Gość: ulusia
IP: *.wola1.demo.net.pl / *.demo.net.pl
04.05.05, 20:50
SAMEJ ROZMOWY SIE NIE BOJĘ, BO JUZ NIE JEDNA ZA MNA..
ALE WPISŁAM W WYSZUKIWARKE KAUFLAND I TO CO PRZECZYTALAM O TEJ FIRMIE-OBOZIE,
PRZEKRACZA MOJE NAJSMIELSZE OCZEKIWANIA, ZE MOZE BYC DOBRZE...
Wybieram się na rzomowe niebawem, zorganizowana w UP, porzez UP.Myslicie, ze
nawet wtedy moga byc pozniej takimi chamami, ze wysyzsk w biały dzien???
Ja mam kilkuletnie dziecko, chodzi do przedszkola...doswiadczenie handlowe-
średnie wykszt.potzrebuja 80 osób. Kasjerka-stres nawet o 5 groszy za mało!
Co robi tam sprzedawaca? Najbezpieczniej było by zostać pracownikiem w
informacji...ale jak ich przekońać? Ile zarabiaja szraczki, a ile
kierwoenicy? Wiecie moi mili, to piszcie! Nie mam wyjscia, brak pracy to
straszna rzecz, ale czy dać się wykoszytywać na nadgodzinach, nie
kompetencji..nie jest gorszą ułomnością?
( napiszcie