Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Mam dosyć domu i dzieci !

    IP: *.icpnet.pl 30.05.05, 16:33
    Pisze ten post bo jestem trochę zdenerwowana. Moja sytuacja przedstawia się
    następująco. Mam dwojke dzieci - 3 lata i roczne, skonczyłam dwa lata temu
    studia- wieczorowa, wcześniej przed urodzeniem dzieci pracowałam jako
    przedstawiciel Hanlowy, obecnie jestem na wychowawczy, ma 27 lat. Nie
    narzekam na moją sytuacje materialną, mąz zarabia dośc dobrze- ale co z tego.
    Moj problem tkwi w tym, że jestem uzależniona finansowo od mojego mężą, nie
    mogę sobie nic kupić, bo On zarabia, A JA siedze w domu i nic nie moszę mieć
    i do niczego się nie nadaje i nic nie umiem, tylko mam zajmowac się dziećmi.
    Od jakiegoś czasu wysyłam swoje cv na PH, ale niestety bez rezultatów, co mam
    robić ? Przepraszam, że tak się użalam nad sobą ale mosiałam się wygadać
      • Gość: Burek Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.dint.wroc.pl 30.05.05, 16:39
        Łatwo Ci nie będzie, ale walcz o swoje!

        Jeśli będziesz zwlekać, coraz trudniej będzie Ci znieść samą siebie, męża i
        dzieci...

        Jeśli masz takie ambicje, szukaj pracy... trzymam kciuki ;)
      • Gość: aa Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: 217.149.242.* 30.05.05, 17:22
        > bo On zarabia, A JA siedze w domu i nic nie moszę mieć
        > i do niczego się nie nadaje i nic nie umiem, tylko mam zajmowac się dziećmi.
        Twój problem tkwi gdzie indziej. Zaproponuj mężowi, że znajdziesz sobie innego męża, może to zmieni Twoją sytuację.
      • Gość: realista Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 18:31
        gratuluję męża. widziały gały co brały.a skoro zarabia to może zacznie płacić za pranie, sprzątanie, zakupy, opiekę nad dziećmi i inne przyjemności. Wtedy może zmieni podejście do podzialu obowiązków i "ważności" rodzaju prac przez Was wykonywanych.
      • Gość: magda Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.as1.srd.dublin.eircom.net 30.05.05, 18:35
        Jakbym czytala o sobie:) No nie wroze ci zle ,ale u mnie sie skonczylo
        rozwodem,bylo dokladnie tak samo.A jak juz znalazlam prace to slyszalam - no
        tak ,moze pracowac za takie pieniadze( normalna stawka na panstwowej posadzie )
        bo ma bogatego sponsora,nudzilo jej sie w domu ,a teraz nie ma czasu,itp
        itd.Teraz szukam szczescia w Irlandii ,mam jechac do Portugalii i powiem ci
        mimo tego znacznie lepiej sie czuje.:))Bez mezowskich pieniedzy:)
        Nie to zebym cie namawiala do czegos ale postaw sie ,naprawde wiem jak to
        doluje kobiete
        trzymaj sie
        MK
        • Gość: Uzo Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 18:44
          Szukaj pracy, znajdź ją i zobaczysz, co się będzie działo...

          jak znajdziesz pracę, dowartościujesz sama siebie, a może i mąż przejrzy na
          oczy... a jak nie... będziesz mogła zdecydować, co z tym zrobić...
      • artha Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 30.05.05, 23:46
        Ania, a moze poszukasz sobie zajecia, ktore mozna wykonywac posiadajac dzieci?
        Jest wiele mozliwosci...teraz duzo sie mowi o samozatrudnieniu, o MLM ....
        ja od 4 lat dzieki takiej pracy jestem niezalezna od meza mimo, ze posiadam
        troje dzieci... Co prawda mi nigdy mi nie wypomnial tego ze siedzialam w domu i
        tak dalej, ale nie bylo mi slodko kiedy mialas swiadomosc, ze nie ma wlasnych
        pieniedzy. Teraz budujemy dom, wspolnymi silami finansowymi i powiem Ci, ze to
        jest realne...:))
        Zycze Ci powodzenia i nie daj sie:))
        Pozdrawiam

        Dorota
        • artha Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 30.05.05, 23:48
          Ups.......Nie wiem dlaczego poczynilam zalozenie, ze masz na imie Anna:))
          Wybcza prosze... moje zapedzy wymikaja z tego, ze znam Anie, ktora ma pseudo
          Mala:))

