Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać in...

    IP: *.devs.futuro.pl 11.07.05, 13:24
    Uważam, że jednak bez tych dobrodziejstw może się obejść. Czasami kiedy
    musimy coś ważnego komuś powiedzieć, po prostu lepiej jest pójść do niego i
    porozmawiać, bo to zajmie godzinę, a list elektroniczny może nawet docierać
    do odbiorcy cały dzień. Poza tym myślę, że zbytni atak mody na porozumiewanie
    się za pomocą internetu i sms-ów to niszczenie osobowości, bo nie ma to jak
    kontakt z inną osobą oko w oko, co z kolei osobowość ratuje i rozwija. Z
    resztą przez e-maile i sms-y tracimy niestety zdolność formułowania bardziej
    skomplikowanych wyrażeń, zwłaszcza w rozmowach i wypowiedziach o treści
    ściśle naukowej.
      • Gość: gosc A co z czytaniem forum..? :) IP: 5.6.* / *.winterthur.ch 11.07.05, 13:29
        • Gość: tralala Re: A co z czytaniem forum..? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 13:49
          to dopiero ogłupia :)
          --
          voip.dxp.pl
          • Gość: inni czytanie ogłupia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.94.207.* 11.07.05, 14:04
            ja sądze ze brak myslenia ogłupia, piep.r.z.enie ogłupia io wciaskanie takich
            vredni w sezonie ogorkowym ogłupia - wyborcza powinna po tym artykule
            zlikwidowac swe łamy internetowe i zlikwidowac skrzynki - a najpierw nie
            moderowac tego forum bo zerkanie czy ja nie pisze tu bzdur tez oglupia i
            moderator moze zarzadac dodatku za uciazliwe (oglupiajace) warunki pracy, potem
            redaktorzy nie powinnni czytac maili, a wy nie powinniscie czytac tego co
            napisalem, sam nie powinieniem pisac tego co pisze bo to tez oglupia - z checia
            bym sie spotkal z brytyjskim glosicielem takich 'rewelacji" jak rowniez
            z 'ogorkowym' redaktorek ktory opracowal tekst tego artykulu - ale moze dla
            niego jestem za glupi bez 10% mojego i tak ubogiegop umyslu..

            CO ZA DNO!!

            :)

            taka naukę mozna uprawiac w fakcie czy vivie:)

            GW - nie oglupiajcie ludzi!
            inaczej podadza was kiedys do sadu!!!! i beda misli podstawy w waszym dennym
            artykuliku:)

            pozdrawiam czytajacych i oglupionych:)))))
            • Gość: anka Re: czytanie ogłupia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 09:07
              życie dopiero ogłupia:))
              zgadzam się całkowicie z Tobą, ja nie ma o czym to najlepiej o czymkolwiek byle
              zamulić, zamieszac no i wypełnic białe plamy, których w tym okresie na łamach
              prasy sporo.
        • rosa_82 Re: A co z czytaniem forum..? :) 11.07.05, 22:38
          Przeciez wyraznie powiedzieli czytanie maili i SMS'ow...niw bylo mowy o forum
          bo to by byla kryptoreklama
      • Gość: W tym tłumacza swoja kleske? IP: *.icpnet.pl 11.07.05, 13:55
        To po co poszly setki mln na sprzet?
      • edgar92 Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać 11.07.05, 13:56
        Moglibyście wrzucać teksty po korekcie?

        Jakie jest skala "infomanii"? Aż 62 proc. badanych brytyjczyków (...).

