Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy?

    IP: *.range81-153.btcentralplus.com 19.07.05, 00:27
    Jeszcze pare tygodni temu ten sam barometr wskazywal na pogorszenie na rynku pracu. Dzien
    pozniej, byla informacja o spadku bezrobocia.
    Wyglada na to ze ten barometr nie ma wiele wspolnego z rzeczywistoscia na rynku pracy. Jako samo
    szanujaca sie instytucja, Wyborcza powinna przemyslec zasadnosc prowadzenia barometru ktory
    blednie mierzy co powinnien.
      • Gość: szymbura Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.local.pl / *.devs.futuro.pl 19.07.05, 01:15
        a łódzkie.... hmmmm nadal bida :(
        • podrzegacz TO BAROMETR MILEROWO-CIMOSZOWY-wyborczy 19.07.05, 06:10
          gawiedź musi uwierzyć że jest "dobrze" aby wybrać Cimosza co z Milerem budował
          socjalizm kapitalistyczny o największym bezrobociu na świecie
          • Gość: złośliwiec Podżegacz prze "ż", a nie "rz".... IP: *.acn.waw.pl 19.07.05, 07:09
            • Gość: marekdef Re: Podżegacz prze "ż", a nie "rz".... IP: 83.142.201.* 19.07.05, 10:05
              A może chodziło o pogrzebacz?
              • davidmors Re: nadchodzi, nadchodzi ...i nadejść nie może ! 19.07.05, 13:07
        • gadery Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? 19.07.05, 09:44
          W Lodzi tez sie sporo poprawilo. Kupa firm narzeka na brak chetnych do pracy.
          • Gość: awer Przeciez Łódź sie na potęgę wyludnia... IP: *.cdprojekt.pl 19.07.05, 10:16
            wiec czemu sie tu dziwić, że nie ma chetnych do pracy.
      • Gość: ruda Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 08:12
        Chyba zawyżają sobie wskaźniki tymi masowo wyjeżdżającymi za granicę ludźmi. Moi znajomi prawie wszyscy albo już wyjechali, albo zamierzaja wyjechać w najbliższym czasie. Jak tak dalej pójdzie, to stopa bezrobocia spadnie nam do zera:)
        • Gość: facio Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.05, 09:28
          A co najgorsze w tym ze ludzie nie chca wracac!
          • Gość: mendoza Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 09:53
            A co w tym złego? Sam lecę za trzy tygodnie i nie mam zamiaru wracać. Nawet na
            święta.
            • Gość: Martino Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.aster.pl 19.07.05, 16:36
              Swieta racja! Ja też wyjeżdżam z kraju, gdzie po roku pracy dostajesz pogróżki
              że na twoje miejsce jest kilku chetnych, zamiast dostac podwyżke ! Merry Christmas.
        • Gość: premier KORUPCJA I BEZROBOCIE IP: *.crowley.pl 19.07.05, 11:55
          cytat...."Być może jest to zwiastun przyspieszenia gospodarczego w drugim
          półroczu oraz nadchodzącego ożywienia w inwestycjach"...bzdura, skad wy
          bierzecie taki informacje

          w naszym korupcyjnym panstwie kryzys gospodarczy bedzie istnial zawsze...

          to emigracja naszych obywateli na zachod europy powoduje, ze jest mniejsze
          bezrobocie, a tym samym mniejsze zainteresowanie praca, czyli zamydlamy sobie
          oczy i tylko glupcy mysla ze jest lepiej na rynku pracy
      • Gość: gosc Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.range81-159.btcentralplus.com 19.07.05, 08:38
        co wy za glupoty wypisuujecie - poprawa? to jakas kpina , wszyscy uuciekaja za
        granice do pracy a wy sobie slupki liczycie o poprawie na rynku pracy,
        żenujące!!!!!
        • Gość: cross Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.crowley.pl 19.07.05, 08:45
          :DDDDDDDD

          macie rację !
          poprawa na rynku pracy powstała przez wyjazdy młodych ludzi
          na Zachód,
          czy rządzący i pisarczyki są ślepi,że nie widzą zjawiska kolejnej
          WIELKIEJ EMIGRACJI ,tym razem ponownie "za chlebem" ?

