Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz czy.

    18.08.05, 17:02
    Mam dylemat. W innych wątkach opisywałam wam moje możliwości wyjazdu i
    oferowana pomoc. Prosiłam o rady, a teraz to już jestem całkiem zakręcona.
    Poplątały mi się sprawy w Polsce i nie wiem co zrobić. Chciałam w pracy
    skorzystać z urlopu bezpłatnego i jechać do Londka na 3 m-ce. potem wracam i
    spokojnie dalej robię w Polsce swoje. A tu wyszło zupełnie co innego.
    Bezpłatnego nie dostałam a tylko dowiedziłam się, że chyba od stycznia
    zostanę bez pracy bo szef szuka oszczędności. Owszem bezpłatny mi może dać,
    ale powrotu już mieć nie będę. Nawet zaczął mi doradzać, że jak mam taką
    okazję to może lepiej abym jechała, bo przynajmniej zarobie więcej niż u
    niego. ( Moja pensja to nie całe 700 zł) No i terz nie wiem co zrobić. Brać
    urlop bezpłatny, olać pracę, która za 3 miesiące i tak stracę, czy jechać do
    Anglii w styczniu jak już będę bez zatrudnienia? Kiedy łatwiej mogę znależć
    pracę w X czy w I.2006. Proszę powiedzcie co wy byście zrobili na moim
    miejscu? Czy siedzieć tu do końca roku i brać na rękę 619 zł, kiedy juz mogę
    pracować za więcej w Londynie, czy przyjeżdżać za chlebem dopiero po nowym
    roku. Kiedy łatwiej zdobyć pracę?
      • xiv Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz 18.08.05, 17:55

        teraz jest raczej tak sobie, ale nie jest powiedziane, ze w styczniu bedzie
        lepiej...

        jak dla mnie najwazniejsze jest putanie - na jakim poziomie jest Twoj angielski?
        jesli "spoko, dogadam sie" to nic nie stracisz... jesli jednak czujesz braki -
        spedz te pare miesiecy nad jezykiem

        [wszystko IMHO]
        • jaroosi Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz 18.08.05, 20:19
          Witam,
          dziękuja za podzielenie się poglądami.
          No włąsnie obawiam się, że styczeń może być jeszcze gorszy - martwy sezon,
          początek roku...Do tego dochodzi sprawa znajomych, którzy teraz służą pomoca,
          mieszkaniem. Kumpela oferuje swoje znajomości wśród poznanych ludzi jak i
          znajomośc języka. Poświęci swój czas i ze mną będzie załatwiać wszelkie
          formalności. A do stycznia jest troszke czasu i nie wiem czy znajomi bedą
          wówczas mogli pomóc, a może np: wyruszą do Irlandii, sami będą zaczynać tam od
          zera...Tak włąsnie się zastanawiam, czy siedzieć tutaj i cieszyć się, że mam
          przez 4 miesiące 600 zł pensji i to koniec, czy jednak nie zaryzykować?
          • Gość: Magda Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.rtp.ppdi.com 18.08.05, 22:35
            nie rozumiem, na czym polega ryzyko, jak i tak masz zostac bez pracy? to chyba
            lepiej pojechac, jak sa jeszcze znajomi i oferuja pomoc? te 600 zlotych to taka
            super pensja, ze trudno zrezygnowac? czytam takie posty jak ten i zastanawiam
            sie skad tyle leku w ludziach przed nieznanym. Poradzisz sobie!
      • sabna Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz 18.08.05, 22:46
        Moim zdaniem najwieksza szanse na znalezienie pracy masz w okresie
        przedswiatecznym. Sklepy, restauracje itd na gwalt wtedy poszukuja pracownikow
        na okres przedswiatecznej goraczki. Sezon zaczyna sie chyba juz z poczatkiem
        listopada,moze nawet wczesniej.
        • Gość: asda Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.server.ntli.net 18.08.05, 23:13
          jaroosi, po co chcesz jechac do londynu i rzucac taka dobra prace, skoro w ciagu
          dwoch dni dostalas podwyzke o ponad 100 pln???
          • Gość: asda Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.server.ntli.net 18.08.05, 23:14
            moze przestan nabierac ludzi, ktorzy z obrego serca udzielaja ci rad
        • Gość: jagoda Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.am.lodz.pl 19.08.05, 09:13
          ja zarabiam 1900zł na reke i tez myslę o wyjeździe do Anglii bo obecna praca
          mnie totalnie nie pociaga...
      • Gość: aga Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.malnet.pl 19.08.05, 00:13
        Przeciez pisalas ze nie znasz angielskiego!lepiej sie poucz do stycznia.Znajomi
        za ciebie do pracy nie pojda.Mieszkanie tez dadza z tego co pisalas na 2 tyg. a
        co potem. Przeciez nie mozesz tam siedziec i marnowac czas , bo masz malutkie
        dziecko potrzebujace matki. Nie wiem o co chodzi z grozba eksmisji, bo jak
        zrozumialam mieszkasz z rodzicami. Moze meza pogon do pracy?

