granix77
29.07.05, 22:10
Co zrobić z babą, która jest po szkole krawieckiej (podobno teraz robi
studia, ale nie bardzo jej idzie) i w dużej firmie jest prawą ręką szefa -
chodzą słuchy, że to rodzina. Firmę prowadzi miasto. Sporo ludzi dało sobie
spokój z pracą, bo babsko bezkarne i jeździ po każdym jak chce. Oficjalne
skargi nie wchodzą w grę, bo nikt nie chce stracić pracy. Może są metody "wet
za wet", które przynajmniej przygaszą jej zachowania???