Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Nietypowa oferta...

    IP: *.crowley.pl 27.04.05, 15:04
    Witam

    Staram sie rozkręcić własny interes. Ale mam świadomość że nie znam sie na
    wszystkich sprawach związanych z prowadzeniem własnej działności a nawet nie
    mam czasu wszystkim sie zajmować. W końcu każdy powinien zajmować się tym na
    czym sie dobrze zna. Dlatego chciałbym „zatrudnić” osobe która zajeła by się
    stroną organizacyjną takiej działalności oraz pozyskiwaniem nowych klientów
    (lub jakąś formą reklamy). „Zatrudnić” w cydzysłowiu, dlatego że w
    początkowym okresie jedyny zarobek tej osoby byłby związany z % od
    załatwionych zleceń co z kolei związane by było z tym że przez pierwsze 2-3
    miesiące mogło by nie być żadnych pieniędzy. Ale...
    ...mój produkt ma dość małą konkurencje. Na polskim rynku praktycznie nie ma
    swojego odpowiednika. Na świecie kilku producentów stara sie wprowadzić tą
    technologie (z pozytywnym skutkiem). Osobiście uważam że ma ona sporą
    przyszłość sztuką jest tylko sprzedać wykonane za jej pomocą produkty.
    Moje pytanie brzmi czy wogóle znajde chętne osoby do takiej formy współpracy,
    czyli początkowej pracy za darmo z perspektywą późniejszych dobrych zarobków.
    Czy bardziej się opłaca komuś siedzieć w domu przez kilka miesięcy i szukać
    pracy niż zaryzykować? Nie szukam osób z wielkim doświadczeniem, mogą być
    nawet bez. Bardziej sie dla mnie liczą cechy takie jak pracowitość,
    uczciwość, ambicja, pomysłowość. Nie ukrywam że mile widziani by byli nawet
    studenci V roku po kierunkach ekonomicznych.

    Pozdrawiam
    Marek
      • eleek Re: Nietypowa oferta... 27.04.05, 15:30
        witam! a w jakim miescie chcesz działać?
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 27.04.05, 15:45
          Biuro jest w Krakowie
          • Gość: Margo Re: Nietypowa oferta... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.05, 21:59
            Myślę, że nie ma większego znaczenia, gdzie masz biuro. W końcu swój produkt
            możesz sprzedawać wszędzie (chyba).

            Ale co do nietypowości oferty, to faktycznie, jak ktoś tu zauważył, jest
            typowa :-) Wiele małych firm szuka przedstawicieli handlowych na takich
            zasadach, ale z drugiej strony - chyba niewielu prawdziwych przedstawicieli
            handlowych (z jakimś doświadczeniem zawodowym) na to pójdzie. Handlowcy zawsze
            mają zarobki prowizyjne, ale raczej oczekują także jakiejś stałej pensji na
            chociażby niskim poziomie. Chodzi o to, że większość produktów (także tych
            bardzo dobrych) trudno się sprzedajem, a taki handlowiec musi w rozwijanie
            swojej działalności sporo inwestować - po pierwsze czasu, a po drugie - także
            pieniędzy: w szczególności musi płacić za paliwo i telefony. Czy jesteś skłonny
            przynajmniej takie koszty mu zwrócić?

            Ale nie znaczy to, że nie znajdziesz chętnych. Znajdziesz, tylko tak, jak
            piszesz, będą to przede wszystkim studenci. Życzę Ci, aby byli wytrwali, bo
            wielu z nich sią z pewnością zniechęci po miesiącu bez grosza (za to ze sporym
            rachunkiem telefonicznym).

            Mimo wszystko życzę powodzenia! :-)
            Choć sama pracowałam kiedyś w takiej firmie i niestety... powodzenia nie było.
            Firma musiała się zwinąć (a ja jako owa zatrudniona w niej programistka
            zapomnieć o swoich zarobionych, acz nigdy nie wypłaconych pieniądzach). Tobie
            tego nie życzę :-)
            • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 28.04.05, 15:18
              > Myślę, że nie ma większego znaczenia, gdzie masz biuro. W końcu swój produkt
              > możesz sprzedawać wszędzie (chyba).

              Zgadza sie, ale poszukuje także osoby do pracy w biurze. Przedstawiciele
              terenowi to też dobry pomysł ale nie o to mi głównie chodzi.

