inqa
26.06.05, 00:43
Witam
Jestem nauczycielem Szkoły Podstawowej.
Dzięki mnie światło dzienne zobaczył problem molestowania sexualnego wśród
moich uczniów.
Niestety prowodyrem i inicjatorem tej paktyki był bratanek vice-
dyrektorki.Sprawa natychmiast zaczęła być tuszowana.
Powiadomiłam Kuratorium Oświaty i inne stosowne komórki.Niestety moje słowo
przeciw słowu Dyrekcji nie znaczy nic.
W tej chwili Dyrekcja stara się mnie zniszczyć.
PORADŹCIE MI PROSZĘ DO KOGO SIĘ ZWRÓCIĆ O POMOC ?
Sprawa jest bardzo pilna.
Nauczycielka z Warszawy