        W wydaniu papierowym jest "Jaka" i "Brytyjczyków".
      • Gość: rififi po 20 Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 14:16
        bardziej ogłupia czytanie bzdurnych artykułów w polskich portalach i jeszcze
        bardziej bzdurnych komentarzy pod nimi ;) pozdrawiam
      • Gość: Ketrab Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 11.07.05, 14:20
        Ja tak może poza tematem trochę ale czy język polski jest taki biedny, że
        trzeba używać słów typu "forwardowanie"?? Koniec świata... pozdrawiam :)
        • tymoteuszb Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać 11.07.05, 14:32
          Właśnie, cały czas widzę takie bezmyślnie zdeformowane wyrazy z języków obcych.
          Sądząc po ilości błędów, które im towarzyszą w zdaniu najchętniej posługują się
          nimi osoby niewykształcone lub z ogromnymi brakami (takich specjalistów
          produkują snobistyczne prywatne szkoły i uczelnie). Naprawdę przedwojenna
          matura odsiewała głupców od ludzi na poziomie (ktoś kto mówił, że idzie na
          pole, ubiera sweter itp. - nie zdawał). Niestety obecnie nawet prowadzący nie
          mają pojęcia o poprawnej polszczyźnie, której nie wynieśli z domu a powojenni
          nauczyciele sami wywodzący się z nizin społecznych nigdy o takowej nie słyszeli.
      • Gość: pak Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: 57.66.193.* 11.07.05, 14:27
        "Zbyt częste sprawdzanie czy nie ma nowego listu w poczcie elektronicznej może
        obniżyć twój iloraz inteligencji nawet o 10 procent! Tak przynajmniej wynika z
        brytyjskich badań. Jak więc radzić sobie z setkami służbowych e-maili dziennie,
        aby nie zgłupieć?"

        Czy autor zbyt czesto sprawdza emaile? Czy badania mowily cos o natloku emaili
        czy tylko o czestym sprawdzaniu?
      • Gość: Daro Ten tekst GW wyborczej równie ogłupia jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 14:29
        to o czym traktuje
      • aniaczepiel Nie dałam się... 11.07.05, 14:38
        Ja dostaję 1-2 maili dziennie.
        • Gość: bzdura Re: Nie dałam się... IP: *.twi.tudelft.nl 11.07.05, 16:35
          Bunt jest nazizmem <- bzdura, bzdura, kompletna bzdura
      • Gość: isabel Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: S1PS,1.* / *.ing.nl 11.07.05, 14:44
        Pracuje w banku w Londynie, pracuje z ludzmi i widze co robia, moze starsi nie
        dostaja emailii, ale za to wchodza na inne strony sprawdzic newsy, czy gielde
        samochodowa, i inne rzeczy ktore w danej chwili przyjda im do glowy,
        niezaleznie od tego czym w danej chwili sa zajeci.
        To co powiedzial pa Slaczka, to chyba nie zupelnie prawda, mlodsi jak i starsi
        tak samo uzywaja emailii, no moze ci starsi ktorzy tego nie robia, poprostu nie
        wiedza jak korzystac z emailii:).skrzynki elektronicznej itd:)
      • a11b12 Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać 11.07.05, 14:45
        Lepiej się porozumiewać przez e-maile, wtedy "rozmowy" są udokumentowane.
        CHodzi oczywiście o rozmowy w pracy, służbowe.
      • Gość: greta Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 14:48
        kolejny dowód na to, że naukowcy głupieją i "badają" jakieś niepotrzebne nikomu
        idiotyzmy
      • callafior Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać 11.07.05, 16:02
        A ja tam mam Outlook'a 2003 pracującego cały czas (odbiera maile co 1 min.),
        którego zwijam do tray'a. Nie mam problemów z IQ.
        ---------
        Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze, będziesz mieć dwa dni wolnego...
      • mathias_sammer Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać 11.07.05, 16:09
        Gazeto, powiedz alkoholikowi, ze jest alkoholikiem to Cie wyzwie od klamcy i
        glupka:)


        Bardzo dobry material, wiecej takich!

