Gość: Miguel
IP: 195.136.95.*
19.07.02, 13:28
Miałem okazje być w Wildwood (New Jersey), a nie jak napisano
Whitewood (takiego miasta nie ma). Tą kobietę w wesołym
miasteczku, która bełkotała, też pamiętam, tylko, że ona tak
zawsze bełkotała (starsza Murzynka). A poza tym to znaleźliśmy
sobie sami pracę i było całkiem fajnie, także pod względem
finansowym. Jesli ktos nie zna dobrze jezyka to nie ma co jechac
do Stanów, chyba, że na wycieczke objazdową.