Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Save Max Poland

      • Gość: dd Re: Save Max Poland IP: 195.136.143.* 24.05.07, 21:50
        ja pracuje w save max jest to duza korporacja mi sie fajnie pracuje kocham
        prace z ludzmi i moge robic w save max co mi sie podoba
        • Gość: maniek Re: Save Max Poland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 13:41
          ja tam nie pracuje i nie pracowalem, ale bylem na rozmowie kwalifikacyjnej i
          kilku dniach obserwacyjnych - i powiem wam, ze gdyby to nie chodzilo o prace w
          terenie to pewnie bym sie i zgodzil tam pracowac - atmosfera w biurze fajna,
          sekretarki ladne, pan manager to naprawde rowny chlop (zna sie na rzeczy,
          wygadany, moze i jest troche lukrowany, ale nawet mu to pasuje...),
          przedstawiciele handlowi to jedna wielka paczka znajomych - naprawde fajny
          klimat - tylko ten teren mi nie w smak... pozdrawiam save max! jak zmienicie
          charakter pracy - dajcie mi znac :)
      • Gość: Ula Re: Save Max Poland IP: *.ists.pl 13.06.07, 15:32
        W lutym byłam w firmie Bemar na ul. Lea 116. Podobne zasady jak tu... Dzis
        mialam zobaczyc jak pracuje Save Max, ale nie poszlam... Dzwoni do mie babka z
        takim tonem, że... a ja jem mowie: w ten sposob nie bedziemy rozmawiac! i puk
        rozlaczylam się... Jesli idziesz na rozmowe o prace i kaza ci wypelnic ankiete
        gdzie pytaja o imie, adres,zainteresowania itp, gdzie w dodatku gra glosno
        muzyka to na 100% szukają naiwniakow jakich nie malo!
      • Gość: alisa Save Max Kraków IP: *.net.autocom.pl 14.06.07, 00:18
        Zobaczyłam ogłoszenie i sobie pomyślałam, że skorzystam skoro nie szukają
        długiego cv tylko stawiają na ludzi, którzy jak mają potencjał mogą się
        wszystkiego nauczyć.

        Poszłam na rozmowę tak właściwie nie wiedząc jak firma się nazywa, bo nie było
        tego ani w ogłoszeniu ani nie została nazwa podana podczas rozmowy
        telefonicznej. Widząc wszystkie posty, jakie wyskakują po wpisaniu save max
        wcale się nie dziwię, że nie podają;)

        Rozmowa a i owszem sympatyczna. Pytania w stylu, jakimi cechami byś się
        określiła, z pośród kilku wymienionych przedmiotów miałam wybrać jeden i
        zareklamować, ocenić swoją skalę ambicji, powiedzieć, czemu powinnam zostać
        zaproszona na drugi etap kwalifikacji (1szy rozmowa 2gi obserwacja jak się w
        firmie pracuje).

        Od razu mnie zaproszono na następny dzień od 8:15 do 18.
        Po rozmowie, gdy już wiedziałam jak firma się nazywa poszperałam w internecie
        poczytałam posty, ale stwierdziłam, że pójdę z czystej ciekawości jak to
        faktycznie wygląda i na czym ma polegać to omamianie pracowników, o którym
        czytałam. Stwierdziłam, że się jak coś pośmieję a jak mi się znudzi to
        podziękuję za dalsze spacery. Toteż stawiłam się następnego dnia 8:15. Jak
        czytałam nie zostałam od razu wpuszczona, zza drzwi dochodziły krzyki ale to
        była chyba jakaś forma motywowania pracowników wychodzących w teren (coś w
        stylu chcesz potrafisz! :).

        Apropo pracy w terenie, gdy ubiegasz się o inne stanowisko. Podczas rozmowy
        usłyszałam, że ostatnio rekrutowali ludzi na stanowiska związane z obsługą
        klienta a teraz do pracy w biurze, co w dalszym terminie po szkoleniach ma
        prowadzić do funkcji zarządczych w firmie czytaj menadżera. Pięknie brzmi
        prawda:). Nawet się mnie zapytano czy mój język angielski jest na poziomie
        pozwalającym mi uczestnictwo w szkoleniach w tym języku to już brzmi
        poważnie:). Po czym przychodzę i jak się spodziewałam od sekretarki stojąc pod
        drzwiami usłyszałam, że to jednak o pracę w terenie chodzi. Toteż się pytam
        moich trenerek o tę rozbieżność. Na co słyszę, że sekretarka patrzy
        krótkodystansowo, że widzi osoby przychodzące do pracy i idące w teren a osoba,
        z którą odbywałam rozmowę kwalifikacyjną przyszłościowo (o tych wszystkich
        awansach;) i że każdy w ich firmie zaczyna od pracy w terenie. No oprócz
        sekretarki bo te wszystkie asystentki menadżera już tak:)
        Apropo tych awansów to bardzo zastanawiające, bo nawet usłyszałam, że można po
        dwóch tygodniach, co się tyczy chyba tylko stanowiska trenera, czyli, że
        później Ty bierzesz taka osobę ze sobą żeby z Tobą chodziła i uczyła się, a
        później się na nim utyka gdyż dziewczyny, które były moimi trenerkami ponoć
        najlepsze wygrywały konkursy w nagrodę wyjazd do Las Vegas teraz do Anglii
        pracują tam dobry kawał czasu i wciąż w terenie. Chyba, że to dla nich tak
        bardzo pasjonujące ten kontakt z klientem.

        Niestety nie zdążyłam się o to zapytać gdyż za wcześnie wkroczyłam na grunt, że
        firma każe się wyrzec rodziny i wszystko dla nich poświęcić (to wg wpisów w
        internecie:) Jak już zostałam poinformowana, że pracują od poniedziałku do
        piątku od 8 do 18 (komentarz pani trener, czemu tak długo – żeby za kilka lat
        nie zastanawiać się, które leki wykupić w aptece:) zapytałam jak to wygląda w
        kwestii dni wolnych jakby mi coś wypadło trzebaby było coś załatwić w urzędzie
        itd., na co usłyszałam w odpowiedzi, że nie robią żadnych wyjątków. Że jedna z
        nich ma 2kę małych dzieci w Warszawie i już od 3mcy jest w Krakowie i nie ma
        możliwości żeby dostała wewnątrz tygodnia jakieś dni wolne bo zaraz by ktoś
        chciał iść do lekarza (to już było śmieszne chorować można tylko w weekendy:)
        Gdy usłyszałam, że mają rundkę do Kalwarii postanowiłam podziękować że jednak
        mi nie odpowiada spędzanie całych dni bez możliwość odstępstw nawet jak będę
        miała potrzebę iść do lekarza :D Szkoda, że nie w Krakowie bo bym poszła z nimi
        zobaczyć jak to wygląda ale pech z Kalwarii miałabym problem z powrotem:)
        Obecnie reklamują Netię – Dialon później będą współpracować z Playem więc to
        brzmi dość poważnie nie to co czytałam o bieganiem z wnioskami na karty
        kredytowe:)
        • Gość: gosc Re: Save Max Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.07, 18:06
          ta Netia i Dialog to tak samo jak te karty kredytowe. wciska sie ludziom kit.
          Ceny netto podaje sie jako brutto , bo inaczej klient nie weźmie...A ta
          trenerka co ma dzieci w Wawie to juz 3 lata jest trenerem a ta druga 2 lata:).
          Prawda jest taka ze w save max mozesz zarobic jak oszukasz klienta, najpierw
          robisz to nieswiadomie a potem juz wiesz na czym to polega i albo ma sie honor
          i odchodzi od tych oszustow albo samemu sie oszukije w imie przyszlych zarobkow
          i awansow. Pracowalam to wiem
          • Gość: Tik Tak GQ IP: 217.17.40.* 27.06.07, 20:14

            Gadka jak w GQ Marketing : "Firma jest dla najlepszych, nie każdy osiągnie
            sukces, trzeba ciężko pracować by do czegoś dojść ..."

            A ja to słyszałam W ATENA Marketing...
        • Gość: i tak i nie Re: Save Max Kraków IP: *.c30.msk.pl 10.09.07, 00:04
          zobaczcie co znalazłem: menagerka z krakowa jest wykladowca na uczelni
          www.bialystok.edu.pl/cen/archiwum/aspekty/aspekty_5_19_2003/art12.htm
          • Gość: gosc Re: Save Max Kraków IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.07, 10:33
            hahahah ona i wykladowca na uczelni... najwyzej moze papier
            toaletowy w kiblach wykladac!!!!!! to po prostu zbieznosc nazwisk
            Sprawdzilam!!!!!!
            • Gość: podwale 2/3 krak podwale 2/3 IP: *.238.spine.pl 25.10.07, 20:50
              krakow podwale 2/3, oto ich adres, unikajcie jak mozecie tych
              oszustow, szkoda waszego zmarnowanego czasu juz niemowiac o
              zaoszczedzonym bilecie czy paliwie
              • Gość: i tak i nie Re: krak podwale 2/3 IP: *.c30.msk.pl 26.10.07, 18:14
                a jakies argumenty? bo wiesz, ja moge powiedziec ze nie jedzcie serkow danone -
                ostrzegam:) ale powiedz czemu unikac tego adresu? straszy tam czy co ;)
              • Gość: paula Re: krak podwale 2/3 IP: *.autocom.pl 03.01.08, 11:06
                dzieki:) zaoszczedziles mi czasu... :D
          • Gość: :-) [...] IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.07, 12:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: bamboo [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.07, 23:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Iza UWAŻAJ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 14:20
        grupy-dyskusyjne.money.pl/ostrzezenie;przed;firma;save;max;poland,watek,251
        763.html
        • Gość: jaaaaaa Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający kit!!!! IP: *.238.spine.pl 25.10.07, 20:30
          Osoby które piszą coś dobrego o tej firmie to ci pseudo;trenerzy i
          ta sekretarka ktora udaje sekretarke, powinni ich izolowac bo to
          wariaci, szukają naiwnych, bez doświadczenia, biednych ludzi których
          mogą wciagnac w to ich gów.... sekte, nigdy tam nie pracowalam
          slyszalm od kolezanki jaki to syf, dajcie spokój z tym smierdzacym
          szajsem....
          • Gość: Do Inteligentnych Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.238.spine.pl 25.10.07, 20:48
            krakow podwale 2/3, oto ich adres, unikajcie jak mozecie tych
            oszustow, szkoda waszego zmarnowanego czasu juz niemowiac o
            zaoszczedzonym bilecie czy paliwie
          • Gość: nana Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający kit IP: *.ghnet.pl 25.10.07, 21:54
            Bylam tam dzis...w Krakowie wlasnie.
            Wiedzialam o forum wczesniej, poszlam z ciekawosci.
            Menagerka Asia, ok 35 lat, tandetnie ubrana, w tandetnym pokoiku od
            razu zaproponowala mi bycie sekretarka, na zmiane z inna dziewczyna -
            Magda (pozdrwiam - marnujesz sie tam!!). Zapomniala tylko zapytac
            mnie o dyspozycyjnosc i sprawdzic, ze jestem studentka studiow
            dziennych, wprawdzie 4 rok i malo zajec ale jednak nie jestem
            dyspozycyjna 24/7 !!
            No i poprosila zebym zostala, usiadla z Magda przy biurku i pouczyla
            sie co i jak robic. Magda pokazala mi 3-stronicowy wydruk
            komputerowy, na ktorym byl rozklad calego dnia sekretarki, poczawszy
            od godz 6:45 do 20:30(sic!). Krok po kroku, co pol godziny napisane
            co robic.
            Np.
            6:45-wchodze do biura, otwieram okna, wlaczam muzyke, sprzatam
            biurko.
            6:55-przychodzi menagerka(najwazniejsza osoba w biurze!), pytam czy
            chce kawe/herbate, robie taka jaka najbardziej lubi.
            7:00-przychodza liderzy. Jestem mila, usmiecham sie caly czas,
            dzieki temu w biurze wytwarza sie attitude i jest przyjemnie.(!)

            i tak dalej. Potem, kiedy przychodza akwizytorzy [czyli
            przedstawiciele handlowi(!)], robi sie tzw "atmosfere" czyli jakas
            idiotyczna zabawe, np berek czy baloniku moj malutki.
            Pod koniec dnia, ok 18:30 w/w wracaja, przybijaja z kazdym "piatke",
            krzyczac jak Indianie i dziela sie z menagerka(stojac w kółku)
            przezyciami dnia, ile umow podpisali, ile mieli w zamiarze podpisac,
            co bylo fajne, co bylo be.
            Potem sekretarka wyciagnela z zaaplecza jakis wielki DZWON na
            metalowej oprawie i dwie akwizytorki, ktore tego dnia zrealizowaly
            najwiecej zamowien, chwycily sznurek od tego dzwonu i biegajac w
            okolo i cos krzyczac, dzwonily w nieboglosy, co bylo nie do
            wytrzymania !!!
            I tu mi zaczelo smierdziec sekta. Nie, nie chcialam tam zostac,
            postanowilam jednak, po lekturze forum-poczekac jak najdluzej zeby
            wiecej zaobserwowac :)))
            Calosc-zenujaca, nawet sekretarce Magdzie wydawalo sie byc glupio
            przede mna a menagerka wprost, przy wszystkich zapytala sie mnie czy
            sie aby nie wystraszylam !!! Uwaga- wszystko to przy
            akompaniamencie "cudownej" i glosnej muzyki (disco? dance?), szok!
            Wytrwalam prawie 1,5 godziny po czy poprosilam menagerke Asie o
            rozmowe i spytalam czy dzienny charakter moich studiow nie bedzie
            przeszkadzal, co ja wyraznie zmartwilo. No i (na szczescie)
            musialysmy sie rozstac :)))
            Ale to, co zobaczylam to moje:) Kolejne, fascynujace doswiadczenie,
            moze napisze z tego prace magisterska, kto wie ;P

            Ludzie, trzymajcie sie z daleka!!!

            Pozdrawiam
            • Gość: gosc Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.07, 15:54
              w katowicach maja juz kolejna siedzibę. chyba juz 6. ciekawe
              dlaczego tak czesto zmieniają?
              • Gość: i tak i nie Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.c30.msk.pl 26.10.07, 17:53
                zmieniają bo lubią:) widocznie ich na to stać zeby sobie urozmaicic zycie, a co!
              • Gość: i tak i nie Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.c30.msk.pl 26.10.07, 18:20
                az dziw bierze ze jeszcze nikt nic nie napisał o Łodzi? przeciez tam tez jest
                biuro save max? a moze tam sa inne (lepsze?) warunki i nikt nie ma na co
                narzekac? hmmmmm, moze menager z Łodzi podzieli sie zatem doswiadczeniami z Asią
                i Z.???
                pozdrawiam
              • Gość: monika-pracowałam Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:03
                powaznie?a gdzie teraz mozna ich zastaC?>
            • Gość: i tak i nie Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.c30.msk.pl 26.10.07, 17:58
              wiesz ja tam akurat pracowałem i nawet byłem trenerem wiec wiem jak to sie robi
              od wewnatrz. chcialabym zobaczyc wszystkich tych co nigdy nie byli, nie
              wiedzieli a tylko słyszeli w jakiejs pracy tzw "normalnej"
              to czego sie nauczyłem tzn pracy z ludzmi, czy tez nimi zarzadzajac. tak
              tak...zarzadzajac. nie jest łatwo przytrzymac grupe ludzi w naprawde ciezkiej
              pracy jaka daje save max. teraz to doswiadczenie procentuje mi w obecnej pracy.
              a ci co wypisuja te głupoty to smierdzace lenie ktore ida na łatwizne i im sie
              nic nie chce.
              co do menagerki aski- moge sie zgodzic ze jest tandetna:)
              pozdrawiam
              • Gość: nana Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.autocom.pl 26.10.07, 22:03
                Skoro byles trenerem to czemu BYLES a nie jestes?? Skoro bylo tak
                swietnie i takie super zarobki? Mogles sie dalej uczyc takich
                wspanialych umiejetnosci...:/ Ja widzialam tylko ze ci ludzie, i
                trener i "przedstawiciele" to smutni i zmeczeni wyrobnicy.
                • Gość: :-) Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.07, 14:22
                  ja tez tam pracowalam i tez bylam trenerem a bylam(nie jestem) bo to
                  byla moja decyzja, czasami zycie uklada sie inaczej, trzeba
                  podejmowac rozne wybory, nie zawsze takie jakie sie chce, powiem
                  jedno, nie zaluje tam przepracowanych miesiecy a jesli komus nie
                  odpowiada tam praca to niech poprostu nie pracuje a nie narzeka
                  jaka to beznadziejna firma itp.do wielu firm mozna by sie
                  przyczepic. Pracowalam w czasie jak jeszcze Zbyszek i Asia pracowali
                  w terenie, wiem ze Asia baardzo sie zmienila po tym jak zostala
                  asystentka. A swoja droga wie ktos ktory z menagerow otworzyl biuro
                  w Lodzi i kto nim kieruje??
                  • Gość: i tak i nie Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.c30.msk.pl 28.10.07, 20:12
                    igor, ale nie znasz raczej..... sympatyczny ale oderwany od polskich realiow. na
                    słowacji biura lepiej funkcjonuja niz te w polsce. nie wiem czemu...
                • Gość: i tak i nie Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.c30.msk.pl 28.10.07, 20:18
                  nana chetnie ci odpowiem, nie pracuje dlatego ze wlasnie wyniosłem wszystko co
                  mi było potrzebne zeby moc wykorzystac zdobyte umiejetnosci w innej pracy.
                  wiedzialem co pisza na forum ale zamiast sie opierac na opinii ludzi po prostu
                  sprawdziłem. nie załuje. to sa po prostu studia w praktyce za ktore jeszcze ci
                  zapłaca. i po prostu jak słysze jęki ludzi którzy sa po studiach i nikt ich nie
                  chce przyjac do pracy to ja bym sam poszukał ogłoszen save maxu zeby tą praktykę
                  zdobyc.....
                  • Gość: cpn Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.ghnet.pl 05.02.08, 01:08
                    pozdrawiam ciebie
          • Gość: mefistooo Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.crowley.pl 19.11.07, 00:55
            Hmmm tak czytam i czytam te wasze opinie czyli osob ktore tam pracuja badz nie
            pracowali ale slyszeli o tej firmie od kogos innego, badz osoby ktore byly tam
            jeden dzien. Ci ktorzy tam pracuja widza sens w tej pracy i widza
            przyszlosc(gdyby tego nie widzieli to by tam nie pracowali....proste prawda)
            natomiast ci ktorzy slyszeli od kogos widze ze sa podatni na wplyw innych osob i
            nie potrafia sami sprobowac tylko kieruja sie innymi opiniam. Wiadomo ze opinie
            innych ludzi sie licza...ale nie tych co poznali ta firme jeden dzien i
            wystawili posta na 2 strony wypowiadajac sie negatywnie na jej temat. Takie
            firmy jak miedzyinnymi Save Max sa to przyszlosciowe firmy (we wczesniejszym
            poscie wypowiadala sie pani ze byla w tej firmie nie wiedzac nic na jej temat bo
            gazetka ktora dostala byla po angielsku badz slowacku...i sadzi ze idac w teren
            i proponujac ludzia dogoda oferte jest to nie ciekawe niech poprostu sie nie
            wypowiada bo to nie ma najmniejszego sensu i niech nie podejmuje sie takiej
            pracy nie mowiac juz o tym ze nie potrafi angielskiego w dzisiejszych czasach)
            Co do firmy jest OK czytajac na jej temat. Jako firma swietne rozwiazanie jezeli
            chodzi o awanse na managera czy cos w tym stylu..Wiadomo ze nic nie jest za
            darmo w tym pieknym swiecie. Trzeba naprawde charowac i to bardzo ciezko zeby
            zadbac o siebie i zeby godnie zyc....lezac w domu wiadomo nic nie
            zarobimy...Przynajmniej moim zdaniem maja system awansow a dzieki temu mozliwosc
            rozwijania sie nie tak jak w normalnej pracy ze sie dostaje stala pensje i tak
            przez 10, 20 a nawet 30 lat....Ogolnie ludzie sa dosotsowani tylko i wylacznie
            do tego ze idzie do pracy, wstaje rano, wraca po poludniu,
            rodzina,dom,zakupy,wakacje itd itp....tak wyglada zycie osob ktore wola miec
            swoje stale dochody. Niektorzy czyli miejszosc ludzi sprzeciwiaja sie temu bo
            chca cos wiecej...wiecej kasy co wiaze sie z wieksza iloscia pracy....Porazki
            ponosi ona sama tak samo jak sukcesy. To ona wtedy decyduje sama za siebie...jak
            ma prosperowac co ma robic i sama dba o swoj wlasny biznes....Ta praca pozwala
            poprzez poznanie takiej pracy mozliwosc awansu na wyzsze stanowisko co wiaze sie
            z wiekszym zarabianiem kasy...Dlatego nie wypowiadajcie sie na temat tej firmy
            negatywnie bo w tym momencie psujecie sobie reputacje wlasnej osoby. Jezeli
            jestescie zdolni tylko i wylacznie do takiej pracy ze bedziecie pracownikami dla
            pracodawcy i nie macie wiekszych ambicji na to zeby byc sami dla siebie
            pracodawcami i ponosic wzloty i upadki nie podejmujcie sie takim wyzwania bo to
            nie dla was....

            To tyle co chcialem napisac...

            Good Luck (Powodzenia dla tych ktorzy nie rozumieja) :)
            • 0tdr0 Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki 19.11.07, 08:48
              Ciezko sie to czyta. Nie dosc, ze stylistyka lezy to jeszcze cala wypowiedz
              sklada sie z banalow typu "zeby wiecej zarabiac trzeba wiecej pracowac".

              > do tego ze idzie do pracy, wstaje rano, wraca po poludniu,
              > rodzina,dom,zakupy,wakacje itd itp....tak wyglada zycie osob ktore > wola miec
              swoje stale dochody.

              Rozumiem, ze idealnym pracownikiem dla Save Max jest ten kto pracuje 24h na dobe
              i nie ma zycia prywatnego. Bardzo urozmaicony tryb zycia proponujesz- chodzenie
              po kilkanscie godzin dziennie w terenie i wciskanie ludziom kitu.

              > darmo w tym pieknym swiecie. Trzeba naprawde charowac i to bardzo
              > ciezko zeby zadbac o siebie i zeby godnie zyc....lezac w domu
              > wiadomo nic nie zarobimy..

              Wyobraz sobie, ze mozna niezle zarabiac nie wypruwajac sobie flakow. A przy
              akwizycji zazwyczaj ostro sie haruje niewiele zarabiajac, a ponadto rezygnujac z
              zycia prywatnego (bo bycie akwizytorem we wlasnej miejscowosci to obciach-
              trzeba jezdzic gdzie indziej)


              > Takie firmy jak miedzyinnymi Save Max sa to przyszlosciowe firmy

              Firmy takie jak ta sa przyszlosciowe? Rozumiem, ze przez to rozumiesz ta i inne
              firmy rowniez zajmujace sie akwizycja?

              Powiedz mi w jakiej innej firmie 95% ludzi za spory wklad pracy nie dostanie
              nawet minimalnej placy i jeszcze mu sie powie, ze widocznei sie nie nadawal lub
              nie starczylo mu samozaparcia?

              Ile procent osob z prostego akwizytora awansuje na kogos, kto nie biega w
              terenie i dobrez zarabia?

              Ile osob przewija sie rocznie przez Save Max (pracujac ponad miesiac) i ile
              zostaje na dluzej?

              Zeskanuj nam liste wyplat, zaczernij nawzwiska pozostawiajac pieczeci i wrzuc
              gdzies na net podajac nam linka.
              • Gość: mefistooo Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.crowley.pl 19.11.07, 16:23
                Hmm.. Widze ze jestes osoba ktora bardzo zwraca uwage na rodzaj wypowiedzi niz
                na sam sens...Moim zdaniem twoja wypowiedz od mojej niczym sie nie roznila tylko
                slowami i zawarta w tym mysla.

                co do twojej wypowiedzi popierwsze mnie zle zrozumiales...Nie jestem
                pracownikiem Save Max tylko prowadze swoja dzialalnosc gospodarcza opierajaca
                sie na B2B.

                po drugie Firmy takie jak Save Max mialem na mysli firmy ktore maja w swojej
                ofercie droge kariery a nie ze sie zajmuja akwizycja.

                Po drugie akwizycja nie wiem czy wiesz co to za slowo:

                * zjednywanie, pozyskiwanie klientów,
                * zbieranie zamówień,
                * zawieranie umów o dostawę produktów lub wykonanie usług.

                Jezeli chodzi o twoje pytania:

                "Powiedz mi w jakiej innej firmie 95% ludzi za spory wklad pracy nie dostanie
                nawet minimalnej placy i jeszcze mu sie powie, ze widocznei sie nie nadawal lub
                nie starczylo mu samozaparcia?"

                Wiadomo jest ze wklad pracy powinien byc adekwatny do zarobkow. Nie wiem jak to
                jest w przypadku Save max ale skoro ludzie tam pracuja to widocznie tez fajnie
                zarabiaja. Wiekszosc ludzi w Polsce narzeka na to ze malo zarabia i zgodze sie z
                tym.

                Natomiast nie wszystkie firmy maja w swoim programie tzw droge kariery...czyli
                poprzez np akwizycje pnie sie po szczeblach kariery, uczy sie na czym ten caly
                biznes polega, wklada w to duzy wysilek po czym awansuje....Masz cos takiego w
                pracy na pelny etat?? bo watpie w to zeby cos takiego bylo.

                Co do reszty pytan nie wiem bo nie pracuje tam ale sadze ze sa fajne zarobki
                skoro ludzie jednak tam pracuja i awansuja...

                Mam pytanie do Ciebie....Powiedz mi ile procen ludzi w Polsce jest samym dla
                siebie pracodawca...?? czyli tzw przedsiebiorcą...

                i ile osob w Polsce bedac juz tym Przedsiebiorca wytrwale dozy do tego co chcial
                osiagnac....??

                Pozdrawiam
                • 0tdr0 Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki 19.11.07, 20:59
                  >.Moim zdaniem twoja wypowiedz od mojej niczym sie nie roznila tylko
                  > slowami i zawarta w tym mysla.

                  W takim razie nie jestem przekonany, czy mnie wlasciwie zrozumiales.

                  > Po drugie akwizycja nie wiem czy wiesz co to za slowo (..)

                  W przypadku firm typu Save M**, Euroacti**, Gall Po***, Power Cons***ing,
                  GQMarket*** akwizycja to szukanie naiwnych, ktorzy za obietnice zarobkow beda
                  sprzedawac uslugi umowy z firmami telekomunikacyjnymi, zestawy telewizji
                  cyfrowej, pseudomedyczny sprzet albo jakies smieszne gadzety za prowizje, z
                  ktorej i tak sie ich ograbi i przerzuci na nich wszelkie koszty. Przy tym beda
                  je sprzedawac mowiac polprawdy, nie podajac waznych informacji, grajac w chamski
                  sposob na uczuciach albo wykorzystujac nieswiadomosc/wiek/niepelnosprawnosci. To
                  jest akwizycja w polskim wykonaniu.

                  > Nie jestem
                  > pracownikiem Save Max tylko prowadze swoja dzialalnosc gospodarcza opierajaca
                  > sie na B2B.


                  > Wiadomo jest ze wklad pracy powinien byc adekwatny do zarobkow. Nie wiem jak to
                  > jest w przypadku Save max ale skoro ludzie tam pracuja to widocznie tez fajnie
                  > zarabiaja. Wiekszosc ludzi w Polsce narzeka na to ze malo zarabia i zgodze sie
                  > z
                  > tym.

                  No to
                  No to widocznie rzezywiscie nie jestes bo Save Max nie ma niemal nic wspolnego z
                  B2B. Akwizycja to raczej B2C albo Posrednik2Klient. Czasami sprawia wrazenie
                  Cwaniak2Naiwiak


                  > Wiadomo jest ze wklad pracy powinien byc adekwatny do zarobkow. Nie > wiem jak to
                  > jest w przypadku Save max ale skoro ludzie tam pracuja to widocznie > tez fajnie
                  > zarabiaja. Wiekszosc ludzi w Polsce narzeka na to ze malo zarabia i >zgodze
                  sie z tym.

                  No to czytajac ten temat oraz temat poswiecowy firmie GQMarketing wiesz, ze
                  raczej rzadko ktory "pracownik" tych firm cokolwiek zarobil. Jesli zarobil to i
                  tak na zycie ledwie starczylo, nawet mimo upychania ludzi razem, zeby bylo
                  taniej i zeby nie stykali sie zbyt czesto z osobami z zewnatrz, z ktorymi to
                  kontakty moglyby pozbawic ich zludzen.

                  > Natomiast nie wszystkie firmy maja w swoim programie tzw droge kariery...czyli
                  > poprzez np akwizycje pnie sie po szczeblach kariery, uczy sie na czym ten caly
                  > biznes polega, wklada w to duzy wysilek po czym awansuje....Masz cos takiego w
                  > pracy na pelny etat?? bo watpie w to zeby cos takiego bylo.

                  Nalezy odroznic rzczywistosc wirtualna i obietnice od realiow.


                  > Co do reszty pytan nie wiem bo nie pracuje tam ale sadze ze sa fajne zarobki
                  > skoro ludzie jednak tam pracuja i awansuja...

                  Pewnie stad makabrycznie nagetywne opinie o firmie, gigantyczna rotacja oraz
                  stek klamstw podawanych przez te firmy podczas procesow rekrutacji (od
                  ogloszenia poczawszy).

                  > Mam pytanie do Ciebie....Powiedz mi ile procen ludzi w Polsce jest samym dla
                  > siebie pracodawca...?? czyli tzw przedsiebiorcą...

                  W Polsce jest zarejestrowanych ponad 2 miliony firm. Wiekszosc z nich to
                  dzialalnosc jednoosobowa. Ciezko powiedziec ile z nich dziala naprawde, a ile
                  jest fikcja i sluzy zmniejszeniu kosztow pracy przez rzeczywistego pracodawce.

                  > i ile osob w Polsce bedac juz tym Przedsiebiorca wytrwale dozy do
                  > tego co chcial osiagnac....??

                  Nie ma co porownywac firm omawianego typu do bycia wlascicielem wlasnej firmy.
                  To zupelnie inna bajka. Takie firmy sa tylko posrednikami ciagnacymi to co
                  najlepsze (kasa, kasa, kasa), a wykorzystujacymi ludzmi do najtrudniejszych,
                  najbardziej ryzykownych i najbardziej niewdziecznych zadan jednoczesnie niczego
                  nie gwarantujacymi.

                  Zloty biznes tego typu firm: niczego ci nie dam, bedziesz sprzedawac cos, co nie
                  wymaga zadnej inwestycji z mojej strony, poniesiesz wszystkie koszty
                  dystrybucji, przynies mi zysk 100 zl, a ja ci z tego oddam 40. Za xx lat moze
                  dostaniesz jeszcze 10 zl od kazdego naiwniaka, ktorego wkrecisz w taki sam
                  frajerski uklad.
                  • te.ta.te oszuści 20.11.07, 00:37
                    Pracuję w Netii.Niestety mamy z nimi podpisana umowę na sprzedaż
                    usług telekom.Ostatnio przyjechała taka wataha z SM do Łodzi z
                    Katowic.Stworzyli własne cenniki i hajda dalej.Skutek
                    opłakany:skargi,reklamacje itp.
                    w przypadku branzy telekom (sprzedaja jeszcze Dialog,Tele2) łatwo
                    poznac że są z SM-nie podaja swoich imion i nazwisk,ani nie
                    pozostawiają do siebie tel. kont.
                    Jako osoba zmuszona do współpracy partnerskiej z tą firmą ostrzegam
                    przed nimi.Sprzedają duzo,ale kosztem jakości.
                  • Gość: i tak i nie znikajace wpisy IP: 77.223.197.* 23.11.07, 01:05
                    a ja jestem ciekawy jak to sie dzieje, ze niektore wpisy znikaja z tego forum, i
                    nie mowie tu o jakis obrazliwych ktore naruszaja zasady tylko generalnie o
                    niektore wypowiedzi. jestem na biezaco i znikneły juz kilka
                    postow.....zauwazyliscie?
                • Gość: cpn Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.ghnet.pl 19.12.07, 16:12
                  staralem sie nie wypowiadac na temat tej firmy, jednak mefisto mnie wreszcie do
                  tego zmusil. Mefisto po co sie wypowiadasz o firmie o ktorej nie masz
                  pojecia?????? chyba ze masz, jezeli tak to chcialbym zobaczyc jak dziala twoja
                  firma. u ciebie tez praca polega na akwizycji tak?? ty chyba sam nie wiesz co
                  piszesz. wpychanie sie na chama do jakiegos sklepu zawracanie dupy ludziom
                  ktorzy nic nie chca, pierdzielenie smutow podczas gdy ci obsluguja swojego
                  klienta, to jest profesionalna sprzedaz(przedstawiciel handlowy)? To powiedz mi
                  to jasnej cholery, dlaczego jak klient pokazywal swoje zainteresowanie a nie
                  mogl z jakis powodow wziasc teraz telefonu z dialogu, to nie dawalo mu sie
                  zadnego kontaktu ani nie bralo sie do niego numeru, tylko wychodzilo sie z
                  tekstem "nie chce pan to nie nie mamy juz o czym gadac niech sobie pan placi ile
                  chce" i wychodzisz obrazony nawet dowidzenia nie mowisz. Naciagasz ludzi zeby
                  decydowali za innych i podrabiali podpisy, To jest sprzedaz profesjonalna
                  tak???? zero ulotek, zero informacji, jezeli nie sprzedaz na impuls to nie
                  sprzedaz, zero nawiazywania relacji partnerskich ty to uwazasz za normalna
                  prace??? smiac mi sie chce po tym co napisales. Jestem profesjonalnym handlowcem
                  po wielu szkoleniach posiadam certyfikat handlowca ktory kosztowal giganyczne
                  pieniadze i z tego co widze to oprocz save maxu jest jeszcze jedna taka firma,
                  TWOJA (tak to odbieram po twojej wypowiedzi)
                  • Gość: gosc Re: Cwaniaki biegający za ludżmi i wciskający ki IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.07, 15:04
                    w save maxie czy w zet necie a teraz to już w Future For You nie ma
                    zwyczaju budowania trwałych związkow z klientami. Kiedys w jednej
                    firmie wlasciciel powiedzial ze wlasnie jedzie do telekomunikacjii
                    dopyta sie o szczegoly i poprosil o przyjscie za 2 godz. Wrocilam
                    tam i spisalam umowe. ale jak opowiadalam o tym po powrocie do biura
                    to od trenerki uslyszalam , ze taki powrot to samobójstwo:)zcyli
                    dokladnie wiedzieli, ze informacje przekazywane reprezentantom sa
                    falszywe... Jaki cel ma firma , ktora 2 razy do roku zmienia lokal (
                    podobno zawsze na lepszy) i raz do roku nazwe. Przyjęlam sie do save
                    maxu, po paru tygodniach dowiedzialam sie ze to juz Zet net a teraz
                    Future for you. Ciekawa jestem co wymysla na przyszly rok:). To samo
                    dotyczy ogloszen o prace. Juz w polowie tego roku oglaszali sie
                    poprzez firme bylego reprezentanta Michała Dolinskiego. Teraz
                    sprzedaja karty kredytowe do M banku
                    • Gość: monika-pracowałam [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:35
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: i tak i nie do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: 77.223.197.* 21.12.07, 00:07
                    a ty tam pracowałes, tak? tak wynika z twojego posta. ja tez tam pracowałem bo
                    znam te praktyki. tylko ze wiesz to zalezy od uczciwosci ludzi- reprezentantów,
                    liderów i trenerów. zauwaz ze to działa jak kołowrotek:
                    -zacznijmy od trenera:ma on za zadanie utworzyc grupę, dwoi się i troi zeby
                    wychowac sobie 5 trenerów, menager go popedza, naciska i robi z nim rózne dziwne
                    rzceczy:))) - nawet jesli sam jest uczciwy wobec klientów to czesto udaje ze nie
                    widzi jak jego ludzie oszukują bo to im przynosi pieniadze i awans a to prowadzi
                    do nominacji trenera....
                    -zadaniem lidera jest wprowadzac nowe osoby do firmy - to jak na poczatku
                    pracuja reprezentanci zalezy tylko od niego, jesli on oszukuje to nowy człowiek
                    o tym nie wie, bo zazwyczaj z telekomunikacja czy kartami nie miał nic wczesniej
                    wspolnego, wiec powiela zachowanie lidera czy innych osob z kt na poczatku
                    pracuje...
                    - i ten nowy, jak sie zorientuje ze to kit to ma 3 opcje: albo zaczyna mowic
                    klientom prawde, albo odchodzi z firmy, albo boi sie mowic klientom prawdy bo
                    dedukuje ze skoro inni kłamia tzn ze klient nigdy z nim nie podpisze umowy
                    mowiac prawde i kłamie dalej.... i tak sie kolko zamyka.....

                    tylko ze to jest strzelanie sobie w kolano... bo zazwyczaj kogos mozna oszukac
                    tylko raz, ile razy klient którego nabito w butelke cos innego wezmie od
                    człowieka z ulicy????? a najlepsze jest to jak na 1 teren wysyła sie tego samego
                    człowieka po kilka razy:) on wie co dany klient ma i jacy sa klienci po samym
                    spojrzeniu na mapkę a klient dostaje odruchow wymiotnych na dzwiek słowa telefon:))

                    a jeszcze smieszniej jest jak reprezentantowi wydaje sie dobrze klientowi dobrał
                    oferte bo mysli ze mowi prawde i dobrze doradza i wraca za jakis czas do niego
                    z usmiechem a klient chce go zabic:)

                    no, raz to przezyłem:)

                    ale jedna rzecz chce doprecyzowac, sprzedaz na impuls pod warunkiem ze sie
                    klientowi daje cos dobrego a nie bubel jest skuteczna i przynosi dobre
                    rezultaty, nawet bardzo drogie szkolenia, jakie masz nic ci nie dadza jesli nie
                    masz tego czegos...ty byc moze masz to cos, ale tak ogólnie.... niestety klient
                    zazwyczaj nic nie chce od nikogo i czy jest to pasta do zebow czy dialog nie ma
                    znaczenia czy przyjdzie ktos z save maxu czy bezposrednio z dialogu. umawianie
                    sie na spotkania i nie finalizowanie sprzedazy od razu jest tylko traceniem
                    czasu. ja pracowałem w save maxie i sprzedawałem na impuls bo nie było
                    mozliwosci powrotu do klienta, zazwyczaj pracowało sie codziennie na innym
                    terenie. ale jak znalazłem inna prace to zaczałem skladac oferty dzwonic do
                    moich klientów umawiac sie i sie okazało ze dupa blada...nikt nie ma czasu, nie
                    ma osoby decyzyjnej albo cos...wiec jak miałem noz na gardle i mogłem wyleciec
                    po okresie probnym zrobiłem cos czego obiecałem sobie nigtdy nbie
                    robic-poszedłem z buta do terenu i co? okazało sie ze klienci ieli czas i ze
                    mozna było od razu zebrac zamowienie, wypic kawe i pogadac o pierdołach i
                    całkiem na luzie i w ciagu 3 dni zrealizowałem plan którego w "profesjonalny
                    sposób" nie umiałem zrobic... moi klienci maja na mnie namiar, wiedza co maja,
                    czego sie moga spodziewac, odbieram ich telefony i odpowiadam na watpliwosci,
                    jestem najlepszym handlowcem w firmie ale wiem ze tego nauczyłem sie własnie w
                    save maxie jakby zle postrzegana ta firma nie była... dlatego mogłem po poł roku
                    kupic sobie całkiem fajny samochód, podstac podwyzkę, zostac zauwazony w firmie,
                    gdyby nie save max dalej dzwoniłbym po klientach i sie frustrował ze jestem
                    strasznie kiepski...
                    czegos sie nauczyłem jak wykorzystac w innej pracy wiedze z SM

                    polecam
                    • Gość: bb [...] IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.07, 12:46
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: :-) Re: do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.07, 22:03
                        Teraz jest nowy asystent
                        > menagera ( nareszcie po tylu latach) tylko jak dlugo zostanie?

                        pracowałam tam jakiś dluzszy czas temu:) ciekawi mnie kto zostal
                        asystenetem i w ktorym biurze?:) jak ktos wie niech da znac:) dzieki
                        za info aha no i jak to biuro w Lodzi? kto zostal tam wydelegowany?
                        orientujecie sie? wiem ze to ciekawosc ale troche czasu w niej
                        spedzilam i troche sie nia interesuje ze wzgledu na daawne czasy:P
                        • Gość: gj Re: do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: *.telpol.net.pl 23.12.07, 20:39
                          Asystentem został Kamil A. w Katowicach
                          • Gość: :-) do gj Re: do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: *.adsl.inetia.pl 24.12.07, 23:24
                            dzieki za info ale ten czlowiek nie jest juz niestety z mojej
                            kadencji:D ale oby mu sie udalo:)
                            • Gość: monika-pracowałam do gj Re: do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:42
                              hej a z jakiej kadencji jestes?
                              • Gość: : do gj Re: do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.08, 15:34
                                > hej a z jakiej kadencji jestes?

                                ja pracowałam w 2004roku, widzę że w ostatnim czasie coś dużo postów
                                zostało usuniętych
                                • Gość: Ostatni R do gj Re: do cpn- Cwaniaki biegający za ludżmi IP: *.salbis.petroinform.com 09.03.08, 20:41
                                  Save Max is dead!! :)
        • Gość: Marla fIRMA DLA dEBILI IP: *.ghnet.pl 21.02.08, 14:28
          Ludzie mam nadzieje ze się nie naciagniecie na jakis dzien próbny bo
          was na kawe czy obiad zaproszą, przeciez lepsza kawe zrobicie sobie
          w domu, ja pracuje rok w dużej brytyjskiej firmie która kawy,
          obiady, wszystkie delegacje służbowe opłaca, oczywiście w
          najlepszych hotelach itp to zupełnie normalne!!!! sobota, niedziela
          wolne, samochód służbowy, laptop, komórka z wysokim abonamentem na
          duuużo darmowych minut, pensja średnia 2tys na ręke tak to już
          teraz w większości firmach jest a nie jakiś save max szkoda czasu
          jak nawet zusu ci nie płacą, zero wolengo, brak czasu dla siebie
          samego, latasz i wciskasz ludziom kit po co żeby kim byc jakims
          trenerem? sorry trenerem od czego? od zabawy z ludzmi? albo
          managerem? buhaha, managerem to mozna byc w jakiejś prestiżowej
          firmie a nie w takiej zaściankowej nie nazwe to nawet firma bo za
          duże słowo, sekta o to brzmi lepiej. Każdy szanujacy sie człowiek po
          przeczytaniu nA TYM FORUM wiekszości informacji nie pójdzie na
          pseudo rozmowe kwalifikacyjną bo to wógóle smieszne jest jak kilka
          półgupków którzy przeczytali kilka książek w życiu na temat
          manipulowania ludzmi zakłada firme i bawi sie w biznes!!! to jest
          jakies chore, nadaje sie do tvnu program UWAGA!!! przepraszam za
          błędy, nie chce mi sie poprawiac bo przerwa na lunch juz sie
          skonczyła, pozdroooo
      • Gość: gosc Re: Save Max Poland IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.07, 15:35
        igor dlugo nie p[oprowadzi biura w Lodzi. w krakowie fajnie sie
        wszystko rozwijalo i Ania miala szanse na awans dopoki nie poszla
        tam Aska z Igorem i w ciagu 3 miesiecy wszystko rozwalili. Teraz
        Igor probuje w Lodzi, a kto bedzie taki glupi zeby po calym dniu
        biegania siedziec jeszcze ze 2- 3 godz. i sluchac jakie go czeka
        wspaniale zycie. a te opowiesci Igora jak to w sobote zakladal
        najlepsza swoja koszule i zonie mowil ze to dla jej wspanialej
        przyszlosci idzie w teren to juz legenda. Zon mial juz 3 a teraz
        chyba oglada sie za 4.
        • Gość: i tak i nie Re: Save Max Poland IP: *.c30.msk.pl 02.11.07, 19:09
          hahaha, dobre, 4 zona....chyba juz znalazl bo wyrwał z katowic blond sekretarke
          - mlodziutka, ktora ma urodzic mu ktorestam dziecko:) moze chodzi o jakies
          dotacje na obcokrajowe dzieci, hmmmmmmmmmmmm
          • Gość: jjjjj oszusci!!!! IP: *.238.spine.pl 21.11.07, 21:25
            ta firma to sekta, ludzie nie dajcie sie zwariować, granata im
            wrzucic oni sprzedają, oferuja coś o czym nie maja zupełnie pojęcia
            a wszelkie pytania i reklamacie i tak nalezy kierowac do innych firm
            bo oni nawet telefonu nie zostawiają do siebie lub podają fałszywy,
            mam nadzieje ze wszyscy oszuści z tej firmy poją siedziec a ci
            biedni naiwniacy wkoncu sie opamiętaja i zrezygnuja z tego topiacego
            sie statku bagna.........


        • Gość: mm Re: Save Max Poland IP: *.238.spine.pl 21.11.07, 21:26
          ta firma to sekta, ludzie nie dajcie sie zwariować, granata im
          wrzucic oni sprzedają, oferuja coś o czym nie maja zupełnie pojęcia
          a wszelkie pytania i reklamacie i tak nalezy kierowac do innych firm
          bo oni nawet telefonu nie zostawiają do siebie lub podają fałszywy,
          mam nadzieje ze wszyscy oszuści z tej firmy poją siedziec a ci
          biedni naiwniacy wkoncu sie opamiętaja i zrezygnuja z tego topiacego
          sie statku bagna.........