          Pozdrawiam

          Dorota
        • Gość: kamila Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 11:56
          a co to jest zatrudnienie MLM??????????????
      • wscajax Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 31.05.05, 08:34
        przede wszystkim musisz znaleźć sobie pracę - źródło dochodu, wtedy moim zdaniem
        powinno się już poukładać
      • Gość: pracodawca Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.05.05, 08:46
        skoro od jakiegoś czasu wysyłasz cv na ph , ale niestety bez rezultatów, to
        jest to najlepszy dowód, że nie jesteś osobą którą potrzebuję pracodawca.
        Jesteś człowiekiem zbędnym , jeżeli chodzi o rynek pracy. Nie masz żadnych cech
        i umiejętności , które przydadzą się firmie. Jesteś po prostu bezużyteczna.
        Jak nie chcesz być uzależniowna od męża możesz się spakować , pożegnać się z
        dziećmi i pójść na dworzec albo do schroniska dla bezdomnych.Jedynymi osobami,
        które nie są od niczego uzależnione to są właśnie bezdomni.
        powodzenia
        • Gość: FO Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.05, 09:00
          jesteś conajmniej niespójny, napierw radzisz jej aby się spakowała itd. a na koniec piszesz:
          "powodzenia"
          stary określ się, czy chciałeś ją upokorzyć (chociaż to i tak wirtualne forum) czy jednak
          życzysz jej "powodzenia".
          • Gość: pracodawca Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 31.05.05, 09:52
            Sądze, że masz problemy ze zrozumieniem słowa pisanego. Poza tym masz też
            problemy z ortografią.Pisząc "conajmniej", a nie "co najmniej" utwierdzasz mnie
            w przekonaniu, że nie należysz do osób zbytnio wykształconych.Nie zabieraj więc
            publicznie głosu, bo się tylko ośmieszasz.
            • kiniaan Do pracodawcy 31.05.05, 10:39
              Wyluzuj, bo szybko dostaniesz zawału. Nie obrażaj dziewczyny, bo nie masz
              pojęcia co to znaczy siedzieć w domu z dziećmi. Przed ciążą byłam kierownikiem
              w jednym z dużych banków. Zrezygnowałam z pracy, bo chciałam poświęcić czas
              dziecu. Potem się okazało, że nie jestem atrakcyjnym pracownikiem, bo
              ponoć "jestem niedyspozycyjna". Dlatego olałam was i zakładam własną firmę. Dla
              mnie jesteś przykładem typowej, męskiej, egoistycznej ś-ni
            • bkt Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 31.05.05, 10:45
              pracodawco,
              proponuję wizytę u psychologa lub psychiatry, jesteś osobą mocno sfrustrowaną,
              powinieneś się leczyć, ale pewnie jesteś facetem od roku berobotnym, rzuciła
              cię lepiej zarabiająca żona bo nie mogła znieść twojego kwękania i lenistwa w
              poszukiwaniu zajęcia.

              Autorce wątku radzę - poinformuj męża że pracę gospodyni domowej wyliczono na
              1200 PLN miesięcznie, opiekunce płaci się od 500 do 1500 PLN miesięcznie, a
              kochance od 50 PLN za numerek ;). Zsumuj to wszyskto i okaże się że Twoja praca
              jest warta dużo wiecej niż męża. Jak pójdziesz do pracy, to przecież będziecie
              musieli płacić za opiekę nad dziećmi.

              To jest Polska właśnie - pracy kobiet w domu nikt nie docenia, a to jest często
              ciężka fizyczna robota, trzeba być do tego pedagogoeim i psychologiem (dzieci),
              trzeba być osobą świetnie zorganizowaną (dzieci mają dzień ułożony jak w
              zegarku) - nikt tego nie docenia. Nie ejsteś bezwartościowa, bezwartościowi są
              sfrustrowani faceci którzy korzystają z pracy kobiet i nabijaja siobie sukcesy -
              czy twój mąż mógłby pracować bez twojej pracy - pranie, prasowanie, jedzenie,
              zadbany dom, seks, poczucie bezpieczeństwa. Są kraje gdzie gospodyniom domowym
              płaci się emeryturę - w końcu to one pośrednio przyczyniają się do sukcesu męża.

              Powodzenia i głowa do góry - w poszukiwaniu pracy doświadczenie przy dzieciach
              może być atutem.
      • milioner999 Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 31.05.05, 11:02
        przecież jak kobieta ma okres to zawsze jęczy i narzeka, dlatego w większości
        firm nie sprawdza się jako pracownik.
        Pracuje po 10-12 godzin-źle! nie ma czasu na nic!szybciej sie starzeje, wycisną
        z niej wszystkie soki i po latach na bruk!
        nie pracuje - mąż ją utrzymuję-źle! jest uzależniona
        k***a! kto z taką istotą chciałby pracować?
        • bkt Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 31.05.05, 11:25
          Z mojego doświadczenia zawodowego wynika że kwękają wyłącznie męzczyźni.
          Kobiety ciężko pracują. jak facet ma do wykonania robotę to zaczyna od
          narzekania że trudno, a potem zrzuca kobietom brudną robotę żmudnego zbierania
          danych, analiz, etc. potem pisze podsumowanie i zgłasza się po sukces i premię
          Nie powiedziałabym że mężczyźni sprawdzają sie bardziej - pracowałam latami po
          12 godzin i nigdy nie narzekałam że mam okres
          To bardzo krzywdzące i niesprawiedliwe co piszesz milioner 999
          gdybyście bardziej docenili kobiety i ich talenty organizacyjne to inaczej by
          wyglądała nasza rzeczywistość - wystarczy spojrzeć na politykę zdominowana
          przez mężczyzn
          • Gość: kamila Re: Mam dosyć domu i dzieci ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 11:47
            ale dlaczego maz ci na nic nie daje?nierozumiem
            jestem mama 2 letniego chłopczyka.Cały czas siedze w domu bo nie mam zlobka w
            okolicy ani tez rodziny.Ale maz na wszystko mi daje a jak czegos nie daje to
            mowie wprost-ze pojde do pracy i nikt niczego nie bedzie mi zabraniał.I
            skutkuje natychmiast
      • bkt Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 31.05.05, 12:23
        Pewnego dnia mąż i ojciec rodziny wrócił z pracy do domu, gdzie zastał
        kompletny chaos. Jego troje dzieci było w ogrodzie, nadal w piżamach. Bawiły
        się błotem, otoczone pustymi pudełkami po różnych artykułach spożywczych i
        reklamówkami ze sklepu. Zarówno drzwi do samochodu jego żony jak i główne
        wejście do domu były otwarte .

        Wszedł do domu, gdzie poraził go jeszcze większy bałagan. Zobaczył przewróconą
        lampę, a tkany kilim leżał niedbale zrolowany pod ścianą. Z salonu dobiegał
        zbyt głośny dźwięk telewizora, który sygnalizował, że wybrano program z
        kreskówkami dla dzieci. W jadalni po podłodze walały się zabawki i różne części
        garderoby.

        W kuchni brudne naczynia ledwo mieściły się w zlewie, na blacie kuchennym widać
        było pozostałości śniadania, sucha karma dla psa była rozsypana po podłodze,
        pod stołem leżała pęknieta szklanka, a na progu rozsypana była spora kupka
        piasku.

        Szukając żony wszedł na schody prowadzące na piętro, na których potknął się o
        kolejne zabawki i kupki ubrań. Zaczął się poważnie martwić, czy żona nie jest
        chora, lub czy stało się coś naprawdę poważnego. Żonę odnalazł w sypialni
        rozłożoną wygodnie na łóżku. Również miała na sobie piżamę i czytała jakąś
        powieść.

        Żona popatrzyła na niego, uśmiechnęła się i spytała, jak minął mu dzień.
        Popatrzył na nią zdezorientowany i zapytał: “Co się tutaj dzisiaj działo?”.
        Żona ponownie uśmiechnęła się i odpowiedziała: “Wiesz, codziennie kiedy wracasz
        z pracy pytasz się mnie, co robiłam przez cały dzień.” “No i co?” - zapytał
        nieufnie mąż. “No cóż, dziś tego nie robiłam...”.
      • yahoo78 Re: Mam dosyć domu i dzieci ! 31.05.05, 12:45
        Małżeństwo powinno być partnerskie. To znaczy, że oboje partnerzy muszą się poświęcić, aby było dobrze. Jeśli jest Ci źle, pierwszą rzeczą jaką powinnaś zrobić to porozmawiać o tym z mężem. Nie da się żyć "z kamieniem w bucie". Jeśli nie możesz porozmawiać z mężem, bo on unika lub spłyca taką rozmowę, jesteście na prostej drodze do rozstania. Macie dzieci, zatem rozstanie jest naprawdę najgorszym z możliwych rozwiązań. Postaraj się porozmawiać z męzem. Wytłumaczyć mu, jakie jest twoje stanowisko, czego chcesz, czego Ci brakuje. Z postu wynika, że brakuje Ci uwagi. Że czujesz się zaniedbywana. To jest naprawdę ważne, by o takich rzeczach umieć rozmawiać. W przeciwnym razie, jeśli rozmowa się nie powiedzie, czeka Cię powolne oddalanie się od męża, aż w wieku 50 lat wstając rano zdasz sobie sprawę z tego, że budzisz się obok zupełnie obcej Ci osoby.
    Pełna wersja