Gość: Artemizia
IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl
22.05.05, 15:44
Matko Kocha, siedze sobie dzis i ni z gruszki ni z pietruszki przypomnialam
sobie,ze nie podpisalam sie osobiscie (tylko czcionka) na listach
motywacyjnych, ktore zlozylam do 80 szkol w moim miescie (na stanowisko
nauczyciela). Wiem,ze to idiotyczne, i swiadczy tylko o mojej
inteligencji :), ale po tylu aplikacjach wysylanych mailem, po prostu
zapomnialam :).
Czy to staraszne uchybienie. Czy 80 podan i czas starcony na ich rozniesienie
poszlo na marne?