decymek
12.05.05, 13:47
Kolejny miesiąc, kolejne rozmowy, kolejne rozczarowania... I sto
alternatywnych pomysłów: może założę własną firmę? może wyjadę za granicę?
A chwilę później nie robię nic, bo po prostu mi się nie chce.
To straszne, jak łatwo człowiek opada z sił, jak łatwo traci motywację i się
zniechęca.