Gość: Sąsiad
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.07.05, 12:14
Na jednym z osiedli Kielc powiesiła sie moja 39 letnia sąsiadka z bloku.
Dzisiaj rano znalazł ja mąż w łazience już z była zimna. To juz kolejna
ofiara bezrobocia. Od 2 lat szukała pracy, mąż pracował od dawna dorywczo, 2
dzieci na wakacjach u jego rodziców.
Ku...wa kiedy to się skończy.
Dyplomy jezyki te bzdety młodzi ludzie w Polsce wcale nie trzeba być
wykształconym , żeby mieć jakąkolwiek prace za dobre wynagrodzenie. JEDYNE CO
TRZEBA MIEĆ TO WPŁYWOWEGO TATUSIA LuB INNE SZEROKOPLECOWE ZNAJOMOŚCI. Jak sie
ich nie ma to doktoraty nie pomogą. wszędzie klika i kumoterstwo. Ta kobieta
jest przykładem, że dyplomem i doswiadczeniem można sobie dupę podeptrzeć!