Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ile czasu poszukujecie pracy????

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 21:08

    są tu tacy co szukają 2 albo 3 lata?
    i co wtedy odpowiadacie na jakże wydumane pytanie - a co pani robiła przez te
    2 lata?
    ...a ja mam czasmi ochote odpowiedziec: a siedziałam na łózku i sie
    onanizowałam!
      • Gość: ? Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 23:00
        zenada
      • Gość: ciao ciao polonia Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 13:17
        aleś ty niekumaty....
        • Gość: as Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.06.05, 14:05
          Ja szukałem pracy 2 lata.
      • Gość: kitty254 Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.strzebin.sdi.tpnet.pl 18.06.05, 16:58
        czasem też mam taką ochotę wypalić z takim hasłem, i tak zawsze jest na koniec
        rozmowy odpowiedź "skontaktujemy sie" . Ależ oczywiście ale napewno nie ze mną
        hehehe. Pozdrawiam i powodzenia w dalszych poszukiwaniach
      • Gość: Zenek Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 18.06.05, 18:34
        2 albo 3 lata szukać pracy? Ludzie to jakie wy macie kwalifikacje? W moim zawodzie (branża IT) pracy szuka się max. 1 miesiąc...

        Pozdrawiam
        • Gość: lemurek śpiworzany Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.06.05, 19:37
          > 2 albo 3 lata szukać pracy? Ludzie to jakie wy macie kwalifikacje?

          Widocznie mamy inne.


          > W moim zawod
          > zie (branża IT) pracy szuka się max. 1 miesiąc...

          To wspaniale.


