Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje urlopu?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 14:57
    pracuje 5h/ dziennie umowa na 2/3 etatu, pracodawca oswiadczyl, ze
    przysluguje mi 14 dni urlopu ( 14 dni po 5h) z moich obliczen wyszlo ze
    przysluguje mi 22 dni po 5h, pracodawca nie chce o tym slyszec. Co zrobic?
      • Gość: zuza Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 194.246.107.* 09.05.05, 15:37
        upewnij się, czy dobrze policzyłaś. idź z tym do kadr, bol może się mylisz?
        wszystko zależy od kiedy pracujesz i jaki masz wymiar.
        • krewetka Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 09.05.05, 17:02
          tak mi wyliczyla znajoma ksiegowa :(
          • aga1610 Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 09.05.05, 17:27
            Według nowych przepisów urlop oblicza sie na godziny. W zależności od stażu
            do 10 lat na pełny etat - 160 godzin, w Twoim przypadku 100 godzin.
            powyżej 10 lat na pełny etat 208 godzin, w Twoim przypadku 130 godzin.
            Pozdrawiam, Agnieszka
            • krzysztofsf Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 11.05.05, 14:15
              Ale w cytowanym przykladzie, czy dzien urlopu jest liczony jako 8 godzin czy ma dlugosz taka sama jak dzien roboczy?
              Przykladowo przy pol etatu, dzien pracy 4 godziny i czy pracownik ma prawo do 11 dni urlopu osmiogodzinnego czy 22 dni czterogodzinnych urlopow.?

              Czy w przypadku wariantu pierwszego, pracownik ma prawo napisac o cztery godziny za poniedzialek i 3 za wtorek, przyjsc we wtorek na 1 godzine pracy i zostanie mu jeszcze 1 godzina do wykorzystania?
      • Gość: Felix Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.05, 14:08
        słonko, ja pracuje na cąły etat, studia wyższe, i mam 20 dni po zaokrągleniu,
        wieć jak możesz miec 22 dni???
        • Gość: zuza Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 194.246.107.* 11.05.05, 14:42
          może mieć 26 dniowy urlop, może coś zaległego, nie wiadomo...
          • Gość: Knopp Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:13
            jakim cudem przy pracy na częściowy etat?
            • paniwanna Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 12.05.05, 09:54
              żadnym cudem,
              przecież może mieć zaległy urlop, nie?!
      • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 195.217.253.* 11.05.05, 17:23
        Gdyby bylo tak jak mowisz tj. ze przysluguje Ci 22 pelnych dni urlopu to byloby
        za dobrze :)

        A co w sytuacji gdy pracowalabys np. tylko 1 godzine w ciagu dnia? Tez uwazasz,
        ze nalezy Ci sie 22 dni urlopu? Niezle... :) Czyli im mniej pracujesz tym
        wiecej proporcjonalnie nalezy Ci sie urlopu? :))

        22 dni naleza sie przy zalozeniu, ze dzien pracy to 8 godzin tj. w sumie
        przysluguje Ci 22x5=110 godzin urlopu. Musisz sobie policzyc ile to jest
        osmiogodzinnych dni. czyli 110/8= 13 dni oraz 7 godzin. Nie wiem jak rozlicza
        sie to 7 godzin - moim zdaniem daje Ci to dodatkowy jeden dzien.
        • Gość: Ania Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:11
          ksiegowa wyliczyla mi w nastepujacy sposob: 20dni*8h=160h( caly etat), pracuje
          2/3 etatu czyli wychodzi 14 dni*8h=112h, jako ze pracuje 5h dziennie to 112h/5=
          22 dni ( moje robocze), moj pracodawca stwierdzil ze 14 dni ale nie *8h tylko
          *5h, z czego nie ma znaczenia ze w sobote przychodze na 3h a we wtorek 6h, czy
          wezme urlop we wt czy w sob, to liczy mi sie jako 1 dzien urlopu.....uwaza ze
          rozlicza sie dni a nie godziny...
          • Gość: Ania Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 19:14
            zapytalam sie jeszcze szefa co w sytuacji jakbym pracowala 3 dni po 8h a nie 6
            dni po 4h, chcac miec caly tydzien wolny ( czyli pracuje 24h/tydzien w obydwu
            przypadkach)? odpowiedzial: gdyzys pracowala 3 dni w tygodniu to z puli tych 14
            dni odliczam 3 dni, natomiast jesli pracujesz 6 dni to odliczam z puli 14 dni
            6 dni...
            • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 62.233.164.* 11.05.05, 20:44
              Pracodawca ma racje.

              Jezeli Twoimi dniami roboczymi sa np. poniedzialek, wtorek i sroda, a Twoimi
              dniami wolnymi czwartek i piatek (sobota i niedziela tez oczywiscie), to ten 14
              dniowy urlop zostanie przydzielony tylko na te dni, ktore nie sa dla Ciebie
              wolne, tj na pon, wt i sroda. To znaczy, ze te 14 dni wolnego to beda tylko pon,
              wt, sroda, pracodawca nie dotknie tych, ktore normalnie sa dla Ciebie wolne. W
              ten sposob bedziesz miala dluuuugi urlop: 4x pon, wt i sroda (12 dni) + pon, wt
              (2 dni). W sumie piec pelnych tygodni bez srody. Zyc nie umierac.

              Jezeli jednak pracujesz w kazdy dzien tygodnia to licza sie te wszystkie dni i
              urlop sie jakby skraca...

              Proste. Pracodawca udziela Ci urlopu tylko na te dni, kiedy normalnie jestes w
              pracy. Tych dni kiedy normalnie nie pracyjesz, nie moze traktowac jako dni na
              ktore przydzielony jest urlop.
          • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 62.233.164.* 11.05.05, 20:35
            Aniu. Nie wiem dokladnie jak liczy sie urlop, ale na zdrowy rozum wychodzi mi,
            ze jezeli mozesz miec 20 dni urlopu pracujac 8h to po prostu nie mozesz miec 22
            dni urlopu pracujac tylko 5h dziennie. To jest bez sensu, prawda?

            Twoja ksiegowa popelnia blad przede wszystkich dzielac wszystko przez wszystko i
            otrzymujac wynik, od ktorego wyszla... Liczac sposobem ksiegowej: gdybys
            pracowala na 1/8 etatu (1 godzine dziennie, albo tylko jeden 5godzinny dzien w
            tygodniu) to liczylibysmy: 1/8 etatu to 1/8 z 20 dni = 2,5 dnia, czyli musimy
            przyjac 3 dni x 8 h= 24h, pracujac godzine dziennie wychodzi 24 dni urlopu.
            Bzdura. Wyobraz sobie, ze tak naprawde to 1/8 etatu to np. tylko 5h jednego dnia
            np. poniedzialek. To znaczy, ze majac 50 poniedzialkow w roku, moglabys do pracy
            nie przychodzic przez 24 z nich, bo mialabys urlop czyli polowe czasu pracy :)))
            Ktory z pelnoetatowcow nie chcialby przychodzic do pracy tylko przez pol roku, a
            reszte spedzac na wakacjach...?

            To, ze w powyzszych wyliczeniach nie wrocilismy do poczatku, tj. 20 dni
            zawdzieczamy tylko zaokragleniu liczby 2,5 do pelnych 3 dni. Gdybysmy tego nie
            zrobili to liczba dni wynioslaby 20 dni, czyli tyle co na poczatku. Czyli nie
            liczymy w ten sposob NICZEGO, a juz na pewno nie liczymy urlopu.

            Policz to tak: 22dni*5h (bo tyle pracyjesz dziennie i tyle dni przysluguje na
            etacie) = 110 urlopo-godzin. Takie urlopo-godziny musimy przeliczyc po normalnym
            8godzinnym dniu pracy, czyli 110h/8=13 z kawalkiem, a wiec zaokraglamy do 14. Te
            14 dni osoby pracyjacej 5 godzin dziennie jest po prostu rownowazne 22 dniom
            osoby, ktora pracuje 8godzin dziennie. I tyle. To jest prosta sprawa - proporcje
            musza byc zachowane. Nie mozesz miec wiecej urlopu niz pracujaca "ciezej" osoba!
            To by bylo nielogiczne.

            Ten sposob liczenia sie broni, gdyby przyjac, ze pracujesz np. 1h dziennie, bo
            co by sie okazalo... 22 dniax1 h = 22 urlopo-godziny, czyli dzielac to przez 8
            godzinny dzien pracy wychodzi, ze taka osoba moze liczyc raptownie na 3 dni
            urlopu! Czyli wszystko sie zgadza. Gdyby pracowala tylko w poniedzialki
            oznaczaloby, ze 3 z nich w ciagu roku moze spedzic na wakacjach, a nie polowe,
            jak wyszlo nam w poprzednim wyliczeniu :)

            Tu chodzi o zachowanie proporcji nic innego. Twoj pracodawca ma racje, ze nalezy
            Ci sie tylko 14 "Twoich" dni pracy.

            PS. Albo od innej strony. Pracujac 8 h przyslugiwaloby Ci 22*8=176h, poniewaz
            pracujesz na 2/3 etatu to przysluguje Ci 176*2/3=118 h. W przeliczeniu na
            "pelnowartosciowy" 8godzinny dzien pracy: 118/8=14.

            Pozdrawiam,
            Agata
            • Gość: Ania Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:07
              wydaje mi sie ze pomylilas sie , rzeczywiscie w przypadku 1/8 etatu wychodzi
              3dni*8h=24 h ( a nie dni jak napisalas), jezeli pracuje 1h dziennie to mam 24
              dni wolne, natomiast jesli 5h w jeden dzien pracuej ( np poniedzialesk) to
              biorąc wolny poniedzialek zalicza mi sie 5 godzin pracy ( czyli od puli 24h
              urlopu odliczam 5h a nie 1h jak napisalas) czy mam racje?, wydaje mi sie ze w
              przeciwnym przypadku oplacało by sie pracowac mniej dni a wiecej godzin niz po
              mniej godzin a wiecej dni ( i nie byloby to sprawiedliwe)
            • Gość: Ania Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:19
              Agata, obliczylas ten wymiar urlopu dla osoby co pracuje 8h/ dziennie 3 dni w
              tygodniu, i tu sie z Toba zgadzam. Moje wątpliwosci obejmuja osoby, ktore
              rowniez pracuja tyle samo godzin w tygodniu ale rozlozone maja na wieksza ilosc
              dni ( w tym przypadku 6*4h). I moje pytanie bylo: czy jesli pracuje 4h/ dzienie
              przez 6 dni, i biore urlop na caly tydzien, szef odliczy mi od puli 14dni 6 dni
              czy 3?
              • Gość: fous-y-tous Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:43
                Z moich obliczeń wynika, że należą Ci się faktycznie 22 dni (zawsze zaokrągla
                się w górę) jeżeli pracujesz każdego dnia 5 godz. I dochodzi do pewnego
                paradoksu bo masz o 2 dni więcej niż osoby na pełnym etacie (przy wymiarze
                urlopu 20 dni).

                Miałam podobną sytuację, przez 2 lata pracowałam na uczelni w wymiarze 7/8 i
                zawsze miałam 1 dzień więcej niz pełnoetatowcy :-) A wierz mi kadrowców w mojej
                ex firmie nie brakowało...

                W razie wątpliwości radzę zadzwonić (udać się?) do PIP, tam na 100% rozwieją
                Twoje wątpliwości. Powodzenia!
                • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 62.233.164.* 12.05.05, 00:17
                  Czasem mysle, ze myslenie w narodzie zaniklo... W jaki sposob nalezy Ci sie
                  wiecej dni urlopu niz osobie, ktora pracuje dluzej??? Im mniej pracujesz tym
                  wiecej urlopu Ci sie nalezy? Przeciez to bzdura do kwadratu! A nie zaden paradoks.

                  A jak bedziesz pracowac na 1/100 etatu (tj. zamiast osmiu godzin tylko 0,08
                  godziny czyli mniej niz 5 minut dziennie) to ile Ci sie nalezy urlopu? Liczac
                  sposobem ksiegowej Ani: 20 dni przy calym etacie, czyli przy 1/100 etatu to az
                  0,2 dnia (musimy to zaokraglic do 1 dnia), 1*8 godzin = 8 godzin urlopu,
                  poniewaz pracujesz na 1/100 etapu, czyli 5 minut to 8/0,08 = uwaga, uwaga....
                  100 dni urlopu!!! Czyli nie dosc, ze przychodzisz do pracy na 4,5 minuty
                  dziennie to jeszcze naleza Ci sie 100 dni urlopu... A jeszcze wyobrazmy sobie,
                  ze to 1/100 etatu odbywasz np. w poniedzialek. Wystarczy, ze raz przyjdziesz do
                  pracy, a potem... przez prawie 3 lata juz nie musisz, bo nastepne 100
                  poniedzialkow jestes na urlopie.

                  A co bedzie jezeli ktos pracuje na dwa etaty? Ano, sposobem ksiegowej Ani: 20
                  dni na calym etacie to 40 dni na dwoch, 40*8=320 godzin urlopu, ale , ze
                  delikwent pracuje 16h w ciagu dnia, to ksiegowa Ani radzi podzielic 320 przez 16
                  i co nam wychodzi? A co ma wyjsc? Oczywiscie, ze 20, bo nie bylo zaokraglen.
                  Najpierw pomnozylismy, potem podzielilismy i wyszlo dokladnie to samo co na
                  poczatku. Bezwartosciowe wyliczenie.

                  Wiecie juz gdzie jest blad?

                  Fous-y-tous - jezeli rzeczywiscie ktos wyliczyl Ci dluzszy urlop niz dla
                  pelnoetatowcow to jest to tylko potwierdzenie reguly, ze w instytucjach
                  panstowych pracuja niedouczone glaby, blokujace innym miejsca pracy.
                  • Gość: fous-y-tous Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 12:56
                    No to może inaczej cyt. za PIP:

                    www.pip.gov.pl/html/pl/html/03030007.htm
                    "Urlop wypoczynkowy pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy

                    Zgodnie z art. 154 § 2 k. p. wymiar urlopu pracownika zatrudnionego w niepełnym
                    wymiarze czasu pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego
                    pracownika, biorąc za podstawę pełen wymiar, niepełny dzień zaokrągla się w
                    górę. Jeżeli zatem mamy pracownika, którego urlop w pełnym wymiarze wynosiłby
                    26 dni, a jest zatrudniony na 1/2 etatu to oznacza, że pracownik ma 13 dni
                    urlopu po 8 godzin czyli w sumie 104 godziny do realizacji urlopowej"

                    Podobnie Ani przysługuje 14 dni urlopu, ale urlopu liczonego po 8, a nie 5 godz.

                    pozdrawiam

                    • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 195.217.253.* 12.05.05, 13:06
                      Nic nie rozumiesz. Ani przysluguje 14 dni urlopu i tyle (dni 5 godzinnych).
                      Urlop ten zostal policzony PROPORCJONALNIE do urlopu pracownika zatrudnionego
                      na calym etacie tj. przyrownany do dnia 8 godzinnego.

                      Zeby czytac interpretacje PIPu, trzeba je rozumiec.
                      • Gość: fous-y-tous Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:40
                        Nie wiem dlaczego się tak emocjonujesz i na jakiej podstawie uważasz, że masz
                        rację, może jesteś prawnikiem specjalizującym się w prawie pracy? :D

                        W takim razie, proszę kolejny link, tylko tym razem postaraj się przeczytać ze
                        zrozumieniem ;)

                        www.lexpress.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=539
                        Zgodnie z brzmieniem art. 154 § 2 Kp nadanym ostatnią nowelizacją Kodeksu
                        pracy, pracownikowi zatrudnionemu w niepełnym wymiarze czasu pracy przysługuje
                        urlop wypoczynkowy w wymiarze proporcjonalnym do jego czasu pracy z
                        zaokrągleniem niepełnego dnia urlopu do pełnego dnia. Urlop pracownika
                        pracującego na niepełnym etacie zależy zatem od podstawy wymiaru urlopu (która
                        z kolei jest uzależniona od stażu pracy: 20 lub 26 dni) oraz od wymiaru czasu
                        pracy. Bez znaczenia jest przy tym rozkład czasu pracy takiego pracownika, tzn.
                        czy pracuje on codziennie, ale krócej niż 8 godzin, czy też pracuje tylko w
                        niektóre dni tygodnia. W każdym przypadku wymiar urlopu jest taki sam.

                        Przykładowo, jeżeli z uwagi na staż pracy pracownikowi przysługuje 26 dni
                        urlopu i pozostaje on w zatrudnieniu na 4/5 etatu, to jego urlop wynosi 21 dni,
                        bo 20,8 dnia zaokrąglamy w górę do pełnego dnia.

                        Samo udzielanie urlopu nie będzie jednak takie samo w różnych rozkładach czasu
                        pracy niepełnoetatowca. Jeżeli pracownik zatrudniony na 4/5 etatu świadczy
                        pracę od poniedziałku do czwartku po 6 godzin dziennie, a w piątek 8 godzin, to
                        mimo dyspozycji art. 1542 § 1 i 2 kp (stanowiącego, że urlopu wypoczynkowego
                        udziela się pracownikowi w dni, które są dla niego dniami pracy, zgodnie z
                        obowiązującym go rozkładem czasu pracy, w wymiarze godzinowym, odpowiadającym
                        dobowemu wymiarowi czasu pracy pracownika w danym dniu, przy czym jeden dzień
                        urlopu odpowiada 8 godzinom pracy), pracownik taki w okresie całotygodniowej
                        nieobecności w pracy nie korzysta z 5 dni urlopu wypoczynkowego, ale z dni 4
                        (32 godziny) i o taką liczbę powinno być umniejszone jego konto urlopowe
                        wynoszące 21 dni (168 godzin [21 dni x 8 godzin]). Bardziej jasna sytuacja jest
                        natomiast, gdy rozkład czasu pracy pracownika zatrudnionego na 4/5 etatu
                        obejmuje pracę od poniedziałku do czwartku po 8 godzin dziennie. Wówczas nie ma
                        bowiem wątpliwości co do tego, że pracownik wykorzystuje 4 dni urlopu.
                        • krzysztofsf Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 12.05.05, 13:47
                          Jesli pracownik pracuje na 1/4 etatu, jak cytowana interpretacje pogodzic z jego ustawowym prawem do 14 nieprzerwanych dni urlopu w roku (jesli mialby prawo do 20 przy pelnym etacie)?
                          • Gość: fous-y-tous Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:03
                            Ależ z tej ustawy nic takiego nie wynika!
                            Wg wzoru 20 x 1/4 etatu = 5 dni (ale będę się upierać, że to 5 dni liczonych po
                            8 godzin )- czyli łącznie przysługuje Ci 40 godzin urlopu.

                            Załóżmy, że pracujesz każdego dnia po 2 godziny, to biorąc 2 tygodnie urlopu
                            wykorzystujesz 1/2 swojego urlopu, czyli 20 godzin!

                            Tak to było liczone w mojej byłej pracy, podobnie u kolegi, który pracuje na
                            3/4 etatu. W razie wątpliwości dzwoń do PIP.

                            A może wypowie się jeszcze ktoś, kto pracuje na część etatu?
                            • krzysztofsf Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 12.05.05, 14:11
                              Gość portalu: fous-y-tous napisał(a):

                              > Ależ z tej ustawy nic takiego nie wynika!
                              > Wg wzoru 20 x 1/4 etatu = 5 dni (ale będę się upierać, że to 5 dni liczonych po
                              >
                              > 8 godzin )- czyli łącznie przysługuje Ci 40 godzin urlopu.
                              >
                              > Załóżmy, że pracujesz każdego dnia po 2 godziny, to biorąc 2 tygodnie urlopu
                              > wykorzystujesz 1/2 swojego urlopu, czyli 20 godzin!
                              >
                              > Tak to było liczone w mojej byłej pracy, podobnie u kolegi, który pracuje na
                              > 3/4 etatu. W razie wątpliwości dzwoń do PIP.
                              >
                              > A może wypowie się jeszcze ktoś, kto pracuje na część etatu?

                              Nie pracuje (wogole niestety), natomiast dopytuje sie o sprzecznosci bo roznie moze sie zdazyc.
                              Z cytowanych przykladow caly czas wynika, ze niepelnoetatowcy maja skracany czas urlopu. Dlatego dociagnalem przyklad do cytowanego.
                              Z praktyki tez wiem, ze znajomi(np. z poczty polskiej) przechodzac na 7/8 etatu maja krotszy o dzien , dwa czy trzy urlop.
                              Na logike powinno byc, ze za 7 godzin pracy jest 7 godzin urlopu, a z dyskusji wynika, ze dni do odbioru (krotszych niz 8 godzin) jest mniej niz przy pelnym etacie.
                            • Gość: fous-y-tous Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:19
                              Będę się dalej upierać przy swoim ;)

                              Jeżeli przeliczymy 20 x 2/3 etatu = 13,32 dnia - tu musimy zaokrąglić do 14.
                              Gdy rozpiszemy 14 dni na godziny (14 x 8), w których udziela się urlopu
                              niepełnoetatowcom to wychodzi 112 godz. Zatem gdyby Ania pracowała tylko w
                              niektóre dni po 8 godzin miałaby faktycznie tylko 14 dni 8-godz. urlopu.
                              Natomiast w sytuacji gdy pracuje każdego dnia po 5 godz. i rozpiszemy 112 godz.
                              na 5 dni to otrzymujemy właśnie 22...

                              Być może się mylę, ale jest to częsta praktyka w zakładach pracy + zgodna, moim
                              zdaniem z ustawą.

                              pozdrawiam
                              • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 195.217.253.* 12.05.05, 16:12
                                A ja sie bede upierac, ze to wyliczenie jest bez sensu Z MATEMATYCZNEGO punktu
                                widzenia - nie wchodzac nawet w poblize kwestii prawnych.

                                Jak pomnoze 100 podziele przez 10 i jeszcze raz przez 10, a potem pomnoze przez
                                100 to co mi wyjdzie? Ty dodatkowo zaokraglasz w gore koncowki po dzieleniu
                                dlatego przy ostatnim pomnozeniu wychodzi Ci wiecej dni niz na poczatku. Gdybys
                                nie musiala zaokraglac (np. w przypadku urlopu dla pol-etatowca) wrocilabys do
                                liczby, ktora mialas na samym poczatku! Tj. wyszloby Ci, ze 7/8 etatowiec ma 22
                                dni urlopu, a pol-etatowiec tyle samo co calo-etatowiec, czyli 20 - sprawdz!

                                Mialas matematyke w podstawowce???
                        • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 195.217.253.* 12.05.05, 14:04
                          I wlasnie o tym mowie. Cytujesz informacje potwierdzajace dokladnie to o czym
                          mowie: urlop jest proporcjonalny. Tj. pracujac na niepelnym etacie nie mozesz
                          miec urlopu dluzszego niz pelnoetatowiec, ale odpowiednio krotszy. Pracujac na
                          7/8 etatu nie mozesz miec 22 dni urlopu, podczas gdy pelnoetatowiec mialby w
                          tej sytuacji tylko 20.
              • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 62.233.164.* 12.05.05, 00:25
                Agata, obliczylas ten wymiar urlopu dla osoby co pracuje 8h/ dziennie 3 dni w
                > tygodniu, i tu sie z Toba zgadzam. Moje wątpliwosci obejmuja osoby, ktore
                > rowniez pracuja tyle samo godzin w tygodniu ale rozlozone maja na wieksza ilosc
                >
                > dni ( w tym przypadku 6*4h). I moje pytanie bylo: czy jesli pracuje 4h/ dzienie
                >
                > przez 6 dni, i biore urlop na caly tydzien, szef odliczy mi od puli 14dni 6 dni
                >
                > czy 3?

                Aniu. Zostawmy juz te dywagacje. Uwazam, ze nalezy Ci sie 14 dni. Co do drugiej
                czesci pytania. Jezeli pracujesz 6 dni w tygodniu, to szef odliczy Ci od puli 14
                dni 6 dni. Niestety. I tu nie ma nic niesprawiedliwego. Szef udziela Ci urlopu
                na te dni, kiedy normalnie pracujesz. Dlatego np. osobie pracujacej na etacie od
                pn do pt do urlopu nie wliczac sie beda tylko sobota i niedziela. A osobie ktora
                pracuje tylko np. w poniedzialek do urlopu nie beda sie wliczac pozostale dni
                tygodnia - bo to sa jej prywatne dni i pracodawcy nic do tego - urlop nalezy sie
                na poniedzialek tylko i jezeli osoba ta ma np. 3 dni urlopu to beda liczone one
                nie jako poniedzialek, wtorek, sroda tylko jako kolejne poniedzialki.

                Zgadzam sie z Toba, ze z tego wzgledu bardziej oplacalne byloby przychodzic do
                pracy np. na 3 dni, zamiast rozkladac prace na wszystkie 5. Ale pamietaj, ze
                przychodzac na 3 dni pracujesz dluzej, a na 5, krocej w ciagu jednego dnia - i
                to w jakis sposob znajduje odzwierciedlenie w urlopie. NIe bedac na urlopie przy
                5 dniowym dniu pracy masz odpoczynek przez reszte dnia, podczas gdy kondensujac
                to w 3 dniach, masz 3 dni bardzo pracowite, za to urlop dluzszy.
                • krzysztofsf Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 12.05.05, 10:09
                  A mozesz odpowiedziec na moje pytanie zadane powyzej?
                  Jesli zamiast dnia urlopu niepelnoetatowiec wybiera 7 godzin?
                  • Gość: Ania Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:22
                    Krzysztof wydaje mi sie ze logicznie powininna mu zostac jeszcze 1h urlopu ( bo
                    wybral 7h a nie 8h)
                    • krzysztofsf Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 12.05.05, 13:13
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Krzysztof wydaje mi sie ze logicznie powininna mu zostac jeszcze 1h urlopu ( bo
                      >
                      > wybral 7h a nie 8h)

                      Czyli patrzac dalej na logike,poletatowiec powinien pisac podanie o 16 godzin urlopu, zeby miec 4 dni wolne, bo jak napisze o dwa dni wolne - to dostanie dwa dni, mimo, ze jest to 16 godzin urlopowych wzamian za 8 godzin w ktorych nie pracuje. Cos jest popieprzone z logika interpretacji urlopow dla pracujacych w niepelnym etacie, pierwsze komentarze na grupach byly wlasnie takie, ze 1 dzien urlopu poletatowca przypada na dwa dni robocze, ewentualnie ze ma on prawo do dajmy na to 26-u dni urlopu 4-o godzinnych
          • Gość: Kajtek Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.speed / 217.153.237.* 11.05.05, 22:26
            Wydaje mi sie, ze Twoj szef ma racje.. rozlicza sie godziny a nie dni..
            • bedada Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur 12.05.05, 15:04
              Przy pracy na 1/2 etetu tak samo przysługuje CAŁY urlop w/g kodeksu pracy! Tak
              samo do emerytury cały rok pracy na 1/2 etatu to cały rok do emerytury!
              Art. 153.

              § 1. Pracownik podejmujący pracę po raz pierwszy, w roku kalendarzowym, w
              którym podjął pracę, uzyskuje prawo do urlopu z upływem każdego miesiąca pracy,
              w wymiarze 1/12 wymiaru urlopu przysługującego mu po przepracowaniu roku.

              § 2. Prawo do kolejnych urlopów pracownik nabywa w każdym następnym roku
              kalendarzowym.

              Art. 154.

              § 1. Wymiar urlopu wynosi:

              1) 20 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony krócej niż 10 lat,

              2) 26 dni - jeżeli pracownik jest zatrudniony co najmniej 10 lat.

              § 2. Wymiar urlopu dla pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu
              pracy ustala się proporcjonalnie do wymiaru czasu pracy tego pracownika, biorąc
              za podstawę wymiar urlopu określony w § 1; niepełny dzień urlopu zaokrągla się
              w górę do pełnego dnia.
              • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 195.217.253.* 12.05.05, 16:15
                Moze przeczytaj kodeks pracy jeszcze raz. Podajesz przepis, ale go nie
                rozumiesz.

                NIe CALY urlop, tylko PROPORCJONALNY tzn. pracujac na pol etatu masz polowe
                urlopu przyslugujacego pelnoetatowcom. Przeczytaj sobie paragraf 2.
                • Gość: Ania Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 14:21
                  Dzis dostalam odpowiedz z PIP, i bardzo sie ciesze ze okazalo sie ze mialam
                  racje :) Urlop daje sie w dni, które sie pracuje, na dodatek przelicza sie go
                  na godziny, w moim przypadku 2/3 etatu z 20 dni to w zaokrągleniu 14 dni,
                  14*8h= 122h, i teraz w zaleznosci ile godzin dziennie pracuje, na tyle GODZIN
                  ( a nie dni) udziela sie urlop. Czyli defacto jesli pracuje 5h dziennie to
                  przysluguja mi 22 dni :)jesli pracuje 8h/ dziennie to 14 :) mam nadzieje ze
                  wszystkim sie wyjasnilo
                  • Gość: Agata Re: jak poradzic sobie z szefem gdy nie uznaje ur IP: 195.217.253.* 25.05.05, 20:20
                    PIP nie ma racji. Pracuja tam matoly, co akurat w polskiej rzeczywistosci jest
                    norma.
      • clk inny problem z urlopem 25.05.05, 17:50
        ja pracuje na pol etatu, czasem 4 czasem 5 dni pod rzad po 12 h.
        przysluguje mi 10 dni urlopu.
        ale moj szef powiedzial, ze w wakacje nie dostane urlopu, bo za duzy ruch.
        jest na to rada?
        • Gość: Ania Re: inny problem z urlopem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 19:32
          niestety chyba nie, ja mam odwrotna sytuacja urlop tylko w lipcu, bo szef sobie
          na wakacje jedzie w sierpniu a od wrzesnia nam sie ruch zaczyna (
          teoretycznie):( a mnie pasuje tylko we wrzesniu :(
    Pełna wersja