        Ucz sie angielskiego to podstawa.



      • Gość: Patrycja Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 00:31
        A wlasciwie dlaczego Ty Jaroosi nie znasz angielskiego? Piec lat na
        polonistyce, niezliczone godziny lektoratow z angielskiego i nic Ci z tego nie
        zostalo? Oj, trzeba bylo szanowac fakt, ze masz kurs jezykowy za darmo i
        solidniej sie przykladac. Tak na marginesie - nie, nie jestem sfrustrowana
        lektorka, tylko osoba, ktora ze swoich przedmiotow jezykowych dosc duzo
        wyniosla.
        • jaroosi Re: do Patrycja 19.08.05, 07:58
          W zyciu nie uczyłam sie angielskiego. Zawsze towarzyszył mi ( od podstawowki )
          język niemiecki. Jeśli chodzi o studia to miałam łącine i również niemiecki.
          Pewnie to był mój błąd ale wybrałam język, z którym miałam juz styczność. Nikt
          z nas nie wiem jak za kolejne 10 lat bedzie wygladac nasz byt na ziemskim
          padole. Jak byśmy wiedzieli, co nas czeka....wiedząc, że mamy sie przewrócić
          szybciutko byśmy siadali.
          • jaroosi Re: do asda 19.08.05, 08:01
            Człowieku na ucz się czytać ze zrozumieniem. Gdzie ja napisałam o jakieś
            podwyżce 100 zł. Mam dosyć twoich szykan i obrażania mnie na wszystkich moich
            wątkach. Zgłosiłam ten fakt do moderatorów.
      • Gość: orange Re: Od I.06 jestem bez pracy - łapac okazję teraz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 08:35
        Witaj,
        wydaje mi sie,ze powinnas poczekac do stycznia. A długo pracujesz? Jesli tak,
        to gdy dostaniesz wypowiedzenie przysluguje ci zasiłek. Zawsze to jakies 450 zł
        na reke (teraz moze nawet wiecej). I mozesz albo zawiesic zasiłek na czas
        wyjazdu do anglii albo pobierac go w anglii.
        Ja na twoim miejsu poczekalabym do stycznia. W tym czasie intensywnie uczyłabym
        sie j. angielskiego.
        Polecam ci takie programy jak: angielski w 3 miesiace dla poczatkujacych,
        supermemo basic english albo serie Profesor Henry. Teraz supermemo wydało także
        rozmówki w j. angielskim. Zaoparz sie w jakis program i ucz sie przynajmniej
        godzine dziennie. Gdybys potrzebowala darmo jakis program, zostaw swoj e-mail.
        Powodzenia!
        • jaroosi Re: Od I.06 jestem bez pracy do Orange 19.08.05, 10:00
          Witam,
          dzięki za odpowiedź. Jestem tak zdezorientowana, że zupełnie nie wiem co robić.
          Dlatego prosze Was o opinie. Zasiłek dostane bo pracowałam ponad 1,5 roku.
          Tyle, że teraz mam mi kto w Anglii pomóc. Przez miesiąc będe miała gdzie
          mieszkać, no i początki łatwiejsze. A od nowego roku nie wiadomo co w zyciu
          znajomych się zmieni. Może wyruszą dalej w świat i sami bedą zaczynać od "0"?
          Kurcze kai by ten zasiłek nie był, to nie utrzymam sie z dzieckiem za tą kwotę,
          a tam chyba mino wszystko zarobie wiecej. Nawet jeśli będe myła podłogi to stać
          mnie będzie na pomoc rodzinie w Polsce. Jezu tak źle i tak nie dobrze!!!
          Jeśli jesteś w posiadaniu jakiś darmowych porogramów do nauki i mozesz służyć
          • Gość: asda Re: Od I.06 jestem bez pracy do Orange IP: *.server.ntli.net 19.08.05, 19:57
            mozesz sobie zglaszac nawet do michnika. co do podwyzki: napisalas w jednym z
            postow, ze dosc masz "tyrania" za 500 zlotych. w innym, chyba dwa dni pozniej
            napisalas, ze zarabiasz (nie chce mi sie sprawdzac ile dokladnie napisalas)
            ponad 600 zlotych. musialas wiec dostac podwyzke.
    Pełna wersja