          > Pozdrawiam

          My nie.
          • Gość: maja prawdziwa Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.toya.net.pl 18.06.05, 23:38
            Lemurku, kocham cię! :)
      • bluean Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? 18.06.05, 22:11
        Ja szukam 3 lata i miałam takie pytanie ostatnio na rozmowie
        kwalifikacyjnej.Oczywiście nie oddzwonili.
      • Gość: paw_dady a cos umiesz? IP: *.18-136-217.adsl.skynet.be 18.06.05, 23:29
        pytam powaznie.
        • bluean Re: a cos umiesz? 19.06.05, 15:09
          A masz jakąś ofertę pracy czy chodzi ci tylko o ocenę moich kwalifikacji?
      • Gość: mgrinz Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 23:45
        to zależy co kto rozumie przez słowo 'praca' i jakiej szuka i jakie ma 'startowe'
        ja szukałem "dobrej" 2.5 roku, choć na bezrobociu byłem 1.5 roku, bo pracując u jednego oszusta dalej szukałem
        po wertowaniu poniedziałkowego dodatku z ogłoszeniami odnoszę wrażenie, że praca jest tylko dla paru grup:
        - superspecjaliści (trzy języki biegle, młodzi, choć z wieloma latami doświadczenia na "podobnym stanowisku")> czyli mówiąc krótko pan menedżre X zmienia firmę z Y na Z
        - osoby nieskokwalifikowane na stanowiska nieskowymagające - malarze pokojowi, fryzjerki, cieciowania /wielcy agenci ochrony bez licencji i najlepiej z grupą inwalidzką/
        - absolwenci do wykorzystania na niskopłatne lub darmowe zapieprzanie, a jak się skończy dopłata z PUP i zwroty ZUS to won, i takie ogłoszenia się wkółko powtarzają, bo ciągle kogoś firma X szuka (co 3, 6 miesięcy), zero socjalu, wiele bezpłatnych nadgodzin i mobbing
        - odważne mlode kobiety 50 zł/h wiadomo o co chodzi
        - frajerstwo, które można nabrać na akwizycję, lub jeszcze najlepiej aby zadzwonili na 0-700... i zapłacili za niby rozmowę lub kupili zestaw garnków i kartę klubową która nie uprawnia do zniżek ;)
        - całe to gó.. akwizycyjne i PH
        ale jeśli szuka ktoś pracy w przemyśle, biurze to kanał, bo albo nie ma "doświadczenia na podobnym stanowisku" albo poprostu nie ma takich ofert bo polskie fabryki upadły i nie mamy przemysłu...
        ludzie kończą politechnikę i nie mają fabryk w których można konstruować maszyny :/
        problem tych osób które tak długo szukają pracy to brak znajomości, bo jest wiele ofert pracy, ale one nie ukazują się w gazetach, tylko np. dyrektor pyta kierownika, czy ten mógłby mu kogoś polecić a w dzisiejszych czasach wiadomo, że ma kogo, przy kilku milionach bezrobotnych...
        tak więc są dwa "rynki pracy" - bbo chyba można to tak nazwać - pierwszy to ogłoszenia drugi to polecanie i szukanie pocztą pantoflową,
        więc ja nie doszukiwał bym się w tym winy bezrobotnych, bo można mieć wyższe wykształcenie, języki, komputer, a oferty poprostu pasującej nie znaleźć, natomiast wystarczy zasięgnąć języka u znajomych i znaleźć w dwa tygodnie, bo ktoś poręczy i raczą przeczytać CV, ech..................
        niestety w naszym kraju obecnie wymagania "aby pracodawca przestrzegał prawa - kodeksu pracy" i aby z tej pracy można było przeżyć miesiąc (zależnie od regionu 1000 - 1500 netto) to dziś ZA WIELE dla naszych pseudo byznesmanóf...
        ciekawe czy kolega "realista" już wyjechał, jak planował ;)
        reasumując - banał - aby mieć pracę trzeba najpierw mieć wiedzę, że ktoś na dane stanowisko szuka kogoś takiego jak my, jak się tej wiedzy nie ma to gó.. można zrobić, bo do pana boga CV nie wyślemy
        tylko nie mówcie o własnym biznesie, bo na to trzeba mieć odpowiednio duży wkład - np. na zakup maszyn, biura, wyposażenie warsztatu
        jak ktoś nie ma kilkudziesięciu tysięcy na koncie, to nie rozkręci własnego biznesu a jak nie ma umowy stałej, to mu nikt nie da kredytu i kółko się zamyka...
        • veritas1 Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? 19.06.05, 09:55
          Buuu nie ma pracy dla nieudacznikow, trzeba po znajomosci, jaka szkoda.
          • Gość: ciao ciao polonia Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 14:58
            no dalej veritas czy jak ci tam pojedź sobie po bezrobotnych, nawymyślaj,
            mozesz gnoic ile wlezie ty cudo dłyskotliwy/a cwaniaku/cwaniaczko
            • veritas1 ciao ciao bambino 19.06.05, 16:04
              Ciao Ciao, czy ja cos pisze o bezrobotnych? Mnie tylko fascynuje fenomen
              nieudacznictwa jakim jest mgrinz. Do bezrobotnych nic nie mam, acz lekko mnie
              irytuje facet ktory sie od stu lat onanizuje na tym forum, piszac ze mu sie
              nalezy nie wiadomo ile pieniedzy i nie wiadomo jak wysokie stanowisko, bo on
              jest magistrem inzynierem. Lenin, Marks, Engels, Mgrinz.
      • maxh Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? 19.06.05, 10:23
        dane z 2003r. : kobiety szukają pracy przeciętnie ponad 3 lata a mężczyźni
        ponad rok. dane pochodzą z książki "bieda a nierówność płci i podziały etniczne.
        wydawnictwo IFIS PAN
        • nicola21 Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? 19.06.05, 17:10
          ludzie nabijaja sie z feministek, ale faktem jest ze praca we wlasnym domu jako
          gosposia tez jest meczaca, choc nie przynosci pieniedzy.
          po drugie aktywne szukanie pracy: lazenie do posdredniaka, szukanie w gazecie,
          necie, pisanie cv, listow itp tez wymaga wysilku.

          poza tym wiem, ze to trudne, ale jest wiele miejsc ktore potrszebuja pomocy.
          moja babcia udzielala sie przy kosciele(swietlica dla biednych dzieci), oraz w
          orgranizacji opiekujacej sie starszymi ludzmi. sa schroniska dla psow.
          gdy wyduza nam sie okres bez pracy, moze warto poswiecic kilka godzin tygodniowo
          na robienie czegos, co pewnie bedzie moglo wypelnic nasze cv.
          nie rozumiem czemu ludzie z tego nie korzystaja.
          • Gość: @ Re: Ile czasu poszukujecie pracy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 18:01
            powiem tyle to zalezy gdzie sie jej szuka w jakim rejonie Polski bo jakbym
            szukala w rodzinnym miescie to bym i za sto lat pewnie nie znalazla takze nie
            dziwdzie sie tym ludzia a w wawce nie mam problemu :)
    Pełna wersja