Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!!

    26.08.05, 23:25
    Zona ma umowe o prace na czas okreslony i chcąc być uczciwą w stosunku do pracodawcy poinformowała go że jest w ciąży przed upływem 3 miesięca ciąży.Ten następnego dnia przyniósł żonie druk prośby o zwolnienie na prośbę pracownika (bez dat)i zmusił ja do podpisania tego dokumentu.Podejrzewam że będzie to jego zabezpieczenie na wypadek dostarczenia mu zaświadczenia od lekarza.Czy jest jakakolwiek szansa na unieważnienie podpisanej przez żone prośby o zwolnienie?Proszę o radę co zrobić lub gdzie się udać i czy jest szansa wygrania w sądzie pracy tej sprawy? Z góry dziekuje za pomoc!!!
      • Gość: Kate75 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 00:16
        Jak to zmusił ją?!!!Nie umiem Ci pomóc, ale to co napisałeś wydało mi się
        niewiarygodne!
        • Gość: Majka Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.05, 01:30
          No włąśnie mi też!!! Czemu ludzie nie myslą!???? A potem szukaja wyjścia z
          sytuacji bez wyjścia. Kto mówi pracodawcy, że jest w ciąży przed upływem 3
          miesiaca kiedy wiadomo, jakie sa przepisy chroniące kobietę w ciąży! Za
          bezmyslność się niestety płaci. Trzeba trochę pomyśleć o sobie i swoim dobru a
          uczciwość wsadzić do kieszeni bo to dżungla jest.
      • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 08:08
        Zgadza się za bezmyślność sie płaci no cóż ja wiem że teraz to już musztarda po obiedzie ale człowiek cały czas sie uczy i takie sytuacje się zdarzają!A "zmusił" tzn.naobiecywał żonie że przyjmie ją do pracy po macierzyńskim że ją bedzie do porodu trzymał na "czarno"itd.itd.A ta naiwna podpisała papier inblanco.A teraz zmuszeni jesteśmy sie jakoś bronić i niewiem czy mamy jakiekolwiek szanse!
        • Gość: anna Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 08:29
          broń się człowieku, powiedz ze zaskarżysz do sądu za zmuszanie, podpisywania
          dokumentów, wygrasz,ja tak zrobiłam, miałam troch.ę inną sytuację.Karmiłam
          piersią i należy sie codziennie godzina krocej pracy, ale szefowa nie chciala o
          tym slyszec i kazala mi napisac podanie o tym ze rezygnuje z karmienia!!!!
          zmusiłą mnie, ale ponieważ konczyłą mi sie umowa za miesiąc, to napisałam
          podanie. Kiedy to minął miesiac, i pomimo napisania podania juz mnie nie
          chciala i nie dała mi umowy następnej.Ja to zgłosiłam i płacili mi za zaległe
          godziny, ktore były za karmienie.Można to jeszcze odwrócic/
          • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 10:35
            Dzięki Anno właśnie o to mi chodziło a właściwie o to czy ktoś już przerabiał taki lub podobny problem i czy mu się udało wygrać.Ja też jestem przygotowany na walkę w sądzie pracy i po Twojej odp.zaświeciła mała iskierka nadziei. Jeszcze raz dzięki!
            • Gość: ANNA Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 12:15
              kratom13 napisał:

              > Dzięki Anno właśnie o to mi chodziło a właściwie o to czy ktoś już przerabiał
              t
              > aki lub podobny problem i czy mu się udało wygrać.Ja też jestem przygotowany
              na
              > walkę w sądzie pracy i po Twojej odp.zaświeciła mała iskierka nadziei. Jeszcze
              > raz dzięki!


              Walcz! tymbardziej ze pieniaze w ciży i po urodzneiu bardzo bardzo się
              przydadzą, dziecko jest drogie, nie popuszczaj, przeciez dzis są cieżkie czasy,
              no chyba ze jestes na tyle "bogaty" ze Ci nie zależy na 100% pensji przez tyle
              miesięcy.Ja walczyłam o taka błahostkę, a Ty masz naprawdę o co walczyc.
      • novanka Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 12:09
        Kobieta w ciąży objęta jest ochroną od momentu poczęcia, a nie dopiero po 3
        miesiącu.
        • Gość: Anna Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 27.08.05, 12:13
          novanka napisała:

          > Kobieta w ciąży objęta jest ochroną od momentu poczęcia, a nie dopiero po 3
          > miesiącu.

          wogole to tak, ale nie w przepisach.To wielka różnica
          • novanka Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 12:20
            "Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej
            pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby
            rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia
            porodu."

