Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Poszukiwani fachowcy od pomagania

    IP: 158.75.130.* 27.07.05, 11:45
    Śmiechu warte. Organizacje charytatywne, a rzecycziwstości to sposób na
    wyciąganie pieniędzy. Pensje po 25 tys. funtów, hehe. Ale oczywiście pomagają
    z potrzeby serca.
      • Gość: ek Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.c157.petrotel.pl 27.07.05, 13:29
        He,Hewidać jaki z Ciebie Matoł.nie masz Pojęcia opracy w organizacjach
        charytatywnych.
        • Gość: kpina Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 19:57
          No właśnie, pracy - za (duże) pieniądze. A myślałem, że to chodzi o potrzebę
          pomocy bliżniemu, a nie pracowanie w firmie, która wyłudza pieniądze od ludzi,
          firm i państw, żeby na tym zarobić, a przy okazji komuś tam pomóc.
          • Gość: Marcin Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 23:22
            Jedna rzecz jest warta wspomnienia. To są ludzie, którzy swój czas (często ponad
            zwyczajowe 8 godzin, czasem po 12-16) pracują na pełnych obrotach, wykazując
            ekstremalną przedsiębiorczość, na których leży odpowiedzialność za powodzenie
            pomocy innym. Co tu dużo mówić - aby móc pomagać, trzeba za coś żyć, i mieć
            siłę, aby często niewdzięczne zadanie wykonywać nie licząc na wdzięczność.
            Profesjonalistów trzeba też czymś zachęcić. Przecież będąc obrotnymi, mogliby
            zająć się "swoim ogródkiem". Dlaczego nie pamiętacie, że aby komuś pomóc w
            biedzie można samemu mieć się lepiej? Czy potrzeba serca wymaga, aby robić to
            swoim kosztem?
          • Gość: Aga Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.swps.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 10:10
            Już kilka osób się na ten temat wypowiedziało, ale i ja dorzucę swój kamyk. Jak
            ktoś dobrze wykonuje swoją pracę to powinniem mieć odpowiednie wynagrodzenie.
            To, że akurat pracuje w "charity" oznacza, że nie ma w nosie całego świata, tak
            jak wielu ludzi. Po prostu wykonuje pracę, w którą wierzy i dostaje pieniądze -
            mój Boże, cóż to za przestępstwo!! przecież wykonując pracę w NGO powinniem być
            brodatym ekologiem po 40 w rozciągniętym swetrze i dżinsach z PRL-u, który robi
            to tylko dla idei a tak w ogóle to żyje z renty mamusi na 5 piętrze bloku z
            wielkiej płyty. Ludzie ocknijcie się! Przecież za taką harówkę i zaangażowanie
            niektórych ludzi z charity z pocałowaniem w rękę wzięli by w sprzedaży jakiegoś
            koncernu - no i wtedy dostali by odpowiednie pieniądzę. Więc dokładnie takie
            same pieniądze należą im się w NGO.

            pozdrawiam wszystkich zdrowo myślących.

            Aga
      • jszania jestes bezrobotny - pracuj za darmoche 01.08.05, 13:00
        juz po raz kolejny widze w wyborczej kretynskie haslo: "Nie masz pracy, zostań
        wolontariuszem". Wolontariat to nie jest recepta na bezrobocie i on z zalozenia
        nie jest propozycja dla osob nie majacych pieniedzy na utrzymanie. jezeli
        problemem jest wykreowanie pracy za darmoche to osobiscie moge dac prace czterem
        bezrobotnyym - niech mnie nosze w lektyce. kloci sie to z moimi przekonaniami,
        ale poswiece sie.
        • Gość: Tomek Re: jestes bezrobotny - pracuj za darmoche IP: *.12-136-217.adsl.skynet.be 01.08.05, 17:42
          Masz racje. Uwazam,ze ten artykul to szczyt glupoty!!!!
          Niestety coraz czestszej w gazeta.pl
          • Gość: nan Re: jestes bezrobotny - pracuj za darmoche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 15:22
            popieram - głupota. A potem idzie się na rozmowę i wymyślają pracę na pół etatu
            za połowę najniższej krajowej. No bo skoro są tacy, co pracować mogą za darmo
            to całuj pana po rękach, że ci da 300 zł i żyj za to.
      • Gość: Marek Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.12-136-217.adsl.skynet.be 01.08.05, 17:41
        Zgadzam sie z tym, ze wiele organizacji charytatywnych do miejsa, gdzie sie
        korzysta finansowo. SAm pracowalem przez poltora roku w jednej instytucji na
        Zachodzie i dzis mam juz dosc. Wykorzystanie na maxa. Placa za pol etatu przy
        realnym wyrabianiu poltora... I notoryczny brak pieniedzy na wszystko!!!
        Jak juz za duzo sie widzialo, to zwolnilo sie pracownikow i tyle...

        Nie wszystkie organizacje humanitarne to pralnie pieniedzy i dobry sposob na
        dobre zycie. W tej instytucji gdzie pracowalem wszystkie szychy (dyrektor,
        sekretarka- ksiegowa i jeszcze inni ...byly dyrektor ) buduja super domy!!! Z
        czego???
      • Gość: MG Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.cron.pl / *.cron.pl 11.08.05, 11:36
        Nie wiem czy ktos z Was pracowal kiedys w jakiejkolwiek organizacji
        charytatywnej skoro takie bzury gadacie! ja pracuje wolontarialnie od ponad 8
        lat i bylam bardzo blisko wszystkiego, nawet w zarzadzie fundacji przez 3 lata.
        I wiem ze bardzo trudno jest dac z siebie wszystko dla idei jesli jeszcze
        trzeba pracowac "normalnie" gdzie indziej po 8h albo wiecej. Dlatego jesli sa
        osoby zaangazowane i profesjonalne to warto im zaplacic nawet duzo bo wiadomo
        ze zrobia dla organizacji BARDZO duzo, ale same tez musza z czegos zyc i
        utrzymac siebie a czesto tez i rodzine. Wiec, do cholery , nie wiem dlaczego
        mialyby zyc w biedzie tylko dlatego ze chca pomagac innym!!!???? wrecz
        przeciwnie - za prace w organizacjach ktore pomagaja innym powinno sie placic
        duzo, duzo wiecej bo praca takich ludzi zmienia swiat na lepsze jakby nie
        patrzec (nawet jeśli sobie buduje dom - i co z tego??? skoro wyciaga z głodu
        miliony ludzi to niech przynajmniej ma fajny dom zeby mogl sie wygodnie wyspac
        te 5 godzin na dobe...) Inni tez buduja domy tyle że nic nie robia żeby pomoc
        życ innym
        • jszania Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania 11.08.05, 13:58
          nie zauwazylem zeby ktos tu krytykowal idee ze za prace trzeba placic. w
          szczegolnosci za dobra prace trzeba placic dobrze. tylko ze praca za pieniadze
          to nie wolontariat, a dodatkowo to mnie osobiscie wyjatkowo denerwuje debilne
          haslo przewijajace sie przez Wyborcza: "Nie masz pracy, zostań wolontariuszem".
          napisalem nawet autorce artykulu co o niej mysle, a dpowiedziala mi mailem
          pelnym samouwielbienia.
      • Gość: tiwasz@poczta.onet Re: Poszukiwani fachowcy od pomagania IP: *.rajskanet.pl 22.08.05, 10:22
        Taki "pracownik" charytatywny ma za zadanie znaleźć osobę , która potrzebuje
        pomocy.No , więc przychodząc do org. charytatywnej , sam siebie wskazuje jako
        beneficjenta pomocy.Jest to chryja na całego.Ci,którzy tam "pjacują" sami sobie
        udzielają tej pomocy.Dla poszkodowanego,bezdomnego - stary koc,pomoc doradcza.
        Rzygać się chce.
      • inquisition Bądź ostrożnym wolontariuszem ! 26.08.05, 11:34
        Spora część fundacji i innych organizacji to zwykli oszuści. Wyślą cię z puszką
        albo z ulotkami aby kwestować na pensję pana prezesa.

        Ja się naciąłem na fundacji Etyka (etyka.er.pl) i powiem wam jedno
        UWAŻAJCIE i NIE WIERZCIE w ludzi co wcześńiej zajmowali się oszukiwaniem (tu In-
        Co kredyty argentyńskie)
        • inquisition Re: Bądź ostrożnym wolontariuszem ! 26.08.05, 11:44
          Spojżyjcie tylko na zakładkę "cele fundacji" a zrozumiecie wszystko!

          Tam jest dosłownie wszystko fundacja Full service :-) jak się patrzy. Od razu
          widać, że nie mają pomysłu na pomaganie tylko chcą się pod wszystko podpinać ze
          swoją działalnością zarobkową
      • inquisition Wolontariat dla frajera? UWAGA NA OSZUSTWA 26.08.05, 11:49
        Spora część fundacji i innych organizacji to zwykli oszuści. Wyślą cię z puszką
        albo z ulotkami , lub zatrudnią do normalnej (tylko że bezpłatnej) pracy abyś
        zarobił na pensję zarrządu fundacji. Ja się naciąłem na fundacji Etyka
        (etyka.er.pl) i powiem wam jedno:

        UWAŻAJCIE GDZIE SIĘ ZATRUDNIACIE i NIE WIERZCIE w ludzi co wcześńiej zajmowali
        się oszukiwaniem (tu InCo sp z o. o. czyli kredyty argentyńskie) i wiecie że
        poprzedni wolontariusze odeszli w złej atmosferze
    Pełna wersja