          jeszcze kilka latek i sami będziemy zapraszać do nas obywateli ze wschodu,
          aby pracowali za psie pieniądze na emeryturki starzejącego się społeczeństwa
      • Gość: Izydor Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.chello.pl 19.07.05, 09:07
        Szkoda, że polityka Hausnera zostala brutalnie zahamowana przez krzykaczy z PO,
        myslę o profesor Gilowskiej, efekty już sa jednak bez szans na dalsza
        kontynuację.
        • Gość: prof. HauMiausner polityka Hausnerowska w rozkwicie! IP: *.jjs.pl 19.07.05, 10:12
          Podatki, akcyzy, regulacyje! Trzeba stąd wyjechać i to szybko!
      • Gość: krol Re: To tylko przez wakacje bo praca sezonowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 09:21
        nie podniecajcie sie !!! i nie robcie propagandy
      • Gość: Tomasz Jak smiecie pisac ze sie poprawia?! IP: 213.17.234.* 19.07.05, 09:52
        Pszeciesz fszyscy wiedzom, rze w Polsce jest beznadziejna sytuacja, ktura siem
        tylko pogarsza. Jak morzna wogule pisac rze jest inaczej? To skandal! Fszyscy
        moi znajomi nie majom pracy albo pracujom za granicom albo za 600 zlotyh.
        Pszeciesz oni klamiom, rze siem porpawia. Powiedzcie rze mam racje, no
        powiedzcie...
        • Gość: korneliusz Re: Jak smiecie pisac ze sie poprawia?! IP: *.torun.mm.pl 19.07.05, 10:30
          niestety masz racje
          • Gość: Tomasz Tylko ze ja ironizowalem... IP: 213.17.234.* 19.07.05, 11:31
            Nie wiem czy kolega zauwazyl, ale mam nadzieje, ze tak. Chodzilo mie o to, ze
            wiekszosc na tym forum neguje wszystkie pozytywne informacje i narzeka na
            wszystko i wszystkich.
      • Gość: czarzasto mi! Hossa! Rozkwit! Hosanna! IP: *.jjs.pl 19.07.05, 10:19
        a za kilka dni "Szokująco złe dane". Przecież obecna stagnacja to pełzanie po
        dnie. Euforia, bo wskaźnik drgnął na miejscu po przecinku. Nagminne żonglowanie
        parametrami. Dopóki nie będzie reform z prawdziwego zdarzenia, cud się nie
        zdarzy. Smutne, że GW uprościła swój punkt widzenia do poziomu fucktowego, może
        ładniej opakowując, ale tak samo zwalniając siebie i czytelnika z myślenia.

        Ludzie sami wyciągają wnioski i... uciekają za granicę.
        • Gość: J_P Re: Hossa! Rozkwit! Hosanna! IP: *.ibch.poznan.pl 19.07.05, 21:25
          popieram, nie poprawi sie samo z siebie , a to co jest potrzebne jest bardzo
          proste i sprawdzone - korzystne kredyty i pozyczkim (gwarancja rzadu), kasy
          samopomocy etc. - dla ludzi - zwlaszcza mlodych - na budowe domu, pierwszego
          mieszkania; ulatwienia formalnosci przy zakladaniu przedsiebiorst firm
      • Gość: czytelnik GW nielogiczne???? IP: *.tvgawex.pl 19.07.05, 10:31
        przecież jeśli jest dużo ofert na rynku pracy nie znaczy to że wszyscy od razu
        znajdą pracę. po pierwsze wiele ogłoszeń ma na celu "odbice" dobrych
        pracowników z innych firm, wiele firm ma taką strategie że woli podkupić
        doświadczonego pracownika i nie interesuje ich np. taki absolwent, a ogłoszenia
        w urzędach pracy są dla osób po zawodówkach itp. którzy wolą robicz na czarno
        niz dostawać 600 stów do łapy. Ale Wyborcza jak zwykle ma swoją strategie
        mamienia ludziom w głowach?!?!?
        • Gość: mkopek Re: nielogiczne???? IP: *.ericsson.net 19.07.05, 15:56
          Jesli jakies firmy podkupia procwnikow innym, to tamte tez beda musialy kogos
          zatrudnic. Ilosc ogloszen z ofertami pracy w GW nie musi odzwierciedlac
          sytuacji na rynku pracy. Jednak jesli, rzeczywisice wiecej firm szuka ludzi do
          pracy, szczegolnie jesli nie jest to chwilowy wzrost zainteresowania
          pracownikami, to znaczy, ze sytuacja sie poprawia (choc do dobrej jest zapewne
          jeszcze bardzo daleko). Jesli jakis specjalista przejdzie z jednej firmy do
          drugiej, to prawdopodobnie ta pierwsza bedzie musiala zatrudnic kogos innego o
          nieco gorszych kwalifikacjach.
      • silesius.funkulo Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? 19.07.05, 10:34
        I co z tego, że jest chwilowa poprawa - skończy się sezon i znowuż wskaźniki
        pójdą w górę. Zaklinanie deszczu taką propagandą sukcesu na nic się zda, bo
        dopóki praca będzie miała u nas tak horrendalne koszta, przewyższające
        nierzadko wartość wytworzonych dóbr, dopóki ci złodzieje ze skarbówki będą
        traktować prywatnego pracodawcę jako potencjalnego przestępcę tudzież łosia, z
        którego w świetle prawa można zdzierać ile wlezie, dopóty ze swym bezrobociem
        plasować się będziemy w awangardzie Europy.
      • Gość: mdj Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.05, 10:36
        super miarodajne wyniki - ciekawe jak wypada sytuacja wedlug badan
        przeprowadzonych przez np. "gazete olesnicka" albo od razu "zwierzaki"?
        Uwielbiam megalomanie GW...
      • Gość: Piotr Gdynia Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.greenet.pl 19.07.05, 10:38
        NAJWYŻSZY CZAS ODDAC WŁADZE PONOWNIE W RĘCE A W S.
        • davidmors Re: Typowa propaganda sukcesu 19.07.05, 13:08
      • Gość: ninka Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.pfron.org.pl / 217.153.44.* 19.07.05, 10:50
        o jakie województwo chodzi? lubelskie, czy lubuskie, bo to zasadnicza różnica.
      • gregsmile01 Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? 19.07.05, 10:54
        jednocześnie z informacją o spadku bezrobocia powinna być podawana liczba osób,
        które wyjechały z Polski do pracy zagranicą. wtedy będą to prawdziwe dane :)
      • Gość: Hausener Taaaa.... Nic tylko narzekać... IP: 62.29.160.* 19.07.05, 11:05
        Czego Wy wszyscy chcecie od tej Wyborczej??? Przecież w artykule przytoczono
        tylko wyniki badań, które sugerować mogą poprawę sytuacji. To wszystko. Nikt
        tam nie pisze o niczym na pewno. Po prostu w szoku jestem czytając wypowiedzi
        co niektórych, żenada po prostu. Pakować się! Wyjeżdżać! Zostawić to bagno!
        Niestety, uciekając za granicę przyczyniamy się tylko do pogarszania sytuacji w
        Polsce. Zostaje tylko ciemna masa podatna na populizm (są oczywiście liczne
        wyjątki). Więc ja proponuję: zamiast wiecznie ględzić o beznadziei polskiej,
        proponuję zostać w kraju, iść do wyborów i głosować na polityków proponujących
        sensowne pomysły na uzdrowienie gospodarki, a nie na tych pieprzących o IV RP,
        lustracjach, odnowach moralnych, wiarygodnościach itp. Bo bez świadomości
        społeczno - politycznej nigdy nie będzie lepiej. Najłatwiej to olać i
        wyjechać... Każdy chciałby żeby było lepiej, żeby państwo zapewniło to i tamto.
        Tyle że zawsze, zanim będzie lepiej, najpierw musi być trochę gorzej, tzn.
        przez pewien okres czasu trzeba zacisnąc pasa, poszukać oszczędności aby
        podatki i zus składki ciąć można było. Ale niestety, wnioskując po poziomie
        wypowiedzi, niewielu jest którzy to rozumieją. Klasycznym aż do bólu przykładem
        było zdeptanie planu Hausenera - programu cięć dającemu pole do przyszłych
        obniżek obciążeń podatkowych. Ale po co... Lepiej wylać pomyje na autora
        projektu, zbesztać że to "korzyści dla najbogatszych kosztem biednych", że
        to "odwracanie się plecami do najbardziej potrzebujących rodaków" itd. A Wy w
        większości to łykacie bez zastanowienia się nad konsekwencjami. Tylko tak
        dalej... To tak wymarzona przez Was dobra sytuacja na rynku pracy nigdy nie
        nastąpi...
        • Gość: prof. Miausner genialność planu Hausnera to aksjomat nr 1 IP: *.jjs.pl 19.07.05, 11:19
          Tak samo jak ekonomiczny geniusz Belki. Przecież to dwóch doktrynerów od
          "sprawiedliwości społecznej". Plan Hausnera miał tyle odsłon, że nie ma chyba
          dziedziny życia, której nie naprawiał. Potrzebne jest coś znacznie prostszego:
          obniżenie podatków, akcyz i uproszczenie prawa.
          • Gość: Hausner Re: genialność planu Hausnera to aksjomat nr 1 IP: 62.29.160.* 19.07.05, 11:40
            OK, w ramach doktrynacji sprawiedliwości społecznej, ci dwaj panowie to nic nie
            znaczące krasnoludki w porównaniu do tych, którzy zamierzają w przyszłej
            kadencji rządzić. Kandydaci na przyszłych premierów butnie mówią właśnie o tym
            co Ty. Obniżyć podatki, akcyzy, uprościc prawo. Ale za co? Tak po prostu?
            Hausner przynajmniej proponował likwidację bezsensownych tworów państwa
            opiekuńczego (PFRON, KRUS), chciał zweryfikować renty i zabrać je tym, którzy
            na nie nie zasługują. Jego problemem (i SLD zresztą) było to, że wystraszyli
            się sondaży i prawicowych krzykaczy. Co innego uproszczenie prawa, wszyscy się
            wymądrzają o konieczności usprawnień, tylko nie bardzo im wszystkim na tym
            zależy. Prawnicy mają co robić, firmy wydawnicze zarabiają na nowych wydaniach
            interpretacji przepisów, samorządy mogą załatwiac interesy pod stołem, urzędasy
            w zusach i urzędach pracy mogą się czuć panami życia i śmierci, lekarze mogą
            przyjmowac łapówki, w budżetówce nikt nie jest za nic odpowiedzialny, itp itd.
            Jak widzisz grupa ludzi, którym zależy na utrzymaniu prawnego status quo jest
            dość liczna. Po co upraszczać prawo? Wtedy okazałoby się, że 80% urzędników i
            służby temidy jest niekompetentna, a na dodatek nie może zarobić na boku. A to
            wszystko i tak dzieje się za przyzwoleniem zwykłych obywateli, bo to oni są
            urzędnikami, lekarzami, prawnikami... I koło się zamyka. I na koniec jeszcze
            raz o Hausnerze i Belce - ci panowie mieli chociaż odwagę próbować(!)
            wprowadzać niepopularne rozwiązania. Ich polityczni przeciwnicy nawet nie mają
            pojęcia o tym, co należy zrobić aby lepiej było.
            • Gość: Belka w oku Re: genialność planu Hausnera to aksjomat nr 1 IP: *.jjs.pl 19.07.05, 11:52
              aqurat!! Jak zależy Belce to widać teraz, trwa pośrodku stagnacji, nie chciał
              wcześniejszych wyborów, on nawet nie administruje, o rządzeniu nie mówiąc. Dusi
              podatki ze wszystkiego, nic nie protestuje, czyżby dobry car i złe czynowniki?
              "Socjalizm z ludzką twarzą" się nie uda, bo jest kosztowny, pieniedzy nie ma a
              konkurencja coraz większa. Estonia, Słowacja bez Hausnera idą do przodu aż
              miło. I nie piszmy tu o "prawicy" bo takowej nie ma, ale też nie pomijajmy
              tego, co mówił Rokita na konwencji PO. Czy to wprowadzą, inna rzecz, ale
              brzmiało to znacznie lepiej niż Hausnerowe bajeczki, które mają zadowolić
              wszystkich.
              • Gość: Hausner Re: genialność planu Hausnera to aksjomat nr 1 IP: 62.29.160.* 19.07.05, 12:13
                > konkurencja coraz większa. Estonia, Słowacja bez Hausnera idą do przodu aż
                > miło. I nie piszmy tu o "prawicy" bo takowej nie ma, ale też nie pomijajmy
                > tego, co mówił Rokita na konwencji PO. Czy to wprowadzą, inna rzecz, ale
                > brzmiało to znacznie lepiej niż Hausnerowe bajeczki, które mają zadowolić
                > wszystkich.

                Estonia, Słowacja mają swoich Hausnerów dzięki którym idą do przodu. Ja na
                przykład świetnie pamiętam reformy ze słowacji, sprzed 4 lat. Najpierw nauczyli
                się oszczędzać, a potem wprowadzili podatek liniowy. I niekoniecznie jest to
                lekarstwem na wszystkie bolączki bo Słowacja ma podobny poziom bezrobocia jak
                Polska.
                To o czym Ty piszesz, dla mnie własnie pasuje świetnie do Rokity i spółki.Dla
                mnie bajeczką jest wprowadzenie 3x15, bez klarownego scenariusza dla utrzymania
                deficytu budżetowego w ryzach. Tylko że o tym mówić w okresie kampanii
                wyborczej jest bardzo niewygodnie. Suma sumarum skończy się na tym, że za pół
                roku Rokita stwierdzi, że niestety bajzel pozostawiony po SLD nie pozwala na
                przeprowadzenie koniecznych reform.
        • Gość: tom Re: Taaaa.... Nic tylko narzekać... IP: *.rockefeller.edu 19.07.05, 13:55
          To bardzo profesjonalna ocena zarowno wypowiedzi jak rowniez sytuacji w
          kraju.Oczywiscie jest zle , ale zrzucajac wszystko na politykow umywamy rece od
          konstruktywnej dyskusji czy besposreniego dzialania na polepszenie sytuacji.
          Po pierwsze to jest demokracja i sami wybieramy rzadzacych .Jesli juz
          rzadzili "wszyscy" (od 89 roku rzadzila tzw lewica i tzw prawica )i nic sie nie
          polepsza moze pora pomyslec ,co jeszcze moze miec wplyw na to by bylo ogolnie
          lepiej w kraju.A czy to nie tkwi troche w naszej mentalnosci?
      • q_vw Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? 19.07.05, 11:12
        Ciekaw jestem, co sie takiego wydarzyło niespodziewanego w gospodarce, że
        bezrobocie gwałtwonie spada i firmy szukają pracowników... Jak na razie to w
        ciągu roku, liczonego jako minione 12 miesięcy, około 500 tys. młodych ludzi
        opuściło Polskę, za pracą. Ponadto mamy sezon wakacyjny i tradycyjnie ludzie
        jadą na saksy...

        A w polskiej gospodarce bez zmian, jak składki i podatki dusiły, tak duszą
        nadal... Więc szanowana Gazeto, nie wypisuj tekstów rodem z środka sezonu
        ogórkowego... No... chyba, że takie dętę artykuły mają wesprzeć jedynego
        słusznego kandydata na prezydenta i jaką jedynie słuszną partię... Dopuszczalny
        jest jeszcze argument, że w redakcji siadła klima i redaktorom się co nieco
        zlasowało... bo artykuł w sumie można podsumować jednym słowem: BZDURA !!!
        • Gość: Enol@ G@y W dajacej sie przewidziec przyszlosci zero ofert IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.07.05, 12:35
          GW daje plame belkoczac o jakichs barometrach.Zdolnosc polskiej gospodarki do
          wchloniecia chocby corocznej masy absolwentow wyzszych uczelni jest coraz
          nizsza.Produkujemy srednio tysiac absolwentow wyzszych uczelni dziennie.Szanse
          na prace ma moze trzystu-czterystu.Reszta powinna wykupic abonament RTv i zupki
          u mamy.Przelomem,jedynym i mozliwym od razu,byloby zakazanie pracy emerytom i
          rencistom/bo maja za co zyc/.Daloby to z miejsca milion nowych miejsc
          pracy.Drugi milion daloby obnizenie minimalnej placy do 500 zl,z zalozeniem,ze
          nie trzeba byloby placic z niej ZUS.
      • marioooo Nie wim jak wy ale ja widze poprawe 19.07.05, 12:28
        Mam prace dobrze platna, jestem mlody swiezo po studiach. Dzis bylem na
        kolejnej rozmowie w innej fiemie. Kwota, ktora podalem (wyzsza oczywiscie niz
        zarabiam) nie zrobila wiekszego znaczenia, a okazalo sie ze dodatek w postacie
        samochodu jeszcze wchodzi w rachube. Godzine po tej rozmowie zadzwonia do mnie
        agentka z firmy rekrtujacej "..." i zaproponowala prace. Wiec nie jest zle.
        Wiem ze jest wielu mlodych ludzi po studiach, ale studia niewiele znacza. Firma
        w ktorej pracuje nie moze znalezc dobrego mechanika, elektryka, bo ludzie ida
        do ogolniaka (czy jak to sie tam teraz nazywa) robia bezsensowne studia i nie
        maja co robic. A technikow i inzynierow jest jak na lekarstwo.
        NIe zamierzam wyjezdzac z Polski bo mi sie nie oplaca!!!! Nie przeliczam kwoty
        1E=4PLN. Przeliczam ile moglbym za to kupic chleba, mleka etc. Mysle ze zylbym
        na troche wyzszym poziomie pracujac na zachodzie w moim fachu, moze i mialbym
        lepszy samochod, moze kredyt na dom bylby mniejszy. Ale tu sie urodzilem, tu
        sie wyksztalcilem i tu bede zarbial. A tym co wyjezdzaja zycze powodzenia - oby
        znalezli wymazona prace, a nie mgr.inz. starszy szcztkowy w pizzeri!!! Jak ktos
        mowi ze wyjezdza, zawsze mu odpowiadam - jedz rynek w Polsce sie zmniejszy beda
        wiecej placic.
        • davidmors Re: My szukamy pracy, a nie propagandowych życzeń 19.07.05, 13:12
          Zapomniałeś napisać, że do tej dobrze płacącej firmy skierował cię były
          sekretarz partii.
          • Gość: pracodawca Re: My szukamy pracy, a nie propagandowych życzeń IP: 213.17.234.* 19.07.05, 13:50
            Wy szukacie pracy? Bo ja was widze od rana na internecie. Nie przyjalbym was do
            swojej firmy, oj nie.
            • Gość: marioooo Re: My szukamy pracy, a nie propagandowych życzeń IP: 195.94.206.* 19.07.05, 17:35
              a pomyslales ze ktos moze pracowac na 2 lub 3 zmiane????
          • Gość: marioooo Re: My szukamy pracy, a nie propagandowych życzeń IP: 195.94.206.* 19.07.05, 17:34
            musze przyznac ze mnie pbraziles. pochodze z malego miasta ze wschodu polski a
            pracuje w poznaniu. nie mialem tu ani znajomosci ani rodziny. to co mam
            zawdzieczam tylko sobie.
        • maruda.r Re: Nie wim jak wy ale ja widze poprawe 19.07.05, 13:37
          marioooo napisał:

          > Mam prace dobrze platna, jestem mlody swiezo po studiach. Dzis bylem na
          > kolejnej rozmowie w innej fiemie. Kwota, ktora podalem (wyzsza oczywiscie niz
          > zarabiam) nie zrobila wiekszego znaczenia, a okazalo sie ze dodatek w postacie
          > samochodu jeszcze wchodzi w rachube. Godzine po tej rozmowie zadzwonia do mnie
          > agentka z firmy rekrtujacej "..." i zaproponowala prace. Wiec nie jest zle.
          > Wiem ze jest wielu mlodych ludzi po studiach, ale studia niewiele znacza. Firma
          >
          > w ktorej pracuje nie moze znalezc dobrego mechanika, elektryka, bo ludzie ida
          > do ogolniaka (czy jak to sie tam teraz nazywa) robia bezsensowne studia i nie
          > maja co robic. A technikow i inzynierow jest jak na lekarstwo.
          > NIe zamierzam wyjezdzac z Polski bo mi sie nie oplaca!!!! Nie przeliczam kwoty
          > 1E=4PLN. Przeliczam ile moglbym za to kupic chleba, mleka etc. Mysle ze zylbym
          > na troche wyzszym poziomie pracujac na zachodzie w moim fachu, moze i mialbym
          > lepszy samochod, moze kredyt na dom bylby mniejszy. Ale tu sie urodzilem, tu
          > sie wyksztalcilem i tu bede zarbial. A tym co wyjezdzaja zycze powodzenia - oby
          >
          > znalezli wymazona prace, a nie mgr.inz. starszy szcztkowy w pizzeri!!! Jak ktos
          >
          > mowi ze wyjezdza, zawsze mu odpowiadam - jedz rynek w Polsce sie zmniejszy beda
          >
          > wiecej placic.

          *********************************

          Po jakich, qrwa, studiach? Przeciez nie ptrafisz sklecić poprawnie kilku linijek
          tekstu.



          • Gość: marioooo Re: Nie wim jak wy ale ja widze poprawe IP: 195.94.206.* 19.07.05, 17:37
            niestey, brak nauki jezyka polskiego na uczelniach technicznych.
            wybacz nie jestem polonista tylko automatykiem i klece zdania ..... w teoche
            innych jezykach (niekoniecznie mowie tu o jezykach ktorymi posluguje sie
            czlowiek)
            • Gość: Dilbert Re: Nie wim jak wy ale ja widze poprawe IP: *.chello.pl 21.07.05, 08:32
              To typowe ANTYPOLSKIE rozumowanie.
      • Gość: piter Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.07.05, 12:34
        Niestety wiekszosc z mojego pokolenia rocznik 80 musi wyjechac bo nie ma
        poprostu wyjscia. Skonczylem informatyke ale dostac w kraju prace graniczy z
        cudem. Wymagania sa niebotyczne ogloszenia firm pojawiaja sie non stop, dziwne
        ze nadal nie moga znalezc chetnych do pracy. Obecnie zdecydowalem sie na wyjzd
        z kraju, mam dosc szukania pracy u nas, mam dosc pisania niekonczacych sie
        testow, rozmow z HR, glupich pytan itd. Moze jak bardzo duzo ludzi wyjedzie
        tutaj cos sie zmieni, moze kiedys bedzie sie tu ludzi szanowac. Za granica nie
        ma miodu ale solidna praca mozna do czegosc dojsc tutaj nawet mi nie dano
        sznasy. Liczba ofert o niczym nieswiadczy napewno nie o poprawie sytuacji. Bo
        mozna dawac ogloszenie a nikogo nie przyjmowac - reklama firmy.
      • Gość: Roman Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 12:51
        Ciekawe kto z naszych głąbów-polityków przypisze sobie owe zasługi w zwalczaniu
        bezrobocia.Dla mnie to wierutna bzdura-z reguły oferty sa tandetne a i ów spadek
        bezrobocia jest wynikiem wielce masowej emigracji potencjalnych bezrobotnych na
        rynki zachodnie,w szczególności na Wyspy Brytyjskie.
        Uwzględniając z kolei ilośc ludzi którzy uczestnicza w omym eksodusie do ilości
        ogółu obywateli i w stosunku do spadku bezrobocia to wciąż jest to tragiczny
        wynik na naszym rynku pracy.I nie ma co tu ludziom oczu mydlić,syf jaki był taki
        jest i nie zmieni się dopóty nie zmienią się głupie przepisy i
        głupioprzepisogenni politycy którzy najwyżej powinni kopac doły a nie pchac się
        tam gdzie decyduje się o losach milionów współobywateli.
        • davidmors Re: Aż dziwne skąd tylu bezrobotnych? 19.07.05, 13:14
          W niektórych miejscowościach sięga 30%.
          Co oni GW nie czytają i nie wiedzą, że idzie poprawa?
        • Gość: Italianovero Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.pool80105.interbusiness.it 19.07.05, 13:44
          100.000 ludzi w tym roku wyjachalo z Polski "za chlebem", to duzo? Nie, to
          zaledwie margines polskiego bezrobocia. Na przyklad, Ukraine opuscilo prawie 5
          milionow ludzi, we Wloszech w Kalabri, we wszystkich barach pracuja Ukrainki.
          Ludzie majacy sensowne wyksztalcenie i umiejetnosci znajduja niezla prace w
          Europie, a dochody po odliczeniu kosztow utrzymania to od 3000 zl w gore, wiec
          ciagle oplaca sie wyjezdzac. Warto wyjezdzac bez kompleksow i jesli jest sie
          nauczycielem, pedagogiem warto szukac pracy w szkole, a nie w pizzerii.
          Pozdrowienia ze slonecznej Italii
      • franzmaurer Barometr?? 19.07.05, 14:42
        "To pierwsza od ponad pięciu lat tak wyraźna poprawa jego wskazań" - niech
        mnie "dźwi ścisnom" jak pięć lat temu GW publikowała jakiś barometr... o ile
        pamiętam wymyśliła go sobie jakieś półtora roku temu...
      • Gość: baro Wyjątkowo słaby barometr - nie istnieje tylko GW IP: *.arc.com.pl / 62.233.139.* 19.07.05, 14:50
        Na jego podstawie nie można wyciągnąć wniosku, że poprawia się sytuacja na
        rynku pracy.
        Można go raczej interpretować, że:
        - pracodawcy chętniej niż do tej pory szukają pracowników w prasie
        - w GW prężniej działa dział sprzedaży ogłoszeń "Praca" (szczególnie w
        niektórych oddziałach regionalnych)
        - wprowadzono promocyjne ceny ogłoszeń na lato
        - i kilka innych wyjaśnień
        To tak, jakby na podstawie liczby puszek po piwie zostawionych na polach
        mokotowskich szacować popyt na piwo. GW nie jest jedynym sposobem szukania
        pracowników!!!
        • Gość: carlo Gazeto- litości.... IP: *.aster.pl 19.07.05, 15:00
          ...hasło"żeby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej" juz słyszeliśmy. A
          swoją drogą gdzie jest ta Gazeta, po którą w 1989 roku stało się w kolejce????
          • Gość: inna Re: Gazeto- litości.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:16
            przyłączam się do tego pytania, gdzie jest ta gazeta?, szkoda że odpłynęła na
            salony do prezia, że popiera i promuje ludzi którzy na to nie zasługują swoim
            życiorysem. i nie mówcie że oni się zmienili, życiorys to nie płaszcz który
            można zmienić na nowy. albo jest się porządnym człowiekiem przez cale życie
            albo nie, pół na pół nie istnieje.
            • pablo660 Oj litości litości 19.07.05, 16:09
              Popieram Inna - gdzieś tak do 98 roku idąc do pracy jak tylko podchodziłem do
              kiosku, sprzedawca sam bez gadania dawał mi GW. Taki nałóg miałem. Później
              kilka razy kupiłem rzepę, pojawił się internet i okazało się, że GW jest bardzo
              wybiórcza, wkłada nam do głowy własne poglądy, moralizuje. Słowem SEKTA. W tym
              roku jeszcze nie kupiłem. Ale forum dobre mają.
      • mark6 Re:Już prawie nie widać młodych Polaków w Polsce 19.07.05, 15:03
        Nie dziwne że sytuacja się poprawia.Brawo Leszek tak dalej to może twoj obłęd
        da efekty.
      • Gość: dustin Re: Nadchodzi znacząca poprawa na rynku pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:16
        W Polsce nadal mamy najwyższe bezrobocie w Europie. Chwilowy spadek,
        optymistycznie interpretowany przez wojewódzkie urzędy pracy, jest jednak
        wynikiem sezonowych ofert pracy i masowych wręcz wyjazdów do pracy zagranicę.
        Według danych GUS, obecnie na jeden etat czeka średnio 114 osób. Wakacyjne
        ożywienie

        Jak podaje dzisiejsze "Życie Warszawy", Bezrobocie w Polsce, pomimo obecnego
        spadku, nadal jest najwyższe w całej Europie. Resort gospodarki twierdzi, że na
        koniec roku poziom bezrobocia spadnie do 17 proc., jednak analitycy się z tym
        nie zgadzają.

        Obecny niewielki spadek jest w głównej mierze spowodowany sezonowymi ofertami
        pracy, zarówno zagranicą jak i w kraju. Potwierdzają to również statystyki GUS
        z lat poprzednich. Natomiast przedsiębiorcy nadal nie chcą zatrudniać nowych
        pracowników, gdyż wolą brać stażystów, do których dopłacają urzędy pracy.
        Możemy się więc spodziewać, że pod koniec roku ponownie odnotowany zostanie
        wzrost bezrobocia.
        Optymizm urzędników

        Szefowie wojewódzkich urzędów pracy zachowują jednak spokój i zdają się nie
        zauważać prawdziwych przyczyn chwilowego spadku bezrobocia. Co więcej, pytani
        przedstawiciele urzędów, zapewniają że bezrobocie będzie spadać również po
        wakacjach. Niestety nie potrafią potwierdzić tych prognoz żadnymi konkretami.

      • Gość: pan statystyk spada, spada i spasc nie moze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 15:29
        fascynuje mnie jak ciagle podaja ze bezrobocie spadlo po raz kolejny,tym razem
        jak nigdy przedtem.Gdy archeologowie beda odkopywac pozostalosci naszej
        cywilizacji i znajda archiwum wyborczej, to stwierdza ze mielismy w Polsce
        ujemne bezrobocie...
      • Gość: koskaws jak długo jeszcze mam tyrac za 2300 PLN netto ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:05
        juz mnie toz mogło i zmeczyło
        • Gość: yep Ja robie tylko za 3400 więc nie narzekaj IP: *.acn.waw.pl 19.07.05, 17:54
          Za mało i jeszcze raz za mało netto dają.
    Pełna wersja