        M.S.
      • Gość: newsmaniak a co z czytaniem usenetu?:) /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 16:30
      • republikan Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać 11.07.05, 16:31
        W ogole nie kasuje starych SMSow, zatem nowe wcale nie dochodza. Wszyscy o tym
        wiedza, zatem, jezeli ktos cos potrzebuje, to dzwoni, a ja jestem zabezpieczony
        przed spamem. W mojej skrzynce emailowej instaluje kazdy adres, z ktorego sa
        akceptowane emaile, jest to zwykle adres osoby, ktorej udzielam swojego adresu,
        a wiec takiej, ktora jest mi znana i na ogol nie zasle mnie spamem. Emaile od
        nowych klientow sa mi przekazywane przez firmowa sekretarke z firmowego emailu,
        spam, a emaile od nie znanych mi osob sa kierowane do elementow usunietych od
        razu, bez czytania. Tych maili od znanych mi osob otrzymuje do 20 dziennie,
        obrabiam to przed poranna kawa miedzy 8 a 9 i potem juz do emaili nie wracam,
        chyba ze ktos zadzwoni, ze wyslal cos waznego. Zasada, odpowiadam na kazdy
        email, ktory do mnie dotarl, tego samego dnia, w ktorym go przeczytalem.

        Pozdrawiam wszystkich, ktorym poczta zajmuje caly dzien.
      • Gość: blacky Osobiscie wierze badaniom a... IP: 213.25.206.* 11.07.05, 17:25
        a nie tym od zarzadzania zasobami ludkimi. Ci dopiero sa bez sensu.
      • rokipat CZY JESTEM INFOMANEM?? 11.07.05, 17:31
        Czy11 skrzynek pocztowych w Outlooku, Gmail notifer, 2 komórki, Skype, Tlen, GG i Gazeta.pl jako strona główna robią ze mnie Infomana?
        • Gość: tralala Re: CZY JESTEM INFOMANEM?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:31
          nie, INFOFILA :D
          --
          voip.dxp.pl
      • Gość: Czarodziejka Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.05, 18:12
        Do niebezpiecznych, osłabiajacych koncentrację i obniżających zdolność
        werbalnego komunikowania się zaliczyłabym również 24h obecność na gadu-gadu i
        wielokrotne wchodzenie na czaty, żeby "sprawdzić kto jest" tzw. na chwilkę.
        Jesteśmy tam bo ? bo może ktoś akurat wejdzie, bo może coś napisze, a nas
        ominie taka "ważna" informacja. Niestety wielokrotnie robimy to bo..doskwiera
        nam samotność, a w sieci są nas miliony i tak na złudne wyciągnięcie ręki tj.
        światłowodu.
        pozdrawiam :)
        • Gość: :P TAK WŁASNIE CZUJE JAK GŁUPIEJĘ W OCZACH IP: *.acn.waw.pl 11.07.05, 19:00
        • Gość: tralala Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 19:33
          jednym słowem "bez kabla UTP wpiętego w nasze żyły długo nie wytrzymamy"
          (mam nadzieję, że Autorka tych słów nie będzie mi miała za złe zacytowanie ich"
          --
          voip.dxp.pl
      • Gość: kejti Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.07.05, 19:18
        bzdura na resorach. podniecanie się nie wiadomo czym. dawno nie czytałam tak
        bezsensownego artykuły w GW. pozdrawiam.
        • krtysia to nie prawda... 11.07.05, 19:52
          sa maile na ktore czekamy,,i te czytamy ...inne czekaja az skrzynka sie przepelni,albo po prostu kasujemy bez czytania...
      • Gość: Bogdan Tadus ogorki do cieplych krajow IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.05, 21:42
        "Usia-siusia dla mlodziezy,
        w Skierniewicach dwie kotlownie"
        - jak spiewal wieszcz!
      • Gość: papa Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 22:27
        hehehe prawda w oczy kole? co??????????????
      • Gość: En No fakt... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.05, 22:44
        taki na przyklad turbiopierdziator, to musi duzo mejluff czytac, tak mi sie
        wydaje :]
      • Gość: kit Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.toya.net.pl 11.07.05, 23:04
        Tak samo jak zbyt częste czytanie gazet.
        Zwłaszcza takich w których dziennikarze w lipcu ogórki czują
      • Gość: mejl Re: Niebezpieczne e-maile, czyli jak się nie dać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.05, 00:06
        [spadek iq]> "jest wywołany stanem ciągłej gotowości do działania i reagowania
        na bodźce zewnętrzne."
        ciekaw jestem czy to działa na odwrót ??? spadek gotowości do działania ibrak
        chęci do reagowania na bodźce skutkuje wzrostem inteliencji ???? heh
    Pełna wersja