Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      co robi DYREKTOR ds. ZAKUPÓW? -praktycznie

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 02:11
    Czy to jest jakaś ciężka praca?
    Bo odpowiedzalna to napewno.
    Czym konkretnie się zajmuje?

    Proszę o odpowiedzi ludzi którzy się naprawdę znają.

    Arek
      • Gość: Nisuek Re: co robi DYREKTOR ds. ZAKUPÓW? -praktycznie IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.05, 03:56
        bierze dyskretnie 10 % od dostawców za kupowanie właśnie u nich
        • Gość: werty Re: co robi DYREKTOR ds. ZAKUPÓW? -praktycznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 07:14
          A czasem i więcej. Taka fucha kiedyś się nazywała zaopatrzeniowiec i wykonywali
          to ludzie z zawodowym wykształceniem.
        • Gość: Adek Re: co robi DYREKTOR ds. ZAKUPÓW? -praktycznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.05, 10:29
          Bierze nie bierze
          ale fucha jest dobra
          znaczy z załozenia dobra
      • Gość: xy Re: co robi DYREKTOR ds. ZAKUPÓW? -praktycznie IP: 213.17.162.* 19.05.05, 10:51
        Przedewszystkim odpowiada za kontrolę kosztów zakupowych - dostaje corocznie od
        swoich szefów tzw budżet w którym musi się wyrobić oraz dyspozycje, że o co
        najmniej o x % musi zmniejszyc koszt zakupów do firmy . Do tego dochodzi
        zarządzanie personelem (podejmowanie decyzji z tzw.dnia codziennego), analiza
        raportów zakupoych w ujęciu np. miesięcznym. Negocjowanie, przygotowywanie i
        podpisywanie umów z dostawcami.

        To tak w wielkim skrócie bo reszta zależy od tego jaka jest firma, czy Dyr. ds
        Zakupów odpowiada również za magazyn, zakupy materiałów bezp. uzyw. do
        produkcji czy za wszystkie zakupy w firmie.

        Reasumując praca jak każda, ciężka psychicznie bo nie zrealizujesz założeń
        góry - wylatujesz a założenia z każdym rokiem są niższe a dostawcy wciąż tacy
        sami a ceny raczej z roku na rok nie spadają... i tak kółko się kręci.

        Jeśli liczysz na dodatkowy zarobek w postaci "prezentów" to nie licz. W każdej
        porządnej firmie system wprowadzenia nowego dostawcy jest kilkustopniowy i nie
        do końca zależy od samego Dyr.ds. Zakupów, zatem o mitycznych "złotych górach"
        to mogą sobie opowiadać ludzie, którzy gdzieś,kiedyś, coś słyszeli _ Ale
        oczywiście zawsze są tacy co każdy system obejdą - ale tak jest w każdym
        zawodzie.

    Pełna wersja