Gość: 390
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.08.05, 12:57
Nasza firma zgłosiła zapotrzebowanie na kierowcę do UP. Dzwonią do nas ludzie
i pytają: GDZIE jest ta nasza firma, CO to za praca i na jaki adres złożyć
podanie.
Moje pytanie brzmi: co robią Urzędy Pracy? Podają tylko numer telefonu?
Żadnych informacji? To ma być pomoc osobie bezrobotnej? Naciągnie na zbędne
telefony, potem się okazuje, że ktoś mieszka na drugim końcu województwa,
albo jest tokarzem. Jak dana osoba ma wysłac ładne CV i LM jeśli nawet nie
wie jaka to praca i do kogo je wysłać?
Jednym słowem żadnej pomocy. Tylko naciąganie statystyk, ile to ONI ofert
rozdali, a to że trafiają tym jak kula w płot to nikogo nie obchodzi.
Naprawdę żal mi tych ludzi, którzy stracili pracę i tak są traktowani.