              > a taki handlowiec musi w rozwijanie
              > swojej działalności sporo inwestować - po pierwsze czasu, a po drugie - także
              > pieniędzy: w szczególności musi płacić za paliwo i telefony. Czy jesteś
              >skłonny
              > przynajmniej takie koszty mu zwrócić?

              Tak, zresztą dzwonić może z biura. Napewno ktoś nie wyłoży na ten interes nic
              że swojej kieszeni, chyba że bardzo będzie chciał ;).

              > Ale nie znaczy to, że nie znajdziesz chętnych. Znajdziesz, tylko tak, jak
              > piszesz, będą to przede wszystkim studenci.

              Mam tego świadomość, zresztą to głównie do nich (kończących obecnie studia)
              jest skierowana ta propozycja.

              > Mimo wszystko życzę powodzenia! :-)
              Dziekuje bardzo, Tobie również :)
      • truten.zenobi dość typowa oferta... 27.04.05, 15:43
        Zakładam że nie jesteś kolejnym "magikiem typu amway"!
        Z tak postawioną propozycja troche trudno Ci sie będzie przebić do grupy osób
        na jakiej ci zalezy (no chyba że są to faktycznie bezrobotni).
        Takich ofert jest pełno
        • Gość: Marek Re: dość typowa oferta... IP: *.crowley.pl 27.04.05, 15:52
          Tak, nie szukam osób pracujących bo dla nich to chyba zbyt duże ryzyko. Ale
          osób po kierunkach ekonomicznych są całe rzesze bezrobotnych i oni mogą
          reflektować na taką propozycje.

          Zresztą to nie jest oferta pracy bo podobno nie można ich tu składać. Chciałem
          tylko zapytać jak widzą to sami zainteresowani (i nie zainteresowani). Myśle że
          Ci pierwsi zapytają o szczegóły.
      • Gość: Marta Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 16:04
        Ja bym bardzo chciała, ale jestem z Łodzi, wiec szansa przeszła koło nosa. Mam
        za soba studia z administracji gospodarczej i z zarządzania i marketingu - a
        perspektywę na 800 zł brutto. jestem gotowa skoczyc na głęboką wode, ale
        niestety.Powodzenia
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 27.04.05, 16:18
          > Mam za soba studia z administracji gospodarczej i z zarządzania i marketingu -
          > a perspektywę na 800 zł brutto.

          Ja też wyszedłem z tego założenia. Miałem kiedyś dobrą prace. Niestety wszystko
          co dobre kiedyś sie kończy. Do wyboru było albo pracować na kogoś (za marne
          grosze) albo na siebie. Wybrałem to drugie. Przez prawie 2 lata inwestowałem w
          swój projekt (komputery, programista itp.) a teraz uważam że jest na tyle
          rozwinięty że moge go zaoferować klientom (zresztą jeden już sprzedałem).

          > Powodzenia

          Dziękuje, Tobie również :)
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 27.04.05, 17:15
          Mógłbym Cię poprosić o podanie maila?

          pozdrawiam
      • Gość: realista Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 16:44
        Lepsze perspektywy daje zagranie w totka. Najpierw inwestujesz nieco ryzykujesz ale jak trafisz to będziesz mieć gigantyczny zarobek. Wchodzisz w to? ;-)))

        Wiesz chociaż na jakich konkretnych warunkach ( konkretny % jaki chcesz zaoferowac, poziom przewidywanego obrotu, rozwój i przyszłośc produktu, kwestia praw autorskich i legalności produktu) chcesz zaproponowac produkt? Weź pod uwage że to tzw "siedzenie w domu za darmo" może oznaczać naukę języka/nowych programow komputerowych/zdobywanie wiedzy w danej dziedzinie. Tak więc może być nieoplacalne bo siedzisz i podnosisz swoje umiejętności kontra mętny interes z dużą niewiadomą.
        • eleek Re: Nietypowa oferta... 27.04.05, 17:02
          kurczę, szkoda,że Kraków, bo jestem z Mielca. Od 2-m-cy szukam jakiejs ciekawej
          oferty. Niestety strasznie ciężko z taką u nas, a jestem po ekonomii i z dużym
          doswiadczeniem , także jako specjalista d/s sprzedaży. Mam duzo pomysłów,
          jestem optymistką i lubię kontakty z ludżmi, a to b.pomaga sprzedawać.

