Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Odejście z pracy. List pożegnalny.

    IP: *.acn.waw.pl 28.04.05, 18:50
    Zmieniam pracę. Chciałabym napisać jakiś miły list pożegnalny, z
    podziękowaniami itd., ale nie mam teraz do tego głowy. Pomóżcie proszę. Może
    macie gdzieś jakiegoś, za przeproszeniem, "gotowca".

    Annusia K.
      • Gość: Whataman Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 19:22
        Nie gniewaj sie, ale powielasz schemat: dajcie mi gotowca.
        Zaczyna sie juz na studiach: DAJ mi gotowca, napisz za mnie prace
        Potem mamy róznej masci "specjalistó" którzy wlasciwie opierali sie cale zycie
        na gotowcach. Oczywiscie bez urazy dla Ciebie, ale chyba nie tedy droga:)


        A moze jednak chwilke sie wysilisz i napiszesz cos swojego? Warto sprobowac, bo
        przeciez to TY pracowalas z tej firmie i chyba warto SAMEJ podziekowac za
        wspolna prace (jakakolwiek by ona nie byla), no nie?
      • oban Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. 28.04.05, 19:31
        Chcesz sie rzeczywiscie pozegnac i podziekowac czy "odwalic" robote i splynac ?
        Jesli jednak to pierwsze to musi byc to Twoje inaczej lepiej po prostu
        powiedziec do widzenia
      • Gość: Annusia Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. IP: *.acn.waw.pl 28.04.05, 20:28
        Przepraszam za poprzedni post.
        Rzeczywiście macie rację. Prośba "dajcie mi gotowca",
        była co najmniej nie na miejscu.
        Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć,
        że ostatnich kilka dni pracy, to był po prostu horror.
        Najpierw koleżanka, która miała mnie zastąpić,
        po 2 tyg. szkolenia zrezygnowała. Szkolę właśnie nową,
        ale przeswajanie wiedzy idzie jej wyjatkowo opornie.
        Dodatkowo, jeszcze kilka "ostatnich" próśb o szefa.
        Efekt jest taki, że siedzę po 16 h w pracy, jestem wykończona,
        zrezygnowana, wkurzona itd. i niechciałabym, żeby mój bieżący nastrój
        dało się wyczuć w liście, który chcę napisać.

        Annusia K.
      • veritas1 Prosze bardzo 28.04.05, 21:12
        Szanowny Panie Dyrektorze

        Bylo milo, ale sie skonczylo,
        Buziaki

        Zocha
        • Gość: Whataman Re: Prosze bardzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:43
          Annusia, skoro tak, to sie w ogóle nie wysilaj. Pare slow i czesc :)
          • Gość: pafcio Re: Prosze bardzo IP: 81.219.15.* 28.04.05, 22:09
            szanowny Dyrektorze,

            pie.. pana i Pana firmę. Sram na pana, Pana zone i dzieci. mam w dupie pana
            800 zł brutto.

            Pozdrawim i spadam
      • Gość: hipopotam Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. IP: 217.17.32.* 29.04.05, 16:11
        Ja też odchodzę i właśnie dowiedziałam się że istnieje coś takiego jak list
        pożegnalny - czy to rzeczywiście się takie pisze? Nie mam nic do tych ludzi
        tutaj, nic mnie z nimi nie łączy ani dobrego ani złego. Zależy mi jednak żeby
        elegancko zakończyć ten etap bo może się kiedy jeszcze na coś przyda...czy
        takie listy są mile widziane? Co się tam pisze?
        • Gość: ania Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 18:44
          ale jaja z tym listem pożegnalnym.Jak do doniośle brzmi List
          Pożegnalny.Sorry ,ale mnie się to kojarzy z ostatnim pożegnaniem i zejściem niż
          z odejściem z pracy.Nie wiedziałam ,że istnieje w ogóle coś takiego,ale cóż
          widocznie jestem nie w temacie,aaaa list powitalny do nowej firmy też
          napiszesz? :-)
          • skupionyedi Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. 30.04.05, 11:56
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > ale jaja z tym listem pożegnalnym.Jak do doniośle brzmi List
            > Pożegnalny.Sorry ,ale mnie się to kojarzy z ostatnim pożegnaniem i zejściem
            niż
            >
            > z odejściem z pracy.

            No dokładnie. Zdaje się, że samobójcy coś takiego zostawiają....
      • kamcia_79 Re: Odejście z pracy. List pożegnalny. 30.04.05, 12:39
        Dziwie sie waszemu zdziwieniu...
        Jesli firma jest duza to mozna własnie zamiast chodzenia do kazdego działu
        wysłac np maila z infomacją ze dnia tego i tego koncze prace w tej firmie, na
        moje miejsce bedzie ta i ta osoba, dziekuje za miła wspólprace itp
        Dla mnie to normalne, nie pisze do szefa ale do wpólpracowników owszem.
    Pełna wersja