Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      projektowanie mody-gdzie i jak się wybić?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 23:22
    moda to moja pasja i pragnę rozwijać się dalej w tym kierunku. mam już
    dyplomik projektantki :-) ale co dalej? mam też spore portfolio i nie
    chciałabym zmarnować swych umiejętności :-( jeśli ktoś wie coś na ten temat,
    to byłabym wdzięczna za porady! z góry dzięki i pozdrówki!
      • Gość: carie Re: projektowanie mody-gdzie i jak się wybić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:40
        Ostatnio bylo kilka ogłoszen w wyborczej na projektanta mody dziecięcej i
        młodziezowej.
      • chihiro2 Re: projektowanie mody-gdzie i jak się wybić? 20.06.05, 10:30
        Przede wszystkim zadaj sobie pytanie, czy od poczatku chcesz pracowac na wlasny
        rachunek czy projektowac dla kogos. Od odpowiedzi zalezy cala pozniejsza droga
        i podejmowane decyzje. I czy chcesz pracowac w Polsce czy poza jej granicami. I
        co chcesz projektowac - ubrania (dla kobiet, mezczyzn, dzieci), buty,
        bizuterie, dodatki... Za malo informacji podalas, zeby ci cos konkretnie
        doradzic.
        • Gość: dżaga Re: projektowanie mody-gdzie i jak się wybić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 23:43
          w ogóle to dzięki za odpowiedzi :-)
          oczywiście wysyłałam cv do niektórych firm. albo mi nie odp, albo wymagali
          dobrej znajomości angielskiego (ja niestety tylko niemiecki komunikatywnie)
          albo umiejętności szycia (niektórzy projektanci nawet rysować nie potrafią, a
          co dopiero szyć :-/ ). tak więc kicha :-/ wiadomo, że języki dziś to podstawa,
          ale w sumie to nie rozumiem po co mi dobra znajomość angielskiego w polskiej
          firmie? gdybym potrafiła szyć, to też byłaby już połowa sukcesu, lecz niestety
          jestem bardziej uzdolniona pod kątem kreatywno-artystycznym :-)
          chciałabym pracować na własny rachunek, ale sądzę, że najpierw przydałoby mi
          sie doświadczenie u kogoś, kto już wie o co chodzi. nabrałabym wówczas
          doświadczenia, zobaczyła jak to się wszystko rozkręca, a dopiero potem wzięła
          się już profesjonalnie za "siebie" (czyli za swój biznes) :-)
          cóż, pomysł na biznesik już mam, tylko pieniążków brak i to jest jedyny powód,
          czemu nie mogę się sama wypromować :-(
          jeśli chodzi o miejsce, to pewniej czułabym sie w Polsce. za granicą branża
          modowa jest oczywiście lepiej rozwinięta, ale chyba trochę bałabym się rzucać z
          motyką na słońce. poziom jest wyższy, ale i konkurencja większa. w sumie nie
          wzgardziłabym taką ofertą, bo i tak nie mam nic do stracenia, nie mniej jednak,
          na obecną chwilę, realniej oceniam swe szanse (i pomysły) w Polsce.
          A projektuję przede wszystkim dla kobiet, choć mężczyźni wychodzą mi na
          szkicach nawet niekiedy lepiej ;-) tak więc tu nie mam ograniczeń co do płci.
          dzieci natomiast na pewno odpadają (ale to zabrzmiało ;-) ). lubię ciuchy
          awangardowe, prowokacyjne, dla odważnych, takie, które podkeślają niezależność
          i kreatywność. same mocne kolorki, takie, żeby już na odległość wyróżnić się z
          tłumu ;-) ja się tak ubieram i jestem wierna swojemu stylowi w swoich
          projektach. nie potrafiłabym zaprojektować czegoś, czego nie miałabym sama
          ubrać. lubię prowokować, łamać konwenanse i stereotypy dotyczące mody. sądzę,
          że tymi zasadami powinien kierować się każdy projektant, niezależnie od
          upodobań czy gustu.
          inna kwestia to stylizacja. uważam, że mam wyczucie smaku i potrafię
          precyzyjnie dobrać strój dla danej osoby. kieruję się przy tym nie tylko
          sylwetką, ale też osobowością człowieka. jestem zdania, że strój ma za zadanie
          eksponować zewnętrzne walory, ukrywać niedoskonałości i jednocześnie podkreślać
          charakter oraz indywidualizm danej osoby. każdy człowiek jest inny, ma odmienny
          gust i styl. dlatego też uważam stylizację za niezwykle fascynujące zajęcie.
          tak więc odnalazłam swe powołanie życiowe i czuję, że to jest właśnie TO. a
          jedynym moim problemem jest znalezienie sponsora, który sfinansowałby mmoje
          projekty, lub, ewentualnie kogoś, kto przygarnąłby mnie pod swoje skrzydła na
          coś w rodzaju stażu :-)
      • Gość: Ala Re: projektowanie mody-gdzie i jak się wybić? IP: *.jaworzno.sdi.tpnet.pl 20.06.05, 11:59
        Projektowanie to za mało musisz uruchomić produkcję. Druga sprawa musisz
        znaleźć grupę swoich potencjalnych odbiorców.
      • Gość: dżaga Re: projektowanie mody-gdzie i jak się wybić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 09:18
        nadal czekam na odpowiedzi! z góry dzięki
        • chihiro2 Re: projektowanie mody-gdzie i jak się wybić? 22.06.05, 11:27
          Dzaga,
          niestety jesli nie potrafisz szyc to masz sprawe utrudniona :( Wielu
          projektantow wybilo sie, bo potrafili sobie uszyc zaprojektowane przez sie
          ubrania i pokazac sie w nich komu trzeba, badz sprzedawali je w Londynie np. na
          Portobello market i wplywowe osoby to zauwazyly. Ewentualnie mialy zaufane
          osoby, ktore potrafily uszyc je dla nich, mialy znajome gwiazdy, ktore zgodzily
          sie nosic te ubrania. I tak reklama sie nakreca.

          Moze znasz kogos, kto moglby uszyc projektowane przez ciebie ciuszki? Wierz mi,
          w dobie konkurencji samymi umiejetnosciami projektowania i zbytnia
          specjalizacja niewiele mozna zdzialac. Tym bardziej, jesli nie jestes w tej
          uprzywilejowanej pozycji, ze znasz kogo trzeba i mozesz pewne rzeczy zalatwic
          przez uklady - niestety, ta branza jest bardzo konkrencyjna, bardzo polega na
          ukladach i znajomosciach.

          Angieslki sie przydaje, owszem, zwlaszcza jesli firma ma ambicje wchodzic w
          uklady z partnerami angielskimi. Jesli znasz niemiecki, moze powinnas wysylac
          CV i swoje potrfolio do firm, ktore wywodza sie z Niemiec i w ktorych rzadzi
          kapital niemiecki? Nie ma tych firm za wiele w Polsce, fakt.

          Jesli interesuje cie stylizaja, to moze warto byloby pochodzic po pismach
          kobiecych i pytac o staze przy stylizaji sesji zdjeciowych? Tak sie chyba
          zaczyna, takie jest przynajmniej moje wrazenie.

          A moze interesoalby cie zawod buyera? Pewnie wiesz, ze taka osoba zajmuje sie
          kupowaniem ubran dla domow handlowych, zdobywaniem nowych projektantow (np. dla
          H&M projektuje az 17 osob, ktos ich musi selekcjonowac i decydowac, ktore ich
          projekty mozna przerobic na ubrania), jezdzeniem po swiecie i kupowaniem
          materialow, akcesoriow itp. W Anglii jest sporo takich domow handlowych, ktore
          zatrudniaja wielu buyerow, dbajacych o spojny image sklepu, w Polsce moze
          jedynie Galeria Centrum i Peek & Cloppenburg zatrudnia takie osoby (a Peek jest
          niemiecki, wiec z niemieckim mialabys tam szanse).

          Takie sa moje, moze troche chaotyczne, przemyslenia i spontaniczne porady.

          Pozdrawiam :)
      • Gość: bss poszukaj w necie.... IP: 82.160.42.* 22.06.05, 20:53
        poszukaj w necie na stronach internetowych sieci sklepów odzieżowych. Niedawno
        widziałem oferte na stronie RESERVED, i HOUSE'A. Poszukaj jeszcze w innych.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja