Gość: Dexter
IP: *.devs.futuro.pl
11.07.05, 13:24
Uważam, że jednak bez tych dobrodziejstw może się obejść. Czasami kiedy
musimy coś ważnego komuś powiedzieć, po prostu lepiej jest pójść do niego i
porozmawiać, bo to zajmie godzinę, a list elektroniczny może nawet docierać
do odbiorcy cały dzień. Poza tym myślę, że zbytni atak mody na porozumiewanie
się za pomocą internetu i sms-ów to niszczenie osobowości, bo nie ma to jak
kontakt z inną osobą oko w oko, co z kolei osobowość ratuje i rozwija. Z
resztą przez e-maile i sms-y tracimy niestety zdolność formułowania bardziej
skomplikowanych wyrażeń, zwłaszcza w rozmowach i wypowiedziach o treści
ściśle naukowej.