pawec1
21.07.05, 20:50
niedawno byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w dużej ameryk firmie , która
tworzy swój oddział w Polsce. Pani z HR poinformowała mnie że pracuje się tam
od 9 do 18 z godzinna przerwą na lunch. W takiej sytuacji nie otrzymuję 15
minut przerwy śniadaniowej, którą gwarantuje mi prawo pracy.W zamian
dostaję "całą" godzinę wolnego, z która mogę zrobić "co chcę". Jeśli
policzyć, że pracuje tam 1000 osób to w ciągu jednego dnia firma oszczędza 31
dni pracy , czyli pponad miesiąc zatrudnienia jednego wykwalifikowanego
pracownika. Jak ktoś nie wierzy to liczcie 15 minut*1000 osób=250
godzin=31,25 dni. Proste, prawda? Nawet nie wiecie, że pracując w takim
trybie pracodawca oszczędza co miesiąc na zatrudnieniu jednego pracownika. No
ale wszyscy się cieszą no bo mają w pracy lunch tak jak w amerykańskich
filmach, no i czasem można coś załatwić w przerwie (spróbuj załatwić coś w
urzedzie w godzinę - nie realne).