          powodzenia życzę!
          • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 27.04.05, 17:14
            Też żałuje bo właśnie takiej osoby szukam.

            pozdrawiam i dziękuje
            PS. Możesz mi podać swojego maila?
          • Gość: Margo Re: Nietypowa oferta... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.04.05, 22:08
            Jeśli chcesz takiej pracy, to przejdź się po małych i średniej firmach, powiedz
            że będziesz pracować jako handlowiec wyłącznie za prowizję i na bank w ciągu
            tygodnia taką pracę znajdziesz! Dla firm to CZYSTY zysk! Każda firma
            komputerowa, działająca na rynku internetowym, bierze takich ludzi z otwartymi
            rękoma! Tylko Twój entuzjazm minie, jak pierwsze 1000zł zarobisz po trzech
            miesiącach, bez gwarancji, że w kolejnym miesiącu zarobisz następne.
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 27.04.05, 17:09
          Widze że zaczynają sie krystalizować dwa obozy. Jeden - osób skrajnie
          sceptycznych, które we wszystkim widzą przekręty i "mętne" interesy oraz drugi -
          ludzi którzy gotowi są zaryzykować.
          No cóż, chciałbym tylko żeby ktoś nie pisał o "mętnych interesach" nie wiedząc
          zupełnie o czym pisze.


          > e to tzw "siedzenie w domu za darmo" może oznaczać naukę języka/nowych
          programo
          > w komputerowych/zdobywanie wiedzy w danej dziedzinie. Tak więc może być
          nieopla
          > calne bo siedzisz i podnosisz swoje umiejętności kontra mętny interes z dużą
          ni
          > ewiadomą.

          A u mnie, nawet pracując za darmo ma możliwość wypróbowania w praktyce tego
          wszystkiego co sie nauczył przez studia, nawiązania być może istotnych
          znajomości, podszkolenia języka obcego, zapoznania sie z nowoczesnymi
          technologiami i programami komp. - i to nie z książek tylko na żywo.
          • eleek Re: Nietypowa oferta... 27.04.05, 17:23
            No właśnie,masz rację, ja Cię nie oceniam, staram się dostrzec plusy w Twojej
            ofercie. Lepiej jest robić cokolwiek, bo zawsze czegoś się nauczysz, niż
            siedzieć w domu i krytykować. Zresztą lubię wyzwania i dlatego zainteresowała
            mnie Twoja oferta.mój email:elpik@vp.pl
          • Gość: realista Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 17:27
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > A u mnie, nawet pracując za darmo ma możliwość wypróbowania w praktyce tego
            > wszystkiego co sie nauczył przez studia, nawiązania być może istotnych
            > znajomości, podszkolenia języka obcego, zapoznania sie z nowoczesnymi
            > technologiami i programami komp. - i to nie z książek tylko na żywo.

