Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      impreza firmowa

    IP: *.ghnet.pl 26.07.05, 14:50
    pracuje w nowej firmie ok miesiąca, to malutka firma, dziś dowiedziałam się,
    że pracownicy w sobotę urządzili sobie impreze firmową , na której byli
    prawie wszyscy ( wszyscy oprócz mnie?) pracownicy, w każdym razie z mojego
    działu na pewno wszyscy, takze osoby, które pracuja krócej niz ja. Zrobiło mi
    sie trche głupio jak sie dowiedziałam. Powiedzcie mi jak byście potraktowali
    taka sytuację, czy mam odebrać to jako sygnał niezaakceptowania mnie przez
    grupę? czy w ogóle sie tym nie przejąć? dodam, że jak dotąd nie byłam z nikim
    w żadnym konflikcie więc chyba nie w tm rzecz
      • Gość: proste Re: impreza firmowa IP: *.acn.waw.pl 26.07.05, 14:57
        Olać. Na imprezy zaprasza sie znajomych. Oni sie znają więc balowali. Ty jestes
        nowy nei znają cie więc dlaczego mieli cie zapraszać. Impreza prywatna i tyle.
        Nie doszukuj sie żadnych ukrytych intencji.
        • Gość: ksenia Re: impreza firmowa IP: *.ghnet.pl 26.07.05, 14:58
          ok, ale zaproszone były tez dwie osoby, które pracuja krócej niż ja, dlaczego
          ich znaja a mnie nie?
          • Gość: znowu ja Re: impreza firmowa IP: *.acn.waw.pl 26.07.05, 15:02
            Być może z nimi zdążyli się zintegrować na zasadzie "swój ciągnie do swojego".
            Nie ma co płakać. Pozatym imprezki firmowe to na ogół naciągane fanfaronady.
            Lepiej zbierz znajomych i z nimi baluj:PPPP
            • Gość: ksenia Re: impreza firmowa IP: *.ghnet.pl 26.07.05, 15:05
              hehe, nie znosze imprez firmowych, więc nie w tym rzecz, ze mi przepadła,
              raczej zastanawiam się co jest nie tak, ze mnie ocenili jako nie "swoją". Na
              codzień nie wydaje mi sie żebym była jakos wyalienowana, ale cos musi byuc nie
              tak skoro mnie akurat pominieto, a moze jestem przewrażliwiona...
          • krzysztofsf Re: impreza firmowa 26.07.05, 15:14
            > ok, ale zaproszone były tez dwie osoby, które pracuja krócej niż ja, dlaczego
            > ich znaja a mnie nie?

            Moze wlasnie znaja ich prywatnie jeszcze sprzed pracy - pracownicy z "polecenia" ?
      • Gość: playboy buhahahh IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.05, 15:27
        i co najgorsze to może być prawda :D
      • Gość: ksenia Re: impreza firmowa IP: *.ghnet.pl 27.07.05, 07:27
        no chłopaki to wypisz wymaluj ja chyba wpędziliście mnie w kompleksy
      • grail Re: impreza firmowa 27.07.05, 08:06
        Jesteś na wylocie, więc nie ma sensu, żebyś integrowała się z innymi pracownikami
        • Gość: ksenia Re: impreza firmowa IP: *.ghnet.pl 27.07.05, 08:10
          eee chyba nie, to nie była oficjalna impreza, ale robiona przez pracowników
          Prezesa tez nie było
          • Gość: kaska Re: impreza firmowa IP: *.toya.net.pl 27.07.05, 09:27
            to o co ci tak naprawdę chodzi? nam zadajesz pytanie, na które sama powinnas
            sobie odpowiedzieć. Widocznie skoro się doszukujesz jakiegos znaku
            nieakceptacji przez zespół, to wiesz ze "masz cos na sumieniu" i nie jestes
            taka fajna. Pomysl obiektywnie nad swoim zachowaniem, bo to rzeczywiście nie
            jest normalne, że idzie cały zespół, tylko ciebie nie zapraszają, to ewidentny
            sygnał, że ludzie w jakiś sposób cie nie akceptują.
            • marghot Re: impreza firmowa 27.07.05, 10:07
              Częściowo zgadzam się z przedmówczynią.
              Może dajesz sygnały, że nie chcesz się integrować, albo postrzegają Cioę jako
              osboę, która może byc wtyką prezesa???
              poyśl nad tym.
      • Gość: ksenia Re: impreza firmowa IP: *.ghnet.pl 27.07.05, 10:20
        dzięki za odp. to jeszcze prośba o radę , co byście zrobili na moim miejsu,
        wyjaśniać sytuacje? troche głupio bo niby komu i jak tłumaczyć " że sie nie
        jest wtyka Prezesa" zmienić zachowanie? mam byc niby bardziej miła? tyle że nie
        mam sobie nic do zarzucenia, a bycie jeszcze bardziej miłym ciut trąci
        podlizywaniem się, wymyślcie coś, bo niechybnie ich oleje i zostane outsiderem,
        ku czemu sieobecnie własnie skłaniam
        • Gość: oo Re: impreza firmowa IP: 62.233.130.* 27.07.05, 10:26
          Kseniu, na Boga! co Ty chcesz wyjaśniać?!
          Ich sprawa z kim się spotykają. Ty rób swoje. Bycie "milszą", żeby... to
          paranoja.
    Pełna wersja