Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      praca listonosza

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 11:26
    Czy ktos orientuje sie, jak wyglada w Polsce praca listonosza, tzn. chodzi mi
    o pensje, czy dostaje sie jakis dodatki za roznoszone ulotki, no i jakie
    warunki musi spelniac kandydat na listonosza. Dziekuje za kazda informacje.
      • Gość: lily Re: praca listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.05, 13:06
        jak widze mojego pana listonosza, ktory dźwiga wory pelne listow to myslę, że
        nie powinienes zastanawiac się nad pytaniem ktore zadales:)
        • sowizdrza Re: praca listonosza 12.08.05, 13:53
          Gość portalu: lily napisał(a):

          > jak widze mojego pana listonosza, ktory dźwiga wory pelne listow to myslę, że
          > nie powinienes zastanawiac się nad pytaniem ktore zadales:)


          listonosz musi mieć silne nogi

          kumpel jest listonoeszem
          dostakje coś koło 1200 złociszy na rękę

          • Gość: lily Re: praca listonosza IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.05, 16:34
            malusio:((
          • Gość: maciek Re: praca listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:59
            sowizdrza napisał:

            > listonosz musi mieć silne nogi

            Mam bardzo silne nogi, w czasie studiów złaziłem pół Polski (do 60 km dziennie:)

            > kumpel jest listonoeszem
            > dostakje coś koło 1200 złociszy na rękę

            A mógłbyś zapytać swojego kumpla, czy listonosz musi pracować określoną ilość
            godzin, czy po prostu ma "załatwić" swój rejon i jest wolny. Wiadomo, że jak
            ktoś ma lepszą kondychę i np. nie pali fajek w czasie pracy, to szybciej się
            uwinie.
            Pzdr
      • Gość: historia Re: praca listonosza IP: *.neostrada.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 15:05
        A nasz były listonosz, bardzo sympatyczny zresztą człowiek, popracował kilka
        miesięcy, a potem zatrudnił się w prężnie działającej firmie handlowej w swoim
        byłym rejonie.

        Bo co ma listonosz?
        Listonosz ma wejście tam, gdzie inni nie wchodzą. Jak jest komunikatywny,
        pogodny, pogada raz, drugi, dwudziesty, to wie co warta jest firma, czy jest
        rotacja, czy zdarzają się wolne etaty, czy są przyzwoite pensje, etc.
        Pomyśl o tym.
        • Gość: historia 2 Re: praca listonosza IP: 195.136.186.* 12.08.05, 19:44
          mój listonosz sam sie pobił i powiedział że go okradli a właśnie rętki i
          emeryturki górników niusł przedtem w trampkach tera WV Pasat za 30tys podobno w
          bingo i na giełdzie wygrał.
          • wojoxx Ale jak zalatwic sobie prace listonosza ? 14.08.05, 16:28
            Slyszalem ,ze nie przyjmuja .Trwa uczywiscie ruch naturalny , tzn. starzy
            listonosze odchodza na emerytury i renty , takze prosto do nieba .Tych nowych
            przyjmuje sie jednak tylko po znajomosci .
            Ktow wie jak w Polsce mozna zostac listonoszem ?
            • Gość: DOS jak zalatwic sobie prace listonosza ? IP: *.alan.krakow.pl 15.08.05, 02:22
              Tylko po znajomości , jak w urzędzie czy plecakowej-policji , a pensja różna
              plus napiwki czyli drugie tyle
              • Gość: jam praca listonosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 21:52
                A ja musze wniesc nowe swiatło w tym temacie...niestety mniej optymistyczne.
                Zarobki nie sa takie jak ktos napisał ze ok 1200 na reke. Pierwsze 3 miesiace to
                1000zł ...ale brutto, czyli jakies 660zł na reke plus oczywiscie napiwki ale
                podstawa niewielka. Po okresie probnym jest i owszem 1200zł ale rowniez brutto.
                Godzin wytyczonych nie ma, aleprzez pierwsze meisiace dostajesz takie rejony ze
                jak od 8 do 16 sie wyrobisz to jestes szczesliwy. a w dni takie jak dzis po
                dłuzszym weekendzie i do 20 trzeba chodzic...
                • Gość: Tolek Re: praca listonosza IP: *.zrew.com.pl / 217.153.186.* 24.08.05, 12:18
                  Dobrze że o tym piszesz sam byłem listonoszem i wiem czym to pachnie! wyzysk
                  brak szacunku przelożonych i brak jakiejkolwiek nagrody za godziny nadliczbowe.
                  Wiem że wszyscy boją się o prace ale system trzymania za gębę ludzi kiedyś
                  pęknie skończą sie napiwki i jednocześnie argumenty że zmienię ci rejon jak coś
                  nie pasuje. Powiem tyle trzeba pisać skargi do inspekcji pracy i skarżyć pocztę
                  do sądu żeby w końcu złamać mit że z pocztą się nie wygra!
                  Pozdrawiam
    Pełna wersja