Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Brakuje pielęgniarek w pomorskich szpitalach

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 10:28
    Ciekawa jestem czy ktoś w końcu doceni polskie pielęgniarki?
    Poperam wszystkie,te które chcą coś w swoim życiu zmienić i nie czekają na
    opamiętanie podejmujących decyzje.
    Obserwuj wątek
          • Gość: fucha Natomiast ja poprosze,aby wreszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:34
            dziennikarze i ludzie odpowiedzialni za rekrutacje i zarzadzanie personelem
            szpitali przestali pytac te panie przelozone pielegniarek o chetnych do pracy,
            bo i ch w wiekszych miastach nie ma i nie bedzie.Panie przelozone za calkiem
            niezle pieniadze i funkcyjne dodatki biadola i robia nieszczesliwe miny do
            kamer i mikrofonów, a niezorientowani dziennikarze wypisuja jakies hasla...
            Ale wiekszosc z nas(lekarzy i pielegniarek) wie jak jest, bo nie dosc ze nie ma
            czym leczyc i pielegnowac chorych, to pracujemy w bardzo kiepskich warunkach,
            dofinansowujac sluzbe zdrowia w tym kraju , wracamy po pracy wykonczeni...
            Mam kolezanki i kolegów którzy pracuja po 216 godzin w miesiacu i nikt im za te
            nadgodziny nieplaci.
            Niech pani Sitek przestanie z siebie robic medialna gwiazde i plakac do
            mikrofonu, tylko niech stanie przy lózku chorego i sama zacznie pracowac w
            ramach nadgodzin. Zza biurka fajnie sie tylko narzeka.
            Poza tym mamy dosc pracy za 700-900 zl w takich warunkach i nikt z nas Judymem
            nie bedzie.
        • bealew Re: Brakuje pielęgniarek w pomorskich szpitalach 14.10.05, 21:45
          I bardzo dobrze, że zlikwidowali.To była "chora" szkoła.Obecny system
          kształcenia pielęgniarek również pozostawia wiele do życzenia.Ludzie bójcie się
          trafić pod opiekę pielęgniarki, która skończyła ogólniak i 3-letnie studia
          piel.,jest sama na dyżurze, a lekarz śpi.To ile płacą na Pomorzu pielęgniarkom?
          Kto zna adres dobrej firmy przygotowywującej i wysyłającej pielęgniarki do
          Włoch?
      • v.i.o.l.a Re: Brakuje pielęgniarek w pomorskich szpitalach 11.08.05, 07:48
        Też jestem pielęgniarką i dość mam tej pracy bez godziwego wynagrodzenia.Mam
        nadzieję,że to już długo nie potrwa.Kiedy wyjedzie na zachód ostatnia polska
        pielęgniarka wówczas się nas doceni.Ludzie czy wiecie,ze nas oszukuje się nawet
        na pracy w nocy?Czy wiecie ile dostaje się za nocną zmianę,a doliczyć do tego
        zmianę z soboty na niedziele np.?Czy wiecie,że nikt nam nie płaci za
        nadgodziny,że nie obowiązuje nas urlop na żądanie(w systemie pracy 12
        godzinnym)?Przecież to nic,że często pracujemy za salową(w nocy nie ma salowych-
        oszczędność),bo jak pacjent zwymiotuje czy w inny sposób nabrudzi to dbając o
        bezpieczeństwo innych trzeba to sprzątnąć....
        Moje dzieci też chcą batonika,chipsy nie potrafię im wytłumaczyć,że muszę
        wybierać:opłaty czy raj dla podniebienia.
        Pozdrawiam TYCH NA GÓRZE....gratulacje.Gdybyście poleżeli w takim zwyczajnym
        szpitalu może byście się czegoś nauczyli.A może nawet mielibyście dla nas
        więcej szacunku?A co za tym idzie pieniędzy na godziwe wynagrodzenie.
      • Gość: joanna777 Re: Brakuje pielęgniarek w pomorskich szpitalach IP: 62.233.181.* 15.10.05, 11:39
        Moja mama jest pielęgniarką. Pracuje już 33lata na izbie przyjęć w systemie
        zmianowym po 12godzin. Całe życie w jednym szpitalu na tym samym oddziale.
        Soboty, niedziele, święta, sylwester -jak tam w grafiku wypadnie. Po 33latach
        pracy co miesiąc dostaje na rękę 1100zł. Jedyne na co mama nie może narzekać to
        to, że praca na prawdę jest ciekawa i ma styczność z najróżniejszymi
        przypadkami. Niestety 90% z nich to awanturujący się pijacy i zawszeni
        bezdomni. Pracy przybywa i z biegiem lat pielęgniarek na zmianie ubywa.
        Zlikwidowano etat salowej, nie ma też noszowych. Lekarze zwalają na siostry
        swoje obowiązki i często zachowują się skandalicznie(do tego dochodzi picie w
        pracy, spanie, przyjmowanie prywatnie w godzinach pracy) a biedne pielęgniarki
        muszą świecić za nich przy pacjentach oczami. Nie mogą w żaden sposób dorobić,
        nie mogą liczyć na żadne dowody wdzięczności od pacjentów typu kwiaty czy
        czekoladki bo na izbę przyjęć nikt się z takim czymś nie fatyguje. Pacjęci
        psioczą na system zdrowotny, na jakość obsługi...na wszystko i mają rację bo w
        takich warunkach nie da się dobrze pracować. Brakuje leków, opatrunków,
        sprzętu...
        Mama ma 53 lata. Ma cała rodzinę w Polsce i nie wyobraża sobie żadnego wyjazdu.
        Jedyny język obcy jaki zna to rosyjski i raczej nie jest w stanie rozpocząć w
        tym wieku nauki innego języka. Chce dobrnąć jakoś do emerytury, ale słabo się
        robi na myśl, że ta emerytura będzie wysokości 70% obecnej pensji.
        Po prostu szkoda gadać.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka