Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca za 4 zł za godzinę???

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 19:17
    na dodatek bez opłacanych składek, na czarno.
    Jestem ciekawa jak wielu jest zdesperowanych ludzi, którzy się na to godzą?
    Dodam, że w tym konkretnym przypadku czas pracy dość często przekracza normę
    8 godzin.
    Jak długo przyjdzie nam jeszcze czekać na poprawę sytuacji by nie trzeba było
    znosić takich upokorzeń?
      • Gość: hanka [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:18
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • losiu4 Re: praca za 4 zł za godzinę??? 17.05.05, 20:30
        w Małopolsce znam co najmniej kilka osób tyle (i mniej) zarabiajacych

        Pozdrawiam

        Losiu
      • Gość: misaczka Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 21:31
        Zgadzam się są tacy ludzie znam takich i nie zazdroszcze... a odskocznia:
        ludzie zarabiający 10000zł co miesiąc "za nic". Dziwna ta Polska. I mam opinie
        co do bogatych nie dość że się nie dzielą (choć by złotówki dla człowieka na
        dworcu albo jakiejś pracy) to jeszcze na wszystkiem chcą zarobić-nawet te 10zł
        na usłudze czy czymś innym, też byli tacy co dawali 10 zł dziennie będąc
        dłużnym 5000tyś albo w ogóle nie płacili. A człowiek który marnie zarabia stara
        się płacić na czas to są dwa światy:(
        • Gość: . Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 01:16
          pamiętaj - ci bogaci niekoniecznie są winni biedoty tych drugich.
          wiń rząd, wiń tych kierujących gospodarką (jest za co winić), ale nie wiń innych
          ludzi. To najprostsze i najwygodniejsze wyjście. Prawda jest taka, że nikt nie
          ma obowiązku rozdawania połowy majątku. Owszem może pomóc, dawanie sprawia
          przyjemność nawet (egoistycznie na to patrząc) - ale ty NAKAZUJĄC tą przyjemność
          odbierasz a w to miejsce wstawiasz poczucie winy - za coś czego nie jest się winnym.
          Nie głoduję, a jednak wszystkich polaków od biedy nie wybawię - chyba najlepsze
          co mogę zrobić - to próba głosowania na rozsądnych ludzi którzy nas z tej biedy
          wyprowadzą - czy tacy są? to temat na inną dyskusję obawiam się...
          • Gość: fizol Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 18:09
            a są tylko nikomu nie zależy aby do władzy doszli. O ironio nawet tym co owe 4
            złote ...a może i mniej ...zarabiają. Mają dokładnie gdzieś to co sięe wokół
            nich dzieje. A jak to zmienić gdy narzekający nie chcą w tym pomóc. Muszą zatem
            mieć jak mają. Niektórzy pewnie zdychają z głodu ale nie zrobiąnić aby choć
            dostać nadzieję. Prawda, że wielu im to obiecywało i nic nie zrobiło.
        • Gość: tup co w tym IP: *.lodz-zubardz.sdi.tpnet.pl 23.05.05, 11:17
          dziwnego?
          toż to przecież po prostu
          kapitalizm
          a co ty myślałas (15 lat temu)

          Gość: misaczka 17.05.2005 21:31 + odpowiedz
          Zgadzam się są tacy ludzie znam takich i nie zazdroszcze... a odskocznia:
          ludzie zarabiający 10000zł co miesiąc "za nic". Dziwna ta Polska.
      • Gość: szan Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.acn.waw.pl 17.05.05, 22:11
        Ludzie, którzy dają się upokarzać, po części sami są sobie winni.
        • Gość: jonek Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dami.pl / *.dami.pl 17.05.05, 22:19
          a co mogę zrobić?.Mogę zrezygnować!.Tylko wtedy na moje miejsce przyjdą dwie
          następne, które te 300 złotych za 80 godzin w miesiącu od takiego chama z
          całowaniem go po rękach wezmą.Ja zaś honorowo będę biedniejsza o te
          grosze.Dopóki będzie bezrobocie, nic się nie zmieni, a mówienie,że jestem sobie
          winna jest niestety frazesem
          • Gość: szan Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.acn.waw.pl 17.05.05, 23:32
            A czy nie możesz rozejrzeć się za ambitniejszą robotą?
            • Gość: lilka Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 19:01
              Taaa, tylko znajdź taką w tym kraju... I co to w ogóle znaczy ambitna? Dobrze
              płatna? A słabo płatne nie mogą by ambitne?
        • Gość: liza Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.e-wroc.com 18.05.05, 12:20
          praca za takie stawki jest wynikiem postaw, jakie prezetuja bezrobotni podczas
          rozmow kwalifikacyjnych.Prace dostaja ci, ktorzy zaproponuja najnizsza stawke,
          czyt. pensje.
      • Gość: realista Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 12:26
        > Jestem ciekawa jak wielu jest zdesperowanych ludzi, którzy się na to godzą?

        Wielu. Zapraszam na parking obok. Płaca 200 do 300 zł. "Ochroniarzami" są albo renciści/emeryci i pracują z nudów albo ludzie ktorzy naprawdę wypadli poza społeczeństwo i potrzebują na browarka. Tyle że w tych ostatnich jest spora rotacja.
        • atolina Re: praca za 4 zł za godzinę??? 18.05.05, 12:55
          renciści/emeryci nie żyją za te 200 czy 300 złotych, bo dostają renty,
          emerytury, wiec dorabiają sobie...

          Wydaje mi się jednak, że raczej chodzi o dyskusję warunków pracy dla zwykłych
          ludzi, a nie tych, którzy "wypadli poza społeczeństwo".

          Nie sądzicie, że coś jest nie tak w naszym kraju? Że praca na czarno w takich
          warunkach (1,50 czy 2,8 za godzinę) uwłacza gatunkowi ludzkiemu?
          Obawiam się, że to nie jest tylko brak kompetencji.
          • Gość: Ela Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.icpnet.pl 18.05.05, 22:18
            Uważam, że problem jest dużo bardziej złożony niż może się wydawać. Nie jestem
            przedstawicielem ani tych płacących te uwłaczające godności człowieka
            wynagrodzenia (za które wyżyć w dzisiejszych czasach jest nie lada sztuką), ani
            tych zarabiających te grosze. Pochodzę jednak z "biedy" i mogę śmiało
            powiedzieć, że udało mi się wybić dzięki poświęceniu mojej rodziny i sporemu
            szczęściu. Skończyłam studia i dzisiaj pracuję za około 11 zł/h i wcale nie
            mogę powiedzieć, że żyję na wysokiej stopie. Ale na szczęście stać mnie na
            kredyt. O ile wiem zarabiając minimum socjalne nie ma się żadnych szans na
            kredyt w pojedynkę. W każdym razie firmy, które płacą tak niskie wynagrodzenia
            często również ledwo "zipią". A dzieje się tak, bo są małe i nikt o nich
            szczególnie nie dba. Nasze prawodawstwo rzuca im takie "kłody" pod nogi, że to
            woła o pomstę do nieba. Poza tym sporym problemem są przeterminowane lub wogóle
            nie płacone zobowiązania wśród przedsiębiorców i nienormalne zasady
            występowania firm w przetargach. Duża firma staje do przetargu, oferuje
            śmiesznie niską cenę i oczywiście przetarg wygrywa. Następnie zatrudnia
            podwykonawców (mniejsze firmy), którym po wykonaniu roboty nie płaci.
            Podwykonawcy rzucają się na takie oferty skuszeni możliwością konkretnego
            zarobku od dużego zleceniodawcy, zaciągają kredyt, żeby go wykonać. Następnie
            nie dostają wynagrodzenia za swoją robotę, mają kredyt na karku i plajtują.
            Wtedy dobiera się do nich bank i inni wierzyciele i małej firmy nawet nie stać
            na pozwanie do sądu dużej firmy, która ma super prawników, wiedzących jak
            skutecznie odraczać rozprawy na lata. Zatem każdy zdrowo myślący człowiek pięć
            razy się zastanowi zanim otworzy własną działalność. Ponieważ jest duże
            bezrobocie, to siła robocza jest tania. Tak, jak ze zbyt dużą podażą towaru.
            Jeżeli jest dużo oferentów na danym rynku, to żeby wogóe sprzedać, trzeba
            oferować niższą cenę. Jeżeli nie masz, co do garnka włożyć, to bierzesz każdą
            robotę, żeby Ci dzieciaki z głodu nie pomarły, a ty razem z nimi. I kółko się
            zamyka. Uważam, że Ci na górze, którzy nie zaznali nigdy biedy, albo doszli na
            szczyt, żeby się wreszcie dorobić i dorwać do koryta, a poza tym wydają na
            codzienne zakupy 800 zł, powinni być odesłani na kilkumiesięczne praktyki do
            roboty w takich warunkach, jakie swoimi uchwałami fundują swoim wyborcom. A tak
            wogóle, to tym naprawdę źle zarabiającym i żyjącym poniżej ludzkiej godności (a
            jest ich coraz więcej)przydałby się jakiś prawdziwy przedstawiciel w rządzie.
            Jak na razie go nie ma. Dopóki sam czegoś nie przeżyjesz nie masz pojęcia jak
            to jest. Oczywiście wśród tych źle zarabiających są ludzie z tzw. marginesu,
            ale ilu ich jest? 10-15%. A co z pozostałymi 75% żyjącymi w zupełnie innym
            świecie. Dla nich każdy dzień jest walką o przetrwanie. I skąd tu czerpać
            radość życia, po co rodzić dzieci, zakładać rodziny, mieszkać w Polsce. Wkrótce
            będziemy jednym z najstarszych społeczeństw, z zerowym przyrostem naturalnym
            (bo nasza służba zdrowia oczywiście ciągle po pięciu reformach nie ma
            pieniędzy), podporządkowanym i uzależnionym pod każdym względem od bogatych
            krajów Unii Europejskiej. I nawet wojna nie będzie potrzebna, żeby przejąć nad
            nami pełną kontrolę. Wszystko stanie się na naszych oczach, w białych
            rękawiczkach, przy blasku reflektorów. A Ci na górze chcą ciągle więcej i
            więcej, bo im ciągle mało i do tego są tak krótkowzroczni, że nie widzą, że
            jadą ze swoim biedym i zgnębionym psychicznie społeczeństwie na jednym wózku.
            KTO TEN WÓZEK BĘDZIE DLA WAS PCHAŁ, GDY ZAJEŹDZICIE NA ŚMIERĆ SWOJĄ SIŁĘ
            NAPĘDOWĄ? Za mało filmów oglądacie? Nie czytacie książek? Wszystko już było,
            tylko jakoś nikt na błędach nie chce się uczyć, gdy chodzi o jego prywatę. A po
            nas choćby potop...
            Pozdrawiam serdecznie zarabiających 4 i mniej zł na godzinę. Życzę Wam takiego
            szczęścia jakie nie spotkało. Pamiętajcie też, że w jedności siła. Załóżcie
            swoją partię.
            • Gość: Mariusz Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 08:30
              Masz szcz[cie pracujc az 11 na h. I zycze ci zebys tej roboty nie stracil. Ja
              zarabialem bardzo dobrze do tego sporo ludziom pomagalem nie bylem jednak
              pokorny nie wlazilem moim szefom w tylek i potrafilem powiedziec co mysle o ich
              postawie. No i cuz wladza sie zmienila a nastepna kombinujac jeszcze wiecej
              uwag sobie nie rzyczyla i po robocie. Postanowilem sobie, ze byle czego nie
              wezme z moim doswiadczeniem dwoma jezykami i dwoma fakultetami. Wisz co
              uslyszalem od moich kolegów których mialem cale tabuny "przyjdz pózniej
              zadzwonimy do ciebie i tak jakos zadzwonic nie moga od 7 lat. Na poczatku
              szukania pracy wydawal mi sie ze fachowca wszedzie przyjma, a tu skucha okazalo
              sie ze mam za wysokie kwalifikacje, a przedewszyskim nie mam 25 lat nóg do syii
              i 5 lat starzu pracy na podobnym stanowisku w branzy. Jedyni którzy na muj wiek
              nie patrzyli to szwajcarzy dla kturych pracowalem dwa lata. Od tej pory niemam
              pracy choc napisalem tysiace listów i dalem setki ogloszen. Teraz gdy trafi mi
              sie robota za 5 zlotych jestem zadowolony nie mam juz ambicji robie na budowach
              instalacje co i wod- kan czasem uda sie zalapac do pracy w niemczech albo
              gdzies na zachodzie to jest troche lepiej choc kokosów tez nie ma. I co wy na
              to. Jeszcze jedno gdy stracilem prace mialem 38 lat. I tu masz racje puki tym
              krajem nie zaczna rzadzic ludzie myslacy o polsce a nie owlasnych interesach to
              bedzie tak jak jest a w koncu ostatni zgasi swiatlo.
              • Gość: KREATYWNY Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.aster.pl 19.05.05, 09:10
                MOŻE POWINIENES PISAC PRZESTRZEGAJAC ZASAD ORTOGRAFII. BLEDY MOGA PODWAZYC TWOJA
                WIARYGODNOSC OSOBY Z WYKSZTALCENIEM I NAWET NIE ZOSTANIESZ ZAPROSZONY NA ROZMOWE.
                • Gość: małgoś Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:33
                  Kurczę, uwielbiam czepianie się ortografii zamiast rzeczowej dyskusji. Sama
                  znam ludzi o wykształceniu technicznym piszących "ktury" albo "wogule", no i co
                  z tego? Zarabiają dobrze. A na pewno lepiej niż ja po filologii polskiej :(
                  • Gość: kasia Ja też nie znoszę czepiania się o ortografię !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:03
                    Znam ludzi, którzy piszą poprawnie, ale nic ciekawego do powiedzenia nie mają.
                    Więc do diabła z błędami, bo jakie to ma naprawdę znaczenie.
                    Człowiek jest ważny, a nie literki :).
              • antidotumm Re: praca za 4 zł za godzinę??? 20.05.05, 13:35
                W podaniach o prace tez robiles kilka bledow ortograficznych w kazdym zdaniu,
                o 'specjalisto' po dwoch fakultetach?
                Troche trzezwej samooceny, Mariusz!
                • Gość: Polak ortografia? a co ma piernik do wiatraka ? IP: *.konsornet.pl / 83.238.209.* 21.05.05, 00:38
                  Słyszeliście może takie pojęcie jak dysortografia albo dysflekcja ?
                  Więc, wyobraźcie sobie, że tacy ludzie istnieją i nawet zdają maturę i komisja
                  egzaminacyjna po postawieniu znaku D na pracy i po okazaniu zaświadczenia,
                  uwzględni ich wadę. A ilu z was cwaniaczki, którzy nie mają żadnych dziwnych
                  przywar, nie potrafii wyrazić swoich myśli w cywilizowany sposób, ani nie
                  potrafii napisać głupiego wypracowania, nie mówiąc już o CV albo o liście
                  motywacyjnym do pracodawcy? Gdyby Polacy umieli skupić się na tym co jest
                  naprawde istotne, a nie na rzeczach drugorzędnych, to by był wielki postęp. Bo
                  zaczynam podejrzewać, że internet przeszukują jacyś dziwni stróże poprawnej
                  gramatyki i przyczepiają sie do każdego odstępstwa. AHHH, ludzie zacznijcie w
                  końcu myśleć i odpowiadać na treści wygłoszone na forach bardziej rozsądnie, a
                  nie wygłaszacie kazania o zasadach pisowni, bo mam już takich ludzi powyżej
                  uszu.
                  • cudzoziemiec_w_pl MARIUSZ TO PROSTAK I ANALFABETA. widac. 24.05.05, 09:05
                    Bardzo lubie ANTIDOTUUM i KREATYWNY.

                    1) disleksja to SUPER-wymowka zeby ludzi przestali
                    pracowac nad soba. chyba istnieje w 0,5% przypadki.
                    a zostala "pompowana" ze w dzielnicach BIEDNYCH,
                    w srodowiskach z MARGINES, to chyba 15%-20% dzieci
                    ma "disleksja". a na inni srodowiska chyba 5%.
                    Dziwne co? Choroba genetyczna? PRETEKST dla LEN!

                    2)Mariusz nie tylko nie "RZYCIE sobie" zebys ktos
                    krytykowal, nie tylko pisze z bledami, ale widac
                    ze jest jakies prosty facet. widac z sposob formulowania
                    mysly.

                    3) jestem cudzoziemcem, mieszkam BARDZO niedawno w Polsce,
                    mniej niz 10% mojego zycia (a tu Mariusz pisalby RZycia.. ha ha ha)
                    a 100lat nie mam. wiec niedlugo. Mimo wszystko ja czesto
                    na czat CZEPIE sie ze polki pisza OKROPNE.
                    po prostu sa PROSTAKAMI. od razu zamekam okno i robie "ignore".
                    po prostu zenujace ze polak rodowity ma pisac tak zle ze
                    nawet cudzoziemiec go poprawia.

                    A POTEM ZDZIWICIE SIE ZE LUDZI PRACUJA ZA 4 ZL/H?

                    jesli ktos nie umie pisac nawet 4gr/h to za duzo!!!!!

                    Cudzoziemiec-w-PL

                    • Gość: - X - Re: MARIUSZ TO PROSTAK I ANALFABETA. widac. IP: *.243.81.adsl.skynet.be 24.05.05, 19:53
                      Cos ci sie pomylilo, pozwol ze poprawie ciebie.

                      > disleksja to SUPER-wymowka zeby ludzi przestali....

                      Poczytaj sobie : www.dysleksja.waw.pl/terminologia.html



            • Gość: fizol Re: IdP to zrobi na pewno ale musi dostać szansę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 18:18
              Taka partia już jest. nie obiecuje cudów ale konkrety w konkretnym czasie. Nie
              dziś i nie natychmiast po wyborach. nazywa się INICJATYWA DLA POLSKI. wejdzcie
              na stronę www.idp.org.pl i przekonajcie się, że chcą pomóc tym, którzy chcą
              pomóc sami sobie. Zamiast narzekać zadbajcie o siebie sami. Nikt za Was tego
              nie załatwi. Trzeba dać szansę przede wszystkim sobie dając ją IDP
          • kaphis Norma cd... 19.05.05, 11:58
            A tak nota bene to jestem calkiem niezlym informatykiem z 15-letnim doswiadczeniem, majacym na koncie ambitne projekty software'owe i hardware'owe, prace za granica itd. A w tej chwili pracuje za 800zl miesiecznie na umowe-zlecenie tylko dlatego, ze: mieszkam w takim, a nie innym miejscu, oraz ze mam takie a nie inne wyksztalcenie (srednie mat-fiz-inf, gdyz wolalem nabierac praktyki, niz sie uczyc niepotrzebnych bzdur), mam na utrzymaniu zone i dziecko. Gdyby nie to, ze sie trafiaja fuchy to bym chyba z glodu zdechl.
            • Gość: AsDur Re: Norma cd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 21:49
              > [...] ranica itd. A w tej chwili pracuje za 800zl miesiecznie na umowe-
              zlecenie tylko
              > dlatego, ze: mieszkam w takim, a nie innym miejscu, oraz ze mam takie a nie in
              > ne wyksztalcenie (srednie mat-fiz-inf, gdyz wolalem nabierac praktyki, niz
              sie
              > uczyc niepotrzebnych bzdur), mam na utrzymaniu zone i dziecko. Gdyby nie to,
              ze
              > sie trafiaja fuchy to bym chyba z glodu zdechl.


              szkogolnie fajne to: "(srednie mat-fiz-inf, gdyz wolalem nabierac praktyki, niz
              sie uczyc niepotrzebnych bzdur)" :D:D:D
              mysle ze gdybys sie pouczyl choc troche tych "niepotrzebnych bzdur" to nie
              pracowalbys teraz za 800 pln nawet tam gdzie sobie teraz mieszkasz. mialem
              kolegow na studiach informatycznych co mysleli, ze jak pisza programy jak
              wiersze, znaja wszystkie tajniki sprzetu komputerowego, to wszystkie egzaminy
              beda zaliczac "ot tak", bo maja doswiadczenie zdobyte w bojach :) zabawne byly
              ich miny jak mieli powiedziec cos konstruktywnego np o optymalizacji
              wyszukiwania w bazach danych :D:D:D poza podaniem skladni zapytania sql nie
              wiedzieli nic bo przeciez to "niepotrzebne bzdury" :D dzis pracuja
              jako "informatycy" w roznych podrzednych firemkach... lacza komputery kablami.
          • Gość: jas Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dami.pl / *.dami.pl 19.05.05, 23:23
            bardzo mi się podoba to określenie "wypadli poza społeczeństwo" ciekawa jestem
            kogo masz na myśli.A kiedy to Twoim zdaniem poza społeczeństwo się wypada.
          • iza2306 Re: praca za 4 zł za godzinę??? 24.05.05, 07:55
            głeboka wieś. stolarnia: wszyscy na czarno, zatrudniona normalnie tylko
            rodzina. stawka godzinowa 4,00 pln. żadnych ubezpieczeń. przerwa na papierowa
            8.00 - 8.05, przerwa na śniadanie 10.00-10.15, przerwa następna 13.00-13.15.
            wysokie tempo pracy, żadnych wyjść do kibla na dłużej. wypadki na porządku
            dziennym: przecięty paluch, obcięta ręka. nadgodziny: o 16.00 dowiadujesz się,
            że musisz zostać jeszcze 2-3 godziny. nie chcesz? to wypad. na twoje miejsce są
            następni. dzień wolny? ok, ale muszisz go odpracować za darmo. oznacza to
            utratę zarobku z dnia wolengo i następnego, który "odpracowywujesz".
            kto tam pracuje? ci, którzy mają rodziny na utrzymaniu. którzy pracowali w PGR-
            ach albo u ojca na gospodarstwie, a teraz mija się to z celem. najbliższe duże
            miasto - 100 km. a szczerze mówiąc nie za bardzo jest na bilet PKO, żeby tam
            pojechać i się rozejrzeć. zamknięte koło.
          • Gość: Wredny Typ Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.05, 08:12
            A 9-letnie dziecko w Chinach dostaje 4 dolary za tydzien pracy (praca polega na
            rozbijaniu głazów pod drogi za pomoca łomu czy czegoś w tym stylu).
        • Gość: leda Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 22:02
          to że ktoś pracuje jako Ochroniarz wcale nie znaczy że robi to z nudów" lub dla
          browara" ale są też ludzie którzy są za młodzi na emeryturę a za starzy do
          innej pracy ten kto szukał lub szuka pracy to wie jak to wygląda w naszym
          wspaniałym kraju" wyzysk i tania siła robocza jesteśmy "białymi murzynami"
      • Gość: ja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 18.05.05, 21:00
        Ja tak pracowałam:(( i też na czarno. na szczęście się to skonczyło a praca -
        choc to może śmiesznie zabrzmi bo pracuje się generalnie dlatego zeby zarabiać -
        dała mi bardzo dużo - doswiadczenie, które potem wykorzystałam żeby dostac
        lepszą pracę
        • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.05, 21:16
          A ja bywam raz na miesiac w Katowicach , w interesach.Mam tam mieszkanie ,
          ktore musi byc generalnie wymyte ,odkurzone i wyprane.Daje za to 100 - 150
          PLN , i ciagle mam problemy z uczciwoscia .Zawsze cos taka jedna _urwa z druga
          wyniesie, jakby jej malo bylo to co place.Tak to jest w Polsce.
          • Gość: Adaś Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 08:59
            jesli potrzebujesz osoby do sprzątania w rejonie Katowic polecę ci kogoś,
            solidna robota i 100% uczciwości, mój mail zdun10@gazeta.pl
      • Gość: kika Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.smstv.pl 18.05.05, 21:15
        szukałam pracy na wakacje. znalazłam miejsce w kawiarni, w centrum handlowym. okazało sie że muszę przerobić 3 dni za friko (3 dni po 12 godzin!!!) a potem to się zobaczy czy sie nadaje. wytrzymałam jeden dzień, oczywiście nie dostałam za to pieniedzy. potem miałabym pracować za 3,5 za godzinę. motywacja nie była aż tak silna. te trzy dni "odrabiania pańszczyzny" są podobne nagminne i teraz każdy tak robi. ja się tylko zastanawiam dlaczego to jest tolerowane. z jednej strony wiadmomo, że jak nam sie nie podoba to na nasze miejsce jest duzo desperatów którzy to wezmą ale z drugiej strony to jest przeciez nielegalne. A co do upokorzeń: przez 12 godzin pracy nie dostałam nawet szklanki wody, nie mówiąc o jakiejkolwiek przerwie. żeby wyjśc do toalety musiąłam czekać 30 minut aż ktoś bedzie w stanie mnie zastapić. paranoja. czy tak jest wszędzie?!
        • Gość: koko Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 21:37
          ja pracowałam za3 zł.na czarno.dostawałam 120 zł na tydzień a jeszcze kupowałam bilet za 80zł,ale jaja....
      • Gość: krich Re: Przykład dlaczego tak jest!!! IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.05.05, 21:52
        mam przykład jak to się dzieje i dlaczego tak jest.Dziś w pewnej mniejscowosci na połudnowym-zachodzie było otwarcie kopert z ofertami przetargowymi, firma która dała njniższą cene zarobi przez trzy tygodnie 5 tyś zł.przez ten czas będzie musiało pracowac czworo ludzi plus koparka .pewnie ten przetarg firma wygra. Jak myslicie ile dadza swoim ludzią zarobic na godzine żeby i oni zarobili? myślę że poniżej 4 zł za godzine .A i pewnie ludzie zatrudnieni są na czarno. Dopóki niebędzie w naszym chorym kraju kontroli nad takimi firmami nic się niezmieni a porządne firmy które chcą płaci swoim ludzą uczciwie popadają przez takich przekręciarzy którzy dorabiają sie na krzywdzie ludzkiej.
        • Gość: Schuja Re: Przykład dlaczego tak jest!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.05, 21:59
          Krich , robaku, a jak idziesz na zakupy to chcesz przeciez kupic JAK NAJTANIEJ.
          I to jest , robalu , ten mechanizm , dlaczego zarabiasz 4 PLN na godzine. A
          moze mi chcesz wmowic , ze chetnie zaplacisz za ten towar DWA razy drozej?
          • Gość: realista Re: Przykład dlaczego tak jest!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 12:21
            > Krich , robaku, a jak idziesz na zakupy to chcesz przeciez kupic JAK NAJTANIEJ.
            > I to jest , robalu , ten mechanizm , dlaczego zarabiasz 4 PLN na godzine. A
            > moze mi chcesz wmowic , ze chetnie zaplacisz za ten towar DWA razy drozej?

            Ja chętnie kupię towar 2 czy 3 x droższy. Patrzę na cenę i porównuję z jakością. Jesli towar jest drogi i dobry jakościowo a przy tym ma akceptowalną dla mnie cenę ( czytaj stać mnie na to) to kupuję. Jedynie polscy byznesmeni prowadzą politykę tanich zakupów a potem narzekają że dali AŻ TYLE kasy a towar się nie sprawdza.
            Przykład: właściciel kupił podłogę z paneli (oczywiście najtańszą) bo sprzedawca ( znajomy - też byznesmen) mówił że doskonale "się nada". Podłoga użytkowana w biurze ( czytaj pod krzesełkiem na kółkach przy stanowisku komputerowym) i po dosyc krótkim czasie wszyscy mogli podziwiać kolejne warstwy paneli i ich odpornośc na ścieranie. Komentarz właściciela: "taka droga a juz się starła. jak to możliwe? tyle kasy." I huzia na osobników siedzących na krzesłach że zniszczylli taką drogą podłogę. Oczywiście to była podłoga o klasie ścieralności "do sypialni" za 20 zł/m2 a podłoga o klasie ścieralności "przemysłowej" kosztowała 80 zł/m2. Dla smaczku dodam że ta "przemysłowa" ma już kilka lat ( użytkowana w domu ale się jej nie oszczędza - naprawde dostaje niezły wycisk) i nie widać ŻADNEJ rysy.
            Przykład drugi: w moim mieście w latach 90-tych praktycznie co roku musiano wymieniać płyty chodnikowe bo nie wytrzymywały zimy ( ktoś oszczędził na cemencie). Obecnie stosuje się popularną kostkę ale też znikomej jakości po po jakiś 5-6 latach zaczynają pojawiać się pierwsze objawy zużycia. A teraz ciekawostka... tuż po wojnie ( tej II światowej) położono chodnik obok dworców ( czytaj setki tysięcy ludzi przedaptało go jeśli nie miliony). Wytrzymuje do dziś. I wygląda lepiej niż współczesna kostka no i oczywiście nadal jest w miarę równy( może tajemnica tkwi w tym ze nigdy go nie rozbierano?).
            To są przykłady znakomitych "oszczędności". I niech mi ktoś teraz udowodni że kupić drożej jest rzeczywiście drożej.
            • Gość: Schuja Re: Przykład dlaczego tak jest!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 14:40
              Realisto. Nie ma o co strzepic geby. Ja osobiscie tez place wiecej , zeby
              dostac towar w takiej jakosci , jakiej sobie zycze. Ale na to trzeba miec
              dodatkowe monety i ja je mam .Wiekszosc z tutaj piszacych nie ma tych monet,
              jezeli wogole jakies maja, i dla nich wlasnie liczy sie dewiza: jak
              najtaniej.To musza tez przyjac jej odwrotna strone : jak najmniej wydac na ich
              zarobek. Logo przeciez.
              • Gość: Schuja Re: Przykład dlaczego tak jest!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 14:48
                Konczac moja powyzsza mysl.Chodzi po prostu o to , ze spoleczenstwo , z wlasnej
                zreszta winy jest biedne , i nie stac go zaczac kupowac drozszych
                rzecza.Producenci nic za darmo nie dadza.Jedyna szansa , jaka sie przed
                Polakami otwarla, jako spolecznoscia, to POMOC ze strony Unii Europejskiej.Jak
                tylko tego za bardzo nie rozkradna i roztrwonia , to moze cos z tego
                wyjdzie.Pogadamy za 20 latek.
                • Gość: chewbaca Re: Przykład dlaczego tak jest!!! IP: *.inteligo.com.pl 19.05.05, 14:55
                  a i ciekawe, ze jakos w Polsce nie mieszkasz, a tak potrafisz analizowac i rad
                  udzielac. rownie dobrze moglbys mowic takie oczywistosci, jak "ze w Anglii to
                  maja lepiej". jakbys tu (w Polsce) byl, mieszkal i pracowal, czy co tam robisz,
                  to moze mialbys i prawo oceniac ludzi tu zyjacych. A tak? ja to rozumiem w ten
                  sposob, ze siedzisz sobie w bogatszym kraju i naigrywasz sie ze slabszych, badz
                  w gorszej pozycji bedacych. a dla mnie jest to zalosne.

                  nie bronie biednych, nie oskarzam bogatych, ale nie znosze fetniactwa.
      • Gość: Krystyna. do schuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:05
        Możesz się umówić ze mną Jestem osobą starszą i gwarantuję uczciwość
        • Gość: Schuja Re: do schuje IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.05, 22:23
          Jezeli mieszka Pani w Katowicach , prosze zostawic nr . tel . W tej chwili
          przebywam za granica . Objecuje zatelefonowac jutro , przed poludniem i
          ewentualnie uzgodnic szczegoly.Do Polski przybywam w okresie 12-19 . 06.2005.
          Klade duza wage na uczciwosc.
      • Gość: Aqua Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:11
        4.7 zł na godzne. Oczywiscie na czarno bez zadnych praw i urlopu. Pracuje od 12 do 16 godzin. Czasem codziennie przez 2 lub 3 dni. Ehh... masakra:(
        • Gość: śó Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.kalisz.mm.pl 18.05.05, 22:48
          być może nie dowiem się co to życie jeśli odmówię wzięcia byle roboty za byle grosz
          być może jestem zbyt dumna, żeby przy takim bezrobociu czekać na fuchę moich snów i kręcić nosem na 'oferty' pracy
          ale nie po to studiuję i zaiwaniam nad książkami, żeby potem jakimś grubasom serwować hamburgery i być pomiataną przez szefa-despotę w ramach dodatków pracowniczych

          4 pln za godzinę, ale na internecik to jest?
          • lushka Re: praca za 4 zł za godzinę??? 18.05.05, 23:03
      • Gość: Morrigaan Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.ds12.agh.edu.pl 18.05.05, 23:02
        A ty co sobie myslisz?? jak nie ma sie kazy na żarcie to nawet za 3,5 sie pracuje!! taka polska rzeczywistość :/ jeśli masz inaczej to masz ZAJEBISTE szczęście :/
        • Gość: mayessa Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.inds.pl / *.inds.pl 18.05.05, 23:11
          Znam takich i owszem. A wiecie ile zarabia ochroniarz w Urz.pewnego Miasta 2.80
          netto
          • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.05, 23:22
            I co w tym dziwnego , mayessa . Niech posiedzi w miesiacu 25 dniowek po 12
            godzin to ma 300 godzin pracy.Razy 2.80PLN netto jest 860,- PLN netto.Malo?. Za
            siedzenie na czterech literach. Jego " praca " jest wlasnie tyle warta. Jak
            uwaza inaczej , niech szuka lepszej . Swiat stoi otworem.
            • srull Re: praca za 4 zł za godzinę??? 18.05.05, 23:41
              Ostoja biznesu i orzel przedsiebiorczosci sie znalazl. Kij ci w oko z tymi
              radamai, kolo. Pewnie sam zasuwasz do sklepu za pieniedze uzyskane z pomocy
              spolecznej. Dupek i miotoma. hahahahahaha
              • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.05.05, 23:55
                Chcialbys srulu, chcialbys . Ale sie mylisz. W moim zakresie daje prace.Naleze
                do kapitalistow.I nic na to nie poradzisz.Ale jak ci to polepszy twoj humor,
                popluj sobie jeszcze spokojnie.Mnie i ciebie NIC to nie kosztuje. Smialo.
                • Gość: - X - Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.241.81.adsl.skynet.be 19.05.05, 00:51
                  Do Shuje : jak sam Twoj NICK = Czytaj pseudonim okresla ...................,
                  nie bierz sobie tego do serca.
                  Jaki z Ciebie kapitalista , siedzisz sobie u "szfabow" ( upss.. zapomnialem ze
                  przeciez jestes na ziemi rodzinnej ) i co dajesz prace innym polakom albo
                  jakims " pomazancom" . Przypomnij sobie swoje czasy jak dawales za marne grosze
                  ( odplacales swoje frycowe ). A teraz sie prezysz bo siedzisz za granica i
                  masz te radosc ze placisz im po 5€ za godzine :P , i glowisz sie ze drogo
                  Ciebie kosztuja , jesli ci takie mysli przechodza przez glowe , to wez sie sam
                  za robote zaoszczedzisz troche :D , no ale fakt wtedy niemial bys czasu na
                  swoje elokwentne wypowiedzi na chocby takim FORUM.

                  Co do pracy luzie maja racje jest jak jest i tego sie niezmieni nigdy takie
                  zasady panuja we wszystkich krajach, jedyne co mozna robic to nie rozczulac sie
                  nad soba , tylko szukac dalej , dalej , dalej , az do skutku .

                  BR
                  - X -


                  • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 09:16
                    Ze tez kazdy iXiak musi mi cos wmawiac. Jestem kapitalesta, maly bo maly , ale
                    mnie wystarcza na BARDZO wygodne zycie. Musialo ci sie popi eprzyc we lbie ,
                    jak myslisz , ze ja place az 5 € / godzine.Jestem lepszy wyzyskiwacz.Place
                    3.50 . Iz zasady nie zatrudniam pracownikow z Polski.Sa za wredni. Wole z
                    Ukrainy albo z dalekiego wschodu. A pisze tutaj , bo mi to sprawia
                    przyjemnosc , no i jakos musze zapelnic ten czas jak wysiaduje w biurze. Chyba
                    nie myslisz , ze bede pracowal? Od tego mam swoich ludzi.
                    • Gość: - X - Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.242.81.adsl.skynet.be 19.05.05, 11:28
                      No to gratuluje , masz zapewne fajnie , a i twoja kwiecista wymowa ma tyle samo
                      co do twojego opaslego brzucha za biurkiem , wciagnij go moze teraz :D A moze
                      sam biegasz po zasilek podbic :P
                      Zatrudniasz ukraincow fajnie... jest sie czym szczycic, czyli jestes
                      drobniutkim przedsiebiorca , zatrudniajacym nielegalnie ludzi wykonujacym prace
                      ogolnobudowlane i borykasz sie tak jak i inni z klopotami , wiec z tad ta
                      twoja zawisc , no bo najlepiej bylo by zatrudnic kogos z ukrainy w niemczech za
                      pensje z ukrainy , moze sie myle??

                      > mnie wystarcza na BARDZO wygodne zycie. Musialo ci sie popi eprzyc we lbie ,
                      > jak myslisz , ze ja place az 5 € / godzine.Jestem lepszy wyzyskiwacz.Plac
                      > e


                      Koles niespoufalaj sie tak , za bardzo , jak ktos pisze do Ciebie normalnie to
                      chociaz postaraj sie odpisac mniej wiecej w taki sam sposob ( ale to chyba
                      kwestia nawyku, no przeciez zeby ktos robil za grnaica za 2,5 euro to go
                      trzeba "jebac" od czasu do czasu bo za robotny to on nie jest .
                      2,5 euro niezle i to na czarno ja wole swoje legalne 21/h..

                      BR

                      - X -

                      • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 12:13
                        No iXsinski.NIC tu nie trafiles. Place 3.50 na raczke, kapitalizuje sie w
                        branzy czystosci , czyli moi ludzie sprzataja dla dojczow , nie jestem gruby,
                        raczej sredniej postury , nie mam ZADNYCH klopotow z otrzymaniem i utrzymaniem
                        zlecen , bo jestem jako wykonawca z moja firma BARDZO konkurencyjny i
                        solidny.Zarabjaj ty te swoje 21 PLN albo € ALBO $ na godzine.Jam ci nie wrog i
                        nie zatrudnilbym cie u mnie z dwoch powodow: bylbys mi o wieeeeeeeeeeleeee za
                        drogi oraz bo nie zatrudniam Polakow z zasady. Wole jednak z Ukrainy. Jak
                        biegam to dla zdrowia , zasilkow zadnych mi dac nie chca bo mam wlasne , za
                        wysokie dochody a szkoda , bo bym wzial.Firma nieduza bo tylko 150 "dusz "
                        zatrudniam. Nawet troche rosyjskiego sie poduczylem. Imam pare SERDECZNYCH
                        zaproszen do zlozenia na Ukrainie odwiedzin.Kto wie , czy nie przyjme od ojca
                        Ruslany.Kto wie.
                        • Gość: ted Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.chello.pl 19.05.05, 14:15
                          Ale masz fantazje jestes burakiem do kwadratu .! ty masz firme ha ha ha puszki
                          zbierasz cioto na dworcu i to jest firma sprzatajaca
                    • Gość: waldek Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:57
                      Gość portalu: Schuja napisał:

                      Musialo ci sie popi eprzyc we lbie ,
                      > jak myslisz , ze ja place az 5 € / godzine.Jestem lepszy wyzyskiwacz.Plac
                      > e
                      > 3.50 . Iz zasady nie zatrudniam pracownikow z Polski.Sa za wredni.

                      No i dziwisz się, że nie potrafisz znaleźć uczciwej sprzątaczki - popracuj
                      najpierw nad SOBĄ!

                      Pracowałem kiedyś w Niemczech w pewnej firmie. Odkąd dopuszczono Polaków do
                      zarządu wszystko zaczęło się dosłownie pieprzyć.
                      My chyba już jesteśmy narodem skazanym na porażkę...
                      • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 17:06
                        Uczciwe Putzfrauen to ja w Dojczlandzie znalazlem. Nie martw sie o to Waldus. I
                        robotne w dodatku. Natomiast pecha mam w znalezieniu robotnej i uczciwej
                        sprzataczko-sluzacej , Polki , do mojego mieszkania , gdy przebywam w Polsce ,
                        w celach sluzbowych , czyli do zwerbowaniu nowych sprzataczek z Ukrainy do
                        mojej firmy w Dojczlandzie. Sam sobie jestem panem, Waldus, to i pilnie o
                        wszystko dbam , bo to moj portfel. Aze mam problemy ze znalezieniem polskiej
                        sprzataczko-sluzacej , to fakt. Uczciwej sprzataczko - sluzacej. Do tej pory
                        jak jedna , kradly .I to drobne sumy 20-50 PLN , ktore umyslnie pozostawilem w
                        szafie z bielizna. Anie mam tego typu problemow u mnie w domu , w Luxemburg ,
                        gdzie regularnie sprzata mi trzy razy w tygodniu jedna z moich Ukrainek.I zeby
                        nie bylo glupich uwach , jest to starsza kobieta.Bardzo solidna i moge jej
                        zaufac.A jakim jestescie narodem ,na co skazanym sam mowisz i nie bede z tym
                        dyskutowal.
                        • Gość: waldek Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 18:24
                          Gość portalu: Schuja napisał(a):

                          Natomiast pecha mam w znalezieniu robotnej i uczciwej
                          > sprzataczko-sluzacej , Polki , do mojego mieszkania , gdy przebywam w
                          Polsce , w celach sluzbowych

                          Właśnie chodziło mi o sprzątaczkę do Twojego mieszkania w Katowicach, o czym
                          wcześniej pisałeś. Gdybyś zaoferował takiej kandydatce godziwe warunki pracy
                          (min. te 3,5 Ojro), to gwarantuję Ci, że znalazłbyś uczciwą.
                          • Gość: waldek Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 18:26
                            > Właśnie chodziło mi o sprzątaczkę do Twojego mieszkania w Katowicach, o czym
                            > wcześniej pisałeś. Gdybyś zaoferował takiej kandydatce godziwe warunki pracy
                            > (min. te 3,5 Ojro), to gwarantuję Ci, że znalazłbyś uczciwą.

                            Oczywiście 3,5 Ojro na godzinę.
                            • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 18:34
                              Musze konczyc , Waldus , bo wracam do domu.Dlaczego ja mam u was w Polsce
                              placic slrzataczko-sluzacej 3.50 € na reke.Waszym pieniadzem jest PLN. I tak
                              mysle , ze dniowka 100 - 150 tych waszych PLN -ow jest zupelnie wystarczajaca
                              zaplata .A czy bym placil 150 PLN czy tez 50 € nie ma znaczenia . Ja nie mam
                              problemu ze znalezieniem pracownicy.Ja mam problem , ze znalezieniem UCZCIWEJ
                              pracownicy w Polsce. A uczciwosci sie za pieniadze nie kupi.
                              • Gość: waldek Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 19:40
                                Gość portalu: Schuja napisał(a):

                                Dlaczego ja mam u was w Polsce
                                > placic slrzataczko-sluzacej 3.50 € na reke.Waszym pieniadzem jest PLN.

                                Źle mnie zrozumiałeś, Schujuś. Chodziło mi 3,50 Euro w przeliczeniu na PLN (ok.
                                14 zł na godzinę).

                                >I tak
                                > mysle , ze dniowka 100 - 150 tych waszych PLN -ow jest zupelnie wystarczajaca
                                > zaplata.

                                Oczywiście, że to spoko dniówka dla sprzątaczki. No o taką chojność to chyba
                                nikt Cię tu nie podejrzewał :)))

                                >Ja mam problem , ze znalezieniem UCZCIWEJ
                                > pracownicy w Polsce. A uczciwosci sie za pieniadze nie kupi.

                                Tu nie chodzi o kupowanie uczciwości, lecz o to, że oferując pracownikowi
                                godziwe wynagrodzenie darzysz go szacunkiem, przez co on darzy również
                                szacunkiem Ciebie. A kogoś, kogo darzy się szacunkiem nie okrada się, alles
                                klar?
                                • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.05, 09:37
                                  Oj Waldus, Waldus. Zycia nie znasz.Zlodziej pozostanie zlodziejem , tylko moze
                                  poczeka na okazje WIECEJ ukrasc. Ciekawe skad ty takie naiwne zasady bycia
                                  uczciwym wyciagnales.Pewnie chodzisz do kosciola , sluchasz co tam ksiadz mowi
                                  na kazaniu i bierzesz to na powaznie. Zmien sie Waldus , bo inaczej dostaniesz
                                  od zycia w du__pe akurat jak finansowo osiagniesz zyciowy sukces.Po prostu
                                  sprzataczka , ktorej bedziesz placil 20,-€ na godzine zwinie ci z szafy twoj
                                  gruby worek z twoja gruba forsa. Czego ci tez zycze (sukcesu finansowego
                                  oczywiscie).
                                  • Gość: waser Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.chello.pl 20.05.05, 13:47
                                    Zawryj dziub pie..
                        • Gość: ****** Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.moja.net.pl 29.05.05, 17:15
                          Uczciwej sprzataczko - sluzacej. Do tej pory
                          jak jedna , kradly .I to drobne sumy 20-50 PLN , ktore umyslnie pozostawilem w
                          szafie z bielizna.
                          Drobne............śmiechu warte
                    • Gość: System Of Down Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 14:04
                      "Chodzą małe dzieci z bronią w pelni automatyczną bo Oni chcą popychać słabych"
      • Gość: Passa Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.05, 23:34
        Ech... ludziska... trzeba poprostu negocjować i nie dawać sie. Jestem studentką
        i pracuje na czarno jako niania... moge sie zawsze zwolnić na jakis dzień z
        pracy, jeżeli taka konieczność zaistnieje... A mam na godzine 5,5 za parce która
        jest dla mnie przyjemnością.
      • Gość: szan Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.acn.waw.pl 18.05.05, 23:55
        Jak sami nie zaczniecie się szanować, to inni was tym bardziej nie będą i
        zawsze będziecie kopani w tyłek.
      • ixion5 W tym samym czasie "urzędnicy państwowi", 18.05.05, 23:59
        których jest już ponad milion popijają w pracy kawkę i dostają 4000 zł netto.
        W tym samym czasie pracownicy państwowych "firm" popijają w pracy piwko i dostają 3000 zł netto. Ty na nich robisz.
        • Gość: GOSKA1 Re: W tym samym czasie "urzędnicy państwowi", IP: *.mofnet.gov.pl 19.05.05, 08:15
          bez przesady niewiem kto naopowiadał ci takich głupot o tych zarobkach
          urzędników państwowych?nie siejmy propagandy,pracuje w państwowym urzedzie i
          dostaje 1100 netto takze lekko te twoje 4000 tys. są przesadzone, pozdrawiam
        • wwiolka Re: W tym samym czasie "urzędnicy państwowi", 19.05.05, 09:28
          ixion5 napisał:

          > których jest już ponad milion popijają w pracy kawkę i dostają 4000 zł netto.
          > W tym samym czasie pracownicy państwowych "firm" popijają w pracy piwko i
          dosta
          > ją 3000 zł netto. Ty na nich robisz.

          Pracuję, popijam kawkę bo mi się to należy a co do zarobków to twoje dywagacje
          na tem temat są mocno przesadzone. Zarabiam 780 złoty netto i jeszcze z
          usmiechem na ustach musze znosić jak petent na mnie wydzre buziunię,
          współpracownicy są straszni i jeszcze szef. Ale powinnam siuę cieszyć bo mam
          pracę! Tak ale gdybym miała też inne możliwiości.......posiedzieć naprzykład w
          domciu, mieć poprane, posprzątane, ugotowane na czas, darmoweą forsę z opieki
          społecznej czy pośredniaka lub innych podobnych instytucji do tego lewą robote
          na boku u prywaciarza na niepełny etat i jeszcze ten luksus, że pójde sobie
          powrzeszczeć dla zasady na innych co maja niby to lepiej to dopiero by było
          życie jak w Madrycie!!!!
          • Gość: kasia No to po co siedzisz w tym zasranym urzędzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 11:28
            Zrób tak jak mówisz, ale ty nie mówisz prawdy tylko pieprzysz głupoty...
            • wwiolka Re: No to po co siedzisz w tym zasranym urzędzie? 20.05.05, 10:28
              Po to by nie marnotrawic czasu na pisanie na tego typy forach o tego typu
              problemach. jak ktoś nie ma wykształcenie ni che ci do roboty to tylko mu
              pozostaje żalić się na necie i jeszcze mieć za złe tym co pracują choć im jest
              równie ciężko. a po co siedzę w pracy. A po to bym mogła swojemu dziecku
              zapewnić lepszą przyszłość i dlatego, że jestem ambitna i dopnę do celu jaki
              sobie obrałam. Mnie osobiście nie interesuje użalanie się nad sobą!. A prawda
              jest taka, że wielu z tych którzy piszą na tym forum
            • wwiolka Re: No to po co siedzisz w tym zasranym urzędzie? 20.05.05, 10:31
              Nie zdążyłam dokończyć swej myśli, że wielu z piszących na tym forum nie nadaje
              się do pracy BO NIC NIE UMIE!
          • kaphis Re: W tym samym czasie "urzędnicy państwowi", 19.05.05, 13:03
            Ale chrzanisz wwiolka, sproboj wyzyc z tego co sie dostaje z opieki spolecznej czy posredniaka, to wtedy zrozumiesz ze ci ludzie chodza na lewizny nie dlatego ze chca tylko dlatego, ze _musza_. Poza tym nikt Ci nie nie broni zwolnic sie z pracy i zyc tak jak oni skoro im zazdroscisz.
            • wwiolka Re: W tym samym czasie "urzędnicy państwowi", 20.05.05, 10:37
              Dla wielu z ludzi co chodzą do opieki czy pośredniaka, a pracuja na lewo to
              jest pomysła na życie. I nie mów mi, że się nie znam, bo jest zupełnie
              odwrotnie, znam to z autopsji bo niestety z takimi grupami społecznymi musze
              pracować. I nie jest wcale łatwo. Niedouczeni, niedomyci, niegrzeczni często
              pijani i powiedz mi szczerze jak takiemu pracodawca ma dać prace legalna i
              dobrze płatna skoro nic nie umie i do tego wygląda jak nie powiem już co! ja
              bym nawet z niektórymi gadać nie chciała gdybym była pracodawcą. Byle tylko
              ktoś załatwił, dał bo mnie się należy. owszem należy ale jak zapracujesz i
              zasłużysz!!!!!
      • Gość: Cudzoziemiec-w-PL Ja srednio zarabiam 100zl za godzine... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 00:34
        I tylko dzieki mojej glowie. Nauczylem sie waszego jezyka, pracuje jako tlumacz
        z polskiego na MOJ JEZYK. Tzn tlumacze NA jezyk ojczysty, nie jak zalosni
        polacy ktorzy tlumacza NA OBCY jezyk :) Uzywajcie glowy, ludzie, a pieniadzi
        beda.
        • Gość: - X - Re: Ja srednio zarabiam 100zl za godzine... IP: *.241.81.adsl.skynet.be 19.05.05, 01:13
          Zalosni Polacy???

          Gdyby nie my nie zarabialbys tych "srednio 100 / h " , tylko ile tych godzin
          masz miesiecznie??
          Ilu jest takich jak ty w Polsce?? ( chodzi mi tak myslacych = zarabiajacych na
          tlumaczeniu na ojczysty jezyk )
          A wiesz ilu jest polakow za granicami ktorzy maja takie biura jak ty ??

          Widac pomyliles watek w forum , lub poprostu szukasz pracy , albo chcesz
          doszlifowac sobie jezyk polski :) :P

          BR

          - X -
        • sandowal Sorry makumba, ale nie marzy mi się tropik... 19.05.05, 01:14
          ... pewnie jest u Ciebie w kraju zapotrzebowanie na opraowania z języka
          polskiego, ale o czym Ty piszesz ??? Jeszcze żaden polski Lepper nie wpadł na
          rewoluyjny pomysł w zakresie uprawy bananów... I Was od tego Panie uchowaj...
        • Gość: tygru Re: Ja srednio zarabiam 100zl za godzine... IP: *.acn.waw.pl 19.05.05, 04:20
          > I tylko dzieki mojej glowie. Nauczylem sie waszego jezyka, pracuje jako
          tlumacz

          no, i...? przyszedles tu, by sie pochwalic?
          no, to Cie zmartwie - ja (takze tlumacz) zarabiam wiecej od Ciebie. Happy now?

          problem tym, ze rynek jest tak zapleniony przez ludzi mieniacymi
          sie "tlumaczami", ze klienci zwracaja sie do mnie z prosba o korekty...
          tych "tlumaczen". Nie jest to przytyk do Ciebie (bo Cie nie znam, tym bardziej
          owocow Twojej pracy), tylko ogolna uwaga.

          >Tzn tlumacze NA jezyk ojczysty, nie jak zalosni
          > polacy ktorzy tlumacza NA OBCY jezyk :)

          A i owszem, tlumaczena na obcy jezyk robie, nawet na dwa jezyki obce, ale mam
          ku temu mocne podstawy - solidne wyksztalcenie [profil tlumaczeniowy] oraz
          ponad 14-letnia praktyke.

          I wiesz, co? Zbieram laurki od klientow. To, ze jestem Polka i tlumacze na
          jezyki obce, nijak nie znaczy, ze jestem dyletantem. A Twoj post (wybacz)
          swiadczy o nieznajomosci tematu lub o syndromie DBCwZ (dotkliwego braku
          czulosci w zyciu)

          > Uzywajcie glowy

          wzajemnie!

          i to by bylo na tyle
          • Gość: gość Re: Ja srednio zarabiam 100zl za godzine... IP: *.crowley.pl 19.05.05, 08:38
            a czy mogłabyś podać swojego maila (choćby gazetowego)?
            bo jeśli jest tak jak piszesz "mocne podstawy - solidne wyksztalcenie [profil
            tlumaczeniowy] oraz ponad 14-letnia praktyke", to może mógłbym Cię kiedyś
            komuś polecić.
            • Gość: tygru Re: Ja srednio zarabiam 100zl za godzine... IP: *.acn.waw.pl 19.05.05, 14:26
              Dzieki. Podaje mojego "awaryjnego" maila.
              tygrunio MALPA tenbit KROPKA pl

              Mam co robic, ale kto wie, co bedzie w przyszlosci ;o)
              Pozdrawiam
        • verdiprati Re: To nie obcokrajowiec 19.05.05, 08:46
          Obawiam się, że coś takiego mógł napisać tylko i wyłącznie POLAK.
      • Gość: Łukasz Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.mofnet.gov.pl 19.05.05, 08:05
        Witam!
        Ja dostaję około 2,5 zł/h mimo iż skończyłem AE we Wrocławiu! Jestem na stażu i
        każdego dnia rano wstaję wściekły, że urodziłem się w Polsce. Nie marzę o
        czasach PRL broń Boże! Kocham ten kraj, ale jestem podłamany sytuacją na rynku
        pracy. Wbrew tej cholernej propagandzie nic się na lepsze nie zmieniło! Jeżeli
        ktos ma jakąś pracę dla mnie to chętnie rozważę "każdą" (dosłownie i w
        prznośni) ofertę luka_adam@wp.pl ! Miłego dnia!
      • Gość: zdegustowana Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.essystem.com.pl 19.05.05, 08:57
        Znam takich ludzi! Mieszkam w mieście we wsch. cz. Polski. Gro ludzi tak
        zarabia. A teraz ciekawostka ludzie, którzy mają własne firmy korzystają ze
        świadczeń dla bezrobotnych.....czy oni wogóle mają sumienie?
      • Gość: Gogiel Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:21
        Jak dlugo potrwa taka sytuacja??????????Pracuje na umowe zlecenie po 12 godzin
        dziennie nie wolno sie spoznic ani wyjsc wczesniej nie ma urlopu nie ma skladki
        ZUS i wogole nie jestes pracownikiem bo umowa zlecenie nie obejmuje kodeks pracy
      • Gość: kombinatorka Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:21
        stawki w dużej mierze zależą od rejonu w którym się mieszka. Jako pracownica
        APT musze powiedzieć , że różnice sa zastraszające... dla kogoś w poznaniu, czy
        warszawie 4 zł są poniżające , dla kogoś w przemyślu - całkowicie normalne...
      • Gość: kundela Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: 83.16.133.* 19.05.05, 09:31
        to jeszcze nic, ja pracowałam za 3,20
      • Gość: Redfairy Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.05, 10:03
        Pracowałam przez ostatnie 8 miesięcy za 5,4 za godzinę ( brutto), na umowę o
        dzieło, czyli bez ZUSu. Po 7 godzin dziennie, w piwnicy. Co robiłam? Zakładałam
        archiwum zakładowe jako podwykonawca, i do tego specjalista (kierunkowe wyższe,
        kilkanaście kursów podwyższających kwalifikacje, doświadczenie....). Nie wiem
        ile zgarniał od zakładu pracy mój zleceniodawca - oprócz mnie były emerytki -
        archiwistki, absolwentka archiwistyki ale bez doświadczenia, bezrobotna
        urzędniczka z 15letnim stażem...one pracowały po 3,75 za godzinę ( brutto). I
        nie piszę z prowincji, ale z miasta wojewódzkiego, pod względem wielkości
        drugiego w tym walniętym kraju....Od wczoraj jestem bez pracy, zlecenie się
        skończyło, nie ma na razie widoków na następne - i wiem, że zgodziłabym się
        pracować nawet za 4 zł - gdyby mi się taka szansa trafiła.....
      • Gość: Ewa Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: 193.27.5.* 19.05.05, 10:38
        Znam wiele kobiet pracujących za 4zł i mniej, przez 10 do 12 godzin dziennie.
        Pracują w zakładach krawieckich i szwalniach. O wolnych sobotach mogą pomazyć.
        O wypłatę w całości skromnych pensji muszą prosić. Co do wykształcenia to
        wygląda różnie, od podstawowego do wyższego. Tak wygląda rynek pracy w
        miasteczkach dolnego śląska.
        • Gość: chewbaca Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.inteligo.com.pl 19.05.05, 11:02
          a co powiecie na 5,8 netto za bycie zastępca kierownika salonu w firmie
          usługowej (de facto odwalając za niego robotę), gdzie ten kierownik dostaje 2,5
          razy więcej? po 6 latach pracy w tej samej firmie i stopniowych awansach? mając
          licencjat i magistra na UW?
          ja mówię: żenada
          • Gość: Schuja Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 11:19
            Przeciez cie chewbaca nikt z pistoletem w rece nie zmusza do bycia zastepca
            kierownika.Albo go wygryz , albo POSZUKAJ sobie lepszej i lepiej platnej
            fuchy.Przeciez to jest to o co wszyscy tam w Polsce walczyliscie.Z czego
            byliscie tak dumni , jak wasza Solidarnos obalala tamten , wredny
            ustroj.Przeciez CALA Polska pracujaca sie za to wtedy wziela.Zniszczyc te czasy
            malej , ale pewnej stabilizacji. To teraz za to placicie.A przede wszystkim
            placa za to ci glupi ROBOLE. Mam takie uczucie Glebokiego zadowolenia , gdy wam
            to tutaj przypominam. Maly Kapitalista.
            • Gość: chewbaca do Schuja IP: *.inteligo.com.pl 19.05.05, 12:41
              hmm.. a ty kim jestes? Polakiem? chyba raczej nie, skoro tak się odcinasz?
              Niemcem? też chyba nie, bo coś za dobrze po polsku piszesz.. wiec kim? ni kim?
              a moje pytanie nie bylo do ciebie, bo wiem, co sadza o biedniejszych tacy
              "bogaci" jak ty. chcialem poznac opinie tych, ktorych temat tego forum dotyczy
              • Gość: Schuja Re: do Schuja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 14:14
                Nie napisales/as wyraznie do kogo kierowany byl twoj post , to i sie
                wtracilem.Wolne forum.Ani Dojcz ani Polonus.Z Luxemburam rodem.A pisze dobrze
                po polsku bo dziewucha mnie pare latek tego wyuczyla. Nie wierze , ze od
                biednych dostaniesz dobra rade , jak wyjsc z tej mizery. Lepiej poczytaj co
                powyzej pisze Look ( dzieki za pozdrowienia - wz), bo tam mozesz prawidlowe
                wzorce znalezc. A kim jestem.Proste.Czlowiekiem.
                • Gość: chewbaca Re: do Schuja IP: *.inteligo.com.pl 19.05.05, 14:50
                  nie prosilem o rade.
                  nie pytam, kto zacz, tylko jakiego narodu czujesz sie czlonkiem. poza tym nie
                  pisalem, ze to ja jestem w takiej mizernej sytuacji. bo tfu tfu nie jestem. i
                  nie rady od "biednych" szukam, tylko zdanie ich poznac chcialem. a jak dla mnie
                  to nie mogles sie staropolszczyznianych akcentow od "dziewuchy" nauczyc, wiec
                  moim zdaniem wyrobnikiem folksdeutchem jestes. tak, zaraz zaprzeczysz i
                  kapitalista sie nazwiesz. heh! ja ci powiem jedno: zobaczymy, jak kto skonczy.
                  • Gość: Schuja Re: do Schuja IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 15:19
                    Chewbaca, zapomnialas podac autora cytatu, jak juz.
                    • Gość: chewbaca do Schuja IP: *.inteligo.com.pl 19.05.05, 15:38
                      no, ale chyba dobrze mnie zrozumiales, tylko gorzej z odpowiedzia..
      • Gość: look Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.autocom.pl 19.05.05, 11:15
        Proponuję wszystkim pokrzywdzonym i upokorzonym takimi zarobkami spróbować własnych sił i poprowadzić sobie firme. Gwarantuję, że wtedy zrozumieją o czym mówią. Podliczcie miesięczne koszty, zus, lokal, media, samochód, paliwo, telefony, internet, rzeczy niezbędne codziennego uzytku + sytuacje i konkurencje na rynku. Jeśli zostanie wam duzo kasy to piszcie ogłoszenia o prace. Przyjdzie taki, trzeba go będzie wszystkiego nauczyć , poswięcić kupę czasu (no bo z dużym doświadczeniem nie wypada szukać)a i tak nie wiadomo czy sie mu nie znudzi i zaraz bedzie grozil zwolnieniem bo za malo ma. Oj zeby wszystko takie proste było jak piszecie. Kto broni miec firme i leżec i niech inni robią. Na to trzeba zapracowac, wydac troche kasy, zyc w niepewności, zainwestowac, czesto ryzykując. Wiem cos o tym bo jestem na tym etapie. Nie podobało mi sie w firmie,w której pracowalem, wiec odszedłem i dzialam sam. Pozdrawiam, szczegolnie Schuja.
        • Gość: - X - Do Shuje Re: praca za 4 zł za godzinę??? IP: *.194-78-194.adsl-fix.skynet.be 19.05.05, 14:01
          Shuje

          po primo ; gratuluje zatrudnienia 150 osob " dusz" jak to trafnie okresliles, (
          kazdy sie domysla co oznacza okreslenie dusza w sektorze pracy ).
          No i sie ciesze ze jestes preznym przedsiebiorca za granica szczegolnie w
          Niemczech a jest to wyczyn nie lada maly otworzyc dzialalnos w niemczech dla
          polaka, ale z tego co wnioskuje juz tam przebywasz bardzo dlugo wiec zapewne
          posiadasz podwojne obywatelstwo.
          Co do Polakow ze ich niezatrudniasz jest normalne , bo stawiaja wieksze
          wymagania , wiecej zadaja udogodnien " marudza", ale maja prawo do tego, kazdy
          stara sie szanowac swoja prace, swoje umiejetnosci i swoje wartosci.

          Jak to sie mowi potocznie , kazdy wie ile jest wart i takiej pracy powinien
          szukac a nie zalamywac rece i "bidolic" .
          9 lat temu wyjechalem z Poslki za "chlebem" , pracowalem w roznych sektorach za
          rozne pieniadze , pracowalem w swieta w nieziele ( jak to sie mowi frycowe )
          lub jak kto tam zwal.
          Dzisiaj jestem w takiej sytuacji ze potrafie cenic swoje umiejetnosci, posiadam
          to cos .. "savoir faire", i wiem na ile siebie "wycenic" przez 7 lat prowadze
          swoja firme dzialalnosc gospodarcza ( elektronika / mikroelektronika ), ale co
          z tego jak tutaj "doje..." cie podatkami , ubezpieczeniami i tak dalej mozna
          by tego bylo wyliczac i wyliczac... i wlasnie stoje przed decyzja zrezygnowania
          z wlasnej dzialalnosci i przejscia na kotrakt .. Czas pokaze


          A co do pracy, to wiezcie mi kto szuka ten znajdzie , kto potrafi sie
          zaprezentowac, trzeb byc otwartym na wyzwania, probowac , probowac ,

