ile moze byc wart"
    -" Nie powiem. Sam pan wie, ile moze wydac na pieczywo"
    -" A czy, jesli cena proponowana bedzie za niska, to bede mogl negocjowac dalej?"
    -"Nie. stanie pan obok, wpuszcze nastepnego klienta z kolejki, ktory nie zna pana propozycji i po przesluchaniu wszystkich dam chleb temu, ktory zaproponuje najwiecej. Chyba, ze mi sie nie spodoba, wtedy wybiore innego, bo nie lubie rudych, a chetnie sprzedaja blondynom. Wie pan, rudzi sa falszywi...."
    - "Ale ja jestem wlasnie rudy..."
    -" to wydaje mi sie, ze nie ma potrzeby, zebu pan czekal dalej. zreszta i tak mi sie pan nie podoba. Inni tyle nie pytaja tylko od razu podaja cene"
    - "A mi mowili, ze u pana jako chleb baltonowski, sprzedajecie bochenki 300 gramowe, dlatego chcialem sie upewnic, zeby nie podac ceny odpowiedniej do normalnego bochenka"
    -" Chleb, to chleb - nastepny prosze."


    Naturalnie przy negocjacjach placowych, podaje "cene" bez az takiej dociekliwosci :)
      • krzysztofsf Akt II 22.04.05, 12:35
        Poniewa zauwazylem chleb przenny, a powinno byc pszenny, porawiam sie i dodaje od razy cd negocjacji piekarniczych.

        Piekarz:
        - O! Jeszcze pan jest?
        - No , stanalem na chwile pod sklepem, zeby sei zastanowic, gdzie isc dalej na zakupy
        - Sprzedam panu ten chleb.
        - Ale ja nie powiedzialem za ile
        - Inni kandydaci na klientow mi nie odpowiadali.
        - Swietnie, to ile place?
        - 50 zl.
        - Az tyle????? A co to za dziwo?
        - No...Zwykly chleb 400 g, sprzed 3 dni, prawie nienadgryziony.
        - Wie pan....to ja sie jeszcze zastanowie....
        • Gość: UCIEKINIER Re: Akt II IP: 217.153.156.* 22.04.05, 12:56
          to rozmowa polityczna, o pracę, na temat podatków, gospodarki i wielu innych
          dziedzin życia publicznego, śmieszne tak, że aż tragiczne... bo to Polska
          właśnie...
        • krzysztofsf Akt III 22.04.05, 13:00
          Piekarz na grupie dyskusyjnej
          "Mowia, ze w Polsce taki glod, a ja oglaszam sie w prasie, innych mediach, gieldach ofert - I nie moge jednego glupiego bochenka chleba sprzedac. Obzarte to wszystko i tylko udaja, ze glodni"
      • Gość: Vp Re: Nowa forma zakupow IP: 195.117.30.* 22.04.05, 15:50
        Świetna sztuka!!!
        Gratulacje!!!

        Szkoda tylko, że to nie komedia a samo życie.
      • Gość: Margo Re: Nowa forma zakupow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.05, 18:49
        A pomyśl odwrotnie (co będzie bliższe prawdy), że to Ty jesteś tym bochenkiem
        chleba, a oni pytają "Ile kosztuje?".
    Pełna wersja