      • Gość: mk Re: Save Max Poland IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:13
        Szkoda że wcześniej nie trafiłam na forum bo pewnie wogóle nie
        poszłabym tam na rozmowę.
        Byłam wczoraj(Kraków ul.Stradom), żadnych szyldów. W recepcji
        czerwone skórzane kanapy i motyw przewodni: dość głośna muzyka.Śmiać
        mi sie chciało z Ilony (od razu przeszła ze mną na TY) i sekretarki
        bo chodziły jak modelki tam i spowrotem po recepcji :)domofon
        dzwonił co chwila, przychodziły nowe ofiary. Rozmowy trwały góra 5
        minut. Standart ankieta, cv i 5 min rozmowy. Gadka szmatka o
        ambicjach, komunikatywności i kreatywności. Na moje pytanie o
        stanowisko pani sie trochu zamotała i powiedziała ze wszystko sie
        wyjaśni na drugim etapie. Nawet nie będe tam dzwonić i pytać czy mi
        sie udało ;) Widze że ta "firma" działą w ten sposób już od bardzo
        dawna. oszustwo i tyle, niepotrzebna strata czasu.
      • Gość: ola Re: Save Max Poland IP: 80.50.228.* 25.12.07, 19:25
        po pierwsze:)pracowałam tam i uważam, że firma jest w porządku.Praca jest w
        terenie i się czlowkiek bawi z klijentami...w tej firmie zostają najlepsi.Tak
        naprawde tylko 5% ludzi się nadaje do tej pracy-ci którzy są silni i wedzą czego
        chcą.trzeba być zdeterminowanym.Ja już tam nie pracuje ale powiem jedno-fajno
        atmosfera,spoko zarobki a przedewszystkim dziekuje tej firmie za to, że potrafi
        zmienić śawiat jak i ludzi na bardziej pozytywnych-teraz żadne
        sraczki(negatywy) nie są w stanie zepsuć mi humoru .zasada nr jeden w tej fimie
        jet żyj tak jakby ten dzień był ostatnim w twoim życiu bo jutro tamtego dnia nie
        zmienisz...pozdrawiam...
        • Gość: cpn Re: Save Max Poland IP: *.ghnet.pl 02.01.08, 02:25
          w tej firmie zostaj najlepsi????? buahahhaha teraz to sie usmialem, brawo dal
          ciebie, albo jestes blondynka ktorej wcisneli tani kit albo pracujesz tam ja w
          pierwszym tygodniu wzialem okolo minimalnej stalej moglem tam zarabiac ale
          znudzilo mi sie udawanie ze mnie przekabacili, po za tym ja mam narzeczona i
          przyjaciol z ktorymi chce sie widywac a nie praca spanie praca spanie i
          zapierdzielanie w garniaku 6 dni w tygodniu po 12 godzin, na dodatek oklamywanie
          klientow tylko po to zeby sprzedac i bac sie przyznac z jakiej firmy sie jest,
          ta osoba ktora napisala ten post jest bardzo smieszna, jak bedziesz miala jakies
          doswiadczenie to wtedy sie tutaj wypowiadaj a nie pierdziel glupot, bo to nawet
          smieszne nie jest. Prawda jest taka ze tam zostaja same tumany ktore wziely sie
          na haczyk, zreszta o jakim haczyku tutaj jest mowa, tylko przyslowiowe blondyny
          moga chwalic ta firme i prace.
        • Gość: Gienek Nie płacą ZUSu - popatrz na umowę !! IP: 83.142.221.* 30.01.08, 16:26
          Dostaje się umowę bez pieczatki, i o ZUSie mozna zapomniec...
          Zbysiu z K-c klamie w oczy z usmiechem na twarzy, a pomocnice tez jakby z
          ksiezyca - pojawia sie problem to przestaja odbierac telefony, a w biurze ciezko
          ich zastac...
          Takie cwaniaczki szukający wyrobników... te same umowy mozna podpisywac dla
          Netii czy Dialogu i zdecydowanie lepiej sie na tym wychodzi finansowo... Taka
          piaskownica Amway'owa ...
          • Gość: i tak i nie Re: Nie płacą ZUSu - popatrz na umowę !! IP: 77.223.197.* 30.01.08, 20:43
            ja tam nie wiem jak to z tymi zusami jest ale dostawałem pity z firmy wiec chyba
            wszystko jest ok...
            co do prowizji to za 1 biznesa w dialogi płacą około 120 zł, za netie w
            zaleznosci od ilosci linii nawet około 200 zł
            wiec jak juz wszystko umiecie to walcie smiało do operatorów - wazne by byc
            uczciwym w pracy z klientem - bo klient tylko raz da sie oszukac:)
            zawsze twierdzilem ze SM sa super szkola po której mozna isc wszedzie pracowac w
            sprzedazy.
            powodzenia
            • Gość: cpn Re: Nie płacą ZUSu - popatrz na umowę !! IP: *.ghnet.pl 05.02.08, 01:10
              mogles dopisac ze za to samo w save max dostaje sie max 25zl a minimum 15
      • Gość: Domin Re: Save Max Poland IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 20:55
        Witam. Pracuje w tej firmie i powiem wam że jeśli ktoś nie umiał się
        zakfalifikować to jego wina a nie firmy. Nie zależnie ile będzie
        miał fakultetów skończonych to musi być za płytki skoro nie dał
        rady. Jeśli ktoś jest zainteresowany pracą tam i potrzebuje pomocy
        na interview to służe pomocą 504860356 Domin. Uwierzcie mi że warto.
        Pozdrawiam
        • 0tdr0 Re: Save Max Poland 30.01.08, 21:29
          Bo tam biora wszytkich. Gotowi sa w tym celu klamac i oszukiwac. Skoro firma
          jest taka super, to moze wreszcie ktos z niej odpisze na moje ponawiane pytania,
          ktore tu juz ktorys miesiac z rzedu wisza- moze wreszcie ktos rozwieje moje
          niebezpodstawne podejrzenie, ze Save Max to oszusci?
          • Gość: i tak i nie otdr0 IP: 77.223.197.* 31.01.08, 13:06
            otdrO jakie to sa pytania? mogłbys jeszcze raz? chetnie odpowiem, zwlaszcza ze
            pracowalem i jestem obiektywny w swoich sadach:)
            • 0tdr0 Pare pytan do przedstawicieli firmy 31.01.08, 13:44
              A wiec moje pytania sa skierowane do tych, ktorzy twierdza, ze firma jest uczciwa:

              1. Dlaczego juz w ogloszeniu firma wprowadza poszukujacych pracy w blad podajac
              stanowiska i warunki pracy, ktore nijak nie odpowiadaja rzeczywistemu
              charakterowi pracy?

              2. Dlaczego podczas rozmow rekrutujacy odzegnuja sie od tego, ze oferowana praca
              to akwizycja lub sprzedaz bezposrednia?

              3. Dlaczego az do samego konca wmawia sie, praca jest zupelnie inna niz
              wykonywana? Az do moemntu wywiezienia w teren, a nawet dluzej?
              • Gość: i tak i nie otdr0 IP: 77.223.197.* 31.01.08, 15:59
                juz ci odpowiadam; na tyle co wiem:) co do uczciwosci nie bede sie wypowiadac bo
                w administracji nic nie robiłem wiec czy placi zusy i tym podobne rzeczy wnikac
                nie bede. ja byłem u zbyszka, mam umowe - co do kt wypowiadac sie nie bede, ale
                jest na niej pieczatka:))) dostawalem pity rozliczalem sie i wszystko bylo ok.
                co innego maja do powiedzenia osoby pracujace w wawie i krakowie, bo bylo o tym
                glosno ze aska nie placi tego, ale tak jak mowie jak bylo naprawde nie wiem...

                1. musiałbys mi podac jakie tresci znalazles w ogloszeniu poniewaz bylo ich
                bardzo duzo i rzeczywiscie roznych, wyjasnie ci filozofie firmy: głownym jej
                motto jest to ze nie buduja produktu tylko ludzi (z tym sie zgadzam bo pracuje
                teraz w sprzedazy i wiem ze klienta nie interesuje produkt tylko wartosci
                dodane, np zadowolenie z obsługi), w zwiazku z tym jezeli dadza ogloszenia ze
                szukaja kierowcy a na rozmowie usłyszysz ze masz wieksze mozliwosci i chca zebys
                został np doradca klienta to budujesz im morale i tacy ludzie ktorzy mysleli ze
                do niczego innego niz do jezdzenia sie nie nadaja, zostaja w firmie czesto sa
                bardzo lojalnymi pracownikami. Save max szuka "tak naprawde" asystentów menagera
                i do tego sie dązy, natomiats zanim wychowa sobie tego jednego wybranca to ma
                niezły odsiew - i teraz tak, mozesz do tego podchodzic jak do nieuczciwosci
                firmy, ale nikt niczego ci nie obiecuje, pokazuje ci co masz zrobic zeby tym
                asystentem zostac- jestes dorosły, jesli sie godzisz to twoja sprawa, jesli sie
                nie godzisz zawsze mozesz odejsc:)

                2. akwizycja to wyswiechtane słowo a tak naprawde znaczy to samo co
                przedstawiciel handlowy tylko jest obarczone negatywnymi skojarzeniami. czemu
                nie mowi? hm? a chcialbys pracowac w firmie w ktorej od razu ci powiedza "ej
                koles bedziesz od jutra akwizytorem"? ja do tego podszedlem w ten sposob ze to
                zajebisty pomysł zeby sie czegos nowego nauczyc. znalem forum jak juz mnie
                przyjeli ale nie zrezygnowalem bo lubie sie sam przekonac jak jest niz czytac
                głupoty osob ktore spedzily tam 2 godziny. dla mnie to było zajebiste
                doswiadczenie, ktore jak na wczesniejszych postach pisałem wykorzystuje w swojej
                obecnej pracy ktora w branza telekomunikacyjna nie ma nic wspolnego - a działa:)

                3.wywiezienia w teren a nawet dłuzej? nie rozumiem? gdzie wywiezc???? pracuje
                sie na terenach wydzielonych przez menagera zazwyczaj w tym samym miescie albo
                sasiednim. o tym mowili mi na kawie jak bedzie wygladal dzien i na czym bedzie
                polegal wiec wiedzialem ze teraz bede odwiedzal klientow i ze pracuja dla
                dialogu (wtedy jeszcze prefiks). moze inni tak nie robili:) ale ja zawsze jako
                trener uprzedzalem bo wolalem miec w grupie czlowieka ktory chce tak pracowac a
                nie ktory po tygodniu zapyta sie mnie to co bede robic w firmie:)))))

                jakies jeszcze pytania? a ja mam do ciebie jedno, bo duzo wiesz, pracowales
                kiedys w Save maxie? byłes na rozmowie? moze sie znamy;)
                • 0tdr0 Re: otdr0 31.01.08, 16:59
                  W czasach studenckich bylem na rozmowie.Kolega poszedl jeszcze na szkolenie. A
                  niedawno dowiedzialem sie, ze inny kumpel okolo 2 tygodni przepracowal.


                  ad 1. A nie sadzisz, ze to nieuczciwe. Jesli ktos nie chce byc budowany? Albo
                  chce pracowac jako kierowca lub magazynier? Watpliwym uznaje wyzszosc pracy
                  takiego "handlowca bezposredniego" nad np. kierowca, albo osoba do "prac
                  administracyjnych". Takze wiekszosc ludzi jest podobnego do mojego zdania.
                  Co z szacunkiem dla czasu kandydatow? Uszczesliwianie na sile zazwyczaj konczy
                  sie zle dla uszczesliwianego- tym bardziej, ze wiekszosc ludzi nie nadaje sie i
                  nie chce takiej pracy. Czy nie zdajesz sobie sprawy, ze klamstwa i oszustwa nie
                  mozna usprawiedliwiec argumentem "bo moze bysmy go wyrzezbili".

                  ad2 .

                  To nie lepiej napisac "indywiduakny przedstawiciel handlowy" niz klamac? Czy
                  naprawde firmy takie jak Save Max nie zdaja sobie sprawy, ze czasami ktos musi
                  wziac urlop.wydac pienaidze na dojazd i zmarnowac czasami pol dnia, zeby sie
                  dowiedziec, ze go oklamano w ogloszeniu? A wszystko to w imie "znalezienia
                  jednego z setki kandydatow", ktory mimo ze oferta okazala sie nieatrakcyjna i
                  zupelnie inna niz ta, o ktorej przczytla w gazecie- zdecyduje sie ja podjac.
                  Jesli firma jest fair to powinna akwizytorow zatrudniac placac podstawe+premie.
                  Czemu tego nie robi, skoro jest taka uczciwa, fair i mozna w takiej pracy
                  rzekomo zarobic wielkie pieniadze?

                  ad 3. Chodzi o "szkolenia" czy "probny dzien", kiedy to osoba idzie w teren
                  sprzedawac pukajac od drzwi do drzwi. Mimo tego, ze mowiono cos zupelnie innego,
                  a praca miala byc zupelnie inna.
                  Czasami przez jeszcze dluzszy czas wmawia sie osobie zwerbowanej, ze jak tylko
                  zdobedzie doswiadczenie, to przydzielone mu bedzie stanowisko na ktore
                  pierwotnie starowal.
                  • Gość: i tak i nie Re: otdr0 IP: 77.223.197.* 31.01.08, 18:07
                    a wiesz? niedługo sie okaze ze kazdy juz pracował w save maxie:))))

                    1. zgadzam sie ze czasem trzeba wziac urlop, pozyczyc kase na dojazd. uwazam ze
                    powinni pisac: przedstawiciel handlowy - zgadzam sie jak najbardziej - po prostu
                    tłumaczyłem ci na czym polega filozofia firmy bo zadałes pytania jak jest a nie
                    jak ja sądzę.

                    2.fajnie jest jak osoba ktora nie ma doswiadczenia moze je nabyc- wierz albo nie
                    oni przekazuja kupe informacji, trasci rozwiazan praktycznych - naprawde wartych
                    uwagi.
                    filozofia firmy polega na tym ze jak jestes nawet 2 tygodnie w firmie to oni bez
                    ponoszenia kosztów na tym i tak zarobia a jak zostaniesz dłuzej masz szanse
                    zostac menagerem takiego biura i ze uczysz sie od podstaw. i ze jako menager
                    znasz specyfikę branzy i wiesz co przezywaja twoi ludzie - to jest dobre, teraz
                    mam szefa spoza branzy który totalnie nie kuma naszej pracy a podejmuje jakies
                    oderwane decyzje:)

                    3. tak jak mowilem, ja bylem uprzedzony co bede robił, uprzedzalem tez swoich
                    ludzi. nie chodzilismy po domach tylko po firmach. ale nie odpowiadam co sie
                    dzialo w innych biurach bo nie wiem, moze inni oszukiwali, ale pewnie na nich
                    sie to zemsciło....


                    skad jestes? u kogo byłes na spotkaniu? jestem ciekawy:) bo widze ze sie
                    wypowiadasz na wielu innych watkach na forum
                    • 0tdr0 Re: otdr0 31.01.08, 19:14
                      Jestem z poludniowej polowy Polski. Wiecej informacji wole nie zdradzac ;) .

                      Co do dyskusji to doswiadczenie doswiadczeniem- zawsze uwazalem, ze w razie
                      zmiany albo utraty pracy nalezy poznawac pare firm od wewnatrz, chocby w trakcie
                      oczekiwania na odpowiedz na jakas konkretna oferte. Wiele mozna sie tez nauczyc
                      na bledach innych.
                      Takie jest moje podejscie, ale nie kazdego moze to bawic. Nie kazdy ma odlozone
                      srodki i czas na takie "zabawy". Szczegolnie tyczy sie to osob od dluzszego
                      czasu berobotnych. Save Max jest tylko jedna z firm tak dzialajaca- nie
                      wkurzalbys sie, gdybys szukal pracy i pare razy w miesiacu musial dojezdzac na
                      rozmowy i szkolenia do firm, ktore w rzeczywistosci oferuja akwizycje?

                      Szanujaca sie i uczciwa firma powinna zaplacic podstawe, albo zwrocic chociazby
                      koszty dojazdow w teren i wyzywienia. SM tego nie robi.
                      90% osob, albo i wiecej nie lapie sie na haczyk i nie podejmuje takiej formy
                      pracy. Ci ktorzy podejmuja tez w wiekszosci szybko rezygnuja i bynajmniej nie sa
                      zadowoleni ze straty czasu.

                      Niewazne jakie sa motywy firmy (zlapanie na haczyk jak najwiekszej liczby
                      potencjalnych przedstawicieli nie generujacych zadnych kosztow) czy to, ze
                      oszukany kandydat moze zdobyc doswiadczenie. Wazny jest sam proceder- klamstwo i
                      oszustwo. A te chwalebne nie sa.
                  • Gość: Iwa Re: otdr0 IP: *.ghnet.pl 20.02.08, 11:05
                    bardzo słuszne uwagi, pozdrawiam. Tak na marginesie szkoda mi tych
                    ludzi, co oni robią ze swoim życiem, teraz jest tyle fajnej pracy za
                    naprawde świetne pieniadze...
                    • Gość: Rubik Re: otdr0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:51
                      Czemu wypowiadają się tu takie osoby które tam nie pracują?
                      Powiedzcie mi? Czytałem o tej firmie w czechach i naprawde jest to
                      frma konkretna i jak najbardziej lojalna. Wiadomo ze poczatki są
                      trudne i nie takie jakie chcielibysmy zeby były ale efekt koncowy
                      jest fajny. Zapewne Ci ludzie korzy pracowali legalnie zagranica np,
                      anglia, stany czy irlandia itp wiedza ze zawsze kariere zaczyna sie
                      od zera. Jesli zatrudniacie sie w jakiejsc pracy odrazu na dobre
                      stanowisko to wiaze sie to z tym ze juz zawsze bedziecie robic to
                      samo. Nikt nie jest ciekawy zycia, nie lubicie nowych wyzwań? jesli
                      chodzi o save max to jest ok. Moze nie dla wszystkich, ale napewno
                      dla wytrwałych. Gdyby nie to ze mam juz prace to chetnie przyjąłbym
                      sie do save max-u. pozdrawiam wszystkich negaczy!!!
                      • 0tdr0 Re: otdr0 21.02.08, 12:04
                        Nie. W niewielu przypadkach zaczyna sie od zera. Bardzo czesto od pensji
                        minimalnej, albo chociaz stazowego.
                        W Save Max zaczynasz (i czesto tak samo konczysz) ponizej zera- finansujesz
                        firme ponoszac z wlasnej kieszeni wszelkie koszty wlasnej pracy i rekrutacji
                        kolejnych kandydatow na akwizytorow. A jedyne co dostajesz to nadzieja, ze za
                        jakis czas bedzie lepiej.
                        Ponadto Save Max jest tylko posrednikiem sprzedajacym uslugi innej firmy, ktora
                        tez "zatrudnia" akwizytorow vel. przedstawicieli. Tylko po co komu taki posrednik?
                      • Gość: cpn Re: otdr0 IP: *.ghnet.pl 22.07.08, 22:18
                        Dawno juz tutaj nie pisalem, ale znowu sie zaczytalem o tej debilnej firmie i
                        mnie trafia, pisze dzisiaj tylko po to, aby zauwazyc ze wszystkie osoby
                        popierajace savemax maja neostrade. Baaaardzo ciekawe
                        • Gość: :-) Re: otdr0 IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.08, 19:42
                          nie zgodzę się z Tobą, ja nie mam Neostrady:-)
                          • Gość: gj Re: otdr0 IP: *.telpol.net.pl 23.07.08, 20:47
                            Aśka jest w lublinie a w katowicacg jest igor. Krakow ma trenera
                            Anie CH.
          • Gość: cpn Re: Save Max Poland IP: *.ghnet.pl 05.02.08, 01:14
            czy oszustami mozna nazwac firme ktora mowi ci ze zus masz oplacany a tak
            naprawde nie masz??? czy specjalne oklamywanie klientow to oszustwo??? wystarczy
            tyle???
        • Gość: cpn Re: Save Max Poland IP: *.ghnet.pl 05.02.08, 01:11
          buahahahha wy chyba nigdy nie pracowaliscie albo jestescie z ich firmy
        • Gość: żaba Re: Save Max Poland IP: *.chello.pl 29.04.08, 15:38
          Domin- kwalifikacja pisze się przez WWW a nie FFFF, i niezależnie
          razem a nie osobno - to tylko wskazuje, że możesz byc dumny z pracy
          w takim bagnie bo innej na pewno ---naucz się- bo to się pisze
          osobno akurat- byś nie dostał.
      • Gość: i tak i nie Co nowego w Polsce???? nowości IP: 77.223.197.* 31.01.08, 20:43
        A ja jestem ciekaw co sie dzieje teraz w firmie. Czy osoby które teraz pracują
        mogą napisać co się dzieje, kto awansował, komu dalej się nie udało? czy osoby
        ktore juz 3 lata są w terenie mają szanse na awans? kto co i dlaczego:)

        czekam:)
        • Gość: gosc Re: Co nowego w Polsce???? nowości IP: *.adsl.inetia.pl 04.02.08, 16:29
          Są w SM dwie dziewczyny ktore pracuja juz 3 lata i dalej sa
          trenerkami bez szans na awans. Pracowalam w tej firmie i mogę
          powiedziec, ze ZUS nie placą, bo na umowie jest kwota 300,00 (rok
          temu tak bylo) i jest to umowa o dzielo, a ZUS sie odprowwdza od
          minimalnej krajowej.PITy przysylaja. a teraz jesli idzie o p[race w
          terenie. To nie jest tak, ze pracuje sie w jednym miescie.
          Jezdzilismy do Ośwęcimia, do Gliwic, do Czestochowy. i to nie tylko
          centra tych miast ale i totalne zadupia gdzie tylko pola i jakies
          wysypiska smieci, ale zgodnie z zasadą SM wszedzie są ludzie :)
          tylko ze nie wszedzie mają telefony stacjonarne. Jak ktos mieszka na
          wysypisku to takowego nie posiada:) Praca w SM to czysta akwizycja,
          nie ma nic wspolnego z przedstawicielem handlowym.Idziesz do klienta
          tylko raz a jak nie daj boze przyjdziesz drugi raz i klient rozpozna
          to mozna wyleciec razem z drzwiami. Przedstawiciele SM oszukuja
          klientow nie wiedząc o tym. zeby sie produkt dobrze sprzedawal to
          Zbysio wymysla rozne kawalki a ludzie to kupuja , bo chca wiadomo
          sprzedac usluge. Ja sprzedawala prefiks do Netii nie wiedząc ze za
          pol roku klient zaplaci oplate minimalna 60 zl. Jak sie o tym
          dowiedzialm to zaraz zrezygnowalam z tej pracy. Zbyszek platal sie w
          tlumaczeniach i nic konkretnego mi nie odpowiedzial , na moje
          pytanie dlaczego nie mamy tych wiadomosci. A moja trenerka to tylko
          stwierdzila ze co mnie obchodzxa ludzie. Mam szybko awansowac i nie
          wracac juz do terenu, a to ze kogos nieswiadomie oszukalam to male
          piwo. Niech sobie sami prostuja wszystko. Taka to filozofia i
          uczciwosc tej fiirmy
      • Gość: zawstydzona Re: Save Max Poland IP: *.c192.msk.pl 11.02.08, 18:15
        To co czytam ZŁEGO o tej firmie to niestety prawda, zgadza sie wszystko , a wiem
        to stąd, ze niestety sama w tej firmie pracowałam 2 m-ce w tamtym roku. Wstydzę
        sie tego niezmiernie. Ale trzeba przyznać im jedno - potrafią wspaniale zamydlic
        oczy, tak, ze jako przedstawiciel w terenie jesteś przekonany, ze rzeczywiście
        sprzedajesz dobry produkt - a tak naprawdę to wiesz tylko dobre rzeczy, a
        później okazuje się, ze to totalny bubel i kit. Mnie NIESTETY aż 2 m-ce zajęło
        odkrycie tego szwindlu!!! Strzeżcie sie i nie dajcie sie omamić ich pięknymi
        słowami i zaproszeniami do restauracji, czy "drobnymi" acz drogimi upominkami!!!
      • Gość: i tak i nie Re: Save Max Poland IP: *.c197.msk.pl 08.03.08, 18:57

        hej chyba nadchodzi koniec ery save max w Polsce.... podobno został tylko jeden
        menager Igor w Łodzi a reszta odeszła razem z trenerami. czy ktoś z ostatnio
        pracujących moze to potwierdzic i napisac co sie stało?
        • Gość: detektyw:) Re: Save Max Poland IP: 62.111.245.* 08.03.08, 21:25
          Igor też odszedł... save maxu już nie ma! system prowizyjny
          oddawania 50% do centrali firmy wykonczył wszystkich managerów i
          ludzi w firmie. Przepraszam wszystkich którzy poczuli się oszukani
          czy dotknięci. Po latach walki z sytemem, większość poszła do firm
          srzedażowych. Save Max-owi jednej rzeczy nie mozna zarzucic....
          szkoly zycia ze sprzedazy i kierowania ludzmi ktorej nigdzie indziej
          nie dostaniesz. Pozdrowienia człowiek save max!
          • Gość: i tak i nie [...] IP: *.c197.msk.pl 09.03.08, 12:06
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: trener krk, łódź Koniec Save Max Poland IP: 62.111.245.* 10.03.08, 13:50
            posty odnośnie zamknięcia Save Max są niestety prawdziwe, całość wyjaśni się do
            max 2 tyg. Tym którzy na to pracowali, budowali i zrozumieli jako swoja szansę w
            życiu jest przykro, patrząc po opiniach niektórzy będą się cieszyli. Wiele
            opinii i oskarżeń które padały na forum nie były prawdziwe. Na pewno taki rodzaj
            sprzedaży i pracy nie jest łatwy, nie jest dla każdego a brak sukcesu zniechęca,
            i szuka się winnych naokoło nie w sobie (taka natura ludzka.
            Mi jest zajebiście przykro, teraz myślę że mogłam dać z siebie więcej.
            Po Save Max nauczyło mnie że potrafię dużo, potrafię się sprzedać i cenię swoją
            pracę i siebie, i jestem genialna w sprzedaży, ofert pracy mam dziennie po 2,3
            czasem więcej ale nie wiem co będę robić, na pewno nie chcę iść na stałą pensję,
            do pracy u kogoś.

            JESTEM WARTA WIĘCEJ

            Pozdrawiam wszystkich byłych pracowników wierzę że po Save Max radzą sobie dobrze
            • Gość: i tak i nie Re: Koniec Save Max Poland IP: 81.26.30.* 10.03.08, 14:28
              o nieeeeeeee, usunieto mojego posta, aleeeee czemu? przeciez tam nic nie było tylko pytanie co z joanna i z igorem????????????
            • Gość: i tak i nie Re: Koniec Save Max Poland IP: *.c197.msk.pl 01.04.08, 11:38
              no i co sie dalej dzieje? koniec? czy gdzies pod przykrywkę, inna nazwą działają
              dalej? to prawda ze w porownaniu do słowacji i czech tutaj było kiepsko, i
              mentalnosc Polakow nie akceptowala tej formy sprzedazy, i firma byla tu zle
              zarzadzana - metodą prób i błędów, obarczona kłotniami menagerów i wyrywaniu
              sobie z gardła pieniędzy. dopiero potem katowice sie odbiły jak Joanna i Igor
              sobie poszli do innych miast. ponoc Łodx przez chwile tez kwitła... ciekaw tylko
              jestem czy w katowicach i okolichach są osoby w wieku od 19-28 lat które nie
              pracowały w SM, bo tyle osob sie przewineło, ze mam wrazenie ze kazdy juz tam był
              :)
              • Gość: :) Re: Koniec Save Max Poland IP: 62.111.245.* 04.04.08, 10:14
                żart pryma - aprylisowy?
              • Gość: Ktoś mądry...) Re: Koniec Save Max Poland IP: 82.160.251.* 12.04.08, 17:23
                Wspaniałe wnioski wysuwacie , aczkolwiek jesteście w wielkim błędzie to czy SM
                istnieje, czy ma się dobrze wiedzą tylko Ci co powinni. A reszta niech się
                zajmie własnym życiem na swoim podwórku a nie wkłada palec między drzwi. Wiecie
                co robi kibic z dala??- się nie wpier... no i przyjmijcie to do siebie, każdy po
                kolei.
                • Gość: Love Love Re: Koniec Save Max Poland IP: *.gprs.plus.pl 15.04.08, 22:00
                  wiesz, skoro tak mowisz tzn ze istnieje dalej tylko w podziemiu:) a
                  osoby ktore cie znaja i twoj styl wiedza ktos sie ukrywa pod
                  pseudonimem "tzw. ktoś madry", ha ha ha.... Save maxu w polsce juz
                  nie da sie odbudowac -jest spalony jak sucha gałązka w ognisku.
                  ludzie sa na nia uczuleni - cokolwiek nie zrobi, jakkolwiek sie nie
                  nazwie, ludzie ja od razu rozszyfrują. osoby ktore pozakladaly
                  wlasne firmy dzialajace na zasadzie sm - upadaja. a moze moj ty
                  ktosiu - tak ludzie pisza bo sami byli menagerowie tak mowia a maja
                  oni nielegalny i baaardzo tajemniczy zwiazek ;) z obecnymi
                  słowackimi, ktorzy niby nie moga ale sie kontaktuja ze sobą, hehe....
                  powodzenia kibicu - pracuj dalej w terenie za 10 zł albo wyciagnij
                  wnioski i znajdz sobie prace gdzie cie docenią:)
                  • Gość: i tak i nie Re: Koniec Save Max Poland IP: *.c197.msk.pl 04.05.08, 11:23
                    a jednak nie znikneli.... tzn nie wiem dokładnie czy save max sie z Polski nie
                    wycofał, ale tzw. menagerowie zostali i pozakładali swoje firmy, które dalej
                    działają według zasad, chociaż mam nadzieje ze wyciągneli wnioski i nie lukrują
                    juz rzeczywistosci. nikt nie zje za dużo "pączków w lukrze", bo po prostu
                    zwymiotuje... dziwi tylko ze ludzie którzy zostali przez firme potraktowani jak
                    maszynki do zarabiania pieniedzy dalej to ciagną... mowie o szarych
                    przedstawicielach, którzy bez wzgledu na zajmowane "stanowisko" pracuja po 12
                    godzin i wierza ze usypią sobie wyspę z małych kubków piasku (osoby które tam
                    pracowały wiedza o czym mówię:) ). nie wiem jak przez 5 lat mozna pracowac w
                    terenie naiwnie łudząc sie ze 15 zł doprowadzi ich do jakichkolwiek majatków. az
                    zal ze niektórzy maja dzieci, które widza taka matke tylko na weekendy, albo
                    rzadziej bo mieszkaja w innym miescie. co taka matka im powie za kilka lat jak
                    juz nie bedzie miala siły na bieganie po terenie 6 dni w tygodniu, nie mając
                    szans na najnizsza nawet emeryturę... Żal....
              • Gość: jajaja Re: Koniec Save Max Poland IP: *.chello.pl 12.04.08, 20:20
                witam własnie dzisiaj byłam na rozmowie o prace w Katowicach na 3 Maja 23/8
                trzecie czy czwarte piętro w kamienicy drzwi po prawej. Wygladało to tak weszłam
                w brame na domofonie kamienicy był szyld jakiejś firmy top... cos tam własnie
                nie pamiętam co dalej tam pisalo
                .W ogłoszeniu pisało ze to firma KAROLAIN TRANS A W RZECZYWISTOśCI JAKAS INNA
                ale myśle ze to ta sama co Save Max Poland. Z waszych opisów tej firmy tak
                wywnioskowałam ponieważ wszystko wyglądalo tak samo.Weszłam ładna blondyna jako
                sekretarka prawie puste pomieszczenia było tez kilka innych osób wypełnilismy
                ankietę potem pan Zbyszek kazał nam mówic sobie po imieniu nic ciekawego nie
                powiedzial o pracy i mnie przyjeli mam jechac w ten poniedzialek od razu na 1
                dzień pracy ale tak naprawde nie wiem co to za praca. W ogloszeniu na onecie
                pisalo ze szukają pracownika obsługi klienta. cv wysłalam w piątek 11 kwietnia a
                w sobote koło 10 rano zadzwonili ze mam przyjechac na 13(czyli za 3
                godz).pomieszzczenia wyglądały tak samo jak opisujecie czyli duze pomieszczenia
                w jednym sprzet grający i muzyka czerwona kanapa i czerwone dywany ściany
                zielone czy na odwrót juz nie wiem teraz wszyscy mili jest to podejrzane nie
                wiem o co chodzi chyba tam nie pojade w pon na 1 dzień ale jak sie zdecyduje to
                tylko po to by zobaczyc o co chodzi jak sie cos dowiem to napisze
                • Gość: BEBE [...] IP: 62.111.245.* 15.04.08, 22:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: Be Be Future 4 You IP: 62.111.245.* 15.04.08, 22:32
                    tez to samo,mogliby juz nie zapraszac
                • Gość: magda zaprosozna Re: Koniec Save Max Poland IP: *.chello.pl 08.05.08, 13:54
                  halo!Czyli save max dziala pod ta druga nazwa??ja wlasnie wyslalamtam oferte pracy na call center-dzownie tam teraz i chce sie dowiedziec co i jak:) ale wiem ze tam nie pojde;)
                  • Gość: magda Re: Koniec Save Max Poland IP: *.chello.pl 08.05.08, 13:55
                    odpiszcie czy macie jakis numer do tego"karoline..."bardzo chce tam zadzownic a zadnej storny nie ma:) to mnie niepokoilo od poczatku tej oferty.....
                    • Gość: i tak i nie Re: Koniec Save Max Poland IP: *.gprs.plus.pl 08.05.08, 19:32
                      karoline trains to nie to samo co save max poniewaz jest to firma
                      zbyszka prywatna. dziala na podobnych zasadach, ale nie jest to nowa
                      nazwa sm.
                      idz tam - moze sie czegos nauczysz. np swietnie sprzedawac- to super
                      szkola dla osob ktore nie maja doswiadczenia, a zbyszkowi mozna
                      zaufac
                      powodzenia
                    • Gość: we Koniec Save Max Poland Karoline.... IP: 62.111.245.* 21.05.08, 23:16
                    • Gość: Twoje sumienie Są na Podzamczu 22/1 !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 11:03
                      UWAGA!!! TA SEKTA PRZEMIESCIłA SIE NA PODZAMCZE 22/1
                      • Gość: i tak i nie Re: Są na Podzamczu 22/1 !!!!! IP: *.acn.waw.pl 22.07.08, 11:44
                        ale oni w krakowie juz nie pracuja..... z tego co wiem. a skad
                        wiesz? kto tam jest menagerem???????????????????
                        • Gość: :-) Re: Są na Podzamczu 22/1 !!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.08, 21:37
                          pracują, Aśka jest tam nadal menagerem
                        • Gość: Aśka Nie ma ich na: na Podzamczu 22/1 !!!!! :) IP: 62.111.245.* 26.07.08, 12:04
                          Dla wiadomości wszystkich sympatyków, Kraków chwilowo prowadzi Anna, Ja
                          wyjechałam do Rzeszowa, a z dawnym Save Max już niewiele mamy wspólnego.
                          Zmieniło sie praktycznie wszystko, od formy działalności, przez właścicieli,
                          rodzaj produktów, sposób wynagrodzenia, wysokość wynagrodzenia, sposób pracy z
                          klientem, sposób zatrudniania, godziny pracy.
                          Serdecznie chcę podziękować wszystkim za wyrażone na forum opinie o firmie,
                          część opinii prawdziwych, część mijających sie z obiektywną prawdą ale na pewno
                          każda opinia pokazywała wasz punktu widzenia i pod tym względem stały się dla
                          nas bardzo ważne.
                          Pomogły bowiem zreformować system, dostosować go do wymagań rynku, pracy,
                          konkurencji i przybliżyć się oczekiwaniom osób z którymi współpracujemy.

