Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      czy ktoś pracował w McDonald's?

    08.08.05, 21:56
    bd chciałabym podjąć tam pracę od października,ale mam pytania:
    1)czy mogłabym pracować tylko na weekendy(studiuję dziennie,)czy jest
    jakiś "wymóg"na min.ilość godz.pracy tygodniowo,
    2)ile mniej więcej się zarabia i w związku z tym,czy się opłaca,
    3)czy jest bd ciężko
    ??????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
    chciałabym się tego dowiedzieć najchętniej od osób,które miały bądź mają z
    takową pracą do czynienia.z góry dziękuję.
    olencja365@wp.pl
      • Gość: esterabruggemann Re: czy ktoś pracował w McDonald's? IP: *.chello.pl 08.08.05, 23:29
        Ponoc zarabia sie wiecej niz w agencji pracy czasowej , jakies 4,6 na reke, w
        nocy 5,6. Ale uwazaj, moga cie zmuszac do pracy za free po godzinach. Pytalam
        sie w czerwcu bo mialam tam wlasnie sie zatrudnic, ale jak poczytalam opinie
        internautow o firmie, to szczeka mi opadla i dalam se spokoj.
        • Gość: kate Re: czy ktoś pracował w McDonald's? IP: 80.51.240.* 11.08.05, 16:53
          wiec jest bardzo ciezko, jak przychodzisz z pracy to tylko lulu. a jezeli chodzi
          o grafik to w niektorych restauracjach patrza na twoja dyspozycyjnosc jednak
          nierzadko na to nie patrza. jezeli chodzi o zarobki to 4 zł na reke. watpie zeby
          chcieli kogos tylko na weekendy gdyz jest duzo chetnych a poza tym nawet jak
          jest umowa na 1/2 etatu to pracuje sie 4 lub 5 dni w tygodniu.
      • rummia Re: czy ktoś pracował w McDonald's? 11.08.05, 19:31
        Pracuje w Macu od trzech miesięcy, więc już cosik wiem na temat pracy tam.
        Jak dla mnie nie jest wcale ciężko- ale to tylko moje odczucie.
        jesli chodzi o pracę na weekendy- oczywiście, że można się zatrudnić tylko na
        dwa dni. Ja, kiedy jeszcze rok studencki się nie skończył, też pracowałam tylko
        w weekendy. Na wakacje zmieniłam etet- ale od października znów wracam do trybu
        weekendowego.
        Płaca- rzeczywiście na początek to tylko 4 zł.Jednak jest szansa, że dostanie
        się podwyżkę po trzehc miesiącach- tzw okresie próbnym. Oczywiście nie każdy
        dostaje- pewnie jedna osoba na 10- jeśli w ogóle.
        Za nadgodziny dostaje się pieniadze- jeśli w ogóle takie są. U mnie w
        restauracji (tak to się ładnie nazywa) masz zaznaczone każde nawet 10 minut,
        kiedy zostajesz dłużej w pracy.
        Możesz się zwolnić, jeśli np. potrzebujesz wyjść prędzej z pracy. Możesz
        poprosić o wolny dzień przed układnaniem grafiku, możesz się z kimś zamienić,
        możesz wziąć bezplatny urlop, możesz wziąć urlop na żądaniei jeszcze pozostaje
        L-4- jest wiele możliwości dostania wolnego dnia. Ja właśnie jutro wracam do
        prayc po 10 dniach bezpłatnego urlopu.
        Jest możliwość szybkiego awansu- jednak musisz się sprawdzać, musisz być dobrym
        pracownikiem. Jedni po roku zostaja managerami, inni pracują 9 lat i pozostają
        nadal instruktorami...
        Ogólnie- nie jest źle, ale zarobki pozostawiają wiele do życzenia. Jest plus-
        jest to praca legalna, jesteś zarejestrowany i płacisz podatki. :-)