            Ważne, na jaki okres zawarta była ta umowa.
            • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 15:26
              Ta legalna umowa jest do 30,09,2005r.Także gdyby nie ta nieszczęsna umowa inblanco to wszystko byłoby ok!
      • Gość: agila Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.retsat1.com.pl 27.08.05, 15:43
        moze idz jeszcze do inspekcji pracy sie poradzic tylko przygotuj sie na kolejki
        bo tam zawsze duzo ludzi
        powodzenia
      • novanka Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 16:27
        Strasznie niefajnie, że podpisała w ogóle cokolwiek in blanco i to bez dat. Kto
        tak robi?!
        Rozumiem, że ta umowa skończyłaby się po upływie 3 m-ca ciąży? W takim wypadku,
        tak jak wcześniej napisałam, umowa uległaby automatycznie przedłużeniu do dnia
        porodu.
        I teraz tak - nawet jeśli żona podpisała ten dokument, to zależy, jaką datę ten
        pracodawca tam wlepi. Jeśli sprzed zajścia w ciążę - sprawa amoże być trudna,
        bo będzie to wyglądało tak, jakby żona napisała prośbę o rozwiązanie stosunku
        pracy zanim w ogóle zaszła w ciążę. Nie obejmuje więc jej żadna ochrona.
        Jeśli natomiast data tego pisemka będzie po momencie poczęcia - to nie powinno
        być problemu - żona mogła akurat w tym momencie nie wiedzieć jeszcze o ciąży,
        ale potem się dowiedziała i być może w takiej sytuacji mogłaby tą "swoją"
        prośbę o zwolnienie wycofać powołując się na fakt, że wmomencie składania
        tej "prośby" nie wiedziała o tym, że jest w ciąży.
        Zapytaj faktycznie w Inspekcji Pracy - może się okazać, że to pismo w ogóle nie
        będzie skuteczne, jeśli okaże się, że żona już wcześniej była w ciąży i o tym
        nie wiedziała. Na pewno jest tak, że np. jeśli pracownica już będąc na
        wypowiedzeniu udowodni, że przed wręczeniem jej wypowiedzenia była już w ciąży
        to wtedy takie wypowiedzenie staje się nieskuteczne. Nie wiem jednak, jak jest
        w sytuacji, jesli to pracownica sama składa wypowiedzenie.
        • Gość: romek Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.chello.pl 27.08.05, 18:58
          Zawsze można pozbyć się babusa jak wóci.
        • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 27.08.05, 22:12
          Dzieki Ci bardzo Novanka tego wariantu wogóle nie braliśmy pod uwagę ja wiem że z podpisaniem tego papieru to błąd ale tak jak wcześniej pisałem to już jest za póżno! Ale Twój argument że żona nie wiedziała że podpisując to inblanco jest w ciąży może być istotny.Bardzo Ci dziękuję za odpowiedż napewno wezmiemy z żoną to pod uwagę!Gorąco pozdrawiam!!!!
          • Gość: monikaz Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 27.08.05, 22:31
            jesli bedziecie sie trzymac tego ze gdy podpisywala in blanco nie wiedziala o
            ciazy to sami mozecie sie w tym wszystkim pogubic, moga wyjsc niescislosci na
            ew rozprawie i tym samym bedzie zona mniej wiarygodna dla sadu. Nie bedziecie
            tez mogli powiedziec ze zostala zmuszanona do podpisania gdy pracodawca
            dowiedzial sie o ciazy, wiec radze to wszystko dobrze przemyslec jaka
            wybierzecie wersje.
            A najlepiej tak jak juz ktos podpowiedzial idzcie razem do inspekcji i
            podpytajcie, ale oni na pewno zapytaja jaka to firma i powiedza ze ich
            skontroluja, a wtedy tez nie wiadomo co zrobi twoj pracodawca. Wiec jesli nie
            chodzi wam o naslanie kontroli to idzie po prostu po porade i nie podawajcie
            nazwy firmy,
            czy jakis swiadek widzial to zajscie?
            jesli nie to moze byc ciezko.
            Jesli zostanie zwolniona to chorobowe i macierzynski bedzie wyplacal zus
            • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 28.08.05, 08:16
              Dziękuje MONIKA !Dzwoniłem do PIP-u i babeczka powiedziała żeby odebrać od pracodawcy tę umowę inblanco i natychmiast złożyć w sądzie pozew o przywrócenie do pracy a w sądzie powiedzieć całą prawdę tak jak było.Niewiemy jaką formę obrony przyjmie pracodawca dlatego każda rada jest ważna.Faktycznie żle by było się pogubic w sądzie ale mamy jeszcze troszeczke czasu żeby poukładać wszystko w jedną całość !
              • Gość: ascot Łączenie urodzin dziecka i zatrudnienia chore jest IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 09:05
                Od opieki finansowej rodziców i dziecka powinien być tylko i wyłącznie
                ZUS/Opieka Społeczna. Oczekiwanie finansowania od pracodawcy jest chore już w
                samym założeniu. Pracodawca jest od tego, żeby organizował pracę i płacił
                pensje, a nie niańczył matki z dziećmi i kobiety w ciąży. Tu trzeba zmienić
                cały system. To jest sprawa dla posła z Waszego okręgu. Cwaniaczki z sejmu
                napuściły pracowników na pracodawców i umyły ręce. Mają jeden problem mniej.
                Poseł wbrew pozorom dużo może. Nawet może zmienić ustawę. Ja, dzięki posłom,
                dostałem mieszkanie. Oni sami sobie załatwiają dożywotnie renty specjalne ponad
                2000 zł (np. Grześkowiak, Pałubicki), to matkom kilkuset zł nie załatwią? Te
                wszystkie matki zamiast szarpać się ze swoimi pracodawcami niech szarpią się z
                posłem. A ile jest takich, które nie pracuje? Przecież konstytucja w sposób
                szczególny chroni dzieci.
                A propos Waszego przypadku. Fakty są brutalne. To Twoja żona złożyła wniosek o
                rozwiązanie na mocy porozumienia stron (tak to wynika z Twojego opisu). I co
                powie pracodawca w sądzie?
                "Kobieta chciała rozwiązania umowy."
                "Kobieta sugerowała o innej formie pracy, lżejszej (ze względu na ciążę),
                zatrudnieniu na czarno."
                "My poszliśmy jej na rękę i rozwiązaliśmy umowę, ale o układach niezgodnych z
                prawem nie chcieliśmy słyszeć."
                "My takich praktyk i kombinacji nie stosujemy."
                I jeżeli rzeczywiście nikt wcześniej się na nich nie poskarżył, to sąd zapyta
                żonę, czy podpisała wniosek o rozwiązanie na mocy porozumieni stron. I co żona
                odpowie? Jesteście ofiarami nie pracodawcy lecz systemu.
                • kratom13 Re: Łączenie urodzin dziecka i zatrudnienia chore 28.08.05, 09:57
                  Podobno sąd pracy jest bardziej przychylny bardziej pracownikowi niż pracodawcy i łudzimy się że takich przypadków jak nasza było w sądzie więcej.Należymy chyba też do tych ostatnich co liczą na uczćiwość i niezawisłość sądu!Co do ofiar to jesteśmy największymi ofiarami własnej naiwności i głupoty ale podejmiemy tą walke choćby dla zasady a bezkarność pseudo biznesmenów (którzy płacą 600zł. i twierdzą że powinno się ich po gołych D..ach całować że wogóle dają pracę)musi się wreszcie kiedyś skończyć! Jaki będzie rezultat tej całej walki pokaże czas ale mamy jeszcze taką małą iskierkę nadzieji że wszystko się jakoś wyklaruje!Każda sugestia czy ta dobra czy ta zła jest dla mnie ważna i istotna także dziękuje za wszystkie!
      • aha123 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 28.08.05, 13:19
        "Nawet jeśli żona podpisała ten dokument, to zależy, jaką datę ten
        pracodawca tam wlepi. Jeśli sprzed zajścia w ciążę - sprawa amoże być trudna,
        bo będzie to wyglądało tak, jakby żona napisała prośbę o rozwiązanie stosunku
        pracy zanim w ogóle zaszła w ciążę. Nie obejmuje więc jej żadna ochrona." -
        trochę w tym racji, ALE:

        JEŚLI ŻONA PRACOWAŁA BĘDĄC W CIĄŻY, MUSI MIEĆ EWIDENCJĘ CZASU PRACY - MUSI MIEĆ
        JĄ NA PIŚMIE! NAJLEPIEJ NIECH ZROBI KOPIĘ I TRZYMA JĄ W DOMU. JEŚLI PRACODAWCA
        BĘDZIE WYMAWIAŁ SIĘ, ŻE NAPISAŁA WYMÓWIENIE PRZED POCZĘCIEM DZIECKA, TO CO I
        DLACZEGO(BEZPRAWNIE) ROBIŁA W MIEJSCU "BYŁEJ" PRACY?(On sam kopie sobie dołek!)
        POZA TYM ZAWSZE ZNAJdĄ SIĘ śWIADKOWIE w postepowaniu PRZED SĄDEM PRACY...
        A ZNOWELIZOWANY KODEKS PRACY CHRONI KOBIETĘW CIĄZY OD MOMENTU POCZĘCIA, A NIE
        OD 3 MIESIĄCA...
        Tak więc w przypadku Twojej żony (spokojnie!!!) jest chroniona do porodu
        (nawet,jeśli zawarta umowa wygasa przed jego terminem)!
        POSTĘPOWANIE W SĄDZIE Z W/W DOWODAMI MACIE WYGRANE!!!