          BR

          - X -


      • kaphis Norma 19.05.05, 11:40
        To przeciez jest norma, i to nie tylko w Polsce, tak samo zaczyna sie dziac na zachodzie, ale tam chodzi o konkretne sprawy np. projekty stron www, pisanie programow na zamowienie, gdzie ludzie nie wiedzieli ile krzyczec za wykonanie czegos takiego. Zaczeto wiec wprowadzac licytacje "w dol" co poniekad jest niezle, ale niestety w naszym kraju tak jest w kazdej pracy prawie - "nie podoba sie to wyp... na Twoje miejsce jest 10 chetnych".
        • olbrachta Re: Norma 19.05.05, 12:24
          hehe...
          4 zł to nie tak mało. Znam lekarki, które pracują na etacie w przychodni i
          zarabiają 1500 zł brutto. LEKARKI!!!
          Ja - studia, dwa języki obce biegle, zagraniczne staże - właśnie obliczyłam, ż
          na rękę dostaję 5,17 zł. Za godzinę.
          Panuj nam, miłościwy Lepperze!!!
          I po 100 milionów!
          Zastanawiam się nad migracją.
          A tym, którzy tak łatwo doradzają "rozejrzyj się za lepszą pracą", doradzam
          zejście na ziemię.
          hehe.
          • Gość: żona Re: Norma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 13:27
            1500zł na reke zarabia moj maz pracujac 6 dni w tygodniu 12h na dobe.
            Wychodzi wiec sporo ponad 4zl/h. Duzo, prawda? Z tego odpada 200zl miesiecznie
            na dojazd (praca jest 50km od domu). Ma duzo szczescia, ze tyle zarabia, ale
            gdyby pracodawca obnizyl mu pensje, to by nie zrezygnowal z prostej przyczyny.
            Ma umowe o prace na czas nieokreslony i na umowie rzeczywiste zarobki. Szkoda
            tylko, ze nadgodzin nie ma, ale przynajmniej jakis papier ma, a to nieraz jest
            wazniejsze od paru zlotych.
            • pefendorf Re: Norma 19.05.05, 14:29
              na aaby.pl widzialem oferty dla studentow po 4zl
              • Gość: ted Re: Norma IP: *.chello.pl 19.05.05, 14:37
                Uwaga gosc o nicku shuja faktycznie ma firme sprzatajaca ale jest jej jedynym
                pracownikiem zbiera puszki po piwie i butelki zwrotne i oddaje do skupu.Niemcy
                wdzial w telewizji dworcowej i tam tez chodzi na internet za co musi podloge
                wymyc i kosze wyczyscic .Burak jeden ma fantazje buhhhha buhhhha
                • Gość: kamil Re: Norma IP: *.chello.pl 19.05.05, 14:56
                  Pewnie ze tak buraczany che byc kapitalista a jest burakiem(a i nick ma
                  prawidlowy shuja ciagnie ciagle}
                • Gość: Schuja Re: Norma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.05.05, 15:37
                  Do ted. I tu cie wyczulem , ty polski cwoku.Twoj sposob , polski sposob
                  myslenia. Ja , gdybym rzeczywiscie musial za - albo dorabiac do zycia , nie
                  mialbym NIC , przeciwko zbieraniu flaszek zwrotnych.Wychodze z zalozenia , ze
                  zadna praca nie hanbi.A mycie podlog i wyproznianie koszy ze smieciami uwazam
                  za rownie wazna , jezeli nie wazniejsza czynnosc , niz np , budowa TV.Ale ty
                  masz w twojej pale, bo glowa bym tego u ciebie nie okreslil, jeszcze te polskie
                  podejscie do pracy. Ja , mimo ze place moim ludziom tylko 3.50€ NA REKE ;
                  SZANUJE ICH PRACE , BO WIDZE ILE WYSILKU ICH TO KOSZTUJE.A zanim sie moja firma
                  rozkrecila do dzisiejszego stanu , sam bardzo czesto , chwytalem za szmate , by
                  pomoc dziewuchom. Inie wstydze sie tego , ty baranie.Amoje dziewuchy , nie
                  widza we mnie wyzyskiwacza .Wiedza ,ze tak jest ten swiat urzadzony, ty baranie.
                  • sikorka17 Re: Norma 20.05.05, 00:00
                    dlaczego uważasz się za kogoś lepszego?
                    dlaczego nie masz szacunku dla kobiet?
                    określenie "dziewucha" obraża nawet słabo wykształcone osoby.
                    Przeciez gdyby nie kobiety nie miałbyś kogo zatrudniać w tej swojej
                    kapitalistycznej firmie sprzątającej.
                    • Gość: Schuja Re: Norma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.05, 09:17
                      Dzien dobry SIKORKO . Musisz byc mocno przewrazliwiona , jezeli okreslenie
                      DZIEWUCHA brzmi dla ciebie obrazliwie.To tak jak chlopczysko.Ajak mozna to
                      powiazywac z poziomem wyksztalcenia , jest dla mnie juz zupelna tajemnica.Nie
                      napisalem przeciez : nieuk , mlot , bezmozgowie, ameba, protozoa czyli
                      pierwotniak , debil , kretyn, imbecyl, kabotyn , nieczytataniepisaty czy co tam
                      jeszcze w pierwszym pedzie wpadnie do glowy. Tak wiec , twojego zarzutu nie
                      biore do siebie. Opuszczam takze to forum , bo robi sie nudne .Rzeczowe
                      argumenty osob inteligentnych nie trafiaja albo tez nie chca byc przyjmowane
                      przez stekajacych i narzekajacych nieudacznikow tutaj piszacych. Zegnam.
                  • Gość: ted [...] IP: *.chello.pl 20.05.05, 13:42
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Schuja Re: Norma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.05, 14:10
                      Hallo ted, czyli polski baran inaczej cwok pospolity. Ty stulbio pospolita,
                      knurze polski rowninny, polaczku zadufany a ponad miare glupiutki.OSLE
                      DARDANELSKI. napisalem ze opuszczam to forum.Wyjasnilem tez dlaczego , a
                      mianowicie bo nudza mnie juz wypociny takich glonow i jednokomorkowcow jak ty ,
                      miedzy innymi. I odchodze z wlasnej woli , ty ryju swinski , wypierdku mamuta.
                      Nawet jakby mial to ten cenzor wygumowac.Powiedziale jest powiedziane.
                      • Gość: Ted Re: Norma IP: *.chello.pl 20.05.05, 14:19
                        Smieszy mnie twoje prostactwo no bo inaczej byc nie moze jestes biedny chlopcze
                        choc bys wymyslil jeszcze z 1000 inwektywow nic tym nie zmienisz latwo w ten
                        sposob sprawdzic czy czloweiek na choc gram inteligencji okazalo sie ze ty nie
                        masz sladu nawet po tym bidny burak jestes ja ci szczerze wspolczuje ale co
                        robic z takimi wystrzelil bym na ksiezyc ale co z tego jak Twardowski zaraz cie
                        zrzuci na ziemie bo jak ktos sie odchodem urodzil to chodz by sie zesral to
                        czlowiekiem nie umrze .Pozdrawiam cie i zycze ci przedewszystkim zdrowia bo
                        madrosci to juz nawet czarodziej ci nie wyczaruje
                        • Gość: - X - Re: Norma IP: *.194-78-194.adsl-fix.skynet.be 20.05.05, 14:29
                          Mam nadzieje ze juz nie odpowie bo to juz drugi watek w tym temacie na forum
                          gdzie mowi ze opuszcza , ale jednak powraca ( jak mucha do ..... ) bo dla niego
                          tym forum jest ,. A juz myslalem ze troche madrosci przeblysnie w jego
                          kwiecistych wypowieziach , ale zdaje mi sie ze to nie on pisze tylko jego
                          DZIEWUCHA tak jak on to okresla plec piekna.

                          BR

                          - X -
                        • Gość: Schuja Re: Norma IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.05.05, 14:36
                          Do teda, pierwszego kastrata polskiego.Przeczytaj jeszcze raz cos tu powyzej
                          wypoci , moze ,ale tylko MOZE , oswieci cie jaka jest miedzy nami roznicaInie
                          pisz tego slowa "inteligencja" , bo ja to widze , ze ty naprawde nie wiesz co
                          ono znaczy.Myslalem , dlaczego takie bzdury tutaj piszesz , bez ladu i skladu.
                          Moze cie rodzice w mlodosci lali po glowce? Mozliwe. Moze cierpisz na problemy
                          niskiej potencji seksualnej?Bardzo mozliwe. Ale do tego cierpisz na pewno na
                          jedno, jestes po prostu , zwykle, po polsku glupi. Krotko; jestes polski
                          glupek. Jezeli tego nie zrozumiesz , to szkoda na ciebie wiecej slow.Iprosze
                          cie bardzo , polski glupku, nie pozdrawiaj mnie wiecej i nie zycz mi niczego ,
                          nawet dobrego.Hast du es verstanden, ty polski glupku?
                          • Gość: Ted Re: Norma IP: *.chello.pl 20.05.05, 17:33
                            Prawda dla kazdego prostaka jest gorzka ja to rozumie ,twoja prostota jest
                            bardzo pokazna i dajesz temu dowod ,brak mi slow na takiego buraka ktorego
                            niemiecki margines w dupale sadzi i do ryja oddaje swoja aryjska sperme .Takich
                            wycw..onych palantow zburaczalych jak ty zadne panstwo nie uznaje za
                            obywatela .Wiec ja nadaje ci obywatelstwo buraczanego-pustostana ,teraz juz
                            jestes obywatelem buraku jeden ,dziekuj panu za dobroc plebsie
                        • Gość: rusycystka Re: Norma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 20:31
                          Wlasnie podjelam sie opieki nad dzieckiem znajomych w czasie wakacji u mnie w
                          domu z ogrodkiem , piec dni w tyg. , od 9.00 do 18.00 za 500 zl. mies. plus
                          wyzywienie dla mnie i dziecka. W innych porach roku mam korki , a latem nic,
                          wiec dobre i 500 zl. To wychodzi ok. 2,5 za godz.
                  • Gość: Marek Re: Norma IP: *.chello.pl 20.05.05, 18:01
                    Ale ten shuja to tempak skad sie biora takie debile ?
              • Gość: szopen Re: Norma IP: 206.73.209.* 19.05.05, 14:46
                Jak to wiec wytlumaczyc ze w Chinach w fabryce Chinczyk ze wsi (bez zadnych
                kwalifikacji, bo ci z kwalifikacjami zarabiaja duzo wiecej niz ludzie z takim
                samymi kwalifikacjami w PL) zarabia prawie 2zl na godzine i do tego maja lepsza
                produktywnosc i produkowane w tym kraju towary sa zdecydowanie konkurencyjne
                cenowo od tych produkowanych w innych krajach???????
                I jeszcze z tego co zarobia oszczedzaja???

                Jesli kogos powyzszy post urazil przepraszam.
    Pełna wersja