Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      dylematy pracujacego

    IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 24.07.05, 10:00
    ci co nie maja pracy - maja problem, ci co ja maja tez nazekaja.

    moj problem polega na tym, ze w zasadzie to niedawno skonczylem studia (rok
    temu). juz na 5 roku trafilem do koncernu FMCG. mam naprawde dobra kase (poza
    tym ze musze duzo wydawac na benzyne - bo firma miesci sie dosc daleko),
    platne nadgodziny, ale... praca ktora wykonuje tylko w minimalnej czesci
    pokrywa sie z moim wyksztalceniem, czasami odnosze wrazenie ze jeste wysoce
    wykwalifikowanym pracownikiem fizycznym (oczywiscie prosze sie nie obrazac bo
    bardzo cenie tych ludzi), praca na zmiany, "obsluga mlotka" itp.

    wiec postanowilem poszukac sobie innej pracy,no i znalazlem. kasa troche
    wieksza, auto sluzbowe, no i praca w zawodzie.

    i tu pojawiaja sie dylematy czy rezygnowac z pracy 8h i do domu (a jak
    zostane to doplaca), w zananej firmie (dobra marka, dobra reputacja), ale
    malo rozwojowej (przynajmniej w perspektywie 1-2 lat) czy przeniesc sie do
    mniejszej firmy, gdzie praca bedzie bardziej rozwojowa (przynajmniej tak mi
    sie wydaje, oczywiscie bez mozliwosci awansu ale za to duzo nowoczesniejsza
    technika), ale .... mniej prestizowa.????

    doradzcie, albo powiedzcie ze sie we lbie sie poprzewracalo i powinienem
    cieszyc sie z tego co mam:)
      • Gość: bartek Re: dylematy pracujacego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 10:53
        A widzisz, ja mam zupełnie odwrotny problem. Przenoszę się właśnie z małej
        firemki do ogromnej firmy międzynarodowej. Z jednej strony cieszę się, że będę
        więcej zarabiał, ale z dugiej mam pełno obaw: styl pracy jest inny, może czegoś
        nie będę wiedział, firma może się okazać mniej zoreintowana na pracownika itp.
        Zdaje sobie sprawę, że większość tych obaw to błache rzeczy, ale tak na prawdę
        w piątek złożyłem obecnemu pracodawcy wypowiedzenie i jestem już zbyt daleko,
        żeby teraz zbierało mi się na przemyślenie decycji. Przemyślałem sprawę raz i
        konsekwentnie się tego trzymam.
      • Gość: B! Re: dylematy pracujacego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 11:35
        Ja bym zaryzykowała, trzeba zrobić krok do przodu.
        Pracuję w małej firmie już 5 rok, w której nie ma mozliwości na jakiś rozwój
        zawodowy a co dopiero awans. Jestem w trakcie szukania innej pracy. Jak narazie
        cisza, ale cierpliwie czekam. I jeśli nadarzy się okazja raczej nie będę się
        zastanawiać.
        Pozdrawiam
      • Gość: mariusz Re: dylematy pracujacego IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 25.07.05, 09:18
        podciagam bo zaraz mam kolejny etap rozmowy i mysle ze niedlugo bede musial
        podjac ostateczna decyzje
      • n.michal Re: dylematy pracujacego 25.07.05, 21:32
        a ja przenislem sie z mniejszej firmy w ktorej raczej nie bylo szans na awans,
        ale szefowie byli bardzo zadowoleni z efektow i nikt mi niczego nie narzucal,
        pelna kultura do jednego z najwiekszych koncernow na swiecie kasa podobna i
        gadzety tez kultura spoko, kierowala mna mysl o mozliwosciach awansu i co??? I
        jestem na etapie wychodzenia z firmy... nic z darmo mozliwosci awansu sa czesto
        tylko iluzja kandydata podsycana przez rekrutujacego, ktory szybko zauwazy co
        cie kreci (kasa, awanse, gadzety,...) lub bariera nie do przejscia np.ludzi w
        pola nie awansuje sie do centrali (hmm a dzial marketingu ktory docelowo mnie
        interesowal to tylko centrala, a na rozmowie brzmialo to zopelnie inaczej)
        jednak decyzje musisz podjac sam ja juz wiem ze to ze wieksza firma lub mega
        koncern nie daje gwarancji zadowolenia z pracy, a jak nie bedziesz zadowolony
        to np.podziekuja ci z powodu psucia atmosfery i nie chodzi tu o prut-prut ;-))
        • Gość: Dilbert Re: dylematy pracujacego IP: *.chello.pl 26.07.05, 09:17
          przejdz do mniejszej, ucz się , a za kilka lat wlasna konkurencyjna
          działalność. Taka była troche moja działalność i nie żaluję ,
          • Gość: mariusz Re: dylematy pracujacego IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 26.07.05, 12:32
            Wczoraj okazalo sie ze kasa jednak mniejsza, i to (podstawa o 300PLN no i brak
            platnych nadgodzin, a z tego co widze to duzo sie tego kroii, no i wyjazdy)
            wiec chyba nici z przejscia do tej firmy , ale nie ma tego zlego bo odezwali
            sie z firmy z branzy (mojej obecnej - tez miedzynarodowy koncern) i ... ostatni
            etap rozmowy za tydzien. To jest akurat paca, ktora mnie kreci wiec co do
            przejscia do niech to nie mam watpliwosci
    Pełna wersja