        Pozdarwiam!
      • olencja365 a może ktoś pracował w LUBLINIE?? 12.08.05, 15:48

        • Gość: Whistler PRACA..aktualne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 03:09
          Wszystko zależy czy trafisz do restauracji sieciowej czy Prywatnej. Ja wiem
          tylko co jest w sieciowej. Zarabia się 5.06 brutto, jeśli pracujesz na cały
          etat..to jest 176h miesiecznie. ele te 5.06 rozbija się na podatek dochodowy
          19% oraz 9,5% ZUS+NFZ. Czyli od 5.06 odejmujesz 28,5% i masz:) Czy jest
          ciężko...nie płacą za nic. Trzeba się trochę napracować więc na poczatku jest
          trochę ciężko dlatego nie polecam równo zaczynać ze studiami lub ze szkołą. Tu
          jest drugie "ale" zależy do jak dużego Mc trafisz, tzn. o jak dużym nateżenieu
          ruchu i jak dużej sali. Ja pracuje w największym Macu na dolnymśląsku. I nie
          powiem żeby nie było co robić. Trzeba też się troche uczyć typu jakieś tam
          temperatury i czasy smażenia itp. Skład kanapek, zestawów, czyli ogólnie
          wszystkiego zwiazaneigo ze stanowiskiem. Stanowisk jest zawsze 12 różnych, bo
          taka jest norma Mc. No może teraz trochę zalet:D Dostajesz zniżkową kartę
          pracowniczą, ale nie na wszystkie produkty tylko na wybrane. W każdym razie
          jest w czym wybierać. Po drugie w dużej restauracji jest dużo pracowników. U
          nas jest np. 12 Swing Managerów, a ogólnie chyba 60 osób. O pracy za free czy
          coś takiego nie ma mowy. Jest się rozliczanym co do minuty i w każdej
          restauracji sieciowej zawsze tak będzie, dlatego, że rozliczasz się z zegara na
          wejściu. Co do godzin pracy na pełnym etacie pracuje się 5 dni, ale masz ok 43h
          tygodniowo i zdarza się, że pracujesz np do 3 w nocy. W umowie masz napisane,
          że możesz pracować max 12h dziennie, ale nie więcej niż ok 40h tygodniowo, i
          tego się raczej trzymają, bo nie słyszałem o 12, jeśli już to 11 się zdarza,
          noce też, ale 12 nie. Jeśli chodzi Ci o weekendy to są specjalne umowy
          weekendowe, zę pracujesz tylko w weekendy, ale możesz też pracować w tygodniu,
          wtedy nie pracujesz w weekendy. Jeśli masz pełny etat toi znaczy to Twoją pełna
          dyspozycyjnośc przez cały czas. Dobre jest również to, że zwracają Ci za
          wszystkie badania jakie robisz podczas ubiegania się o prace. no i
          najważniejsze, że wszystko masz na umowe o prace a nie żadną tam umowe-
          zlecenie czy coś tam. Masz umowę, jesteś ubezpieczona, płącą Ci składki na
          emeryture; no i jak dobrze pracujesz to Cię również za to wynagradzają, uwaga
          istneije cos takiego jak 13...w wysokości 70% ostatniej pensji. Wszystko też
          zależy od tego na jaką ekipę trafisz.. jeśli bedzie fajna załoga to będzie Ci
          sie dobrze pracowało, jełśi nie to szybko wypadniesz, bo tam musi być zgrany
          zespół, gdyż każdy robi coś co wpłaywa na prace pozostałych. Praca ogólnie
          lightowa nie jest. Przynajmniej jak na nasz oddział. No a ruch mamy wielki-
          kilka tyś. dziennie. Jeśli trafisz do jakiejś małej to może być mniej męcząco.
          Teraz ważne. Jeśli chodzi o Lublin to tylko 2 meijsca, Krakowskie PRzedmieście
          i Puławska. Oczywiście na Kraka lepiej bo więcej ludzi przychodzi i większy
          obrót. A Puławska ze wzgledu, że do późna otwarte, choć tam jest duuużo
          mniejszy ruch. Reszta nie warto..o Makro na chemicznej zapomnij. Nie pamiętam
          gdzie w Lublinie są pozostałe więc nic więcej na ten temat Ci nie napisze. Ach
          i jeszcze jedno jeśli w danym dniu pracujesz 6h lub więcej przysługuje Ci 30min
          przerwy z czego 15 jest bezpłatne. 2 sprawa to to, że jest to umowa o prace i
          nie możesz sobie ot tak np nie przyjść do pracy, bo Ci mogą nagane w papiery
          wpisać i będzie Ci sie całe życie za Tobą ciągneło. Ogólnie 7/10. Raczej przez
          niską płące. Gdyby nie to oto by było 10/10 ale ogólnie ok. Polecam, bo to
          jedyna w której możesz sobie przystosować grafik do zajęć:) Pozdrawiam:)
    Pełna wersja