Gość: martel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 13:57 www.przekroj.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=85&Itemid=48 Zapraszam do czytania Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: frustradodesperado [...] IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 08.08.05, 16:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqq Re: Niewolnik na stażu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 19:47 Autor tego artykułu ma 100% racje mówiąc że to nieudacznicy bo kto o zdrowych zmysłach robi za darmo :) ale z zdugiej strony potrzebowałbym jednej osoby no może dwóch do skoszenia dużego trawnika chętnych z krakowa prosze o cv aqq1980@interia.pl (skrzynka ma ograniczoną pojemność ) wystawie wam zaswiadczenie o odbyciu stażu (powierzchnia trawników to ok 1,5 boiska piłkarskiego) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Niewolnik na stażu IP: 80.51.10.* 08.08.05, 21:36 No właśnie.....przez niektórych studentów niedługo wszyscy będą pracowali za friko i JESZCZE SIĘ Z TEGO CIESZYLI !!!! PS.Tylko czekać na ogłoszenia typu: Szukam studenta/tkę do sprzątania mieszkania, mycia okien itp. Praca niepłata. W zamian referencje. He he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł. Re: Niewolnik na stażu IP: 80.51.10.* 08.08.05, 21:41 Sorka za literówkę...powinno być "praca niepłatna" Jak widać nie tylko pracodawcy są winni takiej sytuacji....zresztą sami przyznają że ci którzy pracują dla tzw "referancji" to nieudacznicy. Tak więc rynek psują też ludzie godzący się na pracę bez wynagrodzenia. Przyjemniej małego ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teodor No kurde jasne, że tak jest IP: *.chello.pl 08.08.05, 22:39 wiem to po sobie do czasy gdy nie musza za ciebie płacić ZUSU, Ubezpieczenia itp itd jest OK, ale potem - szukają następnego ja osobiście nie mam zalu do pracodawcy, pewniw gdybym sam miał firme tez bym tak robił, bo w końcu konkurencja nie śpi, a wyleciec z rynku łatwo, a i wszystko drozeje itp itd ot taki system Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esterabruggeamann Re: Niewolnik na stażu IP: *.chello.pl 08.08.05, 23:52 Ja na szczescie nigdy nie bylam na zadnym stazu wiec nie moge powiedziec zeby ktokolwiek w tak bezczelny sposob marnowal moj czas. Co prawda czasem bralam udzial w jakims wolontariacie ale to byly zajecia ktore sama sobie wynajdywalam i szlam z propozycja do pracodawcy, nie napracowalam sie za duzo a pare papierkow mam. Pracy takiej jakbym chciala i tak nie moge znalezc : D Ale artykul utwierdzil mnie w przekonaniu ze jednak wlasna inicjatywa oraz zarobki, jakiekolwiek, nawet nie musza byc w ciekawej i stanowiacej wyzwanie pracy. Ale nie dajcie sie doic firmom wiecej niz 2-3 razy Jak juz potrzebujecie doswiadczenie to czemu nie zdobedziecie go w platnej pracy za granica ? tam nas potrzebuja i przynajmniej potem w CV nie widac na pierwszy rzut oka ze ktos jest kretynem Odpowiedz Link Zgłoś