Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 19:09
    Jakie warunki pracy przedstawiciela handlowego? Jakie zarobki? Czy szefowie
    sa ok czy tez terror? Proszę o odpowiedz obecnych i byłych pracowników i
    wszystkich którzy coś mogą wiedzieć o tej firmie
      • Gość: ktoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 21:36
        nikt nic nie wie o tej firmie czy boicie sie powiedzieć?
        • Gość: ktoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.05, 15:05
          nikt tam nie jakiegoś znajomego co wie coś o tej pracy? nie ma pracowników na
          forum? Podobno zatrudniają w Polsce 600 osób
          • Gość: FISH Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 195.117.201.* 09.11.06, 16:45
            No zatrudniaja mnie wiecej tyle pracownikow.Warunki ciezkie.
        • Gość: Prośba Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 16.09.05, 22:11
          Proszę o jawną wypowiedź osoby upoważnionej z dyrekcji na przedstawione zarzuty.
        • Gość: vcvb a czego sie spodziewasz-akwizycja IP: 194.146.250.* 28.02.07, 23:25
          sprzedajesz duzo masz spokoj,malo-masz problem
        • Gość: antywurth Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 05.03.08, 21:38
          to banda czerwonych złodzieji wszystko sprzedają 300% marża
          handlowców traktuja jak smieci uwaga na popaprańca BŁAHUTA I
          JANICKIEGO cała firma to bagno kupuja w innych firmach naklejają
          swoj emblemat i chwala sie jakościa ktora jest gowno warta
          • Gość: golob Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.08, 23:53
            a ja się nie zgodzę co do jakości ;)
            • Gość: Metalowiec Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 06.03.08, 21:46
              Błachut to teraz dyro Metalu....Tamci dwaj popaprańcy widać do
              niczego się nie nadają(Loluś i Krakus)Trzeba człowieka wyciągać z
              innej dywizji,żeby zarządzał Metalem.Teraz widzicie co znaczą pseudo
              dyrektorzy regionalni dywizji Metal,a też ubiegali się o to
              stanowisko."Śmiechu warte"Loluś może teraz iść hamburgiery
              sprzedawać,a Krakus udawać dzwonnika z Noterdamm.Może teraz wreszie
              będzie lepiej w tej dywizji.Został dyrektorem człowiek,który zna się
              na rzeczy,a nie jest tylko figórantem i rozdawaczem autografów na
              różnych świstkach ....typu mm-ki
              • Gość: znowu to samo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.08, 17:05
                Szykuje się w metalu kolejna wiosna ludów nowy dyro będzie miał co
                robić ,chłopaki muszą kth instalatorom oddawać cienko to widzę
                • Gość: Xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 18:39
                  Z pewnością nie będzie lżej z Błahutem.Papiurkowych spraw będzie
                  więcej.Ale lepszy jest on niż Loluś z Malty.
                • Gość: Xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 16:05
                  tyle że np: taki dyr.reg. jest w firmie wogóle nie potrzebny.Zarabia
                  dużo ,kilometry "wali" ,krzyczy handlowców.A jaki wysoki jest koszt
                  utrzymania tagiego nieroba.
              • Gość: test Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.dream.net.pl 22.03.08, 00:53
                przy okazji Blahut przez "h"
                podziwiam znajomość
              • Gość: Xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 18:34
                Zgadza się.Loluś powinien sprzedawać bilety na Malcie.A Krakus
                roznosić ulotki na Wawelu.Oni umią tylko krzyczeć na innych.A wiedzy
                i kultury mają bardzo mało.
            • Gość: Olek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 19:35
              jakośc wcale nie jest najwyższa w Wurthcie.W Polsce jest wiele firm
              które mają dosłownie te same produkty ( od tego samego producenta )i
              sprzedawają taniej.Ale utrzymanie bardzo dużej ilości handlowców
              jest kosztowna.Nie wspominając np: że regionalni dyrektorzy
              sprzedaży są w praktyce nie potrzebni.
              • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 11.04.08, 08:54
                > jakośc wcale nie jest najwyższa w Wurthcie.W Polsce jest wiele firm
                > które mają dosłownie te same produkty ( od tego samego producenta )i
                > sprzedawają taniej.Ale utrzymanie bardzo dużej ilości handlowców
                > jest kosztowna.Nie wspominając np: że regionalni dyrektorzy
                > sprzedaży są w praktyce nie potrzebni.
                -----------------------------------------------------
                oczywiście "te same..." to dlaczego działają wbrew rozsądkowi i interesowi swoich firm i nie sprzedaja ich w takich cenach jak Wurth? tylko nie pisać głupot w rodzaju "Wurth okrada klientów...", "inne firmy nie chcą naciągać klientów..." itp. Co do kosztów handlowców to się zgadzam - jest nas dużo i to kosztuje, ale chyba istnieje w tym przypadku jasna strona: wiele osób ma pracę. to chyba dobrze? czy może należy tych słabszych wywalić? a jak tam pensje są co miesiąc na koncie? czy są małe, czy duże to zupełnie inna sprawa. moim zdaniem po TRZECH podwyżkach w zeszłym roku w Wurth płaci całkiem dobrze za taka pracę (biorąc pod uwagę ten segment pracodawców).
                Dyrektorzy i regionalni niepotrzebni? dobre bardzo dobre - znasz firmę w której pracownicy przy swoim lenistwie i kombinowaniu pilnowali by sie sami? podaj przykład.
                • Gość: handlowiec Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.klc.vectranet.pl 11.04.08, 10:49
                  Jakie są warunki pracy w kieleckim biurze firmy? Proszę o odpowiedzi
                  nt. ewentualnych codziennych zebrań do godzin wieczornych, "czas
                  pracy" oraz ogólnie atmosfery i stosunku przełożonych do handlowców.
                  Nie chciałbym trafić do kołchozu w rodzaju Coca-Coli (oczywiście nie
                  pracowałem ale wiele słyszałem) i lepiej odpuścić sobie ten temat
                  jeśli miałoby tak być. Dzięki za ewentualne odpowiedzi. Pozdrawiam.
                • Gość: K.D. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 19:27
                  nie oszukujmy się.Wiadomo RDS jest do opiernicznia RKS i handlowców
                  ajego koszta utrzymania są bardzo wysokie ( lepiej by to przeznaczyć
                  na gity,katalogi).Może jego czynności wykonywać sam RKS , wystarczy
                  jak każdy z działow ma dyrektora dywizji.Po jaką "cholerę" RDS ??? A
                  jeszcze dochodzi szef subregionu i każdy chce rządzić to się już
                  robi paranoja i biurokracja !!
                • Gość: wojtek11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.compower.pl 12.04.08, 22:41
                  Kolego nie wiem skąd te trzy podwyżki w zeszlym roku bo ja wim
                  tylko o dwóch. Ale to prawda ze dużo mówi się w tej firmie o
                  ludziach , lecz patrząc na dzialania ,na to jak sie traktuje
                  sprzedawców, to czasami zastanawiam się czy ja nie pracuję w innej
                  firmie.Co do kierowników i dyr. regionalnych to plakac mi się chce
                  jak patrze na reginy z planem 140-160tyś. Kierownicy w tej firmie
                  ograniczają sie i tak do roli sekretarki[akceptacja zamówień,
                  odblokowanie zamówień}, ewentualnie poslańców" dobrej nowiny".
                  Każda rozmowa konczy sie sawsze tak samo "co my mozemy"- to rodzi
                  sie pytanie - za co kasa? Mysle ze dobrym przykladem jest ostatnia
                  zmiana w segmentacji .Od począdku roku wszyscy zwracali na to uwagę,
                  ale w końcu sie udalo.I tak dalej....
                • Gość: Dave Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 17.04.08, 21:15
                  oczywiście "te same..." to dlaczego działają wbrew rozsądkowi i
                  interesowi swoich firm i nie sprzedaja ich w takich cenach jak Wurth?
                  tylko nie pisać głupot w rodzaju "Wurth okrada klientów...", "inne
                  firmy nie chcą naciągać klientów... itp."

                  To co jest napisane powyżej już samo w sobie jest bzdurą. To tak,
                  jakby dywagować na temat dlaczego nasza firma zarabia tyle, a inna
                  tyle, a przecież sprzedajemy to samo. Inne polityki sprzedaży, plany
                  inwestycyjne, itp. Nie można zakładać z góry, że jak ktoś sprzeda
                  taki sam śrubokręt 2zł taniej to nie zarobi. Szkoda, że osoba
                  skojarzona z Wurthem, która się wypowiada, nie posiada tak
                  podstawowej wiedzy.

                  "Co do kosztów handlowców to się zgadzam - jest nas dużo i to
                  kosztuje, ale chyba istnieje w tym przypadku jasna strona: wiele
                  osób ma pracę. to chyba dobrze? czy może należy tych słabszych
                  wywalić? a jak tam pensje są co miesiąc na koncie? czy są małe, czy
                  duże to zupełnie inna sprawa. moim zdaniem po TRZECH podwyżkach w
                  zeszłym roku w Wurth płaci całkiem dobrze za taka pracę (biorąc pod
                  uwagę ten segment pracodawców)."

                  Jeśli jest to prawdą należy wnioskować wprost, że firma Wurth
                  odznacza się niegospodarnością zatrudniając personel tylko dlatego,
                  by miał pracę. Strach pomyśleć jaka przyszłość czeka polski oddział
                  tej firmy jeśli trend ten opanuje całą firmę. Niestety tendencja
                  jest taka, że słabsi ściągają w dół, a mocniejsi nie godzą się na
                  dodatkowy etat nadrabiania za słabszych i trudno się temu dziwić.

                  "Dyrektorzy i regionalni niepotrzebni? dobre bardzo dobre - znasz
                  firmę w której pracownicy przy swoim lenistwie i kombinowaniu
                  pilnowali by sie sami? podaj przykład."

                  Jest tutaj pewna niekonsekwencja. Osoba, która podaje się za
                  handlowca w Wurtha pisze raz o tym, że jest ich dużo i to kosztuje,
                  a z drugiej pisze, iż Dyrektorzy i regionalni są potrzebni bo
                  pracownicy są leniami i kombinują. To po której stronie "barykady" w
                  końcu jest ta osoba i w jakim świetle przedstawia swoją firmę oraz
                  swoich współpracowników?
                  • Gość: wojtek11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.compower.pl 18.04.08, 19:03
                    Kolego w jakim dziale ty pracujesz ,ze mialeś dwie podwyzki?
                    Co do tych obiboków i leniuchów mniemam ,ze jestes "menago"- wiec
                    twoje zdanie o nas sprzedawcach mnie nie dziwi. Ale popatrz w lustro.
                    A co do cen -to możesz mi wyjasnić jak takie firmy jak Forch i
                    Berner sprzedając tak tanio stac na utrzymanie pracowników, zakup
                    nowych samochodów , sponsoring,promocję ?Bo my sprzedajemy drogo a
                    ciągle jestesmy w tych aspektach za nimi. I nie pisz mi ze mamy
                    stany magazynowe , pensję na czas itd. itp.
                    Aby wszystko bylo jasne ,daleki jestem od marudzenia, ale milo by mi
                    bylo aby traktowano mnie uczciwie .Patrz premie za 115% planu,
                    prestiż klub,podwyzki.
                    A co do dnia pracy to kazdy uklada go wg wlasnego pomyslu.Pracujemy
                    od 8 do 17, ale wiadomo ze stalym tempem to sie biega maratony.Jak
                    zrobisz dobry plan pracy to i plan zrobisz i cele i dziecko z i do
                    przedszkola zaprowadzisz i zakupy zrobisz i kawe wypijesz
                    • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 20.04.08, 15:57
                      skoro tak, to sio do forcha lub bernera. gdzie ten ich sponsoriong? ja go nie widzę - to jest sprawa lokalna. nowe samochody pewnie napisz jak forch kupował dla handlowców używane samochody. a co u nas chodzisz na piechotę? utrzymanie pracowników - no własnie ilu jest ich, a ilu nas i ile w takim razie trzeba kasy na utrzymanie. i jak piszesz o firmach np forch to zasięgnij informacji. uwaga wiedza od handlowców forch (oczywiście sa to tylko przypadki, ale także świadczące o firmie): prowizje nie zawsze się zgadzają, przy bardzo dużych sprzedażach klient (prowizja) jest przejmowany przez np kogoś z centrali, olbrzymie kłopoty przy rozliczaniu sie z firmą przy zwolnieniu - chodzi o kasę i sprawy konczą się w sądzie pracy. i uwaga opinia prezesa pana Lukasa jest taka, że z nim żaden frajer (czytaj sprzedawca) nie wygra.


                      aaa mam jak najlepsze zdanie o pracownikach. wiadomo każdy wyrabia opinię na podstawie najbliższego otoczenia więc współczuje tobie kierownika.
                      • Gość: Xmerski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 17:53
                        Przejżysz na oczy.Byle nie za pózno.Z pewnością wiesz,widzisz lub
                        słyszysz że zaczyna się dziać żle w Wurthcie.Otwórz oczy i dużo
                        słuchaj dokładnie ,a następnie wysuniesz sam wnioski.
                    • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 20.04.08, 15:59
                      BYŁY DWIE PODWYŻKI
                    • Gość: Zwykły PH Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 23:54
                      Daaaawno tu nikogo nie widze?Wiadomo kryzys i każdy sie :-(.(
                      Ostatnia rozmowa z Dyr.regionalnym-"panowie,-z małej-WIEMY!!!
                      KRYZYS!!!Sprzedaż spadnie o 25-30%.Trzeba się Spiąć!!!Nie damy sie
                      konkurencji!!!Powtarzam firma jest na to przygotowana!!!Jak ktos
                      zrobi 80% ok!!! I nagle-panie józefie pana-z małej- plan na kwiecień
                      to 32tys.Kurcze miałem w marcu 28800,planowany spadek 30%=20160.A tu
                      32tysie?Czli plus ok.15%,z planowanym spadkiemto od 35 do 45%
                      podwyzki planu!!! I ktoś mówi,ze nie tnie sie kosztów osobowych?Kto
                      wezmie premię za 100-115%?Nowy członek zarządu,który wymyslił cele
                      produktowe na poziomie 9 tys.zł bo jacyś pracocholicy zrobia mu ten
                      cel na poziomie 80% ogólnie wfirmie nie bacząc,że zawalaja sobie
                      rynek na kwartał!!!WURTH????To naprawdę SUPER JAKOŚĆ ZA NORMALNĄ
                      CENĘ ale z nawiedzoną kadrą w warszawce.Może po prostu tam "tłusty
                      wiatr" -ma jeszcze cos do wywiania szczególnie w zarządzie,dziale PM
                      o śmiesznym marketingu-chwalącym sie reklamami na stadionach przed
                      WM,kto je kupił?WURTH PL????- pasującym do 10 osobowej firmy nie
                      wspomnę bo to hahahaha!!!
                      • Gość: Typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 21:22
                        kolego "uczesz" trochę Twoje myśli bo nie wszyscy wiedzą "o co kaman".
                        A tak w ogóle to uważam że plany są sztucznie zawyżane aby nie było premii za
                        realizację. Policzcie sami: te kilka stów x 400 przedstawicieli wychodzi ponad
                        100 tyś oszczędności/miesięcznie. Jeżeli nie oszczędnosci to premii do podziału
                        na "górę". Bo jak to inaczej wytłumaczyć, że 80% ph ma wyższe plany jak rok
                        temu. Rozumiem-musimy robić wzrosty ale skoro Niemcy w tym roku ZWINĄ SIĘ O
                        5%!!!(takie są prognozy) - to jak "my"(Zarząd) do cholery negocjujemy te plany.
                        pzdr
                  • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 20.04.08, 16:07
                    chyba coś sie tobie pomyliło. mój wpis był odpowiedzią na inny wpis.

                    na jedno odpowiem: widać nie znasz firmy w której pracujesz. zatrudnianie pracowników było, jest i będzie podstawą rozwoju tej firmy niezależnie od rynku, koniunktury, kraju, kryzysów itp ponieważ tak sobie wymyślił R. Wurth - znasz gościa? i mimo tego, że z tym można się nie zgadzać to jest cecha charakterystyczną tej firmy i przychodząć tu do pracy nie podlega to dyskusji, ale akceptacji. jeśli dla kogoś to jest problemem to nie powinien tu pracować.
                    • Gość: Olek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 17:48
                      szkoda naprawdę słów na negatywne postępowanie przełożonych w
                      Wurthcie.Totalna porażka.Brak przede wszystkim im szacunku do innych
                      osób.
                    • Gość: Wojtek11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.compower.pl 21.04.08, 23:25
                      Kolego JA, z jakiej choinki sie urwaleś.Owszem zatrudnienie sluży
                      rozwojowi firmy ale tylko wtedu gdy jest ekonomicznie
                      uzasadnione ,tzn takie gdy nowy handlowiec zarabia na siebie -
                      przynajmniej -i takie jest zalożenie polityki kadrowej Profesora
                      Wurtha , a nie przyjmowania ludzi ile sie da a potem modlitwy o
                      spadek fluktuacji.
                      Jeśli chodzi o mój poprzedni wpis to troche zle go zrozumialeś- ja
                      nie narzekam na pracę w firmie Wurth, tylko na stosunki tu panujące .
                      Na to co sie robi aby nam pracowalo sie lepiej i
                      spokojniej ,bardziej komfortowo.
                      • Gość: K.D. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 10:07
                        Właśnie,że warunki wewnętrzne-atmosfera w Wurthcie są coraz gorsze.
                • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.96.62.* 30.09.08, 21:38
                  Jakich 3 podwyżkach. Kur.a to mnie chyba coś omineło. Ja miałem
                  tylko jedną 150zł , a 3 to chyba podwyżki artykułów gdzie ceny i tak
                  są CHORE.
                  • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 01.10.08, 18:58
                    > Jakich 3 podwyżkach. Kur.a to mnie chyba coś omineło. Ja miałem
                    > tylko jedną 150zł , a 3 to chyba podwyżki artykułów gdzie ceny i tak
                    > są CHORE.
                    -------------------------------------------------------------
                    ILE zarabiasz pochwal się? Ile zarabiałeś w 2006(7)?

                    1.Kur.a to ciebie na 100% coś ominęło.
                    2.pierwsza po ocenach w 2007 roku, druga te właśnie 150zł, podwyżka premii za plan, podwyżka premii za cele, podwyższenie "bezpiecznego" wsadu.
                    3. ceny artykułów z 3 razy uległy OBNIŻCE
                    4. są ceny, które są chore, ale nikt nie zmusza do sprzedaży w tych cenach. masz tysiąc innych artykułów.

                    ochłoń i otwórz oczy. a jeśli to nie pomoże to szukaj szczęścia gdzie indziej chociaż wątpię, czy je znajdziesz z takim nastawieniem.
                    nastawieniem do pracy, a nie do firmy.

        • Gość: ktoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.system-sat.pl 30.08.08, 21:54
          firma do d... male siano. na dzień dobry 1600 brutto a póżniej 1700 brutto.
          Bardzo słabe narzędzia pracy i zero perspektyw na przyszłość.
      • Gość: anonim Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 07.08.05, 15:10
        Pracowałem ponad trzy i pół roku, wyniki obroty jedne z wyższych, zarobki nie
        zadawalające w stosunku do oczekiwań pracodawcy tzn. raportowanie, dokładne
        trasówki, których forma zmienia się raz na dwa tygodnie, spotkania po całym
        dniu pracy w punktach regionalnych, tj. godz. 17 analizy, statystyki, i tak min
        4 godz. potem powrót nie którzy mają do przejechania jescze ok. 200 km do domu,
        kontrola wizyt telefonicznie (totalny brak zaufania). Kierownicy bez
        wykształcenia ekonomicznego, przypadkowi ludzie po praniu mózgu (krótki wyjazd
        w ciepłe kraje i z człowieka robi się sk...n). Większość kadry menadżerskiej
        sprzedawała chipsy albo cukierki (totalny brak wiedzy technicznej) nie mam
        pojęcia co oni robią w firmie sprzedającej towar do sektora przemysłowego.
        Bardzo duża rotacja pracowników, na koniec miesiąca człowiek jest zaszczuwany
        PLAN MUSI BYĆ, masz zrobić i koniec, nie odpowiadasz sam za siebie ale za grupę
        i całą dywizję, nie zrobisz Planu to Grupa nie zrobila, kierownik nie weźnie
        kasy, dywizja nie zrobila Dyrektor nie weznie kasy i jeszcze sie przed
        Rainholdem bedzie tłumaczył, wtedy masz na pewno przerąbane to jest pracy w
        kolektywie jak za komuny. Nie polecam pracy w tej firmie w Polsce (na zachodzie
        tak ta firma nie funkcjonuje) Wurth to dobre produkty, czasami jednak marże są
        zbyt duże, np. HHS 2000 można kupić już za niecałe 4 Euro a u nas cena ta
        kształtuje się na poziomie 45,00 zł (11 Euro). Dwa razy się zastanówcie przed
        podjęciem pracy w tej firmie, rozwiązanie umowy o pracę jest również problemem
        nie mówiąc już o urlopie przez cały okres zatrudnienia nie mogłem skorzystać z
        urlopu, nie dostałem akceptacji. Pozdrowienia dla wszystkich
        • Gość: pracownik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 20:53
          Gość portalu: anonim napisał(a):

          > Pracowałem ponad trzy i pół roku, wyniki obroty jedne z wyższych, zarobki nie
          > zadawalające w stosunku do oczekiwań pracodawcy tzn. raportowanie, dokładne
          > trasówki, których forma zmienia się raz na dwa tygodnie, spotkania po całym
          > dniu pracy w punktach regionalnych, tj. godz. 17 analizy, statystyki, i tak

          W jakim regionie i dywizji pracowałes?
          • Gość: Anonim Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 14.09.05, 22:04
            Nie ma sensu ukrywać, pracowałem na Śląsku.
            • Gość: KiErOwNiK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 23:03
              jak wiem to chodzi o katowice! Chłopaki ja jestem daleko ale was jest napewno więcej, każdy przeżył inne upokorzenie, nie wierzę że nie macie znajomych w regionalnych a nawet ogólnopolskich dziennikach codziennych wystarczy zadzwonić i powiedzieć że macie dobry temat a to zadziała na szukających skandali.
              Wierzę w was, nie pozwólcie żeby cała ta sprawa umarła naturalnie i po cichu, z mojej strony macie poparcie....
        • Gość: Anonim Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 14.09.05, 22:28
          Mam prośbę do wszystkich byłych i obecnych pracowników firmy, napiszcie jak
          jest w tej firmie i niepozwólmy, aby polityka prowadzona przez Warszawę była
          nadal prowadzona. Wiązałem duże plany z tą firmą, ale człowiek musi mieć swoją
          godność i nie może pozwolić sobie na takie traktowanie, pracuję teraz w małej
          firmie handlowej, która może naprawdę się rozwinąć, relacje z klientami są
          zupełnie inne, większe zaufanie, możesz im spojżeć w oczy podając cenę, która
          jest normalna a nie wymyślona przez jakiegoś człowieczka za biurkiem, który
          wykona telefon do jakiejś hurtowni (i to nadodatek w Warszawie gdzie ceny są
          naprawdę wyższe)przemnoży cenę razy trzy i zrobi nowy cennik, nie pomyśli o
          innych regionach kraju bo poco. Zwracam się jeszcze raz, dajmy szansę tym
          ludziom, którzy zauroczeni samochodem, telefonem mogą naprawdę stracić tylko
          czas. Pozdrawiam wszyskich i trzymajcie się.
          • Gość: REP Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 213.199.197.* 26.09.05, 14:07
            Zgadzam się z większością postulatów wysuwanych przez PH gdyż to my
            -reprezentujemy firmę i PRACUJEMY NA JEJ ZYSK
            -spotykamy się z klientami i dostajemy od nich op..... gdy coś Warszawka zawali
            - wdrażamy w życie idiotyczne udogodnienia "góry" i NIC NAM NIE WOLNO MÓWIĆ
            ZŁEGO O FIRMIE dlatego Panowie powstało to forum
            Wiem że wielu RKS jest normalnych ale niestety mi przeszło pracować pod klonem
            Kawosza Tureckiego który na spotkaniach regionalnych pyta PH "panowie panowie
            ale co ty jest to "fi" o którym mówicie przy średnicy śrubek ", który po
            wizycie z PH u klienta zostawia takie wrażenie o firmie że klienci póżniej
            zdzwonią i mówią że jak jeszcze raz z nim przyjadę to zrywają kontakty z firmą
            której nie stać na inteligentnych kierowników i nawet nie zastanawiają się w
            takim razie kto mani rządzi z Warszawy. Ja za namową znajomych zacząłem
            nagrywać rozmowy telefoniczne z RKS bo to super przykład mobingu w firmie
            - jeżeli nie zrobi się planu straszy telefonem do szefa i co najdziwniejsze on
            naprawdę się jemu skarży
            - RKS gdy ma pieniądze na IMPREZĘ DLA NAS TO TAK NA NAS OSZCZĘDZA aby trochę
            odesłać z powrotem do Warszawy bo a nuż go pochwalą zgroza nasze pieniądze
            które tak ciężko zarobiliśmy
            - RKS uwielbia donosicieli więc młodzi będziecie mieć dobrze jak podkablujecie
            kolegę z grupy
            więc taki jest nasz RKS a my robimy plany i powinni nas za to chwalić ale oni
            robią wszystko by nas Udupić rep to tylko rep cyferka nic więcej jakiesz to
            smutne i jednoscześnie prawdziwe BEZ KOMENTARZA CZEKAM NA INNE OPINIE NIE BÓJMY
            SIĘ PRZECIEŻ PISZEMY PRAWDĘ
            • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 26.09.05, 20:50
              do REPa

              masz całkowitą rację a ja sam doświadczyłem tego jak coś nieopacznie
              powiedziało sie w obecności młodego a ten zaraz poleciał do kierowniczka z
              Bożej łaski i skończyło sie to tak że stary naprawdę dobry pracownik został
              zmuszony do zwolnienia sie a młody za podpieprzanie ma teraz takie oko że nawet
              jak zrobi sam 60% planu to kierownik lat i przepisuję na niego na koniec
              miesiąca obrót z innych sprzedawców którzy zrobili górki
              pozdrawiam
              • Gość: Ajax Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:42
                O fuck... jeżeli jest prawdą to co piszesz to tragedia...... Jednak nie
                traciłbym całkiem wiary w zasady panujące w nszej firmie. Sądzę, że są jeszcze
                tutaj ludzie, którszy mogą Was wysłuchać i pomóc w takiej sytuacji...
                • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 27.09.05, 18:18
                  Ajax - co z tego że nas wysłuchają jak nic to nie zmieni bo łatwiej przecież
                  jest wymienić gościa na dole a nawet i dziesieciu niż jednego dyrektorka na
                  górze który nawet zębami będzie trzymał sie biurka
                • Gość: van halen Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 14:09
                  jezusicku ludziska jak to czytam to wydaje mi sie że w wurth pracują
                  na stanowisk PH same dupki i jełopy na których wystarczy krzywo
                  popatrzeć i już są zesrani po pachy pewnie sie myle i są też wśród
                  was normalni pracownicy z mózgami na swoim miejscu i z jako takim
                  poczyciem godności ale to prawdopodobnie niewielki procent waszej
                  społeczności strasznie mi przykro to pisać i tak mówić o naszym
                  zawodzie (sam go uprawiam od paru lat) ale wy normalnie nie macie
                  jaj czy któryś z was wie co to jest zamordyzm lub but na nodze
                  narzekacie że to że tamto a weź sie zgadaj i postaw sie okoniem na
                  takie hu**we traktowanie człowieka w mojej firmie było paru menago
                  co sie zgadali i zaczeli siać strach i terror pośród nas zwykłych
                  szarych PH lecz to nie potrwało za długo kolesie najpierw dostali po
                  łbach potem po łbie dostał dyr regionu za to że im tak łby wyprał a
                  potem kazało szefostwo kazało sie tym palantom rozliczyć z nami i
                  firmą i kopa w dupe z wilczym biletem.
                  Zdaje sobie z tego sprawe że praca to jest wasz chleb ale nie
                  pozwólcie aby na wasz chleb jakiś szmaciarz plół bo to boli
                  Pozdrawiam i wykonania "planów miesiąca" życze
                  • Gość: Sędziwy Do Van Halen IP: 217.6.135.* 20.02.09, 09:52
                    Zgadzam się z Tobą w 2000%!!! Kiedy tam pracowałem 99% pracowników
                    narzekało, że jest do dupy, że RKS to nienormalni ludzie, że plany
                    za wysokie - ale co robią aby to zmienić???? Pracują tam dalej i
                    narzekają jeszcze więcej ;-) a na pytanie dlaczego nie zmienisz
                    pracodawcy?? słyszysz odpowiedz: "no szukam, ale jakos nie mogę
                    znaleść" ;-) ludzie otrząśnijcie się wreszcze i zacznijcie szukać
                    naprawdę tej pracy, albo przestańcie narzekać!!!!!!

                    WURTH cały czas twierdzi, że jest spowolnienie gospodarki i wymyśle
                    nowe tabelki ;-))) heheheheheheheheheheeh

                    Zawyżanie cen DEC powyżej cen minimalnych = pogorszenie wsadu =
                    obcięcie pensi dla PH

                    Klient S ma być klientem M ;-)))) hehehehehehehehehehehe
                    Działajcie i jeszcze bardziej zniechęcajcie tych ludzi do siebie....

                    Powodzenie życze wam drodzy akwizytorzy.......
                    Powodzenie w wykonywaniu nowych wymysłów waszych zdolnych
                    przełożonych.... ;)

                    Jakoś dawno nie wypowidal sie STARY RKS.... może przygniotła go ta
                    szara rzeczywistość.....
                  • Gość: inny04 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 12:45
                    ludzie narzekacie tylko dlatego,ze pracowac trzeba,telefonow od kth coraz
                    mniej-wyjechac trzeba,zostaje malo czasu i paliwa dla siebie/smutne,ale prawdziwe/
            • Gość: Fish [...] IP: 195.117.201.* 09.11.06, 16:52
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: gość dlaczego IP: *.gorzow.mm.pl 13.11.06, 08:49
                Dlaczego
            • Gość: phi Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gorzow.mm.pl 27.11.08, 18:49
              Czytam te wszystkie komentarze i jestem trochę zdziwiony ponieważ ja
              naprawdę mam dobrego kierownika. Był przedstawicielem więc zna
              temat, jest poprostu ludzki, potrafi zrozumiec pracownika. To że
              wymaga to mnie nie dziwi bo taka jego praca. Jeśli chodzi o
              dyrektora J. to slyszalem ze liczy sie tylko kasa a pracownik???
              Trasowki i kontroling rzeczywisce zbedne bo moze ktos potrafi
              zorganizowac sobie prace lepiej sam, zresztą to można stwierdzic po
              obrotach.
        • Gość: HSW Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.microchip.net.pl 17.09.05, 20:08
          Popieram wszystko w 100%.Pracowalem w tej firmie 2,5 roku.
        • Gość: HSW Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.microchip.net.pl 17.09.05, 20:17
          Gość portalu: anonim napisał(a):

          > Pracowałem ponad trzy i pół roku, wyniki obroty jedne z wyższych, zarobki nie
          > zadawalające w stosunku do oczekiwań pracodawcy tzn. raportowanie, dokładne
          > trasówki, których forma zmienia się raz na dwa tygodnie, spotkania po całym
          > dniu pracy w punktach regionalnych, tj. godz. 17 analizy, statystyki, i tak
          min
          >
          > 4 godz. potem powrót nie którzy mają do przejechania jescze ok. 200 km do
          domu,
          >
          > kontrola wizyt telefonicznie (totalny brak zaufania). Kierownicy bez
          > wykształcenia ekonomicznego, przypadkowi ludzie po praniu mózgu (krótki
          wyjazd
          > w ciepłe kraje i z człowieka robi się sk...n). Większość kadry menadżerskiej
          > sprzedawała chipsy albo cukierki (totalny brak wiedzy technicznej) nie mam
          > pojęcia co oni robią w firmie sprzedającej towar do sektora przemysłowego.
          > Bardzo duża rotacja pracowników, na koniec miesiąca człowiek jest zaszczuwany
          > PLAN MUSI BYĆ, masz zrobić i koniec, nie odpowiadasz sam za siebie ale za
          grupę
          >
          > i całą dywizję, nie zrobisz Planu to Grupa nie zrobila, kierownik nie weźnie
          > kasy, dywizja nie zrobila Dyrektor nie weznie kasy i jeszcze sie przed
          > Rainholdem bedzie tłumaczył, wtedy masz na pewno przerąbane to jest pracy w
          > kolektywie jak za komuny. Nie polecam pracy w tej firmie w Polsce (na
          zachodzie
          >
          > tak ta firma nie funkcjonuje) Wurth to dobre produkty, czasami jednak marże

          > zbyt duże, np. HHS 2000 można kupić już za niecałe 4 Euro a u nas cena ta
          > kształtuje się na poziomie 45,00 zł (11 Euro). Dwa razy się zastanówcie przed
          > podjęciem pracy w tej firmie, rozwiązanie umowy o pracę jest również
          problemem
          > nie mówiąc już o urlopie przez cały okres zatrudnienia nie mogłem skorzystać
          z
          > urlopu, nie dostałem akceptacji. Pozdrowienia dla wszystkich



          Popieram w 100%.Pracowalem w tej firmie 2,5 roku.
          • Gość: ja Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.globalconnect.pl 08.04.08, 19:45
            Przyłączam sie do opinii o tej firmie, pracowałem tam 1,5 roku
            • Gość: wojtek11 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.compower.pl 08.04.08, 23:02
              ..to za dlugo sie nia napracowales.Ja procuję tu 8 lat i jeszcze
              trochę powalcze ,choć jest wiele rzeczy które mnie denerwują.
              Bardzo się ciesze ,żę forum dalej dziala,to znaczy że firma dalej
              żyje {"śmierdzisz -znaczy żyjesz"} .
              Jak tam po lekturze "Kuriera"? Ja jestem pod wrażeniem-"..ludzie to
              sukces " czy jakoś tak to szlo.Ha,ha,ha. I jeszcze rewelacyjne
              osiagnięcie dzialu metal -po 15 latach dzialalności Wurtha w Polsce
              udolo się dojsc do tego ,ze towar można wysylać bezposrednio z
              Niemiec {normalia}i klient nie musi czekać 3 tygodni,jak oni na to
              wpadli- brawo - geniusze.No na dziś wystarczy ,milej nocy i
              powodzenia bo zapowiada sie cęzki miesiąc.
        • Gość: Foggy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 23:21
          ja pracuję 5 lat i zgadzam się w 100 procentach z tym co mówisz. Masa
          niekompetentnej kadry po praniu mózgów. Produkt manager ma wiedzę techniczną na
          poziomie niższym niż podstawowy. To jest żenujące.....
          • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.01.07, 18:23
            Gość portalu: Foggy napisał(a):

            (ciach)

            > Produkt manager ma wiedzę techniczną na
            > poziomie niższym niż podstawowy. To jest żenujące.....

            Na jakiej podstawie wyciągnąłeś ten wniosek?
            Masz zastrzeżenia do wiedzy technicznej PM? OK, ale w takim razie może podasz
            jakieś konkrety (zdarzenia, wypowiedzi), które wpłynęły na Twoją ocenę.

            Pozdrawiam
            • kowalski_kowalski Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 06.01.07, 19:05
              "• Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH?
              jerry_maguire 06.01.07, 16:54 + odpowiedz


              admek napisała:


              (ciach)

              >
              1600 brutto dla nowych


              Należy się małe sprostowanie...
              Wymienioną przez Ciebie minimalną pensję zasadniczą ma otrzymać KAŻDY pracownik
              (nie tylko nowy), i ile oczywiście już nie ma większej;)

              Pozdrawiam"

              Jerry a masz jakies inne informacje dotyczace nadchodzacych zmian?
              Np co zyska handlowiec, ktory np ma podst 1650zl?
              • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.01.07, 17:35
                kowalski_kowalski napisała:


                > Jerry a masz jakies inne informacje dotyczace nadchodzacych zmian?
                > Np co zyska handlowiec, ktory np ma podst 1650zl?


                No w takim wypadku to niestety pozostaje chyba tylko liczyć na jakąś podwyżkę
                wynikającą z oceny okresowej

                Pozdrawiam
                • Gość: Mario Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.mac.edu.pl 15.04.08, 21:10
                  czwartek rozmowa... chyba zrezygnuje.. pozdrawiam
                  • Gość: yeż Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gprs.plus.pl 13.02.09, 08:02
                    ufff,dzięki za to forum !! W najbliższy poniedziałek miałem mieć
                    spotkanie w sprawie pracy na stnowisku P.H. Wlkp. dywizja metal.
                    Wyrazy głębokiego współczucia dla obecnych pracowników.
        • Gość: Olek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.08, 16:07
          ja tez pracowałem ( 7lat)i wiem dużo o Wurthcie.Wszyscy
          przedstawiciele musza zarobić na utrzymanie rks i drs.A wiadomo że
          oni najwięcej się tylko mądrzą.
      • Gość: cichy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.netia.piekary.net 22.08.05, 18:40
        Nie polecam praca do tego co oferuja tragicznie pracowalem w tej firmie ladny
        kawalek czasu . Dyrekcja w warszawie oni ino kasa liczą papierologia zabija .
        Za wiele rapartów anali i innych dokumentów kontrola na calego pracownika GPS
        na zachente, czas pracy do zarobków nieadekwatny lepiej gdzieś w sklepie p
        pracować 8 godzin mniejszy stres i szkoda gadać.Z kierowników tylko dyrekcja
        skurczysynów robi uczy jak pracownika tylko poganiac i opierdzielac za
        wyniki.Rotacja straszna srednio miesiecznie wychodzi ze przyjmuje i zwalnia
        sie około 15 osób.
      • Gość: pracownik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 20:51
        Pracuje tam juz kilka lat ale jeszcze nigdy nie było tal beznadziejnie jak
        teraz. Zapie..sz, zdobywasz klientów, rynek, robisz plany a jak już
        zdobędziesz ten rynek to Ci go zabiora , podzielą zatrudnią na ten Twój rynek
        jeszcze 2 ph. Wtedy obroty Ci spadają o połowe , wypłata trzykrotnie i znowu
        zapie..sz a kierownik Ci mówi że sie nie roawijasz bo Ci ilość klientów
        kupujących spadła!!!!!! Chyba już wszystko osiągnąłem, byłem w pierwszej
        dziesiątce handlowców na około 150, ale teraz czas zmienic robote bo to dalej
        nie ma sensu no i chyba jakiś psycholog się przyda...
        • Gość: ktos Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 15:34
          coś jeszcze wiecie? Pracować tam czy nie?
          • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 22:21
            Przyznam że czytając te komentarze dochodzę do wniosku że ta firma to jedna z gorszych firm handlowych na rynku, wiem bo pracowałem w tej firmie niestety moja psychika tego nie wytrzymała, choć służyłem w wojsku (gdzie tak dostałem w d...)nic nie można porównać z tą pracą. Koledzy którzy pisali mają całkowitą rację GPS to jeszcze pół biedy ale szacunek do pracownika to już przeszłość liczy się tylko chwila dziś zrobiłeś plan grupy jutro żyły sobie kierownik podcina i grozi że cię zwolni jak znowu sie to powtórzy zero, "rynek nie jest ciężki tylko wy jesteście do dupy, jak ci się nie podoba to zmień sobie robotę nikt cie tu nie trzyma to jest firma handlowa i musisz dla niej zarabieć" wystarczy spojrzeć na marże jakie są jesli firma nie zarabia 200% na artykule to nie opłaca sie tego sprzedawać i kierownik nie podpisze takiego zamóweinia!! ale nie ma sie co dziwić że takie marże skoro non stop sie zwalnia/przyjmuje ludzi trzeba szkolenia (hotele, jedzenie...) Ludzie szkolący w tej firmie jak Marcz..... lub Mysi.. nie mają pojęcia o artykułach (nauczyli sie regółek i od paru lat je powtarzają zero doświadczeń no chyba że jedno gdy jednym z środków można wyczyścić białą koszulę i nie pozostawia plam, tylko że kolega po spróbowaniu nie ubrał tej koszuli już nigdy!! Prezes to człowiek który pracował w Pepsi i nie ma bladego pojęcia jakimi środkami handluje firma, małao tego on się dziwi na widok niektórych narzędzi. Praca w tej firmie to koszmar, pracują tylko despersaci którzy nie mają innej pracy, cały ten ogrom papierów takich jak trasówki, maile wiecznie potrzebny jest papier bo nikt niewierzy na słowo. jak ci się nie podoba taka organizacja to "papier" i masz problem z głowy. rotacja ogromna a w ostatnim czasie nawet katastrofalna klienci już mają tego dość. natworzono działów AUTOI, METAL, BUDOWNICTWO, CARGO, DREWNO nagminne są przypadki gdzie w ciągu jednego dnia do klienta przyjeżdża 3 handlowców każdy z innego działu i o innej porze- czy nie wkurzałoby was to?? Krótko mówiąc Koszmar do potęgi entej!!!!!!! Kierowniką życze powodzenia bo w końcu ktoś może tego nie wytrzymać i wtedy może dojść do tragedii. LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ..... gdzie wy się pchacie ta firma was zniszczy fizycznie i psychicznie!!
            • Gość: KiErOwNiK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 22:57
              no to ładnie ludzie zaczynają pękać, to dobry objaw....zastanawiam się czy wreszcie ktoś nie powinien wysłac do tego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy bo jesli jeszcze nikt się nie orientuje to jest to mobbing i to na dużą skalę!! Ciekawy jestem ile może kosztować zamieszczenie takiego artykułu jak twój mikoś w dzienniku Fakt można by było zrobić furore na cały kraj, i kto wie może wyjdzie coś więcej.
              • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 20:17
                Gość portalu: KiErOwNiK napisał(a):

                > no to ładnie ludzie zaczynają pękać, to dobry objaw....zastanawiam się czy wres
                > zcie ktoś nie powinien wysłac do tego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy bo je
                > sli jeszcze nikt się nie orientuje to jest to mobbing i to na dużą skalę!! Ciek
                > awy jestem ile może kosztować zamieszczenie takiego artykułu jak twój mikoś w d
                > zienniku Fakt można by było zrobić furore na cały kraj, i kto wie może wyjdzie
                > coś więcej.
                >OJJJJ wyszlo by wyszlo
            • karol.novak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 15.09.05, 14:00
              jak widzimy jest to jedna z kolejnych zachodnich korporacji
              w której człowiek na niższym szczeblu
              jego obowiązki oraz wynagrodzenie jest odwrotnie proporcjonalne do poziomu
              kompetencji oraz hierarhi stanowiska.

              Polecam stronę www.pracownicy.com

              tam się można śmiało wypowiedzieć.

              Mam nadzieję, że z chwilą zmiany warty na scenie politycznej
              ktoś z odpowiednich osób tam zajrzy i powoła komisję a'la orlen

              ciekawy jestem jak wówczas Pan Jacenty Andryszczak z Eniro Polska Sp. z o.o.
              będzie się tłumaczył przed ekspertami z dziedziny zarządzania
              w imię czego stwarzał swoim pracownikom problemy
              dporowadzając ich często do stanów depresyjnych.

              Pozdrawiam
              • Gość: KiErOwNiK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 20:03
                pytanie czy ludzie zarządzający dopuszczają takie opinie do siebie czy tylko czekają do pierwszego na wypłatę (bo tego to można im pozazdrościć. Chciałbym aby szefostwo Wurtha zajrzało tu, jeśli choć jeden pracownik poczuje dzięki temu poprawę w warunkach pracy to uważam że warto robic rozgłos w takich sprawach bo w końcu kto ma to robić jeśli nie ci ludzie (czyli my szaraki) dzięki którym szefowie dostają tak sowite wynagrodzenie.
                Dziękuję za wsparcie Karolu i pozdrawiam
                możesz na mnie liczyć
                • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 22:47
                  xxx
              • Gość: Jakub Galczak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.netpoint.pl 07.10.05, 08:41
                Władzę w Polsce przejęły PIS i PO. Teraz zmienią tak Kodeks Pracy, że będziesz
                bez szans w jakimkolwiek starciu z pracodawcą.
                • Gość: Cube Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.plusgsm.pl 07.10.05, 12:49
                  Oooooooo !Młody komunista, teraz już rozumiem Twoje podejście do pracy....
                • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 17:13
                  Skoro W. tak bardzo boi się odejść pracowników, to nie rozumiem czego boją się
                  pracownicy. Jeżeli jestem przekonana, że w ramach danych mi możliwości, pracuję
                  dobrze i wiem, że pracodawca się sraka ze względu na odejścia, to w życiu nie
                  pozwoliłabym sobie na to żeby ktoś mną pomiatał. Może ktoś mi powie, gdzie
                  robię błąd, bo nie rozumiem tego.
                  Odnośnie kodeksu pracy, to gdyby jakiś pracodawca już teraz się go bał, to by
                  wszystkie umowy pracy pozamieniał powoli na umowy z firmami - tzn. każdy
                  sprzedawca musiał by założyć własną działalnośc (wiele firm to stosuje) ze
                  wszystkimi konsekwencjami, jakie to niesie tzn. brak urlopu, własne
                  wyposażenie, brak wynagrodzenia na czas, bo kto płaci zależnym dostawcom na
                  czas, a tu samemu trzeba opłacić zus i podatki itd itd.
            • Gość: rep1 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:43
              Gość portalu: mikoś napisał(a):

              > Przyznam że czytając te komentarze dochodzę do wniosku że ta firma to jedna z
              g
              > orszych firm handlowych na rynku, wiem bo pracowałem w tej firmie niestety
              moja
              > psychika tego nie wytrzymała, choć służyłem w wojsku (gdzie tak dostałem w d..
              > .)nic nie można porównać z tą pracą. Koledzy którzy pisali mają całkowitą
              rację
              > GPS to jeszcze pół biedy ale szacunek do pracownika to już przeszłość liczy si
              > ę tylko chwila dziś zrobiłeś plan grupy jutro żyły sobie kierownik podcina i
              gr
              > ozi że cię zwolni jak znowu sie to powtórzy zero, "rynek nie jest ciężki
              tylko
              > wy jesteście do dupy, jak ci się nie podoba to zmień sobie robotę nikt cie tu
              n
              > ie trzyma to jest firma handlowa i musisz dla niej zarabieć" wystarczy
              spojrzeć
              > na marże jakie są jesli firma nie zarabia 200% na artykule to nie opłaca sie t
              > ego sprzedawać i kierownik nie podpisze takiego zamóweinia!! ale nie ma sie
              co
              > dziwić że takie marże skoro non stop sie zwalnia/przyjmuje ludzi trzeba
              szkolen
              > ia (hotele, jedzenie...) Ludzie szkolący w tej firmie jak Marcz..... lub
              Mysi..
              > nie mają pojęcia o artykułach (nauczyli sie regółek i od paru lat je powtarzaj
              > ą zero doświadczeń no chyba że jedno gdy jednym z środków można wyczyścić
              białą
              > koszulę i nie pozostawia plam, tylko że kolega po spróbowaniu nie ubrał tej ko
              > szuli już nigdy!! Prezes to człowiek który pracował w Pepsi i nie ma bladego
              po
              > jęcia jakimi środkami handluje firma, małao tego on się dziwi na widok
              niektóry
              > ch narzędzi. Praca w tej firmie to koszmar, pracują tylko despersaci którzy
              nie
              > mają innej pracy, cały ten ogrom papierów takich jak trasówki, maile wiecznie
              > potrzebny jest papier bo nikt niewierzy na słowo. jak ci się nie podoba taka
              or
              > ganizacja to "papier" i masz problem z głowy. rotacja ogromna a w ostatnim
              czas
              > ie nawet katastrofalna klienci już mają tego dość. natworzono działów AUTOI,
              ME
              > TAL, BUDOWNICTWO, CARGO, DREWNO nagminne są przypadki gdzie w ciągu jednego
              dni
              > a do klienta przyjeżdża 3 handlowców każdy z innego działu i o innej porze-
              czy
              > nie wkurzałoby was to?? Krótko mówiąc Koszmar do potęgi entej!!!!!!! Kierownik
              > ą życze powodzenia bo w końcu ktoś może tego nie wytrzymać i wtedy może dojść
              > do tragedii. LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ..... gdzie wy się pchacie ta firma was
              zni
              > szczy fizycznie i psychicznie!!
              Zgadzam się ze wszyskim o czym piszesz za wyjatkiem tekstu o Panu Mysi....
              Uważam ze jest jadną z niewielu osób które tak wiele zrobiły dla Firmy i dla
              handlowców. Jest to osoba z praktyką mechanika i zna się na branży, w Firmie
              przeszedł wszystkie szczeble od sprzedawcy przez kierownika do szkoleniowca.
              Mam duży szacunek do tego człowieka.
            • Gość: Olek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 13:08
            • Gość: Olek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 13:11
              Masz słuszną rację.Pracowałem w Wurthcie 7 lat, i wiem że pracownik
              (handlowiec) się wogóle nie liczy.W tej firmie robi się paranoja !!!
              • Gość: dementor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.srg.vectranet.pl 12.04.08, 16:33
                e.pb.pl/index.php?act=read&sub=show_issue&id=186&page=8578 nie wiem czy można skopiować, ale polecam artykuł szcze gólnie dla "ja"
          • Gość: KiErOwNiK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 09:26
            na początku chciałbym przywitać wszystkich serdecznie.
            Jestem pracownikiem tej firmy od niedawna, pracuję na stanowisku kierowniczym w jednym z nowo powstałych działów, z przykrością muszę stwierdzić iż opinie internautów na temat pracy w tej firmie są jak najbardziej zgodne z prawdą. Posiadam studia ale to co ujrzałem tu mocno mnie zdziwiło. nam kierownikom robi sie wieczne pranie mózgu, telefony od przełożonych to jakaś parodia ciągle sie pytają "na ile skończysz miesiąc" i nikt nie patrzy że rynek nie jest gotowy na tak drogie artykuły masz zrobić plan, a jak to ty się masz martwić od czego masz ludzi w autach, ciśnienie jest b.duże pracowałem w innej firmie również dużej która niestety organizacją i szacunkiem do ludzi przewyższała tą znacząco. Chłopaki popieram was gramy w tej samej lidze, może wreszcie te sku........ z warszawy przejrzą na oczy. osobiście szukam innej pracy bo nie chcę tu zwariować i wam radzę to samo:))
            • Gość: ele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 19:26
              ja slyszalem ze na spotkaniach dyrektor vs. kierownik - przedstawiciel jest
              baranem.... szacunku cala garsc...
              • Gość: KiErOwNiK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 22:48
                nie życze nikomu aby znalazł sie w takiej sytuacji ale określenie dobrze sprecyzowane. po niektórych chłopakach widać że mało nie eksplodują, najlepiej było by to widac gdyby w takim momencie dać handlowcowi kałasznikow. Jakby to się skończyło chyba nie trzeba pisać........
                • Gość: Emeryt Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.05, 12:39
                  Panowie. Gadacie jak ciepłe kluchy . "To jest kapitalizm w czystej postaci"-
                  powiedziała kiedyś Bombała- i racje miała.
                  Jeżeli myślicie , że w innych firmach (Norm..., fo.., Be...) jest inaczej to
                  się grubo mylicie- pogadajcie z innymi repami. Taka jest filozofia tych
                  firm "Jesteś dobry kiedy robisz duże obroty i mało kosztujesz ".
                  Moja rada :
                  - nie wychylaj się z obrotem przed szereg (rób plan na poziomie 85-95%)-i tak
                  plany są zawyżane
                  - co możesz zostaw sobie na przyszły miesiąc- lepiej zacząć miesiąc z małą
                  górką, niż gonić obrót.
                  - szukaj małych klientów z którymi szybko się zaprzyjaźnisz.
                  - wal max rabaty z cennika- firmę stać na to .
                  - olewaj głupie gadanie kierowników- oni też olewają swoich szefów.
                  - jeżeli twoim kierownikiem jest "zaipregnowany debil"- zmień dywizje.
                  - jeżeli będą cię o coś pytać to mów tak jak oni (zacznij narzekać tymi samymi
                  słowami- w końcu można się od nich czegoś nauczyć)
                  - na wiosnę poszukaj spokojnej pracy u szewca, piekarza, czy w straży miejskiej.
                  • Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 80.48.137.* 15.09.05, 18:04
                    witam wszystkich
                    Przeczytałem to wszystko i muszę przyznać że znaleźliście dobre miejsce do
                    wypłakania się. Dużo jest w tym prawdy ale JEŚLI UMIESZ SIĘ ZORGANIZOWAĆ JAKO
                    HANDLOWIEC TO W FIRMIE JEST W MIARĘ OK A ZAROBKI SĄ NA BANK OK (w porównaniu do
                    innych firm handlowych obecnym na naszym rynku).
                    Problem w osobach które chcą mieć pracę lżejszą od spania - LUDZIE TO NIE TE
                    CZASY. Firma płaci pensje na czas, są jasne zasady pracy - jaki samochód za co
                    (ja mam astrę), dofinansowania do wczasów.
                    Jest tylko jeden problem aby sprzedać trzeba jechać do klienta.
                    Kolego jeśli zastanawiasz się czy tu pracować a masz ochotę do pracy to nie
                    zastanawiaj się. Pamiętaj pracujesz w koncernie w którym nie ma nic za darmo -
                    ale "papier" na przeszłość masz bardzo mocny - nie jakaś mała firma lokalna.
                    Poza tym artykułu nie są fatwe do sprzedania ale duża wiedza pomaga Ci w dobry
                    kontaktach - klienci często pytają mnie jak bym rozwiązał dany problem - uwież
                    mi to jest budujące.
                    Powyżej napisali ludzie którzy niekoniecznie muszą być Handlowcami, teraz są
                    akwizytorami - może pomyślcie o muzeum.
                    Jeśli chodzi o kieronika - ciekaw jestem czy twoi Handlowcy Cię szanują. Pomyśl
                    o zmianie nie tylko firmy ale również i zawodu.
                    Pracuję tu ponad trzy lata i uważam że nie jest lekko ale firma ma dużo plusów.

                    WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA

                    Serdecznie pozdrawiam
                    • Gość: ele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 18:56
                      no to mamy adwokata...
                      • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:46
                        to było do przewidzenia że firma zareaguje na takie Fakty natychmiast, było jasne że nie może sie szargać renomą "takiej" firmy, no właśnie jakiej?
                    • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 19:58
                      No tak ASTRA, 3 lata pracy, to ADM pewnie trzy(lub dwu) cyfrowy, ciekawy jestem ile masz firm produkcyjnych i ile z nich odziedziczyłeś (no chyba że sam je zdobyłeś a przynajmniej część) łatwo mówić gdy na początku miesiąca dzwoni firma i mówi M8x30.... łączne zamówienie 8.000zł takie życie każdy by chciał mieć- kierownik się nie czepia bo jesteś na planie wsad nieważny bo jest cyfra. CZŁOWIEKU TERAZ TO JESTEŚ MĄDRALA... Ciekawy jestem co byś powiedział gdybyś nie miał tych firm i robiłbyś plany rzędu 20.000-25.000 tyś jeździł puntem (fabią) i dziennie (po kilka razy) dostawał opie..... ża za mało spisałeś, wtedy mógłbys wyrazić swoją opinię na temat warunków pracy. co do dofinansowania to jest ustawa że duże firmy muszą, powtarzam muszą dofinansować pracownikom wczasy (jest to uregulowane prawnie to jest fakt) to żaden przywilej. widocznie tobie 300 zł wystarcza aby zamknąć usta . naprawdę postaw się w sytuacji tych chłopaków którzy nie mięli tak udanego startu i musięli walczyć ze wszystkim i wszystkimi nikt im nic za darmo nie daje i nie będzie dawał.
                      • Gość: arT Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.com.pl / 62.233.185.* 15.09.05, 20:30
                        ja tego ADM-a znam co jezdzi Astra to gdyby nie znajomosci oczywiscie w firmie
                        to na poczatku jak zaczol pracowac to przez rok nie mogl wykrecic do pierwszego
                        progu potem dostal co trzeba i teraz sie stawia - ale nich sobie przypomni
                        swoje poczatki ;) pozdrawiam (fakt w firmie jest zle) powiem wam ze gora to
                        czyta i ma nad nami kontrole jesli chodzi o forum ;)
                        • Gość: poke Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:08
                          Góra ma kontrole...... co ty powiesz, niech sie lepiej zjmą sobą!! Niech reagują na fakty a nie siedzą cichaczem i udają że to wina pracowników a oni biedni i niewinni muszą sie teraz tłumaczyć. oj biedactwa..... Dyrektorom radzę sie zastanowić czy gdyby było dobrze handlowcy pisali by takie świństwa sądzę, że nie, dlatego zareagujcie a nie zachowujecie sie jak cimoszewicz i wolicie uciekać od problemów lub je przemilczeć z taką postawą mówię wam nie popracujecie długo bo same umiejęctności (wykształcenie szkolenia kursy) nie są NIC A NIC warte jesli nie ma sie szacunku załogi... jest dwóch ludzi to dyr. dywizji AUTO RMA choć i on zaczyna tracić swoje dobr notowania wśród pracowników oraz lubiany chyba przez wszytkich PR możecie jeszcze coś zrobić dla chłopaków którzy pracują "na waszą wypłatę" napewno nie chcielibyście jej stracić. Z resztą nie ma nawet co rozmawiać, o dyrektorach innych dywizji to nie wspomnę kozaki w furach przeglądają tylko prospekty z nowymi autami i zacierają rączki na zmianę auta (to nie ludzie to potwory o sadystycznym myśleniu) zarząd hm..... o tym mozna by pisać godzinami dyrektorzy marketingu i inne stworzenia w tej firmie niszczą to co my handlowcy wypracujemy. No ale wszędzie się znajdą pijawki....nawet w takiej firmie.
                          • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 21:12
                            ocho.... wreszcie, ktoś wyłożył karty na ławę. To fakt dyrektorzy RM i PR są równymi gośćmi ale żeby nimi zostać powinni wysłuchać ogółu i przynajmniej znaleźc sie w sytuacji załogi która napewno bez przyczyny nie robi awantury. Pokażcie handlowcą że jesteście z nimi na dobre i złe oraz że zasługujecie na szacunek z ich strony bo nie zostawiacie ich własnie wtedy gdy dostali głos...
                      • Gość: też ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:21
                        Gość portalu: mikoś napisał(a):

                        > No tak ASTRA, 3 lata pracy, to ADM pewnie trzy(lub dwu) cyfrowy, ciekawy
                        jestem
                        > ile masz firm produkcyjnych i ile z nich odziedziczyłeś (no chyba że sam je zd
                        > obyłeś a przynajmniej część) łatwo mówić gdy na początku miesiąca dzwoni
                        firma
                        > i mówi M8x30.... łączne zamówienie 8.000zł takie życie każdy by chciał mieć-
                        ki
                        > erownik się nie czepia bo jesteś na planie wsad nieważny bo jest cyfra.
                        CZŁOWIE
                        > KU TERAZ TO JESTEŚ MĄDRALA... Ciekawy jestem co byś powiedział gdybyś nie
                        miał
                        > tych firm i robiłbyś plany rzędu 20.000-25.000 tyś jeździł puntem (fabią) i
                        dzi
                        > ennie (po kilka razy) dostawał opie..... ża za mało spisałeś, wtedy mógłbys
                        wyr
                        > azić swoją opinię na temat warunków pracy. co do dofinansowania to jest
                        ustawa
                        > że duże firmy muszą, powtarzam muszą dofinansować pracownikom wczasy (jest to
                        u
                        > regulowane prawnie to jest fakt) to żaden przywilej. widocznie tobie 300 zł
                        wys
                        > tarcza aby zamknąć usta . naprawdę postaw się w sytuacji tych chłopaków
                        którzy
                        > nie mięli tak udanego startu i musięli walczyć ze wszystkim i wszystkimi nikt
                        i
                        > m nic za darmo nie daje i nie będzie dawał.



                        Jak przcuje 3 lata to albo końcówka trzycyfrowego numeru albo już 2000 ileś.
                        Tak tu jesteś numerem jak w obozie. Jeszcze trochę będą tatuowac na ramienu
                        numery i wsadzaś chipa z lokalizacją.
                        Dofinansowanie do wczasów eheheheheh dają 300zł brutto by zatkac mordy, za to
                        można pojechac an wczasy eheheh. Nie ma socjalu, nie ma bonów na święta, dadzą
                        paczke w święta gdzioe są dwie czekolady i puszka paprykarza i mówią żo to
                        zamiast bonów i że warte 500zł heheeheh, Ciągle zmiejszają limituy na paliwo,
                        im droższe paliwo tym nizszy limit!!! Jak jeżdzić do klientów skioro nie ma
                        paliwa?? opie..za kilom,etry itp, trzeba szukac nowych klientów a jak
                        pzrekroczysz limit paliwowy to już zje... Brak logiki. Cały czas musisz walczyć
                        z Firmą, klienci już też mają doś niezałatwionych reklamacji,(firma nieuznaje)
                        i nalotu nowych przedstawicieli. No i sa jeszzcve złodziejskie promocje przy
                        których klient musi sie podpisać że wziął jakieś radyjko
                      • elbereth11 Re: sprostowanie 11.10.05, 15:05
                        duze firmy nie musza dofinansowywac wczasow! Firmy pow 20 pelnych etetow maja
                        miec fundusz socjalny, ktorego srodkami dysponuje pracodawca zgodnie z
                        funduszem swiadczen socjalnych :-)
                    • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 15.09.05, 22:04
                      Twoja wypowiedź jest ciekawa, ja też jedźiłem Astrą, a myślenie, że pracując w
                      małej firmie jest akwizytorstwem też jest ok, ale nie zapominaj, że jesteś
                      również akwizytorem, poprostu zwykłym domokrążcom. Jak jesteś takim dobrym
                      handlowcem i fachowcem to powiedz mi czy słyszałeś o takich firmach jak: FELO,
                      WIHA, WERA, RHODIUS, RUKO, CARAMBA, BESSEY, WOLFCRAFT, KNIPEX. Jak masz ochotę
                      na pojedynek daj mi namiar na twojego jakiegoś klienta, a udowodnię Ci, że
                      tylko teorję Ci do głowy natukli, a praktycznie będziesz przegrany. Ps. Mam
                      wrażenie, że opinię o wspaniałych warunkach pracy napisała osoba która w chwili
                      obecnej nie jest już w pionie sprzedaży bezpośredniej tylko liznęła lepszą kasę
                      i grzeje już swój tyłeczek i może patrzeć jak młodzi na niego zapier.... A
                      teraz troszkę mocniej, nie pieprz gfłupot że ludziom się nie chce po klientach
                      jeździć za cały mój okres jak pracowałem w firmie Wurth moja sprzedaż wynosiła
                      ponad 1 mln zł netto na wsadzie poniżej 0,5, powinieneś wiedzieć jaki
                      przyniosłem zysk firmie po 3,5 roku pracy. Pozdrawiam i mam nadzieję, że
                      przestaną pojawiać się opinie podstawionych ludzi przez dyrekcję. Zmiany mogą
                      nastąpić tylko i wyłącznie po zmianie trenera i całej tej kliki.
                      • Gość: KRS Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:57
                        Panowie Kierownicy we wszystkich Dewizjach to jest wstyd i chańba dla Was
                        którzy kierujecie swoimi Grupami i nie umiecie zadbać o Swoich pracowników.To
                        przedewszystkim od Was kierujących zależy jaką stworzycie atmosferę w Grupach,
                        chciałbym może wszystkim przypominieć słowa R.Wurtha o hierarchi w Naszej
                        Firmie:"Najważniejszę osobą w Naszej Firmie jest Klient, potem Sprzedawca osoba
                        Najważniejsza w strukturze reprezentująca Naszą Firmę na zewnątrz potem Panowie
                        jest reszta menegmentu, który powinien służyć pomocą i wsparciem wszystkim
                        Naszym Handlowcom, mam wrażenie że zapomniano o tym. Największą satysfakcją
                        jest kiedy mając możliwość jaką Panowie KRS macie to jest pomoc Waszym ludziom
                        i patrzeć na nich jak odnoszą sukces w pracy którą wykonują, Panowie gdy nie
                        zadbacie o Swoich ludzi to już teraz Wam radzę szukać innej pracy, ale w Takiej
                        Firmie gdzie tylko zatrudniają wyłącznie Kierowników Dyektorów i Prezesów i
                        nikogo więcej.
                        • Gość: ph Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 20:38
                          Gość portalu: KRS napisał(a):

                          > Panowie Kierownicy we wszystkich Dewizjach to jest wstyd i chańba dla Was
                          > którzy kierujecie swoimi Grupami i nie umiecie zadbać o Swoich pracowników.To
                          > przedewszystkim od Was kierujących zależy jaką stworzycie atmosferę w
                          Grupach,
                          > chciałbym może wszystkim przypominieć słowa R.Wurtha o hierarchi w Naszej
                          > Firmie:"Najważniejszę osobą w Naszej Firmie jest Klient, potem Sprzedawca
                          osoba
                          >
                          > Najważniejsza w strukturze reprezentująca Naszą Firmę na zewnątrz potem
                          Panowie
                          >
                          > jest reszta menegmentu, który powinien służyć pomocą i wsparciem wszystkim
                          > Naszym Handlowcom, mam wrażenie że zapomniano o tym. Największą satysfakcją
                          > jest kiedy mając możliwość jaką Panowie KRS macie to jest pomoc Waszym
                          ludziom
                          > i patrzeć na nich jak odnoszą sukces w pracy którą wykonują, Panowie gdy nie
                          > zadbacie o Swoich ludzi to już teraz Wam radzę szukać innej pracy, ale w
                          Takiej
                          >
                          > Firmie gdzie tylko zatrudniają wyłącznie Kierowników Dyektorów i Prezesów i
                          > nikogo więcej.



                          Ile jest teraz w Polsce kierowników? i po co tak wielu? Co oni robią? na
                          wszystko muszą mieć papier by mieć krytą dupe, a jak coś zawalą to i tak
                          zganiają na handlowców a sami ogłaszają sukces
                          • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 13:19
                            Co oni mogom tanczom tak jak im zagrajom.
                        • Gość: Jakub Galczak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.netpoint.pl 05.10.05, 20:00
                          Czyżby to pisał Waldemar B.?
                      • Gość: kapustas Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 18.09.05, 21:49
                        To kipskie robiles obroty stary :) i cienko zarabiales. Mowisz ponad 1000000 PLN
                        to daje miesiecznie jakies 28000 z hakiem. To mnie nie powalilo. Jestem
                        pracownikiem dzialu sprzedazy bezposredniej zaczalem prace jeszcze w
                        latach '90. Niepisane zasady w firmie sa takie (przynajmniej u mnie w
                        regionie): robisz swoje masz spokoj i nikt ci nie grzebie w papierach i nie
                        czepia sie. NIESTETY! mamy takie czasy, ze jest globalny kryzys na swiecie i
                        presja jest w kazdej firmie. A wiecie co mogloby poprawic koninkture na
                        swiatowym rynku?!?! TYLKO SWIATOWA WOJNA!!! bo dawno jej nie bylo ale tego
                        chyba nikt nie chce.
                        A teraz troche gorzkich slow o firmie. Na pewno wiele jest do calkowitej
                        zmiany. Jest za duzo papierow, raportow, procedur, marnotrawienia pieniedzy na
                        wyjazdy RKS'ow do cieplych krajow. Wiecie tak sie czasem zastanawiam jak gorzej
                        mi idzie w danym miesiacu: co sie stanie jak zrobie nie 100% planu tylko np.
                        85% albo 70%? Swiat sie przewroci? WURTH zbankrutuje? No trudno w tym miesiacu
                        troche mniej zarobie szkoda. I dochodze do wniosku, ze jest ktos (kilku ktosow)
                        kto nie wezmie premii heh premii takiej jak dwie moje pensje + premia albo
                        jeszcze wiekszej nie wiem. Mam w d...e ich premie. Zapytacie - a na twojej
                        kasie ci nie zalezy? Otoz czlowiek dochodzi w pewnym momencie do miejsca (jak
                        zaszczuty pies w narozniku), ze jest mu wszystko jedno. Najwazniejsze zdrowie.
                        Powiem wam mam DUZO do stracenia bo niezle zarabiam naprawde niezle ale w
                        najciezszych momentach wlasnie ta firma, o ktorej caly czas tu mowiemy daje mi
                        sile. No bo popatrzcie ktora z firm mnie nie wezmie jezeli powiem im, ze jestem
                        w stanie dac im co miesiac 25000 PLN (na cyfre wzialem duuuuza poprawke bo w
                        WURT'cie robie duzo duzo wiecej). Oni tez wiedza, ze ci co pracuja w WURTH'cie
                        sa dobrzy. Co do zarzadu ...no coz to problem nie tylko tej firmy. Wciskaja
                        nam, ze wysokie koszty itd. Pytam jakie k...a wysokie koszty??? W niemczech np.
                        to sa wyskokie koszty (na reke na poczatek okolo 2500 jewro :) I tak Rajni robi
                        u nas dobry interes a oni (zarzad) chca byc swietsi od papierza i pokazac, ze
                        jeszcze obniza koszty (snowman's). Konczac mysle, ze pokazalem dwie strony
                        medalu. I jeszcze jedno ta firma ma 1000 wad ale taze bardzo mocne strony takie
                        jak: pieniazki zawsze jak w zegarku, nie takie male, no i mocny papier jak to
                        ktos wczesniej zauwazyl.
                        Pozdrawiam wszystkich sidzacych w tym i tych stojacych z boku w tym rowniez
                        naszych klientow, ktorzy to przeczytali.
                      • Gość: ktos Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.lotsofshells.net 10.10.05, 11:45
                        brawo masz racje pracwałem w firmie prawie 7 latek
                    • Gość: też ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 09:11
                      Gość portalu: ADM napisał(a):

                      > witam wszystkich
                      > Przeczytałem to wszystko i muszę przyznać że znaleźliście dobre miejsce do
                      > wypłakania się. Dużo jest w tym prawdy ale JEŚLI UMIESZ SIĘ ZORGANIZOWAĆ JAKO
                      > HANDLOWIEC TO W FIRMIE JEST W MIARĘ OK A ZAROBKI SĄ NA BANK OK (w porównaniu
                      do
                      >
                      > innych firm handlowych obecnym na naszym rynku).
                      > Problem w osobach które chcą mieć pracę lżejszą od spania - LUDZIE TO NIE TE
                      > CZASY. Firma płaci pensje na czas, są jasne zasady pracy - jaki samochód za
                      co
                      > (ja mam astrę), dofinansowania do wczasów.
                      > Jest tylko jeden problem aby sprzedać trzeba jechać do klienta.
                      > Kolego jeśli zastanawiasz się czy tu pracować a masz ochotę do pracy to nie
                      > zastanawiaj się. Pamiętaj pracujesz w koncernie w którym nie ma nic za darmo -

                      > ale "papier" na przeszłość masz bardzo mocny - nie jakaś mała firma lokalna.
                      > Poza tym artykułu nie są fatwe do sprzedania ale duża wiedza pomaga Ci w
                      dobry
                      > kontaktach - klienci często pytają mnie jak bym rozwiązał dany problem -
                      uwież
                      > mi to jest budujące.
                      > Powyżej napisali ludzie którzy niekoniecznie muszą być Handlowcami, teraz są
                      > akwizytorami - może pomyślcie o muzeum.
                      > Jeśli chodzi o kieronika - ciekaw jestem czy twoi Handlowcy Cię szanują.
                      Pomyśl
                      >
                      > o zmianie nie tylko firmy ale również i zawodu.
                      > Pracuję tu ponad trzy lata i uważam że nie jest lekko ale firma ma dużo
                      plusów.
                      >
                      > WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA
                      >
                      > Serdecznie pozdrawiam

                      Gościu, ja też tu pracuje tylko dłużej niż Ty , też jeżdze Astrą i to w dobrej
                      wersji, czyli jak widzisz muszę robić obroty. To co się teraz dzieje to
                      koszmar!! Psyche miałem mocną, jestem skoczkiem spadochronowym ale co się tu
                      dzieje to nie da się opisać. Jednego dnia zrobisz kilka tys obrotu i nikt cie
                      nie pochwali, następnego zrobisz kilkaset zł to dostajesz zjebke. Ciągłe
                      raporty, kontrole, trasówki i jeszcze ten posrany kontroling który dzwoni i
                      pyta niewiadomo o co. Zarobki moze i dobre jak masz obrót, ale napewno nie
                      adekwatne do stresu i włożonej pracy. Muszę zmienic przce bo z nerwów spac nie
                      moge, odbija się to na żonie i dziecku, nie mam czasu na rodzine, zabawe z
                      dzieckiem itp. Mobbing, pressing . Ogólnie kicha
                    • Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 15:48
                      Pracujesz tylko 3 lata i jezdzisz ASTRA ????? Jasne.......... Pozdrow wojka
                      dyrektora
                      • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 16:43
                        Spokojnie , nie kłóćmy sie tylko piszmy jakie mamy zarzuty oraz jak mozemy temu
                        przeciwdziałać.
                    • Gość: holzman Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:14
                      To fajnie ze masz astre. Nie zapomnij przy przegladzie w Oplu powiedziec zeby
                      nie wymieniali wycieraczek ani nie dolewali plynu do spryskiwaczy bo cie firma
                      obciazy. No i na limit paliwa tez uwazaj bo bedziesz lal za swoje.
                      • Gość: PH z innej firmy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 78.31.215.* 06.09.13, 18:39
                        Niezłe. Ha,ha :)
                    • Gość: ^JaX^ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 13:36
                      witam wszystkich
                      Przeczytałem to wszystko i muszę przyznać że znaleźliście dobre miejsce do
                      wypłakania się. Dużo jest w tym prawdy ale JEŚLI UMIESZ SIĘ ZORGANIZOWAĆ JAKO
                      HANDLOWIEC TO W FIRMIE JEST W MIARĘ OK A ZAROBKI SĄ NA BANK OK (w porównaniu do
                      innych firm handlowych obecnym na naszym rynku).
                      Problem w osobach które chcą mieć pracę lżejszą od spania - LUDZIE TO NIE TE
                      CZASY. Firma płaci pensje na czas, są jasne zasady pracy - jaki samochód za co
                      (ja mam astrę), dofinansowania do wczasów.
                      Jest tylko jeden problem aby sprzedać trzeba jechać do klienta.
                      Kolego jeśli zastanawiasz się czy tu pracować a masz ochotę do pracy to nie
                      zastanawiaj się. Pamiętaj pracujesz w koncernie w którym nie ma nic za darmo -
                      ale "papier" na przeszłość masz bardzo mocny - nie jakaś mała firma lokalna.
                      Poza tym artykułu nie są fatwe do sprzedania ale duża wiedza pomaga Ci w dobry
                      kontaktach - klienci często pytają mnie jak bym rozwiązał dany problem - uwież
                      mi to jest budujące.
                      Powyżej napisali ludzie którzy niekoniecznie muszą być Handlowcami, teraz są
                      akwizytorami - może pomyślcie o muzeum.
                      Jeśli chodzi o kieronika - ciekaw jestem czy twoi Handlowcy Cię szanują. Pomyśl
                      o zmianie nie tylko firmy ale również i zawodu.
                      Pracuję tu ponad trzy lata i uważam że nie jest lekko ale firma ma dużo plusów.

                      WSZĘDZIE DOBRZE GDZIE NAS NIE MA

                      Serdecznie pozdrawiam

                      ------------------------------------------------
                      Skąd ty się człowieku urwałes, od razu widać ,że twój starz pracy jest jeszcze
                      bardzo mały i mało wiesz. Narazie widać jesteś jeszcze pod wrażeniem firmy, ale
                      pogadamy za kilka lat. Pracuje w handlu od dwana , mam za sobą różne przypadki
                      chorych firm. Obecnie pracuję w firmie w której dużo sprzedaję, lubie swoja
                      pracę, siedze sobie za biureczkiem i nie musze wciskać Pani Zosi kolejnego
                      kartonu wafelków, bo plan trzeba wyrobic.Moze nie uwierzycie ale sa jeszcze w
                      tym kraju firmy gdzie handlowca się szanuje. ja własnie w takiej pracuję
                      Pozdro
                      Jax
                      • Gość: bleble Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:01
                        no to sie chłopie zapracowujesz. Skoro "siedzisz sobie za biureczkiem" to co
                        wiesz o pracy handlowca w terenie. Ciekawe co sprzedajesz - chyba, że twoja
                        firma to monopolista i klienci muszą w niej kupować..
                        • Gość: ^JaX^ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:15
                          Jeździłem już w różnych firmach nawet po 13 000 km miesięcznie, wiem co to
                          jeswt praca repa w terenie i wiem, ze to nie jest miła zabawa.Na szczęście
                          znalazłem inna pracę, psycha się uspokoiła i jest ok.I nie jest to wcale firma
                          która ma monopol na rynku.Jest spokój i to jest ważne. Jestem ciekawy jak długo
                          jeszcze bedziemy dawać się tak wykorzystywac i dawać robic sobie sieczke z
                          mózgu za 100 wiecej do wypłaty...
                          • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 23.09.05, 20:50
                            jak robiłeś po 13000km miesięcznie to chyba w firmie przewozowej pracowałeś bo
                            gdybyś był handlowcem to więcej czasu byś poświęcał na klientó a nie średnio
                            dziennie robił 433km
                            no chyba że woziłeś jakiegoś kanarkowego prezesa to by wiele wyjaśniało
                            • Gość: soudek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 20:56
                              jesteście tam na umowę o prace czy macie własną działalność?
                              • Gość: aa2 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.inter / *.inter-c.pl 23.09.05, 21:05
                                a raporciki już napisane -Kierowniczek czeka
                            • Gość: michu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:04
                              Drogi kolego to ż e w firmie robi się dziennie 50-200 km i 12-15 wizyt pierwsza
                              wizyta 8.00 ostatnia 17.00 z godzinną przerwą na lunch, nie znzczy, że wszędzie
                              jest tak samo. Pracuje w W od dwóch lat, lecz w poprzedniej firmie "FULAR" (do
                              dziś mi się chce rzygać) wstawałem o godz 5.00 wracałem o 21.00 wizyt 16-18
                              trasy w zależności od 350km do 700 km dziennie. mieszkam w wielkopolsce a
                              codziennie bywałem na dolnym śląsku. WIEC JEŚLI NIE MASZ POJECIA ILE WIZYT I
                              KILOMETRÓW MOŻNA ZROBIĆ DZIENNIE TO LEPIEJ NIE ZABIERAJ GŁOSU!!!!!



                              DO WSZYSTKICH PH. CHŁOPAKI JESTEM Z WAMI NIE MOŻNA SIĘ DAĆ PONIŻAĆ ALE NIE
                              ZAŁAMUJCIE SIĘ PAMIĘTAJCIE _ SIŁA JEST W NAS I JEŚLI PISZECIE TO PISZCIE O
                              KONKRETACH NIE WALCZCIE MIĘDZY SOBĄ BO NIEKTÓRYM WŁAŚNIE O TO CHODZI
                              • rozbawiony1 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 22:12
                                Witaj kolego.
                                Zacznę od tego że w Niemczech - przedstawiciel handlowy im dłużej pracuje tym
                                bardziej się go docenia ,za nabyte podczas pracy doświadczenie , wypracowane
                                podczas wizyt dobre stosunki z klientem.Znam częste przypadki że goście
                                odchodzili na emeryturę ............ale to w Niemczech.
                                Aby było wesoło - w tej firmie jest wręcz odwrotnie.
                                Jestem byłym pracownikiem tego kołchozu,w którym spędziłem kilka lat.
                                Jestem zatem tak samo jak wy wszyscy (pracownicy) skażony i zdegustowany
                                nieudolnymi, a wręcz komicznymi metodami zażądzania w tej firmie.
                                Zgadzam się z wypowiedziami poprzedników ale uważam że sami jesteście sobie
                                winni pracując dalej .Kilka sugestii odnośnie waszego biadolenia : sami
                                poprosiliście o pracę w tej firmie ,nie miejcie zatem do nikogo pretensji,ale
                                nie dajcie sobą pomiatać jak dziećmi , komicznej z nielicznymi wyjątkami kadrze,
                                którą tworzą po kolei : były wielbiciel cygar (osoby pracujące od kilku lat
                                doskonale będą zorientowane)Pompatyczny facet który zamiast jezdzić pociągiem -
                                lata samolotem za wasze ciężko wypracowane złotówki , nie rozmawia z byle
                                przedstawicielem (przypomnijcie sobie ile razy gość podał wam rękę na spotkaniu
                                w firmie na schodach czy korytarzu ,jak przystało na prawdziwego kapitana statku
                                ),Jak ćmił cygara wszystko było OK , ale jak przestał to musicie spacerować za
                                róg firmy zapalić , nerwowo zerkając czy ktoś nie patrzy i nie będzie
                                konsekwencji- jakie to poniżające.Następnymi w szeregu są :psycholog
                                (specjalista któremu zawdzięczaliśmy drwiące uśmieszki ze strony poważnych
                                klientów u których pokazaliśmy się z paczką kawy w cenie skrzynki narzędziowej -
                                bez wyposażenia )przy którym nie warto za dużo powiedzieć ponieważ słyszy nawet
                                jak rosną włosy ,z metodami rodem z służby więziennej -Czarodziej kofeiny.
                                Kolejny miły facio to gość który wchodząc do punktu nawet nie potrafi powiedzieć
                                -dzień dobry , wulkan kultury który trafił do dywizji związanej z kornikami
                                chyba w nagrodę bo w poprzedniej pracy związanej ze spożywką , nie odróżniał
                                scisku stolarskiego od imadła ,podobnie jak ten pierwszy ,ale cóż takie życie-
                                Jaka kadra taka firma.Jest jeszcze jeden menago od czterechkółek ale nie mam
                                zdania na ten temat, więc się nie wypowiadam.Jest jeszcze kilku , Człowiek
                                świnka-skarbonka , zajmujący się finansami i oszczędnościami . Wszyscy oni mają
                                Was za zwykłych roboli którym co się rozkaże to ma być wykonane , jesteście dla
                                nich tylko GENERATORAMI CYFRY za wykonanie której pojadą sobie na prom ,spożyć
                                napojów wyskokowych i najeść się do syta opowiadając sobie kawały o
                                przedstawicielach handlowych , i jak to sobie z nimi łatwo radzą.Nie biorą pod
                                uwagę że wizerunek i strukturę firmy tworzą jej wszyscy pracownicy .Jako
                                pracowników postrzegają tylko siebie , traktując przedstawicieli handlowych jak
                                więżniów w obozie pracy . Co się tyczy kierowników regionalnych - wporządku są
                                tylko jednostki -najczęściej starej daty (niskie numery ADM) ale to tylko
                                jednostki. Cóż mają zrobić, tak samo się boją jak wy.Codziennie może zadzwonić
                                telefon , wyjadą raniutko z domku i wrócą pużnym wieczorem pociągiem do domu z
                                kartonikiem papierków w rękach.Był w firmie tylko jeden taki z jajami KR ,który
                                po tym jak usłyszał od dyrektora że jedzie do domu pociągiem , czymprędzej
                                wyszedł z gabinetu wsiadł w samochód i wyjechał z piskiem opon z terenu firmy
                                oświadczając że jest chory i ma wszystko głęboko z tyłu , ochroniaż przy bramie
                                nawet nie beknął. Zastanawiam się nad sensem działania komórki kontrolingu ,
                                logicznie żecz biorąc mają was za złodzieji i oszustów ,trwoniących paliwo i
                                mienie spółki , wspaniały przykład na wzajemne zaufanie , i chęć niesienia
                                pracownikowi pomocy bo jeśli np.przytrafi się wam amnezja ( skoro jest taki
                                dział tochyba może), to miły głos w słuchawce przypomni - gdzie byłeś, i gdzie
                                masz właśnie być . Pomocą służą również Kierownicy dzwoniąc kilka razy dziennie
                                z pytaniem : czy przypadkowo się Pan nie zgubił i jaka CYFRA - dlaczego tak mało
                                - Paranoja .Dziwi mnie też sens posiadania przez kierowników samochodów
                                służbowych - przecież do punktu dojadą tramwajem lub innym środkiem komunikacji
                                miejskiej , laptopik na stół komóra w dłoń i heja.Są też przypadki -(kier.Reg
                                Metal w mieście nad Wisłą ze smokiem w tle)że facet swoją techniką jazdy
                                przypomina gościa który przesiadł się ze snopowiązałki do bolidu F1. Ja
                                osobiście bez lekarstw psychotropowych nie wsiadłbym z nim do jego samochodu -
                                kierowca na medal ,widziałem na własne oczy , na pewno potrafi dostarczyć wrażeń
                                .Nie wspominam o komicznym zachowaniu i zdolnościach organizacyjnych tegoż lekko
                                zgarbionego jegomościa - Ekstraklasa - ale co się dziwić wcześniej sprzedawał
                                agrafki i bandaże , mam nadzieję że skitrał troszkę dla siebie Mr. Agrafka -
                                osobiście miałem z nim mały kontakt lecz podczas niego sprawiał wrażenie że cyrk
                                Monty Pytona to przy nim małe piwko.Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.
                                Tak więc obiecują wam złote góry ( podwyżki,lepsze samochody,awanse), mając was
                                za............ przez szacunek dla was nie napiszę.
                                Wewnątrz firmy jest jak w kończącej się właśnie kadencji sejmu.
                                Wracając do meritum - Podoba się wam ideologia firmy , strategia ale tak jest
                                niestety tylko w Niemczech , wydaje wam się że nie macie wyjścia ,ja też byłem w
                                takiej sytuacji pracując w tej firmie. poprostu przyzwyczailiście się do tego że
                                rano wstajecie i jedziecie w drogęnie według trasówki a każda zmiana jest
                                niebezpieczna.Na szcęście jest w naszym kraju wiele firm w których naprawdę
                                można dobrze zarobić w spokojnej atmosferze.Ja jestem tego przykładem ,
                                odważyłem się na zmianę i jestem z tego powodu bardzo zadowolony ( finansowo i
                                psychicznie-nie muszę błagać kierownika na kolanach o zmianę samochodu który na
                                dzieńdobry dostałem o niebo lepszy niż najlepszy przedstawiciel w W.nie
                                wspominam o gotówce bo jak podpisywałem umowę o pracę widząc kwotę myślałem że
                                kolanami wywrócę stolik z radości) nadmienię tu że nie pracuję w żadnej z
                                konkurencji dla W.Pamiętajcje że podczas rozmowy rekrutacyjnej będziecie dobrze
                                postrzegani ponieważ pracowaliście w dużym międzynarodowym koncernie.Jak też
                                dobrze wiecie Fluktuacja jest batem na dupsko dyrekcji ponieważ jest bardzo
                                negatywnie postrzegana przez niemców i bije właśnie bezpośrednio w ich tyłki.
                                Jeśli sami się nie zwolnicie to za kilka lat sami was wymienią na młodszych za
                                800 netto , oni bendą owiele tańsi.Jest to ryzykowny ale jedyny sposób dokopania
                                lub wymiany ciepłych stołeczków w warszafce.
                                Wasz los leży w waszych rękach , na emeryturę w w W.nie macie co liczyć z tym
                                wyjątkiemże w wieku trzydziestu kilku lat pracy będziecie szukać miesiącami.
                                Pozdrawiam liczę na wasze opinię.
                                • amanda_f [...] 07.10.05, 22:31
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 22:36
                                  kolega rozbawiony opisal wszystko jak nalezy. aczkolwiek nalezy uscislic jego
                                  wywod na temat zajefajnej kadry kierowniczej o osoby ktore w strukturze
                                  pionowej mieszcza sie miedzy krs a dyrektorem dywizji. sa to tak zwane "gtsy"
                                  nazywane tak ze wzgledu na pojazdy jakimi sie poruszaja w nagrode za swa ciezka
                                  i oddana prace dla firmy. sa naprawde wspaniali, pomocni, potrafia doskonale
                                  zmotywowac sprzedawcow. do tego maja wbudowane twarde dyski ktore w systemie
                                  cyfrowym rejestruja wszelkie smutki i zale ph, krsow i innych osob ktore
                                  spotkaja na swojej drodze. po uzyciu opcji dolby b przesylaja szerokopasmowo
                                  wszystko idealnie do dyrektorow regionalnych, tak ze nie zdziwcie sie jesli
                                  kiedys przezyjecie deja vu slyszac swoje slowa w ustach dyrektora dywizji. gtsy
                                  sa naprawde fajne i pozyteczne.
                                  • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 22:39
                                    proponuje dac ignora amandzie, nie wie o czym mowimy a skacze po forach i robi
                                    tylko niepotrzebne zamieszanie jakby znala sie na rzeczy.
                                    amanda pozdrawiam cie i zegnam jednoczesnie.
                                    • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 22:53
                                      Pozwolisz, że przytoczę twoje słowa dosłownie: "wyobraz sobie ze po
                                      to jest wolnosc wypowiedzi aby mowic o tym co sadzimy na dany temat wszedzie (
                                      np na tym forum) i wtedy kiedy nam sie to podoba"
                                      Na tym koniec twojego!!! cytatu. Czy już zmieniłeś zdanie, czy twój móżdżek
                                      został w połowie amputowany?
                                      Chyba po to jest to forum, w publicznym miejscu, aby mogły się wypowiadać
                                      również osoby mniej lub bardziej postronne ale też zainteresowane danym tematem.
                                      • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 23:06
                                        wypowiadac sie mozesz na kazdy temat tu i gdzie chcesz, rzeczywiscie po to jest
                                        wolnosc wypowiedzi. rzecz polega na tym ze na tym forum nie znajdziesz
                                        sluchacza i kompana do rozmow. jesli lubisz monologi to rob swoje, wiedz tylko
                                        ze nie jestes tu mile widzianym gosciem. zegnam ozieble
                                        • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 23:17
                                          Gwiżdżę na to, czy ktoś mnie tu mile widzi, czy nie. Jak widzę ośmielasz się
                                          wypowiadać w imieniu wszystkich (niezły tupet!) A może występujesz tu pod
                                          kilkoma nikami (zresztą jak kilku innych ujadaczy z konkurencji albo "byłych")
                                          i zawłaszczyłeś już to forum dla siebie?
                                        • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 23:27
                                          Aha i jeszcze jedno, jestem pewna, że występujesz pod kilkoma nikami. Ja
                                          interesuję się tym forum od jakiegoś czasu z dłuższymi lub krótszymi przerwami.
                                          Niejaki kawka16 pojawił się tu z wielkim zaangażowaniem dopiero od wczoraj (tak
                                          nagle!) i już niby uważa, że ma prawo decydować, kto i jak ma się tu wypowiadać.
                                          • akrapuk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 23:40
                                            Brawo amando, podoba mi się Twoja wywarzona postawa. Nie jestes sama wsród tej sfory ujadaczy
                                            • akrapuk [...] 07.10.05, 23:45
                                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 07.10.05, 23:56
                                                Dzięki! Denerwują mnie po prostu ci hipokryci. Kiedy jeszcze pracowali w Wurth,
                                                to pewnie włazili swoim szefom w d... A teraz, kiedy się zwinęli
                                                najprawdopodobniej do konkurencji zaczęli grać rolę mądral i zachowują się
                                                tak, jakby to zupełnie "bezinteresownie walczyli o dobro" pracowników W.
                                              • akrapuk [...] 07.10.05, 23:58
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                              • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.10.05, 00:03
                                                tak sie sklada ze nigdy nie bylem, nie jestem i nie bede na niczyjej lasce i
                                                nielasce. obrazasz uczestnikow forum, niektorych nazywasz chlopkami, nadajesz
                                                sie wspaniale z amanda ktora doskonale rozumie sytuacje naszej firmy i swietnie
                                                orientuje sie w wypowiedziach. zapewne zaraz znajdzie sie na innym forum, tam
                                                sobie pokrzyczy a wroci do nas kiedy pojawi sie kolejna wypowiedz aby z
                                                fachowoscia godna robina wypowiedziec sie na nurtujace nas problemy.
                                                a pro po kawki, byla u nas 2 lata temu, a ostatnia paczke wypilismy przed
                                                miesiacem. drogo ona nas wszystkich kosztowala. akrapuk jest pewno z innej
                                                dywizji w ktorej jest szczesliwy. ludzi z innych dywizji nazywamy kolegami,
                                                chlopki to pewno gdzies u was na wsi chadzaja wiec nie bede z toba polemizowal.
                                                swoja droga to jak sie znalazles w firmie po szkole rolniczej
                                                • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.10.05, 00:23
                                                  Dokładnie tak, właśnie wkurzyłam do zieloności jedną wydrę na innym forum na
                                                  temat wspaniałych osiągnięć jednego z kandydatów na prezydenta. Po co ci ludzie
                                                  tak się denerwują? Odnośnie ciebie, to rozumiem już twoją wściekłość. Dałeś
                                                  sobie wcisnąć tę sławną już kawę, jak ostatnie zero i plujesz sobie w brodę, że
                                                  musiałeś ją łykać przez 2 lata. Żenada!!!
                                                  • akrapuk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.10.05, 00:31
                                                    buachachacha!!!!!!!!!!! brawo amando za trafne spostrzeżenie
                                                  • akrapuk [...] 08.10.05, 00:36
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.10.05, 01:03
                                                    amanda_f napisała:

                                                    > Dokładnie tak, właśnie wkurzyłam do zieloności jedną wydrę na innym forum na
                                                    > temat wspaniałych osiągnięć jednego z kandydatów na prezydenta. Po co ci
                                                    ludzie
                                                    >
                                                    > tak się denerwują? Odnośnie ciebie, to rozumiem już twoją wściekłość. Dałeś
                                                    > sobie wcisnąć tę sławną już kawę, jak ostatnie zero i plujesz sobie w brodę,
                                                    że
                                                    >
                                                    > musiałeś ją łykać przez 2 lata. Żenada!!!


                                                    ...kiedys byl taki premier ktory mial tendencje do okreslania niektorych ludzi
                                                    zerem, byl z tego bardzo dumny, mial czarujacy usmiech... mial, bo teraz go juz
                                                    nie ma, wiec licz sie ze slowami.
                                                    • akrapuk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.10.05, 09:06
                                                      amando uważaj, bo kawkę zaczyna ponosić, grozi niebezpiecznie paluchem. Oto przykład złego wpływu kofeiny na organizm ludzki. Jest już nadmiernie pobudzony. Zawsze mówiłem, że co za dużo, to nie zdrowo. Dwa lata picia kawki w duzych ilościach, zrobiło swoje hi hi hi
                                • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 00:21
                                  Przyznam ,że trochę mnie zaintrygowałeś tym "miastem nad Wisłą ze smokiem w
                                  tle".Czy możesz coś więcej dodać? ( nie znam wszystkich herbów ).
                                • Gość: hahaha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:14
                                  >>Są też przypadki -(kier.Reg
                                  Metal w mieście nad Wisłą ze smokiem w tle)że facet swoją techniką jazdy
                                  przypomina gościa który przesiadł się ze snopowiązałki do bolidu F1. Ja
                                  osobiście bez lekarstw psychotropowych nie wsiadłbym z nim do jego samochodu -
                                  kierowca na medal ,widziałem na własne oczy , na pewno potrafi dostarczyć wrażeń
                                  .Nie wspominam o komicznym zachowaniu i zdolnościach organizacyjnych tegoż lekko
                                  zgarbionego jegomościa - Ekstraklasa - ale co się dziwić wcześniej sprzedawał
                                  agrafki i bandaże , mam nadzieję że skitrał troszkę dla siebie Mr. Agrafka -
                                  osobiście miałem z nim mały kontakt lecz podczas niego sprawiał wrażenie że cyrk
                                  Monty Pytona to przy nim małe piwko<<

                                  Garbaty widzę dalej szaleje, ciekawe czy dalej ma idiotyczne pomysły.
                                  Ciekawostka dla niewtajemniczonych - jak ma na nazwisko powyższy kierownik vel garbaty (dla ułatwienia podam, że fonetycznie tak samo jak pewna firma o którą tu chodzi na forum)

                                  A rajdowiec z niego faktycznie niekiepski (prawie jak kierowca PKS z czasów PRL)- ja miałem okazję jechać z nim w samochodzie ale psychotropy wziąłem dopiero po wysiadce...:) I te jego telefoniczne motywacje rodem z AMWAYA. Można o nim opowiadać niezliczone anegdoty. Dobrze że już nie biorę udziału w tym całym cyrku. Odważyłem się pierdzielnąć papierami, i odejść z firmy. I dobrze na tym wyszedłem.
                                  • zaq28 Prośba do wszystkich 08.10.05, 10:24
                                    Któryś raz z kolei bardzo proszę o zachowanie umiaru. Rozumię, że wszystko o
                                    czym piszecie wzbudza w Was większe bądź mniejsze emocje, ale nie powinno
                                    skutkować wzajemnym obrażaniem się i używaniem na forum słów powszechnie
                                    uznawanych za niecenzuralne. Dziękuję.

                                    ZAQ
                                  • amanda_f [...] 08.10.05, 11:07
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • Gość: hahaha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 11:46
                                      ...i tu się mylisz amando - wcale nie pałam nienawiścią do niego - jest mi go na swój sposób nawet żal, żal że dalej robi z siebie idiotę udowadniając swoją wyższość nad PH i włażąc do tyłka dyrektorowi.

                                      Zapalona zapałka w zębach - hmmm... całkiem dobra myśl

                                      Na razie - lecę po psychotropy (chociaż po co, i tak już jestem wrakiem)
                                      • Gość: cromvell Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.05, 21:19
                                        to forum to straszna farsa, jest gorzej cenzurowane niż robiła to komuna w dwudziestym wieku. W dodatku cenzura nie dotyczy tylko wulgaryzmów, czy podawanych nazwisk. Administratorze!!! wstydź się, że ulegasz wpływom i emocjom. W dodatku to Gazeta Wyborcza
                                        • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 08.10.05, 23:02
                                          farsa sa wypowiedzi ktore potem trzeba usowac.

                                          co niektorzy urzadzili sobie z tego forum juz gadu- gadu zapominajac o istocie
                                          tematu.
                                          zalecam lekture regulaminu. pozdrawiam admina i kolegow na forum
                                          • Gość: ADM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.29.165.* 09.10.05, 21:25
                                            www.cxo.pl/artykuly/38965.html
                                            .... Agnieszka Brudzyńska, pełnomocnik prezesa Würth Polska, dodała, że
                                            dzisiejsze doskonałe zarządzanie nie przypomina tradycyjnego komenderowania,
                                            gdyż nie da się na komendę szczerze zadbać o klienta, zjednać jego zaufania i w
                                            pierwszorzędny sposób obsłużyć. A sprzedawca z firmy Würth to właściwie doradca
                                            klienta, przychodzący co jakiś czas z dobrym słowem, niekoniecznie z towarem.

                                            Koniec cytatu (Magazyn kadry zarządzającej)
                                            I co Wy tu wszyscy opowiadacie ;-).Jakieś plany , cyfry, słupki? A o dobrym
                                            słowie nikt nawet nie wspomniał.Może w takim razie jakaś nowa promocja?
                                            Może "Handlujemy dobrym słowem"?
                                            Pozdrawiam wszystkich!
                                            • akrapuk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 09.10.05, 21:45
                                              I to jest właśnie problem krzykliwych handlowców w tej firmie i po za nią.
                                              Wyśmiewają się z idei, które powinny być wzorem do naśladowania, nie rozumiejąc
                                              ich zupełnie. Żałosne to wszystko.
                                            • j_a_z_z_y Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.10.05, 00:28
                                              Gość portalu: ADM napisał(a):

                                              > www.cxo.pl/artykuly/38965.html
                                              > .... Agnieszka Brudzyńska, pełnomocnik prezesa Würth Polska, dodała, że
                                              > dzisiejsze doskonałe zarządzanie nie przypomina tradycyjnego komenderowania,
                                              > gdyż nie da się na komendę szczerze zadbać o klienta, zjednać jego zaufania i
                                              w
                                              >
                                              > pierwszorzędny sposób obsłużyć. A sprzedawca z firmy Würth to właściwie
                                              doradca
                                              >
                                              > klienta, przychodzący co jakiś czas z dobrym słowem, niekoniecznie z towarem.
                                              >
                                              > Koniec cytatu (Magazyn kadry zarządzającej)
                                              > I co Wy tu wszyscy opowiadacie ;-).Jakieś plany , cyfry, słupki? A o dobrym
                                              > słowie nikt nawet nie wspomniał.Może w takim razie jakaś nowa promocja?
                                              > Może "Handlujemy dobrym słowem"?
                                              > Pozdrawiam wszystkich!



                                              I znow mamy spektakularny sukces kadry kierowniczej. Heh ;)
                                              • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.10.05, 20:11
                                                niedawno byl u nas w odwiedziny "psycho".
                                                strasznie sie z niego mily facet zrobil, byl niesamowicie przejety tym ze ze
                                                soba nie rozmawiamy, ze sa problemy o ktorych on nie wie.

                                                przez chwile mialem wrazenie ze jest nadopiekunczy. chyba go pokchalem.
                                                przez chwile sie nawet zastanawialem czy przez przypadek zamiast szkla nie
                                                polozyli mu soczewki ktora zogniskowala promienie sloneczne w tym dniu na
                                                zbyszku. wszak renault przyznawal sie juz wiele razy do wad produkcyjnych
                                                swoich flagowych modeli.

                                                oby mu nie przeszlo bo przez chwile poczulem sie jak pracownik NIEMIECKIEJ
                                                firmy gdzie rozumie sie ze dobrzy chandlowcy sa wartoscia firmy.

                                                mam nadzieje ze nie obrazi sie na charakter tego postu gdyz nie mial byc
                                                zlosliwy w swoim zamiarze.
                                                • akrapuk Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.10.05, 20:41
                                                  Żałosna kawko, jest ten twój post złośliwy i prymitywny. Nie chciałbym by ktoś twego pokroju, był kiedykolwiek moim szefem. Nie potrafisz dać szansy człowiekowi, który być może zrozumiał swój błąd. Tobie i całej tej bandzie krzykaczy, bardziej chodzi o odwet za rzekome krzywdy, niż naprawę sposobu zarządzania firmą, pożal się boże CHandlowcu
                                                  • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 11.10.05, 20:54
                                                    akrapuk napisał:

                                                    > Żałosna kawko, jest ten twój post złośliwy i prymitywny. Nie chciałbym by
                                                    ktoś
                                                    > twego pokroju, był kiedykolwiek moim szefem. Nie potrafisz dać szansy
                                                    człowieko
                                                    > wi, który być może zrozumiał swój błąd. Tobie i całej tej bandzie krzykaczy,
                                                    ba
                                                    > rdziej chodzi o odwet za rzekome krzywdy, niż naprawę sposobu zarządzania
                                                    firmą
                                                    > , pożal się boże CHandlowcu




                                                    wreszcie nazwales po imieniu ludzi ktorzy tworza to forum - mam nadzieje ze nie
                                                    beda mieli ci za zle.

                                                    ...moze nawet niektorzy beda starali sie ciebie zrozumiec.

                                                    a co do dawania szansy, juz tyle lat widzialem jak prowadzi swoje gry
                                                    przeprowadzajac zebrania. chce mu wierzyc ze sie zmienil ...naprawde
                                                    • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 11.10.05, 22:21
                                                      Biega, krzyczy Pan ... "Hilary"
                                                      Gdzie podziały się dolary

                                                      Bowiem z racji stanowiska

                                                      Musi dbać, by koncern zyskał

                                                      A tymczasem forsy rzeka

                                                      Gdzieś na boki mu wycieka.

                                                      Szuka zatem oszczędności

                                                      w Dystrybucji, w Księgowości

                                                      Budżet obciął już Ha-eR-om

                                                      Normy zwiększa Presellerom

                                                      Skraca produkcyjną linię

                                                      Zwęża ściany w magazynie

                                                      Likwiduje Dział Vendingu

                                                      Tnie etaty w Marketingu

                                                      Co się da centralizuje

                                                      Albo też outsoursinguje

                                                      Już zamykać chce depoty

                                                      Już sprzedawać chce pół floty

                                                      Nagle - spojrzał do lusterka

                                                      Nie chce wierzyć, znowu zerka

                                                      I już wie, że zyski zżera

                                                      Jego pensja menedżera
                                • Gość: ktos Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.lotsofshells.net 10.10.05, 12:20
                                  jak juz wczesniej pisałem na łamach tego forum jestem byłym pracownikiem firmy W..., czytajac Twoja wypowiedz usmiałem sie bardzo jak przypomniałem sobie siebie biegajacego do klientów z kawą niewarta swojej ceny i mojego czasu(ale wtedy nie było mi do śmiechu)niewiem ale pewnie miałes jeden z pierwszych nr ADM i pamietasz pewnie jeszcze Pania B.... i Pana SZ....pracowałem w firmie za dobrych czasówjak nie było limitów na paliwo i walenia po łbie za wsad była jasna i prosto naliczana prowizja ( nie premia z zawiłymi wzorami potrzebnymi zeby sie dowiedziec ile dostaniesz kasy za wykonany obrót- specjalistą gmatwania był i pewnie jeszcze jest ...jat Ty go nazwałeś - "psycholog"....ale mniejsza z tym jeszcze tylko pytanko jedno.....jestem ciekaw czy Dziadek wie co sie w Jego firmie wyrabia ???

                                  pozdrawiam
                            • Gość: iks Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.05, 14:22
                              uwierz mi, to Ty nie wiesz co piszesz. Dojeżdżam do klientów, którzy są
                              oddaleni nawet o 260 km i dziennie robię nawet 600 km. I czas dojazdu musisz
                              sobie zoorganizować po prostu przed i po pracy u klienta
                              • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.05, 19:54
                                a tak wogole to co wy na to aby w tym roku po raz pierwszy nasza firma
                                szarpnela sie na jakies bony zamiast paczek watpliwego pochodzenia.

                                przeciez tyle sie mowi ze mamy wzrosty rok do roku, zatrudniamy nowych ludzi na
                                peczki, wiec sie rozwijamy, wprawdzie gazele biznesu juz nam nie groza ale
                                jednak

                                moze kiedy zaczniemy o tym pisac to ktos z gory to przeczyta i zrozumie ze
                                lepszy maly bon z ktorym nie jedni ktorzy zarabiaja u nas miedzy 800 - 1000 zl
                                a wiemy jaki procent mamy ich na pokladzie, mogliby kupic cos co im sie
                                naprawde przyda, na stol, cos co lubi lub zwyczajnie wyda to na jedzenie.

                                oto moja propozycja temau, czekam na odzew koledzy
                                • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.05, 21:54
                                  kawka16 napisał:

                                  > a tak wogole to co wy na to aby w tym roku po raz pierwszy nasza firma
                                  > szarpnela sie na jakies bony zamiast paczek watpliwego pochodzenia.
                                  >
                                  > przeciez tyle sie mowi ze mamy wzrosty rok do roku, zatrudniamy nowych ludzi
                                  na
                                  >
                                  > peczki, wiec sie rozwijamy, wprawdzie gazele biznesu juz nam nie groza ale
                                  > jednak
                                  >
                                  > moze kiedy zaczniemy o tym pisac to ktos z gory to przeczyta i zrozumie ze
                                  > lepszy maly bon z ktorym nie jedni ktorzy zarabiaja u nas miedzy 800 - 1000
                                  zl
                                  > a wiemy jaki procent mamy ich na pokladzie, mogliby kupic cos co im sie
                                  > naprawde przyda, na stol, cos co lubi lub zwyczajnie wyda to na jedzenie.
                                  >
                                  > oto moja propozycja temau, czekam na odzew koledzy


                                  ZDECYDOWNIE JESTEM ZA!!!
                                  Wielokrotnie rozmawialiśmy na ten temat z kolegami w regionie i wszyscy są
                                  podobnego zdania. Wolność wyboru, pozostawienie nam decyzji jak chcemy
                                  wykorzystać "socjalne pieniążki na święta" jest moim zdaniem najlepszym
                                  rozwiązaniem w tym temacie i w bardzo wielu firmach pracownicy otrzymują
                                  właśnie bony (talony) zamiast paczek. Czy nasza firma musi nam wszystko
                                  narzucać z góry?!

                                  Pozdrawiam
                                  • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.05, 22:30
                                    ja mysle ze tu wcale nie chodzi o to ze firma nam cos narzuca jerry.
                                    rzecz polega na tym ze kolega koledze sprzata hurtownie przed koncem roku.
                                    podobnie jak w tej reklamie nissana, kazdy kto pomoze nam w wyczyszczeniu
                                    magazynu ze starego rocznika dostanie 8.000 zl.
                                    nie wiem jaka jest skala przy naszych paczkach
                                    • kawka16 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.05, 22:33
                                      gabloty zostana do wiosny pewno, ale jak tam torby?
                                      no i co z tymi nitownicami PN, zostalo ich od cholery:)
                                    • jerry_maguire Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 13.11.05, 22:43
                                      kawka16 napisał:

                                      > ja mysle ze tu wcale nie chodzi o to ze firma nam cos narzuca jerry.
                                      > rzecz polega na tym ze kolega koledze sprzata hurtownie przed koncem roku.
                                      > podobnie jak w tej reklamie nissana, kazdy kto pomoze nam w wyczyszczeniu
                                      > magazynu ze starego rocznika dostanie 8.000 zl.
                                      > nie wiem jaka jest skala przy naszych paczkach

                                      Pozwolę sobie zauważyć, że nawet jeśli Twoje domysły Kawko są zgodne z prawdą
                                      to i tak NARZUCA, bo nie daje nam przecież wyboru a właśnie z taką sytuacją
                                      mamy do czynienia w naszej firmie. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy jest
                                      sprawą jakby drugorzędną, choć mającą niewątpliwie wpływ na ewentualną zamianę
                                      paczek na bony...jeśli jest tak jak piszesz to raczej nie ma co na to liczyć ;)

                                      Pozdrawiam
                            • Gość: REP z innej firmy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.server.ntli.net 20.01.07, 15:28
                              Pracowalem w pewnym polskim oddziale niemieckiej firmy o podobnej branzy. Dosyc
                              znana firma, lider w swojej branzy na Swiecie ... ale niestety nie w Polsce.
                              Dosyc mocno wypierana z rynku przez rodzima firme - "RST Roztocze". Teraz juz
                              chyba wszyscy (z Wurtha) wiedza o jakiej firmie mowa. Czesto mialem wspolnych
                              klientow z Wurth. Wyobrazcie sobie ze bylem jednym, jedynym PH na caly kraj!
                              Zrobic 13.000 tys. km. miesiecznie to naprawde nie byl zaden problem. Z opinii
                              klientow wiem ze Wurth jest drogi, my tez bylismy drodzy. 433 km dziennie, jak
                              napisal "gosciu" to dla mnie nie byl zaden wyczyn. Faktem jest ze nie mialem
                              jakiegos wyznaczonego rejonu, lecz caly kraj pod soba. I tak na przyklad,
                              wstawalem rano (mieszkam w Katowicach), wsiadalem w samochod i jechalem np do
                              Zielonej Gory, po czym gdzies tak o 16 mialem ostatnie spotkanie z klientem i
                              potem od razu do Lublina, po czym na drugi dzien podobnie, 16 ostatnie spotkanie
                              z klientem i do Warszawy, nastepnie z Warszawy do Tczewa, z Tczewa do Krakowa i
                              tak caly tydzien. Wezcie sobie mape i zobaczcie odleglosci.
                              Nie raz zdarzylo mi sie spotkac u jednego z klientow przedstawicieli z Wurtha,
                              goscie sie naprawde starali, robili co mogli zeby sprzedac ... nie raz tez
                              klienci pytali mnie czy w mojej ofercie nie ma czegos podobnego do tego co ma
                              Wurth bo ze wzgledu na wysokie ceny chetnie zmieniliby dostawce.
                              Cholera jasna, wiem co czujecie. Takie ciagle zapier..., polaczone z wiecznym
                              niezadowoleniem szefowstwa, inwigilacja na szeroka skale, mimo zrobionego
                              targetu naprawde dobija.

                              Gość portalu: gościu napisał(a):

                              > jak robiłeś po 13000km miesięcznie to chyba w firmie przewozowej pracowałeś bo
                              > gdybyś był handlowcem to więcej czasu byś poświęcał na klientó a nie średnio
                              > dziennie robił 433km
                              > no chyba że woziłeś jakiegoś kanarkowego prezesa to by wiele wyjaśniało
                    • Gość: Jakub Galczak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.netpoint.pl 05.10.05, 17:18
                      Jak dawno temu rozpocząłeś pracę w Wurth Polska?
                      • Gość: Robin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 17:51
                        Pisałem już o tym w poprzednich postach
                  • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.05, 21:05
                    We wszystkim sie zgadzam ale nie z tym ze wszedzie jest tak samo Pracowałem w
                    wurcie a teraz od niedawna w forchu tu jest inaczej nie ma "papierów" i
                    spotkania sa bardziej na luzie nie ma wykresów tabel itp.
                    • niron K...wa. A jednak to akcja konkurencji! 19.09.05, 21:25
                      W poprzednim poście juz prawie uwierzyłem, że to jakieś bezinteresowne "anioły"
                      się nami zaopiekowały! A tu proszę kolega z FORCHA!!! Ciekawy, który z nas ci
                      podpie...ił klienta, że się tak wkur..eś i siedzisz po nocach i się podszywasz
                      pod pracownika Wurtha. W poprzednich postach rost off pisał, że jest naszym
                      pracownikiem (lub dawał to jasno do zrozumienia) a teraz wyszło szydło z worka.
                      Tak się musisz podlizywać swojemu nowemu szefowi, czy to FORCH już tak ledwo
                      przędzie, że taką akcję antywirtową w internecie zaczeliście?


                      Gość portalu: rost off napisał(a):

                      > We wszystkim sie zgadzam ale nie z tym ze wszedzie jest tak samo Pracowałem w
                      > wurcie a teraz od niedawna w forchu tu jest inaczej nie ma "papierów" i
                      > spotkania sa bardziej na luzie nie ma wykresów tabel itp.
                      • Gość: prac w terenie Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:29
                        gościu z Forcha nie podpisuj sie tu rost off, a najlepiej idż na inne forum, bo
                        kręcisz mówisz ze tu pracujesz a potem że w k... w forchu
                        • Gość: rost off Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:36
                          No niestety, ten "rost off", który napisał przed chwilą, to nie ja- ten
                          poprzedni. Ja nadal tu pracuję, a nie w For.... i niech tak zostanie. A poza
                          tym, co ten koleś się chwycił tego Fo....
                          Moja prośba- czytajmy nicki innych i nie wybierajmy tych samych.Nie bójmy się e-
                          maili "wytłumiaczy". dyskutujmy dalej o konkretach.
                          • niron Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! 19.09.05, 21:40
                            Tak, tylko głupi uwierzy, że w ciągu kilku minut znalazł się prawdziwy rost
                            off! Mogliście lepiej przygotować tę akcję w Forchu
                            • Gość: rost off Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:48
                              Naprawdę jeżeli się czegoś chcesz doszukać, to nie powinieneś tu "być". Jak
                              zauważyłeś w/g Ciebie forum jest stronnicze- ok niech tak zostanie, nie musisz
                              tutaj wprowadzać zamieszania. No chyba, że jesteś człowiekiem prezesa- to Cię
                              rozumiem i proszę skończmy te "przepychania", bo jak ktoś zauważył nie miejsce
                              na to.
                              • niron Re: A jednak to akcja konkurencji! 19.09.05, 21:57
                                Nie jestem niczyim człowiekiem. Tylko jakoś trudno mi uwierzyć w to, że nagle
                                bezinteresownie kilku byłych kolegów jednocześnie po nocy siedzi i troszczy się
                                o nas biedaków z Wurtha.
                                • Gość: gościk Re: A jednak to akcja konkurencji! IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 19.09.05, 22:04
                                  o jakiej ty mówis konkurencji
                                  nikt liczacy sie na rynku by się w to nie bawił a tu pada zbyt durzo konkretó i
                                  nazwisk które są znane byłym i obecnym pracownikom
                                  jeżeli chciałbyś sie powymieniać informacjami to zapraszam
                                  chyba że masz pietra i jesteś podstawiaony?
                                  • niron Re: A jednak to akcja konkurencji! 19.09.05, 22:09
                                    No przecież sami się przyznali, że są byłymi pracownikami Wurtha. Co, niby
                                    wraz z odejściem z pracy mieli wykasować z pamięci nazwiska i fakty?
                            • Gość: mikoś Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:56
                              mój drogi jeśli byłbyś na tyle inteligentny zauważyłbyś że jeden i drugi rost off się od siebie różnią (pjak odtworzysz post to zaraz po podpisie widać skąd było pisane jeden rost off z neostrady a drugi z jakiegoś prywatnego dostępu do sieci z zamościa) wystarczy uważnie przeczytać zamiast robić tu ferment!!!! ZAJMIJMY SIĘ SETNEM SPRAWY....
                              SĄ MOŻE JAKIEŚ WIEŚCI Z WARSZAWKI?????
                              • niron Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! 19.09.05, 22:01
                                Zauważyłem!!! Tylko jaka to trudność raz się podłączyć do internetu pod
                                normalną TP i uzyskać inny IP od tego, który ma się normalnie na neostradzie.
                                • Gość: mikoś Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:13
                                  MAM TYLKO JEDNO MAŁE PYTANKO.... DLACZEGO TYLKO U CIEBIE NIE WIDAĆ SKĄD PISZESZ????? TERAZ JESTEM PRZEKONANY ŻE JESTEŚ PODSTAWIONY..
                                  ŻEGNAM CIĘ.... NA ZAWSZE
                                  • niron Re: K...wa. A jednak to akcja konkurencji! 19.09.05, 22:17
                                    A to pan od inteligencji się odezwał. No więc ci wytłumaczę. Jak się
                                    zarejestrujesz w gazecie jako użytkownik, to nie jest podawane skąd się
                                    łączysz. Zresztą tak samo jak u ZZOCHY czy EXHHS

                                    Gość portalu: mikoś napisał(a):

                                    > MAM TYLKO JEDNO MAŁE PYTANKO.... DLACZEGO TYLKO U CIEBIE NIE WIDAĆ SKĄD
                                    PISZESZ
                                    > ????? TERAZ JESTEM PRZEKONANY ŻE JESTEŚ PODSTAWIONY..
                                    > ŻEGNAM CIĘ.... NA ZAWSZE
                  • Gość: j.osuch@op.pl Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 21:57
                    Co prawda to prawda Pozdrawiam Jarek Osuch nr. 189 Wurth- Polska Nadany na
                    Wolskiej.
                  • j.osuch Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 15.02.07, 22:24

                    Twój Idol Pani Dyr. Anna Bombała szuka teraz okazjii aby zarobić na kawałek
                    chleba szukaniem firm produkcyjnych np. napojowych jako posrednik
                    Przykład nietrafiony
                    Faktem jest że jako 189 Wurth Polska zapie..łem polonezem a niemiaszek z
                    takim samym obrotem woził się BMW -TO DOPIERO BYŁO CZYSTE KURESTWO I
                    PRZYZWOLENIE na dojenie.

                    Pozdrawiam
                    Jarek Osuch

                    • Gość: ja do j.osuch IP: *.chello.pl 16.02.07, 16:53
                      oj Jareczku, Jareczku. Niesprawiedliwe porównanie. Za 3 godzinki pracy dziennie to i tak dobrze, że dostałeś poloneza. inni jeździli cinqucento.
                      • Gość: jarek osuch Re: do j.osuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 23:41
                        Tak z ciekawości pracujesz jeszcze dla WURTH czy Cię olali przez duże O
                    • Gość: Polonez Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 21:14
                      A Jareczek zampomniał jak dupkę woził Citroenem Xsarą. Co za brak obiektywizmu, albo żalu z powodu braku konsekwencji pracy w jednej firmie handlowej. Widocznie pokopoały Jareczka inne firmy po pupci i żal ścisnął dupencję za czasami kiedy w Wurcie obrocik pukało się na poziomie 80-100tyś.A może dziś by Jareczek dupkę beemą by woził, nigdy nie wiadomo. Pan Jareczek niech deko=1gram szacunku ma do firmy w ktorej kiedyś pracował.
                      • Gość: jarek osuch Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 00:04
                        pisownia
                        i styl fur......a lub tepego żą..o lub grubego bła....a
                        • Gość: Pi.Ka.Te. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 16:59
                          To ten Osuch z Poznania który już chyba wszystkie firmy
                          handlowe "przeleciał" bo jest nygusem ?!
        • Gość: mały kierownik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 11:01
          Jest tylko jedno rozwiazanie problemu !!! Jak sam Raihold mówił na spotkaniu z
          pracownikami jak są jakieś problemu to prosił o napisamie do Niego e-maila !!!
      • Gość: anonim Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 16:15
        a teraz wszystkich namierzą i wywalą z roboty za wolność słowa
        • Gość: on Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.05, 18:24
          tak tak debilu - mają takie internetowe GPS-y (prosto od reinholda),które
          wskazują kto na forum mówi prawdę , a kto kłamie.
          Ludzie wam naprawdę mózgi wyprali do białości. Psychoza jak w Hitlerjungen - i
          oto chodzi. Proponuję zbiorową terapie na prozakiem , albo urlop w ostrej
          sekcie.
          • Gość: ele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:26
            znam lekarstwo. 2000pln netto podstawy dla kazdego + system prowizyjny jak
            dotychczas...
            • Gość: stojacy z boku Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 18:39
              j a k o c z l o w i e k s t o j a c y z b o k u m o g e t y l k o
              s t w i e r d z i c j e d n a r z e c z . p o p r z e c z y t a n i u
              w s z y s t k i c h w y p o w i e d z i , p o s k a r g a c h o d u z
              e j r o t a c j i p r a c o w n i k o w , m a l y c h z a r o b k a c
              h , i d u z y m w y z y s k u - s t w i e r d z a m i z t r z e b
              a p o d n i e s c s t a l a p e n s j e n p o 1 0 0 0 z l o t y c
              h !
            • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.devs.futuro.pl 18.05.09, 14:40
              Czytamto wszytko i niestety to wszystko prawda. I jak tu pracować???
              Ja ciągle nie ustanie słyszy się że Nam się nie chce, że firma o nas
              dba daje nam instrumenty a my nie korzystamy z tego. Mam odporną
              psyche, ups miałem ale ile można??????
              • Gość: michał Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 89.108.221.* 18.05.09, 17:23
                Stary, nie czepiaj się tej firmy, telewizory dają, podatek od niego
                zapłacą. Czy może być lepiej?
        • Gość: morfeusz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 19:35
          cos w tym jest ... ostatnio jak ktos zaczal podobny temat na firmowym forum to
          zostalo momentalnie zamkniete ... ciekawe co teraz bedzie ... gazeta.pl jest w
          niebezpieczenstwie ...
          Wiem z dobrych zrodel ze Warszawa az huczy z powodu tekstow na tym forum!
          Ciekawe czy cos sie z tego urodzi ... szczerze watpie mimo ze uwazam sie za
          urodzonego optymiste!
          Pozdrawiam wszystkich "niesmiertelnych" - czyt. obecnych PH Wurth Polska
      • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 19:44
        A co mają powiedziec ludzie pracujący w biurach regionalnych?Ci to dopiero mają
        wypierane mózgi- procedura goni procedurę, terminy rozliczenia bagażników są
        święte- przecież jeden dzień dłużej u handlowca to kradzież i przestępstwo.
        Najlepiej aby jeden z drugim się podper.... i wtedy jest extra atmosferka, bo
        po co ma być dobrze- przecież to śmierdzi spiskiem. Z handlowcami nie wolno
        im " wspólpracować", bo ci to przecież złodzieje i nieroby- to dopiero jazda.
        Pensje też z tego co wiem niezaciekawe, bo uzaleznione od naszych planów i
        obrotów- żal mi ich....Nawet nie mają się komu poskarżyć, ale zresztą na co?(
        przecież mają świetne stanowiska:):):)Ale niech się oni nie martwią my
        handlowcy"( te nieroby i oszuści)" jesteśmy z nimi, bo jedziemy na tym samym
        wózku(dla Warszawki)Dodajmy tym ludziom z RBOK trochę otuchy
        • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elk.mm.pl 16.09.05, 20:11
          wszystko co tu czytam popieram dwoma rękoma pracuje tu też kilka lat i były już
          lepsze i gorsze okresy przez ten czas ale co sie teraz dzieje to nawet takiego
          starego pracownika jak mnie bardzo niepokoji i coraz częsciej wszyscy znajomi a
          nawet klijęci zaczynajo mi doradzac i zastanowic sie nad przyszłoscio w tej
          firmie o ile nic sie niezmieni w stounku kierownictwa do pracowników to w
          przyszłosci regionalni i dyrektorzy bedo musieli nas zastąpic w terenie może
          wtedy zaczno zauważac na czym polega i jak powinna wyglondac współpraca
          wszystkich szczebli tej firmy wszyscy jedziemy na tym samym wózku jak
          zabraknie handlowców to i przełożeni niebedo potrzebni może czas by było sie
          nad tym zastanowic co niektórym ludziom w tej firmie pozdrawiam wszystkich
        • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 20:42
          Wyrazy współczucia dla tychbiednych dziewczyn i panów, którzy muszą w jednym
          dniu jak jest spotkanie załatwić sprawę z 40 facetami, i ta ich przełożona :(,
          najlepiej na bagażnik dać chłopakom z Budownictwa, styropianowe wiertarki, mini
          super cantero albo podzielić jedną tarcze 350 (która na bagażniku wisi za ok.
          1200 zł) na 8 kawałków i dać im niech jadą do klienta, auciażom rozlać HHS
          2000, Rost Off, Bremsena i inne do buteleczek po 20 ml, drewniakom, dać po parę
          wkrętów ASSY, oczywiście bez końcówek żeby sobie trochę powkręcali u klientów,
          metalowcy niech wezmą jedną milimetrówkę i niech tną uklientów co popadnie
          udowadniając, że Zebra przetnie najwięcej.
      • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 20:22
        Zauważyłem, że na 300 Ph w terenie wypowiedziało się tylko parę osób, nie wiem
        dlaczego boicie się pisać, nie miałem pojęcia, że moja odpowiedź na pytanie
        wpłynie na ludzi pracujących w tej firmie, żałuję jednego, że nie natrafiłem na
        forum.gazeta.pl jeszcze jak pracowałem. Teraz może mi ktoś powiedzieć, że
        jestem mądry bo już niepracuję, ale Panowie jestem cały czas związany z tymi
        ludźmi, bardzo miło wspominam osoby z którymi utrzymywałem kontakt tel. m.in
        Pani Joasia K. była osobą na którą można było liczyć w sytuacjach bardzo
        trudnych (2), Pani Marzena K zamówionko wychodziło expresowo wpisane przez nią
        (potem się popsuło i to BARDZOOOO!!!, jak dwa działy zostały połączone tzn. BOK
        i zamówień, znowu zrobili nowego Dyrektora (ke), który zdaniem moim jak również
        większości kolegów nie zbyt umiejętnie sprawowała swoją funkcję. Zapomniałbym o
        bardzo ważnej osobie Pani ....., która dzwoniła do mnie pod koniec dnia pracy z
        Systemu Aktywnej Komunikacji (i tak system ten był bez sensu, ponieważ nasze
        problemy i tak nie były rozwiązywane, ponieważ się cały czas powtarzały),
        pamiętam jak się zwalniałem właśnie Ona podtrzymywała mnie na duchu (żałuję, że
        osobiście nie podziękowałem, ale jak byłem w Warszawie się rozliczyć to
        pożegnanie nie przebiegło w miłej atmosferze). Pamiętajcie o tym, że intrnet
        jest takim narzędziem nad którym zarząd, ani dyrktorzy nie mają żadnej
        kontroli, a zapewniam Was, że śledzą nabieżąco to co się tu dzieje. Zasanawiam
        się czy nie wysłać linku forum.gazeta.pl na adres r.wurth@wuerth.de
        • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:30
          Nawet nie zwlekaj z decyzją. Wybawisz wszystkich- warto, aby ktoś to powiedział
          w imieniu nas wszystkich. Miejmy nadzieję, że nie będzie to "ocenzurowane" na
          RW skrzynce e- mailowej.Zachęcam innych do wypowiedzi, jak nie ma forum
          firmowego, to chociaz tu dajmy upust temu co nas boli. Może ktoś uslyszy głos
          tych z dołu. Dla pocieszenia " ryba psuje się od głowy"....
        • Gość: ??????? Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:30
          Ludzie tu nie pisza bo się boja o pracę,że ich rozpoznają, namierzą i wywalą z
          roboty. ale jak wywalą to konkurencja ich bierze do roboty bo Wurth jest kużnią
          kadr dla konkurencji. Przyjmą nowego człowieka wyszkolą i potem gosć idzie do
          konkurencji bo tu niewytrzymuje
          • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:59
            Może powinniśmy nareszcie założyć Związki Zawodowe- może ktoś powinnien nas
            reprezentować.Może tym na górze du...y trochę zmiękną. Dość już Warszawki, a
            przede wszystkim tych "pseudodyrektorów- samozwańców"i tych z hurtowni
            farmaceutycznej też.He, he, he
            • Gość: gość Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:04
              Ta zwiazki heheeh . zaraz by wywalili. Nic im nie zmięknie. Papier przyjmuje
              wszystko, te ich słupki wyglądają niezle, nawet z porazki jest sukces bo to ph
              zawinili,a dyrekcja odniosłą sukces, nie liczy się prawda liczy się statystyka
            • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:05
              widze, ze Panowie przy piątkowym wieczorku sie rozkrecili. BARZO DOBRZE!!! Na
              te posty warszawka juz reaguje! Uwierzcie mi. Juz bylo spotkanie odnosnie tego
              forum. pozdrawiam! p.s jeszcze sie ,, zobaczymy"
              • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:07
                Gość portalu: adm napisał(a):

                > widze, ze Panowie przy piątkowym wieczorku sie rozkrecili. BARZO DOBRZE!!! Na
                > te posty warszawka juz reaguje! Uwierzcie mi. Juz bylo spotkanie odnosnie
                tego
                > forum. pozdrawiam! p.s jeszcze sie ,, zobaczymy"
                Pewnie prezes kazał namierzyć i wywalić z roboty no nie?
                • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 21:08
                  Propo Biedronki-"BIEDRONKA NA KÓŁKACH"
                  • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 21:13
                    Dobrze by było jakpojawiły by się opinie ludzi pracujących w Centrali, wieżę,
                    że mają dużo do powiedzenia:))
                  • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:14
                    propo xxx

                    pewnie tak!!!
                    p.s. Jstes z firmy wiec powiedz cos wiecej!!!
                    ... a jestes!
                • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:12
                  A nawet jak nas namierzą, to co? Może nareszcie na Okęciu wyląduje ponownie
                  samolot z Niemiec- i co "ciepła posadko żegnaj" dla niektórych oczywiście. Jak
                  w reklamie Ery- "goodbay..." A terza na poważnie może góra zauważy problemy,
                  które tyczą nas wszystkich. Skoro tak ludzie się wypowiadają to chyba coś jest
                  nie do końca tak pięknie.
              • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:18
                Ty, xxx
                nie strasz tylko cos powiedz!

                • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:21
                  boisz się?
                • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:21
                  A co do ADM- to co boisz się? Już Cię napewno "namierzyli" i co gorsza
                  zwolnili, he, he. Bez szaleństw, możemy sobie popisać to piszmy:)może będzie
                  lepiej
                  • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:25
                    rost off jesteś namierzony hehehe , już w poniedziałem odajesz auto
                    • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:26
                      Czyżbym miał swoją astrunię porzucić?
                      • Gość: xyz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:29
                        porzucisz astrunie a w Forchu dostaniesz golfika V
                        • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:34
                          No to trzeba pomyśleć...może tam dadzą z klimą, bo jak robię zalecane min. 15
                          wizyt, to mi się jaja pocą.Ale co tam: spocony, śmierdzący ph robi furorę u
                          klientów. Dobrze mu z oczu patrzy jak wysiada z samochodu:)he, he
                      • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:30
                        Boli mnie jedno!
                        jezeli chodzi o gadke to kazdy jest mocny!
                        w poprzedniej firmie to ja zapoczatkowalem porzadek, ale niestety musialem
                        odejsc...
                        • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:34
                          Ale cieszy mnie jedno. 90% wypowiadających sie to pracownicy
                          Mimo maskowania sie to i tak widac!
                          • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:35
                            W porzo, w porzo...nie rozklejajmy się tylko walczmy
                            • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:37
                              widze, ze ,, odrdzewiacz " wczul sie! tak trzymac Panowie. Dajcie STRONKE
                              WSZYSTKIM ZNAJOMYM !!!
                              • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:50
                                Może "obcy" przyjechał nowym Espacem i wciągnął KiERowNiKA:)
                                • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:52
                                  widze ze juz zaciesniamy kregi ...
                                  propo rost off a
                                  • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:01
                                    No chyba nie wystraszyliśmy się? Ja na razie wyłączam się- czas na imprezkę.
                                  • Gość: adm2 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 16.09.05, 22:03
                                    ten KIErOwNIK to z DREWNA że "obcy" go wciągnął?
                                    Tą dyskusje trzeba do Raincholda Wurtha wyslać, niech sie dowie co i jak. W innych państwach jest lepiej.
                                    POWIADOMCIE ZNAJOMYCH, by mieli szansę się wypowiedzieć.
                                • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 16.09.05, 22:52
                                  witam, jestem trzycyfrowy, ponad 5 lat. macie moje poparcie. tez mam astre i co
                                  z tego, kiedy przyjezdza benedykt wolalbym miec pande 2 osobowa bo wtedy
                                  dostalbym pochwale ze skoczylem z pieciu tysiecy na szesc i pol. a tak czy 50
                                  czy 60 - "kazdy musi zjesc swoje gowno". pozdrawiam. psycha mi siada ale na
                                  szczescie mam gdzie odejsc - tylko tyle mnie pociesza po tylu latach w tej
                                  firmie.
                                  • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 13:46
                                    >Mam podobny problem jestem zaszczuty ale nie spodziewam się zbyt wiele bo wiem
                                    prezes konczyl uniwersytet w Moskwie
                            • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:39
                              z wiatrakami?
                              • Gość: rep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:53
                                xxx napisał ze namierzają i mają wywalać i już nikt nic nie pisze hehehehe i
                                tak tych wszystkich co tu napisali wywalą z roboty pod byle pretekstem
                                • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:55
                                  ja nikt nie pisze???
                                  • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 22:00
                                    Nie dajcie się zwieść pozorom, jak Rainhold nie wywali góry, to może zbierać
                                    zabawki do swojej piaskownicy!!!!!!!!
                                    • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 22:01
                                      Jak zmieni się góra, to ja wracam ze swoim obrotem 45.000
                                      • Gość: adm3 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:15
                                        dobra czas sprzżtać samochód, szykowac katalog do zdania bo pewnie zlokalizują
                                        i wywalą, i trzeba będzie pracowac w konkurencji hehe
                                    • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 16.09.05, 22:55
                                      witaj anonim - znamy sie, byles i jestes gosc z klasa. dzieki stary ze ruszyles
                                      ten kamien ktory puscil lawine, szkoda ze musiales odejsc przez tych wariatow.
                                      wspominamy cie milo i brakuje nam tu juz profesjonalistow.
                                      • Gość: ktoś 2 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:59
                                        takich zaczyna brakować w firmie
                                      • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 16.09.05, 23:00
                                        Daj znać jak będziesz chciał pogadać, wiesz że zawsze chętnie służę pomocą.
                                        • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 16.09.05, 23:03
                                          anonim, co mam pytac, lepiej zadzwonic
                                        • Gość: 893 900 0 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 16.09.05, 23:06
                                          pozdrowienia dla goscia z Forcha, wielu naszych odeszlo do fo i be, mieli sie
                                          roznie ale jednak odeszli - czesc ich pamieci.
                                    • Gość: ok Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 01:46
                                      fakt firma nie dba o klientów ( taka filozofia popchnie firmę ku upadkowi bo
                                      klienci to nie debile a każde kłamstwo ma krótkie nogi ), nie dba o pracowników
                                      ( więć nie ma co liczyć na rozwój tym bardziej że konkurencja nie śpi a jadąc
                                      na dotychczas wypróbowanych klientach długo nie pociągnie ) , w końcu tu chodzi
                                      o pieniądze - zrozumiałe ( człowiek się nie liczy ) , papierologia to robienie
                                      ludziom wody z mózgów ( trzeba w jakiś sposób przytrzymać pracowników - każdy z
                                      nas pracuje swoim nazwiskiem a pracująć na warunkach jakie ustala warszawa +
                                      regionalni kierownicy sprzedaży a szczególnie dyrekcja która WIE co się w
                                      firmie dzieje dochodzimy do miejsca w którym stajemy przed dylematem czy praca
                                      w W. jest warta pieniędzy jakie nam płacą ??? moim zdaniem nie jest warta ), w
                                      innym wypadku nikt by w W. nie pracował :) , pewne jest to że ceny w tosunku do
                                      choćby cen w niemczech są grubo ??? nie z tej ziemi , klienci sami dzwonią i
                                      sprawdzają co zaproponują niemcy a wtedy nie tylko stajesz się jako
                                      przedstawiciel firmy mało wiarygodny ale także spalony dla wielu znajomych
                                      twojego klienta .... szukając później pracy bądź pewny że pomoc z ich strony
                                      nie nastąpi :) bo przeież to ty ich oszukałeś ...... dla nich firma to ty :),
                                      sam nic bym w W.. nie kupił bo jakość w stosunku do ceny jest śmieszna ,
                                      ostatnia kwestia to mobing w pracy ... 100 % prawda , kierownicy przesadzają w
                                      swych rozmowach z pracownikami ... po takim zajściu wypadało by przeprosić
                                      choćby po paru dniach ... godność pracownika w firmie ??? nieistnieje :) a to
                                      jest ... najważniejsze ...

                                      pracownik firmy
              • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 10:27
                Gość portalu: adm napisał(a):

                > widze, ze Panowie przy piątkowym wieczorku sie rozkrecili. BARZO DOBRZE!!! Na
                > te posty warszawka juz reaguje! Uwierzcie mi. Juz bylo spotkanie odnosnie tego
                > forum. pozdrawiam! p.s jeszcze sie ,, zobaczymy"


                >Lepiej nie (dla ciebie)
          • Gość: (L) Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 16.09.05, 21:26
            jak ktos peknie to moze wywala dla przykladu. A wtedy TVN Interwencja sie tym zajmie. juz dawno nic takiego nie bylo w telewizorni. Niemiecki koncern a polski pracownik. Samoobrona wam pomoze. pewnie podatkow nie placa hehehe. a Prezes musi odejs. Teraz przed wyborami to dobry temat. jak wszyscy beda sie solidarnie trzymac to bedzie dobrze. Czas na zmiany. Wy bez nich dacie rade oni bez was nieeeeeeeeeee.
        • Gość: Forch Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 16.09.05, 21:05
          Pozdrawiam PH Wurth-a. Zgadzam sie ze wszystkimi ktorzy pisali. Brak szacunku dla pracownikow to norma w tej firmie. Moze kierownictwo przejelo sposoby ksztalcenia i wplywania na podwladnych z SEKT? Jeszcze troche i bedzie zakaz kontaktowania sie miedzy pracownikami po pracy. To chyba druga Biedronka tylko CENY nie te.
      • Gość: anonim1 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 21:42
        a gdzie jest KIErOwNIK? już go namierzyli i zwolnili?
        • Gość: Wezwanie Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 16.09.05, 22:16
          Poszę o ustosunkowanie się drugiej strony (dyrekcji)w tej sprawie.
        • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 22:21
          Gość portalu: anonim1 napisał(a):

          > wiem że w piątek odbyło sie w tej sprawie spotkanie w warszawce.są osrani to
          dobże.ja się cieszę ze pracuję w tej firmie.według dj jesteś tylko maszynką do
          zapiepszania nie wymaga od nas myślenia to fajnie zawsze trochę lżej na sercu
          jak wiesz że ktos za ciebie wszystko zaplanuje.musimy się nawzajem nakrecac
          wciagajcie kolejnych chłopaków nie damy sie zastraszyc a podpird... niech
          znajda sobie inne forum
      • Gość: ktoś 2 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 22:20
        do "ktoś z 31.07.05" czy nadal jesteś zainteresowany pracą w Wurth?
        • Gość: anonimek Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.radiostrada.pl 16.09.05, 22:58
          Wielka prośba do obecnych i byłych pracowników- przestańcie pisać małe pościki,
          tylko argumenty trafią do "góry". Oni tylko tym się posługują. Słupki i
          cyferki.
          Każdy kto popracował w jakielkolwiek firmie wie o tym, że cyferki nie są
          odzwierciedleniem tego co się dzieje na rynku. Nikt nie zwraca uwagi na to, że
          rynek nie jest aż tak chłonny jak w tamtym roku. Najlepiej dojeba... jak
          najwięcej planu tak żeby handlowiec nie zarobił. Po co dyrektorzy mają się
          dzielić swoją premią z handlowcem. Chciałbym widziec minę dyr personalnej i
          minę prezesa jak to czytaja :D
          • Gość: 893 900 0 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 16.09.05, 23:01
            lepiej zacznijmy pisac nowe turplany ABC zeby sie zgadzalo, w poniedzialek
            znowu tulaczka :)
            • Gość: ele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:46
              to prawda. bylo spotkanie na gorze. zarzad. dyskutowali o tym forum. zamkkneli
              na swoim serwerze. ale nam nie zamkneli ust. tak jestesmy inteligentni (po tych
              szkoleniach) ze znalezlismy forum na gazeta.pl, i szybko poinformowalismy o nim
              caly squad. wciaz jest malo ludzi wypowiadajacych sie, ale liczba ta szybko
              rosnie i to mnie cieszy :) ponoc maja cos robic w tej sprawie. albo na
              spotkaniach reg beda straszyc ze nas namierza, albo bedzie lepiej (w co
              watpie). bedziemy musieli "krzyczec" z kawiarenek internetowych. ponoc rainhold
              zna juz link, ponoc mu tlumacza. bedzie sie dzialo...
              • Gość: ELE Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 23:51
                TEN XXX STRASZY. TO KTOS "WAZNY" ;) ZGLOSILEM DO REDAKCJI GAZETY.PL TEN WATEK,
                Z PROSBA ABY NAPISALI ARTYKUL W TEJ SPRAWIE...



                BEDZIE SIE DZIALO
                • Gość: ELE BEDZIE SIE DZIALO - ELE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:10
                  POZDROWIENIA DLA COK! DOBRZE ZE SA Z NAMI I POMAGAJA W TRUDNYCH CHWILACH, TZW
                  OSTATNIE DNI MIESIACA! CISNIENIE! PONOC PRACUJA NAWET DO 20...

                  NIE ZAPOMINAJAC O INNYCH
                  NAJWIEKSZE DLA PI S. & MA K.

                  JA WAM DZIEKUJE!!!
                  • Gość: ELE Re: BEDZIE SIE DZIALO - ELE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 00:36
                    W TAKIEJ FIRMIE TO BY SIE CHCIALO PRACOWAC. AZ FAJNIE WSTAWAC O 7 RANO.
                    KLIKNIJ NA LINK I PRZECZYATAJ TO. POLECAM. SERIO.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=28481503&v=2&s=0

                    BEDZIE SIE DZIALO
                • Gość: marvin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 17:55
                  brawo!!! myśle że media prędzej czy później się zainteresują tym syfem.
                  pracowałem w tym kołchozie prawie dwa lata. ludzie spieprzajcie z tamtąd jak
                  najszybciej możecie, napawde jest jeszcze inny świat, inna kultura pracy.
                  popieram wszystkich chłopaków, trzymajcie sie.
                  • Gość: pizza Do: niron IP: 217.97.140.* 20.09.05, 19:39
                    Przestań pieprzyć cały czas o konkurencji, jak tak się ich boisz to musisz być
                    kiepskim handlowcem. Co za różnica czy W...., F...., B....., liczy się
                    człowiek, który tą firmę reprezentuje, a ty pracujesz krótko a doskonale znasz
                    procedury, nie wydaje mi sie zebys byl handlowcem caly czas odpierasz zarzuty
                    chlopakow, w kwestii wynagrodzeń, premii, potrąceń za faktury. Reprezentujesz
                    zarząd albo jesteś FANATYKIEM. I prosze przestan pieprzyc o tej konkurencji bo
                    tylko im fundujesz darmowa reklame, i dajesz namiary na dobrych chlopakow
                    którzy odeszli z W..... Zastanów się nad tym.
                    • niron ANONIM jako Pizza 20.09.05, 20:28
                      O, Anonim się odezwał jako Pizza (porównajcie IP 217.97.40)
                      Gdybyś lepiej znał procedury albo miał więcej oleju w głowie, to może nie
                      dostałbyś deprechy, jak pisałeś poprzednio. Reprezentuję tylko siebie, każdy
                      kto przeczyta moje posty, będzie mógł to osądzić. Zamiast narzekać, że ten czy
                      tamten tak na ciebie spojrzał lub warknął, trzeba było to dokumentować - jak
                      pisałem jest na to sporo sposobów i wyciągnąć od W. spore odszkodowanie za
                      mobbing.




                      Gość portalu: pizza napisał(a):

                      > Przestań pieprzyć cały czas o konkurencji, jak tak się ich boisz to musisz
                      być
                      > kiepskim handlowcem. Co za różnica czy W...., F...., B....., liczy się
                      > człowiek, który tą firmę reprezentuje, a ty pracujesz krótko a doskonale
                      znasz
                      > procedury, nie wydaje mi sie zebys byl handlowcem caly czas odpierasz zarzuty
                      > chlopakow, w kwestii wynagrodzeń, premii, potrąceń za faktury. Reprezentujesz
                      > zarząd albo jesteś FANATYKIEM. I prosze przestan pieprzyc o tej konkurencji
                      bo
                      > tylko im fundujesz darmowa reklame, i dajesz namiary na dobrych chlopakow
                      > którzy odeszli z W..... Zastanów się nad tym.
                      • Gość: ANONIM Re: ANONIM jako Pizza IP: 217.97.140.* 20.09.05, 20:36
                        Możemy się spotkać na ŚLĄSKU, niebędziesz wtedy taki wyszczekany. Żegnam to
                        ostatnia moja wypowiedź. Jesteś żałosny:((( a IP 217.97.40 to serwer, następny
                        IP będę miał z wysp HONOLULU.
                        • niron Re: ANONIM jako Pizza 20.09.05, 20:41
                          No proszę i natychmiast znalazł sie prawdziwy ANONIM - już nie jako Pizza,
                          zadziwiające! Anonim był tu już jako były pracownik, jako obecny pracownik, no
                          i jako pizza. Następny post możesz wysłać jako Impotent, bo ci jaj brakuje, no
                          albo ćwierćinteligentny - bo kiepsko spiskujesz.

                          Gość portalu: ANONIM napisał(a):

                          > Możemy się spotkać na ŚLĄSKU, niebędziesz wtedy taki wyszczekany. Żegnam to
                          > ostatnia moja wypowiedź. Jesteś żałosny:((( a IP 217.97.40 to serwer,
                          następny
                          > IP będę miał z wysp HONOLULU.
                          • Gość: ANONIM Re: ANONIM IP: 217.97.140.* 20.09.05, 20:48
                            Nie podawałem sie na forum jako obecny pracownik tylko jako byly. I wbij to w
                            te swoje szare komurki, o ile je jeszcze masz. W przeciwieństwie do ciebie
                            przepracowalem w tej firmie ładnych pare lat i zostawilem tam grono przyjaciol.
                            Pozdrawiam całe KATOWICE
                          • Gość: ph wawa Apeluję o rozsądek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 20:53
                            Bardzo Proszę w interesie nas wszystkich nie odpowiadać na pyskówki.
                            Przedstawiajmy tylko rzeczowe fakty.
                            Jeśli to forum nie odniesie pożądanego skutku w ostateczności proponuje
                            ustalenie terminu zjazdu (nie na forum) wszystkich ph z polski i ustalenie
                            strategii przywrócenia ładu i porządku w Wurth Polska. MY WSZYSCY MOŻEMY
                            ZMIENIĆ SWÓJ LOS!!!
                            Pozdrawiam i wierzę, że NAM się uda.
                            • niron Re: Apeluję o rozsądek 20.09.05, 21:15
                              Dokładnie tak!

                              Jak pisałem, proponuję wysłać tym na górze, najlepiej jak pisałem z anonimowej
                              skrzynki mailowej fakty, co nas boli. Zobaczymy, co z tym zrobią.

                              Jak pisałem, myślę, że roztrząsanie tego tu, (przy niezrozumiałym dla mnie
                              udziale byłych kolegów) nie wiem czy coś da. Tylko ludzie z F i B będą to
                              pokazywali klientom i nas od nich rugowali
                              • Gość: kolega Re: Apeluję o rozsądek IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 20.09.05, 21:21
                                Brawo koledzy...tak trzymac.Powiem tak,macie problem..a u nas jakoś leci...byle do przodu!Powodzenia!
                              • Gość: ANONIM Re: Apeluję o rozsądek IP: 217.97.140.* 20.09.05, 21:45
                                Jeszcze raz przemawiam to twojego rozumu. Nie odeszłem z W.... dla swojego
                                kaprysu, czy kasy. Brak zaufania do swoich ludzi w terenie jest wystarczajacym
                                powodem. Jeżeli chodzi o moja uczciwosc to w ksiegowosci nawet nie kojarzyli
                                mojego nazwiska jak sie rozliczalem, wiesz dlaczego? Potracen za platnosci nie
                                mialem prawie wcale, wyciagalem od zadluzonych klientow nie 100, 200 zł tylko
                                po 5000. Na koniec miesiaca nie potracono mi zadnej faktury gotówkowej
                                (wszystko rozliczalem w jak najszybszym czasie), nie przekroczylem limitu
                                paliwowego ani razu, nie narazilem firme na zadna strate w postaci stluczki, a
                                zmieniono mi 5 razy samochod (skończylem na Astrze). Zawsze chętnie pomagalem
                                chlopakom z innych dzialow pod wzgledem produktow nie z ich branzy, nigdy nie
                                odmówiłem pomocy nikomu i jestem z tego bardzo dumny, a koledzy mi tego napewno
                                niezapomną . Jak trzeba było obrót porzyczyć nie było problemu, zdarzało się i
                                10.000 wrzucać do innych żeby im pomóc te chore Plany zrobić. Jak uda ci sie 16
                                miesięcy z rzędu zrobić Plan to możesz się do mnie odezwać, tylko nie myśl jak
                                przyjdzie ten miesiąc kiedy ci sie noga podwinie, że ktoś będzie pamiętał o tym
                                co dokonałeś przez te 16 miesięcy. Dostaniesz takiego kopa w cztery litery, i
                                wtedy będziesz pisał o depresjach itp., a wtedy pojawi się nirojunior i powie
                                Ci że jak masz słabą psychę to idź do cukierni ciastka sprzedawać. Pozdro dla
                                tych prawdziwych PH. A jeszcze jedno po tych tekstach z nagrywaniem, e-mailami
                                to totalny blew, zobaczycie będą ważyć każde słowo, tak żeby nie można było
                                podciągnąć pod jakikolwiek mobbing.
                                • niron Re: Apeluję o rozsądek 20.09.05, 21:58
                                  Ok, może się troche zagalopowałem i może to źle oceniłem. Poprstu nie
                                  rozumiałem twojej sytuacji. Skoro jak pisałeś robiłeś obroty na poziomie 45tys.
                                  to powinni ci w dupe włazić. Skąd ta deprecha? Co mogli ci zrobić? Przecież
                                  sami cie chyba nie wyrzucili. U mnie w regionie jest gość z podobnym obrotem i
                                  nikt mu nie podskoczy. RKS wie, że to prawie 1/3 obrotu regionu i mu nie
                                  podskakuje.
                                  Szacunek w pracy i zdrowa psycha to chyba najważniejsze, nawet ważniejsze niż
                                  kasa. Dlaczego dałeś się tak zdołować. Dlaczego inni koledzy, którym pomagałeś
                                  nie pomogli tobie.
                                  Ja staram sie sam o siebie i na nikogo nie licze i dlatego może jestem troche
                                  pyskaty. Jak nie moglem znależć roboty po szkole, to chodziłem do biblioteki i
                                  czytałem ksiązki prawnicze, ekonomiczne i uczyłem sie jezyków. Co było
                                  przyczyną twojego odejscia (nie mogles sie postawic, czy co?), oczywiście
                                  jeżeli możesz to opisać tak, aby cie nie rozpoznano.
                                  • Gość: phphphphph Re: Apeluję o rozsądek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:06
                                    niron młody jeszcze jestes i penych sraw nie kumasz. Dochodziłem do 100tys
                                    obrotu na wsadzie 0,37-0,40 i mnie ujebali zatrudniajac młodych i zabierając mi
                                    klientów, teraz robię połowę tego obrotu i szukam pracy. Presja jest
                                    niedowytrzymania. Młodych sprzedawców nie można gnębić, młoduch trzeba ustawić
                                    by fluktuacja była na niskim poziomie
                              • kolo68 Re: Apeluję o rozsądek 21.09.05, 17:09
                                niron napisał:

                                > Dokładnie tak!
                                >
                                > Jak pisałem, proponuję wysłać tym na górze, najlepiej jak pisałem z anonimowej
                                > skrzynki mailowej fakty, co nas boli. Zobaczymy, co z tym zrobią.
                                >
                                > Jak pisałem, myślę, że roztrząsanie tego tu, (przy niezrozumiałym dla mnie
                                > udziale byłych kolegów) nie wiem czy coś da. Tylko ludzie z F i B będą to
                                > pokazywali klientom i nas od nich rugowali

                                Spoko my jestesmy PROFESJONALISTAMI i sprzedajemy siebie a nie (F)(B)...czy
                                W...a trzeba to zakapowac
                                • Gość: gościu Re: Apeluję o rozsądek IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 21.09.05, 17:57
                                  nie wierzyłbym za bardzo że coś z tym zrobią bo będą tylko czekać aż to
                                  ucichnie i umrze śmiercią naturalną
                                  znając techniki Tureckiego i jego przydupasa zaczną co "bardziej wartościowych"
                                  PH przekrecać i mamić jakimiś awansami i podwyżkami byleby tylko zamknąć im
                                  usta wierzcie mi wim co mówieę bo byłem świadkiem kilku takich sytuacji a
                                  później gnoili ludzi którzy poszli z nimi na taki układ udowadniając reszcie
                                  żeby sie nie stawiali bo ten pseudo psycholog który nie ukończył studiów lubi
                                  pokazywać swoją wyższość kto to on nie jest , to w końcu dyrektor z bożej łaski
                                  który w innej normalnej firmie nie miałby prawa bytu i wyleciałby za swoje
                                  chamstwo i pychę na zbity pysk ale póki dywizja robi jakieś oczekiwane plany -
                                  zastraszana lub nie w co wątpię - to prezes go nie wyrzuci bo przecież mdobrze
                                  jest mieć takiego nawiedzonego hitlerka
                            • Gość: PIK-POK Re: Apeluję o rozsądek IP: *.generacja.pl 20.09.05, 21:28
                              Niestety nie da sie zrobic zjazdu. jestesmy caly czas (przynajmniej w
                              wiekszosci) przedstawicielami firmu W...h. W weekend nie pozwola nam na to zony.
                              a na tygodniu firma i kierownicy. Jedyna szansa to ciągłe forum. Jeśli nie to
                              to znajdźcie inne i rozpowszechnijmy je tak, by jak to, było na 3ciej pozycji na
                              wyszukiwarce google. Nawet nie wiecie jak sie zdziwilem jak klient zaczal sie
                              pytac czy to prawda co tu opisujemy. W poszukiwaniu zestawu do wykrywania
                              nieszczelnsci wpisal "wurth" i wczesniej zobaczyl forum, a dopiero jak
                              przyjechalem to pokazalem to co go interesowalo. Ciezko mi bylo mowic ze wurth
                              jest super i najlepszy i jakosciowo zestaw jedyny dobry na rynku, a to co pisza
                              to z biednych regionow.PANOWIE ZALOZMY JAKIES FORUM NA NIEZALEZNYM SERWRZE.
                              • Gość: ph wawa Re: Apeluję o rozsądek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:52
                                Witam ponownie.
                                Mówicie o przeniesieniu forum??? Nie nam o tym decydować. Jeśli prezesi Wurth
                                Polska będą nadal chować głowy w piasek i nie zabiorą głosu odnośnie
                                postawionych zarzutów to znaczy, iż w przeciwieństwie do Nas nie zależy im na
                                dobrym imieniu Firmy, na które wielu z Nas pracowało długie lata, a Nasi
                                Kochani Klienci zaczną inaczej postrzegać markę, której kreowaniu poświęciliśmy
                                samych siebie. I CO WTEDY ???? ZADAMY SOBIE PYTANIE..... CZY BYŁO WARTO???
                              • Gość: ktos Re: Apeluję o rozsądek IP: *.lotsofshells.net 10.10.05, 13:24
                                bedzie forum na prywatnym serwerze nikt nie bedzie niczego wykasowywał ...no w ramach przyzwoitosci oczywiscie napisanego zainteresowanych prosze o kontakt tomciu1@tlen.pl
                            • Gość: żona pracownika Re: Apeluję o rozsądek IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 25.09.05, 10:01
                              pyskówki niezadowolonych panów naprawdę nic nie pomogą. Jestem żoną prac. i mam
                              może trochę inne spojrzenie na sprawę. Z jednej strony regularna pensja, również
                              dofinansowanie do wczasów(nie jest obligatoryjne, bo mozna ustalić takie progi,
                              że nikt nie dostanie), kiedyś imprezy integracyjne, jakieś tam paczki na święta,
                              pożyczki dla pracownika, możliwość odkupu samochodu i innych parę korzyści
                              októrych nie będę juz pisać. Z drugiej strony - praca stresująca wymagajaca od
                              handlowca pełnego zaangażowania - kosztem czasu prywatnego(od 8 do 17a potem w
                              domu zamiówienia telefony, raportyitp. do tego trudności w wykorzystaniu urlopu)
                              , trudny rynek, gdzie w niektórych regionach nie ma tak dobrze jak w Warszawie,
                              Katowicach, Poznaniu...,wysokie ceny- biedni klienci, kiepscy kierownicy
                              faktycznie przyjmowani ze spożywki, podcinanie skrzydeł handlowcowi
                              monitoringiem - tzw. trasówki, raporty, telefony sprawdzające, a przytym
                              nieudolność sprawdzających. Ktoś powiedział albo kreatywność handlowca, albo
                              trasówki.
                              Ta firma trochę sie zagalopowała, za dużo ludzi na górze do obdzielenia dobrą
                              pensją, za dużo handlowców walczących jak wilki o swój teren i zdobycz-nowego
                              klienta. Nagorsze to brak inteligencji i zaanażowania Warszawki. Pogubili gdzieś
                              w tym wszystkim człowieka, a ten powinien być najważniejszy. Tylko, że to jest w
                              dzisiejszych czasach bardzo trudne.
                              • Gość: MULTI Re:Ciekawa maksyma! IP: 62.29.165.* 25.09.05, 11:38
                                Napoleon powiedział:
                                Armia baranów dowodzona przez lwa jest bardziej niebezpieczna niż armia lwów
                                dowodzona przez barana! (koniec cytatu)

                              • Gość: Robin Re: Apeluję o rozsądek IP: *.plusgsm.pl 25.09.05, 13:53
                                Tak, po części podzielam zdanie „żony pracownika”. Też mam wrażenie, że nasza
                                firma w pogoni za realizacją zadanego planu, zapomniała o pewnych ważnych
                                sprawach mających ogromny wpływ, może pośredni ale właśnie ważny dla realizacji
                                postawionych celów. Cyferki to nie wszystko, podobnie jak jest z realizacją
                                planu przez handlowca, nazywanego przez niektórych repem, co w mojej ocenie
                                jest uwłaczające godności każdego pracownika. By osiągnąć sukces, prócz
                                konieczności wyznaczenia realnego celu, potrzebna jest odpowiedniej jakości
                                kadra kierownicza, która doskonale zna i rozumie swoje zadania i wywiązuje się
                                z nich rzetelnie, pełniąc jednocześnie rolę wychowawcy, w podległym sobie
                                pionie. Tak jak dyrektor firmy powinien prócz cyferek dbać o właściwy poziom
                                wiedzy, wykształcenia i kompetencji podległej kadry kierowniczej tak i
                                kierownicy w regionach powinni pamiętać o swej roli wychowawcy, mentora i
                                opiekuna dla podległej sobie grupy handlowców. Ludzie nie są maszynami, mają
                                uczucia, poczucie godności, które bardzo sobie cenią. Jeżeli menager, kierownik
                                nie dostrzega tych ludzkich cech, nigdy nie uda mu się zbudować zespołu z
                                którym będzie mógł stawić czoło wciąż nowym wymaganiom rynku i co raz
                                mocniejszej konkurencji.
                                Mam wrażenie, że wielu kierowników w naszej firmie, zupełnie nie rozumie na
                                czym polega ich praca i jakie stawia przed nimi wymagania. Wydaje im się, że są
                                jedynie przedłużeniem ramienia szefa, które za dobre wynagradza a za złe karze.
                                Problemy jakie są tu opisywane, w mojej ocenie wynikają z krótkowzroczności
                                Dyrekcji. Mamy tu do czynienia z uśpieniem i rutyną w jaką się wpada po kilku
                                latach wykonywania tej samej pracy, gdzie cała uwaga skupia się jedynie na
                                cyferkach, zapominając o wszystkich składowych wpływających właśnie na ich
                                wysokość. WURTH Polska już jeden taki okres uśpienia ma za sobą, starsi
                                pracownicy pamiętają, jakiego trzeba było wstrząsu by znów wszystko zaczęło iść
                                w dobrym kierunku. Ogromny brak zaufania do ludzi, przejawiający się w
                                rozbudowanym niemal do granic absurdu systemie kontroli, nie wpływa pozytywnie
                                na atmosferę panującą w naszej firmie. Zabija poczucie wartości, hamuje pewne
                                pozytywne postawy jak entuzjazm, kreatywność, gotowość podejmowania się
                                trudnych zadań, chęć pomocy innym, gdy tego potrzebują. Poniekąd sami jesteśmy
                                sobie winni, mam tu na myśli głównie ludzi pracujących w polu. Trzeba uderzyć
                                się mocno w piersi i szczerze powiedzieć, że nie wszyscy handlowcy wykonywali i
                                wykonują swoją pracę sumiennie i rzetelnie. Późne rozpoczynanie i kończenie
                                pracy, przerwy w jej wykonywaniu przeznaczane na załatwianie swoich prywatnych
                                spraw, nieefektywna praca, polegająca na bezsensownym jedynie objeżdżaniu
                                swojego terenu, przy wciąż rosnących kosztach, urosły do takiej skali, że
                                trzeba było wreszcie powiedzieć temu dość. Ktoś jednak mocno przesadził. System
                                kontroli powinien służyć jedynie walce z patologią, powinien być prowadzony
                                dyskretnie i być narzędziem w wychowywaniu i kształtowaniu postaw. Tym czasem
                                stał się on najważniejszym celem samym w sobie. Wszyscy zostaliśmy weń
                                wprzęgnięci, żyjąc jak w państwie totalitarnym. Agresywna kontrola i ogromna
                                masa biurokracji, nie pozwala skupić się na pracy powodując, że wiele naszej
                                energii marnowane jest na to, by nie dać się jedynie złapać. Praca przestaje
                                być przyjemna i nie daje oczekiwanej satysfakcji, rodzi stres i frustracje.
                                Chcąc nie chcąc patrząc na to wszystko człowiek może czuć się jak świadek
                                powrotu, oczywiście w mikro skali, czasów z minionej epoki terroru
                                komunistycznego. Nie dziwi mnie wobec tego tyle negatywnych i agresywnych
                                wypowiedzi na tym forum. Trzeba sobie oczywiście jasno powiedzieć, że wśród
                                wypowiadających się tu osób są też i te, które nie rozumieją co to jest etyka i
                                lojalność w pracy, pomijam już zupełnie ludzi z konkurencji dla których to
                                forum jest niezłą gratką. Wciąż mamy do czynienia z ludźmi jakby z minionej
                                epoki, którzy przyjmując jedynie postawę roszczeniową, rozbijają jedność i
                                solidarność tak potrzebną w pracy zespołowej. Takie osoby są zarówno na
                                stanowiskach kierowniczych jak i pracujące w tzw. polu. Na pocieszenie dodam,
                                że mimo tych utrudnień, są w tej firmie zespoły, które stanowią enklawę
                                normalności, gdzie ludzie się rozumieją, są otwarci na siebie i wzajemnie sobie
                                pomagają. W tej firmie istnieją też kierownicy, którzy zawsze gotowi są
                                poświęcić nawet swój prywatny czas, by pomóc handlowcowi jeżeli ten jej
                                potrzebuje i nie wstydzi się o nią poprosić. Więc nie generalizujmy, że
                                wszystko i wszyscy są źli, bo jak mogą poczuć się ci, którzy całym sercem
                                angażują się w rozwój naszej firmy czytając, że stawia się ich na jednej linii
                                z pozostałymi i nazywa tępym repem, lub kierownikiem idiotom. Rozpisałem się
                                okropnie ale temat jest poważny. Zależy mi na rozwoju tej firmy, chcę nadal w
                                niej pracować, bo zbyt wiele poświęciłem tej firmie swojego czasu i
                                zaangażowania, by wszystko to teraz zostawić. Mam nadzieję, że kadra
                                kierownicza od najwyższego szczebla począwszy, podejmie jakieś właściwe
                                decyzje, by chorą tą sytuację uzdrowić i nie będzie tu miejsca na sentymenty.
                                Życie czasem jest brutalne, jeżeli ktoś nie sprawdza się na danym stanowisku,
                                trzeba zaproponować mu inne gdzie się sprawdzi, tak jak praktykuje się to w
                                Niemczech, lub po szczerej rozmowie rozwiązuje się z nim umowę o pracę.
                                Postawmy na kompetencje a nie układy i wzajemne zależności. To, że ktoś ma lub
                                nie, skończone studia lub to, gdzie wcześniej pracował, nie może być miarą jego
                                kompetencji. Ważne jest jaki ma w sobie potencjał i czy potrafi go właściwie
                                wykorzystać i rozwijać. Mniej agresywnej kontroli, więcej otwartej postawy,
                                pomocy i zaufania do ludzi, a wszystko będzie dobrze. Wszędzie znajdą się
                                czarne owce, trzeba je skutecznie eliminować jeżeli są niereformowalni, ale
                                koniecznie trzeba pozwolić ludziom normalnie godnie żyć i pracować.
                                Pozdrawiam wszystkich, bądźmy dobrej myśli.
                                • Gość: MICHU Re: Apeluję o rozsądek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.05, 15:31
                                  Drogi Robinie.
                                  Popieram cię w 100 %.
                                  ROBIN NA PREZESA
                                  • j_a_z_z_y Re: Apeluję o rozsądek 25.09.05, 22:36
                                    Gość portalu: MICHU napisał(a):

                                    > Drogi Robinie.
                                    > Popieram cię w 100 %.
                                    > ROBIN NA PREZESA

                                    To jest prezes...
                                • kolo68 Re: Apeluję o rozsądek 25.09.05, 21:53
                                  Drogi Robinie, jak zwykle świetna wypowiedz.Jesteś mocno związany z firma to
                                  widac,ale czy ty masz na cos wpływ w tsej firmie ,cz masz ciepła
                                  posadke ,bezpieczna i raczej nie podejmujesz ryzyka.widac żę byłes kiedys
                                  dobrym handlowcem,póżniej kierownikiem czy ,jestes zaangazowany w sprawy
                                  firmy.mysle że czujesz ze to juz nie jest firma rodzinna a przystanek do
                                  kariery dla kilku osób.zastanawiam sie czy w warszawie jest rywalizacja miedzy
                                  dyrektorami,czy już jest wszystko tak fajnie że zlewaja całkowicie co się w
                                  firmie dzieje.od kilku lat na stanowiskach dyrektorskich nie było
                                  zmian ,dlaczego?czy zatrudniamy najlepszych fachowców na rynku,czy może firma
                                  rodzinna ograniczyła sie=ę do kilku osób w warszawie.wiem Robinie że dużo wiesz
                                  ale sie boisz.a mógłbys wziac sztandar i poprowadzic ludzi.pozrawiam
                                • Gość: Ajax do: Robina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 12:20
                                  siemka Robin. Pamiętasz mnie z zamkniętego forum. Dobrze gadasz... ale co
                                  trzeba się naczytać.....:-)))
      • Gość: były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:14
        chyba ten "ktoś" niue będzie już chciał tu pracować
        • Gość: kolo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 11:38
          patrzę na tresc tych wypowiedzi z punktu widzenia klienta firmy wurth.
          Dochodze do wniosku ze w tym momencie nie dziwi mnie wcale wizrunek
          przedstawiciela handlowego firmy wurth przyjezdzającego do mojej firmy pod
          koniec miesiąca i proszącoego ponad wszystko na świecie aby zrobić jakiekolwiek
          zamówienie za chociażby 100zł aby nie dostał opier.... od swojego szefa.Ponadto
          żenadą jest to ze gdy przyjezdza do mnie właśnie on ze swoim pryncypałem
          (szefem który wygladą jak zwykły jełop z wisząca u nosa kipą) to właśnie ten
          szefo nie ma pojęcia o czym ja z nim chce rozmawiać i co chce zamówić
          najchętniej sprzedałby mi cokolwiek żeby tylko miało odpowiednią wartość może
          to być nawet przysłowiowe g....
          • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 17.09.05, 11:44
            > Wiesz, wprowadzają nam nowy plan pracy w firmie.
            > - Tak? Jaki?
            > - Darmowe wieczory i weekendy - już od 18.
          • Gość: były pracownik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.05, 16:48
            czyżby chodziło o pana dyr.Turzyńskiego her KAPO, eksperta od hałwy, którego
            jedynym przesłaniem jest łamanie psychy ludziom?? najlepsze jest własnie to, co
            jako psycholog od siedmiu bolesci chce wymóc na młodych przedstawicielach.
            bedąc raz na zebraniu przeprowadzał szkolenie i nakazł sprzedać HHSa. po chwili
            mozna było usłyszeć z uśmiechem na tważy jak mówi SONY MUSIC POLSKA panie... po
            chwili on poprowadził sprzedaż, na której widok popadaliśmy ze śmiechu. na
            drugi dzień pojecheliśmy do mojego TRUDNEGO klienta, z którym trzeba w rozmowie
            wiedzieć o czym się mówi. pan ala "psychol"-og pokazał że niezna się ale to w
            ogule na rzeczy, ale mało tego narobił dużo wstydu. wieczorem zadzwonił do mnie
            klient oznajmiając że jeśli mam zamiar zabierać ze sobą "takich idiotów" to
            lepiej aby o tym uprzedzić go wcześniej ponieważ jest to żenujące dla niego
            jakich mamy przełożonych.
            następna śmieszna rzecz jest taka: jak to jest że będąc PH w WURTH jest się
            traktowanym jak złodziej, pasożyt, ten co wyciąga z firmy tylko szmal. przecież
            to my staramy się aby firma wychodziła z twarzą z sytuacji gdzie przekręca
            klientów- wtajemniczeni wiedzą o co chodzi- m.i. aspekt zakupów z Tailandi i
            firmowaniem znakiem WURTH; a druga rzecz że to chyba nasz obrót daje tak duże
            możliwości rozwoju firmy. Może dyr. Turzyński zamiast wyruszać na przejazdzki
            nowym firmowym RENAULT poprostu zaczął by pomagać swoim PH a nie trącać im
            teksty takie jak: "jak pan niema jaj- które gdzieś po drodze panu urwało- to
            niech się pan zwolni i zatrudni w "Mc"" Ludzie którzy tu pracują są wspaniali,
            poza małymi wyjątkami, a szczucie ich wzajemnie na siebie nic nie da poza
            wprowadzeniem haosu i dyskomfortu w pracy!!!!!! Trzymajcie się LUDZIE i nie
            dajcie się gnoić takim ludziom pokroju Turzyńskiego. To jest mobbing!!!!!!
            • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.05, 20:21
              No to poszedł Jancarz po zewnętrznej.Konkrety ubrane w słowa ( może tylko bez
              nazwisk raczej pseudo ),które są prawdziwe ( niestety ).Jeżeli ktoś może
              przytoczyć słynne powiedzonka prezentowane przez T.to możemy stworzyć listę
              przebojów.Czekam na chętnych i odważnych.
      • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.09.05, 15:49
        tak sobie tutaj piszemy jak nam zle i ciezko. zastanawiam sie czy my sie na to
        nie godzimy na wlasne zyczenie, przeciez nie musimy odpowiadac na telefoniczne
        pytania pani z kontrolingu bo nie mamy tego w umowie o prace (jeszcze!), ciagle
        robimy jakies chore gorki do planu ktore nam juz pieniedzy nie przynosza a
        tylko uzmyslawiaja gorze ze ("a jednak da sie")rynek jest jak balon. ja wim ze
        teraz ciezko jest zrobic plan nie mowiac o tym ze zrobimy 110% i dostaniemy
        extra premie - teraz to nierealne. Rzecz polega na tym ze pare, parenascie
        miesiecy temu szalelismy jak w amoku, dokrecalismy, pokonywalismy kazda
        konkurencje, sprzedawalismy wszystko i wszedzie nie skupiajac sie na tym co
        bedzie za rok kiedy procentowo podniosa plany aby byl kolejny wzrost, wzrost od
        wzrostu i od tego wzrostu jeszcze jeden wzrost. mamy tego efekty - trafilismy
        na mur nie do przeskoczenia dlatego ze wzrosty takze maja swoja granice.
        Panowie, mam przedewszystkim zal do siebie, odpowiedzmy sobie na pytanie czy
        nie dalismy sie zagalopowac hurra optymizmowi i teraz za to placimy swoja cene.
        Jestem na siebie wsciekly ze w odpowiednim momencie nie powiedzialem - dosyc,
        plany sie realizuje myslac o nowym miesiacu ktory nadejdzie. w tej chwili
        konczac miesiac nie mamy prespektywy na nowy bo klienci sa zaladowani tak aby
        ziscic plan z biezacego miesiaca. Klienci i rynek to nie balon, mowiono nam ze
        duzo klientow to duzy obrot, na moim terenie jest nas trzech, nie spotykamy sie
        bo nie mamy sobie nic do powiedzenia bo kazdy czeka na blad drugiego i czycha
        na klienta aby mu cos wcisnac.
        • Gość: hhs Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.05, 16:08
          to racja sami jestesmy sobie winni ale dlaczego to robimy ? prawie kazdy kierownik jest ok a szczegolnie ci ktorzy sami kiedys sprzedawali tylko po roku prania mozgu i op.... przez dyrekcje sami wysiadaja i zmieniaja sie nie do poznania , ludzie ktorzy pracuja i robia jakies obroty to naprawde sprzedawcy z prawdziwego zdazeniateraz ciezko o takich , wrzucaja tylko nowych (bo fluktuacja bedzie na dobrym poziomie) a starych przykrecaja az sami sie zwolnia albo szukaja zeby ich uj.... za zla trasowke czy cos takiego bo to przeciez najwazniejsze, mam juz dosc presji trzeba sie stad zwijac to jest chore
          • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.09.05, 18:41
            widze ze nalezymy do tej samej generacji, pozdro hhs
            • Gość: arT Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.com.pl / 62.233.185.* 17.09.05, 18:52
              a apropo na slasku jest przeszlo 60 konsultantow wirmy Wurth czy jest firma co
              ma wiecej handlowcow? hehe oprocz coli
        • Gość: ph Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:41
          zzocha masz racje. robiło się górki bo była za to kasa a teraz dowalili takie
          plany że 80% cięzko zrobić, no i jeszzce zabrali nam klientów bo zatrudnili
          nowych ph no i trzeba sie podzielić by młody sie nie zwolnił a rynek to nie
          balon
          • Gość: były Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 19:51
            Chłopy weżcie się w garsc, zjednoczcie, wyślijcie linka do papy Raincholda,
            powiadomcie Inspekcje Pracy, zawiadomcie TVN program Uwaga czy
            Interwencja ,Gazete Wyborczą, Fakt.
            Odpowiedzcie też sobie ile pracujecie jak ponad 40 godzin tygodniowo to róbcie
            notatki o czasie pracy i niech płacą za nadgodziny!!! Z tego co wiem to się
            przcuje ponad 50godz/tydz. Nie macie dość pisania tych idiotycznych trasówek i
            raportów z godzinami każdej wizyty? Skoro macie takie raporty z czasem pracy to
            sprawe do sądu i niech płacą za nadgodziny. Ile możecie tak cicho siedzieć?
            Patrzcie jak mało Was tutaj pisze? Gdzie są starzy dobrzy sprzedawcy co robia
            ponad 50tys obrotu? Boja się?? Dla Was zawsze znajdzie się dobra spokojniejsza
            robota w konkurencji. Tylko k..... nie siedzcie cicho!!!
            • exhhs Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 17.09.05, 23:19
              Jestem juz od ponad roku szczęśliwie poza firmą i powiem wam tylko, ze wbrew
              temu co wmawiaja wam kierownicy poza wurthem istnieje życie, cywilizacja i
              piękny świat. pracowałem w metalu ładnych kilka lat i jak czytam te brednie
              tego ADM'a to mnie krew zalewa. To chyba szwagier kierownika. Dostał wszystko
              na tacy- nawet nie wie skąd ma obrót. Albo to jakiś podstawiony klakier
              dyr "tureckiego". Ten to dopiero jest tzw prawdzi.... Nawiedzony sprzedawca
              słodyczy czy innego barachła. Otacza sie podobnymi sobie w myśl zasady mierny
              ale wierny. Wiecznie zadowolony z siebe opowiada bajki dla potłuczonych (i co
              najgorsze chyba sam w nie wierzy)i myśli, że słuchają go idioci dla których
              wurth jest religią. Mam w dużo bardziej renomowanej firmie kontakt z
              dyrektorami i prezesami i to są ludzie na poziomie, którzy osiągneli sukces,
              zajmując się prawdziwym biznesem a nie każący sprzedawać jakąś syfną kawę w
              cenie lavazzy "panom władkom z warstatu". Ciekawe czy ktoś rozliczył te
              go pożal się boże rekina biznesu z tej słynnej kawki? A prezes nie gorszy.
              Ubiera go chyba caritas- pamiętacie jego kanarkowe wdzianko na imprezie
              firmowej parę lat temu? Jego stara w podobnym klimacie- ferdek z halinką. Są
              nagrania ze spotkań z kierownikami jak "ciepło" wyraża sie o was czyli o
              przedstawicielach. Kto może niech ucieka, kto musi niech się przechowa do
              lepszych czasów. I na boga nie bójcie się zwolnienia- ja byłem szykanowany
              przez tyle lat (a miałem niezłe wyniki) a jak pokazałem papier to nagle zaczeli
              mnie cenić. W nowej pracy robię swoje i mam święty spokój. Robię target i
              swojego szefa (człowiek po studiach) słyszę średnio raz w tygodniu. Teraz
              widzę, że najgorzej to mieć nad sobą ludzi żałosnych. Włączcie sobie
              przytakiwacza i róbcie swoje- szkoda waszych nerwów dla tych oszołomów. Może
              zechcą mnie podać do sądu za to piszę? Bardzo bym chciał bo można by ten
              problem nieźle rozreklamować, a świadków i dowodów miałbym więcej niż cały
              zarząd razem wzięty IQ. Ja nie znam niemieckiegi ale może ktoś by rzeczywiście
              zobrazował niemcom co ci nasi bonzowie tu robia. Pozdrawiam
              • Gość: 893 900 0 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 17.09.05, 23:39
                nominuje kolege exhhs do nagrody pulicera za rzetelnie przygotowany artykul.
                prosze o glosy poparcia...
                • Gość: rost off Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 00:40
                  Kolega mydełko dobrze pisze, tylko rzetelnie przygotowane posty mogą wstrząsną
                  stołkami na górze.Piszcie co was boli i jakich zmian oczekujecie to może
                  szybciej one nastąpiął.Oczywiście odrobina humoru jak najbardziej,ferdek i
                  halinka, wygrałeś u mnie chłopie :)
                  • Gość: zzz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 08:40
                    Skoro ma być odrobina humoru to zacytuje urywek maila jaki wysłał (chyba w
                    maju lub czercu) dyrektor do kierowników " ku.. mac! nie obchodzą mnie okresy
                    waszych żon!! plan ma byc!!" I to mówi dyrektor tak znanej firmy, żenada panie
                    dyrektorze (celowo z małej litery)
                    • Gość: adm.... Pomarudziliśmy sobie a jutro trzeba iść do pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 08:52
                      i dalej w tym młynie. Jak ten link nie dojdzie do Rainholda to nic tu sie nie
                      zmieni, dalej będziemi baranami, złodziejami, oszustami, dalej będą nas
                      obwiniać za swoje niepowodzenia, dalej będa dzielić rynek, kupią sobie jeszcze
                      więcej jeszcze więszych terenowych samochodów, prezes jeszcze kilka razy
                      rozbije swoje Pajero. Pseudodyrektor marketingu K (ehheeh dyretor co am pod
                      sobą 3 osoby no ale pensje dyrektorską)znowu nie będzie miał budrzetu na gifty,
                      Pani dyr od punktów R znowu będzie latała samolotami po Polsce i dawała upust
                      swoim fobiom w postaci nowych bezsensownych i zmiejszających sprzedarz procedur.
                      Znowu będzie koniuec miesiaca i będzie nam potzrebna pomoc kogoś kto nas
                      podniesie z pod bankomatu bo jak zobaczymy wypłate to nogi się ugną. Znowu
                      któryś z dobrych doświadczonych przcowników dostanie zawału lub zasłabnie w
                      aucie ze stresu, znowu...znowu...znowu... czyli w koło to samo, nic sie nie
                      zmieni. Jedyna nadzieja w Rainholdzie
                • Gość: gg Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.lubsza.sdi.tpnet.pl 18.09.05, 09:45
                  ale jazda
                • Gość: Myszka Wurth Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.05, 10:45
                  Zgadzam się w pełni, że firma ta, a właściwie zarząd tej firmy to banda
                  kretynów. Prezesik myśli, że jest nie wiadomo kim. Wszystkich ma za nic.
                  Pozostaje mi tylko nadzieja, że los sprawiedliwy i kiedyś się na nim zemści.
              • Gość: AMO Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: 217.97.140.* 18.09.05, 12:30
                Szanowny Panie Raincholdzie Wurth, bardzo prosimy my pracownicy działu
                sprzedaży najniższego szczebla, aby odwiedził Pan stronę internetową
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=27158117, i przeczytał co tak
                naprawdę dzieje się w Firmie WURTH POLSKA, czy to było Pańską wizją, że
                człowiek, który tak naprawdę jest filarem każdej firmy handlowej, który tak
                naprawdę jest jedynym pracownikiem w firmie, przynoszącym zyski, czy człowiek
                taki może być w ten sposób traktowany.

                Zwracamy się z wielką prośbą, aby praca którą wykonujemy skupiała się wyłącznie
                na sprzedaży, a nie szykanach, telefonach, tłumaczeniach. Nasza skuteczność
                spada ponieważ psychicznie tego nie wyczymujemy, coraz częściej mówi się o
                depresji wśród pracowników terenowych. Prosimy o pomoc!!!

