Gość: Baśka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.04.05, 13:48
Witam!
w ramach króciutkiej przerwy śniadaniowej (jem przy biurku) wyżalę się:
wywalili osobę z mojego działu, no i już trzeci miesiąc wykonuję obowiązki
swoje + wszystkie tej drugiej, oczywiście bez jakiegokolwiek dodatku do
pensji itp.Zostaję po godzinach, nie mam czasem kiedy zjeść kanapki czy za
przeproszeniem wyskoczyć do łazienki, oczywiście to co się da wykonuję w
tempie 2 x szybszym niż zwykle.
Czy to normalne, czy wszędzie tak jest - czy może są pracodawcy doceniający
pracownika w takiej sytuacji??? Zaznaczam, że powodem zwolnienia nie była
chęć cięcia kosztów, szukają intensywnie ale jakoś nikt wg mojego szefowstwa
nie spełnia ich wymagań. Co zrobić? Siedzieć cicho, czy zapytać? Byliście w
takiej sytuacji???