lapeta
08.05.05, 14:42
Mamy obydwoje po 50 lat z hakiem małym wszystko czego się dorobiliśmy to
nadszarpnięte zdrowie. Dobra materialne pozwoliłu=y nam na przeżycie bez
pracy 2 lat a teraz albo zostajemy tutaj albo wyjeżdżamy. próbowaliśmy
rozkręcić coś swojego ale to nie dla nas, nie sposób przebrnąć te podatki,
ZUSy i inne popieprzone paragrafy. Wszystko w tym kraju działa żeby
zniechęcic a nie zachęcać. Nasze dochody szły na ZUSy, podatki i inne opłaty
i nie zostawało nić. Jak jedno z nas cieżko zachorowało to dostawało głodowe
świadczenie a choroba kosztuje. Musieliśmy wyprzedać na leczenie, leki
izbiegi. Załamani poddaliśmy się i zawiesilismy działalność, jedna osoba nie
maiła szans.