                JEŻELI ZGADZACIE SIĘ Z TREŚCIĄ TEGO LISTU, CZEKAM NA WASZE GŁOSY>
                • Gość: AMO Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: 217.97.140.* 18.09.05, 12:33
                  Wybaczcie mi błąd ort. (wytrzymujemy).
                  • Gość: 893 900 0 Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.09.05, 12:46
                    Koledzy, zwracam sie z prosba o poparcie projektu kolegi AMO - prosby do
                    naszego szefa Pana R. Wurth'a o pomoc w rozwiazaniu problemu traktowania
                    pracownikow pionu sprzedazy w Wurth Polska. Uwazam iz czlowiek ktory jest
                    wlascicielem marki nie pozwoli na ponizanie ludzi ktorzy pracuja na wizerunek
                    firmy w Polsce. Chce jezdzic do klientow normalny, nie blagajac na kolanach o
                    jakikolwiek zakup bo dzis musze zaraportowac x kwote, spokojnie prowadzic
                    rozmowe nie przerywana przez kontroling ktory szykanuje nas telefonami i musimy
                    sie tlumaczyc ze w pracy - jestesmy na pewno w pracy. Przeciez to sa nasze
                    pieniadze, nie pracujemy na kogos wirtualnego, robimy to dla siebie - nasze
                    rodziny musza zyc wiec kontrola ze strony firmy jest zbedna - ktos kto nie
                    pracuje nie ma co jesc - to jest motywacja i rodzaj kontrolingu.

                    Panowie, musimy sobie zdac sprawe ze nie tylko my czytamy to forum, zapewne
                    wiedza o nim nasi klienci i to moze byc smutne. Chcialbym w imieniu nas
                    wszystkich obslugujacych naszych szanownych klientow - pozdrowic Panstwa,
                    podziekowac za dotychczasowa wspolprace i zrozumienie, walczymy tutaj o spokoj
                    naszej pracy i szacunek dla tego co robimy.
                • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 13:18
                  No no, nie było mnie chwilkę a tu no proszę..... chłopaki zawiadomiłem co nieco mediów mam znajomości w dzienniku "super express" mają siejutro do mnie odezwać czy jest szansa na zrobienie rozgłosu ogólnopolskiego i to z "grubej rury na papierze rzecz jasna"!!! Zacznijmy działać, dobrze że słychać głosy niezadowolenia ale teraz czas na konkretne działania. TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI ABY WYPALIŁO....
                  PS. poinformuje was jak tylko będę coś więcej wiedział.
                  • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: 217.97.140.* 18.09.05, 13:20
                    Nooo stary, jak rylko zmieni się góra to starzy, którzy musieli odejść pewnie
                    wrócą, ja z chęcią też!!!
                    • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 13:26
                      Musimy się trzymać razem szczególnie teraz!!! Z informacji które otrzymałem wczoraj wieczorem jest grupa chłopaków która zawiadomiła program "UWAGA", z informacji wynika, że prowadzący program pan RYSZARD CEBULA obiecał pomoc!! Nie ma co czekać tylko trzeba zawiadamiać o zaistniałym fakcie kogo tylko się da. Uruchomcie swoje znajomości.....razem możemy zdziałać więcej!!
                • Gość: adm..... Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:11
                  Oczywiśc ei zgadzam się z tekstem tej petycji do naszego Szefa R Wurth'a.
                  Musisz to do Niego wysłąć. Wierzę ,że On na m pomoże , nie pozwoli by tutaj w
                  Polsce działy się takie sceny. Napewno nie chce by Wurth był drugą Biedronką
                • Gość: xxxxxxxxxxxxx Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 21:08
                  ok jestem za tym listem
                  • Gość: ANONIM Re: LIST DO Prof. WURTH wersja w j. niemieckim IP: 217.97.140.* 19.09.05, 07:33
                    Sehr geehrter Herr Wurth,

                    wir die Mitarbeiter des Verkaufs der niedrigste Hiearchiestufe, wir bitten Sie
                    dass Sie die Internetforum forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    f=23&w=27158117 besuchen und lesen, was in der Tat geschehen in der Firma WURTH
                    POLSKA. Ist das wirklich Ihre Vision, dass mit der Mitarbeiter, die in der Tat
                    die Grundstütze der Firma sind, die in der Tat sind die enzige, die der Gewinn
                    bringen, so schlecht und unmenschlich behandelt werden.

                    Wir wenden uns an Sie mit eine grosse Bitte, dass unsere Arbeit nur an Verkauf
                    sich konzentriert und nicht an die Schikane von unseren Vorgesetzten. Wir sind
                    ständig psychisch terrorisiert, direkt oder telefonisch. Unser Arbeitseffekt
                    sinkt ab, weil wir die Arbeitsbedingungen nicht mehr psychisch aushalten
                    können. Viele Verkaufsmitarberter kranken an der Absenkung.
                    Wir bitten Sie um die Hilfe !!!
                    Danke

                    Mit freundlichen Grüsse
                    • Gość: JA Re: LIST DO Prof. WURTH wersja w j. niemieckim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:17
                      Niezle ladnie sie to rozroslo a myslalem ze problemy tylko na moim terenie a tu
                      proszę. Ciekawe czy ktoś wyslal pisemko do bozo do niemiec .Ja na wszelki
                      wypadek poslalem info zeby sobie poczytal.Moze warszawiaków cos ich ruszy
                      • Gość: wawa Re: LIST DO Prof. WURTH wersja w j. niemieckim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 13:11
                        Siemanko!Wiem co nieco na tematy o których piszecie ( popieram wszystko).Jestem
                        u żródła dlatego jak mnie nie wywala to bede przekazywać Wam to co wiem.
                        • Gość: wrrrrrrrrrrrr Re: LIST DO Prof. WURTH wersja w j. niemieckim IP: *.chello.pl 19.09.05, 18:03
                          Gość portalu: wawa napisał(a):

                          > Siemanko!Wiem co nieco na tematy o których piszecie ( popieram wszystko).Jestem
                          >
                          > u żródła dlatego jak mnie nie wywala to bede przekazywać Wam to co wiem.
                          Jak coś wiesz to napisz wiecej
                          • Gość: wawa Re: LIST DO Prof. WURTH wersja w j. niemieckim IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 19:51
                            Wiesz mi że chętnie bym napisał ale o niektórych sprawach rozmawiałem w cztery
                            oczy.Postaram się napisać coś wiecej ale dopuki piszemy to jest głośno o tym w
                            centrali ( nr1 żartuje ,cytuje "czy Ty też piszesz na Forum " ).
                • Gość: holzman Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 21:30
                  dr Oetker, dr Witt, prof Wurth, dr Walesa. Co za ekipa naukowcow. Ten dziadek
                  nazywa sie profesorem a taki z niego naukowiec jak z pozostalych.
                  • niron Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH 20.09.05, 21:46
                    Myślę, że tego typu wypowiedzi raczej nam nie pomagają a szkodzą. Argumenty
                    typu pseudoprofesor albo kolorowe ubranka prezia, albo ruch ala samoobrona
                    tylko nas zdyskredytuja jak grupe nawiedzonych.
                    Najlepsze są konkretne udokumntowane fakty wysłane prosto do inspekcji pracy,
                    wysłane bezposrednio do zarzadu albo rzucone na stół wraz z wypowiedzeniem i
                    żądaniem odszkodowania. Miller i Jakubowska też kiedyś mieli napuszone mordy a
                    teraz to potulne baranki

                    Gość portalu: holzman napisał(a):

                    > dr Oetker, dr Witt, prof Wurth, dr Walesa. Co za ekipa naukowcow. Ten dziadek
                    > nazywa sie profesorem a taki z niego naukowiec jak z pozostalych.
                    • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 20.09.05, 22:54
                      coś mi sie wydaje że NIRONKU chyba jesteś naprawde podstawiony i chcesz tu od
                      chłopaków wyciągnąć co mają na W.... i zarząd tak aby w miare sprawnie i szybko
                      mogli pozacierać za sobą ślady

                      pozdrawiam cię Anonim
                      • niron Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH 20.09.05, 23:05
                        No pewnie, bo na tym forum to musi panować tylko jednomyślność zgodna z linią,
                        no właśnie nie wiem kogo.
                        Ja się przynajmniej nie ukrywałem pod kilkoma nickami, jak niektórzy , co bym
                        pewnie zrobił, jakbym był, jak piszesz podstawiony, aby zrobić tu tłum
                        myślących inaczej.
                        Tak mi się wydaje, że dałem kilka konkretnych propozycji co można zrobić i jak
                        najlepiej działać. No chyba, że uważasz, że doniesienie do inspekcji pracy z
                        konkretami pozwoli zarządowi wszystko zatrzeć - jasne, pewnie mają tam chody.

                        Gość portalu: gościu napisał(a):

                        > coś mi sie wydaje że NIRONKU chyba jesteś naprawde podstawiony i chcesz tu od
                        > chłopaków wyciągnąć co mają na W.... i zarząd tak aby w miare sprawnie i
                        szybko
                        >
                        > mogli pozacierać za sobą ślady
                        >
                        > pozdrawiam cię Anonim
                  • j_a_z_z_y Re: Wurth-Polska. LIST DO Prof. WURTH 20.09.05, 22:07
                    Gość portalu: holzman napisał(a):

                    > dr Oetker, dr Witt, prof Wurth, dr Walesa. Co za ekipa naukowcow. Ten dziadek
                    > nazywa sie profesorem a taki z niego naukowiec jak z pozostalych.

                    Szanowny Panie WURTH!!! Prosimy nie zwracac uwagi na wszystkie obrazliwe posty,
                    gdyz moga one byc pisane przez zarzad aby podwazyc wiarygodnosc naszych skarg
                    na tym forum. Mysle, ze wszyscy sie z tym zgodza.
              • exrep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.09.05, 13:36
                Witam wszystkich (byłych i obecnych) zainteresowanych. Od pewnego czasu śledzę
                to forum i widzę,że robi się coraz ciekawiej( dlatego dołączam). Dla mnie i
                niektórych z was to niezła zabawa, a tym dla których to jeszcze codzienność
                można tylko współczuć. Przeżyłem to co wy, i wiem ile mnie to kosztowało
                zdrowia i nerwów. Godność to jest to,co Sprzedawca( nieważne czy konsultant,
                czy trener, bo to zawsze tylko "rep" do roboty)może sobie schować na potem.
                Rzenujące jest to ludzie przeciętni,którzy nieżle sie ustawili, w
                myśl "mierny ,ale wierny"(wybacz exhhs,że Cie cytuję, ale to stwierdzenie
                oddaje prawdę),mogą bezkarnie poniżać, obrażać innych. Można zadać pytanie czy
                jest to tylko brak kultury,szacunku dla innych, czy hamstwo i wulgarność, czy
                może zwykłe prostactwo i lekarstwo na kompleksy. Niech sobie na to pytanie
                odpowiedzą osoby, które tak postępują. Bo tylko do nich jest to pytanie
                skierowane.Bo znam bardzo wielu ludzi w tej firmie, którzy tacy nie są i
                szanują innych, ale to nie ich podwładni sa uczestnikami tego forum. To już nie
                mój problem.Exhhs to co napisałeś to MISTRZOSTWO Świata,jestem twoim Fanem. A
                kawa,to tylko żywy przykład jak niektórzy ludzie potrafią manipulowac cyframi,
                pomimo totalnego niewypału, przez pewien czas była w czołowej TOP 100 jako
                jeden z najczęściej sprzedawanych artykułów( wiec znowu "SUKCES"), wiec za co
                miał ktoś "beknąć".A wiesz jaki był nacisk na jej sprzedaż,wiesz ile wrzucili
                na0 jej na bagażniki i jak chcieli nas nią obciążać.Pożniej nawet za darmo
                ludzie jej nie chcieli.
                Pozdrawiam wszystkich, którzy to czytają może niektórym z nich da to do
                myślenia, a nietkórym otworzy oczy, bo naprawde maja PROBLEM
                • Gość: stary rep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:16
                  pamiętam tą tfu! kawe . Do tej pory mam jej kilka paczek w garażu, a zapłaciłem
                  z własnej kieszeni za nią takie było ciśnienie!!
                  • Gość: adm 3 cyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 14:33
                    większość nas zapłaciła za kawkę z własnej kieszeni ale najważniejsze ze jakiś
                    koleś dyrka sprzedał pare palet syfiastej kawki w dobej cenie.
                    • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 18.09.05, 16:05
                      Proszę o wypowiedź na forum dyrektorów, którzy gnębią pracowników tymi
                      żałosnymi telefonami, opie...... ich, albo o wsad jak mają dobry obrót, albo
                      o obrót jak mają wsad słaby. Jesteście mądży tylko na spotkaniach, albo przez
                      telefon jak nikt z zewnątrz tego niesłyszy, możecie być pewni, że prędzej czy
                      później oskarży was ktoś o mobbing. Teraz wszyscy mogą się dowiedzieć jak jest
                      naprawdę i jakiego słownictwa, wy MENADŻEROWIE używacie.
                      • Gość: pracownik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 17:21
                        Wielu adm-ów ma lepsze wykształcenie, doświadczenie nie mówiac o kulturze
                        osobistej od swoich kierowników pseudo menadzerów
                        • Gość: 893 900 0 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 18.09.05, 18:17
                          ja mysle panowie ze nie o wyksztalcenie kierownika tu chodzi, mysle ze trzeba
                          byc czlowiekiem, razem pracujemy, razem jestesmy w zespole - trzeba byc
                          czlowiekiem, rozumiem ze pranie mozgu w warszawce zmienia ludzi - trzeba sobie
                          tylko powiedziec po ktorej stronie sie stoi. ludzie widza kiedy kierownik
                          odjezdza, zostaja sami i wtedy jest tragedia. ale nic dziwnego skoro maja 50
                          razy na dzien dyrektora, dyrektora regionu, chore szkolenia i motywacje zeby
                          kopac w dupe repow tez im sie moze w glowie przewrocic. oni jada z nami na tym
                          samym wozku - problem w tym ze czasami z niego wyskakuja w biegu i zostawiaja
                          nas bez steru.
                          • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 18.09.05, 19:18
                            Przyznaje, moj kierownik mimo tego ze mam wrazenie ze nie przepadal za mna to i
                            tak byl ok. Ma nie złą psychę, filtruje to co mu jego przełożony gada, a do nas
                            dochodziło to ze stukrotnie niższą siłą. Pozdrawiam, swojego szefa. Były
                            pracownik.
                            • Gość: COK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 20:06
                              Dobrywieczór,
                              Tak czytam, co Panowie piszecie i również pragnę dodać coś od siebie. Niestety
                              muszę podzielić opinię Państwa- my również nie mamy łatwej pracy. Kolejne
                              procedury, które są tworzone tak naprawdę w niczym nie pomagają i nie mają
                              racji bytu- są oderwane od rzeczywistości i tworzone same dla siebie.Nie są
                              dopięte w jedną,logiczną całość.A już napewno ograniczają sprzedaż i nie
                              pomagają handlowcom.Mam wrażenie,że ktoś je tworzy dla samej idei tworzenia, a
                              przy tym nie ma pojęcia o sprzedaży i funkcjonowaniu tegoż pionu. Jak już
                              któryś z Panów napisał,my również mamy "prane" mózgi i faktem jest, że sugeruje
                              nam się, że każdy handlowiec to oszust i złodziej. Należy wiecznie narzekać na
                              PH i nie spoufalać się w żaden sposób z nimi, bo może przypadkiem być za
                              sympatycznie. A na takiej atmosferze niektórym z szefów nie zależy( na
                              marginesie- nazywamy się FIRMĄ RODZINNĄ!!!). Nasze zarobki- to również było już
                              wspomniane- zależą po częsci od Panów pracy- a jak przychodzi do konkretów to
                              sami wiecie jak jest z planami- no i premią również.Powoływane są nowe,
                              śmieszne i przede wszystkim nieproduktywne stanowiska pracy- tylko po co?
                              Prawdą jest, że mamy pieniądze na nowe samochody i wycieczki zagraniczne(dla
                              niektórych), a nie mamy ??? pieniędzy na nowe, w miarę wygodne długopisy-
                              PARADOKS????
                              Dlatego też popieram Panów pomysł na napisanie pisma do prof. RW, może to
                              nareszcie coś zmieni, bo podejrzewam, że wszyscy chcielibyśmy tu jeszcze
                              pracować, gdyby było OK.
                              • Gość: pele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 20:26
                                BRAWO.....BRAWO!!!! ozdywa się serce....... to znaczy że choroba zaatakowała wszytkie organy, a w szczególności te najcenniejsze bez których funkcjonowanie firmy nie ma racji bytu.... czyżby rychły zgon?? ciekawe tylko kogo i czego??
                                Pojawia sie mnóstwo głosów że Reinhold powinien sie o tym dowiedzieć tylko ciekawe dlaczego nikt nie chce sam tego wysłać?? Czego sie boicie?? Zaatakujmy meilami o ratunek..... to musi zadziałać!!!!!!!!!!
                                • Gość: COK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 20:37
                                  Dziękuję Wam Panowie. Bądźmy dobrej myśli, może coś się juz ruszyło lub ruszy w
                                  niedługim czasie. Myślę, że piszę w imieniu kilku osób, których mimo wszystko
                                  zachęcam do wypowiedzi. Trzymajmy się razem.
                              • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.09.05, 20:26
                                dziekujemy za wypowiedz kogos z COK, bardzo nam pomagacie i wiecie jak wazna
                                jest nasza dobra wspolpraca nie tylko dla nas ale i dla naszych szanownych
                                klientow. prosze o wypowiedzi wszystkich dzialow, przeciez jestesmy tu po to
                                zeby bylo lepiej. To forum to nie zamach stanu, raczej krzyk rozpaczy po
                                zamknieciu firmowego, wszyscy chcemu tu pracowac bo to powazna i swiatowa marka
                                na poziomie, tylko na Boga - niech bedzie normalnie, jak kiedys sprzed zmian
                                proceduralnych.
                                • Gość: xxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 20:45
                                  Tu już nie będzie normalnie. Dział kadr monitoruje to forum , pewnie jutro
                                  będzie kolejne zebranie i wtedy zostaną podjęte drastyczne kroki (szykany,
                                  zastraszanie, zwolnienia itp) bo tylko to ONI potrafią robić. Dopiero wtedy
                                  rozpęta się piekło!! wtedy będa artykuły z gazetach, program Uwaga i
                                  Interwencja się zajmie sprawą, skoro zajeli się Biedronką i pomogli tamtym
                                  pracownikom to i nam pomogą.
                                  • exrep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.09.05, 22:20
                                    Ja już jestem historią i mnie juz to "lotto", ale myślę, że z tej iskry(
                                    odpowiedz Anonima na proste pytanie- pozdrawaim Cie Anonim) powstał już niezły
                                    pożar, który przynajmniej poparzy niejeden wysoko posadzony tyłek. Chyba, że
                                    ktoś wymyśli nową procedurę. I jeszcze słowo do COK wiem że robicie kawał
                                    dobrej roboty (niejednokrotnie miałem okazję sam się o tym przekonać), chwała
                                    wam za to. Pozdrawiam Was Wszyskich ( bardzo miło Was wspominam, i myśle że wy
                                    mnie równierz) bo wiem, że też macie kierat, a często jesteście ostatnia i
                                    jedyną deska ratunku "dobrego imienia firmy" u klientów i musicie naprawiać
                                    błedy innych( bo inne istotne działy mające kontakt z klientem w gąszczu
                                    procedur chyba zapomniały,że to one istnieją dla i dzięki klientom i
                                    sprzedawcom- z pewnymi wyjątkami, ale to tylko potwierdza regułę).Uważam, że i
                                    wasza praca jak i sprzedawców nie jest dostatecznie doceniana (zwłaszcza
                                    finansowo)."Góra" chyba zapomniała dzieki komu bierze wypłatę. Ja miałem już
                                    dość i "wysiadłem" z tej kolejki, ale to nie znaczy, że zapomniałem o was w
                                    końcu kawał życia poświeciłem tej firmie i zżyłem sie z Wami. Pozdrawiam Was
                                    Wszystkich.
                              • Gość: poke Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 20:40
                                tak pele ma racje.....musimy wszyscy zbombardować meilami prof. Reinholda niech usłyszy nasze wołanie. CIEKAWE JAK ZAREAGUJE NA TAKIE NEWSY W 15-LECIE FIRMY NA POLSKIM RYNKU, ciekawe dlaczego nie ma odpowiedzi zarządu na co czekacie? aż handlowcy przyjadą do warszawy i wywiozą wszystkich dyr. na taczkach?? o to wam chodzi?? COK to niesamowite że pracują tam tak wyrozumiali ludzie którzy zawsze bez najmniejszych zastrzeżeń starają się nam pomóc wiem że jedziemy na tym samym wózku niepoddawajcie sie wbrew opini waszych przełożonych my handlowcy zawsze jesteśmy z wami i tak zostanie!! To prawda że są pieniądze np. na Egipt dla kierowników a brakuje na załatwienie pozytywnej reklamacji dla klienta, na paliwa na gifty które w tak dużej firmie z kapitałem są rzadkością (np. kalendarze których przypada 10 szt. na handlowca (gdzie średnia liczba klientów obsługiwanych przez handlowca to czesto ponad 150 klientów) takie drobiazgi jak długopisy, naklejki, maskotki, kubki, czpki, zapalniczki..itp. to już prawdziwy deficyt.... DLACZEGO??? SKORO JEST NA WYJAZDY TO DLACZEGO NIE MA NA TAKIE RZECZY... TRZYMAJMY KCIUKI ŻEBY TO WSZYSTKO PRZYNIOSŁO POZYTYWNY SKUTEK!!!!
                                • Gość: były KRS Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pl / *.smsnet.pl 18.09.05, 21:22
                                  ale jazda!!!

                                  brawo !!!!!!!!!!
                                  • exhhs Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 18.09.05, 23:42
                                    Będzie o tureckim bo to mój faworyt- innych bogu dzięki nie poznałem, niech się
                                    inne działy wywnętrzą.
                                    Jedzie turecki nową fura (w tle Tina turbina „I’m the best”) i myśli szkoda, że
                                    zamiast tego panoramicznego dachu nie ma lustra. Wtedy mógłbym w idealnych
                                    warunkach podziwiać siebie jaki jestem zaj...sty. Kawę sprzedały te barany
                                    głownie za swoje pieniądze, najlepszego w tej akcji zrobiłem kierownikiem.
                                    Prezes i tak ma to gdzieś, że poszło tyle kasy w błoto, jego interesuje tylko
                                    gdzie se kupić żółte ciuchy a dla starej różowe- koniecznie na wagę. Idą święta
                                    znowu wciśniemy tej hołocie paprykarz, małże, kiełbasę i co tam jeszcze
                                    Cześkowi zalega w hurtowni w końcu to kolega niech se też zarobi.
                                    Niedługo spotkanie w regionie znowu sobie podniosę samoocenę opowiadając te
                                    bzdury o motywacji do pracy.
                                    To moja wyobraźnia, ale skąd wiecie czy tak nie jest. Wy tyracie a ich obchodzą
                                    bzdety. Sami jesteście sobie winni- wciąż dajecie się wyciskać, robicie górki
                                    tylko żeby ich słupki fajnie wyglądały przed Niemcami. Po co robicie na wyrost?
                                    To co wam za to płacą (o ile nie potrącą) to nędzne ochłapy. Ktoś już tu
                                    napisał, że max to 90% planu i nikt ale to nikt wam nic nie zrobi. To że sobie
                                    popie...lą to daj im boże. Żeby jeszcze was szanowali za to co robicie. Wiem że
                                    łatwo mi pisać bo jestem po za tym syfem ale naprawdę żałuję że nie zostawiłem
                                    im tych paczek świątecznych w firmie.
                                    Swoją drogą ten koleś co pytał tu o firmę to wrzucił granat do szamba. Słuchaj
                                    tURECKI nic już nie będzie takie jak dawniej, jak spojrzysz ludziom w oczy?
                                    Ciebie to nie rusza ty mówisz o deszczu jak ci ktoś napluje w gębę. Może jeśli
                                    zostało w tobie trochę honoru to w końcu dasz ludziom bony na święta a nie te
                                    coroczne paczki g..na. Może skończysz z tymi układami rodzinno-mafijnymi w
                                    regionach. Może zaczniesz zachowywać się jak człowiek na poziomie i skończysz
                                    opowiadać te żałosne brednie na spotkaniach? Turecki nie ciesz się bo dalej do
                                    ciebie. Jak kontrolujesz handlowca i idziesz z nim do klienta to nie proponuj
                                    dyrektorowi przejścia na ty bo po pierwsze do pięt mu nie dorastasz, a po
                                    drugie dla każdego dobrze wychowanego człowieka to jesteś skończony burak. Tak
                                    to mogłeś głuptaczyć sklepowe w geesie wciskając im te twoje andruty. Nieźle
                                    się musiałem za ciebie wstydzić i tłumaczyć. Nie bądź taki zadowolony z siebie
                                    ty i twoi koledzy bo na wasze miejsca czekają młodzi, ambitni i dużo lepiej
                                    wykształceni (i wychowani), a ktoś może choćby po tym co tu się zaczyna dziać
                                    chcieć dać im szanse. A jak wylecicie z wurtha w takim smrodzie to kto was
                                    przyjmie- może amway? A ty ripnięta wpadasz na punkty i z każdego handlowca
                                    robisz złodzieja- jak twój stary nie może na ciebie patrzeć (nawet go rozumiem)
                                    to nie wyżywaj się na bogu ducha winnych ludziach. Jeżeli to klimakterium (coś
                                    bardzo późne) to se zażyj jakieś krople na uderzenia gorąca.
                                    Drodzy koledzy wyślijcie z jakiejś anonimowej skrzynki maila do wszystkich na
                                    górze o tym forum. Niech nie udają, że nie ma problemu. Spytajcie np. czemu
                                    kierownik działu cargo (kol. J.....) zrobił kierownikiem swojego szwagra czy
                                    kuzyna i ten gość robi szkolenia, bierze kasę a ma takie pojęcie o tym co mówi
                                    że chyba DIN kojarzy mu się z dinamem. Czemu pozwalacie tak oszukiwać siebie i
                                    fermę? Czemu nikt nie opisuje takich patologii, których wiecie jest dużo
                                    więcej. Po to jest to forum- oni to czytają. Niech nie wracają tacy radośni do
                                    domów.
                                    Jak szaleć to na całego. I nie bójcie się, że was ktoś rozpozna- to piszą
                                    jakieś cykory albo takie podstawione ADMy żeby wam zatkać mordy.
                                    Pozdrawiam wszystkich którzy na to zasługują. (w tym dwóch kierowników
                                    niekoniecznie z metalu)
                                    P. S. jak mi szef zwiąkszył plan bo robię górki to mi dał fajnych klientów, a
                                    jak dzwoni to nie ile tylko czy czegoś nie potzrebuję. życzę wszystkim tego
                                    samego
                                    • Gość: ELE Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 00:15
                                      PIEKNE SLOWA. WSZYSTKIM ZAINTERESOWANYM POLECAM STRONE (ANONIMOWA) GDZIE MOZESZ
                                      WSZYSTKO WYSLAC DO NIEMIEC...

                                      www02.wuerth.com/
                                      KLIKNIJ KONTAKT A POZNIEJ info@wuerth.pl
                                      • Gość: ELE Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 00:20
                                        BYLO SPOTKANIE W WAWIE. SPOTKANIE W SPRAWIE FORUM. TYLKO NIKT NIC NIE WIE. MOZE
                                        KTOS Z WARSZAWKI MA JAKIES INFO W TEJ SPRAWIE. NIECH TU SKROBNIE DWA SLOWA...

                                        Z TAJ CALEJ EKIPY BOGA OJCA SYNA I DUCHA SWIETEGO NADZIEJA W RMA...
                                        • Gość: ELE Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 00:48
                                          WYPOCINY. ALE PRAWDZIWE. PRZEDSTAIE WAM SWOJ TOURPLAN NA NAJLBLIZSZY TYDZIEN,
                                          ALBO NA TEN CO BYL...




                                          zle sie dzieje w panstwie dunskim.




                                          pracuje w firmie 3 lata. na poczatku bylo kolorowo. pozniej tez. i pozniej tez.
                                          pranie mozgu, lub staranie sie o to moich przelozonych zaslanialo mi wszytkie
                                          problemy.
                                          ale nie da sie calkowic zalozyc klapek na oczy. mozna sie starac. ale to walka
                                          z wiatrakami. zaczelo sie od drobiazgow. grubych problemow jeszcze nie
                                          dostrzegalem - staral sie o to moj przelozony. wszystko wyplywalo powoli.




                                          poniedzialek drobiazg
                                          nie jem pizzy. pizzy nie jadam czesto. ale lubie. slina mi leci jak inni jedza
                                          pizze. ale nie jak jedza w restauracji. jak jedza na spotkaniach regionalnych.
                                          ja nie jem. i nigdy nie jadlem. dlaczego? nie dlaczego ja nie jem. dlaczego
                                          inni jedza? sa kochani? czy moj przelozony jest tak dobry by miec wiecej
                                          giftow, drog uproszczonych w reklmacjach i czy pokazow u klientow?




                                          wtorek boje sie
                                          zamkniete usta bez pizzy staja sie nadzieja na lepsze jutro. ale nie jest
                                          pieknie. nie ma drog uproszczonych. nie ma giftow. nie ma pokazow. nie wiem czy
                                          zaczac krzyczec. boje sie. bo stace prace. a w polsce nie jest lekko o prace.
                                          musze utrzymac rodzine. tym razem strach zamyka mi usta.




                                          sroda limit
                                          na przyklad paliwowy. dokucza. pracuj, jezdzij, sprzedawaj. najlepiej rowerem.
                                          daj chleb. ale bez kosztow zbednych dla firmy. pranie mozgu. zastraszanie
                                          rozmowami, doglebnym kontrolowaniem. starch. coraz wiekszy. boje sie rksa, dyr
                                          etc. bedzie gps. dzwoni konrol kanarowa z wawy, plan wzrasta. a ty idziesz do
                                          lozka. bo poprostu jestes chory. nadrob czas stracony u kth. masz plan 40. nie
                                          bylo cie tydzien? zrob 40 w trzy tygodnie. stres. strach. masz uzupalnione
                                          karty klinetow? a katalog? zaczynam powolutku (bardzo powolutku) przegrywac z
                                          samym soba. z psychika moja.




                                          czwartek duzy szmal
                                          nowy system wynagradzania. piekny. cudowny. bedziesz zarabial duzo szmalcu.
                                          jest doskonaly. byl doskonaly. cele byly realne. wiec byl piekny. ale zo duzo
                                          szmalcu to kosztowalo firme. zrobmy wyzsze cele. zrobili. nieosiagalne. ale
                                          spokojnie. zamiast celow i 300zl zrob 115% planu i tez wiezmiesz 300zl. kamien
                                          z serca. ulzylo mi i przestalem sie obawiac o moja przyszlosc. bede robil 115%
                                          planu. a tak na marginesie to nie zrobilem nigdy. jestem beznadziejny. petla na
                                          szyi sie zaciska.




                                          piatek link
                                          ludzie mowia. ludzie pisza. ze forum znow jest. ale nie wurth. tylko gazeta. ja
                                          ze co? otworzyli usta. mozna krzyczec? nie! mozna drzec sie! o kurcze? nie
                                          wierze. wchodze. jest. malo watkow. dzien, dwa trzy, zrobilo sie ich ponad
                                          sto... czy oprocz mnie krzycza inni? krzycza i czemu? boja sie? cos im
                                          przeszkadza? tez siegali po relanium? co jest grane? afera. ludzie pisza o
                                          super expresie. o fakcie. o spotkaniu na szczycie ale nie G8. bedzie lepiej?
                                          modlmy sie...




                                          sobota koniec tourplanu
                                          przepracowalem juz w tym tygodniu jakies 55godzin. tydzien se skonczyl. praca
                                          tez. obowiazki rowniez. ale zapomnialem o jednym mailu. dostalem go w piatek
                                          okolo godziny 20. szykowalem sie do wyjscia ze znajomymi do pubu. od kilku dni
                                          bylem umowiony. posiedzimy pogadamy. napijemy sie. wrocimy do domu w nocy. bo
                                          sobota wolna. zacytowac meila? dobrze by bylo zebyc w sobote poszedl do pracy.
                                          sprzedawal bo masz plecy. albo ci co maja realizacje na poziomie ...% jutro
                                          pracuja. bez proszenia, mowienia. rozkaz to rozkaz. trudno, ze znajomymi do
                                          klubu pojde za tydzien...




                                          niedziela koniec stresu jego poczatkiem
                                          zglupialem. ide do wariatkowa. chcielem odpoczac dzis. ale nie moge. boje sie
                                          jutra. czy o 8 rano juz jestem u klienta. bo to juz jutro. horror powraca. a
                                          moze nie obudze sie rano... oby...
                                          • Gość: rep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 07:28
                                            Brawo ELE! Ten tourplan jest też mój, powtarza się od kilku lat z nasilającym
                                            się stresem, czasami mam ochote strzelić sobie w łeb!! Może powinienem ale
                                            dlaczego? stary jestem? no nie, głupi jestem? no nie jakoś skończyłem dobra
                                            uczelnię, samotny? tez nie bo mam żone,dziecko, rodzinę, a moze brzydki no
                                            chyba też nie oooooooo już wiem to te osobniki w terenowych furach tak mnie
                                            gnębią. Ten tourplan jest cały czas.......
                                            • exhhs Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 10:11
                                              Niech ktoś z wa-wy napisze jak tam w centrali, czy coś się dzieje- tylko nie
                                              róbcie tego ze służbowych komputerów. Niech każdy pisze o ich szwindlach i
                                              wałach tylko takich ogólnie znanych jak np o dyr kawoszu tureckim. I
                                              przynajmniej ci co jeszcze pracują niech daruja sobie żale typu w ostatni
                                              wtorek kierownik powiedział mi ty ch..u weź się do roboty bo was rozpoznaja.

                                              Hej pierwszy! na pradze jest fajna grzebanka z żółtymi ciuchami, halinka też
                                              coś różowego wygrzebie. a może jestem świnia i się czepiam. może to były ciuchy
                                              białe (takie niby golfowe) ale tobie pożółkły po paru latach, a halince
                                              zafarbowały czerwone reformy? jeżeli tak to sorry.

                                              Turecki jak znajdę adres księgarni z podręcznikiem dobrego wychowania to ci
                                              wyślę adres- tu go znajdziesz.

                                              Ripnięta czy wymyśliłaś kolejną idiotyczną szykanę żeby zamaskować własną
                                              niekompetencję? Proponuję ci ... nie mogę nic wymyślic na twoim poziomie
                                              głupoty.

                                              Piszcie żeby skończycz z rządami osób zatrudnionych po kluczu towarzysko
                                              familijnym bez zadnych kompetencji i doświadczenia. szkoda czasu na wpisy "ale
                                              jazda", tu jest miejsce na konkrety
                                              • Gość: PH Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 213.241.40.* 19.09.05, 14:26
                                                JA ODPADAM. PÓŁ ROKU WYSTARCZY. KUPUJĘ WYBORCZĄ I ZACZYNAM ROZSYŁANIE C.V.
                                                NIE BĘDZIE MNĄ NIKT POMIATAŁ. JESTEŚMY LUDŹMI DO CHOLERY, A NIE MASZYNAMI!!!
                                                • Gość: xxxxxxxxx Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.chello.pl 19.09.05, 18:06
                                                  Czy juz ktoś wysłał ten list do papy RW??????????
                                                  • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 18:10
                                                    panowie, skupmy sie na faktach. np fakt iz w pewnym okresie nie moglismy
                                                    dzwonic do centrali w sprawie stanow magazynowych bo to mozna sprawdzic sms-em.
                                                    panowie, paranoja - jestesmy powazna firma, poza tym kazda wizyta w biurze
                                                    regionalanym miala byc odnotowywana w specjalnym zeszycie z wpisaniem celu
                                                    wizyty i podpisem. panowie, ja mam sie wpisywac ze jestem w pracy - kto jest za
                                                    to odpowiedzialny i dlaczego stara sie nam utrudnic prace. kolejny absurd.
                                                    • Gość: ADM WAWA Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 19:03
                                                      Witam
                                                      ADM WAWA
                                                      Popieram poprzednie wypowiedzi kolegów.
                                                      W tej firmie jest wiele nieprawidłowości i rzeczy absurdalnych. My adm. w
                                                      centrali jesteśmy traktowani tak samo jak i Wy drodzy koledzy handlowcy w
                                                      Polsce.
                                                      Zaczynamy dzień o 7:15 w firmie (teoretycznie mamy mieć wtedy czas na
                                                      załatwienie spraw związanych z przygotowaniem się do dnia pracy tzn. zwroty,
                                                      reklamacje, zdanie całej papierologi), jest to jednak absurd, gdyż oprócz
                                                      handlowców i COK do godziny 8 nie ma w firmie nikogo!!!! Gdy wybije umowna
                                                      godzina zero, wszyscy handlowcy bez względu na to czy załatwili sprawy swoich
                                                      klientów muszą w pośpiechu ‘’uciekać’’ z firmy, gdyż nadjeżdża ‘elita’ firmy
                                                      Wurth Polska swoimi terenówkami i podnosi się im ciśnienie z powodu braku
                                                      miejsca na ich samochody, a Pani R.......(proponuje nazwę Repperowa) wchodzi do
                                                      Salonu i zadaje błyskotliwe i jakże elokwentne pytanie przedstawicielowi, ‘ Co
                                                      Pan tu jeszcze robi o tej godzinie???
                                                      Uważajcie drodzy koledzy na realizowanie zamówień pilnych dla swoich
                                                      klientów , bo jeśli przyjedziecie do siedziby w ciągu dnia trzeba się
                                                      odnotować w specjalnym zeszycie ( a tam wpisać : nr adm , dokładną godzinę
                                                      przybycia , ilość zamówień oraz linii na zamówieniu)
                                                      Jeśli chodzi o gifty dla klientów –limit roczny wynosi: 20 długopisów; 15
                                                      zapalniczek; 10 kalendarzy.
                                                      Pozdrawiam Tych, dzięki którym udaje mi się ( jak do tej pory) unikać kontaktu
                                                      z Panią R.....
                                                      Czyli COK i Salon.
                                                    • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 19:35
                                                      Panowie byli pracownicy macie lepiej bo szczegóły które my znamy
                                                      musimy "zaszyfrować" by nie opowiadac o faktach które mogą nas zdradzić.Nie
                                                      jest to tchórzostwo ale mając rodzinę i nie mając innej pracy ( znając
                                                      błyskotliwość derekcji )oni zamiast coś zmienić będą dalej brnąć w to g.... bo
                                                      na nic innego ich nie stać.
                                                    • Gość: HSW100 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:12
                                                      Cóz powiem tak, jestem pracownikiem tej firemki. Prawda jest to co piszą ci ludzie. Pracuje blisko 2 lata i juz po 12 miechach zaczołem czytac wyborczą. Taraz zastanawiam się jak to sie stało że nadal tu jestem, hmmm nie wiem chyba jestem za dużym leniem na szukanie lepszej roboty. Nie powiem skad ale znam od podszewki prace w konkurencji i powiem jest tak samo tyle że w mniejszym wydaniu, mniej papierow i brak telefonow z cantrali, bo przeciez berner czy forch nie maja tylu ludzi i nie maja kierowników i całej tej pogmatwanej i moim zdaniem niepotrzebnej siatki organizacyjnej, czyli ktos jebie kogoś a tamten nastepnego i tak dalej. Pomine fakt że to chore, i mogło być funkcjonajne w epoce kapitalizmu lat 20. Taraz patrzac jak wyglada struktura tej firmy nie sposób uwierzć że ktoś tam ma ekonomiczne wykszataucenie a przynajmniej kuma OIZ (Organizacja i Zarzadzanie). Co do kasy to jest gorzej niż w bezposredniej konkurencji, znam z autopsji. cos osobistego.. Tak sie zycie układa że ciagle fruwam po takich firemkach, mam nadzieje że już niedługo. A dodam jeszcze że z mojego naboru a było nas przynajmniej na moja dewizje ok. 12 zostało 4 chłopa. Pogratulowa sukcesu firmie. Trzymajmy sie ramy a sie nie posra.....my, siama WIRTOWCE
                                                    • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 20:48
                                                      niron - dla twojej waiadomosci - pracownicy o ktorych mowisz nie odeszli do
                                                      firm be lub fo - byli to jedni z najlepszych w tej firmie, pracowali tu kilka
                                                      lat, mamy z nimi wszyscy kontak i do dzis szkoda im ze tak sie traktuje
                                                      sprzedawcow- i to z tego powodu sie zwolnili, nie sa juz w konkurencji, ich
                                                      firmy to zupelnie inna branza - wiec widzisz ze nie powinno sie tak latwo
                                                      oceniac ludzi piszacych tutaj, jeszcze raz powtarzam - zalezy nam zeby bylo
                                                      lepiej, po to jest to forum . pozdrawiam cie niron
                                                    • niron Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 21:09
                                                      Zzocha, już sam nie wiem, co o tym myśleć. Nie wiem, mój RKS jest w miare ok. i
                                                      dlatego może nie widzę tak ostro tego problemu. Znajomi, którym udało się
                                                      złapać jakąś robotę mają często gorszych psycholi nad sobą. Nawet mi
                                                      zazdroszczą, że mam samochód (jest czym wyskoczyć na imprezkę!) i kasa na
                                                      koniec miesiąca i nie trzeba za nią biegać i błagać żeby wypłacili, co twoje.
                                                      Z drugiej stony, sam mówisz, że się znacie - no więc znowu nie wiem, co tu
                                                      myśleć - czyli wygląda to na zorganizowaną akcję paru osób. Myślałem, że to
                                                      konkurencja, bo kto by się tyle poświęcał, co np. ANONIM, który pisze tu też w
                                                      godzinach pracy. Z drugiej stony nie chce też się bać wpisać w CV do innego
                                                      pracodawcy, że pracowałem w Wurcie, jak będzie on miał taką złą opinię. Może
                                                      lepiej jest napisać jakiś list do prezesa lub kadr z konkretnymi przykładami.
                                                      Jeżeli były drastyczne to powinni się przestraszyć ewentualnej sprawy w sądzie
                                                      pracy albo inspekcji. Pozdrawiem również!
                                                    • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 21:28
                                                      niron, rozumie twoje obawy - pracujesz tu krotko, nie pamietasz kawy, nie wiesz
                                                      jak tu bylo kiedys, naprawde rodzinna atmosfera, fajne zebrania - zostawalo sie
                                                      do pozna wieczor, czasami doi polnocy ale nie dlatego ze mosielismy tylko
                                                      dlatego ze nie moglismy sie rozstac, kazdy rano z radoscia jechal do pracy. od
                                                      jakiegos czasu czar prysl, nowi ludzie w warszawie - nowe procedury z kosmosu
                                                      no i to traktowanie przedstawicieli jak zlodzieci i kombinatorow, wiem ze gdzie
                                                      indziej jest moze gorzej, ale mnie to nie interesuje bo ja chce tu pracowac ale
                                                      nie na tych zasadach. chce tamtego normalnego wurtha dla ktorego oddawalo sie
                                                      serce.
                                                    • Gość: talib Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 88.156.75.* 01.10.06, 23:04
                                                      bida znedza w tym wurcie
                                                    • exrep Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 21:38
                                                      Masz racje zzocha do Fo,Be,Lu odchodzą tylko desperaci albo
                                                      tacy "doświadczeni" Wirtowcy jak niron. Powyższe Firmy nie zaoferują nic wiecej
                                                      od W.. tylko maja o morze mniej kasy do dyspozycji.
                                                      Odpowiadam ci niron, dlaczego byli pracownicy zabierają zdanie na tym forum.
                                                      Jak przywieziesz do firmy( lub zarobisz dla niej) piewrszy milion (w co wątpie,
                                                      bo już pekasz), to będziesz mógł powiedzieć że coś dla tej firmy zrobiłeś, i
                                                      będziesz mógł oceniac byłych . Wielu z nas poświęciło tej firmie kawał swego
                                                      życia,i wiele jej zawdzięczamy. Dzięki pracy w niej możemy pracować obecnie w
                                                      bardziej komfortowych warunkach,za znacznie większe pieniądze. Z wielmoma
                                                      osobami w firmie zżyliśmy sie, wiele z nich dażymy ogromną sympatią (myśle , że
                                                      z wzajemnościa)i może tego nie zrozumiesz poprostu chcemy im pomóc, aby nie
                                                      musieli dłużej znosić tego co my byli ( a że niektórzy z nas robią osobiste
                                                      wycieczki w kierunku określonych osób- może w szczególny sposób sobie one na
                                                      to zasłużyły, bo mogę ci potwierdzić że to co piszemy to prawda,a nie bzdety
                                                      wyssane z balca). Dlatego krew mnie zalewa jak niektórzy obecni pracownicy
                                                      (daremni pisarze z bożej łaski)narzekają że muszą pracować, organizować sobie
                                                      dzień ( jak chcesz coś osiągnąć to bez zaangażowania nic nie osiągniesz,
                                                      pracować trzeba wszędzie) marnując szanse jaka sie teraz sie pojawiła na tak
                                                      naprawdę napiętnowanie patologi, jakie się namnożyły w tej firmie, a które
                                                      uniemożliwiają normalna prace. Ludzie piętnujcie konkretne zjawiska, to co was
                                                      boli, to co wam nie daje normalnie pracować,a nie niezdrowo się podniecajcie
                                                      głupimi komentarzami, bo tylko podważacie wiarygodność tego forum.
                                                      Pozdrawiam
                                                    • niron Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 21:46
                                                      Zgadzam się z tobą w jednym exrep. Po Wircie można dostać dobrą pracę i ja też
                                                      na to liczę. Jestem tylko na to zły, że teraz to się może zmienić, bo zrobicie
                                                      nam niedźwiedzią przysługę. Jak tak wszystko oplujemy w tym Wurcie, to później
                                                      będę sie go bał wpisać do CV. Pozdrawiam również!!!
                                                    • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 21:50
                                                      niron, jesli masz obawy opusc forum i wywies flage na pandzie ze nie
                                                      uczestniczysz w tym wszystkim, nikt cie nie namierzy i bedziesz mial czyste
                                                      sumienie, zygac mi sie chce gdy czytam co tu piszesz. macisz i nie piszesz nic
                                                      konkretnego, albo nie wiesz o czym tu mowimy albo zeczywiscie jestes
                                                      wyslannikiem gory ktory tylko ma wywolac miedzy nami burze. mam cie dosc mowiac
                                                      szczerze.
                                                    • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 22:04
                                                      niron, jescze przed chwila napisales ze uzywasz samochodu miedzy innymi do
                                                      wyjazdow na imprezki - teraz rozumiem dlaczego sie boisz ze cie namierza
                                                      idioto - zabiora ci pande i bedziesz znowu nawijal laski na rowerze. my mamy
                                                      rodziny i uzywamy samochody do pracy - jesli jestes z kontrolingu lub od
                                                      prezesa to twoja kariera na tym forum wlasnie sie zakonczyla . zegnam
                                                    • niron Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 22:14
                                                      No tak, jak się nie ma logicznych argumentów to najlepiej kogoś wyzwać albo
                                                      powiedzieć, że się jest czyimś człowiekiem. Nerwy ci puszczają i biedactwo nie
                                                      będziesz mógł zasnąć więc wyluzuj.

                                                      zzocha napisała:

                                                      > niron, jescze przed chwila napisales ze uzywasz samochodu miedzy innymi do
                                                      > wyjazdow na imprezki - teraz rozumiem dlaczego sie boisz ze cie namierza
                                                      > idioto - zabiora ci pande i bedziesz znowu nawijal laski na rowerze. my mamy
                                                      > rodziny i uzywamy samochody do pracy - jesli jestes z kontrolingu lub od
                                                      > prezesa to twoja kariera na tym forum wlasnie sie zakonczyla . zegnam
                                                    • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 21:46
                                                      panowie, przywoluje was do porzadku, nie zwracajcie uwage na prowokacje zadnej
                                                      ze stron bo odchodzimy od meritum, sami sie orientujemy kto tu jest kto i nie
                                                      odpowiadamy do "dziwne" posty. prosze o konkrety i nie odpowiadajmy na tytul
                                                      postu - a jednak to robota konkurencji bo zle to wyglada na tak powaznym forum
                                                  • Gość: ktosik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 62.244.139.* 19.09.05, 19:59
                                                    Właśnie, może poraz kolejny został wysłany.
                                                    • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 20:02
                                                      Rany nawet w TV Wurth.W lidze hiszpańskiej to nawet sędzia ma znaczki na
                                                      rękawkach.Ciekawe czy mają te same problemy?
      • niron Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 19:31
        No nieźle się ten wątek rozrósł! Nie myślę, aby ktokolwiek z dyrekcji się tym
        przejął. Mali ludzie nigdy nie będą zrozumieni przez tych, którzy są przy
        korycie. Z drugiej strony, zwróćcie uwagę na to żeby was nie można było
        namierzyć po nr IP itd. W przypadku, gdyby managery zrobiły donos, a za
        niektóre wypowiedzi to pewnie by i mogli, to Gazeta jest zobowiązana do podania
        z jakich komputerów te wypowiedzi zostały napisane (patrz: Regulamin Forum).
        Z drugiej strony się zastanawiam, kim są najbardziej aktywni uczestnicy tego
        forum. Jestem młodym pracownikiem, i jest to moje pierwsze miejsce pracy i na
        razie nie jest łatwo. Dziwię się tylko, że ci byli pracownicy nie mieli odwagi
        wtedy gadać, kiedy tu pracowali (np. na tym forum) a teraz wzywają jeszcze
        pracujących do wypowiadania się, kiedy sami nie narażają swojej skóry.
        Do tego raz mówią, że pracowali a innym razem, że niby są jeszcze pracownikami,
        smarują długie posty po nocach i co ciekawsze w godzinach pracy (kto ma na to
        czas?) Pachnie mi to po prostu prowokacją konkurencji. A pan ANONIM czy EXHHS
        czy inni pewnie teraz biegają do swojego prezesa w Forchu albo w Bernerze i się
        chwalą, jak dołożyli Wurthowi.
        • Gość: husky Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.eranet.pl 19.09.05, 19:47
          Dokładnie, próżne to gadanie, a Reinhold i tak nie mówi po polsku, a kto będzie
          tłumaczył tyle stron.
        • Gość: ktosik Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: 62.244.139.* 19.09.05, 20:06
          A Ty tak nikogo nie strasz, bo juz od tego jest ICH wystarczająco dużo. Może za
          krótko tutaj pracujesz, jak Ci pasuje to jak jesteś traktowany, to nie musisz
          zabierać wtym "wątku" głosu. Poczekaj jeszcze trochę, może i przyjdzie czas na
          Ciebie- a ta firma właśnie opiera się na takich jak Ty- pseudolojalnych
          pracownikach, co to oni są święci. Masz szansę na zrobienie kariery!!!!!!Kiedyś-
          tak na marginesie- ludzie może nie gadali, a teraz już miarka się przebrała,
          zresztą popracuj trochę, a może zrozumiesz
          • Gość: wawa Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 20:17
            Pytanie do "byłych".Czy jak rzucaliście papiery i przekonywano Was, zeby
            zostać to mówiliście tylko że odchodzicie z powodu kasy czy też z powodu
            atmosfery w pracy.Wam było wszystko jedno a oni "żyją w nieświadomości".
            • Gość: Kszyhó Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:31
              Jestem TEN BYŁY i mimo dobrych obrotów i całej reszty rozstałem się z firma w
              najlepszym porządku (31 .06 .04 - rozwiazałem umowę) i wiem że to było dobre
              posunięcie i nikt mnie o nic nie pytał "murzyn zrobił swoje , murzyn może
              odejśc" - odszedłem bez najmniejszego zalu - teraz to dopiero doceniam .Jedyne
              pozytywne co wyniosłem z Wurtha to szkolenia - pozdrawiam trenera (R.P.).Jest
              pare naprawde dobrych firm które bardziej dbają o człowieka i wszystko co go
              dotyczy - w jednej z takich pracuję - polecam
            • Gość: gościk Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 19.09.05, 21:46
              wiecie co " w dupie mnie szczypie"jak czytam te brednie wszyscy byli i obecni
              pracownicy sie boją bo debilni i niekompetentni kierownicy powciągali swoich
              krewnych żeby czuć sie pewniej a co bardziej wartościowych pracowników
              wypier...z dobrych klientów w regionach a później przekazać takich KTH
              przekazują dupowłazą w dywizjach a szczególnie u Tureckiego i jego przydupasa
              JJ.był swego czasu super KRS ale gnębiony odszedł jeszcze w dobrym czasie a na
              jego miejsce wstawili pionka który nawet czytać wyświetlanych tekstów nie
              umie.ale i tak nie ma to jak"najlepsze posunięcie personalne" o którym już tu
              ktoś inny pisał.MAM NADZIEJĘ ŻE WIECIE KOGO MAM NA MYŚLI BO TO CHYBA NIE JEST
              TAJEMNICĄ o układach rodzinnych
              teraz ponieważ jakiś czas temu odeszłem z "firmy" w niezgodzie to jedynie moge
              żałować że tak późno sie na to zdecydowałem.teraz wiem co to normalne życie i
              spokojny sen po nocach , nie muszę się martwić co będzie jutro i czy jakiś
              debilni KRS będzie nękał mnie od rana telefonami
              całkowicie WAS popieram i jeżeli będzie działo się dalej i więcej z wiedzą jaką
              posiadam na temaat tej "piramidy" w całości sie z WAMI podzielę
              • Gość: hhs Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.05, 21:57
                widze, ze wszystko schodzi na psy gadajcie o problemach a nie jakis ukladach rodzinnych sa to wiadomo ale nie zawsze to przeklenstwo (znam takich) a panstwo z gornej polki zarzeka sie ,ze ich to wogole nie intersuje i maja to w d.... a napewno tak nie jest , juz sie szykuje nagonka tylko obawiam sie ,ze znowu oberwia niewinni i nic sie nie zmieni tylko pare zwolnien dla przykladu i zastraszanie az ktos peknie i sypnie za pare tygodni wszystko ucichnie i dalej bedzie tak samo jak bylo albo gorzej (ale czy moze byc gorzej) to sie okaze , moze ktos ruszy glowa (tam na gorze) ale watpie , szukajcie winy i rozwiazania w sobie a nie stresujcie pracownikow !!!
            • Gość: ANONIM Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: 217.97.140.* 19.09.05, 22:55
              Jak ja odchodziłem, i mówiłem że nie wytrzymuję presji, to sugerowano mi cel
              odejścia: lepsza kasa, samochód, stanowisko.
              • Gość: HHS1000 A jakie sa warunki w FORSHU IP: *.teldom.pl / *.teldom.pl 23.09.05, 14:41
                CZy ktos wie jak zarabia konkurencja wurtha
                • tofik07 Re: A jakie sa warunki w FORSHU 23.09.05, 16:26
                  A pewnie tak samo jak my kto Ci da wiecej
                  • tofik07 A jakie sa warunki w WURTH 23.09.05, 16:55
                    Koledzy mam pytanko czy wy pracujący w firmie Wurth naprawdę sie przejmujecie
                    tym wszystkim tym dzwonieniem RKS ze nie zrobicie planu itp. Ja mam to wszystko
                    w D…. jak nie idzie to nie idzie i co by się nie robiło to i tak lipa a RKSi to
                    maja tak skołowane w głowach ze oni sami nie wiedza co robią według mnie RKS
                    jest dla handlowca powinien mu pomagać ( pomoc w rozwiązywaniu problemów itp. )
                    a nie szkodzić ( 10 tel. dziennie a gdzie raport a gdzie trasówka a dlaczego
                    tak mało itp.) Ja od swojego RKS nie usłyszałem jeszcze jak mi nie idzie
                    sprzedaż słuchaj stary nie idzie to nie idzie za tydzień może będzie lepiej
                    albo raz jest gorzej raz jest lepiej jakiś taki wspierający tekst tylko no
                    musisz napie..c klientów a co ty myślisz ze co ze sami kupią. Pozdrawiam
                    wszystkich PH Wurth nie dajmy się zwariować może
                    • tofik07 Re: A jakie sa warunki w WURTH 29.09.05, 21:58
                      Cisza wszyscy tyrają albo udają ze tyrają a co w warszawce słychać jakieś
                      zmiany ida czy nic a kierownicy dzwonią , dzwonią po PH i jaka tam cyferka czy
                      nie czy moze troszeczkie zmadrzeli
          • Gość: niron Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:31
            Nikogo nie straszę i nie mam zamiaru. Tylko chciałem uczciwie ostrzec, że
            internet nie jest taki anonimowy, jak się wydaje. Ponadto staram się myśleć i
            zastanawiam się, co kieruje byłymi pracownikami, którzy już nie pracują w
            Wurcie a tyle czasu spędzają na pisanie na tym forum.
            A odpowiadając na twoją aluzję, to nie mam zamiaru robić tu kariery. Przyznam
            szczerze, że jak nie ma żadnej pracy (w moim regione bezrobocie 30%), to
            wziąłem to co było i nie chcę być repem w Wurcie całe życie. A z drugiej
            strony, jak się będę starał o to co chcę robić, to nie chcę żeby mi ktoś
            powiedział: A pan to z tej firmy, co tam pracują sami masochiści, albo spaczeni
            psychicznie, bo kto by tam wytrzymał. Dzięki kolegom z konkurencji (jak
            przypuszczam) możemy sobie popsuć osobiste szanse.
            • Gość: xyz Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: 194.146.128.* 19.09.05, 21:28
              Wydaje mi się,ze to ty jesteś podstawiony przez Zarząd i siejesz ferment.
              Wszystkie te wpowiedzi są prawdziwe dzięki panowie jestem z wami i pracuje w tej firmie i widzę co się dzieje macie całkowitą racje.
              Pozdrawiam trzy cyfrowy ADM
        • zzocha Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 20:11
          panowie, nie doprowadzajmy do sytuacji kiedy to sami nawzajem zaczniemy sie
          opluwac i atakowac, osoby ktore nie maja nic konkretnego do powiedzenia prosze
          o niewypowiadanie sie w stylu " ale jazda" lub oskarzanie kolegow o dzialanie
          na szkode naszej firmy, nie po to stworzono to forum. prosze o wypowiedzi czego
          maja dotyczyc zmiany lub wykazanie bledow.
          • exhhs Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 21:28
            kolega niron myśli podobnie jak wasza dyrekcjaże po wurth można pracować tylko
            bernerze albo forchu-jego problem. Niech napisze jeszcze ze tu ma wypłatę na
            czas i auto itp pewnie ADM zmienił login. Piszę w nocy bo tylko teraz mam
            trochę czasu, a że tak dokładnie sprawdzasz czasy kiedy się wpisuję (wyszło
            szydło z wora, teraz wszyscy widzą jak prymitywnie próbują skierować dyskusję
            na tym forum na manowce) to dzisiaj pisałem z komputera w zaprzyjaźnionej
            firmie. Zresztą jakie to ma znaczenie czy to coś zmienia? Piszę w nocy bo dużo
            więcej pracuję niż w wurth przynajmniej mam z tego pieniądze, satysfakcję i
            szacunek przełożonych czego jeszcze raz wszystkim życzę. Piszę bo mam dalej
            serdeczny kontakt z kolegami którzy tam są i chciałbym zeby po prostu było wam
            lepiej. Nie chce mi się już robić jaj bo i tak to nie trafia- nikt nic nie
            pisze konkretnego. to że forum może podać adresy komputerów to bujda- musiałyby
            tu zaistnieć obelgi oszczerstwa czy pomówienia, tak to ja bym mógł tak samo
            dojść do adresu np. tego microna czy jak mu tam. Czy to nie czasem kolejna
            nieudolna próba ugaszenia tego pożaru? I powiem wam że bardzo żałuję ze
            siedziałem może nie cicho (jest tu paru którzy mnie rozpoznali i wiedzą o czym
            piszę) ale za cicho jak na tych sk........w. Znam wasze problemy i dlatego się
            włłaczyłem i będę żałował gdy dowiem się ze nic z tego nie wynikneło.
            Chłopcy z cargo iech wam się J..... wytłumaczy ze swojego szwagra który szkoli
            ludzi a jest zielony. niech dyr auto odpowie wam na spotkaniu na to pytanie.
            przecież czyta to na 100%.czemu odpuszczacie taki temat? Każdy region, każda
            grupa ma ich co najmniej po kilka. to są wasze narzę którymi możecie
            cośzdziałać. Pozdrawiam was i nie dajcie się nabierać na takie wpisy. jak go
            czytałem to mi śmierdziało spod klawiatury.
            • niron Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 21:37
              Uderz w stół a nożyce się odezwą! Każdy, kto obiektywnie przeczyta moje posty i
              twoje lub rost offa może stwierdzić, kto tu obraża innych, podszywa się pod
              kogo innego a kto wyciąga po prostu tylko logiczne wnioski.
              • Gość: mikoś Re:PODSTĘP........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:15
                APELUJĘ NIE ODPISUJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NA POSTY nirona NIE JEST TEGO WART I JESTEM PRZEKONANY ZE JEST PODSTAWIONY PRZEZ WARSZAWĘ. NAJLEPIEJ BĘDZIE JAK POTRAKTUJEMY GO JAK POWIETRZE NIECH PISZE MY I TAK WIEMY SWOJE.....
                • Gość: rost off Re:PODSTĘP........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:19
                  Nie dajmy się prowokować, nie odbiegajmy od tematu.
                  Zapraszamy na forum wszystkie działy.
                • niron Re:PODSTĘP........ 19.09.05, 22:20
                  Taak i jeszcze jestem z mafii. Lepiej powiedz, czy dzwonili do ciebie z tego
                  Superexpresu, bo chyba mieli

                  Gość portalu: mikoś napisał(a):

                  > APELUJĘ NIE ODPISUJCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NA POSTY nirona NIE
                  J
                  > EST TEGO WART I JESTEM PRZEKONANY ZE JEST PODSTAWIONY PRZEZ WARSZAWĘ.
                  NAJLEPIEJ
                  > BĘDZIE JAK POTRAKTUJEMY GO JAK POWIETRZE NIECH PISZE MY I TAK WIEMY
                  SWOJE.....
                  • Gość: mikoś Re:PODSTĘP........ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 22:28
                    dla twojej informacji dzwonili i ci co mają wiedzieć to już wiedzą. ja nie puszczam słów na wiatr tak jak ty. to była moja ostatnia odpowiedź dla ciebie życze ci powodzenia....w zatruwaniu życia innym... BRAWO WŁAŚNIE TAKICH LOJALNYCH ZAS...... i PUPILKÓW BYŁA NAM TUTAJ TRZEBA DZIĘKI ŻE TRZYMASZ Z NAMI. CIEKWAE GDZE POJEDZIESZ W NAGRODĘ OD PREZESA....
                    • niron To gdzie ty właściwie pracujesz? 19.09.05, 22:46
                      W twoim poście z 12.09 o 22.21 (jakie poświęcenie i zarywanie nocy!!!) pisałeś,
                      że już nie pracujesz w Wurcie. Poczytaj sobie, żebyś ci się zeznania nie
                      myliły. Napisałeś, że pracowałeś w Wurcie, ale ci psychika nie wytrzymała (tak
                      to widać!!!) To jak to jest, pracujesz w Wurcie, czy należysz do tych którzy
                      odeszli i mogą sobie teraz bezkarnie pluć (i o dziwo następny były
                      bezinteresowny obrońca uciskanych).
                      Może zrobisz karierę w Superexpresie. Koniecznie twoje zdjęcie obok Mandaryny w
                      topless!!!

                      Gość portalu: mikoś napisał(a):

                      > dla twojej informacji dzwonili i ci co mają wiedzieć to już wiedzą. ja nie
                      pusz
                      > czam słów na wiatr tak jak ty. to była moja ostatnia odpowiedź dla ciebie
                      życze
                      > ci powodzenia....w zatruwaniu życia innym... BRAWO WŁAŚNIE TAKICH LOJALNYCH
                      ZA
                      > S...... i PUPILKÓW BYŁA NAM TUTAJ TRZEBA DZIĘKI ŻE TRZYMASZ Z NAMI. CIEKWAE
                      GDZ
                      > E POJEDZIESZ W NAGRODĘ OD PREZESA....
                    • Gość: wawa Re:PODSTĘP........ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 22:46
                      no i żeśmy się sami wyrżneli.Brawo nauka z góry nie idzie w las.
        • Gość: ANONIM Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: 217.97.140.* 19.09.05, 22:46
          Wcale nie chciałem opuszczać szeregów Wurth'a tylko dostalem poprostu depresji,
          ciekawe czy ty wytrzymalbys 3,5 roku bez paru dni wolnego, nie pracuje ani w
          firmie BERNER ani FORSCH, zatrudnił mnie gość który docenił moją wiedzę
          techniczną i umiejętności. Nie sprzedaje barachła tylko samą najwyższą pułkę.
          To, że firma jest mała i lokalna nie oznacza że ludzie w niej pracujący są
          mniej kompetentni od ludzi pracujących dla Giganta, nasza praca wymaga
          większego wysiłku fizycznego pracujemy po 10, 11 godzin, ale spokuj psychiczny
          jest ważniejszy. O 7.00 jestem już u kienta spokojnie jakaś kawka, wycieczka po
          zakładzie, a zamówienie nie z przymusu tylko z potrzeby. Rzyczę Wam żeby wasze
          wizyty właśnie tak przebiegały, a nie nerwówka 1 niezamówił, no to szybko do
          drugiego i tak 8 i nic a wieczorkiem trzeba zaraportować do szefa ile rano
          bedzie wpisane. Myslisz ze jeszcze raz wpakowalbym sie do firmy gdzie masz
          wiecej szefów jak przedstawicieli, o nie dzieki. Jesteś jeszcze młody starzem,
          i nie oskarżaj.
          • niron Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 22:57
            No i tego ci zazdroszczę, też bym tak chciał. Komfort psychiczny to ważna
            sprawa. Sam nie wiem, czemu się tak wkręciłem i tyle czasu na to poświęcam.
            Poprostu dziwię się tylko, że kilkunastu byłych pracowników Wurtha (rzekomo
            niepracujących dla konkurencji) poświęca tyle wolnego czasu na obronę obecnych
            i zachęca ich do wywnętrzania się na tym forum. Jak pisałem, uważam, że to nic
            nie da a tylko sami sobie zrobimy niedźwiedzią przysługę, jak będziemy się
            starać o inne miejsce pracy.
            Kurka, ale mam do Ciebie też pytanko. Skoro Ci teraz tak dobrze, to po co jak
            pisałeś w poprzednich postach, chętnie byś wrócił, brak mi w tym logiki.
            Pozdrawiam!


            Gość portalu: ANONIM napisał(a):

            > Wcale nie chciałem opuszczać szeregów Wurth'a tylko dostalem poprostu
            depresji,
            >
            > ciekawe czy ty wytrzymalbys 3,5 roku bez paru dni wolnego, nie pracuje ani w
            > firmie BERNER ani FORSCH, zatrudnił mnie gość który docenił moją wiedzę
            > techniczną i umiejętności. Nie sprzedaje barachła tylko samą najwyższą pułkę.
            > To, że firma jest mała i lokalna nie oznacza że ludzie w niej pracujący są
            > mniej kompetentni od ludzi pracujących dla Giganta, nasza praca wymaga
            > większego wysiłku fizycznego pracujemy po 10, 11 godzin, ale spokuj
            psychiczny
            > jest ważniejszy. O 7.00 jestem już u kienta spokojnie jakaś kawka, wycieczka
            po
            >
            > zakładzie, a zamówienie nie z przymusu tylko z potrzeby. Rzyczę Wam żeby
            wasze
            > wizyty właśnie tak przebiegały, a nie nerwówka 1 niezamówił, no to szybko do
            > drugiego i tak 8 i nic a wieczorkiem trzeba zaraportować do szefa ile rano
            > bedzie wpisane. Myslisz ze jeszcze raz wpakowalbym sie do firmy gdzie masz
            > wiecej szefów jak przedstawicieli, o nie dzieki. Jesteś jeszcze młody
            starzem,
            > i nie oskarżaj.
            • Gość: ANONIM Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: 217.97.140.* 19.09.05, 23:25
              Jak miałbyś taką grupę i zgrany region gdzie wszystkie działy AUTO, METAL,
              DREWNO ze sobą współpracowały to byś zrozumiał, kiedyś to była naprawdę
              RODZINNA FIRMA. Mam wrażenie, że chcesz ukręcić łeb sprawie, a do swoich
              kolegów z pracy nie masz żadnego szacunku. Nie wróżę ci żadnej kariery ponieważ
              nie potrafisz działać w zespole. Braknie ci 100 zł do planu to ci koledzy
              porzyczą, ale za dwa dni będziesz miał zwrocik.
              • Gość: ANONIM Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: 217.97.140.* 19.09.05, 23:31
                Chciałem wam pomóć, przykro mi ale się chyba rozstaniemy. Tak właśnie boosowie
                osiągneli kolejny sukces. POGRATULOWAĆ
                • Gość: mikoś Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 23:36
                  NIE POZWÓLMY ABY JEDEN ZNISZCZYŁ NASZĄ SOLIDARNOŚĆ... Anonim wierzę że teraz kiedy jesteśmy tak daleko to nie opuścisz nas przecierz jesteśmy zespołem na dobr i złe musimy sobie pomagać!!! Zostań tu...
                  • niron Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 23:47
                    O były kolega, któremu psychika nie wytrzymała znowu się odezwał.

                    Powiedz, o jaką solidarnośc ci chodzi? Solidarnośc byłych pracowników (bo to
                    już ustaliliśmy w poprzednich postach, że już nie pracujesz, a próbowałeś się
                    nieudolnie podszyć). Co chcecie osiągnąć, bo coraz bardziej jestem przekonany,
                    że nie o nasze dobro wam chodzi tylko o wlasne cele naszym kosztem.

                    Gość portalu: mikoś napisał(a):

                    > NIE POZWÓLMY ABY JEDEN ZNISZCZYŁ NASZĄ SOLIDARNOŚĆ... Anonim wierzę że teraz
                    ki
                    > edy jesteśmy tak daleko to nie opuścisz nas przecierz jesteśmy zespołem na
                    dobr
                    > i złe musimy sobie pomagać!!! Zostań tu...
                    • Gość: mikoś Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 23:53
                      BEZ KOMENTARZA
              • niron Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 23:38
                Wręcz przeciwnie, mam szacunek i z tego szacunku (i nie ukrywam, też z własnego
                egoizmu - ale kto go nie ma) przestrzegałem przed osr...niem własnego gniazda.
                Świat jest mały i wszystko się szybko rozchodzi. A potem nikt nie będzie chciał
                współpracować z tymi z Wurtha, bo to jakieś kaleki psychiczne.
                Jestem jak najb. daleki od wychwalania stosunków w naszej firmie. Ale uważam,
                że to nie jest fair, jak byli koledzy nic nie ryzykując próbują nas
                uszczęśliwić (i to tylu naraz i w tym samym czasie - co za przypadek), raz
                udając, że są pracownikami innym razem przyznając się, że już odeszli. Właśnie
                takie zachowanie uważam za nie fair, chcecie coś ugrać (albo dla konkurencji
                albo załatwić osobiste rachunki) kosztem obecnych pracowników.

                Gość portalu: ANONIM napisał(a):

                > Jak miałbyś taką grupę i zgrany region gdzie wszystkie działy AUTO, METAL,
                > DREWNO ze sobą współpracowały to byś zrozumiał, kiedyś to była naprawdę
                > RODZINNA FIRMA. Mam wrażenie, że chcesz ukręcić łeb sprawie, a do swoich
                > kolegów z pracy nie masz żadnego szacunku. Nie wróżę ci żadnej kariery
                ponieważ
                >
                > nie potrafisz działać w zespole. Braknie ci 100 zł do planu to ci koledzy
                > porzyczą, ale za dwa dni będziesz miał zwrocik.
                • Gość: wawa Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 23:44
                  Szkoda że wszystko poszło w złym kierunku ( jutro góra przeczyta bo napewno już
                  śpią )i wszystko pójdzie na marne .Pozdro dla tych ,którzy chcieli dobrze.
          • cu800 Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 23:04
            anonim to chyba kawka po turecku .zazdroszce ci że jestes handlowcem, tez
            kiedys nim byłem teraz jestem zbiraczem zamówień.jeszcze troche przetrzymam
            jestem odporny na stres mam swietną kochającą sie rodzinę i z niej czerpie
            energię.nie wiem jak wy ale ja sie wciągam.mam tyle do powiedzenia a nie moge
            odkryc kart.
            • Gość: wawa Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 23:11
              Dzisiaj biuro przysłało numery wew. w firmie-czy ktoś potrzebuje?Niestety
              pierwszego numeru nie dali.
              • cu800 Re: Psy szczekają a karawana jedzie 19.09.05, 23:18
                wiem kim jesteś masz jaja
                • Gość: wawa Re: Psy szczekają a karawana jedzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 23:23
                  To mi jeszcze zostało.Najbardziej boli to ,ze odchodza najfajniejsi a
                  zostają ......... ( cholera tacy jak ja-to co ja tu robię??? )
      • Gość: prac w terenie Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:26
        Panowie jak macie coś pisać to piszcie konkrety, nie chodzi tu o obrażanie
        kogoś, piszcie co was boli ale nie róbcie trzody!!!
        • Gość: rost off BARDZO PROSZĘ O UWAŻNE WYBIERANIE NICKÓW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:43
          Bardzo proszę, bo jak widać zaczynają się nieporozumienia i niezgodności.
          Niektórzy chyba tylko na to czekają.
          • Gość: gościk Re: BARDZO PROSZĘ O UWAŻNE WYBIERANIE NICKÓW IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 19.09.05, 21:55
            wiesz co ktoś na pewno sieje ferment bo o to może mu chodzić ale na tym forum
            chyba zależy byłym i obecnym ADM(ja też byłem trycyfrowy i to niski nr)aby
            wymienić sie doświadczonymi krzywdami i ostrzegać innych
            mnie też swego czasu mamiono różnymi obietnicami i co z tego przyszło?
            jak sie tu doczytuję to chyba tylko u Kawiarza jest najgorzej chyba że z innych
            dywizji jeszcze nie wiedzą o tym forum lub są TAK ZASTRASZENI
            mam nadzieję że to się w najbliższym czasie skończy w mediach i posypią sie
            głowy tych po andrutach i gumach
        • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 22:57
          jakie obrazanie jak dj mówi ci że jestes nikim tojest dopiero obrażanie.ta
          firma potrzebuje ofiar ale nie w nas ,ryba psuje sie od góry .góra sie wypaliła
          i to co miała do zaoferowania juz wykorzystala. do tych co mało zarabija jak
          chcesz podwyzki to rzuc papierami zaproponuja ci więcej(duzo) albo powiedza
          zebys poszedl na bezplatny urlop zeby fluktuacja sie zgadzala.nie wierzcie w to
          że poza wurthem jest czarna dziura.to pracownicy tworza firmę przez to jak nas
          postrzegają tak postrzegaja calą firmę,mało widze chłopaków z drewna czyzby
          strach,albo wszystko jest ok.
          • adm.ele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 19.09.05, 23:40
            tutaj ELE sie klania.

            komus bardzo zalezalo by z tego forum zrobil sie chlam. obwiniac, nazwiskami
            rzucac nie bede.
            ktos sie juz ciesze. obrazac tez nie bede. madrzy, badzcie wyrozumiali,
            powsciagliwi.

            jest dobrze. choc bylo lepiej. bylo lepiej bo tworzylismy team na forum.
            pojawily sie czarne owce.
            szukaja sporu. sprzeciwu. klotni. po co? po co? zalezy im by znieslawic ludzi
            piszacych o problemach?

            daj mi czlowieka - znajde mu paragraf. kazdy nie jest idealny. ale ktos madry
            szuka zwady, by nas sklocic.
            ktos madry napisal nie dajmy sie sklocic. a tak naprawde to tylko madrzy nie
            dadza sie sklocic. kto glupi juz sie kloci...


            wracajac do mysli przewodniej forum - co zrobic by bylo lepiej...??? powiem wam
            co mnie by pasowalo. kto sie ze mna zgodzi reka w gore.

            moja propozycja - smiejcie sie na gorze z zalosnego handlowca, poparcie koledzy.




            Wymagania mam duze/male - ale tak naprawde rozsadne.

            Na poczatek:

            PODSTAWA 3000 BRUTTO
            PROWIZJA 10 % BRUTTO

            WYKONANIE PLANU W 100 % 500 BRUTTO
            WYKONANIE PLANU W 110 % 800 BRUTTO

            WYKONANIE CELOW W 100 % 500 BRUTTO
            WYKONANIE CELOW W 110 % 800 BRUTTO


            dla przykladu:

            wersja a) sprzedajesz 35000 bez celow i robisz plan na poziomie 100%
            realizacji - na twoje konto wplynie 4550 netto
            wersja b) sprzedajesz 25000 bez celow i zabraklo ci troche do planu - na twoje
            konto wplynie 3575 netto
            wersja c) sprzedajesz 10000 zabraklo ci troche do planu ale zrobiles cele na
            poziomie 100% realizacji - na twoje konto wplynie 2925 netto





            CZY TERAZ MASZ OCHOTE BUDZIC SIE I WSTAWAC DO PRACY?










            • niron Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 00:24
              Hm, dokładnie, najłatwiej to rzucać epitetemi jak się nie ma argumentów i ktoś
              potrafi dobrze kojarzyć fakty i przyłapuje na ewidentnych kłamstwach
              (podszywanie się pod pracowniów)

              Odnośnie twojego wyliczenia to byłem dobry w matmie (jeszcze jestem) W
              przypadku c) to te 2925 netto przy 10000 obrotu to bedzie brutto z Zusem jakies
              40% obrotu, do tego 40% wsadu. Wiec zostje niby 20% zysku, Z tego szacuje 15%
              (1500) odejdzie na benzyne, te marne gifty, katalogi, i inne bumagi, no i na
              działke dla RKSa i DD. To zostaje niby 5% Z tego trzeba zapłacić za transport
              towaru, magazyn, punkty, ksiegowe, kadry i reszte biurw. To już pewnie
              wylądujesz na stracie -10%. W wariancie b pewnie wyjdziesz ledwo na 0% zysku. W
              moim regionie wiekszosc robi w tych granicach. To już myśle, że Reinhold po
              miesiącu by zwinął interes i włożył kase na lokate, bo by przynajmniej coś z
              tego wyciągnął.

              Ide już spać, dobranoc! (również naszym zatroskanym obrońcom z konkurencji lub
              innych firm, które oczywiście nie są konkurencją)


              adm.ele napisał:

              > tutaj ELE sie klania.
              >
              > komus bardzo zalezalo by z tego forum zrobil sie chlam. obwiniac, nazwiskami
              > rzucac nie bede.
              > ktos sie juz ciesze. obrazac tez nie bede. madrzy, badzcie wyrozumiali,
              > powsciagliwi.
              >
              > jest dobrze. choc bylo lepiej. bylo lepiej bo tworzylismy team na forum.
              > pojawily sie czarne owce.
              > szukaja sporu. sprzeciwu. klotni. po co? po co? zalezy im by znieslawic ludzi
              > piszacych o problemach?
              >
              > daj mi czlowieka - znajde mu paragraf. kazdy nie jest idealny. ale ktos madry
              > szuka zwady, by nas sklocic.
              > ktos madry napisal nie dajmy sie sklocic. a tak naprawde to tylko madrzy nie
              > dadza sie sklocic. kto glupi juz sie kloci...
              >
              >
              > wracajac do mysli przewodniej forum - co zrobic by bylo lepiej...??? powiem
              wam
              >
              > co mnie by pasowalo. kto sie ze mna zgodzi reka w gore.
              >
              > moja propozycja - smiejcie sie na gorze z zalosnego handlowca, poparcie
              koledzy
              > .
              >
              >
              >
              >
              > Wymagania mam duze/male - ale tak naprawde rozsadne.
              >
              > Na poczatek:
              >
              > PODSTAWA 3000 BRUTTO
              > PROWIZJA 10 % BRUTTO
              >
              > WYKONANIE PLANU W 100 % 500 BRUTTO
              > WYKONANIE PLANU W 110 % 800 BRUTTO
              >
              > WYKONANIE CELOW W 100 % 500 BRUTTO
              > WYKONANIE CELOW W 110 % 800 BRUTTO
              >
              >
              > dla przykladu:
              >
              > wersja a) sprzedajesz 35000 bez celow i robisz plan na poziomie 100%
              > realizacji - na twoje konto wplynie 4550 netto
              > wersja b) sprzedajesz 25000 bez celow i zabraklo ci troche do planu - na
              twoje
              >
              > konto wplynie 3575 netto
              > wersja c) sprzedajesz 10000 zabraklo ci troche do planu ale zrobiles cele na
              > poziomie 100% realizacji - na twoje konto wplynie 2925 netto
              >
              >
              >
              >
              >
              > CZY TERAZ MASZ OCHOTE BUDZIC SIE I WSTAWAC DO PRACY?
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              • Gość: Adm xyz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 193.24.201.* 20.09.05, 00:50
                Brawo panie "turecki" (bo tego goscia mi niron przypominasz). Nauczyłes sie tak
                dokładnie liczyc pewnie po tym jak skreciles ten interes z kawa inką :)))
                Pamiętam ten żar w twoich portkach. Dobrze, że Ci biedni handlowcy nabrali tego
                g...a do domu kartonami (za swoja kase oczywiscie, bo przeciez nikt nie chcial
                najesc sie wstydu przed kth za ten zaje....y pomysł)
                • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 07:29
                  przestanmy rozmieniac sie na drobne. sianie fermentu na forum to jedyna metoda
                  na skłocenie nas .jest teraz moment aby firma stawila czolo problemom anie
                  chowala glowe w piasek. tylko czy ktos przy takiej fajnej pensyjce jak maja w
                  warszawie zaryzykuje i opowie sie po stronie handlowcow .piszmy tu o kazdym
                  absurdalnym nowym pomyśle ripliki o kazdej próbie zatajenia czegokolwiek o
                  problemach codziennych poruszylismy tak wiele watków że warto je teraz rozwinać
                  ja niestety nie wiem jak dlugo jeszcze tu wytrzymam,ale sercem bedę do konca z
                  wami zwiazki zawodowe -trzeba pomysleć ,jak nie pani toczka to kto ma bronić
                  naszych praw.
                • niron Żenada 20.09.05, 19:00
                  PUDŁO!
                  Nie jestem Turecki. A liczyć się nauczyłem, bo mam, no nie będę skromny,
                  przynajmniej co nieco rozumu, żeby się nie dać głupim przełożonym.

                  Zamiast sobie jaja wyrywać z nerwów i depresji z powodu jego zachowania, skoro
                  jesteście tacy mądrzy (a byli koledzy, którzy teraz są u konkurencji także
                  bardzo odważni) to moglibyście sami coś wymyślić, żeby dać mu nauczkę. Np.
                  nagrać go (np. na komórce)jak bluzga i marsz z tym do sądu pracy ze skargą na
                  mobing. Jest wiele innych sposobów, na "kulturalnych" i mobujących szefów, jak
                  maile z anonimowej skrzynki mailowej z informacją, że macie jakiś dowody.
                  Zamiast zrzędzić jak przegięte cioty, zbierajcie dowody. Dziwię się, że nasi
                  byli koledzy z konkurencji (ze współczucia oczywiście) namawiają nas tu na
                  pranie brudów, a sami jak odchodzili to gęby trzymali zamknięte.





                  Gość portalu: Adm xyz napisał(a):

                  > Brawo panie "turecki" (bo tego goscia mi niron przypominasz). Nauczyłes sie
                  tak
                  >
                  > dokładnie liczyc pewnie po tym jak skreciles ten interes z kawa inką :)))
                  > Pamiętam ten żar w twoich portkach. Dobrze, że Ci biedni handlowcy nabrali
                  tego
                  >
                  > g...a do domu kartonami (za swoja kase oczywiscie, bo przeciez nikt nie
                  chcial
                  > najesc sie wstydu przed kth za ten zaje....y pomysł)
          • Gość: GOŚĆ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 213.241.40.* 20.09.05, 12:54
            Jestem z W-wy z drewna. Udzielałem się nie raz, bo mało co jest o`k.
      • Gość: XXX Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.praganet.pl 20.09.05, 07:58
        Nalezy sie przyjzec pracy wszystkich dyrektorow, a w szczegolnosci wybitnie
        kulturalnego i wyksztalconego glownego menagera- Pana Prezesa!
        Bo ryba podobno psuje sie od gory?
      • Gość: PIK-POK A moze by tak oddac nam kase??? IP: *.generacja.pl 20.09.05, 14:56
        Mnie osobiscie wkurza w W...h to ze zabieraja mi kase ktora sam zarobilem.
        Rozumiem ze firma w momencie gdy klient nie zaplaci ma same straty, ale od czego
        jest windykacja. Z tego co wiem to odbieranie prowizji w momencie gdy klient nie
        zaplaci jest nie zgodne z Polskim prawem, a co nasza kochana firma szeroko
        stosuje. Kiedys w ten sposob stracilem ponad 800 netto z wyplaty. Pozatym juz
        pol roku staram sie o odzyskanie potraconych pieniedzy (klient splacil calosc
        zadluzenia)a nie dostalem jeszcze ani grosza.

        Kolejna bardzo denerwujaca sprawa jest kaska ktora teoretycznie jest do naszego
        uzytku, czyli budrzet regionu. Proponuje by kierownicy rozliczali sie rowniez z
        PH z tego w jaki sposob zmarnotrawili nasze pieniadze. Zapewne sa regiony i
        dywizje gdzie ta kasa jest zeczywiscie przeznaczana na PH, ale juz przeslawna
        pizza czy wspolne wyjazdy to sa rzeczy ktore w niektorych regionach nie maja
        miejsca wogule. Pracuje ponad rok a jedzenia na zebraniu nie widzialem ani razu
        (moze poza tym ktore sami przynieslismy). Nie to zebysmy sie nie pytali, ale
        przeciez czasem sa uproszczone reklamacje na Rost Offa i symboliczne gratisy za
        1zl, ktore to podobno pozeraja nasza kaske.

        pozdrawiam wszystkich z dylematem - czy zostac w firmie.
        • Gość: timesert Re: A moze by tak oddac nam kase??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 15:16
          ...czy jest tu ktoś z odzziału Kraków (najlepiej Metal)?
          • galllanonim Re: A moze by tak oddac nam kase??? 02.10.05, 12:57
            POZDRAWIA METAL KRAKÓW
            • Gość: były pracownik z M Re: A moze by tak oddac nam kase??? IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 02.10.05, 14:20
              w Metalu Kraków dalej kierownikiem jest "tato wielbłąd Wirt" zwany również garbatym. Ten to też miał niekiepskie pomysły. Niezapomnę jego spotkań regionalnych po których w domu bywałem grubo po północy mając pare ładnych kilometrów do przejechania.
        • niron Re: A moze by tak oddac nam kase??? 20.09.05, 18:42
          Mnie też to wkurza, ale w innych firmach handlowych jest podobna praktyka, z
          tym, że często kasę dostajesz wtedy, kiedy klient zapłaci. Nie wiem co jest
          lepsze. Bo jak sprzedasz np. teraz we wrześniu, a klient zapłaci za pół roku to
          kasę będziesz miał dopiero wtedy, a tak masz ją już teraz i dopiero jeżeli
          klient nie zapłaci po 2 miesiącach od terminu płatności to ci to potrącą.

          Nie wiem, jak jest z tą niezgodnością z prawem tych potrąceń, ale nie wydaje mi
          się, abyś miał rację. My dostajemy formalnie nie prowizję a premię (sprytne!).
          Ta premia jest określona regulaminem, który dopuszcza potrącenia. Jak sobie
          przeczytasz regulamin tej premii to zobaczysz, ze dopuszczalne są oprócz
          dodatkow za cele też różne potrącenia (m. in. za zaległości płatnicze). Zresztą
          na początku parę miesięcy miałem zabieraną całą prowizję bo miałem poniżej
          10000 obrotu.
          Dziwię się twoim problemom ze zwrotem. Ja się raz starałem o zwrot stu paru
          złotych i mój KRS załatwił to z finansowym. Nie wiem, może nie było problemu,
          bo sprawa nie była w firmie windykacyjnej albo sądzie albo masz KRSa do dupy.
          • Gość: typ Re: A moze by tak oddac nam kase??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 20:09
            są jakieś wieści z w-wy?
            • Gość: wawa Re: A moze by tak oddac nam kase??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 21:46
              Siemanko.W wawie już huczy.Nagle sie okazuje ( przynajmniej na razie ) że można
              i grzecznie i kulturalnie ale to jeszcze mało.Mam propo aby pisać kto jest be a
              kto cacy w firmie ( oczywiście kulturalnie i na poziomie możemy pokazać że
              lepsze szkoły skończyliśmy ).Tym kulturalnym też sie nalezy żeby pokazać że
              można byc okey i niech dają przykład tym na górze.Co Wy na to???
              • j_a_z_z_y Re: dyr TURECKI 20.09.05, 22:35
                Powiem wam, że nic do faceta nie miałem. Nawet kilka razy miałem korzyść dzięki
                niemu, ale ostatnio to go gość przegina pałe. Te jego osobiste wycieczki nie
                trzymają ŻADNEGO!!! poziomu.
                Panie turecky my nie jesteśmy jakieś tam szturmoki my potrafimy bez żadnej
                reklamy i działań marketingowych sprzedawać np. wkrętaki po 50 zł netto a nie
                tylko to co reklamują w telewizji czyli: chipsy, ice fresh'e i coca cole ;)
                Chłopaki ale wiecie co.... już mu sie tyłek kopci bo prezes na pewno nie chce
                mieć smrodu i niewygodnych pytań Niemców z powodu jednego dyrektorka.
                PANIE TURECKI A MOGŁO BYĆ TAK PIĘKNIE!
          • Gość: PIK-POK Re: A moze by tak oddac nam kase??? IP: *.generacja.pl 20.09.05, 21:45
            Najprawdopodobniej mam kierownika do dupy. Ale tak ciezko jest ocenic. Z tego co
            czytalem to moj kierownik i tak jest w "miare" w pozadku. W prawdzie nie ma
            "pizzy" i innych dodatkow ale przynajmniej telefon mam raz w miesiacu i to tylko
            jak bardzo zle sie dzieje na poziomie 70%. Moze nie wszedzie tak jest ale moj
            kierownik jest w miare OK (poza paroma szczegolami np. b.krotka pamiecia.) Jest
            jednym z tych co pie.. GÓRĘ a nam przekazuje szczególy. Ale na to co FIRMA
            PIRD..I nie ma zadnych przepisow. Kazdy z nas wie ze w kazdym miesiacu zarabia
            na swoja pensje, ale chocbysmy robili cuda cyrki to poptyu rynku nie da sie
            zwiekszyc. Osobiscie odczuwam (i moi koledzy tez) ze klienci maja coraz mniej
            klientów. A co za tym idzie coraz mniej zarabiaja. KRACH NA RYNKU MOTORYZACYJNYM
            (oprocz produkcji)kiedys robilem po 38.000 - teraz atakuje zarzarcie 18.000.
            A nigdy nie zapomne Panu P.Rek jak osobiscie przyjechal i nas opie..l jakis
            czas temu. A wydawalo mi sie kiedys ze jest spoko gosc.
            pozdrawiam
            PIK-POK
      • stary-ph Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 20:20
        Bardzo mocno zastanawiający jest fakt, że "niron" pokazał się dopiero po tym
        jak w piątek Zarząd dyskutował o tym co zrobić z tematem poruszanym tu (a przez
        sobotę i niedzielę mieli wymyśleć co ?) oraz po poniedziałku gdy było kolejne
        zebranie.
        Zastanawiający jest także fakt, że póki co znalazła się tylko jedna osoba,
        która nie zgadza się z większością.
        "Niron" przedstawił się jako młody handlowiec. Nie znam "młodego", któremu
        byłoby dobrze w tej firmie (chyba, że dostał od dyrektora lub RKS- a jakiś
        super teren).
        "Niron" a może DROGI ZARZĄDZIE- przywróćcie Nasze wewnętrzne forum. Te, które
        było, ale zostało zamknięte bo się Wam nie podobało, że ludzie mogą mieć jakieś
        uwagi do Waszej pracy. Niech będzie tam admin z krwi i kości, który zapobiegnie
        pyskówkom. Wiem, co niektórzy z kolegów może będą się bali tam pisać otwarcie,
        ale wierzę, że jest grupa ludzi, którym zależy na dobru tej firmy i nie będzie
        się obawiała otwarcie powiedzieć co ich boli.
        Każdy wie co jest bolączką w NASZEJ FIRMIE:
        1. Pani R., która uważa, że handlowiec to baran, który tylko myśli jak tu
        okraść firmę.
        2. Także Wasze nastawienie- nie jest tajemnicą jak nas nazywacie na spotkaniach
        z RKS-ami- barany, kretyni itp. Jak się zatrudniałem w tej firmie miało być tak
        kolorowo- na każdym kroku mówiono, że handlowiec to najważniejsza osoba w
        firmie- to on zarabia na utrzymanie reszty. Po kilku dniach pracy okazało się
        inaczej.
        3. Księgowość- firma w firmie. Nawet RKS nie może zadzwonić do nich. Gdzie
        ODROBINA zaufania ??????????????
        4. Potrącenia za płatności kth- szkoda gadać
        5. Marketing i gifty- szkoda gadać
        6. I jeszcze dużo, dużo więcej o czym nie chcę tu pisać.
        Acha, i jeszcze jedno, prośba do wszystkich, nie reagujcie na
        odpowiedzi "nirona- zarządu" bo chce On podważyć wiarygodność naszych
        wypowiedzi. Prawdopodobnie czyta to już Pan R i każda oznaka wahań z Naszej
        strony będzie utwierdzać Go w przekonaniu, iż to tylko mała grupka malkontentów
        przyszła tu ponarzekać.
        • niron Uwaga odkryto spisek! 20.09.05, 20:37
          Podobno jestem z Zarządu, bo pojawilem się po piątku. Conajmniej kilka innych
          osób sie wtedy pojawiło, bo usłyszało o tym forum i między innymi ja.
          Nie wiem czy czytałeś stary-ph moje posty, to przeczytaj, też krytykuję tam
          stosunki w firmie. Tylko jak pisałem, zamist obrzucać się błotem ze szkodą dla
          nas (bo kto potem przymie rzekome kaleki psychiczne do pracy) jako jedyny
          zaproponowałem jakieś konkrety. Jeszcze raz powtarzam, zbierajcie kwity na
          wszystkie zachowanie, którymi można potem dowieść mobing (nagrania, maile,
          pisma). Tego forum wewnętrznego to nie zaliczyłem, ale po co są anonimowe
          skrzynki mailowe. Skoro zarząd jest nieświadomy to już wysłać mu z anonimowej
          skrzyneczki informacje jak traktowani są ludzie, albo info o porąbanych
          procedurach.
        • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 20.09.05, 20:38
          witaj
          daleko szukać traktowania i nazywania ph przeaz RKS-y wystarczy poczytać sobie
          comiesięczne biuletyny z planem działania przynajmniej w Metalu
          gdzie "wspaniały" TURECKI daje świetne popisy elokwencji - tu już są dowody do
          zbierania o mobbing a reszty poszukajcie w swoim otoczeniu - wystarczy sie
          tylko rozejrzeć że nie wspomnę o zachowaniu i "takcie" jego zastępcy z Bożej
          łaski JJ i jego podejścia do starych PH - aż szkoda gadać
          to fakt wdajemy się tu w durne pyskówki zamiast pokazywać ciemne strony z
          doświadczenia w swoich regionach
          • niron Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 20:45
            Dokładnie! Popieram!

            Zbierać materiały i puścić z anonimowej skrzynki do tureckiego, zarzadu i kadr
            dla ostrzeżenia. Od razu gęby się im wykrzywią.



            Gość portalu: gościu napisał(a):

            > witaj
            > daleko szukać traktowania i nazywania ph przeaz RKS-y wystarczy poczytać
            sobie
            > comiesięczne biuletyny z planem działania przynajmniej w Metalu
            > gdzie "wspaniały" TURECKI daje świetne popisy elokwencji - tu już są dowody
            do
            > zbierania o mobbing a reszty poszukajcie w swoim otoczeniu - wystarczy sie
            > tylko rozejrzeć że nie wspomnę o zachowaniu i "takcie" jego zastępcy z Bożej
            > łaski JJ i jego podejścia do starych PH - aż szkoda gadać
            > to fakt wdajemy się tu w durne pyskówki zamiast pokazywać ciemne strony z
            > doświadczenia w swoich regionach
            • Gość: K'at....oon Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.05, 22:12
              Witam i dołączam się!!!!

              Czytam to forum od początku i postanowiłem właśnie teraz dołaczyć się do Was, bo
              właśnie wklepując dzisiejsze zamówienia do netu, znowu krew mnie zalała.
              Postanowiłem zajżeć na bieżące obroty i sprawdzić czy klient dostanie jutro
              towar, gdyż wczoraj wklepałem jego zamówienie. No i oczywiście brak tego
              zamówienia w obrotach, więc musi być w zaległościach. No więc zaglądam i co??? -
              k...wa blokada 2. Sprawdzam zaległości tego klienta - no żesz k...wa jego mać -
              ma dwie przeterminowane faktury - jedną tydzień-dwa, drugą dwa do czterech tyg
              (1 i 2 rubryka). Żeby to był jeszcze jakiś mały klient lub taki co dopiero
              zaczął kupować i jest "niepewny" finansowo to bym sie nie ździwił, ale to jest
              do cholery duży serwis autoryzowany, który współpracuje z nami od lat i jeszcze
              w dodatku u niego robimy przeglądy i naprawy. Na dodatek lada dzień skończą mu
              się art, które zamówił i znów będę musiał jechać i żebrać "windykować" u niego o
              zapłatę za zaległe f-vat. Kurcze blade, dlaczego nasza księgowość tak szybko
              ostatnimi czasy blokuje klientów. Wygląda na to, że robia to automatycznie, a
              wydaje mi się, ze mogliby zwracać uwagę na takie szczegóły jak:

              - Co to za firma
              - Ich dotychczasowe zakupy u nas
              - Usługi jakie nam świadczą (naprawy aut, przeglądy)
              - Historia rozrachunków - jak często i jak długo przeterminowują się ich f-vat

              Pozdro dla wszystkich
      • Gość: PIK-POK mam to gdzies!!!! IP: *.generacja.pl 20.09.05, 22:27
        Mam gdzies czy to pisze jakis niron czy inna bestia :). Przed napisaniem
        pierwszego postu mialem kilka rozmow tel. (sluzbowych zreszta) od kolegow
        informujacych o tym formum. A teraz nagle jest cala masa ogladajacych a nie
        dopisujacych nic. Panowie ktorzy czytaja to forum i zgadzaja sie z ktorym
        kolwiek postem (a sporo tu prawdziwych) to niech chociaz dopisza "zgadzam sie".
        Odrazu zwiekszy sie ilosc dyskutujacych na forum a temat o liczebnosci wiekszej
        niz 500 (malo nam brakuje) zawsze cieszy sie uwaga innych.

        Pozatym mi sie przypomnialo jak mi obiecywano zabezpieczenie prowizji. W
        momencie gdy nikt nie wykonal planu, a poprzednie obroty byly w deche, jak
        przyszlo co do czego nikt (w zadnym z dzialow) nie dostal ani grosza, a co
        poniektorym opitolili prowizje wedog starych zasad. PARANOJA.
        • adm.ele Re: mam to gdzies!!!! 20.09.05, 22:40
          postarajcie sie piszac swoje wypowiedzi. piszcie duzo i na temat. robcie halas.
          sluszny halas.
          staje w obronie myslacych na tym forum. szacunek dla was.

          daj nowy pomysl, zaskocz nas swoja wypowiedzia. nie obrazaj innych. pokaz ze
          jestes madrzejszy od innych.



          nie lubie sluchac jazgotu i obrazania innych. ktos z warszawy sie podszywa.
          niech sie podszywa. jest jeden. moze dwoch. a nawet stu niech ich bedzie.
          chlopakow jezdzacyhc jest piecset. wiec kto jest gora? lekcewazcie piszaca
          warszawe, tak jak warszawa lekcewazy nas. jestesmy silniejszy. jest nas wiecej.
          jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.

          ale nie dajmy sie podpuszczac, zastraszac czy szykanowac. mija sie to z celem a
          gora rosnie w piorkach. nie sprawiajmy im przyjemnosci. no chyba ze oni wrescie
          pojda nam na reke. w co wierze. sa tam na gorze madrzy. garstka. moze uszanuja
          nas tym razem i pokaza ze im na nas zalezy.

          jeszcze raz powtarzam. bzdur nie piszcie. same relatywne, obiektywne i bez
          oszczerstw opinie, sady, uwagi.








          ja sie utozsamiam z jezdzacymi, majacymi problem. mniejszy, wiekszy. problemy
          sa po to by je rozwiazywac. wiec rozwiazemy je sami, albo ktos nam w tym
          pomorze!

          ELE
          • Gość: wawa Re: mam to gdzies!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 22:55
            Mam prośbę aby nie używać słowa warszawka w odniesieniu do Dyr.,bo Wawa to
            rownież handlowcy tacy jak w całej Polsce,którzy popierają Was z terenu i widzą
            to całe szambo na własne oczy.
            • kolo68 Re: mam to gdzies!!!! 21.09.05, 16:33
              Gość portalu: wawa napisał(a):

              > Mam prośbę aby nie używać słowa warszawka w odniesieniu do Dyr.,bo Wawa to
              > rownież handlowcy tacy jak w całej Polsce,którzy popierają Was z terenu i widzą
              >
              > to całe szambo na własne oczy.

              OK
          • j_a_z_z_y Re: mam to gdzies!!!! 20.09.05, 22:58
            adm.ele napisał:

            >lekcewazcie piszaca
            > warszawe, tak jak warszawa lekcewazy nas. jestesmy silniejszy. jest nas
            wiecej.


            > ELE

            Nie zgadzam się w tym wypadku. Jeśli bierzesz wszystkich z wawy pod wspólny
            mianownik. Mam kilku znajomych w centrali i uwierz mi robili dla mnie rzeczy
            których im robić nie wolno było bo zakazywały to procedury a jednak.
            Im też się nie dzieje dobrze.
            Pozdrawiam wszystkich w centrali odpornych na procedury. Wy sami wiecie o kogo
            chodzi ;)
            • kolo68 Re: mam to gdzies!!!! 21.09.05, 16:35
              j_a_z_z_y napisał:

              > adm.ele napisał:
              >
              > >lekcewazcie piszaca
              > > warszawe, tak jak warszawa lekcewazy nas. jestesmy silniejszy. jest nas
              > wiecej.
              >
              >
              > > ELE
              >
              > Nie zgadzam się w tym wypadku. Jeśli bierzesz wszystkich z wawy pod wspólny
              > mianownik. Mam kilku znajomych w centrali i uwierz mi robili dla mnie rzeczy
              > których im robić nie wolno było bo zakazywały to procedury a jednak.
              > Im też się nie dzieje dobrze.
              > Pozdrawiam wszystkich w centrali odpornych na procedury. Wy sami wiecie o kogo
              > chodzi ;)

              Przylanczam się!!!!
        • Gość: PIK-POK Re: mam to gdzies!!!! IP: *.generacja.pl 20.09.05, 22:44
          Mam jeszcze jedna prosbe do osob zagladajacych tu czasami. Nie pozwolmy by
          problemy Wur..a umarly smiecia naturalna. Wystarczy jesli ktokolwiek doda cos od
          siebie raz na ruski rok, a forum wurth. pozostanie. Cala gora mysli ze to tylko
          zryw ktory umrze za dwa dni ( i obawiam sie ze maja racje). Wystarczy ze kazdy
          kto czyta podpisze sie pod podpisanym postem a bedziemy miec miejsce do
          wypowiedzi. Nie bojcie sie. Nikt nie jest w stanie was namierzyc, a nawet jesli
          by was namierzyli to nic wam nie zrobia jesli nie lamiecie prawa. Nie mozna
          nikogo zwolnic od tak poprostu, a zwlaszcza jesli ma sie za soba ludzi.

          pozdrowionka pik-pok
          • adm.ele Re: mam to gdzies!!!! 20.09.05, 23:00
            niron to neron, rma, dobry kalkulator...
            • adm.ele Re: mam to gdzies!!!! 20.09.05, 23:02
              z calym szacunkiem jazzy mowiac warszawa mialem na mysli sama gore!
              nie cok.
              pozdro dla cok!
      • Gość: PIK-POK Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.generacja.pl 20.09.05, 23:11
        A propos tak czesto wymienianej tu warszawki - wdzieczny jestem (i
        niejednikrotne przeprosiny dla Grzesia z COK). Chlopak jest w deche i nie raz
        pewnie sie na mnie wkur..... ale i tak uratowal mi dupe. Ale za to jak bym
        czasem dorwal na zasieg reki goscia z magazynu ktory spakowal paczke dla mojego
        klienta to bym chyba .... (nie wiem co bym zrobil bo przywalac w mordy nie lubie
        :0). Mam takiego pecha ze pomylki w paczkach zdarzaja sie tylko problematycznym
        klientom, ktorzy bardzo zle reaguja na zly asortyment zapakowany, lub podwujne
        faktury. (Norma u mnie sie stalo ze jak zamawiam chemie i narzedzie to
        przychodza 2 paczki. W jednej jest chemia, w w drugiej sa narzedzia, ale do 2ch
        paczek sa przyklejone po jednej fakturze na ktorych znajduja sie identyczne
        faktury, lub faktury na identyczne artykuly a na roznych przedstawicieli.
        Stracilem w ten sposob 3 klientów.
        • adm.ele Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 23:19
          a ja przesylam wszechobecne yo dla pitera z cok. niejakiego p.s.
          yo!
          • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 20.09.05, 23:28
            wiecie co rozumiem ogólne rozgoryczenie tylko dlaczego nie przytaczacie tu
            więcej faktów co do chamstwa i niekompetencji KRS , dyrektorów ,procedur i
            zarządu a bawicie sie w podrysowywanie naprawdę SPOKO I KONKRETNYCH LUDZI Z
            BIURA W WARSZAWIE - myślę że wszyscy wiedzą o kogo mi chodzi - czym oni wam
            zawinili że wymieniacie ich z imion i innych szczegoułów
            podejżewam że co drugi trzycyfrowy sprzedawca z W ma tym osoba wiele do
            zawdzięczenia!!!!!!!!!!!!!!!
            • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 23:35
              panowie, wymieniajac naszych przyjaciol z cok z imienia mozecie zrobic im
              niedzwiedzia przysluge. myslcie o tym. ripnieta napewno to wykorzysta potem
              przeciw nim ze sa dobrzy dla nas a nie dla jej procedur
              • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 23:41
                kolego niron, dziwisz sie dlaczego ktos dostal deprechy i robiac przez 16 msc
                plany na poziomie 45 tys odszedl z firmy. odpowiadam ci.
                jestes mlody wiec jeszcze malo wiesz, robiac np 45 dyr i reszta zaczynaja ci
                wmawiac ze sie nie rozwijasz, obijasz sie po knajpach i nie chce ci sie juz
                pracowac bo moglbys robic 50, kiedy robisz 50 napieprzaja cie o 55 i tak dalej.
                jesli los sprawi ze cos ci sie spieprzy i kilku klientow ci wypadnie i
                spadniesz raz na 25 tys utwierdzi to ich w przekonaniu ze mieli racje - gdybys
                pracowal i sie rozwijal to taka sytuacja by sie nie zdarzyla. jestes za
                wszystko odpowiedzialny - za zla pogode, za tsunami, za zalany new orlean i
                dachowanie pajero. stajesz sie jak to spiewa Chylinska "winna".
                mam nadzieje ze juz rozumiesz skad sie tu biora depresje i odejscia wlasnie
                najlepszych z najwyzszymi obrotami a nie nowych i robiacych srednie obroty -
                tych sie jeszcze chwali i motywuje po to zeby ich w odpowiednim momencie
                zniszczyc.
                • kolo68 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 16:47
                  zzocha napisała:

                  > kolego niron, dziwisz sie dlaczego ktos dostal deprechy i robiac przez 16 msc
                  > plany na poziomie 45 tys odszedl z firmy. odpowiadam ci.
                  > jestes mlody wiec jeszcze malo wiesz, robiac np 45 dyr i reszta zaczynaja ci
                  > wmawiac ze sie nie rozwijasz, obijasz sie po knajpach i nie chce ci sie juz
                  > pracowac bo moglbys robic 50, kiedy robisz 50 napieprzaja cie o 55 i tak dalej.
                  >
                  > jesli los sprawi ze cos ci sie spieprzy i kilku klientow ci wypadnie i
                  > spadniesz raz na 25 tys utwierdzi to ich w przekonaniu ze mieli racje - gdybys
                  > pracowal i sie rozwijal to taka sytuacja by sie nie zdarzyla. jestes za
                  > wszystko odpowiedzialny - za zla pogode, za tsunami, za zalany new orlean i
                  > dachowanie pajero. stajesz sie jak to spiewa Chylinska "winna".
                  > mam nadzieje ze juz rozumiesz skad sie tu biora depresje i odejscia wlasnie
                  > najlepszych z najwyzszymi obrotami a nie nowych i robiacych srednie obroty -
                  > tych sie jeszcze chwali i motywuje po to zeby ich w odpowiednim momencie
                  > zniszczyc.

                  RECEPTA
                  Nirona wyciągnąc za biurka dać mu teczke i katalog
        • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 23:27
          co do zwolnienia to sie nie bójcie ,bardzo trudno jest zwolnić pracownika w tej
          chwili ,nie zgadzajcie się na , wporozumienie stron ,to im robicie dobrze a nie
          sobie,moja siostra jest personalną w duzej firmie zwalniają pracownika nie
          majac mocnych argumentow najpierw straszy zę dyscyplinarnie, a pochwili daje
          sie namówic na porozumienie stron.zawsze ma przygotowane dwie umowy.teraz z
          innej beczki proponję abyśmy zaczeli pisać bardziej szczególowo także o osobach
          np. dzisiaj o najpiękniejszej karierze zresztą blyskawicznej pani
          RIPI.WSZYSTKIM ZNANA I PRZEZ WSZYSTKICH NIELUBIANA.owpisach do zeszytów rozmów
          telefonicznych ktoś juz wspominał,oczęstym braku papieru toaletowego i do rak
          nie ma co gadać o procedurach odzwierciedlajacych IQ wymyślającego te procedury
          chętnie by podyskutował mój pies (przepraszam piesku proponuje aby kazdy
          wymyslił najgłupsza procedure i podzielil sie nia z innymi.moze ze swoim
          klakierem panem łabedziem cos sprubóją wdrozyc
          • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.09.05, 23:37
            He He to żeś poleciał po bandzie ( szczególnie z tym łabędziem ).Jutro znowu
            się zobaczymy.Dobrejnocki i jazda spać bo jutro o 8.00 u pierwszego kth.
          • j_a_z_z_y Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 20.09.05, 23:49
            cu800 napisał:

            > innej beczki proponję abyśmy zaczeli pisać bardziej szczególowo także o
            osobach
            > /.../
            > np. dzisiaj o najpiękniejszej karierze zresztą blyskawicznej pani
            > RIPI.WSZYSTKIM ZNANA I PRZEZ WSZYSTKICH NIELUBIANA./.../
            > nie ma co gadać o procedurach odzwierciedlajacych IQ wymyślającego te
            procedury

            Czekajcie czekajcie! Wejdzie niedługo procedura która na pewno ułatwi i
            przyspieszy naszą pracę. A mianowicie... Jako, że internet (system raportowy)
            jest dobrodziejstwem bedziemy mogli wpisywać zamówienia w godzinach 6:00-7:00 i
            16:300-24:00 albo do 22:00 bo od 22:00 jest cisza nocna hhhhhaaaa hhhhaaa hhhaaa
            Bo wiecie lub nie ale ONA za WYBITNE OSIĄGNIĘCIA jeżdzi już Toyotą Avensis. No
            a przecież jest tyle lepszych aut jeszcze przed nią :)) Główka pracuje no nie.
            Tak sobie tylko myślałem/łam
            • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 00:02
              zastanawiam sie czy to nie jest juz naduzycie ze osoba ktora swoimi procedurami
              dziala na szkode firmy jezdzi samochodem za 100 000 zl a kierownicy dostaja
              dalej te okrutne octavie tylko teraz czerwone. paranoja
              • Gość: Blitz Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.eltronik.net.pl 21.09.05, 00:34
                A w firmie W aż huczy na temat tego forum
                • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 00:39
                  jestes blisko koryta
                  • Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 06:38
                    popieram konstruktywne wypowiedzi.A co sądzicie o reklamacjach i
                    szkoleniach(podobno miało być mln euro z EU?)i o imprezie jubileuszowej (15-lecie)

                  • Gość: dorcia Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 09:59
                    czy wam w tej firmie jest aż tak źle?Nie zauważyłam aby mój towarzysz życia
                    jakoś specjalnie narzekał. owszem, problemy są, ale gdzie ich nie ma?Może nie
                    każdy nadaje się na handlowca...Ale gdyby wszystko było ok, to nie mielibyście
                    tak wielu powodow żeby przesiadywać w MCD
                    • Gość: nnn Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.09.05, 13:46
                      ale ku..ko ktos z "firmy" stara sie zbic temat na inny hahaha
                    • Gość: GOŚĆ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 213.241.40.* 21.09.05, 14:47
                      A może twój towarzysz życia wstydzi sie przyznać do kleski zawodowej. Takia
                      męska duma?
                      Wydaj Ci się że te osoby które tu piszą nie nadają sie na handlowców. Jak dotąd
                      przynoszą ogromne pieniądze dla firmy i jak by nie było ktoś ich zatrudnił i do
                      tej pory nie zwolnił.
                      • Gość: nnn Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.09.05, 15:30
                        Albo boi sie otworzyc dziub bo lepiej zgarnac pare groszy i dac sie zrownac ze
                        szmata :)))
                      • Gość: dorcia Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 09:01
                        jakiej klęski? Z całą pewnością o jego wypłacie nie można powiedzieć,że jest
                        klęską. A może to w Twoją dumę uderzyłam? Nie taki był mój zamiar.Przynosicie
                        ogromne pieniądze, ale tak mało też nie zarabiacie. Ja też pracuję jako
                        handlowiec, ale pensje w mojej firmie są o lata świetlne od Waszych. Gdybym
                        miała siłę nosić tą Waszą ciężką torbę...
                    • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 21.09.05, 17:41
                      wiesz co Dorcia nic niewiesz o strukturze i układach w tym bagnie jak dyrekcja
                      poniewiera ludźmi dzięki którym może brać takie pęśje że nie jeden region
                      możnaby obdzielić taką wypłatą że o premiach rocznych dla nich nie wspomnę bo
                      coniektórzy by tu zawału dostali
                      widocznie Twój towarzysz albo ma plecy albo włazi kierownikowi w dupę bno nie
                      znam NORMALNEGO ph który pracuje powyżej 3-4lat który byłby zadowolony
                      • Gość: dorcia Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 08:39
                        Tak się składa, że wiem dużo o sytuacji w Waszej firmie. Czy tego chcę, czy nie
                        słyszę o tym codziennie. Plecy ma, ale tylko swoje, czy włazi komuś - nie
                        bądźmy prymitywni, przecież o podwyżce decyduje ocena, a przede wszystkim
                        wyniki. Tak jest w jego przypadku. Dlaczego w Waszej firmie nie wolno być
                        zadowolonym z pracy, żeby nie być posądzonym o nienormalność?!
                        Pozdrawiam Dorcia
                        • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 17:45
                          albo jestes z marsa albo kolejna osoba podstawiona.rada : zdaj sprzęt bo
                          fatalnie ci to wychodzi
        • kolo68 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 16:40
          Gość portalu: PIK-POK napisał(a):

          > A propos tak czesto wymienianej tu warszawki - wdzieczny jestem (i
          > niejednikrotne przeprosiny dla Grzesia z COK). Chlopak jest w deche i nie raz
          > pewnie sie na mnie wkur..... ale i tak uratowal mi dupe. Ale za to jak bym
          > czasem dorwal na zasieg reki goscia z magazynu ktory spakowal paczke dla mojego
          > klienta to bym chyba .... (nie wiem co bym zrobil bo przywalac w mordy nie lubi
          > e
          > Sorki ale na to niema procedury!!!!!he.he.:-)
      • barndog Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 20:36
        Witam was koledzy wurthowcy, tak przegladam to wasze i sie dziwie wam ze
        piszecie takie pierdoly, ze to ze tamto, jak wam sie nie podoba to sie
        zwolnijcie i droga wolna. Myslicie ze tylko w waszej firmie jest stres,
        zapytajcie sie kolegow jak jest np. u konkurencji Berner lub jakis tam Forch.
        Swego czasu ucieklo tam pare osob z firmy. Ale co tam :) Napewno dacie rade.
        Pozdrawiam all.
        • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 20:48
          czyżby kolejny socjotechnik sie odezwal który będzie próbował wprowadzić chaos,
          nie nazywaj nas kolegami bo grasz w innej lidze
          • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 20:53
            mysle ze powoli staje sie to czego oczekiwala gora - zaczyna nam brakowac
            konkretow. Czyzby po spotkaniach naladowano was pozytywna energia i zalozono
            rozowe okulary? co wam obiecano? poiszmy o tym!
            • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 21.09.05, 21:15
              znając życie obiecywano gruszki na wierzbie i mamiono jak to nie jest wspaniale
              w W bo to przecierz firma z tak ugruntowaną pozycją a przecież B iF to tak
              naprawdę malutkie jej klony które nie przetrwają na naszym rynku
              tak przynajmniej w metalu wygląda "motywacja" że W jest THE BEST
              jakoś nie wierzę że nie przeglądają tego forum młódzi pracownicy którzy w
              obawie o prace i utrzymanie rodzin boją sie cokolwiek oczywiście sensownego ze
              swojej perspektywy napisać a na spotkaniach siedzą cicho i przytakują tym
              bęcwałom bo na pewno byli świadkami jak ci którzy sie odzywali mieli później
              rozmowy w pokojach zwierzeń a później przez pseudo psychologa byli gnębieni
              ludzie ni bójcie się i rozejrzyjcie się wokół ile jest co mniejszych a bardzie
              przyjaznych dla pracownika firm w waszej okolicy że nie wspomnę o innych
              branżach . naprawdę poza W istnieje lepszy świat i mądrzejsi przełożeni którzy
              mają doświadczenie jako handlowcy a nie raczą was głupawymi w stylu Tureckiego
              opowiadaniami o niemiłej pani Ani którą całując w rękę zaskarbił sobie jej
              względy gdy podobno sprzedawał wafelki w Wedlu
              naprawdę zastanówcie sie nad tym
              • Gość: ANONIM Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.97.140.* 21.09.05, 21:24
                Po tym cyrku objazdowym po Polsce, i odbudowie własnego wizerunku zyskają czas
                na obmyślenie nowego Planu jak tu podkręcić śrubkę Ph, ale żeby nie było, że
                ich szykanują. Jednak troszeczkę to forum pomogło, ale gwarantuję Wam, tylko do
                momentu kiedy forum ucichnie. Pozdrawiam i nie dajcie się zwieść pozorom
              • Gość: riposta Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 26.09.05, 20:18
                gdyby było aż tak wiele tych firm, to każdy pracowałby tam gdzie by było mu
                najlepiej, ale rzeczywistość jest niestety brutalna - bezrobocie- i nie każdy ma
                to szzęście być wybranym spośród setek kandydatów....
            • Gość: Robin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.plusgsm.pl 21.09.05, 22:43
              Tak czytam to wszystko i jest mi smutno, sam pracuję już w tej firmie ładnych
              parę lat. Wiele dałem tej firmie ale i wiele jej zawdzięczam. Starałem się
              przeczytać wszystko co tu zostało napisane i z wieloma poruszanymi problemami
              się zgadzam, też wiele rzeczy mi przeszkadza i mocno ogranicza czynione wysiłki
              by było dobrze, by było lepiej, lecz nie sądzę by to forum było lekarstwem na
              całe to zło. Jak się spojrzy na całość wypowiedzi, to można dostrzec na
              początku bunt, hura optymizm, nadzieję, że może wreszcie obudzą się czyjeś
              sumienia i pod tym naciskiem podejmą działania by sytuację polepszyć. Całość
              przeplata pyskówka, wymądrzanie i popisywanie się swą erudycją i rubasznym
              poczuciem humoru. Gdy czyta się ostatnie wypowiedzi, ma się wrażenie, że są to
              już jedynie głosy wołających na puszczy, entuzjazm powoli opada. Przychodzi mi
              zaraz na myśl finał poprzedniego forum. Apeluję do wszystkich zainteresowanych,
              pracujących w naszej firmie i chcących nadal w niej pracować i czuć się w niej
              dobrze. Jeżeli nie potraficie znaleźć innego sposobu na wyrażenie swych opinii
              a macie coś konkretnego (poważnego) do powiedzenia, powiedzcie to, wyraźcie swą
              opinię na palący temat posługując się argumentami, podejmując rzeczową
              dyskusję. Pyskówki, poniżanie innych, podejmowanie niepoważnych tematów
              powoduje, że Ci z zarządu (bo nie wszyscy), którzy w Waszej ocenie nie mają
              szacunku dla naszej pracy, nie mają szacunku dla ludzi niższego szczebla, dla
              których jesteśmy repami, utwierdzają się tylko w tym, że oto właśnie mają przed
              sobą nieokrzesaną hołotę, którą trzeba za mordę, mieć zawsze przed sobą i w
              dupę kopać. Ci którzy tak rozpaczliwie nawołują innych do tego by zabierali
              głos, niech skończą z nawoływaniem a sami niech opiszą to co im się nie podoba
              i co chcieliby zmienić. Czasem mam wrażenie, że są wśród nich też i tacy
              ludzie, którzy własne nieuctwo, nieudolność i lenistwo, chcą ukryć wzniecając
              bunty i podpuszczając innych, by robili szum i zamęt w którym będą mogli się
              jeszcze trochę poślizgać. Przepraszam w tym miejscu wszystkich, o dobrych
              intencjach, których te słowa mogły dotknąć, ale niestety tak to czasem wygląda.
              Osobiście nie jestem zwolennikiem szukania rozwiązań na forum, zbyt wiele osób
              zainteresowanych jest, by szkodzić i szukać taniej rozrywki. Może warto w
              regionach przeprowadzić dyskusję (tu apel do RKS), stworzyć jakąś skrzynkę do
              której będą trafiać problemy pracowników i pomysły jak je rozwiązywać. Powołać
              osobę odpowiedzialną za przeglądanie tego wszystkiego, opisywanie i
              przedstawianie na spotkaniach zarządu. Może warto wydać biuletyn, trafiający
              regularnie do ludzi, opisujący to, co dzieje się w naszej firmie, to co jest
              złe i to co zdarza się dobrego. W biuletynie tym powinno znaleźć się też
              streszczenie tego, co było w „skrzynce” i po obróbce trafiło do zarządu a
              następnie ustosunkowanie się, głos zarządu w tej sprawie. Zgadzam się, że nie
              można wymagać od ludzi jedynie realizowania planów i pomysłów uchwalanych na
              górze. Nie jesteśmy bydlętami pracującymi na roli. Z ludźmi trzeba rozmawiać,
              zwłaszcza gdy wprowadza się jakieś drastyczne zmiany w ich funkcjonowanie.
              Trzeba ludziom wyjaśniać potrzebę podejmowanych decyzji, potrzebę wprowadzenia
              procedur, wyjaśnić i wytłumaczyć jakie to wnosi korzyści dla NAS wszystkich.
              Potrzeba wytłumaczenia wprowadzania jakichkolwiek zmian, zmusi ich autorów do
              bardziej wnikliwego i rzetelnego zbadania potrzeby ich wprowadzenia. Nie można
              robić doświadczeń na żywym organizmie. Mam wrażenie, że zaniedbanie potrzeby
              takiego kontaktu jest głównym powodem nieporozumień i frustracji sporej części
              pracowników firmy WURTH Polska.
              Pozdrawiam wszystkich, którym na sercu leży to by o naszej firmie nawet
              konkurencja wyrażała się dobrze z podziwem i pewnym uczuciem zazdrości, mając
              na myśli nasze wyniki i warunki w jakich wykonujemy swą pracę.
              • Gość: mikoś Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 23:30
                GRATULUJE!!!
                Wreszcie konkret.... nie dajmy sie ponieść emocją, spróbujmy rozwiązać tą sprawę bo jeśli nie znajdziemy wspólnie rozwiązania to cała sytuacja może sie znowu w przyszłości powtórzyć i będziemy wykonywać "syzyfową pracę". Podzielam zdanie "ROBINA" zaproponujmy jakieś rozwiązania bo chyba w celu polepszenia warunków pracy PH cała sprawa sie rozchodzi. Powtarzam zaproponujmy konkretne działania które usprawnią ten cały bałagan i poprawią nasze poczucie godności. Myśle że jest sie nadczym zastanawiać i powinniśmy to uczynić wspólnie, tak wspólnie jak wykrzyczeliśmy nasze złości, ZJEDNOCZMY SIE JESZCZE RAZ I ZAPROPONUJMY KONKRETNE DZIAŁANIA TYLKO WTEDY TO CO DO TEJ PORY ZROBILIŚMY (a zrobiliśmy ogólnopolski rozgłos) MA SENS!!! SPRÓBUJMY.....
              • Gość: Olo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:22
                Wiesz jak przeczytaem ten teks od ciebie robin to mi to zapachnialo jak bym
                slyszal Roberta M dyr.A co do rozmów w regionie żarty ,może jakis kierownik sie
                znajdzie do przeprowadzenia rozmów. Ale nie wszyscy dupowlaz SZYMEK bedzie cie
                klepal po plecach i jest oki ci powie,albo Jedryczek ptyczek .Jest paru !!!!
                kierowników co są za pracownikiem i staraja sie rozwiązywać problemy,a nie
                odsylac typu zalatw sobie sam.Moim zdaniem system awansowania w tej firmie jest
                chory.Szwagier kierowni to zostal po niecalym roku trenerem tragedia on chce
                szkolic on zielonego pojecia niemo co robi.I tak to bywa w naszej firemce kto
                lepiej tylek nadstawia to sie mo lepiej. Proponuja wybrać najgorszego i
                najlepszego KRS jakies gosowanko lub poprostu opiszemy
                • Gość: bleble Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:27
                  a jaki twój typ?
                  • Gość: Olo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:56
                    Ja stawiam na Mikolaj jest oki
                    • Gość: bleble Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:22
                      Mikołaj? Święty czy z Katowic? :-)))
                      • Gość: olo Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:33
                        Zadajesz dziwne pytania jak wiesz okogo chodzi k-ce
                        • Gość: bleble Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 11:49
                          tak sądziłem. Wszystkich rks nie znam jest ich taaaak dużo, więc mógł sie
                          jeszcze gdzieś uchować jakiś Mikołaj.
                          Co do samego Mikołaja to słyszałem o nim różne opinie
                • Gość: Robin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.153.68.* 22.09.05, 12:41
                  Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                  Gość: Olo 22.09.05, 10:22 + odpowiedz


                  Wiesz jak przeczytaem ten teks od ciebie robin to mi to zapachnialo jak bym
                  slyszal Roberta M dyr.A co do rozmów w regionie żarty ,może jakis kierownik sie
                  znajdzie do przeprowadzenia rozmów. Ale nie wszyscy dupowlaz SZYMEK bedzie cie
                  klepal po plecach i jest oki ci powie,albo Jedryczek ptyczek .Jest paru !!!!
                  kierowników co są za pracownikiem i staraja sie rozwiązywać problemy,a nie
                  odsylac typu zalatw sobie sam.Moim zdaniem system awansowania w tej firmie jest
                  chory.Szwagier kierowni to zostal po niecalym roku trenerem tragedia on chce
                  szkolic on zielonego pojecia niemo co robi.I tak to bywa w naszej firemce kto
                  lepiej tylek nadstawia to sie mo lepiej. Proponuja wybrać najgorszego i
                  najlepszego KRS jakies gosowanko lub poprostu opiszemy

                  i czemu takie wybory mają służyć? bawi cię gdy kogoś kopią? sam lubisz dokopać?
                  Pomóż trenerowi jak sobie nie radzi, wykreuj siebie jeżeli potrafisz więcej i
                  lepiej. Zgłoś swą inicjatywę do dyr. M. Toczeńskiej lub wyraź swą opinię na
                  temat poziomu trenera a nie zostanie to bez odpowiedzi. Znam Panią M. Toczeńską
                  i jestem pewien, że nie pozostawi takiej sprawy swojemu biegowi. Sam nie raz
                  doświadczyłem pomocy z jej strony mimo iż nie jestem z Warszawy. Póki sami nie
                  zmienimy swoich postaw i nie zaczniemy sami działać by było lepiej to nie
                  liczmy na to, że ktoś zrobi to za nas. W tej firmie nie jest normą, że tylko ci
                  co dają tyłka awansują. Znam kilku, którzy awansowali właśnie dzięki swojej
                  ciężkiej pracy i jej dobrym wynikom. Szacunek dla nich
                  • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 17:48
                    tak jak robin umie pisać tylko jedna osoba w firmie.
                • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 22.09.05, 19:16
                  daleko szukać przecież w tym samym regionie ale w metalu a nie w aucie taki sam
                  przypadek obecny kierownik przekazał swojemu szwagrowi - jago ksywy nie będę
                  przytaczać bo chyba wszyscy nawet młodzi ją znają - wszystkich klientów i gość
                  teraz robi ok 45000 i został okrzyknięty prze Tureckiego "najlepszym
                  posunięciem personalnym ostatnich lat" kpina ,a wcześnie to nawet 5000 nie
                  potrafił wyrzeźbić że o jego wiedzy asortymentowej to nawet nie będę wspominał

                  co do ciebie DORCIU to chyba ten twój facet też tak wylądował tylko się boisz o
                  tym przyznać o ile faktycznie pracuje w W to może sam by wyraził kilka opinii?
                  no chyba że ma pietra że go ktoś rozpozna
                  • amanda_fellatio Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 19:34
                    Na pewno Dorcia mu nie pozwala, ja mojemu Niuniusiowi tez nie pozwalam się
                    wypowiadać, a on tez w tym W. pracuje. I caly jest w nerwach z powodu tego
                    waszego forum. Tylko ja mu mówie, po co on się tak denerwuje, jescze problemów
                    no wiecie z czym dostanie.
                    • mochomorex Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 23:11
                      Chcę tu podziękować administratorom forum za szybkie i sprawne działanie i usunięcie obraźliwych wypowiedzi .
                      Chciałbym aby Wurth Polska reagował tak szybko na wszystkie problemy , które pojawiały przez te lata , bylibyśmy teraz w innym miejscu i na innej stopie .
                      Jeszcze raz dziękuje administratorom ...I rada dla Wszystkich jeśli jest obraźliwy post zgłaszajcie go od razu do usunięcia . Nie będzie potem negatywnych wypowiedzi co do poziomu PH ... lub będzie ich mniej .
                      Pozdrawiam :)
                  • Gość: Robin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.plusgsm.pl 22.09.05, 20:07
                    Z postów które tutaj czytam wynika, że nie wszyscy mają takie problemy jakie są
                    tu poruszane. Najwięcej problemów ma dział METAL trochę AUTO ale o DREWNIE nic
                    nie słychać. Może warto pogadać z chłopakami z DREWNA, może tam jest inne życie
                    i problemy jeśli się pojawiają, to są rozwiązywane ku obopólnemu zadowoleniu.
                    Nie generalizujmy stawiając wszystkich w jednym rzędzie. Może warto przejąć
                    pewne wzorce jeśli są sprawdzone i dobre.
                    • kolo68 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 22:06
                      sam sie zdradziłes J.B. każdy kolejny twój post to dodam kolejne litery
                      iniciałow . wiedziełem że kawka po turecku jest za słaby . tylko co póżniej jak
                      nie ty wprowadzisz tu rozpiżdziel to kto. brawo jestes dobry
                    • Gość: motor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:55
                      ludzie z drewna maja inny system premjowania i zarabiaja wiecej.
                  • Gość: dorcia Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 09:30
                    Mój facet przez pierwsze dwa lata pracy tyrał od rana do wieczora. Teraz są
                    tego efekty. Naprawdę nie mieści się Wam w głowach, że ciężśko pracując można
                    osiągnąć bardzo dobre wyniki? Fakt, faktem - jego kierownik średnio jest
                    pomocny, ale nigdy nie było między nimi problemów. Ale co ja Wam będę
                    tłumaczyć, skrytykujecie mnie zaraz jak Robina...
                    Pozdrawiam Dorcia
                    • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 23.09.05, 20:44
                      wiesz co Dorcia znaczy to że w tym regionie nie przyjmują nowych bo gdyby
                      musiał pooddawać trochę klientów i regionuto nie wierzę że nie miałby problemu
                      z cyfrą i tak do końca nie wierzę też że jest całkowicie zadowolony z pracy bo
                      na pewno są naciski żeby coś dorzucał na koniec miesiąca i robił górki
                      jeżeli tego nie ma to on pracuje chyba w innej firmie lub na magazynie
                      • Gość: dorcia Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 09:25
                        Ty "gościu " chyba bardzo lubisz odpowiadać na moje posty...Odpowiadam i ja:
                        przyjmują nowych w jego regionie, musi oddać trochę firm, ale nie kluczowych
                        klientów. A młodych RKS gania, żeby przede wszystkim szukali nowych. Czy ja
                        powiedziałam, że jest całkowicie zadowolony z pracy?!Jest zadowolony i tyle .
                        Nigdzie nie jest dobrze na 100%. Górki też musi robić, bo reszta się nie
                        wyrabia, ale nie są one tak znaczące żeby miał zawalić przez to kolejny miesiąc.
                        Ale ciebie i tak nic nie przekona. Zastanawiam się w jakiej pracujesz dywizji...
                        • Gość: też żona PH Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 213.199.197.* 26.09.05, 13:48
                          Dorcia wiem że czytając twoje wypowiedzi dochodzę do wniosku że twój mąż dostał
                          wszystko podane na tacy i to z kompotem i nadal obchodzą się z nim jak z
                          dzieckiem czyżby znowu rodzina.. Mój mąż pracuje w tej firmie ok 4 lat klientów
                          musiał zdobywać sam dano mu mapę sorrki kazano sobie kupić i kilka z firm
                          konkret 7 z czego nie istniały 3 a pozostałe robiły zabójcze zamówienia
                          100zł/półrocze reszta i dzisiaejsi klienci to jego ciężka praca Nadal pracuje
                          od 8.00 do 19.00 chyba że są szkolenia to i do 22.00 przyjeżdża zestresowany bo
                          kierownik ze spożywki czy z innego badzieja nic nie kuma, bo klienci nazywają
                          go złodziejem bo konkurencja ma ceny o 60% tańsze bo musi wykonać papierologię
                          i tłumaczyć się pani z kontrolingu że A to A lub A to B bo się pomylił w
                          turplanach i już skarga do dyrektora jednym słowem dyktatura. Odbija się to na
                          rodzinie gdyż stres jest tak duży że w niedzielę popołudniu myśli już o
                          firmie .Na forum wypowiadała się też żona przedstawiciela która do plusów
                          zaliczyła dofinansowanie do wczasów 300zł brutto minus podatek ZUS i Kasa
                          chorych to na rękę 201 zł kupa forsy jak na wczasy hahahaha
                          i jeszcze paczki za 100zł a wmawiają przedstawicielom że to 500 zł ja proponuję
                          żeby dali 500 w bonach a ja nie będę kupować tak drogich czekolad i ptasich
                          mleczek jak firma i wykorzystam lepiej te pieniądze niż osoby w firmie Mam
                          wrażenie że nie tylko przedstawiciele są poniżani ale o ich żonach też
                          Warszawka ma nie najlepsze mniemanie ale my MYSLIMY czy tego ktoś chce czy nie
                          • wkurzonazona Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 26.09.05, 16:47
                            Mój mąż jest waszym kolegą. Staż w firmie 1 rok. Jeszcze pracuje bo nie miał
                            wyjścia - kredyt, dziecko itd., ale już szuka innej. I niech nikt nie pisze że
                            w innych firmach handlowcy traktowani sa jak w WURTH-cie.
                            Tu zarobki przy planie 35,- tyś wynoszą ok. 2300,- , jaeżeli zdaży się
                            oczywiście cud i nic nie potrącą, a to zdarza się żadko. Kwestia telefonu
                            komórkowego, może ktoś wie co zrobić aby dostać służbowy? Ja mam dosyć płacenia
                            z służbowe telefony i sms-sy. Proszę mi wytłumaczyć jak PH ma pracować bez
                            służbowego telefonu? Jak ma zawiadomić kierownika że musi zjechać ze swojej
                            głupiej trasówki i jechać pilnie do klienta po zamówienie. Takich paranoji jest
                            wiele, mi opadają ręce. Na początku byłam zła na mojego faceta, ale winny jest
                            system a nie on.
                            Bo w której firmie dają na wrzesień plan na sprzedaż "buraków" na 10 tyś. a np.
                            26 wrzesnia robią dwu dniowe szkolenie produktowe z tego "buraka".
                            Trasówki - kolejna pomyłka. Skąd PH ma wiedzieć w niedzielę wieczorem że dany
                            klient będzie obecny w firmie i będzie chciał z nim rozmawiać? Skąd ma wiedzieć
                            że nie będzie musiał zmienić trasy i jechać do innego.
                            Napiszę coś jeszcze jutro. Myślę że mąż dostarczy mi wieczorem kolejnych
                            rewealcji z pracy. Może da znowu odsłuchać sekretarkę w telefonie gdzie
                            kierownik klnie jak szewc, przepraszam jak nie wychowany .....
                            A i ciekawe jaką dostanie pensję. W sierpniu dwa tygodnie był na urlopie a
                            dostał plan lipcowy + 5 tyś. Oczywiście go nie zrobił. Cudotwórcą to on nie
                            jest,
                            I wiecie co szkoda mi chłopaka bo lubi to co robi. Kocha sprzedawać i pracować
                            z ludzmi. Ale siada psychika i nie chce już więcej pracować charytatywnie.
                            Pozdrawiam wszystkie wkurzone żony i ich mężów.
                            • Gość: Ajax Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:56
                              Droga "wkurzonazono" coś chyba jest nie tak. Pracuję w Wurth kilka lat i na
                              100% jeżeli ktoś robi 35000 to zarabia dużo więcej niż piszesz (chyba, że z
                              planu 35000 robi 23000). Cud o którym piszesz o potrącaniu kasy to lekka
                              przesada. Sianko jest potrącone z określonych powodów: wsad i brak zapłaty za
                              faktury, więc za obie te sprawy odpowiada Twój mąż. Z telefonem też nie
                              trafiłaś - jeżeli robi powyżej 20000 to telefon ma. Może zapomniał
                              poinformować Ciebie o tym fakcie.........
                              • Gość: pracownik W Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.proton.net.pl 27.09.05, 09:15
                                Ajaxie to chyba z Tobą coś jest nie tak ale ja też po zrobieniu 35.000 tyś
                                dostaję ok.2300 netto jak nic nie zabiorą a prawie w każdy miesiąc coś
                                zabiorą , chłopie chciałbym mieć w takim razie Twoją podstawę, bo jeżeli nie
                                wiesz to w naszej firmie jest ona różna i zarabiać Twoją kasiurę za mój plan
                                ale ja widocznie nie mam pleców i z tymi telefonami to też niestety bujda nie
                                dają wszystkim
                                A TY AJAX TO JESTEŚ PH CZY SIEDZISZ W WAWIE LUB MOŻE KIEROWNICZEK "DOBRZE
                                ZORIENTOWANY"
                                • Gość: Ajax Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 10:19
                                  jestem fantastycznie zorientowany!!!!!!!!!
                                  NIE KRZYCZ.
                                  Może telefonu nie masz, ale jakaś łączność z fimą zawsze jest np GPS...:-)
                                  A tak na poważnie. Proponuję trochę obiektywizmu. Z większością opisywanych
                                  problemów zgadzam się. Jeżeli są RKS, którzy postępują w przedstawiany sposób
                                  to nie tylko są tragicznymi kierownikami, ale jako ludzie są na dnie!!!!!
                                  Tyle, że nie piszcie, że każdy ph ciężko pracuje od godz 7 do 19. To nie jest
                                  prawda. Co więcej uważam, że cała sztuka polega na takim zorganizowaniu swojej
                                  pracy, aby pracować między 8 a 16-17. I jest to możliwe. Szczerze: ile tych
                                  strasznych papierów, raportów itp jest do wypełnienia i zabiera to, aż tyle
                                  czasu. Dokładnie tyle: plan pracy, raport dzienny i karta klienta (o
                                  zamówieniach nie wspominam bo to sama przyjemność). 3 SŁOWNIE TRZY dokumenty.
                                  Oczywiście zaraz posypią sie na mnie gromy, że "podstawiony", "kierowniczek co
                                  g...o wie" itp. Zanim zaatakujecie pomyślcie.... ponieważ akurat zależy mi na
                                  odpowiednim komforcie Waszej pracy i odpowiednim wynagradzaniu was za efekty
                                  pracy (byłem długo handlowcem więc wiem).


                                  pozdro i więcej konkretnych wypowiedzi a mniej jadu
                                  • Gość: ktos Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.lotsofshells.net 10.10.05, 19:28
                                    Ajax a ja Cie chyba znam:) auto prawda?
                                • mochomorex Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.09.05, 10:54
                                  Achhhh te choroby , chyba umrę z wycieńczenia , chciałbym już wrócić do pracy :( . Dziś znów miałem majaki pod wpływem temperatury , poczytajcie sobie :) ........
                                  ..
                                  Ale wokoło jest wesoło
                                  Firma w szwach strzela
                                  I mina nietęga
                                  Każdy udaje i pozę przybiera
                                  Na swój celownik kogoś obiera
                                  Nieszczęście z duszy leje się wielkie
                                  Bo uciśnionych głos krzyczeć musi
                                  Tworzą się strony
                                  Już powstał konflikt
                                  Temperatura znów podskoczyła
                                  Bliska jest wrzenia i parzyć będzie
                                  Cóż z tego człeku
                                  Stroskany wielce skoro
                                  W butelce jest tylko powietrze
                              • wkurzonazona Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.09.05, 10:57
                                Plan 30000tyś, zrobione 35000tyś - wypłata 2300 netto. A co do potrąceń: PH
                                nie powinien być odpowiedzialny za windykowanie klientów. Do tego powinni być
                                zatrudnieni odpowiedni ludzie. Ciezko "nakręcać" sprzedaż, a zarazem myśleć czy
                                jakiś klient nie zapomniał zapłacić za fakturę. A sprawa wsadu: mam piorytet
                                sprzedać w danym miesiącu np. wkręty za określoną kwotę. Tyle że te wkręty są
                                na kosmicznym wsadzie (5,5). Robię ten piorytet aby dostac pieniadze za jego
                                zrobienie. No i co sie okazuje że gdybym go nie zrobiła tego piorytetu wzieła
                                bym wiecej pieniążków ponieważ wsadu nie udało sie obniżyć i zabrano mi
                                dużo "siana".
                                Co do telefonu. Mój mąż już w 3 miesiącu miał obroty powyżej 20000 a telefonu
                                jak nie miał tak nie ma i GPRS - a również (ale nad tym nie ubolewa)
                                I nie pisz że z czymś nie trafiłam albo o czymś mnie mąż nie poinformował.
                                Może to ty nie do końca znasz specyfikę wynagradzania "filaru firmy" PH.
                                • Gość: Ajax Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:36
                                  Jeżeli jest tak jak piszesz to zwracam honor...
                                  Czyli problemem jest wsad...... Szczególnie w dziale drewno.... i tutaj własnie
                                  rola rks (może nie wielka ale jednak). Czy może tak przydzielić zadania, aby
                                  ludzie mogli sie rozwinąć, firma zarobiła i ph także zarobił? Jezeli ktoś daje
                                  dwa wykluczające się zadania (zrób cel bo musisz, a jednocześnie zarobisz
                                  mniej - zły wsad) to należy się zastanowić kto powinien czuwać nad motywacją
                                  przedstawicieli i rozsądnym podziale zadań.
                                  A specyfikę wynagradzania ph znam bardzo dobrze, choć przyznaję nie w dziale
                                  drewno....
                                  pzdr
                                  • wkurzonazona Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.09.05, 12:42
                                    No właśnie...... a tu chodzi właśnie o ten dział....
                                    • Gość: rep straszny Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 27.09.05, 18:19
                                      ajax, chyba cie rozpoznalem, mowisz ze jestes z metalu, nawijasz ciagle na
                                      kierownikow, wchodzisz w ich kompetencje przy rozdzielaniu celow sprzecznych ze
                                      soba a dobrze wiesz ze cele zakladane sa przez product managerow po konsultacji
                                      z dyrekcja i dzialem zakupow - mam wrazenie ze rozmawiamy z TURECKIM - MOGE
                                      ZAPROSIC CIE NA KAWKE ?
                                  • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 27.09.05, 18:30
                                    Ajax - sam cos powinieneś wiedzieć o dawaniu dwóch wykluczających sie celów i
                                    sam chyba co 6 miesiecy maczasz palce przy zmienie regulaminu wynagradzania w
                                    metalu ( to ciekawe że w godz.dopołudniowych logujesz sie z tego samego
                                    serwera , a co ze sprzedażą? - czyżby dywizja stała rewelacyjnie bo słyszałem
                                    że w sobote pracujemy? ) że nie wspomnę o debilicznych celach np.zawijaki do
                                    folii, noże monterskie, lub promocje do klimatyzacji że o produktach typowo
                                    aucianych nie będę wspominał jak choćby swego czasu akcja segmentacja - serwisy
                                    rowerowe - branża zastrzeżona
                                    pozdrawiam
                                    • Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:12
                                      ale jaja.(z tymi rowerami)-a RM nic nie wiedział!
                                      • Gość: rep straszny Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 27.09.05, 21:25
                                        typ, ty sie dziwisz ze RM nic nie wiedzial, przeciez tu nikt nic z nikim nie
                                        konsultuje, wszystko jest na pale: kakwa, serwisy rowerowe, zawijaki,
                                        propozycje aby zamienic fundusz wczasow pod grusza na impreze bez osob tow
                                        (chcoc kiedys byly na to pieniadze tylko autka byly skromniejsze. czasami tak
                                        siedze i sie zastanawiam jak to sie jeszcze kreci tyle lat i chyba odnosze
                                        nieodparte wrazenie ze to dzieki nam handlowcom, ktorzy sprzedaja, windykuja,
                                        organizuja mowe trawe dla klienta kiedy cos nie dojdzie na czas do klienta,
                                        kiedy przyjdzie nedzny zamiennik udajacy wlasciwy produkt itd bo ostatniego
                                        szkolenia to juz nie pamietam a mialo byc tyle pieniedzy z UE, ciekawe co z
                                        naszymi ankietami na ten temat. dzisiaj z moim klientem rozmawialismy o tym
                                        forum, powiedzial ze jest z nami i nawet cos kupil na znak protestu. powiedzial
                                        ze jestesmy jedyni ktorzy mowia otwarcie o swojej firmie i co nas boli. dalo mi
                                        to do zrozumienia ze klienci tak naprawde kupuja od nas, od naszej twarzy, od
                                        naszej osobowosci od tego jacy my jestesmy. panowie klienci sa z nami wiec
                                        zrobmy dla nich wszystko abysmy z duma mogli mowic o tej firmie. przejdzmy do
                                        konkretow, powiedzmy otwarcie jakich zmian oczekujemy.
                                • j_a_z_z_y Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.09.05, 21:12
                                  wkurzonazona napisała:

                                  > Plan 30000tyś, zrobione 35000tyś - wypłata 2300 netto. /.../ Co do telefonu.
                                  Mój mąż już w 3 miesiącu miał obroty powyżej 20000 a telefonu
                                  > jak nie miał tak nie ma/.../.

                                  Heh w drugin miesiącu 20000 tys. mówisz??? No to jest młodym pracownikiem i
                                  dostał klientów po kolegach na których już rosną kwiaty w tej firmie i nie
                                  zabieraj głosu bo twój mąż nie jest żadnym super sprzedawcą. Ot po prostu wziął
                                  co mu dawali. Tak to każdy potrafi. A jeżeli ma numerek czteocyfrowy to niech
                                  sobie troche poczeka i zapłaci frycowe tak jak my starzy pracownicy. W gorącej
                                  wodzie kąpany czy co???
                                  • j_a_z_z_y Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 27.09.05, 21:19
                                    Swoją drogą to mądrze wykombinowaliście z tymi waszymi żonami. Przecież ze
                                    strony firmy nic nas nie może złego spotkać za to co na ogólnodostępnym forum
                                    piszą nasze żony. Ktoś kto na to wpadł powinien dostać jakąś premie. Co Wy na
                                    to?
                                  • wkurzonazona Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.09.05, 11:26
                                    Szkoda że nie czytałeś mijego wcześniejszego wpisu.
                                    Mój mąż pracuje w tej wspaniałej firmie ponad rok. A jego numer jest 3 cyfrowy
                                    (dobre, jak w obozie). Miał dobre obroty już w pierwszych miesiącach bo został
                                    tak zawnym libero, czyli nie miał przydzielonego terenu, ale w związku z tym
                                    nie dostał żadnego klenta. I proszę nie oceniaj nikogo pochopnie. To nie ma być
                                    wymiana zdań i "pyskówka" tylko fakty z życia codziennego w waszej pracy.
                                    I myślę że w firmach gdzie szanuje sie pracowników nie ma czegoś takiego że
                                    młody pracownik płaci frycowe (to nie wojsko) Nie bardzo rozumiem dlaczego
                                    pracownik już w drugim miesiącu pracy nie moze zarabiac pieniązków
                                    wystarczających na życie.

                                    Pozdrawiam wszystkich.
                                    • Gość: pani kołkowa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 13:36
                                      Jak Twój mąż może pracować od roku i mieć numer trzycyfrowy.Od dawna są
                                      czterocyfrowe...
                                    • Gość: phphphphph Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.pronet.lublin.pl 28.09.05, 19:25
                                      numery czterocyfrowe są od około 3 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • Gość: rep straszny Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.unregistered.media-com.com.pl 28.09.05, 20:05
                                        mysle ze po rozpracowaniu ajax-a powinniscie puknac sie w dynke i przemyslec
                                        strategie wyslannicy gory na tym forum i nie pisac glupot w rodzaju "moj maz
                                        pracuje od roku i jest 3 cyfrowy" bo sie kompromitujecie i nawet powaznej
                                        prowokacji nie potraficie przygotowac. wkorzonazono - zapraszam na kawke :)po
                                        turecku
                                        • amanda_f Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 28.09.05, 20:21
                                          no jeżeli "wkurzonażona" była wysłannkiem góry, to skunks jest pewnie pachnącym
                                          zwierzątkiem domowym. Przeczytaj sobie dokładnie, co ona wypisywała i do
                                          czyjej bramki grała. A że skompromitowała się zupełnie, to inna sprawa, zresztą
                                          tak samo jak i ty.
                              • Gość: motor Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:26
                                jak to wyliczyles ze zarabia duzo wiecej? premia z 35000= 1995-25%(jezeli ma
                                kiepski wsad) wychodz 1496zł+ pensja powiedzmy 1500zł wychodzi ok. 3000
                                brutto , a na reke 2000zł Jak widzisz przy takich obrotach mozna zarobic mniej
                                niz 2300zł. a jak wiesz moze wyjsc nawet ponizej 2000zł(nie zapłacone Fv przez
                                KTH).
                          • Gość: żona pracownika Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 26.09.05, 19:16
                            kochana zdaj sobie sprawę, że socjalne nie jest wg przepisów obligatoryjne,
                            tylko to firma ustala czy coś da czy nie. ZUSu i zdrowtotnego się od tego nie
                            nalicza, a tylko podatek tak jak od wsztstkiego. Paczki to samo. Skoro dla
                            ciebie to niewiele to nie narzekaj bo widocznie nie jest ci to w ogóle
                            potrzebne. A wiesz że sa firmy gdzie pracuje się 12 godzin za mninimalne
                            wynagrodzenie???? Oczywiście te paczki i socjalne to nie wiele, ale tu chodziło
                            o zasadę, że ta firma jeszcze w sobie ma jakieś pokłady człowieczeństwa, choć
                            strasznie zbacza a tego toru.
                          • Gość: dorcia Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 08:05
                            Droga "też żono"(a ja jeszcze nie żona)
                            Nie będę po raz setny udowadniać, że nie jestem wielbłądem...I tak wszyscy
                            swoje wiecie- firma jest be i już. Chciałam tylko, żebyście wiedzieli, że
                            pomimo wielu trudności można być zadowolonym z pracy w tej firmie.
                            Pozdrawiam Dorcia
                        • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 26.09.05, 20:42
                          pracuję w metalu i jakoś nie chce mi sie wierzyć że tylko u Tureckiego jest tak
                          do d.... a w innych dywizjach super .u mnie też są dwa działy auto i jeden
                          kierownik jest jaknajbardziej normalny i ludzki a drugi to ...... szkoda
                          cytować jak on podchodzi do swoich sprzedawców
                          ale i tak cały czas bedę twierdził że kierownicy w tej "FIRMIE" to trutnie na
                          których my musimy pracować a oni tylko śmietanke spijaja bo przecież sie
                          zacharowywują to trzeba ich rozluźnić i zmotywować do jeszcze leprzego nas
                          szczucia żeby widzieli co mogą stracić np. wyjazdy do Egiptu, Chin, czy wyjazdy
                          do naszych wschodnich sąsiadów tylko sie pytam po co
                          podobno przecież budżet sociajny trzeba wykorzystać a chłopcy w regionie po
                          rok czekają na pożyczki z tego samego funduszu KARYGODNE
                          najgorsze jest to że ci pseudo kierownicy żadko kiedy mieli do czynienia ze
                          sprzedażą do klienta a jeszcze żadziej z wiedzą managerską, dlatego jak jeżdża
                          na te pseudo szkolenia to maja pełny wypas i wpajane że plany muszą być robione
                          przez grupy bo nie bądzie więcej takich wyjazdów
                          a to niestety działa na tych debili bo w d.... to było i g.... widziało a teraz
                          na nasz koszt sobie trochę Świata zwiedza, a na spotkaniach to sie mówi że jak
                          integracja to tylko z żonami - ciekawe czemu ich z sobą nie zabierają na te
                          wyjazdy? - żeby ich żony tego k......twa co sie tam wyprawia nie widziały
                          a co do debilnych telefonów które muszą odbierać od swoich zwierzchników to
                          wcale nie jest mi ich żal że muszą wysłuchiwać różnych dziwnych rzeczy nawet po
                          kilka razy dziennie - jak chcą sobie jeździć do ciepłych krajów to muszą
                          pocierpieć a zdania nie zmienię że KRS-y w Metalu to trutnie i jeżeli będziecie
                          potrzebowali dowodów to moge je dostarczyć
                          • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.05, 20:50
                            Jak możesz być taki dobry to wskaż te dowody aby przyszli kierownicy mogli
                            uczyć się na tych błędach.
                            • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 26.09.05, 21:03
                              wiele by pisać ale ci szumnie nazywani kierownikami tylko przed nami się
                              popisują o co i jak twardo dla nas walczą a tak naprawdę tańczą tak jak im góra
                              zagra i nakarze więc my nawet wywnętrzniając się na dole tego nie zmienimy póki
                              Warszawka nie zrobi porządku ze swoimi dyrektorkami i ich zastępcami a
                              podejżewam że to szybko nie nastąpi bo przecież kierownicy sie im nie postawią -
                              bo mają się za dobrze wg mnie - a nas na dole przy tym bezrobociu można łatwo
                              zastraszyć a później klientów podzielić pomiędzy grupę
                              sam byłem świadkiem rozmowy jak najpierw głaskano i obiecywano awans koledze z
                              grupy bo chciał przejść do innej firmy - a robił 38 do 50tyś na wsadzie 0,35-
                              0,38 - obietnic niestety nie dotrzymano i chłopak się wkurzył i odszedł to
                              próbowano go zwolnić dyscyplinarnie tworząc na szybko jakieś kwity na niego ale
                              nic im z tego nie wyszło a JJ mówił że te 45000 dla regionu i firmy to pestka i
                              to sie odrobi - nie pytajcie jak to sie obdijało na nas przez następne miesiące
                              • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.09.05, 21:19
                                Jeżeli dobrze się domyślam z którego regionu jesteś to czy po odejściu
                                kierownika z zewnątrz a mając "swojaka" sądzisz,że on będzie lepszy pod
                                nadzorem JJ i ZT.( jeżeli dobrze trafiłem z regionem).
              • Gość: żona pracownika Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 25.09.05, 12:38
                Bardzo ładny i rzeczowy apel. Własnie takie same odczucia miałam, czytając te
                wszystkie pseudo wypowiedzi. Nie obrażając nikogo ci co się tu wypowiadali to
                chyba handlowcy niudolni, którym nie chce się pracowac. Zależy im tylko na
                samodchdzie, poliwie bez ograniczeń, telefonie i wszystko, no może jedna wizyta
                u klienta dzienne. Widzę to po moim mężu, że zeby być handlowcem to trzeba mieć
                do tego odpowiednie predyspozycję no i chęci - trzeba umieć się zorganizować,
                przede wszystkim myśleć i lubić ludzi. Pewnie, że nigdy nie jest tak jak by się
                chciało. Zwłasza gdy do tego dochodzą przeciwności niezależne od nas samych. Nie
                chcę żeby ktoś to odebrał jako peam na cześć W., bo wkurza mnie fakt, że moj mąż
                zamiast poświęcić czas dziecku musi po pracy, powtarzam po pracy wysyłac
                zamówienia, robić raporty, odpowiadać na telefony RKS, śledzić asortymet,
                przerabiać promocje, obmyslać trasówki... w soboty zjeżdżać na szkolenia. A do
                tego właśnie wprowadzony bzdurny kontroling, który stresuje męża a przede
                wszystkim podwarza jego autorytet u klienta i autorytet firmy. No bo skoro go
                kontrolują u klienta to albo on jest niuczciwy albo firma jest dziwna, bo nieufa
                swojemu pracownikowi. Poza tym żeby kontrolować trzeba to przemyśleć a nie
                wprowadzać na żywioł -zatrudniać niemyślące panienki bezkrytycznie wykonujące
                polecenia. Z tą skrzynką firmową na którą można byłoby kierować swoje żale, to
                JB trochę niedzisiejsze, bo do tego trzeba mieć odwagę. Są tacy co ją mają ale
                przeważy roasądek, który podpowie ,ż e nie wiadomo jak góra zareaguje, a chyba
                nie chodziło tobie o "łubu dubu niech żyje prezes klubu". To nie pracownicy
                powinni dbać o tego rodzaju sprawy tylko właśnie wy panowie - tam na górze
                powinniście myśleć jak zmotywować handlowca do pracy, dać mu poczucie że jest
                kimś ważnym dla firmy, a nie złodziejem i prostakiem, którego należy poganiać,
                dokręcać i straszyć. Powinniście dac mu szansę rozwoju, a gdy się wypadli może
                zaproponować coś innego, a nie pozbywać się i przyjmować młodych wilczków,
                którzy już inaczej podchodzą dzisiaj do pracy.To banalne, ale dlaczego
                handlowiec nie może zostać kierownikiem, bo trzeba przyjąć spożywkę. Nie zawsze
                wykształcenie i piastowanie stanowiska kierowniczego może być jedynym
                wyznacznikiem, a gdzie doświadczenie w branży, gdzie znajomość rynku i LUDZI?
                Powtarzam się! ale to własnie wy panowie pomyślcie jak to zrobić, by firma była
                przyjazna dla pracownika!!!
                • Gość: K.D. Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 18:52
                  Szanowna Pani, trochę dłużej popracuje mąż ( powyżej 5 lat i dłużej )
                  to zobaczy i przejży na oczy .Mam na myśli że wielu rks nie szanuje
                  handlowców,jest również wielu konfidentów ( handlowców) którzy
                  potrafią o byle co iść na skargę do rks lub rds.Atomsfera w Wurthcie
                  jest naprawdę bardzo zła.Podkreślam atmosfera nie firma.
          • barndog Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 21:35
            pewnie ze gram w innej lidze, a kolegami to moze bylismy ale nie wiem jak tam
            dlugo pracujesz cu 800?? Na tym koncze. Trzymajcie sie i zycze powodzenia
            • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 21:42
              BARDZO DŁUGO
        • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 21:58
          berner?? ten sm ch...!
          • Gość: typ Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.gorzow.mm.pl 21.09.05, 22:03
            co tam
      • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 21:45
        WSZYSCY JADA NA KAWKE PO TURECKU,CHYBA DJ BOBO I PAN SAMOCHODAIK I TEMPLARIUSZE
        TO FAJNI GOSCIE .NAPISZCIE COS O NICH .CHETNIE WŁĄCZĘ SIĘ DO DYSKUSJI
        • zzocha Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 21:56
          swoja droga koledzy ciekawe kiedy ktos odwazy sie zaprosic zbycha na KAWKE PO
          TURECKU :):):)
          • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 22:09
            tu nie trzeba odwagi tylko głupoty.musi mu być przykro kiedy to czyta ,ale nie
            przejmuje się bo w jego mniemaniu jestesmy smieciami.szacunek nalezy sie
            kazdemu człowiekowi,nie ważne jest wykształcenie.brak szacunku do innych to
            brak szacunku do siebie.narcyz zwany tez dj bobo lub supercantero-to ostatnie
            mi sie podoba osiaga w tej chwili sukcesy ale mało brakowało a straciłby paru
            najlepszych handlowców.jednak kasa czyni cuda .czy lepiej zadbac o pracownika
            wczesniej i okazać mu szacunek czy w momencie zwolnienia nagłą podwyżką ,zmiana
            auta itp. a my sie na to nabieramy tak łatwo nas kupic ,jak my kupujemy naszych
            klientów .to takie polskie
            • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:13
              dj-nic dobrego o tym chłopie powiedzieć sie nie da, chocbym sie uparł...
              • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 22:16
                podobno jest niezły w informatyce,
                • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:18
                  i liczyć dobrze umie... ale swoje półroczne premie.
            • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 22.09.05, 00:16
              to fakt że bardzo łatwo możn nabrać PH obiecując mu np.wymainę samochodu tylko
              tak naprawde co taka wymiana da przecież czynszu nie zapłacisz a na podwyżki
              moga liczyć jedynie dupowlazy i kapusie
              sam znam osobiście kilka takich przypadków a nawet byłem świadkiem rozmowy jak
              Turecki kazał jednemu z kierowników wykołować coś z budżetu grupy byleby
              tylko "docenić" swojego kapusia bo na daną chwilę sobie zasłużył
      • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 21:58
        ktoś ma jakieś niusy z warszawy?wszyscy śpia czy ogladaja mecz?
        • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:02
          w wawie wszyscy kierownicy już trabią, już są sygnały od klientów. panowie
          jedźmy nazwiskami, a rano po czerwonych ryjach poznacie kto świnia a kto nie.
          pzdr.
        • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:03
          jaki mecz?
          • Gość: ak Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.crowley.pl 21.09.05, 22:05
            poska
        • accord123 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 22:06
          dzis juz nie ma meczu, mysle ze jest cisza przed burza, dopiero od wczoraj
          sledze w-kie rozmowy i popieram by na forum rozmawiac o konkretach,tematach
          tabu a nie obrzucac sie blotem gdyz od tego nic sie nie
          zmieni
          • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:08
            ale nazwiska największych świń można "opublikowac"
            • cu800 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 21.09.05, 22:12
              nie bedziemy obrazac swin
              • Gość: były kołchoźnik Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 22:15
                racja, świnia mądre zwierze..
                • mochomorex Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 01:38
                  Czytałem Robina , wszystko ładnie i pięknie konkrety i pewne propozycje ..........ALE ....
                  Zakładam na to jeden filtr potem drugi , teraz przez cedzak i znów filtr i za tymi słowami nie widzę człowieka który pracuje w terenie .A szkoda :(
                  Teraz przejdę do konkretów .....
                  1.Wyposażenie PH w Wurth :
                  - samochody różnych marek ,różniące się klasą i wyposażeniem ....takie zróżnicowanie ma motywować PH do lepszej i wydajniejszej pracy .
                  Minus .....Pan Turecki oszczędzając na kosztach kupuje używane samochody z innych działów .
                  - telefony służbowe ... numery i kontakty do klientów mają w razie fluktuacji nie uciekać z człowiekiem .
                  Minus ..... telefony mają nieliczni z małym limitem inni dzwonią za swoje własne pieniądze w służbowych sprawach .
                  -walizki ...... bardzo pojemne
                  Minus .....Brak .
                  -Teczka z cennikiem ..... Tajnos Agentos i Czarna Magia i oczywiście kalkulator .
                  Minus – częste wezwania Karetki Pogotowia po wypowiedzeniu ceny cennikowej .
                  -Długopis ..... ładny czerwony z logo firmy
                  Minus ..... rzadko go mam i w strasznie małych ilościach .
                  - Katalog ....heheheh.... cóż ....
                  Minus ........ katalog z czasów przedpotopowych , najgorsze i najsłabsze narzędzie przedstawiciela Wurth , źle aktualizowane produkty , nieporęczny i niewygodny , niesamowicie ciężki , trudno czytelny i mało zrozumiały dla większości osób.

                  Myślę że w tych czasach gdzie byle laptop kosztuje 18000 zł to nie taka wielka księga powinna być główną bronią PH .

                  Dziś skończę na tym punkcie gdyż oczy mam już na zapałkach, jeśli będziecie chcieli w następnych dniach zajmę się :
                  1. Komunikacja w firmie
                  2. Kontroling
                  3. Marketing
                  4. Magazyn
                  5. Dostawy
                  6. Kadra kierownicza i ich motywowanie nas do pracy
                  7. Dyrekcja ( i cioranie pracownika po asfalcie )

                  Mnóstwo rzeczy chodzi mi po głowie ale czas spać wybierajcie punkty a obiecuje rze solidnie je opisze albo po łebkach jak mi się nie będzie chciało .
                  Mały wierszyk jeszcze i wybaczcie za przekleństwa ......A wszelkie podobieństwa i sytuacje są przypadkowe i zmyślone w tych wypocinach ...

                  Codzienność
                  Dziś w regionie wielka sraka ,
                  Bo w obrotach jest padaka ,
                  I Puszyńki już wydzwania ,
                  -Gdzie ta cyfra jest je..a !

                  Echhhhh ....chyba czas już jednak do łóżeczka .......pamiętajcie to forum musi żyć , niech będzie kością w oku kilku panów , niech będzie wiadrem na łzy bałwanów .


                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: pani kołkowa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 10:13
                    mówi się chyba "solą w oku", a nie "kością w oku"...
                  • Gość: Robin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 217.153.68.* 22.09.05, 13:20
                    >>Czytałem Robina , wszystko ładnie i pięknie konkrety i pewne
                    propozycje ..........ALE ....
                    Zakładam na to jeden filtr potem drugi , teraz przez cedzak i znów filtr i za
                    tymi słowami nie widzę człowieka
                    który pracuje w terenie .A szkoda :(


                    jak założyłbym tyle filtrów, pewnie sam nie dostrzegłbym już samego człowieka ;-
                    )
                    ja bez filtrów widzę typowego malkontenta popisującego się na forum wyliczaniem
                    pseudo konkretów. Nie sztuką jest wyliczać i wytykać komuś błędy, sztuką jest
                    umieć pomóc temu który błądzi, nie nakarmić głodnego ale dać wędkę i nauczyć
                    rzemiosła. Nic samo się nie zrobi. Gdy będziemy tylko narzekać i wytykać błędy
                    innym, obrażać i wozić się po nich, to nic się nie zmieni i lepiej nie będzie.
                    Jeżeli sami nie zadbamy o nasze narzędzia pracy to długo i dobrze nie będą nam
                    służyć (to a propos katalogu). W twoim zachowaniu widzę tylko postawę
                    roszczeniową – dajcie mi wszystko co macie i w największych ilościach. Jestem
                    przekonany, że zawsze będzie mało. Zmiany są potrzebne ale nie nastąpią póki
                    decydenci będą mieli jedynie z takimi głosami do czynienia. Sam mam za sobą
                    okres buntu, gdzie wszystko mi przeszkadzało i wiecznie czegoś było mało.
                    Postawę swoją zmieniłem po kilku rozmowach ze swoim RKS-em, któremu wiele
                    zawdzięczam. Przejrzałem na oczy, wziąłem sprawy w swoje ręce i długo na efekty
                    nie musiałem czekać. Poprawiły się wyniki mojej pracy, poprawiła się
                    komunikacja z Warszawą, ale wszystko zmieniło się dopiero wtedy, gdy zmieniła
                    się moja postawa. Jestem zadowolony z pracy w tej firmie, daje mi poczucie
                    bezpieczeństwa mimo, że nie wszystko nadal jest tak jakby sobie tego człowiek
                    życzył, wiem jednak to, że mam wpływ na to jak wygląda moja praca, bo rozmawiam
                    z przełożonymi o niej, o problemach i o tym jak zamierzam je rozwiązać. Nie
                    jest sztuką dostrzec problem, sztuką jest mieć zaraz propozycję jak sobie z nim
                    zamierzam radzić. Takich ludzi się ceni i traktuje też inaczej.
                    Pozdrawiam wszystkich niepewnych w tym, co dalej mają robić
                    • mochomorex Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 14:49
                      Do Pani Kołkowa ....... Cóż wiele się mówi ...ale twórczości nigdy za wiele .....
                      „Kość w oku „ ....duży pochodzenia zwierzęcego gnat kości udowej w oku kogo trzeba , mocno wystający .

                      Do Robina ........Kocham Cię .... Robinie kocham .
                      P.S. ...w którym momencie w mojej postawie jest roszczenie , w którym wytykanie błędów i czy nie ma podsuniętych pewnych rozwiązań ????
                      Kocham Cię Robinie... .obrońco uciśnionych ..oświecony przez RKSa .........Kocham :)

                      Ja się nie buntuję tylko zacząłem zimno to wszystko kalkulować i analizować , będą złe i dobre strony będą też i rozwiązania lub pomysły . A wszystko to z ogromnym dystansem i spokojem ( chyba ) .
                      I jeszcze jedno Robinie .... czy ktoś w Wurth wskazuje komuś drogę , czy wyciągają pomocną dłoń i czy uczą rzemiosła ..... odpowiem Ci od razu ....NIE ...NIE ...
                      Jest odwrotnie i zacytuje kochany Robinie Ciebie „Nie sztuką jest wyliczać i wytykać komuś błędy, sztuką jest umieć pomóc temu który błądzi .... „
                      A teraz uciekam bo czas goni .

                      Pozdrawiam Wasz mochomorex :)))
                      • Gość: trzycyfrowy Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: 82.139.44.* 23.09.05, 09:07
                        mochomorex jest ok.
                    • Gość: ZGORZKNIAŁY Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 15:12
                      PRZECZYTAŁEM TE HISTORIE NADAJĄCE SIE DO INSPEKCJI PRACY I MAM NIEODPARTE
                      UCZUCIE ŻE TAK JEST W WIEKSZOŚCI DUŻYCH, ZACHODNICH I NIE TYLKO KORPORACJI.

                      W TYM GNUŚNYM KRAJU PRZESZLIŚMY Z EPOKI ZNIENAWIDZONEJ DOKTRYNY KOMUNISTÓW,
                      Z KTÓRĄ NASI OJCOWIE WALCZYLI I ZA KTÓRĄ CIERPIELI I BEZKRYTYCZNIE PRZYJĘLIŚMY
                      WZORCE ZACHODU CAŁKOWICIE UZALEŻNIAJĄC SIĘ EKONOMICZNIE.
                      KAPITALIZM W POLSCE OSIĄGNAŁ POZIOM FEUDALIZMU , TEN KRAJ JEST JEDNYM WIELKIM
                      OBOZEM PRACY ZA MARNE GROSZE ( FAJNIE TO KTÓRYŚ Z WAS PORÓWNAŁ ŻE WYTATUUJĄ NAM
                      NUMERY I WSZCZEPIĄ GPS-y ), KAPITAŁ I KNOW HOW MAJĄ KRAJE BOGATE, MY NARAZIE
                      MOŻEMY SIĘ CIESZYĆ ŻE JESZCZE NIE WSZYSTKIE FIRMY ZACHODNIE PRZENIOSŁY
                      PRODUKCJĘ DO CHIN CZY NA UKRAINĘ ( TAM SIŁA ROBOCZA JEST JESZCZE TAŃSZA ).
                      SENATOR ROMASZEWSKI TAK PIĘKNIE POWIEDZIAŁ ŻE PO CO NAM TE WYBORY I NOWY RZĄD
                      SKORO O WSZYSTKICH ISTOTNYCH SPRAWACH DECYDUJE ZACHÓD , WYSTARCZYŁO IM TYLKO
                      SPRZEDAĆ KLUCZOWE GAŁĘZIE GOSPODARKI I BANKI.....
                      NIE ZAZDROSZCZĘ WAM , POPATRZCIE CO ZROBILI Z KOBITKĄ KTÓRA SIĘ ODWAŻYŁA
                      NAGŁOŚNIĆ SPRAWĘ SKLEPÓW BIEDRONKA.

                      MYŚLĄC O WASZYCH SZEFACH, KTÓRZY DOSTALI SWOJE URZĘDY PO LINI I NA BAZIE
                      ( MŁODZI NIE ZNAJĄ TYCH OKREŚLEŃ )MAM WRAŻENIE ŻE WIEKSZOŚĆ WARSZAWKI NADAJE
                      SIĘ DO ODSTRZAŁU ( KTOŚ Z WAS CHCIAŁ KUPIC KAŁACHA ) W KAŻDEJ DZIEDZINIE Z
                      POLITYKĄ WŁĄCZNIE, DLATEGO NIE OGLĄDAM PROGRAMU CO ZA TYDZIEŃ TVN BO MNIE
                      WKU..A JAK WARSZAWKA SIĘ BAWI A RESZTA POLSKI ZDYCHA Z GŁODU I NIE STAĆ
                      WIĘKSZOŚCI NA KINO RAZ W MIESIĄCU.
                      A SZEFOWIE KTÓRZY ZACHOWUJĄ SIĘ JAK MALINIAK Z 40 LATKA WOBEC SWOICH
                      PRZEŁOŻONYCH, BĘDA DALEJ PIERDZIEC W SWOJE WYSOKIE I DOBRZE PŁATNE STOŁKI,
                      ZOBACZCIE SAMI JAK DRENUJĄ TEN RYNEK Z KASY I ILE MARŻY WYKRĘCAJĄ SWOJEMU
                      PRYNCYPAŁOWI Z NIEMIEC, ŁUDZICIE SIĘ ŻE TO KTOŚ ZECHCE ZEPSUĆ DLA WASZEGO
                      LEPSZEGO SAMOPOCZUCIA , PRZECIEŻ POLSKI RYNEK TO ZŁOTONOŚNA KROWA , JAK CZYTAM
                      JAKIE WYKRĘCACIE MARŻE TO NIE MAM ZŁUDZEŃ

                      • Gość: nb Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.block.alestra.net.mx 22.09.05, 15:20
                        No coz po znajomosci albo za dawanie dupy mozna w tym kraju siedziec na wysokich
                        stolkach:))) A z bialych murzynow ciagnac kase
                        • Gość: ZGORZKNIAŁY Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:33
                          MASZ RACJĘ , JA NIE JESTEM DŁUGONOGĄ BLONDYNKĄ Z WARUNKAMI ANI NIE URODZIŁEM
                          SIĘ " SZLACHETNIE " JAKO SYN BYŁEGO PIERWSZEGO SEKRETARZA ( TO PO WYBORACH I
                          TAK BY NIE POMOGŁO ) WIĘC MUSZĘ ZAPIE..Ć NA 2 ETATACH, UTOPIONY W KREDYTY W
                          ZACHODNICH LICHWIARSKICH BANKACH ( TJ. CITIBANK )
                          • Gość: zdziwiony Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.05, 20:52
                            Biedaku. A kredyt to ci sami przyznali i nie wiedziałeś na jakich warunkach.
                            Szkoda....
                      • Gość: zwykły polak Głosujcie na PIS!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 17:52
                        Oni zrobią porządek z tymi szkopskimi wyzyskiwaczami.
                    • Gość: gościu Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 22.09.05, 19:27
                      wiesz co ROBINE piep.... jak potłuczony ,po rozmowie z RKS poczułeś sie lepie i
                      to ci pomogło - co potrzymał sie za rekę czy pozwolił wejść pod biurko i ofd
                      tego czasu masz fory?
                      coś mi się zdaje że już cię rozszyfrowano jako RM i ja za taką opinią się
                      podpisuję
                      ciekaw jestem w której to dywizji i regionie pracuje ten super kierownik?

                      jak dla mnie wszyscy kierownicy w tej firmie to trutnie na których my na dole
                      zapieprzamy a oni tylko przyjeżdżają na punkt już o 8.00 i tylko sprawdzają -
                      wpisane ,wyfakturowane i listy pakowe i świata poza laptopem nie widzą a tak
                      ok.12.00 to zaczynają wydzwaniać i wypytywać gzie sie "zgubił" 20zł od cyfry
                      która była podana dzień wcześniej
                      KOMPLETNA PARANOJA i tylko takimi telefonami stresują nas, a na szsze żale
                      odpowiadają że przecież w CV pisaliśmy że jesteśmy odporni na stres
                      • Gość: Robin Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.plusgsm.pl 22.09.05, 20:23
                        >>wiesz co ROBINE piep.... jak potłuczony ,po rozmowie z RKS poczułeś sie lepie
                        i
                        to ci pomogło - co potrzymał sie za rekę czy pozwolił wejść pod biurko i ofd
                        tego czasu masz fory?

                        Nie jest mi miło czytać takie teksty, czy swoich frustracji nie możesz
                        rozładować na boisku, lub pływalni? Polecam, to dobry sposób. Generalizujesz a
                        znasz tak naprawdę świat którym się otaczasz. Wyjdź z niego i zobacz, że jednak
                        są na tym świecie normalni szefowie i kierownicy. Jeżeli uznajesz, że nic nie
                        jesteś w stanie zmienić tu gdzie jesteś, odejdź tam gdzie może być lepiej.
                        Wykończysz się człowieku wstając codziennie do pracy z takim jadem i niechęcią
                        do tych z którymi musisz pracować.
                        • kolo68 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 21:14
                          Cze ROBIN dobry jesteś i wytrawny gracz!
                          nie doceniają cie na tym forum.(i nie tylko)a jaja masz jak arbuzy
                          móglbyś dużo zmienić ale siedzisz zbyt daleko W-wy pozdro.J
                      • kolo68 Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? 22.09.05, 22:17
                        rm nie dorasta j.b do piet
                  • Gość: wawa Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 18:23
                    Oki zajmij się punktami 2,6 i 7.A swoją drogą wiem z pewnych żródeł ,że
                    chłopaki jednego z regionów wystosowali do Dyrekcji petycje co ich boli.Ciekawe
                    jak to się skończy,czy coś osiągną czy tylko out za odwagę.
                    • Gość: phphhp Hamstwo na forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 20:59
                      Czytam to forum od kilku dni. ale już mam dasć hamstwa niektórych osób. Na
                      poczatku pisaliście jak jest w Firmie, jakie macie problemy, co trzeba
                      poprawić. Teraz zrobiła się hamówa, co za idioci tu pracują?? Piszecie że
                      kierownik jest hamski, dyrektor też, ale jacy Wy jesteście (niektórzy) piszecie
                      o robieniu laski i inne niestotne brednie. Albo piszecie konkrety o Firmie i
                      pracy albo się zamknijcie bo w ten sposób nic nie osiagniecie. Niedobrze się
                      robi jak czytam wypowiedzi niektórych ph.
                      • mochomorex Re: Hamstwo na forum 22.09.05, 22:11
                        Brawo ............brawo ........widzę te wszystkie próby zminimalizowania problemów przez Was przedstawianych i spychania tematów na inne tory . Umyślne działania obrażające ludzi i wypisywanie bzdur nie mających żadnego związku tym co się tu dzieje .
                        A potem stwierdzenia że tu piszą sami idioci ......BRAWO ......BRAWO .

                        Panie --
      • Gość: gościu Re: Głosujcie na PIS!!! IP: *.elgrom.eu.org / 83.238.94.* 22.09.05, 21:28
        karygodne co tu zaczęło się dziać, widać że ci to zaczęli nie znajdują poparcia
        wśród kolegów z pracy a przecież o to chyba chodziło żeby się zjednoczyć i
        pokazać Warszawie że nie jest to zryw samobójców tylko że naprawdę źle się
        dzieje w firmie
        w drewnie zawsze było inaczej , inne progi prowizyjne, inne prowizje procentowe
        i zdecydowanie lepsza atmosfera może dlatego że zasze było ich mniej i lepiej
        potrafili sie dogadać a im większe grupy tym wieksza rywalizacja o względy KRS-
        a i jego zwierzchników
        może ktoś poopisywałby przypadki mobbingu z innych regionów aby młodzi i starzy
        PH wiedzieli czego można się spodziewać po dyrekcji gdy odchodzą naprawdę
        wartościowi sprzedawcy ze stażem powyżej 4 i więcej lat
        jak próbuje się ich oczerniać każąc to wręcz robić "młodym" i egzekwując to od
        nich jak dziwnym trafem znikają reklamacje przekazane kierownikom i próbuje się
        w to wrabiać ph - całkiem niedawno miało to miejsce np. w Poznaniu a ostatnio i
        torch wcześniej w Katowicach - za każdym razem ta sama osoba przykładała do
        tego rekę.czyżby dziwny zbieg okoliczności czy wyuczona zagrywka
        ludzie nie bujcie się wypowiadać takie opinie na tym forum , może jak oglądacze
        to zobaczą to przytoczą inne fakty z ostatnich miesięcy
        • Gość: ANONIM Re: Głosujcie na PIS!!! IP: 217.97.140.* 22.09.05, 21:41
          W drewnie nie jest wcale tak różowo, chłopaki poprostu nie piszą. Nie mówię, że
          się boją, ale z tego co wiem nie wiedzą o forum.
          • Gość: ANONIM Re: Głosujcie na PIS!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 22:07
            Jestem z drewna, My faktycznie nic nie wiedzielismy o forum...
      • Gość: ANONIM Nie chcialem już pisac Wurth-Polska IP: 217.97.140.* 22.09.05, 21:38
        Zwracam się z prosbą o wypowiedzi dotyczące pracy, a nie wypisywanie rzeczy
        które mogą tylko szargać imieniem pracowników terenowych, jestem pewien, że to
        osoby zupełnie przypadkowe nie związane z firmą W.....
      • Gość: adm Re: Wurth-Polska. Jakie warunki pracy PH? IP: *.elk.mm.pl 22.09.05, 22:04
        może jakies wiesci z warszawy napewno wielu ludzi z firmy sledzi to forum może
        mam zdradzicie co sie dzieje w centrali
    Pełna wersja