naiwniakx
03.07.05, 17:25
Witam,
jestem obecnie pracownikiem firmy Securiplan, prace otrzymalem za
posrednictwem firmy Section One Security. CHACIALBYM WSZYSTKICH PRZESTRZEC
PRZED TYMI OSZUSTAMI. INFORMACJE O PRACY, KTORYCH UDZIELAJA, SA FALSZYWE. Oto
fakty:
1. Jezyk trzeba znac dobrze, a mowili, ze poziom podstawowy wystarczy.
2. Pensja to 5£ BRUTTO, nie netto - w ogloszeniu podawali, ze netto. Customer
Service Manager Darren Fisher z Securiplanu przy ok 40 swiadkach zapewnial, ze
bedzie to 5£ netto. KLAMAL.
3. Nie podpisalem z Section One Security zadnego kontraktu, a mimo to
pobieraja z Securiplanu czesc mojego wynagrodzenia - nawet do 2£ za godzine, a
Pan Tomasz Wybranowski (czlowiek z Section One Security) utrzymuje, ze firma
ta jest moim agentem.
4. W kontrakcie z firma Securiplan nie ma wysokosci placy, co jest niezgodne z
brytyjskim przepisami (vide: strona Home Office).
5. Po kilku dniach mozna sie wyprowadzic z tego syfiastego hotelu pelnego
dziwek i narkomanow, ale nie ma czasu szukac czegos innego.
6. Siedziba firmy miesci sie w Londynie, tu jest ona zarejestrowana.
7. Na rozpoczecie pracy trzeba bylo czekac 2 tygodnie. Niektorym skonczyly sie
pieniadze, bo Pan Piotr Bartkowski z Section One Security zapewnial, ze praca
bedzie po 4 dniach od przyjazdu, a pierwsza wyplata po tygodniu, wiec trzeba
wziac tylko 200£. Tak naprawde czeki przyszly wczoraj, a prace zaczalem 14.06.
8. Jedyne co zrobili dobrze, to tanie bilety autobusowe - 376 zl open w obie
strony, wazny pol roku.
9. Sa pazerni jak dzieci na cukierki - nawet z tego hotelu maja dzialke.
W miare rozwoju sytuacji bede sie staral odzywac. Na razie policja odmowila
przyjecia zawiadomienia, twierdzac, ze sprawa jest ewidentnie smierdzaca, ale
cywilna, nie kryminalna.