Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Senat przyjął górnicze emerytury bez poprawek

    IP: *.magma-net.pl 28.07.05, 22:16
    Po takim wystąpieniu górników nie dałbym im ani grosza, choćby nie wiem jak słuszne były ich żadania. A tak to wychodzi, że hołota rządzi.
    Obserwuj wątek
      • Gość: smyk jakie koszty 30% gó..ków nie dożywa emerytury IP: *.netcorp.pl 29.07.05, 06:06
        płacą składki a nie dożywają emerytury- 50% górników nie dożywa wieku58-60 lat,
        a pozostałym NFZ zabiera wysokospecjalistyczne leki mówiąc, że na starców nie
        opłaca się wydawać pieniędzy i o jakich kosztach mówimy, a propos
        wcześniejszych emerytur i przejścia na nie około 110000w zeszłym roku- to
        dobrze młodzi mają pracę bo innych miejsc pracy w tym kraju nie ma jak tylko te
        które zwalniają emeryci
        • qqlio Re: jakie koszty 30% gó..ków nie dożywa emerytury 29.07.05, 08:01
          1) Skad to info o umieralnosci? Prosze o zrodlo. Moze nie dozywaja z powodu
          marskosci watroby? Mielismy przyklady ich chorob ostatnio (np. padaczka
          alkoholowa - ciekawe czy pod ziemia tez tak chleja)
          2) Bardzo dobrze, zaiste - szkoda tylko, ze ci mlodzi zarabiaja potem mala
          czesc z tego, co by zarabiac mogli (trzeba utrzymywac chory system emerytalny),
          a WIEKSZOSC gornikow na emeryturach i tak siedzi pozniej w spolkach
          okolokopalnianych zajmujac m-ca pracy
          3) Jezeli ktos nie jest w stanie pracowac ze wzgledow zdrowotnych to sa od tego
          komisje lekarskie. Moze tez po 45 roku zycia (to tylko przyklad) przejsc do
          pracy na powierzchni
          4) Za swa ciezka prace gornicy dostaja ciezkie pieniadze - srednio niemal 2-
          krotnosc przecietnej pensji w sektorze przedsiebiorstw
          5) Skoro juz ja musze zap... na gornikow i ich przywileje to mialem chociaz
          nadzieje, ze moje dzieci juz nie beda musialy. Obawia sie jednak, ze ten system
          bedzie trwal i trwal...
          Pozdrawiam
          • obi76 Re: jakie koszty 30% gó..ków nie dożywa emerytury 29.07.05, 08:54
            Hehe, ale mnie rozbawiłeś tą 2 średnią krajową, aż się ze śmiechu popłakałem.
            Zerknij Ty na pasek górnika z wypłaty to się zdziwisz. A i jak tak suuper
            zarabiaja a Ty musisz na nich zap.... jak to napisałeś to dawaj do nas zgłoś
            się do mnie to Ci robotę załatwię w kopalni. Zobaczymy jak długo wytrzymasz.
            • qqlio Re: jakie koszty 30% gó..ków nie dożywa emerytury 29.07.05, 10:30
              Tak? A nie wspomnisz ile tych pensji jest w roku? Bo gornikom kalendarz
              rozrasta sie ponad 12 m-cy. A o deputatach i dodatkach tez zapomnisz? A moze
              mylisz po prostu pensje netto z brutto?
              Poczytaj sobie
              www.mgip.gov.pl/NR/rdonlyres/09B73192-3BE3-4B05-9AEA-
              D883692B386A/10312/wyniki_restruk_03_06.pdf (pewnie linka trzeba skleic)
              POlecam strone 27
              A moze chcialbys zaczac zyc za pieniadze jakie oferowane sa w innych zawodach
              za porownywalna prace?
              • obi76 Re: jakie koszty 30% gó..ków nie dożywa emerytury 30.07.05, 09:21
                Nie martw sie na studiach nauczyli mnie rozróżniać brutto od netto, śmiem
                zauważyć, że nie tylko górnicy mają dodatkowe pensje, jest więcej grup
                zawodowych, które cieszą się tym przywilejem. Wyobraź sobie, że żyje za inne
                pieniądze niż te, o których mowa na stronie 27 tegoż dokumentu. Przy okazji
                zauważ, że jes to przeciętne wynagrodzenie, tu proponuję przeczytać sobie co
                oznacza przeciętne wynagrodzenie.
                Pozdrawiam

                qqlio napisał:

                > Tak? A nie wspomnisz ile tych pensji jest w roku? Bo gornikom kalendarz
                > rozrasta sie ponad 12 m-cy. A o deputatach i dodatkach tez zapomnisz? A moze
                > mylisz po prostu pensje netto z brutto?
                > Poczytaj sobie
                > www.mgip.gov.pl/NR/rdonlyres/09B73192-3BE3-4B05-9AEA-
                > D883692B386A/10312/wyniki_restruk_03_06.pdf (pewnie linka trzeba skleic)
                > POlecam strone 27
                > A moze chcialbys zaczac zyc za pieniadze jakie oferowane sa w innych zawodach
                > za porownywalna prace?
              • obi76 Re: jakie koszty 30% gó..ków nie dożywa emerytury 30.07.05, 08:46
                qqlio napisał:

                > A w wolnej chwili, jak bedziesz popijal wodke po swojej ciezkiej pracy, zerknij
                > na gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2845216.html i
                zastanow
                > sie troszeczke jak nasz kraj bedzie wygladal za 20-30 lat
                Wyobraz sobie, ze nie jestem górnikiem, alkoholu nie pije bo nie lubie, pracuje
                w całkiem innym dziale naszej gospodarki. Twoja wypowiedz drogi kolego jest
                poprostu ponizej poziomu.
      • maruda.r Re: Senat przyjął górnicze emerytury bez poprawek 29.07.05, 11:46

        Ale szefowa senackiej komisji polityki społecznej Krystyna Sienkiewicz (Klub
        Lewica Razem) stwierdziła, że przecież inne grupy zawodowe (służby mundurowe,
        sędziowie, prokuratorzy) też mają specjalne systemy emerytalne.

        ******************************

        Te grupy są z zasady elementem struktur państwa, które z zasady funkcjonują
        dzięki daninom obywateli. Jest więc źródło finansowania ich pensji i emerytur.
        Pani senator z kołchozu?


        Nie można tego powiedzieć o górnikach, którzy powinni wypracować mozliwość
        wyższej emerytury. Mozliwości takie istnieją i nie trzeba zmieniac ustaw - moga
        się ubezpieczyć w funduszach emerytalnych.



      • kandyz Re: Senat przyjął górnicze emerytury bez poprawek 30.07.05, 08:04
        Byłem jednym z tych górników. Uważam, że krzywdzące jest mówienie, że to
        górnicy wywołali awantury. Wywołali je niestety, ale faktycznie pijacy, ale
        tak, jak pseudo-kibiców, którzy przychodzą na stadiony i wywołują burdy nikt
        nie nazywa prawdziwymi kibicami, tak samo i w przypadku tej manifestacji nie
        można wszystkich wrzucać do jednego worka. Ja i wielu moich znajomych przez
        cały dzień nie wypiłem ani jednego piwa, by właśnie nie być oskarżanym o to,
        ze "pijani górnicy wywalczyli". Rozmawiałem z wielu redaktorami o tym, po co
        właściwie przyjechałem i z czego wynikła moja decyzja i stało się tak, jak
        sadziłem, żaden z nich nie napisał prawdy o prawdziwych motywach jakie
        przyświecały ogromnej większości manifestujących. Redaktorzy dziś piszą o
        tych, którzy no właśnie ganiali za piwem po okolicznych sklepach, a nie o
        przyczynach, tak bardziej chwytliwe jest pokazanie puszki z piwem, czy górnika
        rzucającego (drewnianym sztylem, kamieniem itp.) zaznaczam nie pochwalam tego i
        uważam, że nie wina należy po stronie tych młodych chłopaków z policji, którym
        się oberwało, tak nawiasem, to zachowywali się całkiem oky i przed burdą i w
        czasie, cóż taka ich praca, a nie zazdrościłem im pobytu w „uniformie bojowym”
        na słońcu. Ja przyjechałem nie po to by wywalczyć (jak to pisze w nagłówkach
        mediów), zresztą jeżeli dziennikarze, z którymi rozmawiałem przeczytają to co
        piszę, to zapewne sobie przypomną, jak im mówiłem…” niezależnie jak zakończy
        się dzisiejszy dzień, jutro i tak napiszecie, ze górnicy znów wywalczyli” a
        było to jeszcze przed tymi starciami. Ja przyjechałem by się upomnieć o to, co
        mi obiecali 25 lat temu gdy podpisałem umowę o pracę nic więcej. Każdy 25 lat
        temu będąc w młodym wieku mógł sobie wybrać swoją drogę życiowa, jeden chciał
        być lekarzem, inny znów dziennikarzem, ja chciałem być górnikiem, ale tak samo
        jak ten lekarz, dziennikarz, nauczyciel, czy piekarz obierałem zawód z całym
        tego bagażem: możliwość straty zdrowia, śmierci, ale także emeryturę po 25-
        latach , zaliczenie do emerytury choroby zawodowej, wypadku w pracy itp. Tego
        co wtedy proponowano, a tego o czym dziś tak wielu zazdrości górnikom: 25 lat
        temu każdy miał wybór…..Dziś nie dano mi wyboru, gdy straciłem zdrowie po
        ciężkim wypadku na kopalni , zabrano mi prawo do emerytury, a do tego wmawia mi
        się, że chcę czegoś czego inni nie maja, bo każdy może mieć wypadek, więc
        dlaczego inni maja inaczej, tym odpowiem, bo podpisując umowę o pracę nie brali
        tego pod uwagę, byli młodzi, zdrowi i myśleli, ze tak zawsze będzie, ja
        podpisując ja brałem to pod uwagę i to mi gwarantowano. Nowa ustawa przyjęta w
        1997 roku bez mojej zgody pozostawiła mnie przed faktem dokonanym, jakie prawo
        zezwala zmieniać przepisy bez zgody drugiej strony? Czy Ci co krytykują
        górników biorą to pod uwagę? A mi pozostawiono wybór zaczynaj od początku,
        fakt też wybór, tylko kto zwróci mi zdrowie, które straciłem? czy właśnie
        społeczeństwo w ten sposób nie zostało oszukane? Rozumiem racje rządu i tych
        którzy krytykują górników tu na tym forum, gdy dotyczą górników tych przyjętych
        po 97 roku wiedzieli na co się decydują, mi takiego wyboru nie dano i o tym się
        nie mówi. Pisze się tylko "Górnicy znów wywalczyli???" wywalczyli, nie to
        nieprawda, przywrócono im tylko to, co widniało w kodeksie pracy gdy obierali
        swoją drogę życiową. Ale o tym się nie mówi i tego się nie chce zauważyć.

        Pozdrawiam wszystkich. Przepraszam za tak długi wywód, ale liczę na
        zrozumienie. Pozdrawiam, także tych Redaktorów i mam nadzieję, że przyznają mi
        rację, że nie wszyscy pili, i że jednak ja miałem rację mówiąc niezależnie, co
        się stanie tytuły w mediach bedą takie same.

        kandyz

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka