Gość: Adriatica
IP: *.chello.pl
24.08.05, 13:02
Mieszkam w Bari (stolica regionu Apulia).Od kiedy pojawil sie ten artykul w
Gazecie,przeczytalam wiele bardzo negatywnych opinii na temat Wloch,Wlochow i
wloskiego Puludnia.Sam fakt istnienia "obozow pracy" jest na pewno
szokujacy.Ja tez dziwie sie naiwnosci niektorych Polakow...-osobiscie nie
sadze,zeby sytuacja u nas w kraju byla az tak beznadziejna,aby godzic sie na
prace w takich warunkach,no i w praktyce:za prawie zadne pieniadze!O wiele
bardziej,dziwie sie polskiej ambasadzie w Rzymie,ktora bedac informowana juz
od dluzszego czasu o tym procederze,kompletnie nie reagowala.Dopiero po
doniesieniach Gazety na pierwszej stronie,ruszyla sie troche i znalazla droge
nawet do Prefekta!Gratuluje kompetencji i szybkiego reagowania!(a sama
wstydze sie,ze to konsul HONOROWY z Bari,D.Centrone musial ruszyc cos,zeby
Polacy w Rzymie obudzili sie-kazdy wie,jak mala pozycje maja konsulowie
honorowi,a jeszcze bardziej,kiedy musza interweniowac z innego miasta!)
Poludnie moze i jest gorzej zarzadzane,mniej wydajne
ekonomicznie,administracyjnie,etc,ale nie az tak,zeby nie przejmowac sie
protestami ambasady w Rzymie (jesli takowe w ogole byly):tutaj moze trzeba
zamiast dwoch,wykonach dwadziesia telefonow,zeby cos
otrzymac;naciskac,przychodzic,aby dostac kompetentne odpowiedzi,ale jest to
jak najbardziej do zrobienia i wcale nie musza mijac lata cale.
Wlosi,generalizujac oczywiscie (co nigdy nie moze byc traktowane,jako realny
wyznacznik oceny),sa narodem bardzo zyczliwie nastawionych do ludzi i nie
maja jakis negatywnych uprzedzen np. do Polakow.Wielu wyobraza sobie
Polske,jako raczej biedny i malo atrakcyjny kraj,ale nie w sensie
negatywnym.Osobiscie spotkalam sie z bardzo dobra opinia o Polakach,jako
pracownikach (w Caritasie w Bari,Wlosi tam dzwoniacy,wprost naciskaja,zeby
dostac do pracy,jako opiekunki,czy gosposie-Polki;tak,ja tez wolalabym,zeby
to byl popyt na naszych magistrow,inzynierow,itd,ale mysle,ze pomalu,pomalu
do tego zmierzamy...)Zli ludzie zawsze i wszedzie sie zdarzaja,nawet w
najlepszym z narodow-my,jako Polacy,powinnismy skonczyc z naszym kompleksem
nizszosci w stosunku do Zachodu (nawet studenci z Erasmusa niekiedy tak
glupio zachowuja sie i opowiadaja o Polsce...!),to uchroniloby nas od
naiwnosci,zawisci i godzeniu sie na wszystko za te pare Euro wiecej...
PS.Tyle narzeka sie na temat opinii,jaka ma Zachod o Polsce,ale wierzcie mi-
to w wiekszosci przypadkow my sami wyrabiamy te opinie!I nie pijac alkohol na
ulicach,kradnac (to na pewno tez),ale opowiadajac ludziom same negatywne
historie;przedstawiajac Polske,jako kraj ludzi,ktorym nic sie nie
udaje;mowiac tylko o korupcji,kradziezach
samochodow,biedzie,beznadziejnosci.Kazdy kraj ma problemy:wieksze i
mniejsze,ale kazdy kraj ma tez strony pozytywne,a Polacy bardzo,bardzo,bardzo
czesto wydaja sie w ogole o nich nie pamietac,przebywajac na Zachodzie...