            A ja mam lepszą propozycję... to wszystko co proponujesz + olbrzymia satysfakcja z wykonanej pracy. Wystarczy uczestniczyć w jakimś darmowym projekcie programistycznym ( rozwoj języka programowania/ rozwój danego narzędzia programistycznego lub uzytkowego). Ciekawsza propozycja, prawda? A ile przy tym frajdy i satysfakcji...
            • veritas1 Wez mgrinz! On szuka ciekawej pracy!!! 27.04.05, 18:01
              tylko maila nie podal
              • eleek Re: Wez mgrinz! On szuka ciekawej pracy!!! 27.04.05, 21:12
                mam rozumieć, że to prowokacja? napisz coś więcej i bardziej konstruktywnego!no
                chyba, ze za ciężko...
                • veritas1 niewazne 27.04.05, 23:21
          • Gość: GABI Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:09
            Ja jestem z Głogowa i tez cały czas szukam czegoś ciekawego, pracuje w usługach
            finansowych w tej chwili i absolutnie sie nudzę!!!
      • Gość: anettie Re: Nietypowa oferta... IP: *.n4u.krakow.pl / *.n4u.krakow.pl 27.04.05, 22:02
        to co piszesz brzmi sensownie i szczerze, studiuje na 5 roku stosunki
        miedzynarodowe...nie mam zbyt duzego doswiadczenia...a kogo wlasciwie szukasz?
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 28.04.05, 15:23
          Szukam osoby która odpowiadała by za kontakt z klientami, napewno była by to
          jakaś forma PH. Przyczym mówie od razu że produkt jest bardzo ciekawy, dotyczy
          rynku na którym jest sporo pieniędzy, i nie polegało by to na "wciskaniu kitu".
          Poza tym fajnie gdyby ta osoba pomogła mi troche w biurze, bo boje sie że dużo
          czasu zmarnuje na "bzdury".
      • karuma Re: Nietypowa oferta... 28.04.05, 12:57
        z całego serca zyczę Ci powodzenia, a jak juz Ci się uda znaleźć chętnych do
        pracy na takich warunkach, to koniecznie daj znać, bo sama się z tym borykam!
        ostatnio trochę się zniechęciłam, proponowałam głównie znajomym, ale jeden 5
        razy umawial sie na spotkanie, w nieskonczonosc je przekladal, az odpuscialam,
        ile mozna, druga to samo,trzecia ciągle obiecywala, ze oddzwoni to pogadamy, i
        ze super sie sklada, bo wlasnie szuka jakiejkolwiek!!!pracy. nie zadzwonila
        (minał miesiąc) widocznie zajęta szukaniem... następna mocno się zapaliła, ale
        wczoraj rzekła, że nie ma na nic sił... kolejny kolega nie ma w zwyczaju
        inwestowac w odpowiadania na smsy, jest entuzjastyczny wyłacznie, gdy ja do
        niego dzwonię... kolejna kolezanka (5 lat prowadziła sekretariat w olbrzymim
        wydawnictwie,teraz zrozpaczona bezrobotna, ale wysyłajac 23 maila tej samej
        tresci w moim imieniu, za każdym razem pisała je na nowo, zamist skopiować...
        dodam, ze pomysłów mam mnóstwo, do tego jestem szefem w nie swojej firmie i po
        prostu brakuje mi czasu na załatwienie wszystkich upierdliwości związanych z
        prowadzeniem własnej działalności. Myslalam, ze jesli przedstawię uczciwe
        warunki: zainwestuj swoją pomysłowość, trochę czasu, entuzjazm i nadzieję, że z
        tych wielu idei, choc jedna wypali (a własnie dostałam się do drugiego etapu
        konkursu pomysł na biznes), to wszyscy na tym skorzystamy! też nie mogę
        zaproponować etatu, nawet biura na razie. i wygląda na to, że w ten sposób to
        nie ma szans... przynajmniej w Poznaniu...
        • Gość: realista Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 13:23
          karuma napisała:

          > dodam, ze pomysłów mam mnóstwo, do tego jestem szefem w nie swojej firmie i
          >po prostu brakuje mi czasu na załatwienie wszystkich upierdliwości związanych
          >z prowadzeniem własnej działalności.

          Zamiast oszukiwać obecnego pracodawcę może lepiej stworzyć własną firmę. Wygodniej, rzetelniej ( i uczciwiej) koncentrować się na jednej działalności niż robić coś "na sztuki".

          >Myslalam, ze jesli przedstawię uczciwe warunki: zainwestuj swoją pomysłowość,
          >trochę czasu, entuzjazm i nadzieję, że z tych wielu idei, choc jedna wypali (a
          >własnie dostałam się do drugiego etapu konkursu pomysł na biznes), to wszyscy
          > na tym skorzystamy!

          Tyle że takich ludzi z głową pełną pomysłów sa całe tłumy. To nie tylko "szefostwo" ma patent na myslenie i wymyślanie. To nic wyjatkowego. Problem jest w pieniądzach potrzebnych na rozruch.
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 28.04.05, 15:34
          bliska koleżanka mi odmówiła ale przypuszczam że nie o samą prace tu tylko
          chodziło ;). Kiedyś pytałem też kilka osób kończących Zarządzanie na AGH jak by
          sie zapatrywali na taka propozycje i odpowiedzi były takie że jak najbardziej o
          ile praca byłaby ciekawa. A myśle że jest bardzo ciekawa - przynajmniej ambitna.

          Ja na szczęscie mam biuro, komputery, internet, telefon. Jeśli mam już komuś
          proponować prace za darmo w początkowym okresie to niech chociaz widzi że
          podchodze do tego poważnie.
      • Gość: gabi Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:22
        To co piszesz może całkiem zaciekawić!!
        Ja jestem z Głogowa i pracuję w usługach finansowych, straszna nuda!!!
        Też szukam czegoś innego!!!
        • Gość: Marek Re: Nietypowa oferta... IP: *.crowley.pl 28.04.05, 15:41
          Ale skoro już pracujesz (i zapewne zarabiasz) to nie przeraża Cie myśl podjęcia
          pracy za darmo w początkowym okresie?

          Aha, żeby było jasno. Ponieważ ktoś sporo ryzykuje podejmując taką prace więc w
          przyszłości nie będe na takiej osobie oszczędzał. Zresztą nie jestem
          kolekcjonerem pieniędzy - chciałbym poprostu robić to co lubie, i nie być przez
          kogoś wykorzystywanym. A przy okazji dać jakiejś ambitnej, odważnej osobie
          ciekawe zajęcie w miłym towarzystwie za uczciwe pieniądze. To tyle...
          • Gość: gabi Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 15:49
            Wiesz Kraków a Glogow to chyba zbyt duża odległość!??? Czy może dla Ciebie nie?
            jeżeli nie, to napisz coś więcej na ten temat na mój e-mail gabsonit@interia.pl
            • Gość: boards_of_warsaw Re: Nietypowa oferta... IP: 212.180.161.* 28.04.05, 16:00
              cholera mnie bierze jak czytam, że komus jest ciężko, po studiach a Kraków
              taaaaak daleko. Moja Krajanka ma perspektywę pracy za 800 zł i okazja przechodzi
              jej koło nosa. Pan z Mielca - no cóż krucho z robotą w podkarpackim ale woli
              pierdzenie w stołek. Ludzie, zaraz po studiach (bez doświadczenia0 jak jeden z
              pasażerów trzech porannych pociagów z Łodzi do Warszawy zasuwałem codziennie po
              150 km w jedną stronę przez 5 lat do roboty. Wstawałem o 4,30 a do domu wracałem
              jak dobrze poszło na 20-tą. Potem podjąłem decyzję o przeprowadzce. Nie
              siedziałem w Łodzi bez niczego bo to zwyczajna strata czasu. Poswięcenie
              przyniosło rezultat. Co Was trzyma w miejscu zamieszkania???? Przerwijcie
              pępowinę i wyrwijcie sie za tą robotą. Z roku na rok z uczelni wychodzą coraz to
              nowe roczniki. Każdy nastepny lepiej wykształcony, bardziej mobilny, bardziej
              przygotowany to działania aniżeli poprzedni. Na co jeszcze czekacie ???
              • Gość: realista Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 17:56
                > Ludzie, zaraz po studiach (bez doświadczenia0 jak jeden z pasażerów trzech
                >porannych pociagów z Łodzi do Warszawy zasuwałem codziennie po 150 km w jedną
                >stronę przez 5 lat do roboty. Wstawałem o 4,30 a do domu wracałem jak dobrze
                >poszło na 20-tą.

                5 lat po 2 godziny dojazdów w jedną stronę!!! I Ty mowisz o mobilności i odcinaniu pępowiny !?!
      • Gość: Mariusz jestem z Krakowa IP: *.miechow.com / 195.136.181.* 28.04.05, 18:45
        mój mail puzonik@poczta.onet.pl
        proszę o szczegóły
      • Gość: Patrycja Re: Nietypowa oferta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 19:47
        Witam,

        Prześlij "ofertę" na mail: garf_garf@poczta.onet.pl

        Pzdr
      • Gość: anettie Re: Nietypowa oferta... IP: *.globsat.net / *.globsat.com.pl 30.04.05, 21:21
        jesli mozesz przeslij blizsze info...agallo@interia.pl
        • swist33 jeszcze inna wersja 30.04.05, 22:03
          Ja z koleji mieszkam w Belgii (ale urodzila sie, mieszkalam w Krakowie, nomen
          omen..), nie znajac szczegolow oferty, pozwalam sobie rowniez na zaproponowanie
          mojej skromnej osoby. Moze i dla mnie znalazloby sie zajecie?
          anna.swistacka@teledisnet.be
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja