Gość: Kowalski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.02, 15:52 Teoria. Autorka tego tekstu nie szukala pracy. Wiecej, ona nie wie o czym pisze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Dytko Re: Jak przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną IP: 195.116.228.* 05.09.02, 11:49 A co myślicie o rysowaniu drzewek i historiach o żabach? Dla mnie posukiwanie pracy to ogromny stres. Odpowiedz Link Zgłoś
jagna_jagna Re: Jak przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną 05.09.02, 13:26 Pięć dni przed? Dzwonią popołudniem lub nawet pod wieczór i zapraszają na spotkanie jutro rano. Pięć godzin przed? Czy jak wzywają mnie na 9 rano to mam się zerwać o czwartej rano coby wszystko przemyśleć? Poza tym w firmach zazwyczaj nie zadają takich durnowatych w mojej opinii pytań. To jest domena agencji. Jak mam iść na pierwszą rozmowę do agencji to tylko czekam jak ktoś mi zada pytanie w stylu "dlaczego szuka pani pracy?". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Nie można śmiać się z dowcipów? Dobre. IP: *.teldom.pl 12.09.02, 11:05 Nie można śmiać się z dowcipów bo jest to źle widziane. Nie można wzdychać czego jeszcze nie można? Kierując się własnym doświadczeniem stwierdziłam że te wszystkie porady owszem można poczytać ale i tak trzeba być PRZEDE WSZYSTKIM SOBĄ i kierować się własnym rozumem i intuicją. Znalezienie pracy nie zależy od tego jak wyuczymy się przeczytanych porad i będziemy się zachowywać jak tresowany piesek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Nie można śmiać się z dowcipów? Dobre. IP: *.acn.waw.pl 27.12.02, 16:44 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Nie można śmiać się z dowcipów bo jest to źle widziane. Nie > można wzdychać czego jeszcze nie można? Kierując się własnym > doświadczeniem stwierdziłam że te wszystkie porady owszem można > poczytać ale i tak trzeba być PRZEDE WSZYSTKIM SOBĄ i kierować > się własnym rozumem i intuicją. Znalezienie pracy nie zależy od > tego jak wyuczymy się przeczytanych porad i będziemy się > zachowywać jak tresowany piesek. Zdecydowanie popieram !!! Robert (konsultant z renomowanej firmy Executive search) Odpowiedz Link Zgłoś
legal.alien Re: Nie można śmiać się z dowcipów? Dobre. 04.02.03, 14:30 Gość portalu: Agnieszka napisał(a): > Nie można śmiać się z dowcipów bo jest to źle widziane. Nie > można wzdychać czego jeszcze nie można? Kierując się własnym > doświadczeniem stwierdziłam że te wszystkie porady owszem można > poczytać ale i tak trzeba być PRZEDE WSZYSTKIM SOBĄ i kierować > się własnym rozumem i intuicją. Znalezienie pracy nie zależy od > tego jak wyuczymy się przeczytanych porad i będziemy się > zachowywać jak tresowany piesek. Przeciez ta panienka to tresowany piesek. Na kursach wbili w ten tepawy lebek, jakie ma pytania zadawc no izadaje. Niewzne, jaka jest sytuacja na rynku pracy, na jakie stanowisko poszukiwany jest kandydta, w jakiej branzy, jakiego zawodu - pytania te same. Mialem kiedys doswiadczenia z SMGKRC i takiej niekompetencji i arogancji w zyciu nie widzialem. Zreszta inne firmy sa takie same. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Jak przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną IP: *.acn.waw.pl 27.12.02, 16:40 jagna_jagna napisała: > Pięć dni przed? > Dzwonią popołudniem lub nawet pod wieczór i zapraszają na > spotkanie jutro rano. > Pięć godzin przed? > Czy jak wzywają mnie na 9 rano to mam się zerwać o czwartej rano > coby wszystko przemyśleć? > Poza tym w firmach zazwyczaj nie zadają takich durnowatych w > mojej opinii pytań. To jest domena agencji. Jak mam iść na > pierwszą rozmowę do agencji to tylko czekam jak ktoś mi zada > pytanie w stylu "dlaczego szuka pani pracy?". jagna_jagna ma calkowicie racje !!!! Nic dziwnego, ze agencja doradztwa personalnego SMG/KRC juz od marca 2002 nie istnieje !! Ciekawe, gdzie ta konsultantka obecnie pracuje i czy stosowala sie do swoich porad 5 dni, 5 godzin i 5 minut ??? Robert Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruszka Re: Jak przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną IP: *.polcard.com.pl 27.12.02, 18:28 Gość portalu: Robert napisał(a): > jagna_jagna napisała: > > > Pięć dni przed? > > Dzwonią popołudniem lub nawet pod wieczór i zapraszają na > > spotkanie jutro rano. > > Pięć godzin przed? > > Czy jak wzywają mnie na 9 rano to mam się zerwać o czwartej > rano > > coby wszystko przemyśleć? > > Poza tym w firmach zazwyczaj nie zadają takich durnowatych w > > mojej opinii pytań. To jest domena agencji. Jak mam iść na > > pierwszą rozmowę do agencji to tylko czekam jak ktoś mi zada > > pytanie w stylu "dlaczego szuka pani pracy?". > > jagna_jagna ma calkowicie racje !!!! > > Nic dziwnego, ze agencja doradztwa personalnego SMG/KRC juz od > marca 2002 nie istnieje !! > > Ciekawe, gdzie ta konsultantka obecnie pracuje i czy stosowala > sie do swoich porad 5 dni, 5 godzin i 5 minut ??? > > Robert Zostali przejęci?? czy wycofali się z dziedziny doradztwa personalnego??? > Odpowiedz Link Zgłoś
boquita Re: Jak przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną 04.02.03, 12:08 jagna_jagna napisała: > Pięć dni przed? > Dzwonią popołudniem lub nawet pod wieczór i zapraszają na > spotkanie jutro rano. Swięte słowa > Jak mam iść na > pierwszą rozmowę do agencji to tylko czekam jak ktoś mi zada > pytanie w stylu "dlaczego szuka pani pracy?". no cóż, szukalm pracy tylko w firmach (nie przez agencje) i uslyszalam takie pytanie nie raz. Prace juz znalazlam, ale do dzis nie wiem jak brzmi prawidlowa odpowiedz na taki pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andzia Re: Jak przebrnąć przez rozmowę kwalifikacyjną IP: 195.116.220.* 30.12.02, 12:41 Zastanawiające jest to, że to my (poszukujący pracy) musimy być mili, uśmiechnięci, odpowiednio ubrani, elokwentni, błyskotliwi, oryginalni itd. itp. A co z prowadzącymi rozmowę?? Byłam na wielu rozmowach i nierzadko zdarzało się że rekrutujący był ubrany w strój, w którym mógłby przyjmować co najwyżej znajomych u siebie w domu na popołudniową herbatę. Rekrutujący wymagają od nas oryginalności i błyskotliwości( np. w pisaniu listów motywacyjnych), a niedobrze mi się robi gdy idę na kolejną rozmowę do firmy i słyszę po raz setny pytanie "jak wyobraża sobie pani ścieżkę kariery w naszej firmie?" lub "co pani uważa za swój największy sukces?" . A może ci rekrutujący byli na tym samym szkoleniu lub wszyscy czytali takie bzdurne artykuły jak ten?? Odpowiedz Link Zgłoś