        A! Jeśli jej pensja nie jest zależna np. od sprzedaży, czy wyników w pracy,
        zalecam "zwolnionko"(100% kasy co miesiąc bez stresu) - szkoda nerwów i
        dzieciaczka(po swoich problemach z pracodawcą"zmądrzałam" i teraz właśnie tak
        bym postąpiła).
        Kłopot będzie z ew.wychowawczym, ale to odległa perspektywa...
        Pozdrawiam żonkę i dziecko
        Mama dwulatka...
        • Gość: ascot Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 13:52
          No właśnie, typowa matka-Polka. Polacy są za biedni, żeby być porządnymi.
          Wykorzystać pracodawcę, wykorzystać pracownika, sprzedać swoją dobrą mentalność
          za parę srebrników. Nic dziwnego, że Polacy mają opinię nierzetelnych. A i sami
          chcieliby mieszkać w domach, oddzielonych od innych Polaków, najlepiej wysokim,
          3-metrowym murem. Dochodzi już do takich paradoksów, że kobiety czekają z
          potomstwem, aż znajdą zatrudnienie na etat. Co się z Polakami porobiło? Nic,
          tylko płakać.
          • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 28.08.05, 15:10
            Ascot bez urazy ale ty jesteś chyba kawalerem(panną) lub masz na tyle kasy żeby wychować rodzinę w przeciwieństwie do mnie.Ja wywodzę sie z rodziny robotniczej i naprawde każdy grosz jest bardzo ważny i nie potrafię zrozumieć dlaczego trzymasz stronę wyzyskiwaczy(jak się mylę to przepraszam).
            • Gość: ascot Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.08.05, 15:27
              Masz rację. Pochodzę z rodziny nierobotniczej, gdzie pieniądze były ważne
              (ciągle ich brakowało), ale nie traktowano ich jako cel sam w sobie. Zawsze
              starałem się sam dojść do kasy, nie oglądać się na rozwiązania systemowe. Mam
              na utrzymaniu rodzinę i muszę o tym myśleć. Także idę na kompromisy, ale nie za
              wszelką cenę. Nie trzymam strony ani pracodawców, ani pracobiorców. Często
              spotykam oboje, często oboje są popaprani. Także ci w tym wątku. Bez urazy.
              • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 28.08.05, 15:38
                Ascot wszystko jest ok ale uwierz, mi to już jest wszystko jedno system nie system ,pracodawca czy nie poprostu przy trójce dzieci i pensji ok.900zł chowam dumę do kieszeni bo jak widać i na uczciwości się przejechaliśmy!Łapię się wszystkiego i będę to robił dopóki będę miał pewność że moje dzieci nie będą chodzić głodne!
        • kratom13 Re: Ciąża a praca! prosze o pomoc!!!!!! 28.08.05, 15:17
          Aha123 a czy jak żona przyniesie mu "zwolnionko" czy nie zrobi tego samego tzn.wlepi date sprzed i po sprawie, rzeczywiście zostaje jeszcze sprawa świadków a ztym nie będzie problemu bo żona pracuje w handlu i zaopatruje się tam pół osiedla.Dzięki za odp.
      • Gość: Marcin Re: to jest chore, wszystko, a raczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.05, 15:56
        prawie wszystko, co tutaj zostalo napisane.:

        1/. Pracodawca postąpił nieetycznie zmuszając twoją żonę do podpisania "in
        blanco" - ALE wszyscy (za wyjątkiem jednego forumowicza) na tym wątku równają
        słowo "nieetyczne" z "niezgodne z prawem". Co najwyżej było to obejście prawa,
        a sądy różnie interpretują. Ponadtto teraz, też prawie wszyscy, szukaą sposobu
        jak zrobić pracodawcę w konia czyli ząb za ząb ?

        2/. Twoja żona wiedziała, co ryzykuje podpisując "in blanco" i się na to
        zgodziła - to też pewna forma umowy, tyle, że nie prawnej. Zasłanianie się tym,
        że nie wiedziała, co podpisuje, lub tym, że została zastraszona, to tylko
        mydlenie oczu forumowiczom.

        3/. I jeszcze korekta do tego, co napisał jeden z forumowiczów - nie na
        państwie, nie na pracodawcach spoczywa obowiązek utrzymywania dzieci, tylko na
        ich rodzicach ! Państwo ma obowiązek jedynie wspomagać (nie mylić z
        utrzymywaniem) tych najbiedniejszych.

        Taka jest "smutna" prawda, za którą chyba zaraz oberwę.

        p.s.: nie znam dokładnie twojej (twojej żony) sprawy, ale jeśli chcesz trzymać
        się obranej już formy walki z pracodawcą to popełniasz szereg podstawowych
        błędów.

        Acha, też jestem ojcem, cięzko tyrającym na utrzymanie rodziny.

        pozdr.





    Pełna wersja