Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej....

    IP: *.ghnet.pl 28.04.05, 23:41
    ech nie lubie tego czekania, nerwy mnie zeżrą - dzisiaj miałam ostateczną
    rozmowe kwalifikacyjną i odpowiedz mam ponoć dostać pod koniec przyszłego
    tygodnia. Luuudzie... to straszne... to uczucie ze sie tak bardzo bradzo chce
    dostać własnie TĄ pracę... nie po każdej rozmowie tak sie czułam...

    buuuu
      • Gość: dartles Re: Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej.... IP: 217.153.156.* 29.04.05, 02:18
        Ja kiedyś wysłałem (październik 2004) dokumenty do Firmy Peugeot Nordyński...
        tydzień później miałem pierwsze spotkanie, po 2 tygodniach (ok. 15 listopada_
        drugie. Z kilkudziesięciu osób zostałem ja i jeszcze jeden chłopak (była
        szansa, że będziemy razem przyjęci) i odpowiedź miała być do 22 listopada...,
        później do 30 listopada, do 31 grudnia i do 15 stycznia... straciłem 3 miechy
        na czekania i ciągłe zwodzenie... mimo szeroko zakrojonej kampanii
        rekrutacyjnej nie przyjęli nikogo (bo im się plany zmieniły). Mam nadzieję, że
        w Twoim przypadku tak nie będzie :D.
        • Gość: nell Re: Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej.... IP: *.ghnet.pl 29.04.05, 10:25
          to rzeczywiscie cie załatwili na cacy, akurat w tym przypadku mam jakąs tam
          pewność ze w ciagu tygodnia to sie rozwiąze, ale tak czy inaczej pozostaje
          czekanie...

          Nawet wysłałam smsa do "wróżki"... ;-) napisała ze dostane prace hi hi hi, no
          ciekawe czy sie sprawdzi, udało sie jej juz 2 rzeczy dobrze przewidziec... ;-)
          no oczywiscie nie daje sie zwariowac tym wróżbom
      • Gość: Fight Club Re: Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.05, 12:14
        taa to racja, ja też tak miałem, rozmowa bardzo dobrze wypadła (takie miałem subiektywne
        odczucie) i mieli oddzwonić, mieli ale nie zadzwonili. Jak to moja mama stwierdziła: widocznie ta
        praca nie była Twoim przeznaczeniem.

        • Gość: marenga Re: Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej.... IP: 195.136.30.* 29.04.05, 13:41
          ja juz nawet mialam wypelnione papiery, mialam tylko czekac, az to zweryfikuja kadry i podpisanie umowy... Po tygodniu czekania, doczekalam sie... w gazecie ukazalo sie ogloszenie, ze na to stanowisko, co podobno juz bylam wybrana, poszukuja innej osoby ;)
      • Gość: Monia Re: Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.04.05, 13:54
        Właśnie uczestniczę w rekrutacji do jednej z firm (wczoraj była druga rozmowa)
        i również jest to moja wymarzona praca, tzn. wymarzona firma i stanowisko.
        Rekrutacja trwa 2 tygodnie, najpierw powiedziano mi, że data ropzoczęcia praca
        to pierwsza połowa maja. Wczoraj z kolei dowiedziałam się, że ma to byc koniec
        maja, a odpowiedź czy zostanę przyjęta czy nie mogę dostac za tydzień, za 2, a
        może nawet za miesiąc (powód - bo to dopiero początki rekrutacji!!!!). To
        czekanie jest dobijające :(((((( Uczestniczę też w rekrutacji na stanowiska do
        2 innych firm, niemniej nie wiem co zrobię jesli w ciągu miesiąca dostanę od
        nich propozycję pracy nie mając żadnej odpowiedzi od tej WYMARZONEJ firmy.
        • Gość: nell Re: Po ostateczniej rozmowie kwalifikacyjnej.... IP: *.ghnet.pl 29.04.05, 19:02
          ;-) hmm zwykle tak to jest w zyciu ze jak cos to juz w większej ilosci ;-) no
          nic mam nadzieje ze mimo wszystko cos z tego bedzie ech
      • Gość: nell narazie jestem dobrej mysli... IP: *.ghnet.pl 29.04.05, 19:04
        wierze wróżce ;)
        • Gość: :)) do nell IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 12:25
          Daj znać jaki jest finał twoich oczekiwań:) Wrózka miała rację?
    Pełna wersja