Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca czy drugi kierunek???

    IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 19:24
    Na co poswiecic nadmiar wolnego czasu? Osobiscie jestem za praca, przy okazji
    ma sie pieniadze, doswiadczenie, ale mnostwo moich znajomych wybiera albo drugi
    fakultet, np prawo albo kolejny, 3 badz 4 jezyk obcy.
      • balbinka Re: praca czy drugi kierunek??? 02.07.02, 14:24
        Zależy co rozumiesz przez nadmiar wolego czasu - czy studiujesz zaocznie jeden
        kierunek, czy już go skończyłeś i chcesz zacząć kolejny? Moim zdaniem jeśli to
        pierwsze, to warto podjąć pracę. Jeśli natomiast chcesz zrobić kolejne studia
        po ukończeniu pierwszych, to uważam, że to bez sensu. Takie "przeciąganie"
        studiów raczej nie pomoże Ci potem w znalezieniu dobrej pracy. Powtarzam, są to
        tylko moje opinie.
        Pzdr
      • esther Re: praca czy drugi kierunek??? 02.07.02, 14:31
        Tak wlasnie mysla pracodawcy o ludziach ktorzy robia jeden kierunek za drugim
        (pozniej dziwiac sie oczywiscie ze pracodawca wymaga doswiadczenia) - ze nie
        wiedza za bardzo co chca z soba zrobic. I nigdy nie wyglada to dobrze - np 10
        lat studiow i zero doswiadczenia. Inaczej wyglada sytuacja kiedy ktos po
        studiach normalnie pracuje, po czym postanawia sie doksztalcic. Kolejny
        fakultet to mile wyjscie z sytuacji ale moim zdaniem nic ci nie da. Opozniajac
        moment wejscia na rynek pracy w ten sposob dzialasz na swoja niekorzysc.
      • palabra Re: praca czy drugi kierunek??? 02.07.02, 14:47
        Jesli masz mozliwosc podjecia pracy, to pracuj, ale jesli Twoja sytuacja
        wyglada na przyklad w ten sposob, ze konczysz studia, masz zerowe szanse na
        prace (bo przy dzisiejszym rynku pracy, mozesz jej szukac nawet i rok albo i
        dluzej niestety) to zacznij drugie studia, ale nie rezygnuj z szukania pracy
        pod pretekstem, ze"ja teraz studiuje, nie mam czasu, pracy bede szukac jak
        skoncze..." bo wpadniesz wlasnie w takapulapke, ze bedziesz mial 10 lat studiow
        i zero doswiadczenia. I jeszcze jedno, nie wiem czy przypadkiem nie
        najwazniejsze- pod zadnym pozorem nie przyznawaj sie, ze zaczales albo chcesz
        zaczac drugi kierunek. Automatycznie zakwalifikuja Cie jako osobe bardzo
        niedyspozycyjna i najprawdopodobniej wybiora kogos innego. Ja niestety
        popelnialam ten blad, ze sie przyznawalam do drugiego kierunku, i prace
        dostalam dopiero jak wykreslilam go z CV (oczywiscie nadal studiuje, i niezle
        sobie radze i ze sudiami i z praca) bo pracodawcy z gory zakladali i mowili mi
        ze sobie nie poradze ciagnac i studia i pracujac dla nich. I ze takiego
        pracownika to oni nie chca...
      • Gość: a Re: praca czy drugi kierunek??? IP: *.lomza.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 21:23
        moja sytuacja jest duzo mniej skomplikowana. Od pazdziernika bede na drugim
        roku studiow dziennych, na ktorych sie nie przemeczam. Po prostu mam wrazenie
        ze trace czas, oczywiscie ten wolny(soboty, niedziele, popoludnia w tygodniu).
        Czas spedzony na uczelni jest ciekawy.
        • Gość: toja Re: praca czy drugi kierunek??? IP: 217.153.44.* 05.07.02, 13:32
          ja będąc na studiach dziennych (II rok), zaczęłam studia zaoczne na innym
          kierunku (więc co drugi weekend miałam zajęty), natomiast na popołudnia w
          tygodniu i w te co drugie wolne weekendy złapałam pracę na UZ. Po 4 latach od
          tamtego momentu skończylam dzienne, został mi ostatni rok na zaocznych i miałam
          4 lata doświadczenia w renomowanej firmie (unilever). Dostalam cztery
          propozycje zatrudnienia.
    Pełna wersja