Gość: Alinka26
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.06.05, 14:37
Tak czytam i czytam te posty i nie bardzo pojmuje jednej sprawy. Jak to sie
dzieje, ze z jednej strony osoby zaraz po studiach i malym stazem maja fajny
etacik i zarabiaja 4-5 netto, a z drugiej strony sa tez tacy po studiach,
ktorzy maja juz parololetnie doswiadczenie i dluzszy staz pracy, a zarabiaja
zalosne pieniadze i nie maja szans na rozwoj w swojej firmie??? Na czym to
polega? Czy to kwestia szczescia? Czy moze protekcji i ukladow? Czy moze sila
przebicia i zdrowy zapal mlodych ludzi? Albo pogodzenie sie z losem tych
drugich?
O co tu chodzi??? Jest mi ktos w stanie wyjasnic??? I prosze o powazne posty
dotyczace tematu;) Mysle, ze moze byc taka dyskusja interesujaca...
Pozdrawiam cieplo:)