                          Ci co pracowali w firmie minim 2 miesiące zgodzicie się że mimo wszystkich
                          rzeczy były też takie które były super, jak wyjazdy integracyjne za granicę,
                          kontakty z ludźmi, szkolenia które osobom pracującym dłużej dały wysoką wartość
                          na obecnym rynku pracy, gdzie doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej jest
                          bardzo cenione-wiadomo że żeby taką pracę wykonywać trzeba być bardzo wytrwałą,
                          odporną na stress i porażki osobą dla której rzeczy nie możliwe nie istnieje a
                          każdy takich pracowników chce.
                          Wasze opinie pomagają nam zmienić strukturę firmy w której się wychowaliśmy
                          zachowując w niej to co wartościowe do warunków współczesnych.
                          Jeszcze raz dziękuję, życzę udanych, słonecznych wakacji i pozdrawiam
                          • Gość: stejziak Re: Nie ma ich na: na Podzamczu 22/1 !!!!! :) IP: *.toya.net.pl 29.07.08, 12:48
                            Popieram poprzednią wypowiedź. Każdy egoistycznie pochodził do całej sprawy ale
                            każdy chętnie wyjeżdżał za granice, świetnie się bawił i nigdy wprost nie
                            powiedział do trenera co mu się nie podoba. A komunikacja powinna wyglądać chyba
                            troszkę inaczej. w tych firmach w których obecnie pracujecie też piszecie na
                            forum swoje uwagi zamiast iść do przełożonych. No cóż.... my dzięki temu jak
                            powiedziała moja poprzedniczka skorzystaliśmy na tym, wasi obecni szefowie nie
                            mają pewnie tej okazji.
                            Mimo wszytko dziękuję również ja ze swojej strony za te wypowiedzi:)
                            pozdrawiam.
                            • Gość: Aśka Re: Nie ma ich na: na Podzamczu 22/1 !!!!! :) IP: 62.111.245.* 01.08.08, 08:44
                              Witaj E.S., dzięki za wypowiedź, co u Ciebie?
                              • Gość: ivan h. Re: Nie ma ich na: na Podzamczu 22/1 !!!!! :) IP: 78.131.137.* 01.08.08, 21:23
                                Zmieniaja sie czasy, firmy, struktury, zarzadzanie, wyplaty,
                                prowadzacy ale ty Joasiu sie nie zmienisz poniewaz pod przylepionym
                                usmiechem kryje sie twoj prawdziwie czarny charakter. Wiec nie
                                walcz, poniewaz zmiany ktore poczynilas nic ci nie dadza jezeli sama
                                sie nie zmienisz.
                                • Gość: Aśka Re: Nie ma ich na: na Podzamczu 22/1 !!!!! :) IP: 62.111.245.* 02.08.08, 10:07
                                  Serdecznie dziękuję za radę i wszystko czego mnie nauczyłeś, pozdrawiam :)
                                  • Gość: stejziak Re: Nie ma ich na: na Podzamczu 22/1 !!!!! :) IP: 82.160.251.* 04.08.08, 02:02
                                    Dziękuję Asiu:) U mnie wszystko w porządku powoli wracam do siebie:)
                                    Kurcze czasami zastanawiam się nad swoją kreatywnością i patrząc na te fałszywe
                                    nick'i ( zwłaszcza ten przedostatni) zaczynam w nią wątpić... muszę coś z tym
                                    zrobić... Choć czemu tu się dziwić, jako trener doświadczyłam do tej pory tyle
                                    różnych zmyślonych zdarzeń , że nie powinno mnie to irytować:)
                                    Choć zwracając honor jeżeli internauta o nick'u " ivan h." jest autentyczny to
                                    proszę , żeby przeczytał moją poprzednią wypowiedź na temat komunikacji
                                    międzyludzkiej, chyba , że jako kolejny chce wyrażać swoje emocje tylko na
                                    forum. Jeśli tak to gratuluję.
                                    pozdrawiam:)
                                    • Gość: Aśka Gorące pozdrowienia i udanych wakacji !!!!! :) IP: 62.111.245.* 04.08.08, 08:38
                                      Dzięki za wypowiedź raz jeszcze, no nick był raczej prosty do odczytania :)
                                      Pracujesz już? co robisz? I zdrowiejesz... to super
                                    • Gość: TT Rozpad i podział Save Max'u IP: *.ghnet.pl 05.09.08, 10:53
                                      Widzę, że pojawiają się nowe wpisy na forum co może oznaczać tylko jedno.. znowu działają. Z tego co mi wiadomo Zbyszek i Asia nadal ze sobą konkurują. Każde z nich jest "managerem" własnego biura i działają m.in. na terenie Krakowa. Oba biura mają nowe nazwy. Asia nie afiszuje się ze swoją ale nie ma się czemu dziwić skoro lokalizacja jest nadal ta sama. Faktycznie obie te firmy mają nowe systemy (motywacja, wynagrodzenie, telemarketing) jednak wciąż pracują tam te same osoby. Wielu ludziom ciężko będzie uwierzyć w słowa osób, które "okradały" firmę, która była w 50% ich własnością. Ogólnie rzec biorąc wiele się zmieniło i to w dobrym kierunku ale nie będzie im łatwo pracując od kilku lat na tym samym terenie odwiedzając tych samych klientów.
                                      • Gość: brak mi słów!!!!!! Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.08, 12:05
                                        Kazdy, kto pisze coś dobrego o tej firmie, to albo Aśka, albo osoba która tam
                                        pracowała , i nie zauważyła jak bardzo była "robiona w balona" Nie moge czytac
                                        tych zapewnień jak to sie zmieniło, jak jest teraz super itp, itd!!!! Aśka sie
                                        niegdy nie zmieni....sorry. Nie liczcie na wiele. Słówko do pracujacych:
                                        LUDZIE!!!PRZEJżYJCIE WRESZCIE NA OCZY!!!! ZANJDźCIE SOBIE NORMALNą PRACE!!!!

                                        TO JEST NORMALNA SEKTA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                        • Gość: stejziak. Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: *.bremultibank.com.pl 16.09.08, 18:55
                                          może masz racje, że dla niektórych ludzi praca pod taką presją
                                          czaasu i chęci zarobienia pieniędzy jest zbyt trudna... ale nie
                                          należy pisac , że firma ta jest sektą. Nikt tam nikogo nie czci,
                                          ludzie nie modlą sie do wizerunku obcych zjawisk, ani od nikogo nie
                                          są wyłudzane pieniądze. wszystko ma swoje plusy i minusy. Każdy kto
                                          nie potrafił sprzedawać i nie otrzymał wynagrodzenia może czyć
                                          gorycz i żal. Ale nazywając jakąkolwiek organizacje sektą? myslę, że
                                          to zbyt duże słowa. Chciałam również podkreślić, że przyjmując się
                                          do tej pracy, każdy został poinformowany jaki jest wystem
                                          wynagradzania.
                                          To co mogę jeszcze tylko przekazać pewnej grupie osób to - to, że
                                          kiedy pracujesz na umowę zlecenie zawsze otrzymujesz pieniądze za
                                          wykonaną prace- nigdy nie dostajesz nic za darmo. Jeżeli ktoś nie
                                          czuje się na siłach , wie, że ta niepewnośc stałego wynagrodzenia
                                          nie jest dla niego to niech się za to poprostu nie bierze. Znajdźcie
                                          sobie pracę gdzie jest wypłata "każdego" kolejnego miesiąca i po
                                          sprawie.

                                          A co do Zbyszka i Asi ... czy Wy nie macie własnego życia i
                                          problemów? jedyne czym potraficie egzystować to cudze sprawy?
                                          ojjjj nie ładnie... nie wolno plotkować:)
                                          piszę słowo "plotkować" bo te rzeczy które są o nich napisane są
                                          nieprawdziwe.
                                          pozdrawiam.
                                          S.

                                          • Gość: mrowka Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 16:48
                                            Wiem co mówię, nigdy nie zmieni zdania o tej "firmie" ani o jej "managerach"
                                            Nikt tu nie "plotkuje" , tylko próbuje ostrzec ludzi przed osobami, którzy mogą
                                            wyrządzić krzywdę. Psychiczną oczywiście...
                                            • Gość: stejziak Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: *.toya.net.pl 18.09.08, 11:18
                                              krzywda psychiczna? ludzie są wprowadzani w stan hipnozy i zmuszani do czegoś?
                                              jesteśmy ludźmi dorosłymi i każdy ma swój rozum ... chyba , że to właśnie w tym
                                              leży problem. mnie nikt tam do niczego nie zmuszał. sama chciałam, sama robiłam
                                              to co uważałam za stosowne. pewnie że nie zawsze było różowo. nie chcę pokazać
                                              save maxu w samych superlatywach. ale to forum jest poświęcone firmie a nie
                                              managerom. na ich temat mam, owszem "różne" zdanie ale nie bawmy się tutaj w
                                              sąd, i nie mówmy o nieobecnych . Sami się świetnie osądzą.
                                              pozdrawiam Wszystkich i proszę aby pisali tuo save maxie samym w sobie a nie o
                                              managerach:)
                                              przecież nikt z nas nie jest doskonały.
                                          • Gość: cpn Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: *.ghnet.pl 06.11.08, 01:38
                                            stejziak po tobie widac jacy ludzie tam pracuja. wklep sobie w necie sekta
                                            gospodarcza to sie dowiesz ze sava max taka firma jest. Po drugie tylko debile
                                            pracuja w firmie w ktorej robiac przypuscmy 2 umowy dziennie czyli miesiecznie
                                            okolo 40 i zarabiamy przy tym 1 tys zl, gdzie tyle samo robiac bezposrednio
                                            netii czy innych podobnych zarabia sie ponad 10 tys zl. Prosze cie nie
                                            wypowiadaj sie juz na forum bo pograzasz sie!!! Placa w save max za jedna umowe
                                            to 25 zl gdzie w neti to 300zl
                                            • Gość: stejziak Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: 82.160.251.* 23.11.08, 11:16
                                              obawiam sie , że doskonale wiem co to jest sekta gospodarcza. Jak na pewno
                                              przeczytałeś o wiele wcześniej nie bronie save max-u za każda cenę . Pieniądze
                                              Ci nie odpowiadały? mnie tak. może dlatego, że ja takich umów podpisywałam 10 w
                                              ciągu dnia bez większego wysiłku.
                                              • Gość: cpn Re: Rozpad i podział Save Max'u IP: *.ghnet.pl 26.11.08, 20:13
                                                powiedz mi co ja mam o tobie uwazac jezeli piszesz ze pieniadze ci odpowiadaja,
                                                chociaz za dokladnie to samo gdzies indziej mozesz zarobic 10 razy wiecej??? na
                                                to jest tylko jedno okreslenie... nie uzyje juz tego slowa, ale kazdego kto tu
                                                wejdzie bede ostrzegal
                                                • Gość: gosc diceros consulting IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.09, 12:48
                                                  oni teraz są w katowicach na Moniuszki 2 i nazywają się Diceros
                                                  consulting
                                                  www.polskastrefa.eu/ogloszenia/praca_w_dynamicznie_rozwijajacej_sie_firmie_marketingowej_152212_6720.html
                                • Gość: tomek k. Czołem Ivan IP: 80.50.72.* 25.08.08, 10:02
                                  Jak tam zdrówko? Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Pozdrawiam.
                                  • lu221 Re: Czołem Ivan 16.09.08, 20:59
                                    Widzę, że temat się ożywił.

                                    Polecam artykuł:
                                    www.wiadomosci24.pl/artykul/masz_nudna_prace_zatrudnij_sie_w_sekcie_75177.html
                                    • Gość: AGNIESZKA Słoneczko :) IP: *.vip-net.pl 17.01.09, 14:13

                                      Witam,

                                      widzę że to forum ma swojego <<<<<<stałego zwolennika>>>>,

                                      większość negatywnych komentarzy jest bardzo mało konkretna, nie prawdziwa a
                                      przede wszystkim pisana jednym stylem,

                                      Ta firma nie wątpliwie miała i ma swoje problemy, standardowo :)

                                      są dwie możliwości albo jesteś z konkurencji i tak bardzo obawiacie się siły i
                                      mocy Save Max że robisz wszystko żeby choć trochę im przeszkadzać,
                                      albo nie odniosłeś sukcesu z firmą i masz duży żal, wyrażasz to pisząc rzeczy
                                      które nie są prawdą,

                                      każdy idzie w swoją stronę, wszystko co robimy w życiu dobre i złe z czasem do
                                      nas wraca

                                      Pozdrawiam,
                                      sukcesów i dużo radości w 2009 :)
                                      • Gość: mewka31 [...] IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.09, 15:52
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                      • Gość: cpn Re: Słoneczko :) IP: *.ghnet.pl 20.01.09, 00:13
                                        hehe i dalej sie nie wypowie odnosnie zarobkow. nie dam zeby taka firemka robila
                                        debili z ludzi.
                                        • Gość: ole! Re: Słoneczko :) IP: 94.254.160.* 03.02.09, 12:37
                                          cpn - contact point ;P
                                      • lu221 Re: Słoneczko :) 03.02.09, 19:36
                                        A to w ogole do mnie bylo??
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja